Obrazy spod powiek
Stron: 232
Ksiazka drukowana Druk (oprawa: miękka) 3w1 w pakiecie: PdfPDF ePubePub MobiMobi
Wydawca: Bezdroża
Wydawca: Bezdroża
Cena:
39,90 zł
Cena promocyjna: Oszczędzasz: 7,98 zł
31,92 zł 39,90 zł
Dodaj do koszyka
Kup terazstrzalka

Druk
Książka drukowana
39,90 zł
eBook
Pdf ePub Mobi
31,92 zł
39,90 zł

Książka narodziła się z pasji do podróży i fotografowania. To próba opisu wrażeń, miejsc, spotkań z ludźmi. Spacer po zakątkach Izraela i Jordanii. Uchwycenie chwili, kolorów Starej Jerozolimy, magii arabskiego suku, zapachu sziszy i widoku ascetycznych, kamiennych domów i bruku dzielnic żydowskich. Mieniącego się piasku Pustyni Wadi Rum, którego barwa o róznych porach dnia i nocy jest inna. Kolorów Petry, magicznych skał w paski o przeróżnych barwach. Błękitu tafli Morza Martwego wśród jasnych piasków wszechogarniającego pustkowia. Gwaru targów i krzyków sprzedawców. Kolorowych, pysznych i dojrzałych owoców. Błysku szczęścia w oczach ulicznych sklepikarzy. Zawodzących muezinów, którzy co rano budzą miasto, wzywając muzułmanów do modlitwy. Jest to doświadczenie podróży. Zachwyt inną kulturą, innymi zwyczajami, ludźmi.


 

Gdy w mój pierwszy piątkowy wieczór w Jerozolimie siedziałam na wypolerowanych przez tysiące stóp schodach przed Bramą Damasceńską, patrzyłam, jak miasto się zmienia. Jak z ulic znikają stragany, a każdy idzie czcić swojego Boga. Obserwowałam Żydów pędzących pod Ścianę Płaczu, z unoszącymi się na wietrze pejsami i rozwianymi połami chałatów. Kilka godzin wcześniej widziałam muzułmanów, śpiesznie udających się na Wzgórze Świątynne, a wśród nich młodego chłopaka, który z czułością prowadził pod rękę swojego dziadka w kufii. Przypomniałam sobie, jak równo o godzinie piętnastej między ciasno upchanymi straganami na Via Dolorosa przeciskali się chrześcijanie, jeszcze raz przeżywając mękę Jezusa. Już wtedy wiedziałam, że to nie jest zwyczajne miejsce. Jerozolima to magia i tajemnica. Byłam pewna, że tu wrócę. Nie przeczuwałam jednak, że będę chciała wracać ciągle.
(fragment książki)
 
Książka Agaty Błachnio jest intymnym zapisem, w którym autorka zwierza się ze swoich emocji odczywanych w trakcie spotkań z obiektami kulturowymi i z miejscowymi ludźmi; ilustrowanym świetnymi, własnymi fotografiami. Emocje te nie zostały zarejestrowane w postaci "sweet foci", jak robią to miliony turystów, lecz są subtelnie zanalizowane (jak przystało na psychologa!) jako stany ducha i ciała autorki. Ona sama nie figuruje na żadnej fotografii; chowa się i przemawia do nas zza obiektywu językiem słów. Taka charakterystyka stanowi o oryginalności tego dzieła na rynku książek podróżniczych i przez to może znaleźć grono zainteresowanych czytelników, a nawet fanów.
prof. Paweł Boski, psycholog kulturowy
 
Ta książka jest jak album z fotografiami. Czytając, przed oczami przesuwają się postaci, miejsca, historie. Polecam tym, którzy już tu byli jak i tym, którzy chcieliby dopiero pojechać.
Piotr Trybalski, fotograf i podróżnik

 



Agata Błachnio – psycholog i logopeda. Choć od dziecka marzyła by być zawodowym fotografem, na co dzień zajmuje się pracą naukową – bada tajniki Internetu, zachowania kierowców na drodze i postawy wobec osób jąkających się. Autorka kilkudziesięciu prac naukowych. Współtwórca Laboratorium badawczego LAB A&A, prowadzącego międzynarodową współpracę. Jej pasją są podróże, z których czerpie energię do pracy i pomagają stawiania czoła codziennym problemom. Gdy miała rok odbyła swoją pierwszą podróż zagraniczną do Bułgarii na kemping. Odwiedziła ponad 30 państw w Europie, Azji i Afryce. Izrael i Włochy to kraje, które skradły jej serce i do których chętnie wraca. Podróżując realizuje swoją drugą pasję, którą jest fotografia. Autorka wystawy fotograficznej Izrael wielu kultur. Najchętniej odwiedza miejsca z dala od utartych, turystycznych szlaków. W każdej miejscowości najpierw kieruje się na targ, najlepiej odzwierciedlający życia miasta. Uważa, że nie można poznać innej kultury bez spróbowania lokalnej kuchni. W życiu przyświeca jej maksyma: If you don’t like where you are change it.

Patroni medialni:

Podróżowanie

IZRAEL
Izrael po raz pierwszy
La mia Gerusalemme
Spotkania w drodze
Stara Jerozolima
Ha-Kotel, czyli magiczny Mur Zachodni
Rozpoczęcie szabatu
Kolacja szabatowa
Szabat
Mea Szearim
Ormianie
Mamilla Avenue
Targi
Katolicka Wielkanoc
Nabożeństwo wielkopiątkowe
Bazylika Grobu Pańskiego
Hostel New Palm
Brama Damasceńska
Grób w Ogrodzie
Wzgórze Świątynne
Góra Oliwna
Instytut Yad Vashem
Narodził się w Betlejem
Betlejemskie impresje
Monastyr Mar Saba
Smutne miasto Hebron
Jerycho – najniżej położone miasto na świecie
Beer Szewa
Masada nigdy już nie padnie
Morze Martwe
Nazaret
Nad Jeziorem Galilejskim
Spotkanie ze służbami bezpieczeństwa
Akka
Cezarea
Bahaici
Tel Awiw

JORDANIA
Kraj ludzi uśmiechniętych
Pierwsze chwile
Miasto mozaik
Skalna forteca Mukawir
Góra Nebo
Betania
W drodze do Petry
Mała Petra
Wadi Musa
Petra
Czerwona Wadi Rum
Aqaba
W drodze do Ammanu
Amman
Nocleg w sercu miasta
Down Town
Geraza

Najczęściej kupowane razem:

Obrazy spod powiek plus Dom pod biegunem. Gorączka (ant)arktyczna plus Jugosławia. Rozsypana układanka
Cena zestawu: 101,73 zł 119,70 zł
Oszczędzasz: 17,97 zł (15%)
Dodaj do koszyka
check Obrazy spod powiek

Najczęściej kupowane razem ebooki:

Obrazy spod powiek plus Dom pod biegunem. Gorączka (ant)arktyczna plus Jugosławia. Rozsypana układanka
Cena zestawu: 101,73 zł 119,70 zł
Oszczędzasz: 17,97 zł (15%)
Dodaj do koszyka
check Obrazy spod powiek

Osoby, które kupowały tę książkę, często kupowały też:

39,90 zł
44,90 zł
Końca swiata nie było
Anita Demianowicz
39,90 zł
Wielki Szlak Himalajski. 120 dni pieszej wędrów...
Joanna Lipowczan, Bartosz Malinowski
39,90 zł

Osoby, które kupowały tę książkę, często kupowały też:

Jest to książka, którą z ogromnym zainteresowaniem powinni przeczytać ci, którzy jeszcze nie byli w tym magicznym zakątku świata, tak ważnym dla wyznawców trzech głównych religii monoteistycznych, bo zachęci ich, aby wybrali się do niego. Ale stanowi ona również szalenie ciekawą lekturę dla tych, którzy znają zarówno Izrael jak i Jordanię, nawet z kilkakrotnych tam pobytów. Autorka nie tyle bowiem opisuje atrakcje, zabytki, a przede wszystkim życie mieszkańców w miejscach, które odwiedziła w trakcie kilku już podróży, zwłaszcza do pierwszego z tych krajów. Pisze przede wszystkim o swoich wrażeniach, odczuciach oraz przeżyciach w trakcie poznawania tam nowych miejsc i ludzi. Ilustrując je dziesiątkami własnych, znakomitych zdjęć. A to pozwala spojrzeć na znane sobie miejsca nieco inaczej.

Równocześnie książka ta jest pochwałą podróżowania i turystyki poznawczej, przede wszystkim indywidualnej, a nie w dużych, zorganizowanych grupach. Co jest mi bardzo bliskie. „Podróżowanie daje wolność – pisze we wstępie. Można poczuć wiatr we włosach, jadąc na otwartej pace ciężarówki. Spędzić noc w beduińskim namiocie na pustyni. Pójść przed siebie, bez mapy i przewodnika. Wstać rano i nie mieć dokładnego planu działania. Wtopić się w zgiełk kolorowych straganów. Spać w hostelu pełnym ludzi z całego świata. Jeść tam, gdzie tubylcy. Bezcenne chwile, których nie da się doświadczyć, oglądając świat na ekranie telewizora." Przypomina też, już w zakończeniu, japońskie przysłowie: „W dniu, w którym zaniechasz podróży, dotrzesz do celu".
Opisy te, pełne tytułowych Obrazów spod powiek, to najczęściej krótkie 1-2-3, wyjątkowo więcej: 7-9, a w jednym przypadku, Petry, 12, strony tekstów ze zdjęciami, poświęconych poszczególnym miejscowościom, miejscom, obiektom lub innym tematom. 36 z nich – dwie trzecie objętości całej książki – dotyczą Izraela. Autorka pisze o większości najważniejszych w nim miejsc oraz swoich przeżyciach i refleksjach w trakcie tam pobytu. Z pominiętych, też wartych poznania, w których również byłem, mogę wymienić Jardenit na Jordanem, uważany za miejsce chrztu Jezusa, Kanę Galilejską, Wzgórza Golan, zamek krzyżowców Nimrod, Ejlat nad Morzem Czerwonym oraz parki narodowe: Yarden w Górnej Galilei, Timna koło En Gedi oraz Wąwóz Banias.
W Jordanii, oprócz stołecznego Ammanu i najsłynniejszego zespołu zabytków w Petrze oraz sąsiedniej „Małej Petrze" – Al-Beidha, autorka opisuje miasto mozaik Madabę oraz skalną fortecę Mukawir w której ścięto głowę Janowi Chrzcicielowi. A także Wadi Musa i Wadi Rum, Gerezę – rzymskie miasto z metryka od IV w p.n.e., oraz opuszczone i rzadko odwiedzane przez turystów miasta na pustyni. Ale i Al-Salt i Irbidzę – miasta bez atrakcji, a więc pomijane przez turystów, ale z ciekawym dla autorki normalnym, codziennym życiem mieszkańców. Których – dotyczy to wszystkich Jordańczyków – przedstawia ona jako ludzi nadzwyczaj gościnnych i życzliwych obcym. Chociaż niekiedy trudno jest porozumieć się z nimi, gdyż znajomość angielskiego, czy innych języków europejskich jest tam niewielka.
Jak już wspomniałem, opisy miejsc, zabytków oraz spotkań z ludźmi przedstawiane są przede wszystkim przez pryzmat związanych z tym przeżyć autorki. Dla mnie szczególnie ciekawe są jej rozmyślania pod Ścianą Płaczu w Jerozolimie, z pytaniem: czy powinni tam przychodzić również nie modlący się turyści? Udział, wraz z zaprzyjaźnioną Żydowką, w modłach szabatowych w synagodze żydów reformowanych, co stało się dla autorki wielkim przeżyciem. Zwłaszcza obserwacja momentu wyjmowania Tory i reakcji wiernych. Zacytuję: „Miałam wrażenie, że wszyscy wstrzymali oddech. Nawet muchy przestały bzyczeć". Relacja z Mea Szearim – ultra ortodoksyjnej dzielnicy żydowskiej w Jerozolimie założonej pod koniec XIX w. przez emigrantów z Europy Wschodniej. I w ogóle tematyka szabasowa i judaistyczna, ale także chrześcijańska. Np. Nabożeństwo wielkopiątkowe, arabska katolicka Wielkanoc, czy relacje z dzielnicy ormiańskiej i kościoła syryjskiego.
No i związana z islamem, przy okazji wizyt w meczetach, wezwań wiernych na modły itp. To oczywiście tylko przykłady. „Soczyste i smaczne" w opisach są relacje i przeżycia związane z żydowskim i arabskimi targowiskami, lokalną kuchnią, niezbyt miłego spotkania z izraelskimi służbami bezpieczeństwa w pobliżu granicy jordańskiej. Czy z Jordanii, zwłaszcza z Petry. Ale również przejazdów różnymi środkami transportu po tym kraju, lub licznych spotkań z tubylcami. Dobrym pomysłem okazały się odnośniki wyjaśniające na dole stronic pojęcia dotyczące religii i obyczajów zarówno żydowskich jak i arabskich. Tylko w jednym miejscu coś się autorce pokręciło, a korekta tego nie wyłapała. W relacji z drogi do Petry napisała: „Woda do widocznych na dole zbiorników dochodzi z majaczącego na horyzoncie Morza Czarnego" (zamiast Czerwonego). Ale to drobiazg, a książka ta naprawdę warta jest lektury.

kurier365.pl Cezary Rudziński; 2016-02-06

    pokaż wszystkie