Recenzje

  1. 1
  2. 2
  3. 3
  4. 4
  5.  ... 
  1. benadr

    Na drodze bez powrotu. Pierwsze przejście grani Mazeno na Nanga Parbat

    Pasjonująca historia podjęcia jednego z ostatnich wielkich wyzwań himalaizmu. W lipcu 2012 roku sześcioosobowy zespół wyruszył, by przejść trzynastokilometrową grań Mazeno na Nanga Parbat. W trakcie wyprawy I zrezygnowały cztery osoby. Pozostało dwóch pięćdziesięciokilkuletnich śmiałków: Sandy Allan i Rick Allen. Osiemnaście dni w drodze, w większości powyżej 7000 metrów, pod koniec prawie bez jedzenia, ostatnie pięć dni bez picia. Wyprawa zakończyła się sukcesem. Mężczyźni jako jedyni przeszli tę drogę i zdobyli Nanga Parbat - górę, która niejednemu przyniosła śmierć...

    Ocalili życie, zyskali sławę, ale wiele poświęcili. Co sprawiło, że podjęli to ryzyko? Jak udało się im dokonać tego, czego nie udało się dokonać wcześniej innym, młodym, utalentowanym alpinistom? Kim stali się po powrocie? Dzięki książce Sandy'ego Allana poznasz kulisy wspinaczki na szczyt marzeń. To lekcja sztuki przetrwania, również tego wewnętrznego. To zapis doświadczenia, w którym pokora zderza się z ponadludzką siłą. Autor opowiada o przeżyciach niemieszczących się w granicach zdrowego rozsądku. Ale mówi także o zwykłym zwątpieniu, które czasem może wydawać się nie do pokonania...

    To pełna emocji historia o górach, marzeniach, walce oraz konfrontacji ze sobą. Zobacz, jak niemożliwe stało się możliwe.

  2. PSYgoda na czterech łapach. Diuna w Himalajach

    Kocham książki dla dzieci i kochałam je zawsze, ale odkąd mam dziecko, kocham je jeszcze bardziej. Ta książka okazała się dla nas strzałem w dziesiątkę, jeśli chodzi o wieczorne czytanie przed snem.

    Narratorem powieści jest pies o imieniu Diuna. Przez kilka wieczorów szliśmy wraz z nim szlakiem himalajskim aż po sam Ganges. Nie przypuszczałam, że połączenie książki dla dzieci z opisem podróży po Azji będzie tak fantastycznym zestawieniem i zaciekawi nawet nas, rodziców. Mój synek uwielbia zwierzęta, a psy w szczególności. Opowieść o suczce Diunie bardzo go zainteresowała i przez tydzień, każdego wieczoru czytaliśmy po kilka stron tej książki. Nawet się nie spodziewałam, że po jej skończeniu będę czytać ją drugi raz.

    Książka jest nie tylko ciekawym doświadczeniem, jeśli chodzi o samego bohatera. Została również przepełniona opisem pięknych miejsc. Diuna pokazuje nam niezwykłość tamtych terenów, wskazując te, które są niebezpieczne. Podróż to jednak nie tylko sielanka, ale także momenty bardzo trudne i ryzykowne. W trakcie czytania poznajemy również zwyczaje ludzi tamtych okolic i ich kulturę. Książka napisana jest lekkim piórem. Prosty język sprawia, że czyta się ją naprawdę szybko. Ilustracje, których tam także nie brakuje, sprawiają, że oko dziecka na bardzo długi czas zatapia się w barwnych obrazkach i z jeszcze większą uwagą słucha. „Urodę odziedziczyłam właśnie po praprababci. Mam szaro- brązową sierść, szczupłą sylwetkę i lekko skośne oczy – zupełnie jak wilk, chociaż jest go we mnie tylko trochę. Wiecie już, jak wyglądam? To świetnie, bo jestem narratorem tej historii, a to prawie tak jakbym była przewodniczką stada, czyli watahy, bo tak nazywa się rodzinę wilków.”

    Diuna to świetny kompan do podróży i bardzo szybko może stać się przyjacielem każdego dziecka. Nas ta książka oczarowała i jest jedną z naszych ulubionych lektur, które przed snem są obowiązkową pozycją. Polecam ją dla każdego malucha. My, rodzice, także znajdziemy tam coś dla siebie i z wielką radością przeniesiemy się do Azji, mając u boku suczkę Diunę jako przewodniczkę.

  3. PSYgoda na czterech łapach. Diuna w Himalajach

    Agata „Agi” Włodarczyk z zamiłowania dziennikarka, postanowiła spełnić swoje marzenie i wybrać się do Indii. I nie byłoby w tym nic niezwykłego, w końcu dziś niewiele trzeba, by spełnić swoje podróżnicze pasje. A jednak... W swoją podróż zabrała psa - Diunę sukę rasy wilczak czechosłowacki. I to właśnie z perspektywy psa obserwujemy wyprawę.

    Książka „Psygoda na czterech łapach. Diuna w Himalajach” przyciąga wzrok już samą twardą okładką, na której widnieje uśmiechnięty pies z plecakiem. Książka skierowana jest do dzieci małych - do wspólnego czytania, jak i większych - do samodzielnej lektury. Kolorowe pogodne ilustracje autorstwa Ksenii Potępy, a także nieduża objętość i krótkie rozdziały ułatwiają i umilają czas spędzony przy książce. Narracja prowadzona jest prostym językiem, z humorem. Diuna opisuje wszystko, co widzi i czuję, a przygód ma sporo, i nie raz wybawi z opresji swoich opiekunów.

    Myślę, że to bardzo ciekawy wybieg i książka spodoba się dzieciom. Pozwoli też młodym czytelnikom w interesujący sposób poznać Indie i ich mieszkańców. Śmiało polecam osobom lubiącym „psygody"!

  4. PSYgoda na czterech łapach. Diuna w Himalajach

    W naszej rodzinie wszyscy bardzo lubimy podróżować i zwiedzać ciekawe miejsca. Mamy kilka punktów na mapie świata, do których prędzej czy później chcielibyśmy dotrzeć. Ale uwielbiamy też czytać książki opowiadające o niesamowitych wyprawach innych ludzi. Książki podróżnicze z pewnością stanowią ciekawszą część naszej domowej biblioteczce. Ostatnio do tego grona dołączyła bardzo nietypowa opowieść o przygodach w Himalajach młodego małżeństwa i ich pas Diuny. Książka o tyle nietypowa bo opowiedziana z perspektywy właśnie psa - podróżnika. PSYgoda na czterech łapach to podróż śladami, a raczej zapachami Indii, którą czyta się z zapartym tchem. Agata "Agi" Włodarczyk w mistrzowski sposób wcieliła się w rolę narratora - psa i stworzyła piękną opowieść o podróży marzeń, przyjaźni i oddaniu. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Bezdroża.

    Młode małżeństwo mieszkające na stałe w Warszawie, pewnego dnia postanawia wybrać się w daleką podróż do Indii. Oczywiście ta podróż nie mogła by się odbyć bez towarzystwa i przede wszystkim ochrony ze strony ich wiernej towarzyszki Diuny - psa rasy wilczek czechosłowacki. Po kilkutygodniowych przygotowaniach, nadchodzi oczekiwany przez wszystkich dzień wylotu. I choć czteronożna bohaterka, jest nieco zdezorientowana samą podróżą, to jednak znosi ją dzielnie. Na miejscu witają ją jej Państwo. Teraz przed całą tróją stoją otworem zadziwiające Indie.

    Rozpoczyna się prawdziwa przygoda pełna zaskakujących zwrotów akcji oraz wielu niebezpiecznych sytuacji. Jednak Diuna zawsze stanie na wysokości zadania i w porę ostrzeże Pana i Panią przez zbliżającym się niebezpieczeństwem. Nie zabraknie również momentów kiedy to czteronożna podróżniczka wpakuje się w niezłe tarapaty i będzie potrzebowała pomocy, jednak cała trójka zawsze może na siebie liczyć.

    Podczas swojej niezwykłej podróży nasi bohaterowie napotkali na drodze słonie, nieomal weszli w paszczę tygrysa, stanęli oko w oko z królem dżungli, poznali stado owiec, zwiedzili wioskę tubylców oraz spotkali karawanę. Uwieńczeniem ich wyprawy było dotarcie do źródeł Gangesu - świętej rzeki, gdzie po raz kolejny Diuna dzięki swoim wyostrzonym zmysłom uratowała życie swoim dwunożnym. A wa jaki sposób tego dokonała przed czym ich ochroniła? Tego już nie zdradzę :-) mam nadzieje, że przekonacie się o tym sami czytając PSYgodę na czterech łapach.

    Pisząc o tej fascynującej książce, nie można pominąć ilustracji, które są dziełem bardzo młodej rysowniczki Ksenii Potępy, stanowią wręcz idealne dopełnienie treści.

    Książkę przeczytaliśmy w jedno popołudnie, opowiedziana w niej historia zachwyca, wciąga i rozbudza chęć podróżowania. Poznanie nowych lądów, odkrywanie tradycji i zwyczajów innych kultur oraz przede wszystkim spełnienie własnych marzeń, do tego zachęca lektura. Z publikacji dowiadujemy się także wielu interesujących faktów dotyczących życia i podróżowania po Indiach. No cóż prawda stara jak świat, że podróże kształcą, po raz kolejny znalazła swoje uzasadnienie.

    Dla czytelnika książka stanowi prawdziwą ucztę dla duszy, zachęcamy do sięgnięcia po tą pozycję :-)

  5. PSYgoda na czterech łapach. Diuna w Himalajach

    Dostępność tanich biletów, informacji o krajach dalekich i bliskich, a także pragnienie poznania czegoś więcej niż tylko granice własnego miasta sprawiają, że coraz więcej osób rusza w drogę. Podróżnicy, bo już nie turyści, uwielbiają się dzielić swoim doświadczeniem, zaś o ekscytujących podróżach możemy nie tylko usłyszeć podczas prelekcji czy slajdowisk, ale również przeczytać. Boom na książki podróżnicze trwa od kilku lat, zaś do pióra rwa się zarówno przedstawiciele płci pięknej i tej nieco mniej, a nawet dzieci. Rzadko jednak przed takim wyzwaniem, jakim jest spisanie własnych przygód, staje … pies.

    Oczywiście, psim autorem nie może być zwykły Burek czy Azorek. Z pewnością jednak o swoich przygodach opowiedzieć może dzielna psia podróżniczka o imieniu Diuna. Doszukująca się swoich korzeni w wilczym rodzie (ze strony praprababci) oraz mająca za prapradziadka rasowego owczarka niemieckiego, suczka relacjonuje nam swoją pełną ekstremalnych przeżyć wyprawę w Himalaje. Książka „PSYgoda na czterech łapach. Diuna w Himalajach”, to pełna humoru oraz psich „psysmaków” opowieść o dzielnym psie, któremu nie są straszne ani wodospady ani prawdziwy władca dżungli. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Bezdroża pozycja Agaty Włodarczyk, ze wspaniałymi ilustracjami Kseni Potępy, to nie tylko przyjemność płynąca z lektury, ale i zaproszenie do przeżywania niezwykłej przygody.

    Diuna rozpoczyna swoją podróż w dziwnej budzie, zwanej kontenerem, który służy do przewozy zwierząt w samolotach. I choć nie można powiedzieć, by latanie było ulubionym środkiem transportu naszej podróżniczki, to dzielnie znosi wszystkie trudy podróży. Tak naprawdę najgorszą rzeczą w tym podróżowaniu była konieczność wizyty u Białego Kitla na „W”, bo przecież podróżnik, nawet pies, powinien mieć swój paszport.

    Diuna była gotowa na Indie, ale czy Indie były gotowe na Diunę? Z pewnością nie, bowiem nawet sam taksówkarz kategorycznie odmówił przewozu zwierzęcia – zupełnie, jakby nie wiedział, że Diuna jest prawdziwym członkiem rodziny. Delhi ma być tylko przystankiem na drodze, a gościny udziela im sympatyczna mieszkanka stolicy Indii. To właśnie tu Diuna przekonuje się, jak szybko biegają wiewiórki palmowe i jak bardzo miejscowe psy (indogi) nie lubią obcych na swoim terenie, a także … kim (czym) jest tupiący głaz. Jej nos uczy się także rozpoznawać zapach pierożków momo, co będzie szczególnie istotne wówczas, kiedy w poszukiwaniu smakowitych kąsków zagubi się na targu.

    Indie to jednak nie tylko tętniące życiem miasto. Celem wędrowców jest tak naprawdę wyprawa do źródeł świętej rzeki, czyli Gangesu. Zanim jednak tam dotrą, Diuna pozna uroki spania pod namiotem (chyba niezbyt jej się podoba taki sposób spędzania nocy), walczyć będzie w jego obronie z jaszczurką, a także przeżyje spotkanie z bawołem. Dodając do tego fakt, iż dwukrotnie uratuje swoim właścicielom życie, jesteśmy już przekonani o wyjątkowości tej psiej podróżniczki, która dla „psiastek” zrobi wszystko i która z pewnością zabierze nas jeszcze na niejedną wyprawę. Oddając się lekturze tej wyjątkowej pozycji z psim narratorem możemy nie tylko poznawać cienie i blaski Indii, ale i przekonujemy się, że „prawdziwa przygoda nie kończy się nigdy”. Zachwycając się zatem tą publikacją, która przyciągnie zarówno młodych podróżników, jak i ich rodziców i opiekunów, możemy tylko wyczekiwać kolejnej książki Diuny, albo … zabrać na wyprawę jej śladami własnego czworonoga. Może on też zostanie „nadpodróżnikiem”.

  1. 1
  2. 2
  3. 3
  4. 4
  5.  ...