Recenzje:
​Nasze polskie, piękne góry, to świetna propozycja na relaks, uprawianie sportu, a także podziwianie pięknych widoków i odpoczynek.  Nasze góry to bardzo dobry pomysł na wyrobienie sobie kondycji i odporności . I to właśnie dziś Wam proponujemy!

Biegi górskie. Na początek brzmi groźnie prawda? Ale spokojnie, nikt przecież nie będzie zaczynał od tras bardzo trudnych i wymagających. Zacznijmy może najpierw od przygotowania psychicznego, następnie skompletujmy potrzebny sprzęt, ubrania i oczywiście wiedzę o danych trasach. Tak jak autorzy tego poradnika radzą, najpierw starajmy się zacząć od marszu, na krótkich trasach, a dopiero później stopniowo zwiększajmy poziom trudności.

Poradnik zawiera wiele praktycznych porad dotyczących naszego stroju, tego co potrzebne nam będzie i w co powinniśmy się zaopatrzyć. Warto z tym wszystkim się zapoznać, najpierw trochę poteoretyzować, a gdy już poczujemy się gotowi na wyprawę – wtedy pamiętajmy aby robić wszystko z rozwagą, a czekają nas niesamowite i niezapomniane przeżycia.

Pomyślicie pewnie, że to super pomysł i nowe ciekawe doświadczenia. Lecz pamiętajmy! Biegi górskie to nie to samo co biegi miejskie – po równym terenie. Tutaj swoją trasę szczególnie musimy zaplanować, warto skorzystać z przykładowych tras z poradnika (a trzeba przyznać, że naprawdę jest ich cała masa) i najlepiej wybrać taką gdzie w połowie będziemy mogli odwiedzić schronisko i tam odpocząć, a nawet jak mówią autorzy posilić się np. doskonałą szarlotką.

To niewielki poradnik, który zmieści się do każdej torebki, zabierzecie go ze sobą na wakacje lub właśnie w góry i nie zajmie Wam dużo miejsca. Dodatkowo zauważyć trzeba, że stworzony jest jakby wprost dla biegaczy gotowych planować swoje trasy. Stworzony jako kołonotatnik idealnie się do tego nadaje i zachwyca swą praktycznością.

DobreRecenzje.pl Edyta; 2016-10-05


Idą, skacząc po górach

Niechże autorzy wybaczą cytat z biblijnej "Pieśni nad pieśniami", ale nic lepiej nie charakteryzuje ich pasji, jaką są biegi górskimi wertepami. Te bowiem, jak przekonują nas we wstępie do niezwykłego poradnika, "dają zdecydowanie więcej satysfakcji niż bieganie w zgiełku miasta, po szutrowych czy asfaltowych ścieżkach". Nagrodą za bieganie po górach są nie tylko zapierające dech w piersiach widoki (bieganie też może zapierać dech w piersiach), ale poczucie, jakby zaczęło się nowy etap w życiu. Ale i wymogi, jakie musi spełnić górski biegacz, są wyższe, niż ma je przeciętny "maratończyk". Nie chodzi tylko o osprzęt, ale bardziej o świadomość swej zależności od przyrody: pogody, terenu, temperatury. A także poczucia wolności, nieosiągalnego w warunkach biegania po szosie lub leśnych duktach. Bieganie po górach nie jest dla wszystkich, co sprawia, że ten powszechny sport ma elitarne odmiany. Zanim poznamy 69 górskich tras dla biegaczy, autorzy zwracają uwagę na przygotowania. Przypominają, jak zbudować formę, jak przygotować się do samego biegu, jak analizować mapę, jak czytać prognozę pogody, co jeść i pić, a także by zawsze przewidywać to, co nieprzewidziane, a więc jak wsłuchać się we własny organizm, jak zwalczyć skurcze, poradzić sobie z kontuzją. Przewodnik opisuje trasy biegowe we wszystkich polskich pasmach górskich. Od Bieszczad (np. Wetlina - Połonina Wetlińska - Wetlina, Wo-łosate - Halicz - Wołosate), przez Beskid Niski (np. Komańcza - Kanasiówka- Komańcza), Beskid Sądecki, Pieniny i Gorce (np. Ochotnica Górna - Borsuczyny - Ochotnica), aż po Tatry, Beskid Śląski i Sudety (a tu np. Jakuszyce - Chatka Górzystów - Przednia Kopa - Jakuszyce). Każda trasa jest precyzyjnie opisana (typ trasy, długość, przewyższenia, szacunkowy czas biegu, teren, stopień trudności). Mapy i przekroje wysokościowe pozwalają dokładnie zmierzyć siły na zamiary.

Tygodnik Angora Ł.Azik; 2016-08-07


Jeśli szukasz aktywności, która pozwala poczuć prawdziwą wolność – wybiegnij w góry. Jeśli masz problem z wyborem odpowiedniej trasy sięgnij po nowość Wydawnictwa „Bezdroża” – „Przez Polskie góry.Przewodnik biegacza”

Przewodnik pełen pasji

Autorzy: Natalia Tomasiak i Marcin Świerc to doskonale znani w świecie biegowym doświadczeni już „górale”. Śledząc ich poczynania liczyłam, że swoją wiedzę i entuzjazm udostępnią kiedyś w formie bardziej trwałej i usystematyzowanej niż ulotne zapiski na facebookowych fanpejdżach. Ogromnie ucieszyłam się na wiadomość, że Wydawnictwo ‚Bezdroża” zdecydowało się wydać ich wspólną książkę.

Przewodnik składa się z dwóch części. W pierwszej zebrano odpowiedzi na większość pytań nurtujących początkujących biegaczy. Od czegoś trzeba zacząć: można oczywiście szukać informacji na forach, uczyć się na własnych błędach, lepiej jednak wkraczać na kolejne stopnie wtajemniczenia w towarzystwie  Natalii i Marcina. Obydwoje, prowadząc warsztaty i organizując biegowe weekendy wreszcie pracując jako trenerzy doskonale wiedzą, czego najbardziej brakuje mniej doświadczonym kolegom.

Dlaczego warto biegać po górach? Jak przygotować się na trudne warunki? Jaki sprzęt skompletować? Jak postępować w przypadku nagłego urazu? Co pić i jeść w trakcie biegu? – w Przewodniku znajdziecie odpowiedź.

Zalety tej części? – cenne konkrety podane zwięźle i w przystępny sposób. Wady? – no, niech będzie, że się czepiam (może trochę) ale – zdjęcia…
 
Za mało Marcina! Natalii zresztą też…

Dla mnie, śledzącej ich poczynania, było jasne, że rozdziały takie jak „Kilka słów o technice…”, „Bieganie w trudnych warunkach”, „Obuwie do biegów górskich” zostaną zilustrowane zdjęciami z bogatych prywatnych archiwów Autorów. Tymczasem z rozczarowaniem kartkowałam tę część: Marcin pojawia się na zaledwie jednym zdjęciu. Natalii nie ma na żadnym (nie licząc okładki). Szkoda…na pocieszenie dostajemy kilka (mam wrażenie, że przypadkowych a na pewno opatrzonych już) banalnych obrazków z Schutterstocka. Nie rozumiem drogi, którą wybrał Wydawca (pewnie jest jakieś rozsądne wytłumaczenie) ale liczę, że w kolejnych wydaniach ten aspekt zostanie lepiej d/opracowany!

Zasadnicza treść „Przewodnika…” to jego druga część czyli TRASY.

Mamy tu wybór 69 jednodniowych wycieczek biegowych. Każda przedstawiona jest w ten sam sposób: po lewej stronie mapka, po prawej profil z zaznaczeniem powierzchni (asfalt, droga szutrowa, ścieżka, kamieniste chodniki) i wyszczególnieniem schronisk, punktów orientacyjnych czy widokowych, mijanych szczytów, ciekawszych elementów krajobrazu. Do tego zwięzły opis i legenda zawierająca:  typ trasy, jej długość, przewyższenie, szacunkowy czas biegu, teren, zalecaną ilość napoju i stopień trudności.
 
Przejrzysty, schematyczny układ ułatwia wybór trasy.
 
A żeby było jeszcze wygodniej, każde pasmo górskie dostało „własny kolor”

No i jak tu nie biegać po górach?

Całość jest ładnie wydana. Dodatkowo – poręczny format i wygodne połączenie kartek zachęcają do częstego korzystania. „Przewodnik…” nie powinien zbyt długo leżeć nieużywany, zatem: w drogę!

twojezwyciestwo.wordpress.com Agnieszka; 2016-07-29


Czy ktoś z Was planuje aktywne wakacje? Być może jeszcze nie macie planów? Albo jeszcze lepiej, jesteście fanami sportu, zwłaszcza biegów? Chciałabym Wam zaprezentować książkę Natalii Tomasiak i Marcina Świerca „Przez polskie góry. Przewodnik biegacza”. Biegi w górach wymagają dużo lepszego przygotowania i kondycji niż biegi w mieście, i m.in. te kwestie autorzy dość dokładnie opisują. Oprócz wielu wskazówek, wewnątrz książki znajduje się aż 69 tras w polskich górach. I to nie byle jakich!

Przewodnik otwiera mapka, na której przedstawione są polskie góry: Sudety, Beskid Śląski, Beskid Makowski i Wyspowy, Beskid Niski, Beskid Mały, Beskid Żywiecki, Beskid Sądecki, Pieniny, Gorce, Bieszczady i Tatry. A pod nazwami poszczególnych pasm są wyszczególnione trasy, które są opisane dalej. Na następnych stronach dowiadujemy się o tym jak wygląda specyfika biegania w górach, na co należy zwrócić uwagę, jak dobierać trasy pod kątem swojej kondycji, jak kupić odpowiedni sprzęt, ubrać się w zależności od temperatury i jaką zastosować dietę, by biegało się dobrze. Ponieważ w górach jest zmienna pogoda, autorzy zwracają uwagę na to, by nawet przed samym wyjściem sprawdzić warunki atmosferyczne na kilku podanych przez nich stronach. Teoria kończy się wymienieniem najczęstszych sytuacji nieprzewidzianych, czyli kontuzji, stłuczeń i pierwszej pomocy.

I nadchodzi część praktyczna. Wymienione wcześniej pasma górskie zostały podzielone na bardzo zróżnicowane pod względem czasu i poziomu trudności trasy do biegania. 
Poza zwykłą mapką, pojawiają się takie informacje jak typ trasy, długość, przewyższenia, szacunkowy czas biegu, zalecana ilość napoju, charakterystyka terenu (czy jest to asfalt, ścieżki, czy drogi szutrowe) i stopień trudności. Oprócz tego autorzy opisują, co można zobaczyć po drodze. Że warto zwrócić uwagę np. na mijane pozostałości średniowiecznego zamku. Wymieniane są także schroniska jakie pojawią się na trasie. Właściwie każda strona może czymś zaskoczyć, podobnie jak każdy szlak.

Co prawda jest to przewodnik dla biegaczy, ale myślę, że bez problemu może zostać wykorzystany również podczas pieszych wycieczek, przy czym należy uwzględnić dłuższy czas. W każdym razie, przewodnik jest tak skonstruowany, że można zaplanować bardzo ciekawą wyprawę. Poza tym nie są to informacje wyssane z palca, a sprawdzone przez autorów. Szczerze powiedziawszy, po lekturze od razu naszła mnie ochota na wędrówkę po górach!

Kulturantki.pl Ewa; 2016-07-07


Należę do osób, które wybierają morze zamiast gór. Górski klimat jest dla mnie zbyt ostry. Mam problemy z oddychaniem i nie czuję się tam zbyt dobrze. Postanowiłam jednak zapoznać się z poradnikiem dla biegaczy, którzy mają zamiar rozpocząć swoją przygodę z górskimi przebieżkami. Zrobiłam to z czystej ciekawości. Jakie są moje wrażenia?
Nie będę wam streszczać tego, o czym w książce piszą Natalia Tomasiak i Marcin Świerc. Nie ma to większego sensu. Jeśli chcecie zacząć biegać w górach, lepiej przeczytajcie o tym sami. Znajdziecie tam informacje na temat górskich szlaków i tego, jaki trzeba mieć stopień zaawansowania, by przez nie przebiec. Dowiecie się także tego, co należy ze sobą zabrać, jak się ubrać i co zrobić, by nie doznać kontuzji oraz jak zachować się, gdy do niej dojdzie.
Patrząc na przygotowane przez autorów trasy, czułam respekt dla wszystkich biegaczy, którzy zdecydują się na przebiegnięcie się tym szlakiem. Ja w życiu bym się na to nie zdecydowała. Jestem zbyt leniwym człowiekiem. Nie biegam, ale dużo chodzę. Nie chciałabym jednak zmierzyć się z tymi trasami. Wolę potuptać wzdłuż brzegu morza.
Autorzy dokładnie przemyśleli swoją publikację. Najpierw dają rady, co trzeba zrobić, by zacząć biegać w górach. Nikogo nie rzucają na głęboką wodę. Nie mówią, że to będzie łatwe i przyjemne. Pokazują, jaki to dla biegaczy wysiłek fizyczny. Po raz kolejny powtórzę: podziwiam każdego, kto się na to zdecyduje. W poradniku znajduje się przygotowanie dla osób na każdą ewentualność: udaru, skręcenia kostki itd. Prawdziwe kompendium wiedzy. Nieco bałam się tego, że mogę się nudzić w trakcie lektury. Zwątpiłam nawet na moment, gdy zobaczyłam ją w swojej ręce, ale nie żałuję ani chwili, którą nad nią spędziłam.
Góry są piękne, ale również niebezpieczne. Nie każda osoba będzie w stanie pokonywać górskie szlaki biegiem. To nie jest tak, że ktoś sobie postanowi: „a, jestem w Tatrach, pobiegnę sobie". Nic z tego. Bez odpowiedniego przygotowania takie wesołe hasanie może się bardzo źle skończyć. I nie, nie demonizuję, by nadać swojemu tekstowi podniosłego wydźwięku. Z naturą nie ma żartów. Przekonacie się o tym, czytając tę książkę.
Ostatnią część publikacji stanowią wybrane przez autorów trasy dla biegaczy. Dostosowano je do stopnia zaawansowania, obliczono także czas, jaki powinno zająć przebiegnięcie tego szlaku. Patrząc na te cyferki, czułam, że dostaję palpitacji serca. Nie mam zdrowia, żeby aż tak długo biegać. Padłabym po kilku metrach i mąż musiałby mnie ciągnąć za nogę, bo sama nie zrobiłabym już ani kroku. Przyszli biegacze spokojnie mogą prześledzić sobie te trasy i zdecydować, czy są w stanie je pokonać, czy nie.
Ta publikacja nie jest gruba. Jeśli dobrze pamiętam, liczy sobie nieco ponad 180 stron. Napisano ją jednak w taki sposób, że czyta się ją błyskawicznie. Można spokojnie odłożyć książkę na półkę i wrócić do niej za parę dni. Nic się nie straci, a nabyta wiedza zostaje w głowie. Autorzy w pełni wykorzystali potencjał tego poradnika. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Jest nie tylko ciekawie napisany, ale i praktyczny.
Jeśli chcecie zacząć biegać w górach, rozejrzyjcie się za tą książką. Z nią na pewno dobrze przygotujecie się do pokonania długich tras.

Sztukater.pl Pani M


Bieganie od kilku lat wciąga coraz więcej Polaków. Biegają dorośli, młodzież, kobiety i mężczyźni. Biegają w miastach, lasach, ale i po górach. 

„Przez polskie góry. Przewodnik biegacza” to pierwsza na polskim rynku książka tego typu. Jej autorami są Natalia Tomasik i Marcin Świerc. 

Natalia ze sportem związana jest od dziecka. Zimą pracuje, jako instruktorka narciarstwa i snowboardu, jest pasjonatką gór i skitouringu, jak również autorką bloga gorskistyl.pl. Biega od dwóch lat, ale na swoim koncie ma już sporo sukcesów m.in. nieoficjalny rekord Polski kobiet w Biegu na Rysy. 

Marcin to trener, absolwent Wydziału Wychowania Fizycznego i Fizjoterapii Politechniki Opolskiej, czołowy polski zawodnik biegów górskich na świecie. Multimedalista mistrzostw Polski w biegach górskich, czwarty zawodnik w Pucharze Świata Skyrunning 2015. 

Stworzona przez nich książka to połączenie kompendium wiedzy o bieganiu w górach z trasami na górskie biegi. 

„Przez polskie góry” można podzielić na dwie części.

W pierwszej biegacz amator, osoba, która chce spróbować biegania w górach znajdzie szereg przydatnych informacji. Od tego, dlaczego warto biegać po górach, jak zacząć, jak trenować, po to jak skomplementować sprzęt, jak przygotować się do biegu, czy co i jak powinien jeść biegacz. W tym biegowym przewodniku znajduje się też wiele informacji o nieprzewidzianych sytuacjach, jakie mogą spotkać górskiego biegacza: kontuzje, skurcze, odwodnienie, czy odmrożenie. Są rady jak się przed nimi zabezpieczyć i jak ewentualnie zareagować, czy przeprowadzić pierwszą pomoc.

Wszystko opisane jest zwięźle, krótko, w prosty do przyswojenia sposób. Informacje przestawione są klarownie, wraz z wytłumaczeniem, dlaczego warto robić coś tak, a nie inaczej.

Druga część książki to przedstawienie biegowych górskich tras. Podzielone one zostały według górskich pasm. Mamy tu trasy od Bieszczad, przez Beskidy, Pieniny, Tatry, na Sudetach kończąc. Każda trasa opatrzona jest przede wszystkim mapą, ale także przekrojem przewyższeń i zbiegów. Autorzy opisali trasy również w kilku zdaniach i dodali ważne szczegóły jak ich długość, przewyższenia, szacunkowy czas biegu, rodzaj terenu i stopień trudności. Mi bardzo spodobało się dodanie zalecanej ilości napoju na określonej trasie, co w przypadku amatorów może być wyjątkowo pomocne.

Biegi górskie, jak przekonują Natalia i Marcin, dają mnóstwo satysfakcji, rozwijają kondycję, uczą uporządkowania i logistyki, a przede wszystkim zapewniają piękne widoki i poczucie bezgranicznej wolności. 

„Przez polskie góry” to napisany z pasją i miłością do gór świetny przewodnik dla każdego amatora tego rodzaju biegów. Zwięzły, zawierający ciekawe trasy, w tak niewielkim formacie, że zmieści się do każdego biegowego plecaka.

Przyznam szczerze, że te opisy i wszystkie cudne zdjęcia sprawiają, że nawet, gdy człowiek nie za bardzo zastanawiał się nad bieganiem w górach z „Przez polskie góry” w ręku od razy zaczyna się nad tym zastanawiać.

dlaLejdis.pl Anna Pytel; 2016-06-27


Natalia Tomasiak i Marcin Świerc to czołowi polscy biegacze górscy, odnoszą sukcesy zarówno w biegach krajowych jak i międzynarodowych. Wraz z wydawnictwem Bezdroża stworzyli publikację pt. Przez polskie góry. Przewodnik biegacza.

Książkę dedykujemy przede wszystkim osobom, które zaczynają przygodę z biegami górskimi/trailowymi – mówi Natalia Tomasiak – Podpowiadamy, jak rozpocząć tę niezwykłą biegową przygodę, by czerpać z niej jak najwięcej przyjemności i uniknąć poważnych błędów.

W przewodniku znajdziemy propozycje 69 tras biegowych, starannie dobranych z myślą zwłaszcza o początkujących amatorach tej dyscypliny sportu, które pozwolą odkryć ciekawe zakątki we wszystkich pasmach polskich gór. Są tu również: poradnik początkującego biegacza, dokładne mapy, przejrzyste profile wysokościowe i czasy przejść.

Szukasz aktywności, która pozwala poczuć prawdziwą wolność – wybiegnij w góry!

swiatdlasmyka.com.pl Smyk; 2016-06-18


Na rynku wydawniczym ukazała się właśnie książka „Przez polskie góry. Przewodnik biegacza”. Autorów tej publikacji wydanej przez wydawnictwo Bezdroża biegaczom przedstawiać nie trzeba. To Natalia Tomasiak, mająca na swoim koncie między innymi 3 miejsce wśród kobiet w Flexistav Bieg Ultra Granią Tatr oraz Marcin Świerc, czołowy zawodnik wielu biegów górskich na świecie.

Doświadczeni biegacze górscy, jakimi niewątpliwie są Natalia i Marcin, podpowiadają jak rozpocząć przygodę z bieganiem po górach, aby czerpać z niej jak najwięcej przyjemności i uniknąć poważnych błędów. W poradniku znajdziemy m.in. informacje o technice biegania po górach, o sprzęcie, jaki należy skompletować, o tym jak się przygotować do samego biegu oraz jak uniknąć i jak radzić sobie z kontuzjami.

Główną częścią przewodnika są jednak nie porady, ale prezentacja 69 wyjątkowych tras w polskich górach (Bieszczady, Beskid Niski, Beskid Sądecki, Pieniny, Gorce, Beskid Makowski i Wyspowy, Beskid Mały, Tatry, Beskid Żywiecki, Beskid Śląski, Sudety). Każda z tras zawiera dokładną mapę, opis  szczegółowy oraz informacje o typie trasy, długości, przewyższeniach, szacunkowym czasie biegu, rodzaju terenu, stopniu trudności oraz zalecanej ilości napoju, jaką powinniśmy ze sobą zabrać.  Poręczny, wygodny format przewodnika ułatwi zabranie go na biegową wycieczkę.

runandtravel.pl