Kontrast:
ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »
APLIKACJA MOBILNANEW

Madryt. Michelin. Wydanie 1

Poręczny format, niewielka waga, mnóstwo ciekawych i przydatnych informacji oraz sporo dobrych kolorowych zdjęć. Tak można pokrótce scharakteryzować kolejny przewodnik Bezdroży z serii Michelin poświęcony Madrytowi. Będący kompilacją informacji z: „Madrid. Week-end” i „Hiszpania. Zielony Przewodnik”.
Są w nim również plany centrum Madrytu i Toledo, na wewnętrznej tylnej okładce schemat komunikacji miejskiej hiszpańskiej stolicy, a na wewnętrznej przedniej i dodatkowej stronie plan miasta z zaznaczonymi, polecanymi miejscami noclegowymi i lokalami gastronomicznymi. Do odczytania na nim większości nazw ulic, niestety, tak jak w pozostałych przewodnikach tej serii, tylko przy pomocy lupy.

W dwu rozdziałach wstępnych: „Informacje praktyczne” i „Zaproszenie do podróży” znajduje się to, co powinno w nich być. W pierwszym jak dostać się do Madrytu i poruszać na miejscu, gdzie spać i jeść – z sugerowanymi placówkami, gdzie i jakie robić zakupy oraz z kalendarzem wydarzeń kulturalnych.

W drugim historia miasta w pigułce z kalendarium od roku 1900 p.n.e. do 2014, ponadto trochę najważniejszego o sztuce i kulturze oraz współczesności stolicy.

Podstawowa cześć przewodnika „Dzielnice i zabytki Madrytu”, to oprowadzanie czytelnika – turysty po 9 dzielnicach miasta i 2 najważniejszych w nim, 3* muzeach: Prado i Thyssen – Bornemisza. Z systemem gwiazdek, od 1 do 3, oznaczających co przede wszystkim trzeba lub warto zobaczyć. Są również informacje o pięciu miejscowościach w okolicach, do poznania których zachęca przewodnik.
Alkad de Hernandes, co prawda oznaczony tylko 1 gwiazdką, ale znajdujący się na Liście Dziedzictwa UNESCO. Ponadto Aranjuez (2*), Escorial (3*), Toledo – zdumiewające, że bez żadnej (!!!) gwiazdki przy jego nazwie, chociaż z 3* za położenie, katedrę i stare centrum oraz po 1-2* przy niektórych innych zabytkach i muzeach. I Valle de Los Caídos, słynna Dolina Poległych (2*).

Poruszanie się po mieście ułatwiają, jak już wspomniałem, zamieszczone w tekście kolorowe plany centrum stolicy oraz Toledo. A wyszukiwanie tego, co jest w danym momencie potrzebne, indeks na końcu przewodnika. Znajdują się w nim również, przeważnie bardzo ciekawe, informacje mono tematyczne włamane w tekst w szarych ramkach.
M.in. „Jedzenie” (przez całą dobę). „Majos i Majas” (wygląd mieszkańców i mieszkanek Madrytu w XVIII w.). „Mieszane dziedzictwo” (flamenco). „Zarys dziejów zarzueli” (hiszpańska operetka od Złotego Wieku). „Castizos” (madryccy robotnicy). „Pożyć jak tubylec” (rytm życia stolicy). „Kilka historycznych barów na plaza de Santa Ana”. „Uliczki targu Rastro”. „Czarny pies z Escorialu” (legenda z okresu budowy klasztoru), czy „El Greco” (o słynnym malarzu).

W sumie przydatny przewodnik, nie obciążający czytelnika – turystę wagą oraz nadmiarem informacji, ale zawierającym chyba wszystkie najbardziej potrzebne.
GLOBTROTER INFO Cezary Rudziński; 2016-09-29

Hard Beat. Taniec nad otchłanią

Tanner Thomas to korespondent wojenny, który w jednej z misji traci swoją życiową bratnią duszę, najlepszą przyjaciółkę i powierniczkę sekretów, a także znakomitą partnerkę zawodową. Jego życie diametralnie się zmienia, a serce pod naciskiem wyrzutów sumienia i smutku spowodowanego ogromną stratą rozpada się na kawałki. Jedynym sposobem, by móc zapomnieć na chwilę o żałobie jest udanie się do miejsca, które przywołuje duchy przeszłości, a jednocześnie powoduje zapomnienie, poprzez zatracenie się w kolejnych niebezpiecznych misjach. To właśnie tam, w miejscu jak sam mówi, zapomnianym przez Boga, poznaje piękną, seksowną, a zarazem niebezpieczną i tajemniczą BJ. Czy opanują swoje buzujące emocje, wybuchające jak wulkan przy każdym, najmniejszym dotyku? Jak dogada się dwójka ludzi o niepewnym charakterze i jakie sekrety są w stanie przed sobą zachować? Czy ten nowy zespół ma szanse na przetrwanie w dziczy, owładniętej wojną? Pora się przekonać.

K. Bromberg po raz kolejny zaskakuje w swojej siódmej już części serii Driven, podrzucając nam powieść naznaczoną całą paletą uczuć. Całość jest idealnie skomponowana, a autorka ma dobre wyczucie smaku. Choć lektura ma typ nieco erotyczny, to sceny o tym świadczące były znakomicie wyważone, niewulgarne, stosowanie opisane i wplątane w wątek sensacyjno- obyczajowy.
 
Kirsty nie skupia akcji tylko wokół jednego wątku, porusza wiele kwestii, prowadzących do wielorakich wniosków. Narracja poprowadzona z jednej perspektywy rzuca cień na bohaterkę powieści, nadając tym samym klimat tajemniczości wspomnianej postaci. Czytelnik nie wie czego może się spodziewać w historii, dzięki czemu oczekuje z niecierpliwością wyjaśnień i dalszej akcji.
 
Bohaterowie są wyraziści, choć nieco przerysowani. Ich charaktery są zmienne, choć jest to zabieg celowy, prowadzący do wybuchowych treści, podsycających namiętność. Powieść ta zdecydowanie porusza wyobraźnie i otwiera oczy na uczucia.
 
To właśnie najbardziej podoba mi się w powieściach K. Bromberg, jak zwraca uwagę przede wszystkim na konstrukcje bohaterów pod względem ich portretu psychologicznego, jak i również fakt, że zawsze wie, którą strunę w czytelniku poruszyć, by wywołać u niego odpowiednie reakcje. 

Ta historia jest pełna uniesień, upadków, sprzecznych emocji, brutalności w świecie i niezaprzeczalnej namiętności, która powoduje ogień.  Historia, gdzie wybuchają nie tylko miny.
zksiazkadolozka.blogspot.com MEA CULPA; 2016-09-29

Hard Beat. Taniec nad otchłanią

Zapewne zdążyliście zauważyć, że dość często zdarza mi się sięgać po literaturę erotyczną. Nie ukrywam, że zwyczajnie lubię ten gatunek literacki, pod warunkiem, że wywołuje niesamowite emocje, opowiada jakąś ciekawą historię, zawiera przesłanie, a sceny intymne opisane są w sposób subtelny i przyjemny. Odrzucają mnie bowiem książki przepełnione seksem, wulgarnością, nie wnoszące nic wartościowego do życia, nie ukazujące żadnej sensownej opowieści i nie wzbudzające żadnych pozytywnych uczuć. 
Czy zatem powieść K. Bromberg spełniła moje oczekiwania? Jakie odniosłam wrażenia po przeczytaniu "Hard Beat. Taniec nad otchłanią"? Zapraszam na recenzję :)
 
"Hard Beat. Taniec nad otchłanią" jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością autorki, ale zdecydowanie nie ostatnim, tym bardziej, że jestem już w trakcie lektury "Sweet Ache. Krew gęstsza od wody" i zapewne sięgnę po kolejne tomy cyklu Driven. "Hard Beat. Taniec nad otchłanią" jest siódmym tomem serii, zatem moją przygodę z tym cyklem zaczęłam od ostatniej jego książki. Jednak to nie ma większego znaczenia, dlatego, że każda z powieści opowiada zupełnie inną, odrębną historię. Zatem czytanie książek z serii Driven można rozpocząć od dowolnego tomu. 
 
K. Bromberg jest żoną, matką trojga dzieci i panią domu. Mieszka wraz z rodziną w Kalifornii. Driven jest jej debiutanckim cyklem, a wszystkie książki z serii są bardzo dobrze przyjmowane i pozytywnie oceniane zarówno przez czytelniczki z całego świata, jak i prestiżowe magazyny tj.: "New York Times" czy "USA Today".
 
O czym opowiada "Hard Beat. Taniec nad otchłanią"?

Tanner Thomas jest korespondentem wojennym. Pewnego dnia, podczas jednej z wypraw jego życie ulega zmianie, kiedy ginie jego przyjaciółka, a zarazem fotografka, z którą współpracował przez dziesięć lat - Stella. Mężczyzna nie potrafi pogodzić się z jej stratą, obwinia siebie o zaistniałą sytuację. Uważa, że gdyby bardziej ją chronił, nie doszłoby do tego tragicznego wydarzenia, a Stella by żyła. Tanner postanawia wrócić na Bliski Wschód i całkowicie poświęcić się pracy, mając nadzieję, że dzięki temu zapomni o utracie ważnej i bliskiej mu osoby. Świętując w hotelowym barze z pozostałymi dziennikarzami swój powrót do pracy, dostrzega piękną kobietę, od której nie jest w stanie odwrócić wzroku. Spędzają ze sobą noc. Następnego dnia okazuje się, że kobieta, która zawładnęła nim ubiegłej nocy to Beaux Croslyn - jego nowa partnerka, fotografka. Mężczyzna jest zaskoczony, zdezorientowany i zdenerwowany. Początkowo nie darzą się sympatią, pojawiają się między nimi spięcia, walczą ze sobą, odpychają się nawzajem, a jednocześnie się przyciągają. Nawiązują romans, który z czasem przeradza się w głębsze uczucie... Niestety powraca do nich przeszłość, która zagraża ich relacji, a nawet ich życiu...

Tanner Thomas to ceniony i wzbudzający szacunek reporter, który zawsze jako pierwszy pozyskuje informacje o ważnym zdarzeniu, dzięki temu jako pierwszy jest na miejscu akcji i może stworzyć dobry reportaż. Niejednokrotnie naraża własne życie dla pozyskania istotnych informacji. Często jest uczestnikiem niebezpiecznych wypraw. W trakcie jednej z nich ginie jego partnerka Stella, z którą swego czasu łączyło go uczucie. Niestety nie układało im  się w związku, dlatego postanowili zostać przyjaciółmi, co im znacznie lepiej wychodziło. Partnerami zawodowymi byli przez kilkanaście lat, znali swoje słabości, porażki i sukcesy. Śmierć Stelli była dla Tannera bolesnym przeżyciem, śnił o niej każdej nocy, wspominał wspólne chwile. Załamał się, zadręczał, obwiniał o jej niedopilnowanie. Chciał wymazać z pamięci to dramatyczne zdarzenie, dlatego podjął decyzję o powrocie do pracy. Nie spodziewał się tylko, że przydzielonym mu fotografem będzie seksowna, pewna siebie kobieta, dla której straci głowę i  która pomoże mu uporać się z przeszłością.

Natomiast Beaux Croslyn, która przedstawia się również jako BJ, a przez Tannera nazywana jest Świeżynką, jest niesamowicie zmysłową, silną, ale również zamkniętą w sobie i tajemniczą kobietą. Nie okazuje swoich prawdziwych emocji, skrywa pewne fakty z przeszłości, nie jest skora do rozmów i opowiadania o swojej rodzinie, a nawet pracy. Często w nocy znika z hotelu i wraca nad ranem. Tłumaczy wówczas swoją nieobecność tym, iż uwielbia fotografować miasto nocą i pobyć sama ze sobą w pięknym, aczkolwiek niebezpiecznym otoczeniu. Ukrywa swoją prawdziwą tożsamość, a Tanner pragnie poznać prawdę o kobiecie, w której się zadłużył.

Kim tak naprawdę jest Beaux Croslyn? Czy Tanner odkryje prawdę o swojej partnerce? Co połączy tych dwoje? Jak potoczą się ich dalsze losy?

"Hard Beat. Taniec nad otchłanią" to książka, która mnie zachwyciła i niesamowicie ujęła. Ogromnym zaskoczeniem było dla mnie to, iż historia zawarta w powieści została przedstawiona tylko z perspektywy Tannera Thomasa, którym jestem zwyczajnie oczarowana. Napisana jest lekkim piórem, prostym i łatwym w odbiorze stylem. Charakteryzuje się ciekawymi opisami, niekiedy budzącymi niepokój, a także wspaniałymi dialogami. Trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Gdy już byłam przekonana, co dalej się wydarzy, nagle okazywało się, że się myliłam i byłam w totalnym błędzie. Niczego nie można w tej powieści przewidzieć, nic nie jest takie oczywiste, jak się wydaje na początku. Niejednokrotnie byłam zaskakiwana. Sceny intymne zostały ukazane bardzo subtelnie, dzięki czemu czytało się je z przyjemnością. Zadziwiło mnie to, iż tych scen - jak na książkę z gatunku literatury erotycznej - było zaledwie kilka, można by chyba policzyć je na palcach jednej ręki. Zdecydowanie seks nie jest dominującym elementem w opisanej historii. Autorka bardziej skupiła się na emocjach głównych bohaterów, łączącym ich uczuciu, na radzeniu sobie ze stratą bliskiej osoby oraz na ukazaniu pracy korespondenta w niebezpiecznych i przerażających warunkach.

"Hard Beat. Taniec nad otchłanią" to piękna, poruszająca i wzruszająca powieść, którą czytałam z przyjemnością i wnikliwością. Wzbudziła we mnie mnóstwo ciepłych i pozytywnych uczuć. Niejednokrotnie w trakcie lektury łzy cisnęły mi się do oczu, czasem się uśmiechałam, innym razem czułam niepokój i lęk, ale też kilkukrotnie na mojej twarzy można było dostrzec zdumienie. Całkowicie przeniknęłam w świat Tannera i Beaux. W powieści podjęte są ważne tematy dotyczące śmierci najbliższej osoby, pracy w ekstremalnych warunkach, ale przede wszystkim walki o miłość życia i szczęście. To opowieść o przyjaźni, pasji, tajemnicach z przeszłości, pożądaniu, miłości, namiętności, porażkach, niebezpieczeństwie, wojnie.

"Hard Beat. Taniec nad otchłanią" to książka, którą zdecydowanie polecam i zachęcam do jej lektury. Ja jestem w niej zwyczajnie zakochana. Z wielką chęcią sięgnę po pozostałe tomy z serii Driven.
Wielbicielka-ksiazek.blogspot.com Kasia; 2016-09-23

Hard Beat. Taniec nad otchłanią

Miłość na wojnie, wojna w miłości.
Tanner Thomas - niesamowicie przystojny reporter wojenny, którego na jednej z misji spotkała rzecz niesamowicie przykra. Zginęła jego serdeczna przyjaciółka, z którą pracował przez dziesięć lat. Pomimo, że ich znajomość była bardzo burzliwa i niespodziewana, darzyli się ogromnym uczuciem, jednak nie do końca wiedzieli, czy to miłość, czy jednak zwykła przyjaźń. W pewnym momencie ich możliwości przekonana się o uczuciach została zamknięta przez tragiczne wydarzenia. Tanner pozostał sam, w pustce i w świecie, w którym nie czuł się już sobą. Jednakże po dłuższym odpoczynku znany i wybitnie uzdolniony reporter powraca do zespołu i za wszelką cenę chce być tak dobrym człowiekiem, że Stella będzie z niego dumna. Zostaje mu przydzielona nowa fotografka, która od samego początku pozostaje dla niego tajemnicą. Pomimo uczucia, które się w nich powoli rodziło, tajemnice wciąż były tu znaczącą kwestią, a mężczyzna zaczął czuć coś, czego w życiu by się nie spodziewał. Nocne wyjścia Beaux. telefony w wolnych chwilach, niechęć do swojej przeszłości oraz brak jakichkolwiek informacji na temat jej życia. Co kryje w sobie ta kobieta? Sekrety mogą doprowadzić ją i Tannera na skraj wytrzymałości oraz na cienką linię życia, która w każdym momencie może zostać przerwana.
 
Głowna bohaterka Beaux jest kobietą, która skrywa w sobie wiele tajemnic. Jest uwodzicielką, ale mimo wszystko ma w sobie uczucia, które wyraźnie pokazują jej delikatność i wrażliwość. Widać, że nie zawsze radzi sobie z otaczającą ją brutalną rzeczywistością, a niektóre z jej zachowań to jedynie obrona przed niechcianym losem. Za wszelką cenę nie może wyjawić swojej przeszłości, która przewija się przez całą powieść. Ukrywa rzeczy, które nie mogą ujrzeć świata dziennego. Jak się potem okazuje, jej sekrety doprowadzają bohaterów do sytuacji, które wymykają się spod kontroli a życie niektórych z nich nie jest już niczym oczywistym. Wojna, a w niej miłość, która powoli traci szanse na swoje przetrwanie.

Uczucie, które zrodziło się między bohaterami jest niesamowicie emocjonalne oraz niejednostajne. Od złości przechodzą do pożądania i oddania, jednak w ich podświadomości sytuacja wygląda nieco inaczej. Otoczenie i warunki nie sprzyjają im w danej chwili, jednak oboje w pewnym momencie są w stanie zrobić dla siebie wszystko. Niestety, wojenna rzeczywistość płata im figle, a wydarzenia, które mają miejsce potem - doszczętnie niszczą Tannera. 

Na pierwszy rzut oka książka ta wydaje się romansidłem, które przepełniona jest namiętnością oraz pożądaniem. Jak się jednak okazuje, owe sprawy to mimo wszystko tło opowieści, jednak główny wątek polega na czymś zupełnie innym. Początek powieści jest nieco mdły i zbyt słodki, ale to, co dzieje się potem, zapiera dech w piersiach i sprawia, że czytelnikowi nie chcę wierzyć w to, co właśnie przeczytał. Autorka zrzuciła na nas bombę, która powoduje lawinę najróżniejszych uczuć oraz emocji. Książkę czyta się szybko, jednakże każde słowo w niej zawarte ma swój cudowny, błogi i niepowtarzalny sens. Długo po odłożeniu mojego egzemplarza nie mogłam przestać myśleć na temat bohaterów oraz wydarzeń, w które są zaplątani. Jak najszybciej wracałam więc do kontynuowania ich opowieści, a zakończenie dosłownie zwaliło mnie z nóg. Miłość jest tu niesamowicie ważnym aspektem, lecz jednocześnie obserwujemy tu wojnę, żołnierzy, sprytne wybuchy oraz ataki i zamachy na wszystkich, którzy stoją na drodze w powodzeniu akcji. K. Bromberg to moja nowa Hoover.
livingbooksx.blogspot.com

Hard Beat. Taniec nad otchłanią

W powieści „Hard Beat. Taniec nad otchłanią” śledzimy życie korespondenta wojennego, Tannera Thomasa, próbującego pozbierać się po śmierci swojej narzeczonej – Stelli, która ginie podczas jednej z reporterskich wypraw.

To dramatyczne wydarzenie odciska się piętnem na psychice głównego bohatera. Chcąc uporać się ze stratą, podejmuje się coraz trudniejszych wyzwań i niebezpieczeństw. Pomaga mu w tym Beaux, jego nowa partnerka zawodowa. Początkowo tych dwojga łączy tylko namiętność i uczciwe partnerstwo, które z czasem przeradza się w coś więcej…

Napisana lekkim piórem historia z pewnością znajdzie zwolenników wśród wielbicieli dobrego romansu. Bohaterowie budzą sympatię, ciekawią, a relacje między nimi - intrygują. Czytelnik uczestniczy w ich sukcesach i porażkach, jest świadkiem jego zmagań z nierzadko dramatycznymi sytuacjami, jakimi zaskakuje ich życie.

​,,Taniec nad otchłanią” to świetny tytuł dla każdego fana literatury erotycznej. Opis scen przeprowadzony jest w niezwykle barwny sposób, pełen interesujących pikantnych szczegółów. Książka pobudza wyobraźnię i zachęca do dalszego działania. Z pewnością nie pożałujcie przeznaczonego na nią czasu.
literanna.pl