Recenzje
Islandia. Tam, gdzie elfy mówią dobranoc
Zabawna, pełna wiedzy, ciekawostek i anegdotek wycieczka po Islandii. Czytałam ją wspólnie z moim narzeczonym co chwilę śmiejąc się i podkreślając, że musimy tam pojechać! Niewątpliwie nasza ulubiona anegdota to ta o zakazie mycia okien, którą z rozrzewnieniem wspominaliśmy, gdy życie zmusiło nas do tej niewdzięcznej czynności, w Polsce jak najbardziej legalnej ;D.
Beyond Possible. Wiara w siebie góry przenosi
Beyond Possible. Wiara w siebie góry przenosi
Lubicie wycieczki w góry? Zainspirowała mnie idea zdobycia w szalonym tempie wszystkich czternastu najwyższych szczytów świata. Miałem nadzieję wspiąć się na nepalskie imponujące wierzchołki Annapurny, Dhaulagiri, Kanczendzongi, Mount Everestu, Lhotse, Makalu i Manaslu, popędzić na Nanga Parbat, Gaszerbrumy I i II, K2, Broad Peak w Pakistanie, a na końcu zdobyć niepokojące ośmiotysięczniki Tybetu — Czo Oju i Sziszapangmę. Ale dlaczego? Lubię czytać książki o rozwoju osobistym. Może wydawać się, że każda pisze o tym samym, ale jednak sposób przekazu jest różny. Nims zabiera nas w podróż po czternastu najwyższych szczytach. Coś, co na pierwszy rzut oka wydaje się niemożliwe - dla niego jest czymś oczywistym. W każdej sytuacji widział szanse na osiągnięcie, spełnienie swojego marzenia. Nie brał pod uwagę, że może mu się nie udać. Był pewny swego i choć okoliczności nie zawsze były idealne, szukał rozwiązania. Nims pokazał mi, że ograniczenia są w naszej głowie. Brzmi banalnie, ale patrząc na jego wyprawę - mogę się z tym zdaniem zgodzić. Książka to opowieść o zdobywaniu szczytów, ale góry mogą być dla nas metaforą własnych osiągnięć. Nie zawsze sytuacja jest kolorowa, czasem mamy ochotę się poddać i zapomnieć o swoim pragnieniu. Jednak patrząc z boku, możemy zobaczyć jak daleko udało nam się dojść. Sam fakt, że podjęliśmy się wyzwania i mamy cel, jest już drogą do sukcesu. Nims nie bał się podjąć wyprawy, choć warunki pogodowe i sytuacje w książce pokazują, że mógłby się poddać. On wciąż szedł do przodu.
Familoki. Śląskie mikrokosmosy. Opowieści o mieszkańcach ceglanych domów
Tomek, mój wszechświat. Wspomnienie o Tomaszu Mackiewiczu
Czy pamiętacie historię Tomasza Mackiewicza, polskiego himalaisty, który zmarł w 2018 roku na Nanga Parbat? O tej sprawie było głośno zarówno w polskich, jak i zagranicznych mediach. W tym roku Anna Solska-Mackiewicz postanowiła podzielić się swoimi odczuciami na temat tego, jaki w życiu codziennym był Tomasz Mackiewicz. Dzięki temu czytelnik może poznać zdecydowanie lepiej himalaistę, czytając o jego pasjach, przeżyciach z przeszłości, światopoglądzie, rodzicielstwie. Autorka wspomnień wielokrotnie cytowała rozmowy, które były pełne miłości i wzajemnego szacunku. Moim zdaniem w pełni odkryła uczucia i potrzeby Tomasza Mackiewicza. Podzieliła się również najgorszymi chwilami, czekając na wieści z Nanga Parbat - ostatniego podejścia do zdobycia tego szczytu. Rzadko mam okazję czytać wspomnienia o kimś, chociaż na przykładzie tej książki przyznaję, że warto po takie również sięgać, by poznać człowieka od innej strony (bynajmniej nie tylko tej medialnej). Zupełnie inaczej czyta się wspominki - napisane od serca, niż m.in. powieści bądź thrillery.
