ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »
1 2 3 ... 782 > »

Wędruję, aby żyć. Listy z Himalajów

Reinhold Messner jako pierwszy zdobył 14 ośmiotysięczników. „Wędruję, aby żyć”, to książka ukazująca trud z jakimi musi się zmierzyć człowiek, który wyrusza w wysokie góry. Autor zebrał najciekawsze listy (nie tylko swoje) z przestrzeni lat 1855-2020, dzięki czemu przybliżył nam historię wspinaczki wysokogórskiej. Przyznam, że jest to ciekawy sposób na przekazanie treści, bo na rynku jest mało tego typu pozycji. Podobały mi się zawarte w treści skany oryginalnych treści oraz fotografie. Nawet posty z Instagrama świetnie komponowały się całością. Dzięki listom czytelnik może odczuć emocje towarzyszące podczas wędrówki w Himalaje, oraz wyobrazić sobie krajobraz jaki spotykają wspinacze. Dowiadujemy się także o planach wspinaczkowych, o tym, co dzieje się w bazach. Możemy poznać kulturę tamtejszej ludności i ich zwyczaje. Ja tę książkę pochłonęłam z ogromnym zainteresowaniem. Lubię poznawać historię i trud Himalajów. Drogi na najwyższe szczyty świata nie zawsze są zakończone sukcesem, bardzo często towarzyszą im tragedie, o czym także możecie przeczytać w „Wędruję, aby żyć”, jednak dla osób, które kochają wspinaczkę zdobycie 14 ośmiotysięczników, to spełnienie najskrytszych marzeń. Z czystym sumieniem fanom takiej literatury polecam tę pięknie wydaną książkę i gwarantuję, że przy tych historiach nie będziecie się nudzić, a wręcz zostaniecie przeniesieni do gór wysokich.

ula_czyta Głuch Urszula

Jura Krakowsko-Częstochowska pełna wrażeń. ActiveBook. Wydanie 1

„Wyżyna Krakowsko – Częstochowska i będąca jej przedłużeniem Wyżyna Wieluńska to regiony znane przede wszystkim mieszkańcom Polski południowej – czytam na tylnej okładce drugiego, który recenzuję, przewodnika z nowej serii przewodników Bezdroży Activebook, dla aktywnych turystów, po regionach Polski „pełnych wrażeń”. A szkoda, bo tutejsze krajobrazy, fenomeny przyrodnicze i historyczne zabytki zasługują na szerszą renomę. Średniowieczne zamki – słynne „orle gniazda”, wapienne dolinki i fantazyjne ostańce skalne, na których wychowały się cale rzesze wspinaczy, to tylko niektóre z atrakcji. Jura to także liczne jaskinie i unikatowa Pustynia Błędowska, Wyżyna Wieluńska przyciąga zaś Załęczańskim Łukiem Warty. Specyficzne warunki siedliskowe czynią Jurę zaskakująco bogatą przyrodniczo…”.

Przewodnik ten, napisany przez znanego z kompetencji, wiedzy i dobrego stylu autora także kilkudziesięciu przewodników również z innych krajów, których już wiele recenzowałem zachęcając do zainteresowania się nimi, zgodny jest, oczywiście, z koncepcją i schematem tej serii. Ale już wybory tras oraz ciekawych na nich miejsc mają charakter autorski. A ten autor wie, co szczególnie polecać. W „Jurze” zastosowano, podobnie jak w innych przewodnikach tej serii, system ikonek. Informujących o parametrach opisywanych tras. Typ: pętla czy tranzyt, długość, suma przewyższeń, czas trwania wycieczki, stopień trudności. A także ich charakterystyce. Co na nich jest ciekawego: możliwość obserwacji botanicznych, ornitologicznych, zwierząt, rozlegle widoki, historia, geologia, zabytki, osobno również techniki, kultura i sztuka oraz etnografia i folklor.

W opisie każdej z proponowanych przez autora 30 wycieczek pieszych, 13 rowerowych i 3 kajakowych, znajduje się schemat trasy, mapka terenu, przez który ona przebiega. A także, oznaczone odpowiednią ikonką, zwięzłe informacje o najważniejszych na nich obiektach i miejscach. Oprócz tych trzech rodzajów wycieczek, czy spływów, autor w osobnej, krótkiej części proponuje „spróbowania czegoś nowego”. Oczywiście z odpowiednimi informacjami, zdjęciami i ikonkami. Wspinaczki skałkowe, eksplorację jaskiń, poznawania Jury konno lub z powietrza, latając nad nią na paralotniach. Ponadto wędrówki na nartach, różne „leśne przygody”, geocaching i „tropienie” fortyfikacji.

W tekście przewodnika są też, wyróżniające się kolorowym tłem, informacje praktyczne, a także sporo, włamanych w ramkach, ciekawostek. M.in.: „Bunkry w Nielepicach”. „Pańskie Kąty” (jaskinia). „Zamek rycerski w Białym Kościele”. „Spacer przez lasy rezerwatu „Dolina Kluczwody” (i osobno tamtejsze jaskinie). „Dębnicki marmur”. „Do Groty Łokietka i Bramy Krakowskiej”. „Bitwa pod Ibramowicami”. „Umocniona granica”. „Pałac w Złotym Potoku”. „Rezerwat hrabiów Raczyńskich”. „Skąd buczyna sudecka na jurze?”. „Skalne paprotki”. „Melafir – zastygła lawa”. „W czeluściach Awenów” (jaskinie). „Skąd się wzięła Pustynia Błędowska”. „Człowiek pierwotny w jaskini na Biśniku”. „Skrzydlaci rybacy”. I sporo innych.

Są też w tym przewodniku obszerniejsze, 2-4 stronicowe informacje ze zdjęciami, włamane w tekst: „Ach ta Jura!”, „Jura z bliska”, „Z czego zbudowana jest Jura”, „Klimat Jury”, „Co rośnie na Jurze”, „Co lata, pełza i biega po Jurze”, „Ostrożności nigdy za wiele” (problemy bezpieczeństwa, zwłaszcza podczas wspinaczek), „Ochrona przyrody” i „Jura praktycznie”, a więc kiedy najlepiej się tam wybrać, jak dojechać, poruszać się na miejscu, gdzie spać i jeść. Szybkie odszukiwanie potrzebnych miejsc ułatwia Indeks znajdujący się na końcu przewodnika. Jedyną, w mojej ocenie, jego wadą jest stosunkowo duża waga, która wynika z dobrego, ale dosyć grubego papieru, na którym został on wydrukowany, podobnie jak i pozostałe z tej serii. Ale stanowi spore obciążenie w trakcie wędrówek. Co nie zmienia jednak faktu, że, oczywiście, zasługuje on na polecenie.
GLOBTROTER INFO Cezary Rudziński

Malta. Travelbook. Wydanie 4

Kto już mnie zna to wie, że uwielbiam podróżować. Można śmiało stwierdzić, że kolekcjonuję przewodniki miejsc na świecie, które chcę w przyszłości zwiedzić. I tak właśnie do moich rąk trafił przewodnik o Malcie. Muszę przyznać, że wyjątkowo jestem zaskoczona treścią i ilością wiedzy przedstawionej w tej małej książce. Jeśli chodzi o jej wielkość, to śmiało można ją zabrać ze sobą w podróż, gdyż idealnie zmieści się nawet do torebki i nie zajmie wiele miejsca. Taki właśnie mam plan! W książce poruszane są różne zagadnienia w blokach tematycznych: informacje praktyczne, informacje krajoznawcze, Valletta i okolice, wschodnie wybrzeże Malty, południowe wybrzeże Malty, Malta centralna, Malta północno-zachodnia, Gonzo i Como ( czyli wyspy na które warto się udać). Książka zawiera tak naprawdę w sobie wszystko i nawet informacje, o których nie widziałabym, że warto też zwrócić na nie uwagę jak np. od jakiego wieku można wypożyczyć auto, w jakich godzinach funkcjonują apteki i wiele więcej informacji, na które się po prostu nie zwraca uwagi. Jedno co mogę stwierdzić, to to, że warto się zaopatrzyć w taki przewodnik przed wyjazdem. Jest w nim zawarte wszystko, od noclegów, restauracji, atrakcji turystycznych, trasy rowerowej aż po podpowiedzi, co warto przywieźć z wakacji do domu! Ja zdecydowanie przywiozę likier opuncjowy, ponieważ jest to w jakimś stopniu wizytówka Malty. Serdecznie polecam ten przewodnik wszystkim. Tym planującym podróż, a nawet osobom, które po prostu lubią czytać na temat innych miejsc na świecie. Czy było warto poświęcić na niego czas? Zdecydowanie! I wiem też, że planując wycieczkę w przyszłości na Maltę go ze sobą wezmę, a moja podróż będzie się na nim opierać.

Polacy nie gęsi Postój Joanna

555 zagadek o Karkonoszach

W wydawnictwie Bezdroża ukazały się już pierwsze, z zapowiadanej nowej serii książek poświęconych polskim górom i ich pasmom, pod tytułami „55 zagadek o…”. W przygotowaniu są Pieniny, Beskid Niski, Beskid Wyspowy, Góry Stołowe. Mają być małymi kompediami wiedzy o nich. „Miłośnicy Karkonoszy – czytam na tylnej okładce już wydanego tomu – doskonale zdają sobie sprawę z tego, że nie sposób zebrać całej nagromadzonej przez wieki wiedzy o tych górach. 555 zagadek o Karkonoszach to małe kompendium tego, co warto o nich wiedzieć. Wszystko, co w nich najciekawsze, unikatowe, osobliwe, a przede wszystkim zagadkowe, znalazło się w tej książce”. Pomysł takiej serii wydawniczej uważam za oryginalny i ciekawy, a jego realizację, o ile można ją oceniać na przykładzie pierwszej przeczytanej z niej pozycji, za bardzo dobrą. Dodam, że w przypadku Karkonoszy te „zagadki” obejmują cały obszar tych gór. Nie tylko po stronie polskiej, ale również czeskiej i niemieckiej. Treść tej książki podzielona jest na dwie części: Pytania i dwukrotnie obszerniejsze Odpowiedzi. I jedne i drugie zawierają po 46 podstawowych tematów, a w każdym od kilku do kilkunastu pytań, i oczywiście także dosyć szczegółowych odpowiedzi.

Przykładowo: Co to za szczyt, skała, miejsce? zawiera we wstępie na końcu pytanie: czy po kilku słowach je rozpoznacie? Jest takich zwrotów, czy określeń lub opisów naprowadzających 15 i widzę znikome szanse – dotyczy to całej książki – aby znalazło się wiele osób będących w stanie ściśle je skojarzyć, nie mówiąc już o wyczerpujących odpowiedziach na pytania. Te znajdują się w części drugiej, są zwięzłe, o objętości od kilku do kilkunastu, wyjątkowo więcej linijek tekstu. Ale zawierają ogromny zasób informacji, faktów, dat, nazw, nazwisk itp. Oto kilka przykładów tych „kilku słów”, pozwalających na skojarzenie ich z obiektami czy miejscami w Karkonoszach. 1.W osadzie tej każdego roku witano i żegnano Słońce. 2.To najwyżej położony zamek w Polsce, 4.Nazywany jest leśnym zameczkiem, ale to pomnik. 7.Najdluższa w Europie Środkowej kolej linowa. 8.Kamień, który wędruje. 10. Woda z tego źródła pomaga w sprawach sercowych. 12.Skała, która była zegarem. 13. Samochody jadą tutaj same pod górę. 15.Miejsce sukcesów Adama Małysza. Daleko nie wszystkie „naprowadzenia” są tak, stosunkowo, proste, jak to ostatnie. W innych zaproponowanych tematach, pytania – zwroty naprowadzające, są jeszcze trudniejsze.

Np. w Coś dla podniebienia – karkonoska kuchnia, ile osób potrafi szybko i poprawnie odpowiedzieć na takie pytania jak: 1. Czy istnieje współczesna kuchnia karkonoska. 4.Gdzie znajduje się najwyżej położony browar w Sudetach? 6.Od czego droższa była woda na szczycie Śnieżki? 7.Jakie danie królowało podczas śląskiego niedzielnego obiadu? 8.Czemu służyła (i – dodam z własnego doświadczenia – służy nadal) nalewka z zielonych orzechów włoskich? 13.Co wyrosło Karkonoszowi zamiast róż? A przecież takich grup zwrotów i pytań naprowadzających jest w tej książce, jak już wspomniałem, 46! Oto kilka dalszych: Czy na (ten) szczyt prowadzi szlak turystyczny? Granice w Karkonoszach. Herby na turystycznym szlaku – z wyjątkowo trudnymi, przynajmniej dla mnie, pytaniami. Karkonoskie koszmarki. Karkonoskie krzyże, pomniki i kaplice. Karkonoskie skarby – minerały. Karkonoskie tajemnice – świat legend i dziwów. Karkonoskie zielarstwo. Kobiety w Karkonoszach. Który to szczyt – zagadki foto z 10 zdjęciami na których należy je rozpoznać i prawidłowo nazwać.

Ostańce – przedziwne formy w skalach zaklęte. Podkarkonoskie cudeńka – zamki, pałace i inne perełki… W góry, w góry miły bracie – przewodnicy i tragarze. W podziemnym świecie Karkonoszy. Walończycy – średniowieczni poszukiwacze skarbów. Zawiłości karkonoskiego nazewnictwa. Czyta się to z przyjemnością, chociaż po chwili zastanowienia się nad ewentualną odpowiedzią na pytanie przeważnie, przynajmniej w moim przypadku, chociaż trochę znam tamte strony, sięga się po prawidłową, kompetentną i dosyć szczegółową do drugiej części książki – Odpowiedzi. Jest to więc lektura ciekawa, rozwijająca i wzbogacająca wiedzę czytelnika. Może być też świetną zabawą intelektualną, jeżeli będzie się czytać w dwie lub w gronie kilku osób. Na „skrzydełkach” okładek tej książki znajdują się zdjęcia i notki biograficzne autorów. Z przyjemnością ją polecam i czekam na pojawienie się kolejnych tomów s serii 555 zagadek.
GLOBTROTER INFO Cezary Rudziński

W Polskę na weekend. 70 pomysłów na niezapomniany wyjazd

W ostatnim czasie nastąpił wysyp książek o Polsce; pojawiają się w księgarniach niczym grzyby po deszczu. I dobrze, bo jest co robić w naszym pięknym kraju. Tym razem Anna i Marcin Nowakowie w swojej książce proponują dla nas 70 ciekawych i unikatowych miejsc w Polsce idealnych na weekend. Anna i Marcin Nowakowie to popularni oraz nagradzani podróżnicy i blogerzy. Swoimi odkryciami i fascynacjami dzielą się na blogu GdzieWyjechać.pl i w magazynach podróżniczych, ich relacje można także oglądać na kanale YouTube Wędrowne Motyle i w telewizji TVS. Odwiedzili ponad 50 krajów na świecie - od Gwatemali po Japonię - spełniając większość swoich podróżniczych marzeń. Od wielu lat z podobną pasją opisują, fotografują i filmują znaną i mniej znaną Polskę. W swojej najnowszej książce „W Polskę na weekend. 70 pomysłów na niezapomniany wyjazd” dzielą się z nami urokami naszego kraju. Nowakowie zabierają nas w krótkie, weekendowe podróże do 70 ciekawych zakątków Polski — zarówno tych znanych, jak i tych mniej oczywistych. Każdy z nich mógłby być tematem osobnej opowieści, jednak autorzy postanowili skondensować wiedzę o tych miejscach w kilku rozdziałach tematycznych: od cudów techniki po skarby natury, od romantycznych miasteczek po zachwycające krajobrazy. Zamki, pałace, chaty kryte strzechą, postindustrialne przestrzenie i modernistyczne perełki. Od źródeł Wisły, przez niezwykłe stepy Ponidzia i baśniową Suwalszczyznę, po wolińskie klify. Ich autorski przewodnik to swoisty leksykon inspirujących miejsc na intensywny weekend lub wymarzony krótki urlop w Polsce. Trzeba przyznać, że autorzy potrafią mocno zainspirować. W wielu proponowanych przez nich miejscach była, do wielu planuję dotrzeć w niedalekiej przyszłości, ale do niektórych w ogóle mnie ciągnęło. No właśnie - dzięki nim, zmieniłam zdanie i chce zobaczyć wszystkie miejsc przez nich proponowane, nawet te, których nie miałam w planie 🙂 Kolorowe zdjęcia zamieszczone na kartach książki, również ich autorstwa, niesamowicie inspirują i pobudzają wyobraźnię. Mam ochotę spakować walizkę i od razu ruszyć w trasę, ale obawiam się, że może zabraknąć mi wolnych weekendów 🙂 Jednak jeśli już wyruszę do któregoś proponowanego przez Annę i Marcina miejsca, z cała pewnością zabiorę ze sobą to kompendium wiedzy, jakim jest książka „W Polskę na weekend. 70 pomysłów na niezapomniany wyjazd” 🙂

Kobiecaintuicja.wordpress.com Klaudia Kwiatkowska
1 2 3 ... 782 > »