Recenzje
Everest. Góra Gór
Tak wiele ostatnio mówi się na temat Everestu, że na pewno większość z Was już wie o tej górze chociaż co nieco.Z tego faktu jestem ogromnie zadowolona, bo to, że nie doceniamy tych wspaniałych ludzi, tych sportowców to istna zbrodnia. Co więcej czasem mówi się nawet, że to przecież samobójcy, bo idą tam z własnej woli.
Otóż kochani, czytając tę książkę będziecie mogli poznać historie jakie krążą wokół tej niebezpiecznej góry, wejść w życie wspinaczy i ich codzienne zmagania, a także w życie rodzin, bo w jakim wielkim strachu musi być żona czy rodzina wspinacza. Nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić. Po tę książkę sięgnęłam głównie dlatego, że wywarła na mnie doskonałe wrażenie inna książka o Evereście. Była to książka "Wybraniec. Życie po śmierci na Evereście". Wspaniała opowieść, a teraz okazuje się, że "Everest. Góra gór" doskonale wpisuje się w najwyższe półki o wspinaczach, a przede wszystkim z powodu informacji o tej górze.
Zapewne na filmach nieraz widzieliście wspinaczy, którzy niosą ze sobą butle gazowe. Założę się, że pewnie zastanawialiście się nad tym faktem, bo przecież nie dość, że jest ciężko się wspinać, wokoło śnieg, skalne ustępy, a tutaj trzeba nieść całe oprzyrządowanie a na dodatek butlę z gazem. Dobrze jest też mieć obok siebie grupę wspinaczkową lub kilku szerpów, którzy są doświadczonymi wspinaczami na Everest. A teraz dlaczego? Otóż na pewnej wysokości butla z gazem będzie niedoświadczonym, lub mało doświadczonym wspinaczom niezbędna, dlatego, że bardzo łatwo może dojść do niedotlenienia mózgu, a to prowadzi do szybkiej śmierci. Właśnie wtedy powinni przyjść nam z pomocą szerpowie, którzy są wysportowani i butli nie potrzebują, powinni pomóc nam zejść z góry i się nami zaopiekować.
Tak kochani, Everest to życiowy cel każdego wspinacza, to niesamowite szczęście po jego zdobyciu, ale także nasz największy wróg, który w krótkim czasie może doprowadzić do szybkiej śmierci.
Książka zawiera 300 stron, w środku cała masa zdjęć, które na pewno będziecie oglądali z wielkim zainteresowaniem czytając książkę. Jak każda taka książka, nie należy ona do lekkich, a to wszystko właśnie za sprawą wygody czytelnika który może pooglądać sobie zdjęcia.
Wspaniała lektura dla wszystkich, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej o Evereście, o jego historii, a także o samych wspinaczach.
Otóż kochani, czytając tę książkę będziecie mogli poznać historie jakie krążą wokół tej niebezpiecznej góry, wejść w życie wspinaczy i ich codzienne zmagania, a także w życie rodzin, bo w jakim wielkim strachu musi być żona czy rodzina wspinacza. Nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić. Po tę książkę sięgnęłam głównie dlatego, że wywarła na mnie doskonałe wrażenie inna książka o Evereście. Była to książka "Wybraniec. Życie po śmierci na Evereście". Wspaniała opowieść, a teraz okazuje się, że "Everest. Góra gór" doskonale wpisuje się w najwyższe półki o wspinaczach, a przede wszystkim z powodu informacji o tej górze.
Zapewne na filmach nieraz widzieliście wspinaczy, którzy niosą ze sobą butle gazowe. Założę się, że pewnie zastanawialiście się nad tym faktem, bo przecież nie dość, że jest ciężko się wspinać, wokoło śnieg, skalne ustępy, a tutaj trzeba nieść całe oprzyrządowanie a na dodatek butlę z gazem. Dobrze jest też mieć obok siebie grupę wspinaczkową lub kilku szerpów, którzy są doświadczonymi wspinaczami na Everest. A teraz dlaczego? Otóż na pewnej wysokości butla z gazem będzie niedoświadczonym, lub mało doświadczonym wspinaczom niezbędna, dlatego, że bardzo łatwo może dojść do niedotlenienia mózgu, a to prowadzi do szybkiej śmierci. Właśnie wtedy powinni przyjść nam z pomocą szerpowie, którzy są wysportowani i butli nie potrzebują, powinni pomóc nam zejść z góry i się nami zaopiekować.
Tak kochani, Everest to życiowy cel każdego wspinacza, to niesamowite szczęście po jego zdobyciu, ale także nasz największy wróg, który w krótkim czasie może doprowadzić do szybkiej śmierci.
Książka zawiera 300 stron, w środku cała masa zdjęć, które na pewno będziecie oglądali z wielkim zainteresowaniem czytając książkę. Jak każda taka książka, nie należy ona do lekkich, a to wszystko właśnie za sprawą wygody czytelnika który może pooglądać sobie zdjęcia.
Wspaniała lektura dla wszystkich, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej o Evereście, o jego historii, a także o samych wspinaczach.
DobreRecenzje.pl Edyta; 2016-04-22
Sztuka pozowania w fotografii portretowej
“Książka o wyrazistych, niebieskich oczach patrzących na Ciebie” to swego rodzaju poradnik, a zarazem źródło inspiracji. Autor Lou Jacobs zaprosił do współpracy przy tworzeniu książki 10 fotografów, specjalizujących się w różnego typu fotografii portretowej. Każdy z nich kładzie inny nacisk na poszczególne fazy tworzenia portertu.
Książka dzieli się na podrozdziały, w których z pewnością możesz spodziewać się informacji na temat podejścia do współpracy z klientem, przygotowania do sesji, technik, które stosują oraz jakiego sprzętu wspomniani fotografowie używają.
Dla kogo jest ta książka?
Książka skierowana jest do fotografów, którzy chcą odpowiednio współpracować ze swoimi klientami-modelami w czasie zdjęć. Nie ma tutaj konkretnych informacji dla osób chcących nabyć umiejętność pozowania przed obiektywem aparatu czy kamery.
Jakie potrzeby z pewnością spełni ta pozycja książkowa?
Kiedy warto ją przeczytać?
Od razu! Szczerze, długo odkładałam przeczytanie tej książki, tak naprawdę z niewiadomych dla mnie przyczyn. Chciałam po prostu zabrać się za nią w odpowiednim momencie, takim konkretnie dedykowanym na pozyskiwanie wiedzy z zakresu fotografii. Nie popełnij mojego błędu i nie czekaj aż tyle. Z czystym sumieniem zachęcam Cię do skuszenia się na nią w każdej wolnej chwili, ponieważ stanowi ciekawy zbiór wskazówek i inspiracji, które można wykorzystać od zaraz.
Książka dzieli się na podrozdziały, w których z pewnością możesz spodziewać się informacji na temat podejścia do współpracy z klientem, przygotowania do sesji, technik, które stosują oraz jakiego sprzętu wspomniani fotografowie używają.
Dla kogo jest ta książka?
Książka skierowana jest do fotografów, którzy chcą odpowiednio współpracować ze swoimi klientami-modelami w czasie zdjęć. Nie ma tutaj konkretnych informacji dla osób chcących nabyć umiejętność pozowania przed obiektywem aparatu czy kamery.
Jakie potrzeby z pewnością spełni ta pozycja książkowa?
- potrzebę doznań estetycznych - idealna w dotyku, dzięki użyciu papieru podobnego do papieru fotograficznego matowego;
- potrzebę inspiracji - każdy z współautorów przedstawia swój typ fotografii portretowej, np. fotografia dzieci i rodzin, fotografia burduarowa, biznesowa itd.;
- potrzebę motywacji do własnych prób fotograficznych;
- potrzebę pozyskania wiedzy merytorycznej – konkretne informacje odnośnie sprzętu, właściwości studia fotograficznego czy też ciekawych póz dla klientów.
- zawiera przykłady zdjęć autorów poszczególnych podrozdziałów,
- format książki przybliżony do A4
- idealna w dotyku, gładka okładka oraz satynowe wnętrze;
- nawiązuje do doświadczeń, realiów biznesowych oraz klienta amerykańskiego, jednak w dużej mierze możemy je przełożyć również na naszą europejską rzeczywistość;
- zawiera przydatne wskazówki dla każdego fotografa.
Kiedy warto ją przeczytać?
Od razu! Szczerze, długo odkładałam przeczytanie tej książki, tak naprawdę z niewiadomych dla mnie przyczyn. Chciałam po prostu zabrać się za nią w odpowiednim momencie, takim konkretnie dedykowanym na pozyskiwanie wiedzy z zakresu fotografii. Nie popełnij mojego błędu i nie czekaj aż tyle. Z czystym sumieniem zachęcam Cię do skuszenia się na nią w każdej wolnej chwili, ponieważ stanowi ciekawy zbiór wskazówek i inspiracji, które można wykorzystać od zaraz.
Kreatorka Jutra Bogumiła Kwiatkowska-Koterba
Sen powrotu
Najpiękniej napisana książka, jaką w życiu czytałam.
Piotr Strzeżysz od ponad dwudziestu lat realizuje dziecięce marzenia. I to nie byle jakie marzenia. Urzeczywistnia włóczenie się po świecie z rowerem. Sam jest autorem kilku książek, między innymi "Campa w Skawach, czyli rowerem na Dach Świata" z 2011 roku.
"Sen powrotu" pozwala na głębszą refleksję. Na refleksję o otaczającym świecie. Na zrozumienie, co tak naprawdę nas otacza i jaką ma dla nas wartość.
Już w pierwszych stronach, opisana rzeczywistość pięknymi, poetyckimi słowami, jest dowodem na postrzeganie przez autora świata jako poruszającego. To w nim należy doszukiwać się prawdy o – zarówno wszechświecie – jak i nas samych.
Książka przywodzi na myśl refleksje o charakterze onirycznym, marzenia senne. Wszystko jawi się – poprzez zastosowanie wcześniej wspomnianej techniki opisywania świata poezją – w sposób zmysłowy, piękny, wręcz wyidealizowany.
O czym jest "Sen powrotu"? O byciu w drodze. O definiowaniu życia. O tęsknocie. O realizowaniu marzeń. Wreszcie, o poszukiwaniach. Siebie. Innych. Miejsca. Czasu. O wskazywaniu na codzienność w sposób oniryczny. O postrzeganiu świata poprzez pryzmat marzeń sennych. W końcu, o życiu, tak pospolitym, a pięknym.
Piotr Strzeżysz stwarza iluzję świata, w którym wszystko to, co człowiek może zdefiniować i rozpoznać, staje się nagle nierozpoznawalne. Jego zadaniem jest wręcz odkrycie każdego zakamarka świata na nowo. Podkreśla, że niezależnie od wieku, człowiek ma prawo podjąć walkę o własną drogę, odnaleźć w gąszczu innych. Namawia, między wierszami i w moim odczuciu, aby skupić się na sobie, poznać samego siebie, to, co człowieka otacza i być wszystkiego świadomy.
Moim zdaniem życie, które próbuje zdefiniować Piotr Strzeżysz należy uwodzić swoimi marzeniami, tak, aby pokazało tę jedyną drogę, w odpowiednim dla człowieka czasie i miejscu do zrealizowania najskrytszych marzeń.
Piotr Strzeżysz od ponad dwudziestu lat realizuje dziecięce marzenia. I to nie byle jakie marzenia. Urzeczywistnia włóczenie się po świecie z rowerem. Sam jest autorem kilku książek, między innymi "Campa w Skawach, czyli rowerem na Dach Świata" z 2011 roku.
"Sen powrotu" pozwala na głębszą refleksję. Na refleksję o otaczającym świecie. Na zrozumienie, co tak naprawdę nas otacza i jaką ma dla nas wartość.
Już w pierwszych stronach, opisana rzeczywistość pięknymi, poetyckimi słowami, jest dowodem na postrzeganie przez autora świata jako poruszającego. To w nim należy doszukiwać się prawdy o – zarówno wszechświecie – jak i nas samych.
Książka przywodzi na myśl refleksje o charakterze onirycznym, marzenia senne. Wszystko jawi się – poprzez zastosowanie wcześniej wspomnianej techniki opisywania świata poezją – w sposób zmysłowy, piękny, wręcz wyidealizowany.
O czym jest "Sen powrotu"? O byciu w drodze. O definiowaniu życia. O tęsknocie. O realizowaniu marzeń. Wreszcie, o poszukiwaniach. Siebie. Innych. Miejsca. Czasu. O wskazywaniu na codzienność w sposób oniryczny. O postrzeganiu świata poprzez pryzmat marzeń sennych. W końcu, o życiu, tak pospolitym, a pięknym.
Piotr Strzeżysz stwarza iluzję świata, w którym wszystko to, co człowiek może zdefiniować i rozpoznać, staje się nagle nierozpoznawalne. Jego zadaniem jest wręcz odkrycie każdego zakamarka świata na nowo. Podkreśla, że niezależnie od wieku, człowiek ma prawo podjąć walkę o własną drogę, odnaleźć w gąszczu innych. Namawia, między wierszami i w moim odczuciu, aby skupić się na sobie, poznać samego siebie, to, co człowieka otacza i być wszystkiego świadomy.
Moim zdaniem życie, które próbuje zdefiniować Piotr Strzeżysz należy uwodzić swoimi marzeniami, tak, aby pokazało tę jedyną drogę, w odpowiednim dla człowieka czasie i miejscu do zrealizowania najskrytszych marzeń.
osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com V.
Z plecakiem przez świat. Vademecum podróżnika
Jeżeli chcesz zwiedzać świat inaczej niż z biurem podróży, zobaczyć rzeczy, które fascynują Ciebie ( i nie zawsze są to uznane obiekty historyczne lub kulturalne) oraz poczuć adrenalinę przy kontaktach z tubylcami, a nie wiesz jak to zrobić, polecam poradnik Moniki Witkowskiej Z PLECAKIEM PRZEZ ŚWIAT.Vademecum podróżnika.
Ta ciekawa pozycja wydawnicza to dobrze napisany poradnik dla osób, które zadają sobie pytanie: Jak przygotować się do samotnej podróży? Co warto wiedzieć o podróżach samolotem? Jak znaleźć tanie spanie i na co trzeba uważać? Jak nie narobić sobie problemów przy przekraczaniu granic? Jak się dogadać? Dlaczego warto mieć w podróży dolary? Jak podróżować bezpiecznie i nie znaleźć się w złym czasie w złym miejscu? Wyczerpujące odpowiedzi pełne rzeczywistych przykładów znajdziemy w tym poradniku. Trzeba przyznać autorce, że jej wiedza jest nie tylko wszechstronna i praktyczna (porusza istotne dla podróżnika tematy, opisując je wielowymiarowo, bazując na doświadczeniu z różnych krajów czy sytuacji), ale także inspirująca ? w planowanych podróżach chciałoby się przeżywać niektóre doświadczenia, by móc lepiej poznać zwiedzany region czy poczuć smak odwiedzanych miejsc. Jedzenie jest jednym z elementów podróży, który nadaje jej zapach, smak, a z perspektywy czasu pozwala odtworzyć miłe, lub nie skojarzenia.
Ciekawym fragmentem poradnika jest rozdział opisujący higienę w podróży, czy miejscowe zwyczaje - który sprowadza się do zrozumienia powiedzenia "co kraj to obyczaj". Autorka postarała się też o to, aby czytelnik zwrócił uwagę nie tylko na sprawy organizacji wyjazdu, ale także na etykę podróżowania, zastanowił się nad potrzebą i celem fotografowania zwiedzanych miejsc, zwrócił uwagę na kontakty nie tylko z tubylcami, ale także rodakami spotkanymi w podróży. Fajną rzeczą jest słowniczek terminów globtroterskich, który początkującym podróżnikom pomoże zrozumieć nie tylko tekst tego poradnika, ale także inne treści podróżnicze.
Wartością pozycji jest zamieszczenie niezliczonej ilości przykładów, sytuacji, w których znalazła się autorka. Te opisy świetnie ilustrują prezentowaną problematykę, czy oddają klimat miejsca, i są uzupełnieniem opisów czy przykładem adekwatnym do prezentowanej problematyki. Książka na jedną podstawową wadę- jest bardzo ciężka, co powoduje, że możemy z niej korzystać w domu i tam w wolnym czasie planować zwiedzanie świata po swojemu.
Ta ciekawa pozycja wydawnicza to dobrze napisany poradnik dla osób, które zadają sobie pytanie: Jak przygotować się do samotnej podróży? Co warto wiedzieć o podróżach samolotem? Jak znaleźć tanie spanie i na co trzeba uważać? Jak nie narobić sobie problemów przy przekraczaniu granic? Jak się dogadać? Dlaczego warto mieć w podróży dolary? Jak podróżować bezpiecznie i nie znaleźć się w złym czasie w złym miejscu? Wyczerpujące odpowiedzi pełne rzeczywistych przykładów znajdziemy w tym poradniku. Trzeba przyznać autorce, że jej wiedza jest nie tylko wszechstronna i praktyczna (porusza istotne dla podróżnika tematy, opisując je wielowymiarowo, bazując na doświadczeniu z różnych krajów czy sytuacji), ale także inspirująca ? w planowanych podróżach chciałoby się przeżywać niektóre doświadczenia, by móc lepiej poznać zwiedzany region czy poczuć smak odwiedzanych miejsc. Jedzenie jest jednym z elementów podróży, który nadaje jej zapach, smak, a z perspektywy czasu pozwala odtworzyć miłe, lub nie skojarzenia.
Ciekawym fragmentem poradnika jest rozdział opisujący higienę w podróży, czy miejscowe zwyczaje - który sprowadza się do zrozumienia powiedzenia "co kraj to obyczaj". Autorka postarała się też o to, aby czytelnik zwrócił uwagę nie tylko na sprawy organizacji wyjazdu, ale także na etykę podróżowania, zastanowił się nad potrzebą i celem fotografowania zwiedzanych miejsc, zwrócił uwagę na kontakty nie tylko z tubylcami, ale także rodakami spotkanymi w podróży. Fajną rzeczą jest słowniczek terminów globtroterskich, który początkującym podróżnikom pomoże zrozumieć nie tylko tekst tego poradnika, ale także inne treści podróżnicze.
Wartością pozycji jest zamieszczenie niezliczonej ilości przykładów, sytuacji, w których znalazła się autorka. Te opisy świetnie ilustrują prezentowaną problematykę, czy oddają klimat miejsca, i są uzupełnieniem opisów czy przykładem adekwatnym do prezentowanej problematyki. Książka na jedną podstawową wadę- jest bardzo ciężka, co powoduje, że możemy z niej korzystać w domu i tam w wolnym czasie planować zwiedzanie świata po swojemu.
DobreRecenzje.pl Agata; 2016-04-19
Jak biegać szybciej. Od 5 kilometrów do maratonu
„Jak biegać szybciej. Od 5 kilometrów do maratonu” to książka dwóch autorów. Jednakże jest tak spójna, że podczas lektury można zapomnieć, że w jej tworzeniu brała udział więcej niż jedna osoba.
Brad Hudson od lat trenuje elitarnych biegaczy. Z kolei Matt Fitzgerald napisał sporo poradników dla triatlonistów, jest także redaktorem magazynu dotyczącego tej tematyki. Ci dwaj Amerykanie, wspólnymi siłami stworzyli książkę, dzięki której mamy szansę dowiedzieć się, jak biegać szybciej. Pytanie tylko: czy się tego dowiemy? (...)
Autorzy mają olbrzymią wiedzę i przelewają ją na kartki. Świetne jest to, że nie mówią, że tak ma być i koniec. Nie próbują nam wmówić, że jest jedyna słuszna metoda, a każdy kto postępuje inaczej, robi źle. Tłumaczą nam, krok po kroku, jak być swoim własnym szkoleniowcem, jak stać się swoim trenerem. I co najważniejsze: mówią, że nie powinno się sztywno trzymać planu. Trzeba obserwować swój organizm, swoje ciało, modyfikować odpowiednio plan treningowy, a gdy trzeba, to nawet odpuścić. Ta rzecz utkwiła mi w głowie najbardziej. A dlaczego o tym piszę? A dlatego, że jest to świetny przykład zdroworozsądkowego podejścia autorów. To co piszą ma sens i myślę, że można zaufać im w wielu kwestiach.
Czytaj całą recenzję na blogu >>
Brad Hudson od lat trenuje elitarnych biegaczy. Z kolei Matt Fitzgerald napisał sporo poradników dla triatlonistów, jest także redaktorem magazynu dotyczącego tej tematyki. Ci dwaj Amerykanie, wspólnymi siłami stworzyli książkę, dzięki której mamy szansę dowiedzieć się, jak biegać szybciej. Pytanie tylko: czy się tego dowiemy? (...)
Autorzy mają olbrzymią wiedzę i przelewają ją na kartki. Świetne jest to, że nie mówią, że tak ma być i koniec. Nie próbują nam wmówić, że jest jedyna słuszna metoda, a każdy kto postępuje inaczej, robi źle. Tłumaczą nam, krok po kroku, jak być swoim własnym szkoleniowcem, jak stać się swoim trenerem. I co najważniejsze: mówią, że nie powinno się sztywno trzymać planu. Trzeba obserwować swój organizm, swoje ciało, modyfikować odpowiednio plan treningowy, a gdy trzeba, to nawet odpuścić. Ta rzecz utkwiła mi w głowie najbardziej. A dlaczego o tym piszę? A dlatego, że jest to świetny przykład zdroworozsądkowego podejścia autorów. To co piszą ma sens i myślę, że można zaufać im w wielu kwestiach.
Czytaj całą recenzję na blogu >>
agapilecka.pl Aga Pilecka
