Recenzje
Na Północ. Szwecja znana i nieznana
Z meblami, nartami biegowymi, jeziorami, no może jeszcze z Nagrodą Nobla... Z tym pewnie większości Czytelników kojarzy się Szwecja. Warto ją bliżej poznać, bo odkryjemy wtedy inne oblicze tego pięknego kraju. Z kategorii Książki Książka na lato: Nasze wędrówki w czasie do nadzwyczajnych miejsc Książka na lato: Nasze wędrówki w czasie do nadzwyczajnych miejsc Książka na dziś: Michel Houellebecq, czyli "Na północ. Szwecja znana i nieznana" to nietypowy przewodnik po Szwecji autorstwa Macieja Zborowskiego. Ale każdy znajdzie w nim coś dla siebie - od historii imigrantów, po ciekawe miejsca, kuchnię, kulturę. Jest nawet informacja o tym, skąd u Szwedów tak ogromna popularność konkursu Eurowizja (ogląda ją ponad 3,5 mln Szwedów, czyli więcej niż jedna trzecia mieszkańców kraju!), a nawet potężny tekst o przebojach Szwedów z napojami wyskokowymi. Zlatana Ibrahimovica, piłkarza PSG znają wszyscy pasjonaci piłki nożnej. Zlatan urodził się w Szwecji w rodzinie imigrantów i jest jednym z 1,6 mln Szwedów, do których nie da się zastosować pojęcia "rdzenni Szwedzi". Okazuje się, że aż około 18 proc. mieszkańców tego kraju albo urodziło się za granicą albo w Szwecji, ale z rodziców imigrantów. Niewiele osób jednak wie, jaka karierę robi w Szwecji Bea Szenfeld, projektantka polskiego pochodzenia. Takich ciekawostek w książce jest o wiele więcej. Jeśli więc ktoś wybiera się w najbliższym czasie na kajaki albo rowery do Szwecji, polecam ten nietypowy przewodnik.
POLSKA - DZIENNIK ZACHODNI Monika Krężel
Na Północ. Szwecja znana i nieznana
Czym żyje szwedzka ulica i szwedzki salon? Jak wygląda stół prawdziwego wikinga? Maciej Zborowski, skandynawista i bloger, odwiedza
mało znane miejsca, spotyka się z nietuzinkowymi ludźmi - w tym z imigrantami, również z Polski.
mało znane miejsca, spotyka się z nietuzinkowymi ludźmi - w tym z imigrantami, również z Polski.
PODRÓŻE .
Dżongło. Niech Będzie, Jak Chce Woda
Reporterska relacja z podróży po Chinach przeplata się z historią tytułowego Dżongła - tajemniczego organizmu. Podczas swej podróży rowerowej po Azji Adam Chałupski chciał wjechać do Tybetu. W tym czasie wybuchły tam jednak zamieszki i plan się nie powiódł. Osiedlił się w Chinach - państwie, w którym na każdym kroku widać zarówno tworzenie, jak i destrukcję.
PODRÓŻE .
Fotografia cyfrowa w podróży. Przewodnik
Kto z Was nie lubi zdjęć z wakacji czy wycieczek? Fotki są doskonałym uzupełnieniem do naszych opowieści na temat tego, co przeżyliśmy i przytrafiło się nam podczas urlopu czy eskapady. Fotografia daje nam możliwość uwiecznienia przemijających chwil, do których zawsze możemy powrócić i mile powspominać miejsca, ludzi czy też uwiecznione na zdjęciach zabawne sytuacje. Dobre ujęcia fotograficzne to sztuka, którą moim zdaniem posiada każdy z nas, wystarczy ją tylko w sobie odszukać. Musicie zdawać sobie jednak sprawę z tego, że dobry aparat fotograficzny to nie wszystko, trzeba jeszcze umieć go skutecznie obsługiwać. Doskonale miałem okazję się o tym przekonać kilka lat temu, kiedy zaczynałem przygodę z moją wymarzoną wówczas lustrzanką cyfrową i „studiowałem” portale oraz fora internetowe w poszukiwaniu odpowiedzi na moje laickie pytania.
Fotografia cyfrowa w podró¿y. PrzewodnikUrzekły Was fotografie z magazynu „National Geographic” i też marzą się Wam takie ujęcia? Nic prostszego, wystarczy, że zabierzecie się za lekturę „Fotografia cyfrowa w podróży” i zaczniecie wprowadzać w życie wiedzę, którą z niej zdobędziecie. Ostatnio podczas buszowania po internecie przypadkowo natrafiłem na pozycję Davida D. Buscha – „Fotografia cyfrowa w podróży” i specjalnie dla Was postanowiłem stać się jej posiadaczem, ponieważ uznałem ją za wartościową skarbnicę wiedzy przydatną każdemu fotograficznemu żółtodziobowi. Wydawnictwo Helion zadbało by książka została wydana też w formie e-booka, co dla emigranta ma bardzo duże znaczenie. Przede wszystkim sporo zaoszczędziłem na czasie, bo miałem ją „u siebie” jeszcze w dniu zakupu. Nie zostałem obarczony dodatkowymi kosztami przesyłki, więc dzięki temu kilka € nadal spokojnie odpoczywa w mojej kieszeni. Osobiście wolę książki drukowane, bo uwielbiam zapach papieru i farby drukarskiej, ale to chyba takie moje zboczenie zawodowe. Patrząc na to z ekonomicznego punktu widzenia i idąc z duchem czasu, to i wersją elektroniczną nie pogardzę. Podjąłem decyzję, że przedstawię Wam tę pozycję na łamach bloga, abyście i Wy, tak jak jej autor, mogli stać się mistrzami fotografii. Pomimo iż wydanie to ukazało się już ładnych kilka lat temu, to zawarte w niej informacje są wciąż aktualne i przydadzą się każdemu „pstrykaczowi”.
Dzięki lekturze książki „Fotografia cyfrowa w podróży” możecie stać się ekspertami w dziedzinie fotografii podróżniczej. Wszystko zależy od Was, a dokładniej od poziomu Waszego zacięcia i chęci uchwycenia czegoś efektownego. Po przeczytaniu tej publikacji będziecie wiedzieli jak w pełni wykorzystać możliwości aparatu, dobrać parametry ekspozycji czy sprawnie fotografować przy użyciu lampy błyskowej. Książka kryje w sobie także tajniki fotografowania różnych motywów, na które warto zwrócić uwagę podczas turystycznych wojaży. Dzięki niej i samozaparciu przyswoicie sobie wiedzę na temat korzystania ze światła zastanego oraz kreatywnego stosowania ogniskowej obiektywu, dzięki której Wasze zdjęcia będą wzbudzać zachwyt wśród znajomych. Na łamach tego przewodnika zamieszczono również informacje na temat fotografowania przyrody, zjawisk atmosferycznych, postaci czy architektury, dzięki czemu macie możliwość zgłębienia swojej wiedzy z tego zakresu. W książce znajdziecie także rozwiązanie problemów związanych z archiwizacją zdjęć na różnych rodzajach nośników czy publikacji ich w sieci.
Książka podzielona jest na 3 części a w pierwszej z nich autor odkrywa tajniki Waszych aparatów oraz informuje o tym, co należy zrobić przed wyruszeniem w podróż. To typowy dział techniczny stawiający nacisk na konserwację sprzętu przez jego użytkownika. Znajdziecie tutaj odpowiedzi na tak ciekawe pytania:
Cześć trzecia zbytnio do mnie nie przemawia. Opisano w niej dodatki, które moim zdaniem mogłyby całkowicie zniknąć z tej publikacji. Adresy stron internetowych, opisy czasopism czy książek uważam za całkowicie zbędne. Jedyne co mi tam odpowiada to skorowidz oraz słowniczek, dzięki którym w łatwy sposób będziemy mogli wytłumaczyć sobie lub też odnaleźć interesujące nas zagadnienie.
Życzę Wam zatem miłej lektury i efektownego fotografowania!
Fotografia cyfrowa w podró¿y. PrzewodnikUrzekły Was fotografie z magazynu „National Geographic” i też marzą się Wam takie ujęcia? Nic prostszego, wystarczy, że zabierzecie się za lekturę „Fotografia cyfrowa w podróży” i zaczniecie wprowadzać w życie wiedzę, którą z niej zdobędziecie. Ostatnio podczas buszowania po internecie przypadkowo natrafiłem na pozycję Davida D. Buscha – „Fotografia cyfrowa w podróży” i specjalnie dla Was postanowiłem stać się jej posiadaczem, ponieważ uznałem ją za wartościową skarbnicę wiedzy przydatną każdemu fotograficznemu żółtodziobowi. Wydawnictwo Helion zadbało by książka została wydana też w formie e-booka, co dla emigranta ma bardzo duże znaczenie. Przede wszystkim sporo zaoszczędziłem na czasie, bo miałem ją „u siebie” jeszcze w dniu zakupu. Nie zostałem obarczony dodatkowymi kosztami przesyłki, więc dzięki temu kilka € nadal spokojnie odpoczywa w mojej kieszeni. Osobiście wolę książki drukowane, bo uwielbiam zapach papieru i farby drukarskiej, ale to chyba takie moje zboczenie zawodowe. Patrząc na to z ekonomicznego punktu widzenia i idąc z duchem czasu, to i wersją elektroniczną nie pogardzę. Podjąłem decyzję, że przedstawię Wam tę pozycję na łamach bloga, abyście i Wy, tak jak jej autor, mogli stać się mistrzami fotografii. Pomimo iż wydanie to ukazało się już ładnych kilka lat temu, to zawarte w niej informacje są wciąż aktualne i przydadzą się każdemu „pstrykaczowi”.
Dzięki lekturze książki „Fotografia cyfrowa w podróży” możecie stać się ekspertami w dziedzinie fotografii podróżniczej. Wszystko zależy od Was, a dokładniej od poziomu Waszego zacięcia i chęci uchwycenia czegoś efektownego. Po przeczytaniu tej publikacji będziecie wiedzieli jak w pełni wykorzystać możliwości aparatu, dobrać parametry ekspozycji czy sprawnie fotografować przy użyciu lampy błyskowej. Książka kryje w sobie także tajniki fotografowania różnych motywów, na które warto zwrócić uwagę podczas turystycznych wojaży. Dzięki niej i samozaparciu przyswoicie sobie wiedzę na temat korzystania ze światła zastanego oraz kreatywnego stosowania ogniskowej obiektywu, dzięki której Wasze zdjęcia będą wzbudzać zachwyt wśród znajomych. Na łamach tego przewodnika zamieszczono również informacje na temat fotografowania przyrody, zjawisk atmosferycznych, postaci czy architektury, dzięki czemu macie możliwość zgłębienia swojej wiedzy z tego zakresu. W książce znajdziecie także rozwiązanie problemów związanych z archiwizacją zdjęć na różnych rodzajach nośników czy publikacji ich w sieci.
Książka podzielona jest na 3 części a w pierwszej z nich autor odkrywa tajniki Waszych aparatów oraz informuje o tym, co należy zrobić przed wyruszeniem w podróż. To typowy dział techniczny stawiający nacisk na konserwację sprzętu przez jego użytkownika. Znajdziecie tutaj odpowiedzi na tak ciekawe pytania:
- Jak wyczyścić aparat oraz obiektyw?
- Jak zmodyfikować ustawienia ekspozycji i kontrastu?
- Jak usunąć gorące i martwe piksele?
- Jak spakować się przed wyprawą?
- Co wpływa na ekspozycję?
- Co to jest głębia ostrości?
- Jak ustawić balans bieli?
- Jak fotografować w słabo oświetlonych pomieszczeniach?
Cześć trzecia zbytnio do mnie nie przemawia. Opisano w niej dodatki, które moim zdaniem mogłyby całkowicie zniknąć z tej publikacji. Adresy stron internetowych, opisy czasopism czy książek uważam za całkowicie zbędne. Jedyne co mi tam odpowiada to skorowidz oraz słowniczek, dzięki którym w łatwy sposób będziemy mogli wytłumaczyć sobie lub też odnaleźć interesujące nas zagadnienie.
Życzę Wam zatem miłej lektury i efektownego fotografowania!
Blog Turystyczny - Nadrenia Północna-Westfalia Marcin Koczorowski
Wataha w podróży. Himalaje na czterech łapach
Para autorów to pełni optymizmu młodzi ludzie, którzy lubią i potrafią spełniać swoje marzenia. W 2013 roku postanowili pojechać do Indii z psem (wilczakiem czechosłowackim). I był ich błąd... Ponieważ nie mogli wrócić do kraju, zdecydowali się na trzymiesięczną wyprawę w Himalaje, a ta z kolei przyniosła im wyróżnienie „Podróż Roku 2013" National Geographic Polska. W każdym razie warto zapamiętać, żeby lepiej do Indii z psem nie jechać.
Gazeta Współczesna ajs
