Recenzje
Toskania i Wenecja. Travelbook. Wydanie 4
Przyszedł marzec, poczułam wiosnę i... zaczęło mnie nosić. Włochy to mój ulubiony kraj podróżniczy i nie tylko. Już od kilku lat zakochana jestem we Włoskim jedzeniu, języku, kulturze, zabytkach... no we wszystkim. Do tej pory miałam okazję zobaczyć jedynie Jezioro Como, ale w tym roku planuję udać się w inne miejsce, jeszcze nie zdecydowałam jakie. Korzystając z tego, że zaczynam szukać kolejnego wyjątkowego zakątka w tym kraju, przychodzę do Was z recenzją przewodnika po Toskani i Wenecji. Toskania to jedna z największych i najważniejszych krain historycznych kraju. Jest tam wiele zabytków, winnic, gajów oliwnych i dróg obsadzonych cyprysami. Jak ja kocham cyprysy! Kiedy patrzę na te wszystkie zdjęcia, to dosłownie czuję ten spokój tych urokliwywch miejsc. To miejsca, gdzie moża spacerować w zadumie, rozkoszować się czystym świeżym powietrzem i cieszyć oczy pięknymi widokami. Oczywiście nie brakuje tam większych miast z licznymi zabytkami, jak Florencja, Siena czy Piza. Z kolei Wenecja jest jednym z najczęściej odwiedzanych miast świata. I nic dziwnego, jest niezwykła. Gdzie indziej mamy domy na wodzie?Do tego mamy słynny karnawał i urocze mostki i możliwość pływania gondolą. Nie da się tego nie pokochać. Ten przewodnik zawiera dużo przydatnych informacji - wskazówki co do wyboru czasu podróży i środków transportu, opisy ciekawych miejsc, które warto zwiedzić, polecenia noclegów czy lokali gastronomicznych, adresy oraz linki do informacji turystycznych, a także mnóstwo ciekawostek historycznych, o obchodzonych świętach, sytuacji ludności żydowskiej dawniej,czy lokalnych potrawach oraz trunkach. Zostało tu zawarte wszystko co potrzeba, by móc bez niespodzianek wybrać się samodzilenie w podróż po tych niesamowitych miejscach. Całość dopełniają piękne zdjęcia i liczne ciekawostki.
555 zagadek o Górach Stołowych
Kolejna książka z serii 555 zagadek I kolejny raz sporo się z niej dowiedziałam. Lubię takie informacje w pigułce, krótkie I treściwe. Nie znam Gór Stołowych, choć bardzo chciałabym tam wreszcie pojechać, dlatego ta książka była dobrym źródłem informacji na początek. Ta książka to 44 pytania i odpowiedzi na nie. Jest krótko i treściwie, czyli to co najważniejsze. Bez rozwlekanie. Jest o topografii, historii, faunie i florze, zabytkach i kulturze, czyli wszystko to, co trzeba wiedzieć o regionie. Nie można zapomnieć o pięknych fotografiach, które wzbogacają lekturę I jeszcze bardziej zachęcają do wycieczki w ten region. Kolejna super książka od Bezdroży, którą każdy miłośnik gór I wycieczek powinien mieć na półce. Polecam.
555 zagadek o Górach Stołowych
Oto 555 ciekawych pytań z odpowiedziami o niezwykłym paśmie sudeckim. Autorka to miłośniczka gór i tą miłość zwyczajnie tu widać. Widać również ogrom pracy, jaki włożyła w ten tytuł. Książka została podzielona na 42 rozdziały, a każdy z nich dotyczy innej tematyki. Wyselekcjonowała ona najciekawsze, najbardziej atrakcyjne zagadki. Przyznam, że odpowiedź znałam na mały procent pytań. Wydanie to znacznie wzbogaciło mą wiedzę na temat bliskich mi gór ( bliskich sercu i bliskich mego miejsca zamieszkania : ) . Całość to imponujący zbiór, który przegląda się z czystą ciekawością. Świetnie urozmaicają go ciekawe zdjęcia, mapy, dawne pocztówki i inne ciekawe ,,przerywniki ". A czy wiecie: Gdzie w Górach Stołowych możecie zobaczyć drewniane szopki? Gdzie są najbardziej atrakcyjne punkty widokowe? Gdzie można zobaczyć skamieniałe drzewa sprzed 300 mln lat? Gdzie znajduje się ,,wioska cudów"- miejsce pielgrzymkowe z ponad 800-letnią tradycją? Na te i na 551 innych ciekawych pytań odpowie Wam to piękne wydanie! Warto również wspomnieć o tym, że wydawnictwo Bezdroża tworzy najwyższej jakości wydania. Ksiazki są drukowane na świetnej jakości papierze i aż chce się je trzymać w dłoniach 🙂
Beyond Possible. Wiara w siebie góry przenosi
Przygoda z górami Nimsa rozpoczęła się w Nepalu skąd pochodził. Mont Everest wydawał mi się czymś odległym, nieosiągalnym. W związku z tym, że pochodził z ubogiej rodziny nie było ich stać na to by zdobyć górę. Gdy przeprowadził się do Anglii, aby dołączyć do Gurkhów, jednej z najbardziej nieustraszonych jednostek w armii brytyjskiej, wszyscy pytali go jaka jest ta góra, a on po 10 latach ciągłych zaczepek postanowił to sprawdzić. Rozpoczął treningi, uczył się podstaw wspinaczki, pierwszy szczyt jaki zdobył był to Lobuche East i gdy z niego zobaczył Mount Everest i inne szczyty obok, zabraklo mu słów. Ekscytacja była na tyle wysoka że w 2018 roku wpadł na szalony pomysł, że pobije dotychczasowy rekord świata w zdobyciu 14 ponad ośmiotysięcznych szczytów i zrobi to w zalewie 7 miesięcy. W jego planie były: Annapurna, Dhaulagiri, Mount Everest, Kanczendzonga, Lhotse, Makalu i Manaslu w Nepalu, a następnie Nanga Parbat, Gaszerbrum I i II, K2, Broad Peak w Pakistanie, a na koniec wyruszyć do Tybetu i zdobyć wierzchołki Czo Oju i Sziszapangmy. Chciał udowodnić, że nie ma rzeczy niemożliwych, jeśli włożysz w to całe serce i bardzo się postarasz to na pewno się uda. Książka jest świetną opowieścią z czym młody nepalczyk musiał się mierzyć. Był świetnie przygotowany fizycznie do wyzwania, któremu nadal nazwę "Project Possible", jednak pozostało pozyskanie środków finansowych, dokumentów, wniosków o pozwolenie. Nie było łatwo, ale był gotowy na najambitniejszy projekt swojego życia. Podzielił go na trzy części i każdą realizował. Oczywiście na swojej drodze napotykał różne problemy ale zawsze starał się być tą najbardziej motywującą osobą w teamie a team miał bardzo zgrany. Każdy z nich, nigdy nie lekceważył gór, zachowywał do niej największy szacunek. Książkę czyta się bardzo dobrze, jest pełna opisów i wyjaśnień niezrozumiałych dla laika słów. Napewno jest też inspiracją do przemyślenia swojego życia i wyznaczenia własnych celów.
Dolomity. Korona trzytysięczników
Moja ostatnia książka jaką “studiowałam” przez ostatnie dni to💚 "Dolomity. Korona trzytysięczników." wydawnictwa @bezdroza.pl autorstwa Roberto Ciri, Alberto Bernardi. Co prawda Dolomity są dla mnie zarówno marzeniem i wyzwaniem, ale zagłębienie się w tej lekturze było dla mnie samą przyjemnością. Z treści dowiedziałam się bardzo ciekawych informacji, przede wszystkim, że w tych górach jest sporo szczytów, których wysokość przekracza 3000 metrów. Między innymi można tu wymienić: Marmolada, masyw Tofane, Antelao, Pelmo, Sassolungo, Cristallo, Sorapis, Civetta, Tosa czy Cima Brenta. Do dyspozycji są drogi na 86 głównych szczytów. Wybór zawsze można dopasować do swoich możliwości fizycznych. Dolomickie trzytysięczniki są podzielone, patrząc od zachodu na wschód, na 16 grup górskich: Dolomiti Brenta, Catinaccio, Sassolungo, Odle-Puez, Sella, Tofane, Sasso Croce - Lavarella - Fanes, Dolomiti di Braies, Dolomity Seksteńskie i Auronzo, Cristallo, Sorapis, Antelao, Pelmo, Marmolada i Pale di San Martino. Najwyższe wzniesienie to Punta Penia w masywie Marmolada. Grupy z największą liczbą trzytysięczników to Marmolada i Dolomiti Brenta, na ostatnim miejscu natomiast plasuje się masyw Catinaccio z jednym wzniesieniem przekraczającym wysokość 3000 metrów, szczytem Catinaccio d’Antermoia. Czy wiedzieliście, że pionierami tych gór byli: John Ball, Paul Grohmann czy Michael Onnerkofler? Albo, że sporo dolomickich szczytów zdobyto między 1860-1890 rokiem? Ten przewodnik otwiera przed nami historię, budowę geologiczną jak i opis szczytów. Ja go polecam głównie dla tych osób jakie miały już pewne doświadczenie ze wspinaczką, wiedzą jak się fachowo do niej przygotować pod względem sprzętu jak i formy fizycznej. Książkę wzbogacono licznymi fotografiami szczytów, ujęć ze wspinaczki i mapami.
