Recenzje
Wielka Korona Tatr. Przewodnik po 14 ośmiotysięcznikach tatrzańskich. Wydanie 2
„Wielka Korona Tatr. Przewodnik wspinaczkowy po 14 ośmiotysięcznikach tatrzańskich. Wydanie II” to tytuł obszernej, liczącej aż 512 stron książki napisanej przez bogatego w doświadczenia i sukcesy, naszego rodzimego taternika - Andrzeja Marcisza, zdobywcę wszystkich nazwanych szczytów w Tatrach Wysokich. Publikacja została wydana w ramach serii „W skale i lodzie” marki „Bezdroża” po raz pierwszy w 2020 roku, by w kolejnym doczekać się nowego, omawianego tu wydania, którego dodruk wznowiono na przełomie lat 2024-2025. Jest ona adresowana do osób, które mają już zauważalne, dość wprawne obycie z Tatrami i ze wspinaczką. Ale zaraz, zaraz. Ośmiotysięczniki? W Tatrach?! O co tu chodzi?! Przecież uczyli w szkole i w powszechnej przestrzeni mówione jest, że ośmiotysięczniki to są w Himalajach, no i kilka jeszcze w Karakorum. Gdzie naszym Tatrom do majestatu szczytów w Nepalu, Chinach czy Pakistanie… A tu proszę! Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Otóż kilkadziesiąt lat temu, kartograf, Piotr Mielus zaproponował klasyfikację dla tatrzańskich szczytów, które po pierwsze - mają ponad 8000 stóp wysokości, a po drugie - wypiętrzają się powyżej 100 metrów nad najbliższą, główną przełęczą. Tym sposobem okazało się, że w Tatrach takich punktów jest 14. Rozczarowanie: ani jeden nie znajduje się po polskiej stronie, bowiem wszystkie stanowią część słowackich Tatr Wysokich. Forma klasyfikacji początkowo była kwestionowana, niektórzy kręcili nosem, dlaczego autor podał kryteria takie, a nie inne, ale koniec końców fani wspinania w Tatrach przekonali się i dzisiaj zdobycie Wielkiej Korony Tatr wielu uznaje za punkt honoru, obowiązkowy do zrealizowania w swoim życiu. Co o samej publikacji? Jest po prostu bardzo dobra, solidnie dopracowana, zawiera setki kolorowych zdjęć z zaznaczonym biegiem i kierunkiem drogi do pokonania oraz z nazwami najważniejszych punktów: szczytów, przełęczy, kotlin itp. widocznych w najbliższej przestrzeni. Szlaków, tras i dróg opisanych w przewodniku jest łącznie 101 (miła uwaga: jedna z nich wiedzie od strony polskiej, zachęcam do lektury opracowania, aby dowiedzieć się która), co oznacza, że na każdy „ośmiotysięcznik” przypada przynajmniej kilka wariantów dostania się nań. Oczywiście wszystko jest odpowiednio zgrupowane - Andrzej Marcisz najpierw prezentuje szczyt, a następnie po kilka dróg wspinaczki i tak po kolei: od Kieżmarskiego Szczytu po Krywań. Do opisu każdego szczytu dołączona jest cieniowana mapa wykonana metodą Lidar oraz schematyczna graniówka omawianego rejonu (wszystko opracowane przez specjalistów). Wszystkie 101 wariantów opatrzono orientacyjnym czasem wejścia i zejścia czy stopniem trudności wedle skali UIAA, a w same opisy są wplątane liczne i cenne wskazówki autora książki. Nie ma obecnie na polskim rynku wydawniczym tak obszernej publikacji poświęconej Wielkiej Koronie Tatr, jak ta, napisana przez Andrzeja Marcisza. Na pewno za zaletę można uznać, że autorem jest tylko jedna osoba, bo tu chodzi o wspinaczkę w Tatrach Wysokich i lepiej mieć podane uwagi pojedynczego człowieka, bo przy założeniu, że różne trasy na ten sam szczyt opisują inni ludzie, to mogłoby się pojawić zamieszanie i różny ogląd na sytuację czy ewentualne trudności na drodze. A zatem wygrała spójność! Warto więc zdobywać doświadczenie w systematycznym poznawaniu Tatr i we wspinaczce, które pozwoli później przy skompletowaniu ubioru, sprzętu i bezwzględnym przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa, na zdobycie Wielkiej Korony Tatr.
Europa samochodem. 30 pomysłów na udany urlop. Wydanie 1
Cześć! Wracam dzisiaj do Was z kolejną recenzją. Niełatwo jest się pozbierać i na nowo uporządkować swoje życie, gdy na świecie pojawia się nowy człowiek i wywraca wszystko do góry nogami. Ale chyba (przynajmniej wstępnie!) na razie udało mi się ogarnąć rzeczywistość na tyle, aby znów wrócić na swój profil - ze świeżym umysłem (no… w miarę) i kolejnymi recenzjami. Dzisiaj przychodzę do Was z propozycją nietypową, bo absolutnie niedopasowaną do obecnego klimatu. Wszyscy myślą już o Świętach, a ja tymczasem mam Wam do polecenia książkę, z którą… zaplanujecie swoje kolejne wakacje! Tak, dobrze przeczytaliście. Wakacje. Może wydawać się Wam, że to odrobinę na wyrost, ale czy swoich wymarzonych podróży nie powinniśmy planować z wyprzedzeniem? Jeśli jesteście miłośnikami europejskich wojaży, a Waszym ukochanym środkiem transportu jest samochód, to mam dla Was pozycję idealną. “Europa samochodem” stworzona przez Katarzynę Bobolę oraz Piotra Kersza, czyli autorów bloga “Wapniaki w drodze”, to świetny poradnik, dzięki któremu zaplanujecie wymarzone wakacje autem, aż w 30 miejscach w całej Europie! W środku znajdziecie gotowe plany zwiedzania takich miejsc jak m.in. Kreta, Islandia, Teneryfa, Cypr, Majorka czy Malta oraz wiele, wiele innych propozycji. Każdy z nich zawiera szczegółowe opisy atrakcji na trasie, a także najważniejsze podstawowe informacje, czyli dane dotyczące portów lotniczych, wypożyczenia samochodu na miejscu czy przepisów ruchu drogowego. Autorzy nie zapomnieli także wyszczególnić dziennie odcinki podróży samochodem na każdej trasie, a także miejsca noclegów. Czyli znajdziecie tutaj wszystko, czego potrzebujecie, żeby Wasze wakacje na czterech kółkach były zaplanowane od A do Z. Nie mogę nie wspomnieć także o tym, jak fantastycznie wydany jest ten przewodnik. Piękne zdjęcia, przejrzysta forma oraz dbałość o najmniejsze szczegóły sprawiają, że jest to naprawdę wyjątkowe wydanie, które uświetni biblioteczkę każdego zapalonego podróżnika. I nie tylko! Bo propozycje podróży zawarte w książce będą także odpowiednie dla tych mniej wprawionych w samochodowych wycieczkach, czy w ogóle podróżach po Europie. To już kolejny przewodnik wydany przez Bezdroża, który mogę Wam polecić z czystym serduchem. Nie tylko cieszy oko, ale dostarczy Wam naprawdę dużo wiedzy na temat wielu europejskich destynacji podróżniczych, a także zapewni inspirację do zaplanowania własnej niezapomnianej przygody. Będzie także idealnym pomysłem na prezent na podróżników małych i dużych. Szczerze polecam!
Pora na wycieczkę. 108 najpiękniejszych punktów widokowych w Małopolsce
Myślisz o ciekawej, niezapomnianej wycieczce, ale brakuje Ci pomysłów? - W książce "Pora na wycieczkę. 108 najpiękniejszych punktów widokowych w małopolsce." K. i F. Mleczek wyd. Bezdroża znajdziesz całą masę interesujących propozycji. Książka ta zabiera nas w fascynującą podróż po regionie małopolski. Znajdziesz tam zbiór zapierających dech w piersiach punktów widokowych, ciekawych historii, interesujących pomysłów na dłuższe oraz krótsze wyjazdy. Pozycja ta pozwala spojrzeć na województwo małopolskie z trochę innej perspektywy - ja kojarzyłam go głownie z Krakowem, który uwielbiam - teraz mam głowę pełną pomysłów, które na pewno zrealizujemy. Małopolska to piękne szczyty górskie, polany, wieże i platformy widokowe, zamki, skały, winnice. Punkty widokowe mają przypisany stopień trudności zdobycia, co bardzo ułatwia sytuację dla rodzin - oczywiście trzeba wykazać się zdrowym rozsądkiem, opisana trudność dotyczy dobrych warunków, braku śniegu. Przy punktach widokowych znajdziemy również kody QR prowadzące do zapisu trasy, a także kody QR prowadzące do filmów na YouTube. Książka naszpikowana pięknymi zdjęciami, dobrze opisana, a co dla mnie również istotne - przy każdym punkcie znajdziemy "ciekawe miejsca w okolicy" - co uważam za bardzo przydatną wskazówkę przy planowaniu wycieczki. Na końcu - miejsce na pieczątki - czyli coś co uwielbiałam jako dzieciak. Teraz jak się tak zastanawiam.. Chyba zostało mi to do dziś. Jeśli chcesz poznać lepiej ten region czy po prostu nie masz pomysłu na zorganizowanie fajnego wypadu - serdecznie polecam, warto.
Nowy Jork. Wydanie 1
Z dużym sentymentem zawsze podchodzę do Nowego Jorku. Uwielbiam filmy i seriale które zostały tam nakręcone. I jest to numer jeden na mojej liście miejsc do odwiedzenia. Tym bardziej cieszę się, że ten fantastyczny przewodnik trafił w moje ręce. To idealna skarbnica wiedzy o tym wspaniałym mieście nie tylko dla każdego kto się tam wybiera. Znajdziemy tu polecenia gdzie i co warto zjeść, a nawet gdzie znaleźć świetne insta spoty! Co ważne i istotne dla podróżujących na własną rękę w książce wymienione są również dzilnice których lepiej unikać. Autorki poruszają kwestie bezpieczeństwa, tego jak poruszać się komunikacją a nawet polecają 15 rzeczy, które warto zrobić w Nowym Jorku. Każdy z rozdziałów upiększony jest świetnymi zdjęciami, które tylko potęgują chęć odwiedzenia miasta! Myślę, że gdy już sama się wybiorę do NYC ten przewodnik zdecydowanie poleci razem ze mną!
Pora na wycieczkę. 108 najpiękniejszych punktów widokowych w Małopolsce
Każda pora roku jest dobra na zwiedzanie, chociaż w te ciepłe miesiące jest to zdecydowanie lepszą opcją, ponieważ dzień jest dłuższy i możemy podziwiać piękne widoki, ile tylko chcemy. Jednak to długie jesienne wieczory sprawiają, że mamy czas dobrze zaplanować wiosenne podróże, spisać listę miejsc wartych odwiedzenia i dobrze się do tego przygotować. Pora na wycieczkę to przewodnik zawierający w sobie aż 108 najpiękniejszych punktów widokowych w Małopolsce, mamy tutaj podane miasta lub pewne miejsca i w nich podpunkty, gdzie dokładnie mamy się udać, kilka z nich to: - Wyżyna Krakowsko-Częstochowska, - Wyżyna Miechowska, - Płaskowyż Proszowicki, - Kraków, - Tarnów, - Podgórze Wiśnickie, - Podgórze Rożnowskie, - Podgórze Ciężkowickie, - Obniżenie Gorlickie, - Beskid Mały. Uwierzcie mi, że tego jest dużo więcej i sama byłam w szoku, ile oferuje nam ten region, zwiedzania jest tam całkiem sporo, można spokojnie zaplanować sobie całe wakacje lub ferie zimowe. Każde miejsce zawiera takie informacje jak czy miejsce jest płatne, czy damy rade wjechać tam wózkiem dziecięcym lub inwalidzkim, czy można tam wchodzić ze zwierzętami lub jaki to jest poziom trasy łatwy, czy trudny. Dzięki tym wszystkim informacjom nic nas nie zaskoczy i będziemy bardzo dobrze przygotowani, nic tak nie potrafi rozczarować, jak dowiedzenie się na miejscu, że jednak nie możemy czegoś zobaczyć. Każdy opis miejsca jest dość krótki same najważniejsze informacje, najczęściej są to tylko dwie strony, ponieważ miejsc mamy tutaj bardzo dużo, a wszystko zostało upchnięte w całkiem nieduży przewodnik. W całej książce znajdziemy też kody QR, dzięki którym po zeskanowaniu zostaną pokazane nam dane trasy, a na końcu mamy specjalne strony do zbierania pieczątek.
