Kontrast:
ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »
APLIKACJA MOBILNANEW

Skalne miasta Czech. trek&travel. Wydanie 1

Zapraszam Was na recenzję przewodnika po skalnych obszarach, bardzo blisko granicy polsko-czeskiej! O jakich terenach konkretnie mowa? Oczywiście o okolicach Gór Stołowych - Broumovska vrchovina, Czeskim Raju, Wyżynie Ralskiej, Czeskiej Szwajcarii. Są to pięknie położone tereny górskie, idealne na wycieczki trekkingowe. Bramy i ściany skalne, widowiskowe labirynty utworzone z form piaskowych, a także punkty widokowe z pewnością Wam się spodobają! Krajobraz obszarów skalnych jest bardzo atrakcyjny, różnorodny i przyjemny do zwiedzania, nawet dla osób początkujących! Jeśli chcecie poznać bliżej ten obszar, to koniecznie zapoznajcie się z przewodnikiem „Skalne Miasta Czech” wydanym przez Wydawnictwo Bezdroża ! W przewodniku tym znajdziecie podstawowe informacje o powyższych regionach, a także o tym jak przygotować się do podróży (m.in. w co się ubrać, co ze sobą zabrać, kiedy jechać, jaki szlak wybrać) - co jest bardzo cenne dla osób, które pierwszy raz wybierają się w taką podróż ! Opisane zostały poszczególne trasy trekkingowe, ze szczegółowymi informacjami o dystansie, wzniesieniu, czasie przejścia i poziomie trudności. Znajdziecie również informację o konieczności zakupu biletów, możliwościach rozszerzenia trasy, a także dodatkowych atrakcjach (np. takich jak rejs po jeziorze). Przeczytacie wiele ciekawostek, a także dodatkowych informacji o możliwości wyżywienia, znalezienia noclegu i możliwości dojazdu. Oprócz samych tras trekkingowych, w przewodniku znajdują się również cenne informacje o poszczególnych czeskich miastach - przeczytacie o ich historii, położeniu, a także co warto w nich zobaczyć!

Lubietoczytamto Peredzyńska Katarzyna

Albania. Ostatni taki kraj w Europie

Dzięki książce wybierany się w podróż i przygotowujemy do wizyty w Albanii. Zostajemy przeprowadzeni of Albanii Północnej, poprzez Wybrzeże Adriatyku, Wybrzeże Jońskie aż po Albanię Południową. Książka zawiera tony informacji, przydatnych tipów, świetnie opisane atrakcje natury i miast tego kraju. Jej lektura przed wyjazdem jest obowiązkowa! Rewelacyjnie pozwoli też po prostu poznać ten kraj i zwiedzać go w domowym fotelu. Dzięki niej przed moim własnym wyjazdem dowiedziałam się wielu ciekawych faktów, takich jak informacje o specyfice tego kraju, jego ludzi i historii definiującej ten naród. W książce znalazłam też perełkę - restaurację Tymi w Tiranie! Polecam serdecznie książkę, Albanię, a przede wszystkim lekturę tej książki.

@cwiercmetra Janik Kinga

Gdańsk. Nieprzewodnik dla turystów i mieszkańców

Gdańsk to miasto, które fascynuje - swoją historią, architekturą i niezwykłym klimatem. Ale zwiedzanie nie zawsze jest oczywiste i proste, a dobrze znane przewodniki często prowadzą w te same miejsca. Ta książka to coś zupełnie innego - to zaproszenie do spacerów po mniej oczywistych zakamarkach, do odkrywania urokliwych uliczek, mało znanych historii i przestrzeni, które często umykają turystom. 🏙️🌊 Autor w przystępny i wciągający sposób opowiada nie tylko o znanych zabytkach, ale także o miejscach, które tworzą prawdziwą duszę Gdańska - od industrialnych zaułków stoczniowych po nadmorskie klimaty i ciche zakątki, gdzie historia spotyka się z codziennością mieszkańców. Dzięki tej książce możemy spojrzeć na Gdańsk inaczej: nie jak na pocztówkowe miasto pełne tłumów, ale jak na żywy organizm, pełen opowieści, kontrastów i tajemnic. To publikacja, która pobudza ciekawość i zachęca do podróży nie tylko po Gdańsku, ale też w głąb historii i samego siebie. Bo każde miasto kryje wiele warstw - a ten nieprzewodnik pomaga je odkryć krok po kroku. 📖✨

maluchczyta Kosińska Marta

Dzieci z Kuřim. Wstrząsająca opowieść o przemocy, manipulacji i sekcie

Dzień dobry serdeczne! Dziś przychodzę do Was z książką, która mnie totalnie przeczołgała, zmiażdżyła emocjonalnie i sprawiła, że nie mogę opisywanej w niej historii wyrzucić z głowy, ciągle siedzi mi ona w myślach, i do tej pory, choć minęło już kilka dni od momentu jej skończenia, nie mogę wyjść z szoku, który mi ona zaserwowała... W domu, do którego weszła policja po zgłoszeniu przez przypadkowego świadka tego nieludzkiego potraktowania dziecka, znajdowała się jeszcze jedna dorosła kobieta, o zgrozo matka więzionego chłopca, jego brat i przyrodnia siostra... Ondrei miał niecałe osiem lat, gdy usłyszał o nim niemal cały świat. Dzieci w jego wieku spędzają czas, bawiąc się z rówieśnikami. On, pozostawiony sam sobie, spędził na zimnej podłodze w piwnicy kilka miesięcy. Gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce, zobaczyli go skrępowanego tak, że nie mógł nawet swobodnie się poruszać. Przepełnione strachem oczy błagały o pomoc, a ciotka nieudolnie tłumaczyła, że to taka zabawa w Harry'ego Pottera... A chłopiec, gdy robiono mu zdjęcie do akt sprawy, zaczął się uśmiechać do aparatu...moje serce pękło po raz pierwszy. Z każdą kolejną przewracaną stroną wychodzi na jaw piekło, jakie matka wraz z innymi dorosłymi zgotowała swym dzieciom. Na myśl o nich zbiera mi się na wymioty, a Ana- W MOJEJ OCENIE! chyba najgorsza z nich wszystkich wzbudza tylko uczucie szczerej nienawiści... To chyba najbardziej odrażająca i obrzydliwa postać w tej historii a tłumaczenie swego zachowania chorobą wcale do mnie nie trafia. Nie zdradzę Wam, kim ona jest, co zrobiła, ale gwarantuję, że poznając tę historię, będziecie mieli odczucia bardzo zbliżone do moich. Podkreślić po stokroć trzeba, że nie jest to lektura łatwa. Jest to historia przerażająca, wstrząsająca, momentami autentyczne obrzydliwa i niemieszcząca się w głowie. To, co najbardziej uderza w tym horrorze to to, że dorosła kobieta została poddana tak potężnej manipulacji, że zatraciła własny instynkt i sama krzywdząc, pozwoliła krzywdzić i torturować, innym własne dzieci, które podobno kochała ponad życie... Ta historia, boli, boli całą sobą. Będąc rodzicem, trudno jest mi się od niej odciąć i podejść do niej z otwartą głową. Emocje buzują we mnie od kilku dni i ciągle pytam dlaczego? Nie umiem i nie chcę nawet sobie wyobrażać jaką gehennę przez lata musiały przechodzić te dzieci. Pani Morzy wykonała tytanową pracę. Dzięki temu powstał naprawdę solidny i rzetelny reportaż, który obnaża wszystkie zaniedbania w stosunku do dzieci, podkreśla olbrzymie zaangażowanie służb, które miały za zadanie oddać tym dzieciom sprawiedliwości dać, choć minimalne poczucie bezpieczeństwa, nie tylko tego fizycznego, ale co ważniejsze tego psychicznego, dać im poczucie, że horror się skończył. Autorka opowiada o ich cierpieniu w taki sposób, że włosy na głowie dosłownie stają dęba. Dzieląc tę książkę na krótkie rozdziały, przeprowadza nas przez całą tę historię, od odnalezienia chłopca w piwnicy po proces skazujący sprawców na karę więzienia. Po tylu latach od tej potwornej zbrodni, z kart tej historii nadal zionie olbrzymi dramat, smutek i żal. Pomimo wszystko warto sięgnąć po tę książkę, to naprawdę bardzo dobry reportaż, który oddaje nie tylko skalę tej niewyobrażalnej tragedii, i to jak wiele ludzi zostało złamanych i zniszczonych, ale przede wszystkim, by uświadomić sobie, że potwory żyją obok nas, przybierają maski, udają, że są prawi i sprawiedliwi. Książka pomimo olbrzymiego ładunku emocjonalnego, który w sobie niesie, czyta się bardzo płynnie, choć wywołuje momentami skrajne emocje i zmusza do zastanowienia się nad sprawiedliwością tego świata. Czy polecam? Zdecydowanie tak. To świetnie napisany reportaż choć przerażający, boleśnie prawdziwy, pozostawiający miejsce na refleksję i zadumę. POLECAM...
Ewelina-czyta Górowska Ewelina

Dzieci z Kuřim. Wstrząsająca opowieść o przemocy, manipulacji i sekcie

O sprawie „Dzieci z Kurim” czytałam już jakiś czas temu. Kiedy usłyszałam o tej historii pierwszy raz byłam nią wstrząśnięta i chciałam się w nią zagłębić, dlatego też wyszukiwałam o niej informacje w internecie. Jednak zabrakło mi takiego ogólnego zebrania wszystkich faktów w jednym miejscu. Kiedy zobaczyłam że wychodzi książka „Dzieci z Kurim” od razu chciałam po nią sięgać i ją przeczytać. Jak już wspomniałam ta sprawa jest niezwykle wstrząsająca i przerażająca! Dramat dzieci za zamkniętymi drzwiami. Dzieci, które miały być kochane, w jednej chwili zostały porzucone i traktowane gorzej niż zwierzęta. Czytając tą książkę niejednokrotnie płakałam. Sama jestem matką i w życiu nie pozwoliłabym aby mojemu dziecku stała się krzywda. Tutaj matka zamiast być opoką stała się potworem… Chyba dla większości z nas najbardziej wstrząsającym momentem jest ten kiedy Ondrej zostaje znaleziony. Siedmiolatek leży skrępowany i nagi w ciemnej i zimnej piwnicy. No serce się kraje. A wiecie kiedy rozpada się na kawałki? Kiedy śledczy robią mu zdjęcie a on się uśmiecha… Po tej scenie musiałam odłożyć książkę na bok i ochłonąć. Przetrawić to wszystko… Do jakiego stanu było doprowadzane to dziecko, że w momencie zdjęcia mimo bólu, cierpienia i osamotnienia się uśmiecha… Jestem wdzięczna autorce za tą książkę. Dzięki niej mogłam dokładnie poznać tę historię. Byłam prowadzona krok po kroku, gdzie z pozornie normalniej rodziny wyrosły prawdziwe potwory. Klara Mauerova zachodzi w ciążę w wieku nastoletnim, bierze ślub, rodzi dwóch synów. Kiedy w jej małżeństwie dochodzi do kryzysu, a w końcu do rozstania opoką wydaje się być jej siostra Katerina. Niestety wkrótce dochodzi do dramatycznych wydarzeń i to właśnie Katerina jest katalizatorem… Kolejnym niezwykle szokującym wątkiem jest pojawienie się Any. Dziewczynki z problemami wymagającej opieki. Szybko wychodzi na jaw, że jej rola w życiu rodziny jest niejasna. Mało tego wkrótce okazuje się, że Ana nie jest tym za kogo się podaje… W ciągu całej książki pytanie „Kim jest Ana” wybrzmiewa nam w głowie niejednokrotnie, nawet poznając odpowiedź na to pytanie nie do końca jesteśmy pewni czy wiemy wszystko. Jednak „Dzieci z Kurim” to nie tylko reportaż dotyczący przemocy wobec dzieci. To historia o manipulacji. To historia o tym jak inni są w stanie zdominować jednostkę. Obserwujemy tutaj system, który wciąga, obiecuje wsparcie. Niestety dostajemy odebranie wolności i zdolności samodzielnego myślenia. To pokazuje jak mocno, ale i łatwo można zacząć kontrolować innych ludzi.. Reasumując, „Dzieci z Kurim” to książka trudna, wstrząsająca. Jest to zdecydowanie historia dla ludzi o mocnych nerwach, ponieważ opisywane tutaj sytuacje są momentami drastyczne. Jednak jest to książka potrzebna. Pokazuje jak łatwo można wpaść w sidła manipulacji i jak tragiczne mogą być tego skutki. To opowieść o rodzinie i cienkiej stanicy między miłością a nienawiścią, między normalnością a koszmarem. To historia o tym, że zło może zaatakować w najmniej spodziewanym momencie. To historia, której się nie czyta, ale przeżywa. To historia, która boli, wywołuje łzy, wściekłość. Pozostaje w pamięci na długo.

Libresun1 Paterek Aneta