Kontrast:
ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »
APLIKACJA MOBILNANEW

Dziennik górskich wypraw

Obecnie kolekcjonowanie wspomnień wydaje się bardzo łatwe. Pstryk i zdjęcie gotowe. Ale czy to wystarczy? Czy przyjemnie ogląda się tysiące zdjęć w telefonie (lub na inny nośniku)? Justyna i Krystian Zając przygotowali publikację mającą ułatwić porządkowanie wspomnień z górskich szlaków, a nazywa się ona „Dziennik górskich wypraw”. Na pierwszy rzut oka powiedziałabym, że ten produkt dedykowany jest dla dzieci. Znajdują się w nim podstawowe informacje na temat polskich gór, a także rysunki do pokolorowania. Jednak nikt nie zabroni trochę starszym kolekcjonować pieczątek oraz spisywać wrażeń z wycieczek. Uznajmy więc ten dziennik za uniwersalny. Poza obszerną częścią, gdzie możemy opisywać nasze wyprawy i wklejać z nich pamiątki, znajdziemy listy dla kolekcjonerów, jak ja to nazywam. Autorzy wymienili np. parki narodowe w polskich górach, szczyty Korony Gór Polski, wodospady itp. Można sobie odhaczać, co już się widziało i zaplanować cel kolejnych wypraw w góry. Myślę, że „Dziennik górskich wypraw” to świetny dodatek dla osób, które regularnie chodzą po górach, a takich pasjonatów nie brakuje. Poręczna książeczka wielkości zeszytu, w której można spisać wrażenia. Jestem pewna, że szybciej wrócicie do niej, żeby powspominać czas na szlaku, niż będzie się przedzierać przez setki zdjęć. Wspaniała rzecz do kolekcjonowania bezcennych momentów z górskich wycieczek.

Asia czytasia Manikowaka Joanna

Stolik dla dwojga. Włoskie miasta i miasteczka

Choć na co dzień skupiamy się na Polsce, to przecież sami też podróżujemy. Od 10 lat, co roku – w lutym lub marcu – wyruszamy na kilka dni do Włoch. Tomek, czyli połowa naszego slowtravelowego zespołu biegle posługuje się językiem włoskim, więc każdy z tych wyjazdów jest naszym idealnym wyjazdem. Wyjazdem bez pośpiechu, bez zaliczania kolejnych miejsc na czas, za to z wieloma rozmowami z ludźmi – o życiu, zabytkach, kulinariach itd. Już za kilka miesięcy znowu udamy się do Włoch. Ciekawi jesteście, czy w tej książce znajdą się treści, które mogą Was zainspirować do odkrywania pięknych miast i miasteczek słonecznej Italii? Stolik dla dwojga Pierwsze wrażenie po zapoznaniu się z książką „Stolik dla dwojga. Włoskie miasta i miasteczka” Książka jest pięknie wydana, liczy 374 strony, zawiera piękne fotografie, które mogą zachęcić do podróży w dane miejsce. Opisano w niej 75 włoskich miast i miasteczek. Przydałaby się jednak mapa Włoch z zaznaczeniem tych miejscowości, bo o ile prawie każdy wie, gdzie leży Wenecja, czy Rzym, to Vasto czy Tropea już niekoniecznie. Tomek przeglądnął tę książkę jako pierwszy i stwierdził, że nie ma w niej zbyt bogatych opisów zabytków, czy historii. I faktycznie tak jest. Nie sposób na 374 stronach opisać 75 miast i miasteczek kraju, który ma zabytki dosłownie wszędzie…. i przebogatą historię. Mnie z kolei ta książka mocno zachęciła, do tego żeby od razu się z nią dokładnie zapoznać. Stolik dla dwojga Książka o włoskich miastach i miasteczkach to rodzaj zapisków z podróży jej autorów. Opisują miejsca, do których trafiają świadomie, lub zupełnie przypadkiem, podając jednocześnie dokładne adresy, żebyście i Wy mogli odwiedzić te miejsca. Zwracają uwagę na lokalne zwyczaje, czego warto sprobować i gdzie. Każdemu opisowi towarzyszą piękne, klimatyczne zdjęcia. To, co jest chyba największą zaletą tej książki, to umiejętność wprowadzenia czytelnika w klimat danego miejsca. W końcu Włochy kojarzą się z dolce far niente, genialną kuchnią, pięknymi widokami… i brakiem pośpiechu. Dla mnie to idealny zbiór pomysłów, dokąd się udać, poszukując smaków, zapachów, zabytków, ciekawych miejsc. Zbiór pomysłów i zachęta, żeby samemu się udać do jednego czy kilku z opisanych miejsc i po prostu tam trochę pobyć, pozwiedzać, podegustować i nabrać nowej energii. Autorzy wspominają też o piosenkach, filmach i książkach, które są bardziej i mniej znane, a których autorzy, czy lokacje filmowe związane są z danym miastem czy miasteczkiem. Podsumowanie Jeśli poszukujecie inspiracji do odkrywania miast i miasteczek w nieśpiesznym tempie, nieraz poza utartymi szlakami, informacji o tym, czego warto skosztować i dokąd się udać, to warto się z tą książką zapoznać. Cieszę się, że dzięki Wydawnictwu Bezdroża ta książka do nas trafiła. Sami jesteśmy ciekawi, dokąd nas los poniesie podczas kolejnych włoskich podróży i w jakich miejscach nakręcimy materiał filmowy.
Slow Travel

Stolik dla dwojga. Włoskie miasta i miasteczka

Ręka w górę kto miał okazję być we Włoszech 🙋‍♀️🇮🇹? Stolik dla dwojga. Włoskie miasta i miasteczka Autor Agnieszka Tiutiunik i Przemysław Pozowski Ta książka to fantastyczny przewodnik po Włoskich miastach . Dzięki niej można dowiedzieć się jakie zabytki warto odwiedzić w danym miejscu . Z jakich potraw słynie dane miasto i gdzie warto się udać żeby dobrze zjeść. W książce nie zabrakło pięknych zdjęć , które jeszcze bardziej

Pola.mama.igora Makarewicz Paulina

Stolik dla dwojga. Włoskie miasta i miasteczka

To jest chyba najpiękniejsza podróżnicza książka, jaką miałam do tej pory w swoich rękach. Włochy znajdują się na mojej podróżniczej mapie, a ta książka utwierdziła mnie tylko w przekonaniu, ze powinnam się tam czym prędzej udać. Autorzy tej książki zabiorą was w niezwykłą podróż po niemal 80 włoskich miastach i miasteczkach. Po wieloletnich podróżach w te miejsca nazbierali ogromny bagaż doświadczeń, którymi podzielili się w swojej książce. Kiedy otworzycie pierwsze karty tej książki wasz wzrok nie ominie niesamowitych lifestylowych fotografii. Od wspaniałych zdjęć budowli, zabytków, pięknej panoramy, uliczek, stolików, zwierząt, szczególnie kotów oraz to co lubię najbardziej- przepysznie wyglądającego włoskiego jedzenia. Ach te makarony! Zgłodniejecie od samego patrzenie. Autorzy w cudowny i bardzo interesujący sposób opisali każdy z tych cudownych miejsc. Między innymi dowiecie się sporo ciekawych rzeczy na temat Bolonii, Asyżu, Bergamo, Neapolu, Rzymie, czy też Wenecji. Razem z tą książką nie ominą was najciekawsze miejsca, ani wydarzenia. A co najważniejsze, będziecie wiedzieć gdzie zjeść najsmaczniejsze lokalne potrawy. Jeśli planujecie podróż po Włoszech, to tylko z tą książką. Bardzo polecam😍

Zaczytana.na.emigracji Janaszek Karina

Stolik dla dwojga. Włoskie miasta i miasteczka

Lato. Niedziela. Już po deszczu. Można usiąść w ogrodzie. Przy kawie lub dobrej herbacie. Od najbliższych i przyjaciół napływają zdjęcia, filmiki, pozdrowienia z wakacji i wyjazdów. Czas wspomnień, refleksji. Fajnie byłoby gdzieś pojechać. Marzenia. Ale gdzie?... Najchętniej do miejsc które dobrze się kojarzą. Jest takich miejsc wiele. Wszędzie tam, gdzie znajdzie się stolik dla dwojga. "Stolik dla dwojga. Włoskie miasta I miasteczka " to tytuł książki Agnieszki Tiutiunik i Przemysława Pozowskiego @tavolo_per_due Autorzy zabierają nas w podróż po Włoszech. Dzielą się relacjami z miejsc, które sami odwiedzili. Dzięki zdjęciom widzimy te miejsca oczami autorów. To także zachęta do pójścia ich śladem i po raz pierwszy lub kolejny odbycia podróży do Włoch. Zachęta do tego, aby wędrować, spacerować nie spiesząc się. Odkrywać to, co zauroczyło autorów. Pomogą w tym krótkie pakiety informacji, których udzieliliby nam, gdybyśmy przysiedli się do ich stolika. W książce jest bogato od ciekawostek z różnych dziedzin. Od kuchni po architekturę i sztukę. Warte podkreślenia jest to, że dużo miejsca aktorzy poświęcają przyjemności, jaką niesie smakowanie regionalnych specjałów. Mamy w pigułce informacje co, jakie i gdzie warto zjeść. Cóż pozostaje... "Stolik dla dwojga " do plecaka i w drogę.
beata.jazz