1 2 3 ... 568 > »

Tokio. Michelin. Wydanie 1

To dawna nazwa IHV japońskiej stolicy, oznaczająca "wejście do zatoki". Z niewielkiej miejscowości czterysta lat później rozkwitło współczesne Tokio, jedna z największych metropolii współczesnego świata, ale jak cały kraj, metropolia leży na uboczu współczesności. Co to znaczy? Miasto jest specyficzne, jedyne w swoim rodzaju. Zamieszkane przez 14 milionów ludzi, a z okolicami to prawie 40 milionów (reszta, czyli ok. 90 milionów, mieszka na pozostałym do życia terytorium wysp), jest światem samym w sobie. Pośród 47 prefektur Japonii jest najbardziej zaludniona. To miasto ultranowoczesne, hiperfunkcjonalne i doskonale zorganizowane. Superlatywy nie są tu użyte przesadnie. Miasto jest bezkolizyjnie funkcjonującym organizmem miejskim, portowym, lotniczym, kolejowym i można tu spędzić urlop, aby posmakować Japonii i zacząć poznawać kraj i jego mieszkańców. Z czasem dawne Edo, późniejsze Tokio, przejęło w XIX wieku funkcje państwowe od Kioto, zaś w XX wieku doświadczyło hekatomby zgotowanej przez amerykańskie lotnictwo. Nie tylko Hiroshi-ma i Nagasaki zapłaciły za obecność cesarstwa wśród państw Osi.

W latach 80, ubiegłego wieku Japonia była drugą po Stanach potęgą gospodarczą świata. Choć to już przeszłość, kraj (a jego stolica przede wszystkim) zapowiada przyszłość technologiczną i cywilizacyjną. Rzucają się w oczy tokijskie drapacze chmur, przy których architektura amerykańska zdaje się skromna i stonowana. Nadchodzący rok 2020, kiedy w Tokio odbędzie się olimpiada, będzie prezentacją innowacyjnych rozwiązań ekologicznych i organizacyjnych. A zarazem miasto zaoferuje cień w cesarskich ogrodach i niekończącą się balangę w Ginzie. Najwyższej klasy uczelnie i muzea, pełne płócien francuskich impresjonistów. Kult przyszłości, ale nieudawany szacunek dla własnej tradycji.
Tygodnik Angora, Ł. Azik

Tajlandia. Świątynie, pływające targi i rajskie plaże. Wydanie 1

Dla ludzi ciekawych świata Tajlandia to wymarzony kierunek, bo jest tu wszystko. To niezwykle barwny kraj pełen uśmiechniętych ludzi, egzotycznych zapachów i smaków. I niezwykłych miejsc, po których oprowadza ten przewodnik. Z jednej strony poznamy wielkie metropolie jak Bangkok, nazywany „Wenecją Wschodu”, bo część miasta leży na wodzie tuż nad kanałami, a z drugiej – pola ryżowe ciągnące się aż po horyzont, rajskie plaże ocienione palmami i skryte w lasach świątynie buddyjskie.

Przewodnik Bezdroży to kompendium wiedzy o Tajlandii, który w lekki sposób przybliża nam historię , kulturę odwiedzanych miejsc i oprowadza nas po najbardziej fascynujących zakątkach. Dodatkową zaletą jest to, że opisom miast i atrakcji turystycznych towarzyszą czytelne mapy, ramki z ciekawostkami i informacje praktyczne. A trudno zaplanować dobrze podróż, jadąc w ciemno. Na końcu książki znajdziemy też mini słownik, jako że „koniec języka za przewodnika”. No to w drogę!

Wietnam. Travelbook. Wydanie 1

Wietnam, z Sajgonu na rajskie plaże

Jest dziś w dziesiątce azjatyckich tygrysów, przyciągających najwięcej turystów ze świata. Jest też rdzeniem dawnych Indochin Francuskich, który po dekadach burzliwej historii, zajął w końcu należne mu miejsce w Azji. Ale też z łatwością dajemy się oczarować wietnamskiej egzotyce, bo czego tu nie ma? A właściwie należy powiedzieć, co tu jest: fascynujące miasta, w których tysiącletnie zabytki sąsiadują z kolonialną architekturą i budownictwem socjalistycznym, rajskie plaże i dzikie góry, izolowane wsie mniejszości etnicznych. Będziemy też mogli poznać oszałamiającą metropolię Hanoi, czy Ho Chi Ming, dawny Sajgon, porywający swoim tempem życia, poza tym tajemnicze zabytki pośród dżungli, czy Deltę Mekongu. Zwiedzimy niesamowite pływające targi, a nade wszystko skosztujemy legendarnego już ulicznego jedzenia. W poznawaniu Wietnamu pomoże nam poręczny travelbook, niezastąpiony w tej podróży.

Praga. Michelin. Wydanie 1

Pradze, jednemu z najpiękniejszych, nie tylko europejskich miast, poświęcono już wiele przewodników w języku polskim. Zarówno jako części przewodników po Czechach, a nawet Czechach i Słowacji, pomijając już starsze, z czasów gdy istniała Czechosłowacja, jak i prezentujących tylko to miasto. Przy czym zarówno autorów polskich, jak i obcych. Ci (lub ten) drudzy – nazwiska ani narodowości nie podano, ale zapewne Francuz lub Francuzka, napisali firmowany przez Michelina przewodnik, wydany w polskim tłumaczeniu przez Bezdroża. I zasługujący nie tylko na uwagę, ale i korzystanie z niego podczas zwiedzania czeskiej stolicy. Ma bowiem bardzo dobrze opracowaną podstawową część poświeconą zabytkom i innym atrakcjom tego miasta w podziale na jego historyczne i podstawowe części. Z obowiązującym w wydawnictwach Michelina oznaczeniami gwiazdkami (1-3) rangi poszczególnych obiektów i miejsc. Piszę to znając Pragę, skromnie mówiąc, nieźle, z wielu w niej pobytów, również dłuższych, poświęconych głównie jej poznawaniu, na przestrzeni już ponad pół wieku. Mniej wysoko oceniam wstępne części tego przewodnika, nie odmawiając oczywiście autorowi (autorom?) prawa do takiego, a nie innego wyboru tego, co uważają w stolicy nad Wełtawą za najważniejsze czy najciekawsze, szczególnie zasługujące na polecenie turystom.

Tak więc we wstępnych „Podpowiedziach” co radzą w Pradze przede wszystkim zobaczyć, lub w czym uczestniczyć, znajdują się, w tej kolejności: Festiwal muzyczny Praska Wiosna. Ogródek piwny w parku Letná. Spacer po wzgórzu Petřin. Most Karola. Rejs po Wełtawie. Odpoczynek w kawiarni w mieście. Czeskie meble kubistyczne. Zamek Praski. Lokalna kultura picia piwa. Nie kwestionując tego, że są to także atrakcyjne miejsca lub sposób spędzania czasu, nie sposób uniknąć pytań: a gdzie, poza wymienionym Zamkiem i Mostem Karola, jest wspaniała architektura praska od romańskiej, poprzez przebogaty gotyk oraz barok i inne jej epoki? Gdzie niezwykłe Stare Miasto, Josefov, Malá Strana i liczne obiekty wysokiej rangi w innych miejscach?

Czyżby wypicie piwa i obserwowanie tego, jak robią to inni, czy odpoczynek w kawiarni rzeczywiście były ważniejsze od – poza już wymienionymi – Wzgórza Zamkowego (dzielnica Hradczany), Bramy Prochowej, czy architektury z kilku epok przy „Vaclavaku” – Placu Wacława? Niedosyt pozostawiła mi również lektura propozycji poznawania miasta „Praga w trzy dni”. Z wyeksponowaną pierwszego dnia kryptoreklamą sklepów Kubista i szkła Moser, a po południu zobaczeniem ogrodu Franciszkanów. A gdzie Valdstejnská zahrada – przepiękne Ogrody Wallensteina z zielenią, wodą i oszałamiającymi widokami na Hrad oraz inne zabytki? Także pozostałe propozycje na ten dzień i bardziej sensowne na dwa pozostałe, można by zmienić z korzyścią dla zwiedzających. Przecież w trakcie zwiedzania przepięknego miasta i jego zabytków nie robi się, i nie nosi później ze sobą, ciężkiego szkła, nie mówiąc już o kubistycznych meblach!

Na planie „Najpiękniejsze dzielnice i zabytki Pragi – centrum” w ogóle pominięto m.in. kościół MB Zwycięskiej z jedną z największych atrakcji Pragi – figurką „Jezulatka” (Jezuska), codziennie przebieranego w inną szatę. A to tylko wybrane negatywne przykłady. Informacje praktyczne generalnie zawierają to, co powinny. Dosyć szczegółowo przedstawiona jest m.in. komunikacja miejska z jej różnorodnością, trasami cenami biletów. Można dowiedzieć się, że 50% zniżki w niej przysługują dzieciom od 6 do 15 lat, zaś młodsze jeżdżą bezpłatnie. Pominięto natomiast informację bardzo ważną dla starszych turystów, że bezpłatnie z komunikacji miejskiej – także kolejki szynowo-linowej na Petrzyn – korzystają obywatele krajów Unii Europejskiej w wieku powyżej 70 lat. Wystarczy mieć ze sobą dowód osobisty! Bardzo istotna jest informacja o wysokich karach za jazdę bez biletów, przy czym o niemal połowę niższa, gdy płaci się od razu. Czy o tym, że w taksówkach mogą być dodatkowe opłaty za bagaż, czy większą liczbę osób. A także o wypożyczalniach elektrycznych rowerów.

Dużo można dowiedzieć się w tej części przewodnika o noclegach. Jest nawet osobny plan miasta z zaznaczonymi hotelami i innymi obiektami noclegowymi. Jak również informacje o nich – od kempingów, poprzez hostele, pensjonaty, apartamenty – po hotele różnych kategorii, z przykładowymi w poszczególnych dzielnicach, ich charakterystyką, adresami, cenami itp. To samo o restauracjach – od piwnic, piwiarni itp. po znane restauracje. I osobno o kawiarniach i barach. Z takimi ciekawostkami, jak ta, że w niektórych dolicza się do rachunku osobno nakrycie, chleb, przyprawy i przekąski. Także z informacjami o specjałach czeskiej kuchni. Chociaż w „Słowniczku kulinarnym” zauważyłem zarówno błąd w tłumaczeniu, jak i dosyć rażące pominięcia. „Zele” po czesku to nie bigos, lecz gotowana kapusta z zasmażką, ale bez „wkładu mięsnego”. Wśród pominięć wymienię bardzo popularne Moravske vrabci s knedlikem a zelim – wieprzowe „morawskie wróble” z knedlikiem i kapustą oraz znakomite, chociaż z „wyższej półki” cenowej, danie Vepřova panénka (polędwica wieprzowa) z pieczonymi ziemniakami, frytkami lub innymi dodatkami. Dosyć szeroko omówione są również praskie rozrywki oraz możliwości zakupów. Bardzo przydatny jest Kalendarz świąt i imprez kulturalnych.

Drugi z rozdziałów wstępnych, „Zaproszenie do podróży” zawiera prezentację miasta, jego kalendarium historyczne od IV-I w. p.n.e., gdy żyło na tym miejscu celtyckie plemię Bojów, później Hunowie, a następnie Słowianie – do roku 2014 – wyborów miejskich. No i mnóstwo informacji o tamtejszej sztuce i architekturze z poszczególnych epok, z lokalizacją najważniejszych budowli. Podstawowa część przewodnika, obejmująca dwie trzecie jego objętości, „Zwiedzanie Pragi”, to bardzo dobra, w mojej ocenie, prezentacja zabytków i atrakcji miasta w podziale na jego historyczne części: Zamek Praski, dzielnica Hradczany, Wzgórze Petřin, Malá Strana, Most Karola, Stare Miasto, Josefov – wszystkie, poza Petrzynem, „trzygwiazdkowe”, z oznaczeniami w nich gwiazdkami także poszczególnych obiektów. Następnie 2* Nowe Miasto oraz potraktowane bardzo skrótowo, 1* lub bez gwiazdek: Wschodnia część centrum (Vinohrady, Cmentarze Olszańskie i Žižkov), Zachodnia część centrum (zabytkowe pałacyki i domy), Południowa część centrum (Wyszehrad) i Północna część centrum (Park Letná i 3-2* muzea).

Korzystając z tego przewodnika można łatwo nie tylko zwiedzać i dosyć dokładnie poznawać Pragę, ale również dowiedzieć się o niej bardzo dużo. Wzbogaca go 75 kolorowych zdjęć oraz 11 planów i map. A także sporo ciekawych informacji w ramkach włamanych w tekst. Niestety, co uważam za poważny błąd calej tej serii pzrewodników, nie uwzględnionych w spisie treści. Oto ich przykładowe tematy: „Prague Card”. „Dni wolne od pracy”. „Lokalna specyfika” (zwyczaje w lokalach gastronomicznych). „Atrakcje dla dzieci”. „Obiekty w Pradze i okolicy wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO”. „Rudolf II – niezwykła kolekcja”. „II Defenestracja praska” (1618 r.). „Złota uliczka – okolica złej sławy”. „Jože Plečnik (1872-1957)” – (Słoweński architekt działający w Pradze). „Jan Masaryk” (Pierwszy prezydent Czechosłowacji). „Smutna święta Starosta” (córka wizygockiego wodza, chrześcijanka). „Rynek Staromiejski” i sporo innych.
Globtroter, Cezary Rudziński

Mauritius i Rodrigues. Michelin. Wydanie 1

Lot na Mauritius z każdej strony świata trwa długo. Na szczęście nie wymaga już ogromnych kwot, a na międzynarodowym lotnisku widać samoloty nie tylko flagowych linii, ale także niewidziane wcześniej czartery. Wyspa, będąca symbolem rajskich wakacji w tropikach, słynie z reklam, w których jeśli czegoś brak, to tylko umiaru. Mark Twain, który wyspę odwiedził, napisał: Bóg najpierw stworzył Mauritius, a potem raj na jego podobieństwo. Ale Twain ma rację. Mauritius jest urzekająco piękny.

Nadmorskie równiny porosłe lasami, głównie plantacjami trzciny cukrowej, nadają wyspie koloru soczystej zieleni. Przybrzeżne wody mają lazurowy odcień, zaś góry, które wyniósł wulkan przed milionami lat, malują pejzaże światłocieniami. Do tego białe plaże, rozległe laguny i feeria kolorów kwiatów, bo tych na wyspie jest mnóstwo: allamandy, bugenwille, anturia, hibiskusy, wia-nowłostki, zwane płomieniami Afryki i dziesiątki gatunków drzew niespotykanych w Afryce czy w Azji.

Niewielka wyspa na skrzyżowaniu oceanicznych szlaków od wieków była przystankiem w długich podróżach. Świadczy o tym etniczny tygiel, na który składają się potomkowie Francuzów, Kreole, Tamilowie, Hindusi. Różnorodność etniczna to bogactwo kultur i religii. Żyją tu buddyści, chrześcijanie, muzułmanie... Wspólnym językiem jest maurytyjski kreolski, powstały z potrzeby, gdy wyspę trzy wieki temu zaludnili niewolnicy z wybrzeży Oceanu Indyjskiego.

Poza tropikalnym relaksem wyspa oferuje wypoczynek aktywny: szlaki rowerowe, stadniny, golfa, kanioning, rejsy wędkarskie, nurkowanie i surfowanie, a rejsy statkiem ze szklanym dnem zapewniają atrakcje podczas spacerów po rafie, gdzie żerują ławice bajecznie kolorowych ryb.
Tygodnik Angora, Ł. Azik
1 2 3 ... 568 > »