ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Czerwony śnieg na Etnie (ebook)(audiobook)(audiobook)

Okładka książki/ebooka Czerwony śnieg na Etnie

Okładka książki Czerwony śnieg na Etnie

Okładka książki Czerwony śnieg na Etnie

Okładka książki Czerwony śnieg na Etnie

ZAJRZYJ DO KSIĄŻKI

Wydawnictwo:
Wydawnictwo Czarne
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Czarne
Ocena:
Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
Czas nagrania:
9 godz. 21 min.
Czyta:
Bartosz Głogowski
2w1 w pakiecie:
     ePub
     Mobi
Audiobook
Audiobook w mp3

eBook

31,90 zł
24,56 zł

DODAJ DO lub KUP NA PREZENT KUP 1-KLIKNIĘCIEM

Audiobook w mp3

39,90 zł
19,95 zł

DODAJ DO lub KUP NA PREZENT KUP 1-KLIKNIĘCIEM

Poleć tę książkę znajomemu Poleć tę książkę znajomemu!!

Przenieś na półkę

Do przechowalni

Do przechowalni

Leonardo Sciascia nie mylił się, pisząc, że Sycylia jest metaforą. Bo jak inaczej mówić o miejscu uwodzącym różnorodnością odziedziczoną po wszystkich, którzy w ciągu wieków żeglowali przez Morze Śródziemne? W sycylijskich krajobrazach i miasteczkach jak w zwierciadle odbija się skomplikowana historia wyspy, a kontrasty nie dają o sobie zapomnieć: Wschód i Zachód, turyści i uchodźcy, mafia i praworządność, historia i nowoczesność.

Jarosław Mikołajewski i Paweł Smoleński, jeden z Rzymu, drugi z Krymu, zabierają nas w wyjątkową podróż po Sycylii. Spotkanie poetyckie w więzieniu, gwarny targ rybny, stare świątynie, wyludnione centra miasteczek, dzielnice imigrantów to tylko kilka z licznych przystanków na trasie tej niezwykłej wyprawy.

Czerwony śnieg na Etnie to pełna głębokiego humanizmu opowieść o złożonej naturze sycylijskiego świata i sycylijskiej duszy opowieść, w której poetycka czułość Mikołajewskiego i reporterska wnikliwość Smoleńskiego współtworzą barwny portret wyspiarskiej rzeczywistości.

Pierwszy raz pojechaliśmy na Sycylię, ponieważ Jarek, który zna wyspę jak własną kieszeń, tak długo przekonywał Pawła, aż przekonał. Bo we dwóch lepiej się jeździ niż samemu. Bo dwie pary oczu więcej widzą niż jedna. A wino lub averna pite z przyjacielem lepiej smakują niż do lustra.

Drugi raz pojechaliśmy na Sycylię, by ostatecznie sprawdzić, że powody, które skłoniły nas do pierwszego razu, były wystarczające, ale też najlepsze na świecie. No i z kim, jak nie z kumplem, można zażarcie debatować na temat kamiennego słonia z Katanii? Albo drogi wiodącej gdzieś w góry, która w oczywisty sposób jest drogą z Mazur lub Podlasia, tylko prowadzącą gdzie indziej?

Autorzy

Zamknij

Wybierz metodę płatności