Recenzje
Japonia. #Travel&Style. Wydanie 2
Miała być Japonia! Powoli szykowałam się do wycieczki życia, zaczęłam nieśmiało przymierzać się do planowania trasy, a tu nagle niespodzianka! Wyprawa została przełożona, ale nie odwołana. Może nawet lepiej? Będę miała więcej czasu, a z publikacjami takimi jak ta, z pewnością uda mi się dopiąć wszystko na ostatni guzik! „Japonia. #Travel&Style” to przewodnik wydany nakładem wydawnictwa Bezdroża. Książka już na pierwszy rzut oka robi wrażenie jakością wydania oraz mnogością fotografii. Bo tych drugich jest naprawdę co niemiara! Świetnie obrazują opisywane miejsca i zagadnienia, dzięki czemu łatwiej wczuć się w klimat, a nawet ustalić, czy zwiedzanie danej lokalizacji nas w ogóle interesuje. Publikacja ta to świetny przewodnik dla takich laików jak ja. Bo jest w nim pokrótce wszystko: historia kraju, opis przyrody, kultury, dokładne omówienie co gdzie zwiedzić, ale też poręczne podsumowania tematów najważniejszych dla turystów (np. gdzie znajdują się ambasady). Dzięki temu z tego tytułu można korzystać na różne sposoby: jeśli interesuje nas ogólne poznanie kraju - można skupić się na częściach opisujących bardziej uniwersalne zagadnienia np. kulturę. Będzie to też niezastąpione wsparcie, gdy chcemy zaplanować konkretną trasę zwiedzania. W książce znajdziemy rozdziały poświęcone poszczególnym częścią kraju, a w nich dokładne opisy co i gdzie można znaleźć (wraz z adresami). Na obecnym etapie te fragmenty wydały mi się zbyt techniczne, ale z pewnością wrócę do nich później. Można też do książki podejść zupełnie inaczej. Przewodnik wyróżnił kilka sposobów zwiedzania np. aktywny, związany z kulturą itp. i oznaczył odpowiednie strony określonymi kolorami. Jeśli więc interesuje nas konkretny typ wypoczynku, łatwiej będzie nam znaleźć właściwe strony książki. Dużym plusem jest też zamieszczenie w przewodniku praktycznych porad. Dowiemy się z niego co gdzie kupić, na czym można oszczędzić, a co jest warte swojej ceny. Poznamy też najbardziej podstawowe zwyczaje panujące w japońskim domu (tak, też trzeba zdjąć buty), żeby uniknąć krępujących sytuacji, gdy już zostaniemy zaproszeni. Moim zdaniem ta publikacja jest dosłownie idealna dla turysty. Owszem, wiele kwestii omawia pobieżnie, ale po przewodniku nikt nie spodziewa się raczej dokładnej analizy historii. Niektóre kwestie są jedynie zarysowane i jest to w pełni na miejscu, jeśli chodzi o publikacje, którą będzie się nosić przy sobie w trakcie zwiedzania. W zasadzie jedyne, co mi się nie podoba to… okładka. Wcześniejsze wydania miały zdecydowanie bardziej pasujące grafiki, chociaż trzeba przyznać, że ta zdecydowanie się wyróżnia na tle innych przewodników. Nie ważne, czy planujecie wycieczkę do Japonii, czy po prostu chcecie poczytać o tym kraju, ta książka jest zdecydowanie warta uwagi!
Islandia. Tam, gdzie elfy mówią dobranoc. Wydanie 2
"Islandia. Tam gdzie elfy mówią dobranoc" nie jest typowym przewodnikiem po największych atrakcjach wyspy. Książka stanowi ogrom informacji i ciekawostek, które autorka poznawała latami- mieszkając, zwiedzając oraz rozmawiając z mieszkańcami wyspy. To powieść, która ma przybliżyć czytelnikowi Islandię, jednak nie zawiera ona jedynie suchych faktów, lecz zahacza o starodawne wierzenia i... elfy, trolle czy magię! Od dawna marzę, by zobaczyć na własne oczy krainę ognia i lodu, dlatego z przyjemnością sięgnęłam po ten tytuł. Książka dzieli się na cztery główne rozdziały: geografię, historię, wierzenia i życie codziennie. Czytając pierwszy rozdział otrzymujemy ogrom informacji o klimacie (najczęstsze powiedzenie: jak ci się nie podoba pogoda, poczekaj pięć minut, będzie jeszcze gorsza), o wulkanach (najsłynniejszych erupcjach), lodowcach oraz faunie i florze. Najbardziej zaciekawił mnie jednak rozdział o wierzeniach. Poza opowieściami o elfach (które z wyglądu w ogóle nie różnią się od nas, lecz jest jedna kolosalna różnica między nami- wiecie jaka?), jest wiele o czarach. Nie spodziewałabym się tego, że to mężczyźni zajmowali się magią i rzucaniem miłosnych zaklęć! Poza tym, czytając książkę poznacie Islandię z kulinarnej strony oraz dowiecie się nieco więcej o Tolkienie czy prawdziwej tożsamości Królewny Śnieżki! Sięgając po książkę Pauliny Tondos czułam się jak na wycieczce po Islandii z naprawdę rewelacyjnym przewodnikiem, który przekazuje informacje z pasją, bez zbędnego zanudzania. Całej treści towarzyszą niesamowite zdjęcia, które jeszcze bardziej przybliżają i zachęcają do odwiedzenia wyspy. Jeżeli planujecie wyruszyć w daleką podróż na Islandię albo interesujecie się ciekawostkami na jej temat- polecam z całego serca sięgnąć po ten tytuł. Czytając "Islandię. Tam gdzie elfy mówią dobranoc" na pewno się nie zawiedziecie.
Islandia. Tam, gdzie elfy mówią dobranoc. Wydanie 2
Zakochałam się w Islandii. Kocham Islandię jako kraj Kocham również „Islandię” Pauliny Tondos 🫶🏻 Ta mała wyspa jest moim marzeniem podróżniczym od lat.🙏🤭😍 Umówmy się… Książkę o jakimkolwiek kraju trzeba umieć napisać, żeby się nie ciągnęła, nie była nudna, żeby po przeczytaniu coś z niej zostało w naszej pamięci. Pani Paulina Tondos spisała się doskonale. Nie czytałam jeszcze ciekawszej pozycji dotyczącej kraju lodu i ognia 👍📖 W książce znajdziemy informacje dotyczące geografii kraju, historii, ale również przeczytamy o wierzeniach tych dawnych i współczesnych, jak i o życiu codziennym. Wiele już wiedziałam o wyspie Islandia i myślałam, że mało co mnie zaskoczy, ale byłam w błędzie 🫣 W książce średnio na co trzeciej stronie otwierałam buzię ze zdziwienia. Oprócz bardzo ciekawej treści, mamy piękne zdjęcia, które pokazują nam klimat Islandii. Wydanie jest cudowne 🥳 Kredowy, śliski papier, skrzydełka. Tą książkę czyta się jak dobry obyczaj 📖 Wciąga od pierwszej strony. Autorka jest pilotką wycieczek, przewodniczką i podróżniczką i to wszystko czuć w tekście. Potrafi zainteresować tematem, przedstawi ciekawostki, opowie o swoim doświadczeniu… To niezwykle cenne w literaturze podróżniczej ❤ Polecam serdecznie wszystkim miłośnikom Islandii. Polecam osobom, które chcą ją zwiedzić, jak i tym, którym się to udało, żeby wszystkie przeżycia zostały z Wami dłużej 🫶🏻 W końcu kiedyś i ja tam przybędę 🫶🏻 5/5
Szlaki rowerowe Polski. 70 najpiękniejszych tras na jeden i na kilka dni
Lubicie rowerowe wycieczki? Ja od lat nie jeżdżę, ale muszę to zmienić, ponieważ przez moją miejscowość biegnie Velo Dunajec i jest coraz więcej tras i ścieżek rowerowych w okolicy i co najważniejsze, moje dziecko wreszcie nauczyło się jeździć na rowerze Rowerem po Polsce? Dlaczego nie. Książka opisuje i pokazuje wiele tras rowerowych w naszym kraju. Nie brakuje kolorowych zdjęć i krótkich opisów tras i tego co można zobaczyć i zwiedzić w okolicy. Autorzy pokazali zarówno długodystansowe tras, te których przejechanie może zająć kilka dni, jak i te krótkie jednodniowe. Tasy dla początkujących i tych zaprawionych w boju. To idealny przewodnik dla tych, którzy lubią podróże rowerem. Warto się zaopatrzyć, ponieważ wielkimi krokami zbliżają się wakacje. Jedyną rzeczą, której mi brakuje to indeks z nazwami miejscowości, żeby łatwiej można było wyszukać interesujące nas miejsca.
Familoki. Śląskie mikrokosmosy. Opowieści o mieszkańcach ceglanych domów
Jakbym miała określić tę książkę jednym słowem to było by to słowo - swojski. Ta książka właśnie taka była. Jako osoba, która wychowała się wśród osób, które na co dzień mówią po śląsku, wsiadając do autobusu słyszy śląski, a i nie raz, i nie dwa w zdaniu przemyci się jakiś śląski wyraz... byłam zachwycona tą książką. Mimo, iż ta ślonsko godka cały czas gdzieś mi tam towarzyszy, to jednak realia życia na Górnym Śląsku całkowicie różnią się od tego, co znam. Miło było poczytać jak toczy się tam życie, co słychać w mieszkaniach ludzi, którzy zamieszkują m.in. Nikiszowiec. Ale, ale! Żeby nie było - tutaj wątków jest naprawdę mnóstwo, są świetnie poruszone i mogę jeszcze dodać ciekawostkę od siebie, moją mamę również urzekła ta historia 😊 Jeśli zatem ciekawi Cię: - skąd wzięły się osiedla robotnicze - jak wygląda/ło życie dzieci na Śląsku - co to są familoki i gdzie można je spotkać - jak wyglądało życie rodzinne w tamtym regionach - i wiele, wiele więcej... ... to jest to idealna książka dla Ciebie! Polecam serdecznie 😊 Dodam jeszcze, że ten reportaż został napisany w oparciu o wiele ciekawych źródeł! (a spisane są na końcu książki, osobiście znalazłam już kilka perełek, po które z chęcią sięgnę).
