Recenzje
555 zagadek o Górach Świętokrzyskich
Od zawsze mieszkam blisko Gór Świętokrzyskich, a z mojej działki widać Święty Krzyż, dlatego też uwielbiam przewodniki, które pomagają odkryć mi to, czego jeszcze tutaj nie widziałam. 555 zagadek o Górach Świętokrzyskich to książka, która pozwoli nam sprawdzić swoją wiedzę w bardzo ciekawy sposób, najpierw mamy same pytania podzielone na bloki tematyczne, odpowiedzi możemy zapisywać sobie na kartce lub w zapamiętywać w głowie. Następnie zaczynają się odpowiedzi i pomimo tego, że są one dość krótkie, to zawierają całą niezbędną wiedzę, czytając, możemy sprawdzać, czy o tym wiedzieliśmy, czy jest to jednak dla nas nowa informacja. Mamy tutaj pytania z zakresu geologii, rzeźby terenu, rezerwatów przyrody, Świętokrzyskiego Parku Narodowego, dymarek Świętokrzyskich, kościoła w Grzegorzowicach oraz oczywiście Łysicy i wiele, wiele innych. Region ten słynie z bogactwa atrakcji, są tutaj kompleksy turystyczne, Świętokrzyski Park Narodowy oraz miejsca duchowe, które również zapewniają nam aspekt wizualny związany z architekturą, nie da się tutaj nie wspomnieć też o pięknych widokach, szczególnie na wsiach gdzie panuje cisza i spokój. Niestety czytając tę książkę, uświadomiłam sobie, że przysłowie cudze chwalicie, swego nie znacie, jest tutaj odpowiednie, wyszło na to, że wielu z opisanych tutaj miejsc jeszcze nie odwiedziłam i koniecznie muszę to nadrobić. Góry Świętokrzyskie są naprawdę piękne, najbardziej znane się chyba dzięki Łysej Górze gdzie co roku przybywają tłumy, jest też wiele ciekawych legend jak ta o św. Emeryku, którego rzeźba co roku przesuwa się o ziarnko piasku, a jak dotrze do klasztoru Świętokrzyskiego, to nastąpi koniec świata. Są tutaj też zamki, o których również krążą różne legendy, jednym ze słynniejszych jest ten w Chęcinach, gdzie podobno pojawia się Biała Dama, a w Bodzentynie podobno kiedyś jeden z więźniów musiał zjeść książkę. Jak widać, Góry Świętokrzyskie są nie tylko piękne, ale i bogate w atrakcje, a jak ktoś nie wierzy, to warto przekonać się o tym właśnie z tej książki.
Europa city break. 30 pomysłów na weekend pełen wrażeń
Do niedawna podróżowanie nawet po Europie nie było dostępne dla każdego. Czasy się jednak (na szczęście) zmieniły i Świat stoi do nas otworem. Weekendowe wypady do europejskich stolic czy też innych popularnych miast są na wyciągnięcie ręki, a książka Anny Koneckiej jeszcze bardziej upraszcza nam takie podróże. Opisane 30 ciekawych miast Europy są bardzo atrakcyjne logistycznie i przepiękne zobrazowane zdjęciami. Dla każdego z nich znajdziemy opis opisy najlepszych atrakcji, często darmowych (!), ciekawostki, praktyczne informacje (np. gdzie spać, jak dojechać) i co dla mnie najważniejsze - każde miasto ma swój rozdział o miejscowych przysmakach, które warto skosztować! Dzięki przewodnik sama zaplanowałam już 2 podróże, więc naprawdę serdecznie polecam! :)
Europa city break. 30 pomysłów na weekend pełen wrażeń
Jestem laikiem jeżeli chodzi o podróżowanie na własną rękę. Nie potrafię wyszukiwać tanich lotów, nie potrafię planować. Dla mnie najlepszym wyborem są wakacje „All Inclusive”, gdzie nie muszę się o nic martwć. Tylko…czasami chciałabym wyskoczyć gdzieś na krócej. Nie na pełne dwa tygodnie, ale właśnie na weekend! Książka Pani Anny napisana jest prostym, przyjemnym językiem, który nie odstrasza początkującej osoby od planowania takich wypadów. Mało tego, już na samym początku dostałam wskazówki, JAK wyszukać lot - a wraz z każdą propozycją wycieczki zaserwowano mi również rady w kwestii hotelu. Pełna rewelacja! Zwiedzanie, relaks i to co dla mnie najważniejsze, kuchnia zostały tutaj szczegółowo wyodrębnione. Najbardziej zachwyciły mnie właśnie rady odnośnie tego co warto zjeść w każdym z odwiedzanych miejsc. Ten przewodnik jest przesiąknięty praktycznymi informacjami, zdecydowanie na plus całej publikacji! Nic tylko zwiedzać!
Survivalowe patenty. Zrób to sam (DIY)
"Survivalowe patenty" Zrób to sam (DYI) Pawła Frankowskiego, Mariana Wyrzykowskiego Mogę uznać tą książkę zdecydowanie za poradnik, bo taki właśnie jest. Survival wyciąga do Nas obronną rękę w czasie kryzysowych sytuacji, jako ludzie powinniśmy sobie z tym jakoś radzić. W książce znajdziemy wiele ciekawych patentów/lifehacków które wykorzystamy w terenie jak i w domu. Jakie to ciekawe jak możemy się dowiedzieć wiele o akcesoriach typu DYI, rzeczach i wyposażeniu kuchni, różnych patentach, które mogą zapewnić nam te niezbędne minimum. Jak ważna jest pierwsza pomoc? To też znajdziecie w tej książce. Także warto, złapać, przeczytać. Mała książeczka, wiele możliwości.
Familoki. Śląskie mikrokosmosy. Opowieści o mieszkańcach ceglanych domów
To chwile pogodomy o Śląsku. „Familoki. Śląskie mikrokosmosy. Opowieści o mieszkańcach ceglanych domów” to reportaż Kamila Iwanieckiego, o robotniczych osiedlach na Górnym Śląsku. Autor w bardzo ciekawy sposób ukazuje cząstkę historii Górnego Śląska (doprawdy! nie mogłam się oderwać od książki!). Znajdziecie w tym reportażu informacje zarówno o tradycjach budowania familoków (domów pracowniczych znajdujących się w zasięgu kopalni) oraz codzienności małego społeczeństwa m.in. z Zabrza, Katowic, Czeladzi, Bytomia, Gliwic, Rudy Śląskiej. Zdecydowanie wielkim plusem reportażu jest wielotematyczność. Oprócz informacji o rozwoju przemysłu na Śląsku, funkcjonowaniu kopalń, Autor skupił się przede wszystkim na historiach ludzi, żyjących w czasach rozwoju przemysłu, a później w czasie jego restrukturyzacji. Przedstawia nam ich codzienne obowiązki, tryb pracy, nauki, zabawy podwórkowe, oczekiwania na święta. Zainteresuje Was z pewnością również wiele ciekawostek dotyczących panujących legend oraz zabobonów. Myślę że niejednokrotnie zaintrygują Was te opowieści - tak bardzo odległe od współczesnych czasów. Ponadto znajdziecie w tym reportażu mnóstwo historycznych zdjęć, przedstawiających architekturę, a także samych mieszkańców. Zamieszczone zostały historie obywateli napisane…gwarą śląską🤗Jest to bardzo dobra łamigłówka, by zrozumieć wszystko! Niewątpliwie Autor ukazał Górny Śląsk niesamowicie klimatycznym miejscem…aż chce się tam pojechać i pochodzić po Nikiszowcu ☺
