Recenzje
Włochy city break. 27 pomysłów na weekend pełen wrażeń
Skalne miasta Czech. trek&travel. Wydanie 1
Zapraszam Was na recenzję przewodnika po skalnych obszarach, bardzo blisko granicy polsko-czeskiej! O jakich terenach konkretnie mowa? Oczywiście o okolicach Gór Stołowych - Broumovska vrchovina, Czeskim Raju, Wyżynie Ralskiej, Czeskiej Szwajcarii. Są to pięknie położone tereny górskie, idealne na wycieczki trekkingowe. Bramy i ściany skalne, widowiskowe labirynty utworzone z form piaskowych, a także punkty widokowe z pewnością Wam się spodobają! Krajobraz obszarów skalnych jest bardzo atrakcyjny, różnorodny i przyjemny do zwiedzania, nawet dla osób początkujących! Jeśli chcecie poznać bliżej ten obszar, to koniecznie zapoznajcie się z przewodnikiem „Skalne Miasta Czech” wydanym przez Wydawnictwo Bezdroża ! W przewodniku tym znajdziecie podstawowe informacje o powyższych regionach, a także o tym jak przygotować się do podróży (m.in. w co się ubrać, co ze sobą zabrać, kiedy jechać, jaki szlak wybrać) - co jest bardzo cenne dla osób, które pierwszy raz wybierają się w taką podróż ! Opisane zostały poszczególne trasy trekkingowe, ze szczegółowymi informacjami o dystansie, wzniesieniu, czasie przejścia i poziomie trudności. Znajdziecie również informację o konieczności zakupu biletów, możliwościach rozszerzenia trasy, a także dodatkowych atrakcjach (np. takich jak rejs po jeziorze). Przeczytacie wiele ciekawostek, a także dodatkowych informacji o możliwości wyżywienia, znalezienia noclegu i możliwości dojazdu. Oprócz samych tras trekkingowych, w przewodniku znajdują się również cenne informacje o poszczególnych czeskich miastach - przeczytacie o ich historii, położeniu, a także co warto w nich zobaczyć!
Włochy city break. 27 pomysłów na weekend pełen wrażeń
Byliście już we Włoszech? Jesteście miłośnikami włoskiej kuchni? A może dopiero planujecie swoją pierwszą podróż na Półwysep Apeniński? Beata i Paweł Pomykalscy w książce "Włochy City Break - 27 pomysłów na weekend pełen wrażeń" serwują idealną inspirację! To nie jest typowy, encyklopedyczny przewodnik. Autorzy proponują aż 27 gotowych planów na weekendowe wypady, które mają jeden wspólny mianownik - są idealne do zorganizowania z wykorzystaniem bezpośrednich lotów tanich linii lotniczych. Kto choć trochę orientuje się w temacie, wie, że bilety (często w obie strony) można upolować za kilkadziesiąt złotych. To czyni marzenie o włoskim city breaku wyjątkowo realnym. W książce znajdziemy nie tylko popularne i obowiązkowe punkty na mapie Włoch, takie jak Rzym, Piza czy Wenecja, ale również wiele mniej oczywistych rejonów tego kraju. Każdy z 27 kierunków opisany jest w osobnym, kompleksowym rozdziale. Czytelnik dowie się o kluczowych atrakcjach i zabytkach, pozna charakterystyczne dla danego regionu potrawy (uwaga - przy zdjęciach można się naprawdę obślinić!😅), a także otrzyma niezbędnik praktyczny: informacje o dojeździe, propozycje noclegów, wskazówki dotyczące komunikacji miejskiej oraz konkrety, takie jak sprawdzone lokale gastronomiczne z dobrymi opiniami. W przeciwieństwie do wielu przewodników, ten nie jest naszpikowany rozwlekłymi opisami historycznymi i datami. Historia jest w nim obecna, ale podana w konkretnej, przystępnej pigułce - ma stanowić kontekst, a nie główną treść, czyli to co lubię najbardziej. Osobiście byłam już we Włoszech, choć do tej pory odwiedzałam je raczej przy okazji innych podróży. Najwyższy czas to zmienić! Już wiem, że planując swój najbliższy weekendowy wypad do Italii (może jeszcze w tym roku?), na pewno sięgnę po ten poradnik i z niecierpliwością będę odliczać dni do wylotu.
Włochy południowe. Rzym, Neapol, Bari. Travelbook. Wydanie 2
Spełniacie swoje marzenia? Myślę, że większość z wam - TAK. Ja również. W tym roku nie było mi dane wyjechać na upragnione wakacje, ale w przyszłym roku mam nadzieję, że uda mi się wyjechać i zwiedzić moje upragnione od kilku lat Włochy, a w szczególności południową część. W tym celu zapatrzyłam się w nieduży przewodnik pt. ”Włochy południowe. Rzym, Neapol, Bari. Travelbook. Wydanie 2 - jest to praca zbiorowa. Już sobie wyobrażam cieplutkie dni, widoki, dobre włoskie jedzenie i spacery po pięknych i zabytkowych miasteczkach. Ten przewodnik wskazuje 3 miasta jakie warto zwiedzić i my mamy taki zamiar. Jest to oczywiście Rzym, Neapol i Bari. Te miejsca to prawdziwa esencja kultury, stylu, architektury i tej magii jakiej się podobno nigdy nie zapomina. Podpowiedziane liczne zabytki są tak fascynujące, że nawet podczas wyjazdu człowiek chce czerpać wiedzę na ich temat. Przewodnik daje wiele możliwości zwiedzania i odpoczynku. Liczne muzea, bazyliki, miejsca zielone za głównymi miastami dają nam tak wiele, że trudno ułożyć sobie dobry grafik by móc wszystko zobaczyć. Mnie najbardziej ciekawi Rzym i Watykan, Plac Św. Piotra, Plac Wenecki i smak prawdziwej włoskiej pizzy. Na pewno będziemy się nią zajadać w wielu miejscach i porównywać smaki. Pokazany travelbook jest nie dużych rozmiarów, a zawarte w nim informacje są cenne i dają obraz kiludziesięciu atrakcji jakie warto zaliczyć. Barwne i okazałe zdjęcia kuszą mocno bo widzimy na nich namiastkę całkiem innego krajobrazu niż u nas w Polsce. Opisy są wyczerpujące. Znajdziemy także namiary na noclegi, dojazdy do różnych miejsc. Przewodnik warto jest zabrać ze sobą do plecaka kiedy zaczynamy zwiedzanie. Telefon komórkowy nie daje tyle co stronice na jakich od razu mamy wyszczególnione najważniejsze miejsca do jakich warto jest się udać.
Dzieci z Kuřim. Wstrząsająca opowieść o przemocy, manipulacji i sekcie
Czytamy bardzo dużo dziecięcych książeczek, ale na wieczór najbardziej lubimy już te przygotowujące do snu. Mamy kilka ulubionych tytułów, a Dobranoc, kocham cię, trafiło praktycznie od razu na szczyt tej listy. Jest to bardzo wyciszająca książeczka, z piękną treścią o tym, jak Pszczółka nie chce spać, choć tak naprawdę potrzebuje utulenia swojej mamy. Spodobało mi się to, że w tekście nie tylko mamusie usypiają swoje dzieci, ale również tatusiowie. To bardzo ważne! Ilustracje są śliczne. Bardzo stonowane, idealne przed snem. Sama treść jest urocza, wzruszająca (szczególnie czytającego rodzica). Nie jest za długa, ale nie jest też bardzo krótka, liczy 30 stron, więc dla takiego malucha jak Tymon (dwa latka) jest idealna, bo pod koniec faktycznie jest senny. Polecamy!
