Kontrast:
ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »
APLIKACJA MOBILNANEW

Kopenhaga. Stolica dobrego życia. Oblicza świata

Mieliście okazję odwiedzić kiedyś stolicę Danii? Kopenhaga to przepiękne, klimatyczne miasto, o którym chętnie dowiedziałam się więcej dzięki książce Kingi Eysturland „Kopenhaga. Stolica dobrego życia”. Ten reportaż przedstawia duńską stolicę zarówno jako miejsce turystycznego kultu, jak i miasto, które dla wielu jest domem. Lektura pozwala wyjść odrobinę poza znany z social mediów obraz Kopenhagi. Poza kolorowymi kamieniczkami i skandynawskim klimatem kryje się prawdziwe życie, wraz z jego wzlotami i upadkami. Reportaż obrazuje problemy, z którymi mierzy się dzisiejsza Kopenhaga, ale wyróżnia także elementy, które sprawiają, że jest to miasto powszechnie uważane za przyjazne do zamieszkania. Kinga Eysturland w przystępny sposób przedstawia także pewne historyczne uwarunkowania i wyjaśnia panujące nie tylko w Kopenhadze, ale i w całej Danii zwyczaje. Daje to czytelnikowi szansę na zrozumienie fenomenów, które mogłyby pozostać niezauważone podczas krótkiej, turystycznej wizyty w kraju. Dla mnie nowością było na przykład pojęcia „nowoduńczyka” czy istnienie tzw. uniwersytetów ludowych. „Kopenhaga. Stolica dobrego życia” to tytuł, którego nie można porównywać z przewodnikiem. Nie nastawiamy się tutaj bowiem na odhaczanie kolejnych punktów turystycznych. Mimo to uważam, że może być to świetna pozycja dla osób chcących bardziej świadomie zaplanować swój wyjazd. Reportaż idealnie sprawdzi się też osobom, które miały już okazję odwiedzić Kopenhagę i chcą dowiedzieć się o niej nieco więcej, przywołać wspomnienia odwiedzionych uliczek i monumentów.

popcloudture Jędrysiak Klaudia

Korona Polskich Gór. Dziennik młodego zdobywcy

Podróżowanie z dzieckiem jest inne niż samemu, trzeba brać pod uwagę jego ograniczenia i zadbać o jego komfort, czasami należy wybrać prostszą lub krótszą trasę, ale nie oznacza to, że jest ono niemożliwe. Korona polskich gór dziennik młodego zdobywcy to publikacja dla wszystkich dzieci, które marzą o górskich przygodach i zdobyciu wszystkich szczytów z naszego kraju. Ta książka to taki jakby pamiętnik, wpisujemy tutaj nasze dane, wklejamy swoje zdjęcie, zapisujemy datę rozpoczęcia prowadzenia go oraz oczywiście zaznaczamy na mapie, gdzie mieszkamy. Następnie przechodzimy do bardzo ważnych informacji, których trzeba nauczyć się na pamięć, czyli kodeks młodego turysty oraz wszystkie numery alarmowe. Potem mamy wypisane wszystkie polskie szczyty, jest ich aż dwadzieścia osiem, więc sporo, a na kolejnej stronie mamy odznaki, które dostajemy, gdy uda nam się zdobyć daną ilość szczytów. Mamy też tutaj bardzo ciekawe zadania takie jak labirynty, krzyżówki, kolorowanki oraz wykreślanki, żeby też umilić dziecku czas w podróży. Przy każdym szczycie musimy wpisać dane informacje, takie jak gdzie zaczęliśmy wyprawę, gdzie skończyliśmy, jaką długość pokonaliśmy oraz w jakim czasie. Mamy też wypisane najważniejsze informacje oraz ciekawostki o danym szczycie, miejsce na pieczątkę oraz jakieś proste zadania. Dodatkowo mamy stronę z zadaniami terenowymi, które możemy przeprowadzić w trakcie podróży, a polegają one najczęściej na obserwacji otoczenia i zaznaczeniu co widzieliśmy po drodze. Jako dziecko byłabym zachwycona takim dziennikiem, oczywiście, gdyby moi rodzice lubili podróże, będzie on świetną motywacją dla dziecka, które opada z sił podczas trasy, ponieważ pomimo zmęczenia na pewno będzie mieć ambicje na zdobycie kolejnej pieczątki. Wypełniony w całości będzie też na pewno piękną pamiątką i kiedyś będzie można wspominać te wszystkie podróże z sentymentem oraz będzie można pokazywać go też dzieciom, a później wnukom i opowiadać im to wszystko, co przydarzyło się na szlaku.

zaczytane.strony Radlak Karolina

Sycylia. Smak południa

Sycylia zajmuje specjalne miejsce w moim sercu. Byłam tam dwukrotnie, ale nadal nie zobaczyłam wszystkiego i nadal się nie nasyciłam tą wyspą. Chociaż nie przepadam za Włochami (tak, powiedziałam to), to Sycylię ubóstwiam. Dlatego też zawsze chętnie sięgam po każdą pozycję czytelniczą na temat tej włoskiej wyspy. Tym razem w moje ręce wpadła książka Karoliny Wiszniewskiej „Sycylia. Smak południa”, która jest kwintesencją tego, co znajduje się na Sycylii. „Sycylia. Smak południa” opowiada o największej wyspie Włoch. Autorka, która jest certyfikowaną specjalistką od włoskiego wina i stworzyła projekt Italia e Cucina, od lat podróżuje po Włoszech poznając lokalne kuchnie i kulturę różnych regionów oraz historie mieszkających tam ludzi. Zagląda tam, gdzie codzienność splata się z historią, a lokalne smaki przenikają każdy aspekt życia. Są tu opowieści zasłyszane przy stole, lokalne rytuały, kulinarne symbole i miejsca, które nie zawsze trafiają do czołówki wyników wyszukiwania w sieci. To Sycylia, którą się smakuje i rozumie - bez pośpiechu, z uważnością na detale i kontekst kulturowy. Karolina odchodzi od typowo przewodnikowej formy, co czyni ją bardziej przystępną niż dość suchy opis zbioru zabytków i cudów natury z klasycznego przewodnika. Wszelkie wskazówki dotyczące podróżowania, a także ciekawostki kulturowe i kulinarne autorka wplotła w tekst lub wyróżniła na specjalnie oznakowanych stronach. Jednak autorka skupia się na kulinarnych doznaniach sycylijskich specjałów. Niezależnie od tego, czy jesteśmy w Taorminie, Castelmoli, Palermo czy Macari, to autorka opowiada nam o miejscowych atrakcjach przez pryzmat smaku. A Sycylia pod względem kulinarnym jest niesamowicie bogata i różnorodna - podtytuł książki jest więc nieprzypadkowy. Nie jest to klasyczny przewodnik, chociaż zawiera w sobie elementy przewodnika. Karolina zaprasza nas w podróż przez sycylijskie miasta i miasteczka widziane z bliska jej oczami - od głośnych targów, przez barokowe place, po kuchnie, w których czas zdecydowanie płynie w innym tempie. Jest zaproszeniem do odkrywania wyspy na własną rękę, do czytania między wierszami i spojrzenia głębiej na relację mieszkańców z ziemią, jedzeniem, tradycją i pamięcią. „Sycylia. Smak południa” to propozycja dla każdego, kto nie tylko łaknie pięknych widoków, ale też poszukuje sensu i chce zrozumieć miejsce, które odwiedza. „Sycylia. Smak południa” nie jest typowym przewodnikiem dla turystów. To raczej piękna opowieść o wyspie, jej zabytkach, kulturze, mieszkańcach i - przede wszystkim - jedzeniu. Zatapiając się w lekturze tek książki można niemal poczuć gorące powietrze, zapach potraw i smak wina. Tutaj Sycylia staje się tu czymś więcej niż miejscem, jest doświadczeniem, relacją między ludźmi, tradycją i pamięcią. Całość okraszona została barwnymi ciekawostkami, anegdotami i oczywiście pięknymi zdjęciami. Z tego wszystkiego aż mam ochotę spakować walizkę i po raz trzeci polecieć na tę niezwykłą wyspę.

Kobiecaintuicja.wordpress.com Klaudia Kwiatkowska

Sycylia. Smak południa

Jeśli są książki do smakowania i delektowania się ich zawartością, to z pewnością zalicza się do nich Sycylia. Smak południa, napisana przez Karolinę Wiszniewską, a wydana przez Bezdroża. Autorka, która jest certyfikowaną specjalistką od włoskiego wina i stworzyła projekt Italia e Cucina, od lat podróżuje po Włoszech poznając lokalne kuchnie i kulturę różnych regionów oraz historie mieszkających tam ludzi. Sycylia. Smak południa to książka, która opowiada o największej wyspie Włoch przez pryzmat jej zabytków, krajobrazów i przede wszystkim sycylijskiej kuchni. Na 360 stronach książki mamy okazję poznać wiele sycylijskich miast i mniejszych miejscowości, poczynając od tych najbardziej znanych jak Katania, Noto, Palermo czy Syrakuzy, po te mniej znane, ale jak się okazuje warte odwiedzenia. Karolina Wiszniewska dzieli się z nami swoimi wrażeniami z opisywanej miejscowości, nawiązując też do jej historii. Potem zaprasza na spacer po mieście lub miasteczku. W wyróżnionej ramce mamy wskazówkę „Co warto zobaczyć podczas spaceru?” - jakie zabytki, ciekawą architekturę lub interesującą willę, a następnie zanurzamy się w kulturze kulinarnej. Czytając o kuchni, znów trafiamy na ramkę, która tym razem podpowiada „Co warto zjeść?”. Przyznam, że te opisy sycylijskich specjałów były dla mnie czasem zaskoczeniem. Np. czytając o Katanii dowiedziałem się, że okolice tego miasta to pistacjowy raj. Dzięki pistacjom można spróbować makaron z pesto pistacjowych, cornetto z nadzieniem, albo pastę al pistacchio z grzybami, krewetkami lub z policzkami wołowymi. Niezależnie od tego, czy jesteśmy w Taorminie, Castelmoli czy Macari, to autorka opowiada nam o miejscowych atrakcjach przez pryzmat smaku. Dobry przykład daje opis podróży do Monreale, gdzie Wiszniewska pojechała, aby zobaczyć katedrę. Kiedy zobaczyła kilometrową kolejkę do wejścia, pomyślała, że dobrze się składa, bo może poznać Monreale od innej strony. I dzięki temu i ja mogłem dowiedzieć się o tradycyjnych biscotti di Monreale oraz o chlebie wypiekanym w piecach opalanych drewnem, podawanym z lokalnymi produktamiCzytając książkę Karoliny Wiszniewskiej wracałem do swojej podróży wokół Sycylii sprzed 20 lat i z każdą strona nabierałem smaku, aby wybrać się tam ponownie, aby zobaczyć więcej i popróbować potraw, które mnie wcześniej Sycylia. Smak południa pozwoli ci na zaplanowanie podróży po wyspie, ale też da szansę na zachwycenie się Sycylią bez wychodzenia z domu. Niezależnie od motywacji, warto sięgnąć po tę książkę.

ItalJarek - Włochy oczami Polaka Rubin Jarosław

Sycylia. Smak południa

„Sycylia. Smak południa” to książka, która bardziej przypomina osobisty dziennik podróży niż klasyczny przewodnik turystyczny. Autorka z ogromnym wyczuciem pokazuje Sycylię od strony codzienności pełnej aromatów, rozmów i lokalnych rytuałów. Największą siłą tej opowieści są detale dzięki którym wyspa nabiera autentycznego charakteru. Książkę czyta się powoli, smakując kolejne opisy niczym sycylijskie potrawy. 👌To lektura dla osób, które w podróżach szukają czegoś więcej niż ładnych zdjęć i szybkiego zwiedzania. „Sycylia. Smak południa” inspiruje, by zatrzymać się na chwilę i naprawdę poczuć atmosferę odwiedzanego miejsca. ❤️

Melisowa Gruszeczka Aneta