Recenzje
Hard Beat. Taniec nad otchłanią
Ostatnio mam chyba jakieś szczęście do książek, bo trafiłam na kolejną godną polecenia powieść! :) Tym razem jest to "Hard Beat. Taniec nad otchłanią" czyli 7 tom serii Driven. Nie przejmujcie się tym, że jest to już 7 część, bo ja sama nie czytałam żadnej z wcześniejszych i bez problemu we wszystkim się połapałam :) Z tego co się zorientowałam książki są trochę ze sobą powiązane, ale spokojnie można je czytać w dowolnej kolejności (szczególnie 3 ostatnie tomy). Pierwsze co zwróciło moją uwagę to okładka, która szczerze mówiąc mi się nie podoba, ale wnętrze książki z pewnością mi to wynagrodziło! Także jest to idealny przykład, żeby "nie oceniać książki po okładce" :)
K.Bromberg tym razem przygotowała dla nas historię Tannera Thomasa korespondenta wojennego i Beaux Croslyn pani fotograf. Tanner kilka miesięcy wcześniej w trakcie trwania jednej z wypraw reporterskich stracił swoją najbliższą przyjaciółkę, byłą dziewczynę i jednocześnie partnerkę zawodową, z którą współpracował od 10 lat. Po kilku miesiącach żałoby postanawia jednak wrócić do pracy i do miejsca w którym nadal trwa wojna, aby odnaleźć wewnętrzny spokój i wrócić do życia. Już pierwszego wieczoru po powrocie do "miejsca opuszczonego przez Boga" poznaje tajemniczą BJ z którą spędza noc. Wtedy jeszcze nie wie, że Beaux (BJ) jest jego nową partnerką i zastąpi miejsce Stelli jako jego fotograf...
Na początku książka zapowiadała się jako dość typowy romans usiany większymi lub mniejszymi rozterkami głównych bohaterów. Lecz tego jak się rozwinęła cała akcja, nawet ja się nie spodziewałam! Kilka razy wręcz zbierałam szczękę z podłogi i nie mogłam spokojnie odłożyć książki na bok, bo tak bardzo chciałam poznać dalsze losy Tannera i Beaux! Znajdziemy tu nie tylko romantyczne i erotyczne sceny, ale również takie, które mrożą krew w żyłach, są pełne bólu, tęsknoty i samotności. Cała akcja w książce jest szybka i spójna, przez co czyta się ją jednym tchem i z dużym zaciekawieniem. Bardzo spodobał mi się również fakt, że historia była przedstawiona z męskiej perspektywy, co było dość nietypowe w tego typu historiach :) Styl pisania autorki i jej pomysłowość zachęciły mnie do poznania innych książek z serii Driven, więc widzicie, że nie żałuję przygody z "Hard Beat. Taniec nad otchłanią"! :)
K.Bromberg tym razem przygotowała dla nas historię Tannera Thomasa korespondenta wojennego i Beaux Croslyn pani fotograf. Tanner kilka miesięcy wcześniej w trakcie trwania jednej z wypraw reporterskich stracił swoją najbliższą przyjaciółkę, byłą dziewczynę i jednocześnie partnerkę zawodową, z którą współpracował od 10 lat. Po kilku miesiącach żałoby postanawia jednak wrócić do pracy i do miejsca w którym nadal trwa wojna, aby odnaleźć wewnętrzny spokój i wrócić do życia. Już pierwszego wieczoru po powrocie do "miejsca opuszczonego przez Boga" poznaje tajemniczą BJ z którą spędza noc. Wtedy jeszcze nie wie, że Beaux (BJ) jest jego nową partnerką i zastąpi miejsce Stelli jako jego fotograf...
Na początku książka zapowiadała się jako dość typowy romans usiany większymi lub mniejszymi rozterkami głównych bohaterów. Lecz tego jak się rozwinęła cała akcja, nawet ja się nie spodziewałam! Kilka razy wręcz zbierałam szczękę z podłogi i nie mogłam spokojnie odłożyć książki na bok, bo tak bardzo chciałam poznać dalsze losy Tannera i Beaux! Znajdziemy tu nie tylko romantyczne i erotyczne sceny, ale również takie, które mrożą krew w żyłach, są pełne bólu, tęsknoty i samotności. Cała akcja w książce jest szybka i spójna, przez co czyta się ją jednym tchem i z dużym zaciekawieniem. Bardzo spodobał mi się również fakt, że historia była przedstawiona z męskiej perspektywy, co było dość nietypowe w tego typu historiach :) Styl pisania autorki i jej pomysłowość zachęciły mnie do poznania innych książek z serii Driven, więc widzicie, że nie żałuję przygody z "Hard Beat. Taniec nad otchłanią"! :)
Lubimy Czytać kogellmogell
Hard Beat. Taniec nad otchłanią
Jak przeczytałam opis, że będzie o wojnie to się trochę przeraziłam, bo nie lubię czytać o takich rzeczach, krzywdzie i takie tam. Moja wyobraźnia w tym temacie jest zbyt wielka i później spać nie mogę, więc unikam takich książek. Na moje szczęście nie było tej wojny aż tak dużo :)
Początkowo główny bohater nie bardzo się lubi z Beaux, która okazuje się jego partnerką - fotografem. Mimo przypadkowo spędzonej razem nocy. Oczywiście później niechęć przeradza się w uczucie.
Tak jak pisałam na początku po ostatniej romansowej lekturze oczekiwałam, że każda kolejna będzie biegła takim samym tempem, a ta taka nie była. Jest dużo spokojniejsza i dopiero pod koniec coś zaczyna się dziać.
Jest to lektura na spokojne jesienne wieczory przy ciepłej herbacie. Znajdziecie w niej wszystkie te cechy, które powinna mieć książka dla kobiet: napięcie, uczucie i romans.
Początkowo główny bohater nie bardzo się lubi z Beaux, która okazuje się jego partnerką - fotografem. Mimo przypadkowo spędzonej razem nocy. Oczywiście później niechęć przeradza się w uczucie.
Tak jak pisałam na początku po ostatniej romansowej lekturze oczekiwałam, że każda kolejna będzie biegła takim samym tempem, a ta taka nie była. Jest dużo spokojniejsza i dopiero pod koniec coś zaczyna się dziać.
Jest to lektura na spokojne jesienne wieczory przy ciepłej herbacie. Znajdziecie w niej wszystkie te cechy, które powinna mieć książka dla kobiet: napięcie, uczucie i romans.
Domowyklimacikumadzi.blogspot.com
Piekło - niebo. Zrozumieć Koreę
Koreę Południową postrzegamy jako wzór kraju stabilnego i dynamicznie się rozwijającego. Na Koreę Północną i komunistyczne rządy Kim Dzong Una patrzymy z niepokojem. A jak naprawdę wygląda życie na północy i południu? Rafał Tomański odkrywa blaski i cienie tego, co po obu stronach granicy. Pokazuje, jaką cenę za rozwój płacą mieszkańcy Korei Południowej, wyjaśnia, czym jest generacja sampo i dlaczego tak wielu młodych ludzi ma tam depresję.
wokolfaktu.pl Katarzyna Stańczyk; 2016-10-09
TukTukCinema. Czyli rzecz o Indiach, Gangesie, radości życia, wiecznie psującym się skuterze i Bolku i Lolku
W każdym z nas kryje się zamiłowanie do egzotyki. Jednak nie zawsze możemy sobie pozwolić na dalekie podróże, ale co z tego, skoro mamy wspaniałe reportaże o krajach Orientu?
Na swojej drodze spotkał wiele przeciwności - nie zawsze docierał tam gdzie chciał, skuter często się psuł, a do niektórych placówek po prosu go nie wpuszczano, jednak Maciąg się nie poddawał, bo wiedział, że urządzając swoje kino, wywołuje uśmiech na twarzach, nie tylko tych dziecięcych.
Książka jest napisana bardzo lekko z dużą dozą poczucia humoru. Autor opisuje Indie obiektywnie, dostrzegając zarówno wady, takie jak beznadziejna organizacja ruchu drogowego lub ogólna beztroska Indusów co do ważnych spraw, jak i zalety - piękno przyrody, miłe nastawienie ludzi, czy niepowtarzalny klimat tego odległego kraju.
Czytając "TukTukCinema" można poczuć się, jakby podróżowało się po Indiach u boku Robba Maciąga, dowiedzieć się wiele o tym kraju i go pokochać. Reportaż wyzwala miłość do podróży i mobilizuje do spełniania swoich marzeń, dlatego gorąco go polecam, szczególnie pasjonatom dalekich wycieczek.
Jednym z nich jest "TukTukCinema"- książka Roberta "Robba" Maciąga.
Autor opisuje swoją podróż skuterem przez Indie od źródła do ujścia świętej rzeki - Gangesu. Jego celem jest pokazanie dzieciom z indyjskich szkół i sierocińców najbardziej lubianych polskich kreskówek - "Bolka i Lolka" i "Reksia".
Autor opisuje swoją podróż skuterem przez Indie od źródła do ujścia świętej rzeki - Gangesu. Jego celem jest pokazanie dzieciom z indyjskich szkół i sierocińców najbardziej lubianych polskich kreskówek - "Bolka i Lolka" i "Reksia".
Na swojej drodze spotkał wiele przeciwności - nie zawsze docierał tam gdzie chciał, skuter często się psuł, a do niektórych placówek po prosu go nie wpuszczano, jednak Maciąg się nie poddawał, bo wiedział, że urządzając swoje kino, wywołuje uśmiech na twarzach, nie tylko tych dziecięcych.
Książka jest napisana bardzo lekko z dużą dozą poczucia humoru. Autor opisuje Indie obiektywnie, dostrzegając zarówno wady, takie jak beznadziejna organizacja ruchu drogowego lub ogólna beztroska Indusów co do ważnych spraw, jak i zalety - piękno przyrody, miłe nastawienie ludzi, czy niepowtarzalny klimat tego odległego kraju.
Czytając "TukTukCinema" można poczuć się, jakby podróżowało się po Indiach u boku Robba Maciąga, dowiedzieć się wiele o tym kraju i go pokochać. Reportaż wyzwala miłość do podróży i mobilizuje do spełniania swoich marzeń, dlatego gorąco go polecam, szczególnie pasjonatom dalekich wycieczek.
osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com Nowhere Man
Olo na Atlantyku. Kajakiem przez ocean. Wydanie 2
Drugie wydanie rewelacyjnej książki kajakarza-podróżnika. Co powoduje, że człowiek stawia sobie ta kie wyzwą nia? Co sprawia, że mimo przeciwności podejmuje kolejne próby? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie W tej relacji. Zdobędziecie też wie-dzęo przygotowaniach do transoceanicznych wypraw kajakowych i ich organizacji, a także o tym, jak przetrwać na oceanie, i to z pierwszej ręki-jednejztych, których siła pozwoliła autorowi przepłynąć kajakiem Atlantyk! Kto wie, czy lektura tej książki nie zbudzi odkrywcy w dotychczasowym przeżuwaczu hamburgerów? Każdy ma szansę na spełnienie marzeń!
bialystok.naszemiasto.pl Szczęsny Artur Jan; 2016-09-08
