ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

 

Aktualności

Surowa i dziewicza przyroda Szwecji Zabytkowe miasta, olśniewające krajobrazy i zorza polarna

Szwecja to największy nordycki kraj, słynie z nieskażonej urody (w tym wspaniałych lasów!), pamiątek po wikingach, rybnych przysmaków i kryminałów.

Żadna kraina tak mocno nie kojarzy się z zimą, jak szwedzka Laponia. Wystarczy raz ją odwiedzić, by chcieć tu wrócić!

Laponia (Lappland) i Saamowie

 

Szwedzka Laponia zajmuje jedną czwartą powierzchni kraju. Ludzi tu jak na lekarstwo. Podróżując samochodem, można nie spotkać żywej duszy w ciągu długich godzin. Za oknem przesuwają się niskie lasy okalające wielkie równiny, ośnieżone szczyty lub spłowiałe wzgórza, częściej mokradła i ciemne lustra jezior, na których skraju tu i ówdzie zatrzymał się duży głaz porośnięty mchem. Dla jednych krajobraz ten będzie inspiracją do zadumy, innych może znudzić monotonność przyrody. W pewnym sensie tu kończy się turystyka, a przynajmniej tzw. zwiedzanie. Kolorystyka terenu zależy od pory roku. Zima to biel aż po horyzont. Jesienią pejzaż płonie pełną paletą, od jasnych żółci po brązy.

 

 

Zachodnia część Laponii znalazła się – po prostu jako „Laponia” – na Liście Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO. Obszar objął m.in. cztery parki narodowe i kilka wiosek lapońskich, które w rzeczywistości niewiele różnią się od współczesnych osiedli. Większość tradycyjnej zabudowy Saamów przewieziono do skansenów.

 

Saamowie to potomkowie ludzi, którzy zasiedlili ziemie Półwyspu Skandynawskiego, poruszając się za topniejącym lodowcem, od 13 tys. do 11 tys. lat temu. Inna nazwa, Lapończycy, ma pogardliwe podłoże i nie powinna być używana. Zajmowali się rybołówstwem, myślistwem i zbieractwem. Pierwsze dokumenty wskazujące na utrzymywanie się z hodowli reniferów datowane są na IX wiek. Przez lata Saamowie przez wszystkie państwa skandynawskie traktowani byli jako ludzie drugiej kategorii. Odmawiano im prawa do posiadania ziemi, a edukacja była prowadzona jedynie w językach urzędowych, siłą rzeczy niezrozumiałych dla dzieci Saamów. Dopiero w drugiej połowie XX wieku sytuacja uległa zmianie i teraz obserwuje się proces nadawania podmiotowości charakterystycznej kulturze hodowców reniferów. Saamowie mają nawet swój parlament (w Szwecji istniejący od 1993 r.), zajmujący się jednak raczej kulturą i edukacją, mający wobec państw nordyckich głos doradczy.

 

Parki narodowe Laponii

Parki leżą przy granicy z Norwegią, w północno-zachodniej części kraju. Sarek i Stora Sjöfallet założone zostały na początku XX w., największy powierzchniowo Padjelanta powstał w roku 1963. Razem zajmują obszar 5232 km2. Ponadto na północy, przy jeziorze Abisko leży jeszcze trudno dostępny park Abisko, na południu, już poniżej kręgu polarnego, znajduje się park Peljekaise, zaś we wschodniej części, poniżej Gällivare – park Muddus).

Niewielka liczba wytyczonych szlaków i miejsc noclegowych ogranicza jednak liczbę odwiedzających, szczególnie w Sarek, do którego przybywa rocznie tylko dwa tysiące turystów. Co oczywiście może być wystarczającym magnesem dla prawdziwego miłośnika przyrody.

 

PADJELANTA

Park Padjelanta – największy w kraju – leży przy samej granicy, a jego najbardziej wysunięta na zachód część tworzy rezerwat Rago w Norwegii. Teren jest raczej płaski (park obejmuje ogromny płaskowyż), dogodny do wędrówek, z dużymi jeziorami Virihaure i Vastenjaure. Można tu łowić ryby, o ile wykupiło się wcześniej fiskortet. Latem Saamowie trzymają tu swoje stada reniferów. Ich obecność, a szczególnie korzystanie przez tubylców z motocykli w parku narodowym, wywołuje spory ze szwedzkim Naturvårdsverket (odpowiednikiem Inspekcji Ochrony Środowiska).

 

 

 

SAREK

Górzysty park z setkami lodowców i kilkudziesięcioma szczytami sięgającymi 1800 m n.p.m. Najwyższy szczyt to Sarektjåkkå (2089 m n.p.m.), zaledwie o 22 m niższy od najwyższej góry kraju, Kebnekaise, położonej o kilkadziesiąt kilometrów dalej na północ. Z flory dominują porastające doliny brzozy, a wyżej roślinność podgórskiej tundry. Największym zwierzęciem jest niedźwiedź brunatny (w całej Laponii żyją ich tysiące!), który odżywia się głównie mrówkami.

 

 

 

W parku narodowym Sarek

Do Sarek docieramy przez położone już za kręgiem polarnym JOKKMOKK (219 km na południe od Kiruny), które ma połączenie kolejowe. W mieście warto zajrzeć  do lokalnego muzeum, prezentującego kulturę Saamów (w lutym odbywa się tu ich duży jarmark). Biuro informacji turystycznej Stortorget znajduje się na rynku. Stąd 109 km dzieli nas od miejscowości Kvikkjokk, leżącej 10 km na południe od granicy parku, do której możemy dotrzeć autobusem lub samochodem. Sarek z powodu dużej liczby lodowców i częstego zagrożenia lawinowego uważany jest za najniebezpieczniejszy park narodowy kraju. Nie ma tu żadnych wytyczonych szlaków poza Kungsleden, który przebiega w południowo-wschodniej części parku.

 

STORA SJÖFALLET

Do parku Stora Sjöfallet docieramy przez Jokkmokk albo GÄLLIVARE (wym. jeliware), które dysponuje koleją i lotniskiem. Biuro informacji turystycznej znajdziemy również w Gällivare. Jest tu kilkanaście miejsc noclegowych, zakładów gastronomicznych i szpital. Kilka kilometrów na północ za Porjus obieramy drogę na zachód wzdłuż jeziora Stora Lulevatten na miejscowość Vietas (88 km), leżącą już w obrębie parku. Na jego terenie, wzdłuż Kungsleden, czyli Szlaku Królewskiego, znajdują się chaty, w których można przenocować. Podobnie jak w Sarek nie wolno tu łowić ryb.

 

 

---

 

 

Zakochaj się w Szwecji! Sięgnij po przewodnik Szwecja. Travelbook. Wydanie I »