Recenzje:
Podróż za jeden uśmiech
 
Czy można zwiedzić cały świat, mając w kieszeni zaledwie kilkadziesiąt złotych? Czy opłaca się podróżować na własną rękę, omijając biura podróży i ich atrakcyjne, choć drogie oferty? Jaki jest najlepszy sposób na poznanie atmosfery danego kraju, na spotkanie mieszkających w nim ludzi, na oddychanie atmosferą miast i krajów z dala od komercyjnych ośrodków, gdzie turyści trzymani są w złotych klatkach? Czego unikać, na co zwracać uwagę i o czym pamiętać, wybierając się na wyprawę? To tylko kilka z wielu pytań, jakie zadaje sobie każdy poszukujący wrażeń podróżnik, zaś odpowiedzi wielokrotnie decydują o powodzeniu danego wyjazdu i pozwalają zminimalizować ewentualne problemy, które zawsze mogą pojawić się w drodze.
 
Teraz nie trzeba już wertować książek z niepokojem odwrotnie proporcjonalnym do zbliżającej się daty wyjazdu. Nie trzeba też wykonywać telefonów do biur informacji czy ambasad, nie trzeba spędzać godzin w Internecie na wyszukiwaniu danych niezbędnych do zaplanowania podróży. Wystarczy tylko sięgnąć po znakomitą książkę Paragon z podróży. Poradnik taniego podróżowania, będącą kontynuacją akcji "Paragon z podróży", czyli wymyślonej przez autorów bloga podróżniczego formy relacji z wyjazdu, która kładzie nacisk na praktyczną stronę podróżowania. Patryk Światek i Bartek Szaro, w opublikowanej nakładem wydawnictwa Bezdroża książce odsłaniają przed czytelnikami tajniki taniego podróżowania, udzielając jednocześnie wielu praktycznych wskazówek dotyczących transportu, wymogów obowiązujących w danym kraju czy niezbędnych elementów ekwipunku. Znajdziemy tu również fascynujące relacje z podróży czytelników bloga, którzy – oprócz podzielenia się z nami własnym przepisem na udaną podróż – przedstawiają trasy, jakie przebyli, czas trwania wypraw oraz koszt eskapad. 
 
Na książkę składają się dwie części – pierwsza stanowi poradnik, który powstał na podstawie własnych doświadczeń autorów, opisujących znane i wypróbowane przez nich metody taniego podróżowania. Żeby taka podróż była udana, warto poświęcić nieco czasu na jej zaplanowanie (oczywiście z niniejszym poradnikiem w ręku), wcześniej jednak odpowiemy sobie na pytanie, dlaczego warto podróżować, obalając przy okazji najczęściej pojawiające się wymówki, które nie pozwalają nam zrobić pierwszego kroku. Dowiemy się, że nawet brak znajomości języków obcych nie stanowi przeszkody w eksploracji świata, poznamy również historię pewnego sześćdziesięcioczteroletniego autostopowicza, która mogłaby stać się podstawą wciągającego scenariusza filmowego. 
 
Kiedy już mentalnie przygotujemy się do wyjazdu, warto zadbać o przyziemne, ale jakże ważne kwestie, takie jak ekwipunek na wyjazd, wizy czy utrzymanie zdrowia w podróży. Autorzy doradzają, w jaki plecak i śpiwór najlepiej zainwestować, piszą o najlepszych namiotach i matach, a także o odzieży, po którą warto wybrać się nawet do popularnych sklepów typu second-hand. Dzięki niezwykle użytecznym listom unikniemy sytuacji, w której nie spakujemy czegoś do plecaka, zaś informacje dotyczące wiz pozwolą nam uniknąć problemów na granicy. W tej części znajdziemy również uwagi na temat pieniędzy, pogody czy przepisów celnych.
 
Tak przygotowani, możemy ruszać w drogę, zaś autorzy pomogą nam również w wyborze odpowiedniego (i najtańszego) środka transportu, dzieląc się jednocześnie z nami swoimi przygodami z podróży i doświadczeniami związanymi z różnymi środkami lokomocji. Te opowieści, oprócz waloru edukacyjnego, same w sobie są niezmiernie wciągające, zachęcając do natychmiastowego powstania z wygodnego fotela i wyruszenia na powitanie przygody. Jeden z rozdziałów poświecony został noclegom, zaś autorzy przekonują, że – w zależności od preferencji i zasobności portfela – mamy całkiem spory wybór, poczynając od spania na dziko, przez hotele i hostele, skorzystanie z oferty couchsurfingu, aż po ekstremalne i niecodzienne lokalizacje miejsca spoczynku. Z racji tego, że dla wielu podróżników wyprawy są nie tylko okazją do poznania nowych ludzi i kultury, ale też do smakowania lokalnych specjałów, sporo miejsca zostało poświęconego wyżywieniu i przyjemności delektowania się takimi specjałami, jak chociażby mięso szczura czy zupą z jaskółczych gniazd.
 
Druga część książki to tzw. „paragony z podróży”, czyli relacje z wypraw do różnych rejonów świata, nadesłane przez czytelników bloga. Znajdziemy tu nie tylko fascynujące opisy podróży, ale też sporo informacji praktycznych, które mogą stać się podstawą do wyruszenia tymi samymi szlakami bądź też będą inspiracją do zaplanowania własnej wyprawy.
 
Książka Paragon z podróży. Poradnik taniego podróżowania, mimo poradnikowego charakteru, czyta się niczym najlepszą powieść przygodową czy reportaż z wyprawy, wypatrując niecierpliwie końca lektury - ale tylko po to, by sięgnąć po nią po raz kolejny, koncentrując się na istotnych dla naszej podróży kwestiach. Staranne wydanie, interesująca grafika i piękne zdjęcia z wypraw autorów i ich czytelników zachwycają i rozpalają wyobraźnię, wzbudzają chęć przemierzenia tych samych dróg i odwiedzenia miejsc, które zapadły autorom w pamięć, przeżycia tych samych przygód. To wspaniale przygotowane merytorycznie kompendium taniego podróżowania, będące najlepszym dowodem na to, że jeśli chcemy poznawać nowe kraje, to nic nie stanie nam na przeszkodzie. A już na pewno barierą tą nie będą finanse.

granice.pl Justyna Gul


O literaturze poradnikowej mamy najczęściej nie najlepsze mniemanie. Kupowane z najróżniejszych pobudek poradniki krótko cieszą się naszą uwagą i szybko lądują na półkach biblioteczek, by obrosnąć w grubą warstwę kurzu. Rzadko czynimy z nich ponowny użytek, oblewamy się za to rumieńcem wstydu, gdy tylko przyjdzie nam ujawnić zawartość domowej biblioteki. Ot, wstydliwa przyjemność płynie najczęściej z lektury takich pozycji. „Paragon z podróży” choć jest poradnikiem, całkowicie nie przystaje do popularnych wyobrażeń o tego rodzaju literaturze.

Przyjemność płynąca z lektury „Paragonu” jest uzasadniona i godna tego, by książkę polecić innym. Użyteczność poradnika również nie budzi żadnych zastrzeżeń. Zamiast więc odkładać go na najwyższą półkę regału, warto zrobić dla niego ciut miejsca w zasięgu ręki, by mógł nas on stale inspirować.

„Paragon” powstał na podstawie bloga Patryka Świątka i Bartka Szaro. Bloga o tyle ciekawego, gdyż propagującego turystykę niskobudżetową i niezorganizowaną. Popularność witryny przełożyła się na główną nagrodę w konkursie Blog Roku 2011, zaś jego autorów zachęciła do uporządkowania treści i przekazania jej czytelnikom w formie praktycznego kompendium wiedzy o turystyce.

Książka składa się z dwu zasadniczych części: poradnika powstałego na podstawie doświadczeń podróżniczych autorów, a także z zestawienia wspomnień z wojaży czytelników bloga, którzy podzielili się z autorami nie tylko własnymi impresjami, ale dodatkowo posłali cenne wskazówki płynące bezpośrednio z ich turystycznych eksperiencji.

Jest więc „Paragon” źródłem wiarygodnych informacji o turystyce; informacji, które autorzy książki wypreparowali z własnych doświadczeń. W związku z czym możemy z powodzeniem sugerować się ich wskazówkami odnośnie do wyboru odzieży turystycznej, plecaka na wyjazd czy wyboru środka transportu. Bazując na wspomnieniach z konkretnych wypadów, autorzy podsuwają nam różnorodne pomysły do wykorzystania podczas podróży po konkretnych krajach; ot, chociażby, gdzie i w jaki sposób najbezpieczniej rozbić obóz podczas wakacji na Węgrzech, w jakich miejscach zaopatrywać się w jedzenie w egzotycznych zakątkach, jakie techniki autostopowania sprawdzają się podczas podróży po Europie. Gdy dołączymy do tego sugestie innych podróżników, którzy w książce zdają relacje z własnych wojaży, otrzymujemy pokaźne źródło praktycznej wiedzy turystycznej. Dlaczego by więc nie wykorzystać jej podczas planowania własnych wyjazdów?

Tych, którzy nie wybierają się w żadną podróż, „Paragon” może silnie zmotywować do tego, by wziąć urlop i ruszyć się z domu, choćby na weekend. Piękne zdjęcia i rzetelne opisy wycieczek będących udziałem innych są ogromnym inspiratorem. Gdy czytamy o satysfakcji, jaka płynie z opuszczenia wydeptanych ścieżek i ruszenia w egzotyczne zakątki, by naprawdę poznać obcą kulturę i mnóstwo fascynujących ludzi, rośnie w nas chęć doświadczenia czegoś takiego. A jeśli dodatkowo wiąże się to z obniżeniem kosztów wyjazdu, nasze zainteresowanie tego rodzaju turystyką jest jeszcze większe.

Zatem proszę książkę przeczytać i wyjechać na zasłużone wakacje, zmieniając nieco swoje przyzwyczajenia i zbaczając z utartych szlaków!

Kulturatka Dominika Makowska


Ile to razy marzyliśmy o wspaniałych przygodach, wielkich podróżach i spełnieniu pragnień odwiedzania egzotycznych miejsc. Zawsze na drodze stawały przeszkody, które tak naprawdę są tylko wytworem naszej bujnej wyobraźni. Okazuje się, że wystarczy zrobić tylko pierwszy krok.

Tydzień w Maroku za 300 złotych, kilka dni w Liverpoolu za 400, trzy tygodnie w Finlandii za 800 złotych. Miesiąc wakacji w Gruzji 1000 zł, a dwa miesiące w Indiach i Nepalu 4000 zł, trzy tygodnie w Chinach za 5500 zł. W tych kwotach wyżywienie, przeloty, przejazdy, zakwaterowanie, zwiedzanie i pozostałe wydatki. Wisienkę na torcie stanowi to, że to zaledwie kilka przykładów z bardzo bogatej kolekcji opisanych przygód w książce.

Patryk Świątek wraz Bartkiem Szaro są podróżnikami, którzy uwielbiają poznawanie nowych ludzi i odkrywanie niesamowitych miejsc. Swoimi doświadczeniami dzielą się na łamach drugiego już wydania książki. Do jej powstania zainspirowały ich uwagi czytelników bloga o podróżach, którego wspólnie prowadzą. Na łamach bloga opisują swoje przygody, ale także krok po kroku doradzają, jak spędzić wyjątkowe wakacje za niewielkie pieniądze, czerpiąc radość i satysfakcję z przygody, jaką jest podróżowanie bez narażania się na niepotrzebny stres.

Tym razem wzbogacili wydanie o tzw. Paragon z podróży. Autorami paragonów są czytelnicy, którzy wzięli udział w edycji Konkursu na Najlepszy „Paragon z Podróży”. Co ciekawe, te paragony można potraktować jako gotowy przepis na wyprawę lub inspirację do niej.

W książce znajdziemy odpowiedzi na pytania związane z naszymi obawami, czyli nie znam języka, nie mam czasu, nie mam z kim, jestem za stary, czy podstawowe – nie mam pieniędzy. Autorzy dokładnie i ze znawstwem opisują podróże w wybrane miejsce, cenę, bezpieczeństwo, lokalne warunki, możliwości podróżowania samolotem, pociągiem, czy autostopem i zwiedzania szczególnych miejsc.

Opisują także to, co powinien zawierać ekwipunek i na jakie wygody-niewygody podróży powinniśmy się nastawić, co zestawiają w bardzo poręcznej tabelce. Odtwarzają ze szczegółami zawartość apteczki, ze znawstwem pisząc o najpotrzebniejszych przedmiotach do utrzymania higieny, które możemy zabrać do podręcznej kosmetyczki. I doradzają, w jaki sposób przewozić ze sobą pieniądze, aby nie narażać się zbytnio na ich utratę.

Są nawet informacje o tym, jakich gestów nie należy używać w danych krajach, bo znaczą one zupełnie coś innego niż w Polsce. Co ciekawe, podróżnicy nie ograniczają się w opisach tylko do samych superlatyw. Mówią o trudach, niewygodach, przeciwnościach, zmęczeniu, a nawet i o tym, że chwila nieuwagi czasem wystarczy, aby stracić swój ekwipunek.

Poradnik wydaje się bardzo ciekawy. Zajmująco się go czyta, bo z każdej karty przebija pasja i zamiłowanie autorów do tego typu atrakcji. Czasem aż trudno uwierzyć, że takie fantastyczne przygody są w zasięgu ręki wtedy, gdy zdecydujemy się nie korzystać z pośredników, biur podróży etc. i ruszyć po przygodę z niewielkimi zasobami finansowymi. Dodatkowo książka wzbogacona jest ogromną ilością zdjęć z wypraw, co dodatkowo podnosi jej walory i pozwala nieomal fizycznie odczuć opisywaną przygodę.

Żeby tego wszystkiego doświadczyć, nie trzeba żadnych dużych nakładów finansowych, planów z wyprzedzeniem półrocznym i całej tej otoczki związanej z wyjazdem. Potrzebna jest tylko jedna, jedyna rzecz, o której piszą autorzy – pierwszy krok.

Interia.pl S.A. Marek Bachorski-Rudnicki


Podróż za jeden uśmiech [Patryk Świątek, Bartek Szaro "Paragon z podróży"]

Ileż to razy na wieść o czyjejś zagranicznej podróży wzdychałam: mnie na to nie stać (przecież nie pójdę za radą Cejrowskiego i nie sprzedam lodówki, żeby jechać w świat!)! Gdy zaczęłam uczestniczyć w podróżniczych festiwalach, uwierzyłam, że da się podróżować z mocno ograniczonym budżetem, jednak to jak takie wyjazdy wyglądają "od kuchni", pozostawało jedynie w sferze moich mglistych domysłów. Wiedziałam o istnieniu tanich lotów, ale jakoś nigdy nie mogłam trafić na dobre ceny, podobnie jak w przypadku popularnego polskiego czerwonego autobusu... Autostop? Odpada! Przecież mnie okradną, zgwałcą, pobiją i wyrzucą w lesie! Z ogromną ilością pytań i rozterek sięgnęłam po Paragon z podróży. Poradnik taniego podróżowania, licząc na to, że Bartek i Patryk rozwieją moje wszelkie wątpliwości dotyczące budżetowych wyjazdów.

Przede wszystkim jak? Autorzy poradnika omawiają nie tylko bodaj najczęściej wybierany przez nich autostop, ale również samolot, kolej, autobus, a także rower i wspólne przejazdy. Podpowiadają jak zakupić bilet i zwracają uwagę na problemy, które mogą się pojawić w związku z dokonanym wyborem (np. w przypadku zmiany terminu wylotu). Ponieważ w podróży trzeba gdzieś spać, kolejny rozdział poświęcony został noclegom: na dziko, w kwaterze prywatnej, hostelu lub u kogoś oferującego swoją kanapę w ramach couchsurfingu. W kwestii wyżywienia Bartek i Patryk podpowiadają gdzie się stołować w krajach biednych i jak przetrwać w krajach bogatych, nie rujnując swojego - zwykle mocno ograniczonego - budżetu. Zwłaszcza w przypadku tej drugiej opcji radzą zabrać solidne zapasy z Polski. 

I tu dochodzimy do problematycznej dla wielu osób kwestii pakowania się na wyjazd: co zabrać, a co lepiej zostawić w domu? Mnie osobiście ta kwestia zawsze przerasta, ale na szczęście mam u swego boku swoistego moderatora bagażu, który bezlitośnie ocenia wątpliwą przydatność niektórych z pakowanych przedmiotów. Jeśli nie macie takiego pomocnika, autorzy Paragonu z podróży przygotowali zestawienie, z którego dowiecie się co z pewnością przyda się podczas podróży. A jeśli się okaże, że coś musicie dokupić, pomocne będą rady Bartka i Patryka o wyborze odpowiedniego - i budżetowego - ekwipunku (namiot, śpiwór, obuwie itp.). W tym dziale znalazły się również wskazówki odnośnie szczepień oraz ubezpieczeń.

Najobszerniejszą część książki stanowią tytułowe paragony z podróży, czyli krótkie relacje z wypadów bliższych, europejskich i tych dalszych, międzykontynentalnych, nadesłane na konkurs. W tej części poradnika odwiedzimy m.in. Maltę, Szwajcarię, Gruzję, Indie, Chiny, Burkina Faso, a nawet Wenezuelę, Peru czy Boliwię. Każdy z paragonów zawiera wyszczególnione koszty z podziałem na kategorie (przejazdy, noclegi, wyżywienie itp.) oraz liczne podpowiedzi jak można zminimalizować koszty pobytu bez rezygnacji z przyjemności takich jak np. zwiedzanie, które w niektórych krajach jest bardzo kosztowne.  

Po Paragon z podróży warto sięgnąć z kilku powodów. Poradnik jest nie tylko inspiracją do podróżowania, to także dowód na to, że tanie podróżowanie nie jest mitem - kluczem do poznania świata nie jest zasobny portfel lecz pasja. Książka jest również nieocenioną pomocą podczas planowania własnego wyjazdu: wyboru środka transportu czy pakowania się. Sama już zdążyłam skorzystać z rad Bartka i Patryka gdy przygotowywałam się do pierwszego w życiu lotu samolotem i zapewne sięgnę po Paragon z podróży jeszcze niejeden raz. Wam również tę książkę polecam!

poczytajka.blogspot.com Poczytajka


Poznawanie świata, innych kultur i ich zabytków, przyrody i krajobrazów oraz mieszkańców, pasjonuje dziś miliony ludzi. W Polsce od lat 70. XX w., a więc od czasu, gdy niemal każdy mógł mieć paszport zagraniczny w domu i korzystać z niego do woli, na ile pozwalała na to sytuacja materialna oraz system wizowy.

Praktyczne możliwości podróży nieporównywalnie wzrosły, gdy ten ostatni przestał obowiązywać obywateli RP niemal w całej Europie – ostatnimi reliktami w niej z obowiązkiem wizowym są obecnie już tylko Białoruś i Federacja Rosyjska. Bez wiz jeździmy także, lub możemy otrzymywać je na granicy, do bardzo wielu państw pozaeuropejskich.

Drugim czynnikiem sprzyjającym podróżom stały się przemiany gospodarcze u nas w ostatnim 25-leciu. Przede wszystkim zbliżenie, chociaż dalekie od satysfakcjonującego, zarobków i dochodów Polaków z obywatelami państw zachodnich. Nie wszyscy bowiem pamiętają, a młodzież nie ma o tym w ogóle pojęcia, że w czasach PRL wynosiły one, w przeliczeniu, 20 – 30, rzadziej nieco więcej, dolarów... miesięcznie. Stanowiło to dla większości ludzi skuteczną barierę ograniczającą kręgi podróżujących. Mimo wprowadzenia z czasem możliwości, daleko nie dla wszystkich, legalnej wymiany ówczesnych złotówek na 100 dolarów raz na 2 lata.

Ciągle kwoty niewielkiej w stosunku do kosztów podróży i cen w krajach nie tylko zachodnich, ale i trzeciego świata. Stąd poszukiwania jak najtańszych możliwości podróżowania. A także informacji o różnych krajach. Drukowanych przewodników w języku polskim było wówczas przecież niewiele. Większość krajów, nie tylko „zamorskich", była dla nas praktycznie „białymi plamami". A Internet przecież jeszcze nie istniał. Dużym zainteresowaniem cieszyły się więc rady podróżników, informacje nielicznej prasy turystycznej oraz poświęconych tej tematyce poradników i informatorów.

Coś na ten temat wiem jako autor takiej książeczki („Europa za 200 dolarów", 1991) zawierającej, na podstawie własnych doświadczeń, nie tylko informacje praktyczne jak tanio organizować wyjazdy zagraniczne. Ale również co przede wszystkim warto zobaczyć w każdym z krajów naszego kontynentu oraz bogatą bibliografię na ich temat. Możliwości podróżowania od tamtych czasów radykalnie zmieniły się, ale ciągle nie brak chętnych na tanie zwiedzanie kraju i świata. Dla chyba większości z nas, a już zwłaszcza młodzieży, jest to zresztą najczęściej jedyna możliwość, ze względu na sytuację materialną.

Ale nie brak i takich, którzy bardziej cenią niedrogie wyjazdy na własną rękę, niż te organizowanie przez biura podróży. I też szukają informacji na ten temat, rozrzuconych w setkach miejsc. Świetnym więc pomysłem było napisanie i wydanie poradnika poświęconego tej tematyce, którego II wydanie - uzupełnione i poprawione - właśnie się ukazało. Zebrano w nim jeżeli nie wszystkie, to przynajmniej najważniejsze miejsca i źródła do których warto zajrzeć, myśląc o tanim podróżowaniu. Z niezliczonymi odsyłaczami na strony internetowe, setkami rad i informacji napisanych na podstawie własnych doświadczeń autorów oraz innych globtroterów podróżujących nierzadko naprawdę za grosze.

Książka ta składa się z dwóch części. Pierwsza, obszerniejsza, jest poradnikiem jak można tanio zwiedzać kar i świat. Nawet mając bardzo skromne środki oraz znikomą lub żadną znajomość języków obcych. Co, a zwłaszcza to drugie, stanowi poważną, głównie psychologiczną, barierę hamującą globtroterskie zapędy wielu rodaków. Autorzy pragnąc ich zainspirować i zachęcić do podróży, piszą jak te bariery pokonywać, na podstawie własnych doświadczeń z wypraw w różne zakątki świata. Czytelnicy dowiadują się więc bardzo wiele o licznych krajach oraz sposobach maksymalnego ograniczania kosztów ich poznawania.

I dlaczego jest to warte wysiłku i zachodu. Przekonując na podstawie opinii i z przykładów przytaczanych przez autorów, że z mieszkańcami nawet egzotycznych krajów można jakoś porozumieć się przy pomocy „mowy ciała". Twierdzących zresztą – zacytuję – że „około 80% informacji człowiek jest w stanie przekazać za pomocą gestów i mowy ciała". Nawet jeżeli dotyczy to tylko podstawowych informacji umożliwiających przemieszczanie się, znajdowanie noclegów i wyżywienia, to jest to silny argument. Wsparty opisami konkretnych sytuacji w jakich korzystali z tej metody. Oraz znajdującymi się w poradniku rysunkami przypominającymi rebusy, a wyjaśniającymi tubylcom, z którymi turysta usiłuje się porozumieć, o co mu chodzi. Przeważnie z pozytywnym skutkiem.

Autorzy wyjaśniają też czytelnikom – potencjalnym podróżnikom – co to znaczy zrównoważone tanie podróżowanie. W jaki sposób, w zależności od kierunku i celu podróży, optymalnie się do niego przygotować. Rozwiązywać kwestie przemieszczania się różnymi środkami transportu, w tym przeważnie autostopem, a przy krótszych odległościach pieszo. Gdzie i jak nocować bez ponoszenia z tego tytułu kosztów, korzystając m.in. z modnego obecnie couchsurfingu – darmowych noclegów z wzajemnością, spania na dziko, w taniej bazie noclegowej itp.

Jak i gdzie żywić się, ze wskazówkami które kraje są dla nas drogie, a które tanie. Podobnie na temat targowania się, skutecznego nie tylko na wschodnich bazarach. Z odsyłaczami, jak już wspomniałem, do tanich serwisów dla podróżników, na strony internetowe itp. W tę część książki włamano też kilka obszerniejszych, 1-2 całostronicowych informacji. M.in. „64-letni autostopowicz", „Supernamiot za grosze", „Ketami, stolica haszyszu i marihuany", „W irackim Kurdystanie z autostopu na rozmowę kwalifikacyjną", „Mapa tanich noclegów".

Drugą, ponad 100-stronicową część tej książki stanowią tytułowe „Paragony z podróży". Co to takiego? Zacytuję: „Paragon z podróży to specjalna, wymyślona przez nas forma relacji z wyjazdu, kładąca nacisk na praktyczną stronę podróżowania. W paragonie, oprócz podstawowych informacji o odbytej podróży, takich jak liczba uczestników, trasa i czas trwania wyprawy, znajdują się przede wszystkim wskazówki ułatwiające pobyt w danym miejscu i podpowiadające, jak pewne rzeczy robić taniej. Nieodłączną częścią każdej paragonowej relacji jest kosztorys wyjazdu. Dokładnie rozpisane wydatki uświadamiają, że podróżowanie wcale nie musi być drogie, dając jednocześnie wgląd w to, co podczas wizyty w danym kraju pochłania najwięcej pieniędzy, a co najmniej".

Jest to wybór 29 takich „paragonów" wyselekcjonowanych spośród 230 nadesłanych autorom na ich blog przez innych podróżników. Zaczyna się on relacją z podróży autostopem we dwoje przez Europę w ciągu 50 dni, na trasie 12,2 tys. km. Z zerem kosztów. Zarówno w złotówkach, jak i w euro oraz innych walutach. Uczestnicy tej podróży nie przekonali mnie co prawda, że nie wydali na nią dosłownie ani grosza. Nawet pisząc „W każdym większym mieście Zachodniej Europy można znaleźć miejsca, gdzie o określonej godzinie rozdawana jest żywność." Oraz „Jeśli nie można znaleźć darmowego noclegu, dobrym (choć ostatecznym) pomysłem jest poszukanie kościoła katolickiego w najbliższej okolicy".

Ale relacja jest ciekawa, z przykładami oraz mnóstwem informacji praktycznych w sumie z 8 krajów. Niestety autorzy nie wyjaśniają w niej, przynajmniej w sposób dla mnie zadowalający, jak udało im się odbyć tę podróż rzekomo całkowicie bez wydatków. Chociaż, jak napisali, nocowali także w hotelu, na kempingu, wymienili ceny alkoholu i innych artykułów z których korzystali. Są wśród tych „paragonów" relacje o podróżach zaskakująco tanich, chociaż banalnych. Np. 4 dni w Liverpoolu za 36 zł na osobę, w tym tanie bilety lotnicze z Rzeszowa kupione w obie strony za 8 złotych i wydanie na wyżywienie tylko 20 zł. Noclegi zapewnił im za frico Anglik „złapany" w Internecie.

Jest „paragon" z 7 dniowej podróży autostopem do i po Włoszech za ok. 40 zł/os. Z noclegami w namiocie stawianym „na dziko", wstępem do Pompejów oraz drobnymi wydatkami. Z zaskakującymi „wskazówkami dotyczącymi obniżenia kosztów podróży", których nie odważyłbym się promować. Zacytuję: „Neapolitańczycy pytani o to, gdzie kupić i gdzie kasować bilet w komunikacji publicznej patrzą na was jak na idiotów, nawet jeśli rozumieją, co mówicie. Kontrole są na tyle rzadkie, a kontrolerzy na tyle „południowi" by nie rzec niesolidni, że kupno biletu to kwestia sumienia."

Ciekawych, naprawdę egzotycznych i tanich podróży opisano w tek książce sporo. Z mnóstwem informacji praktycznych i rad. Np. samotnej, 3-miesięcznej autostopem, czółnem, statkiem, pieszo i koleją z Polski przez Niemcy, Francję i Hiszpanię do Maroka, Mauretanii, Senegalu, Mali, Burkina Faso i z powrotem. Za 2300 zł, w tym 300 zł szczepienia, 1035 zł wizy oraz około 200 zł za pobyt w szpitalu i leczenie malarii. 17-dniowej podróży do Gambii i Senegalu za 1970 zł/os. Również 17 dni w Burkina Faso, Beninie, Togo, Ghanie z dolotem i poruszaniem się na miejscu – to były główne wydatki – za 1970 zł/os. 28 dniowej wyprawy autostopem i częściowo koleją do Gruzji w 5 osób, za 1300-1400 zł/os.

64-dniowej podróży po Iranie, Armenii (tranzyt), Górskim Karabachu, Abchazji i Gruzji za ok. 1800 zł, w tym 470 zł wydane na wizy. 24 dniowej podróży autostopem po Syberii – od Bajkału po Magadan za ok. 4 tys. zł., w tym 2600 zł wiza, przejazd pociągiem i powrót samolotem z Magadanu do Moskwy. Wypraw do Rosji i Mongolii, Indii i Nepalu. Czy 6 miesięcznej wyprawy do obu Ameryk, z USA i Kanady przez Meksyk, Belize, Gwatemalę, Salwador, Nikaraguę, Honduras, Kostarykę, Panamę, Kolumbie, Ekwador, Peru, Boliwię, Argentynę i Chile.

Razem ok. 22 tys. km za 14.880 zł/os. Samolotami, autobusami, autostopem, z noclegami w gościnie, tanich hotelach, czy całonocnych autobusach. Przykłady (Chiny, Tajlandia, Brazylia, Peru i Boliwia, Wenezuela itp.) można mnożyć. Relacja z każdej z tych wypraw warta jest przeczytania. Chociaż przydałyby się również opisy licznych, zamieszczonych w tej części książki, zdjęć. A na jej końcu warto w następnym wydaniu dodać również indeks krajów, miejscowości i opisanych w niej ciekawych miejsc. Sądzę, że książka ta będzie się cieszyć powodzeniem, zawiera bowiem naprawdę mnóstwo cennych faktów, informacji i rad. A także inspiracji do zorganizowania podobnych podróży z własnymi programami.

kurier365.pl Cezary Rudziński


Tanie podróżowanie jest... w cenie. Potwierdzenie tego znaj duj emy w Wydawnictwie Bezdroża, które po raz drugi edytowało książkę Bartka Szaro i Patryka Świątka „Paragon z podróży. Poradnik taniego podróżowania". Autorzy dzielą się sprawdzonymi sposobami na tanie przemieszczanie się po całym globie, spędzanie np. pięciu dni w Maroku za 300 zł lub dwóch miesięcy w Indiach i Nepalu za 4 tys., przeżywania przy okazji znacznie więcej przygód, niż pod parasolem biura podróży. Poradnik zawiera porady dla oszczędnych podróżników, którzy są ciekawi świata. Celne wskazówki pomagają wyruszyć w podróż każdemu, niezależnie od dochodów, wieku i znajomości języka.

POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI 2014-12-08


Podróże dodają życiu smaku, pozwalają odkryć nowe światy i przeżyć przygodę. Wiele osób poprzestaje jednak na marzeniach o wyprawie, wzdychając: to luksus dla bogaczy! A przecież podróżować można za przysłowiowe "parę groszy". Nakładem Wydawnictwa Bezdroża i pod patronatem Tanie-Loty.pl ukazało się II wydanie książki Paragon z podróży. Poradnik taniego podróżowania. Autorzy udowadniają, że często wystarczy znaleźć trochę czasu na zaplanowanie eskapady, poznać kilka trików i już – można wyruszyć choćby na koniec świata.

Publikacja zawiera wiele porad dla początkujących podróżników, którzy choć nie dysponują zasobnym portfelem, są ciekawi świata i nie boją się go poznawać. Wskazówki autorów – zapalonych obieżyświatów – pomogą przygotować się do niskobudżetowych wypraw w ciekawe miejsca, a doświadczenie i kreatywność autorów pozwolą rozwinąć podróżnicze skrzydła dosłownie każdemu, niezależnie od wieku, umiejętności i dochodów.

Patryk Świątek i Bartek Szaro dobrze wiedzą, o czym piszą, bo sami spędzili w podróży wiele dni i nocy. Co ważne, wiedzą też, jak pisać, ponieważ na co dzień prowadzą bardzo popularny serwis internetowy Paragon z podróży, który w 2011 roku zdobył nagrodę w kategorii "Podróże i szeroki świat" oraz nagrodę główną Blog Roku 2011.

tanie-loty.pl 2014-11-26