Rubinowe oczy Kremla. Tajemnice ...

Rubinowe oczy Kremla. Tajemnice podziemnej Moskwy

Autor: 

Ocena:
   5.0/6  Opinie  (0)
Stron: 304
Ksiazka drukowana Druk (oprawa: miękka) 3w1 w pakiecie: PdfPDF ePubePub MobiMobi
Wydawca: Editio
Wydawca: Editio
Cena:
39,90 zł
Cena promocyjna: Oszczędzasz: 7,98 zł
31,92 zł 39,90 zł
Dodaj do koszyka
Kup terazstrzalka

Druk
Książka drukowana
39,90 zł
eBook
Pdf ePub Mobi
31,92 zł
39,90 zł

Jest w Moskwie pod Kremlem kryjówka, a w niej dwie komnaty, aż do sufitu zastawione skrzyniami. A komnaty te są dobrze zabezpieczone: drzwiami żelaznymi, wielkimi zamkami, łańcuchami i pieczęciami. W każdej z komnat jest jedno zakratowane okno, którego otworzyć się nie da...

Każde miasto ma swoje legendy, a jak wiemy, w każdej legendzie kryje się ziarno prawdy. Im starsze i większe miasto, tym więcej legend. A Moskwa jest ogromna i tajemnicza. Ludzie powiadają, że jest przeklęta od XII wieku, gdy zamordowano ostatniego kapłana pogańskiego boga Jariły. Konając, rzucił on klątwę na tych, którzy w świętym miejscu chcieliby czcić innych bogów. Odtąd na Moskwę spadają różne nieszczęścia: zarazy, pożary i obce armie, a na kremlowskim tronie zasiadają okrutni władcy.



Może właśnie dlatego Rosjanie są tacy przesądni? Co roku wydają miliardy dolarów na usługi wróżek, jasnowidzów, okultystów i znachorów. Wierzą w międzynarodowe spiski, snują opowieści o duchach, skarbach i innych wymiarach. Od wieków moskiewscy magowie w podziemnych laboratoriach poszukują kamienia filozoficznego, a diggerzy eksplorują labirynt korytarzy z nadzieją na odnalezienie ksiąg króla Salomona, tajnej linii metra, podziemnych osiedli i gwiezdnych wrót.

W swojej najnowszej książce Maciej Jastrzębski, niezrównany gawędziarz i niestrudzony badacz rosyjskiej duszy, zabierze nas na wyprawę do podziemnej Moskwy, aby odnaleźć sekretną bibliotekę bizantyjskich cesarzy, a przy okazji dotknąć wielu tajemnic rosyjskiej stolicy — zarówno dawnych, jak i tych, które dotyczą jej najnowszej historii. Jest to opowieść o tym, co niejednoznaczne, nieoczywiste, nieprawdopodobne, a jednak ma ogromny wpływ na życie moskwian.
 


Maciej Jastrzębski — włocławianin, który całe swoje zawodowe życie związał z Polskim Radiem. Dziennikarską przygodę rozpoczął od współpracy z radiową Trójką. Później był reporterem rozgłośni regionalnej w Bydgoszczy. Od wielu lat jest korespondentem zagranicznym Informacyjnej Agencji Radiowej Polskiego Radia. Pracował w Mińsku na Białorusi, a obecnie mieszka w Moskwie i przekazuje najważniejsze informacje dotyczące wydarzeń w Rosji. Autor książek „Matrioszka Rosja i Jastrząb”, „Klątwa gruzińskiego tortu”, „Krym: miłość i nienawiść”.



Jastrzębski pokazuje nam Moskwę inną, skrywającą zagadki, tajemnice, legendy i magię. Począwszy od zaginionej bizantyjskiej biblioteki Iwana Groźnego, po tunele łączące Kreml z lotniskiem Wnukowo. Autor dowodzi, że Moskwa ma co najmniej dwa oblicza: jawne i ukryte. Które jest bardziej prawdziwe? Po lekturze tej książki nie mam już wątpliwości.

Janusz Leon Wiśniewski, luty 2017, Frankfurt nad Menem

 
Kolejna niezwykła książka znanego reportera i wieloletniego korespondenta Polskiego Radia w Rosji opowiada o Moskwie, której nie znają nawet najlepiej zorientowani kremlinolodzy, a jednocześnie jak najbardziej rzeczywistej. Ja przeczytałam jednym tchem.

Maria Przełomiec, publicystka, autorka i prowadząca program „Studio Wschód” w TVP Info


Kiedy myślisz, że przeczytałeś już nadto, że już cię nic zaskoczyć nie może, bo o matuszce Rossiji wszyscy już wszystko napisali, to nagle dostajesz coś tak niezwykłego jak Rubinowe oczy Kremla. Maciej Jastrzębski znakomicie bawi się rozmaitymi konwencjami, badając pojemność formuły reportażu i serwując nam przy okazji znakomitą opowieść o tajemnicach Moskwy, a także – a może przede wszystkim – barwną literacko przypowieść o współczesnych lękach i fobiach Rosjan. Rubinowe oczy Kremla to kawał znakomitego dziennikarskiego śledztwa, prowadzonego pół żartem, pół serio… Z puentą serio…

Piotr Brysacz, dziennikarz i autor książek z cyklu „Patrząc na Wschód”, a także wiceprezes Fundacji Sąsiedzi

 
Wielu, w tym i ja, zawsze czuło w Moskwie obecność czegoś metafizycznego i w jakimś sensie złowrogiego. Jastrzębski też czuje tę Obecność przez duże „O”. Ponurą, a zarazem przyciągającą mistykę. Jakiś czakram? Wrota do innego wymiaru? Kremlowskie gwiazdy jak rubinowe oczy smoka – widzą wszystko.

Piotr Skwiciński, publicysta tygodnika „wSieci”

 
 

Patroni medialni:

  • Wstęp
  • Część I
    • Formuła Nieśmiertelności
    • Od Groźnego do szaleństwa
    • Proch i mrok
  • Część II
    • Metrem do wieczności
    • Ściśle tajne
    • Strefa cienia
  • Część III
    • Czarna księga
    • Szarlatani i marzyciele
    • Trupy ze starej szafy
  • Część IV
    • Mieszkańcy podziemnego świata
    • Pod ziemią i ponad prawem
    • O czym milczą gwiazdy na Kremlu
  • Część V
    • Drzwi do innego świata
    • Złota młodzież
    • Dziennik wujka Borki
  • Zakończenie
  • Bibliografia

Najczęściej kupowane razem:

Rubinowe oczy Kremla. Tajemnice podziemnej Moskwy plus Klątwa gruzińskiego tortu plus Krym: miłość i nienawiść
Cena zestawu: 100,97 zł 118,80 zł
Oszczędzasz: 17,83 zł (15%)
Dodaj do koszyka
check Rubinowe oczy Kremla. Tajemnice podziemnej Moskwy

Najczęściej kupowane razem ebooki:

Rubinowe oczy Kremla. Tajemnice podziemnej Moskwy plus Klątwa gruzińskiego tortu plus Krym: miłość i nienawiść
Cena zestawu: 100,97 zł 118,80 zł
Oszczędzasz: 17,83 zł (15%)
Dodaj do koszyka
check Rubinowe oczy Kremla. Tajemnice podziemnej Moskwy

Osoby, które kupowały tę książkę, często kupowały też:

Osoby, które kupowały tę książkę, często kupowały też:

Wielki Szlak Himalajski. 120 dni pieszej wędrów...
Joanna Lipowczan, Bartosz Malinowski
31,92 zł
Wałkowanie Ameryki
Marek Wałkuski
27,92 zł
31,92 zł
Kampucza, godzina zero
Zbigniew Domarańczyk
23,40 zł
Ciągnie człowieka do podziemi i to od starożytności. Dość wspomnieć Orfeusza, który wybrał się do Hadesu za zmarłą żoną. Jego misja nie wypaliła: śpiewak poniósł klęskę z powodu swojej niecierpliwości. W zeszłym roku z kolei ciągnęło poszukiwaczy skarbów w okolice Wałbrzycha, gdzie ponoć zakopany jest złoty pociąg. Również niczego nie osiągnięto, co nie przeszkadza innym rozpalać wyobraźni i szukać dalej. Skoro najzwyklejszy wykrywacz metali można kupić dzisiaj za kilkaset złotych, rośnie grono poszukiwaczy skarbów i pogromców tajemnic. Bo to w podziemiach szuka się zakopanych skarbów, tajemnych pomieszczeń i labiryntów, a nawet podziemnych kompleksów, w których żyją istoty z tego i spoza tego świata. Wyjątkiem nie jest Moskwa, wielomilionowa metropolia rozbudowana przez kniazia Jurija Dołgorukiego. To w stolicy Rosji znajdują się najważniejsze budynki państwowe: siedziby władz rządowych, ale również owiane złą sławą gmachy zaludnione przez tajne służby. Wszystkie podobno połączone są siecią podziemnych korytarzy, po których nie dość, że jeżdżą samochody, to porusza się również metro. I jak to z legendami bywa, nikt niczego nie widział, ale wszyscy swoje wiedzą. Śladem tej wiedzy wyrusza Maciej Jastrzębski, korespondent Polskiego Radia. Poprzednie publikacje autora również dotyczyły tematyki wschodniej. Jastrzębski zadebiutował kilka lat temu książką „Matrioszka Rosja i Jastrząb”, w której jednym z wątków była syberyjska kopalnia diamentów – część łagrowego kompleksu – nagle zniszczona przez Stalina w czasie II wojny światowej. Wątek ten powraca w „Rubinowych oczach Kremla”, gdzie staje się główną osią kompozycyjną całego tekstu. Jednak nie oznacza to, że to wydarzenie pojawia się na wszystkich kartach reportażu. Raczej wypływa co jakiś czas, będąc jedyną tajemnicą, która w książce się wyjaśnia. Pozostałe są otwarte i dopiero czekają na rozwiązanie. Jest ich jednak niemało i większość dotyczy Moskwy podziemnej w sensie dosłownym. Autor nie tyle próbuje rozwikłać zagadkę księgozbioru Iwana III Srogiego, tajnej linii metra łączącej wszystkie strategiczne punkty w stolicy Rosji i czarnej księgi należącej do maga Jakoba Brusa, co interesuje się samymi tropicielami. Daje to interesujący punkt widzenia: Jastrzębski dystansuje się od miejskich legend, pozostając sceptycznym dziennikarzem, a daje się nagadać swoim rozmówcom. Oni natomiast, jak jeden mąż, mniej lub bardziej, pozostają pod wpływem mistycznych i szalonych teorii. Moskwa w ich opowieściach jawi się jako tajemnicze miasto, w którym warstwy historii nachodzą na siebie, tworząc trudny do odszyfrowania palimpsest. Natomiast Moskwa podziemna w „Rubinowych oczach Kremla” to nie tylko warstwy gleby pod kamienicami oraz kanały. To również metafora półświatka przestępczego i tych, którzy wolą pozostawać w cieniu. Autor pisze również o bezdomnych, ale i o mafii. Sporo uwagi poświęca rozwojowi przestępczości w Rosji, ale wspomina również o zjawisku nie do końca zdiagnozowanym, którym są ekskluzywne utrzymanki rosyjskich rekinów biznesu. Okazuje się, że do tego całkiem intratnego zajęcia zgłasza się wiele kobiet. Oczywiście miejsc jest o wiele mniej niż kandydatek, co jeszcze bardziej łechce próżność zainteresowanych dziewcząt. W końcu wybranek nie może być zbyt wiele. Przewodnikiem autora po tej podziemnej Moskwie jest spotkana przypadkiem w pociągu Łada. Natomiast w pozostałych historiach, tych związanych dosłownie z podziemiami stolicy Rosji, przewodnikiem jest Borys Anatolijewicz, którego czytelnicy mogą pamiętać jeszcze z „Matrioszki Rosji i Jastrzębia”. W odróżnieniu od zdecydowanej większości społeczeństwa rosyjskiego człowiek ten ma dość nietypowe poglądy historyczne. Może to kwestia jego polskich korzeni? W każdym razie bulwersuje go stalinizm, porusza prawda o łagrach i Katyniu, a Putin nie jest jego ukochanym przywódcą. „Rubinowe oczy Kremla” są w dodatku reportażem bardzo dobrze napisanym. Autor oddaje głos innym i pozostaje w cieniu. Jednak Moskwa nie jest mu ani obojętna, ani nieznana; Jastrzębski porusza się po jej naziemnej i podziemnej części, korzystając z pomocy przyjaciół i znajomych. Czuć w jego narracji również dobrze pojętą filmowość. Wielokrotnie da się uchwycić niezbędne napięcie fabularne i nawet jeśli spodziewamy się, że książka ta nie powstała po to, aby wyjaśnić wszystkie tajemnice, to i tak z zainteresowaniem ją czytamy. Ciekawi są tu przede wszystkim bohaterowie, nic nie ujmując sekretom podziemnego świata. Ale to oni intrygują, przede wszystkim dzięki swoim poszukiwawczym pasjom. Sceptycyzm reportera wcale ich nie gasi, bowiem autor doskonale zdaje sobie sprawę z faktu, że nasza wiedza wcale nie jest skończona. A nawet jeśli tajna linia metra, zaginiona biblioteka czy magiczna czarna księga są wyłącznie wytworem miejskiej wyobraźni, nic nie szkodzi! Bo w zetknięciu z tajemnicą bardziej liczy się gonienie króliczka niż gotowa odpowiedź, która najczęściej okazuje się banalna.

Instytut Książki Michał Żarski; 2017-08-28

    pokaż wszystkie