Recenzje
Familoki. Śląskie mikrokosmosy. Opowieści o mieszkańcach ceglanych domów
Familoki. Śląskie mikrokosmosy. Opowieści o mieszkańcach ceglanych domów
Familoki. Śląskie mikrokosmosy. Opowieści o mieszkańcach ceglanych domów
Familoki. Śląskie mikrokosmosy. Opowieści o mieszkańcach ceglanych domów
"Na czym polega fenomen familoków? Na różnorodności stylów, idei, form i kształtów domów robotniczych. Na połączeniu nowoczesności i tradycji. Na esencji heimatu - małej ojczyzny. Na marzeniu o raju, który wielu utraciło. Na nostalgii za prawdziwym domem" Sięgacie czasem po reportaże? Jeśli tak, to polecam Wam "Familoki. Śląskie mikrokosmosy". Na pewno słyszeliście o familokach, najbardziej znane to te na katowickim Nikiszowcu, ale było ich dużo więcej. M.in w kolonii Borsiga w zabrzańskich Biskupicach, czy w kolonii Piaski w Czeladzi i Ficinus na Wirku. Poza tym w Knurowie, Czerwonce i Rudzie Śląskiej. Familoki to symbol Górnego Śląska, oprócz kopalni przychodzi pierwszy na myśl, gdy o Śląsku myślimy. Sama jego nazwa wywodzi się z niemieckich słów Familien - Haus lub Familien Blook. Pierwsze robotnicze domy powstały na przełomie XVIII i XIX wieku. Przyznam, że wielu z tych wiadomości nie znałam, znalazłam je właśnie w tej publikacji.Naprawdę mnie wciągnęła, choć na pewno nie jest to książka, którą błyskawicznie się czyta. Raczej czytałam tak z doskoku, kawałek po kawałku, ale uważam, że warto było to zrobić. Autor ma dar opowiadania, snucia historii, która nie zanudza a wciąga. Opowiada o ludziach, zamieszkujących te robotnicze osiedla, zwyczajach, ale też o legendach, związanych z tymi miejscami. Jeśli lubicie reportaże to sięgnijcie po nią. Myślę, że Was zaciekawi.
104 atrakcje dla dzieci. Polska z pomysłem
Szukanie ciekawych miejsc, idealnych na wycieczkę rodzinną, zajmuje mi zawsze mnóstwo czasu. Bardzo się cieszę, że w nasze ręce trafiłą książka "104 atrakcje dla dzieci. Polska z pomysłem". Jest ona autorstwa małżeństwa Kamili i Pawła Florczak. Są także autorami bloga podróżniczego www.readyforboarding.pl, wielu książek i e-booków. Pokazują w jaki sposób pogodzić opiekę nad dziećmi z podróżowaniem :) Książka jest bardzo atrakcyjnie wydana. Ma ponad 350 stron. Podzielona jest na atrakcje ze względu na ich typ. Jest to świat dinozaurów, łono natury, muzea czy zamki. Każda atrakcja przedstawiona jest na kilku stronach. Są zdjęcia tego miejsca, jego krótka historia oraz najważniejsze atrakcje. Dodatkowo znajduje się kontakt z adresem www, wskazówki jak dojechać, ceny oraz opinia małżeństwa. Takich atrakcji, jak sugeruje tytuł, jest 104. Każdy rozdział jest innego koloru. Ułatwiło to rozmieszczenie punktów na mapie, która znajduje się na przodzie książki. Oprócz kropki na mapie jest także nr, który w spisie treści wskazuje nam stronę opisanego miejsca. Książkę bardzo Wam polecam, zwłaszcza jeśli chcecie podróżować z dziećmi i w szybki sposób znaleźć jakieś ciekawe miejsce.
