Recenzje
555 zagadek o Pieninach
Pieniny mogą zachwycać. To fakt. Ale czym konkretnie? Widokami? Tak. Naturą? Też. Historią? Owszem. Kuchnią? A jakże! Kulturą? Jeszcze jak! Wymieniać można jeszcze długo. Jeśli jesteś ciekawy/ciekawa, co kryją w sobie te wyjątkowe góry, to książka Anny Śliwy jest dla Ciebie. Co zaznacza sama autorka, to nie jest kompendium wiedzy ani przewodnik. Jest to intrygująca pozycja, która rzuca czytelnikowi wyzwanie i zachęca do głębszego poznania Pienin. Ten zbiór 555 zagadek to istna kopalnia ciekawostek i świetny sposób na zabawę. Pytania bywają banalne, ale i arcytrudne. Przyznać się muszę, że na nieliczne znałam odpowiedź, ale to w żadnym stopniu nie zepsuło mi zabawy. Fajnie jest przecież odkrywać to, co nieznane ;) Odpowiedzi na pytania są konkretne, zwięzłe, ale w wielu przypadkach na tyle intrygujące, że ma się ochotę sięgnąć po kolejną książkę o Pieninach, by dowiedzieć się jeszcze więcej. Można czytać za koleją, można losować pytania, można wybrać tylko to, co nas interesuje, można sprawdzić wiedzę swoją i bliskich. Ta książka to nie tylko dobra zabawa, ale także ogromną dawka rzetelnej wiedzy, ciekawego podania i zaskakujących faktów. Estetyka jest na najwyższym poziomie, co zawsze doceniam w pozycjach od Wydawnictwa Bezdroża. Wysokiej jakości papier, piękna grafika, zachwycające zdjęcia i przejrzysty układ. Te książki jeszcze nigdy mnie nie zawiodły ❤️ Polecam ze szczerego serca!
555 zagadek o Pieninach
Z czym kojarzą się Pieniny? Zapewne pierwszymi hasłami przychodzącymi na myśl związanymi z tym urokliwym pasmem górskim wchodzącym w skład Karpat są: Trzy Korony, wapienie, flisacy, Dunajec czy też zamki w Czorsztynie i Niedzicy. To są niewątpliwie znaki rozpoznawcze i wizytówki regionu położonego na pograniczu Polski i Słowacji. Stanowią one tylko malutki wycinek całej palety piękna miejsc, przyrody, historii, ludzi, tradycji, kultury i zabytków jakie są zawarte w Pieninach. Rozbudowanie swojej własnej wiedzy (w sposób mocno kreatywny!) o tym zachwycającym karpackim zakątku jest możliwe dzięki sięgnięciu po pozycję książkową od „Bezdroży” (Wydawnictwo „Helion”) pt.: „555 zagadek o Pieninach”, której autorką jest Anna Śliwa. To już piąta publikacja z serii „555 zagadek…”, której ramy nie kwalifikują się pod klasyczny przewodnik, kompendium wiedzy czy monografię. Może to podręcznik z ćwiczeniami, a może po prostu kopalnia ciekawostek? Na pewno jest to książka z gatunku tych, które pobudzają szare komórki do pracy na wysokich obrotach. Dzieli się na dwa segmenty z 55 blokami tematycznymi: pytania (krótszy) i odpowiedzi (dłuższy), na które składa się zazwyczaj po 10 kwestii. Zakres tematyczny zagadek jest szeroki i pozwala sprawdzić się w geografii, historii, turystyce, antropologii czy nawet kulinariach Pienin. Jak to w przypadku zagadek bywa, tak i te stworzone przez autorkę „555 zagadek o Pieninach” nie zawsze wymagają posiadania wiedzy teoretycznej, ale liczy się też spostrzegawczość i umiejętność łączenia faktów (sporo pytań odnosi się do zamieszczonych w książce fotografii, na podstawie których trzeba wskazać np. gdzie dane zdjęcie zostało zrobione). Odpowiedzi do zagadek są zwięzłe, ale zarazem wyczerpujące (dużo danych - dat, informacji) i rozwiewające wszelkie ewentualne wątpliwości. Pochwalić trzeba innowacyjność i uniwersalność „555 zagadek o Pieninach”. Książka ta znakomicie sprawdzi się na wielu płaszczyznach. Posłuży w zaplanowaniu wypraw, ale także już po powrocie z Pienin nie pozwoli zapomnieć o specyfice tegoż pasma górskiego i o tym co je ukształtowało na przestrzeni dziejów. Także będąc na miejscu, gdy warunki pogodowe nie będą pozwalały na dokonywanie eksploracji, sięgnięcie po „555 zagadek…” może okazać się przyczynkiem do kolokwialnego „zabicia casu” poprzez zorganizowanie turnieju wiedzy wśród uczestników wyjazdu (świetna zabawa gwarantowana!).
Pierwsza pomoc w górach
Polacy uwielbiają wyjazdy w góry - piesze przemierzanie kilometrów szlaków, blisko natury i z dala od miasta i codziennych obowiązków kusi ogromnie ❤️. Ja także kocham jeździć ze swoimi chłopakami w góry i gdy zaczynamy planować wyjazd staram się przygotować do niego najbardziej odpowiedzialnie jak tylko potrafię ze względu na Antka jak i nasze wspólne bezpieczeństwo. Czemu o tym mówię? Sami doskonale wiecie jak to wygląda w praktyce - klapki na nogach, albo trampki, wyjście w góry po zmierzchu, brak odzieży ochronnej, sprzętu, odpowiedniej wiedzy...itd. Książka, którą chcę Wam dzisiaj przedstawić powinna znaleźć się w biblioteczce każdego turysty, czy też pasjonaty ❤️. "Pierwsza pomoc w górach" to świetne vademecum napisane przez najlepszych specjalistów tzn @topr_official 💪🏻. Podzielona jest na pięć rozdziałów. Pierwszy z nich opisuje wszystko to co dotyczy absolutnych podstaw tzw amatorskiej turystyki górskiej - od planowania wycieczki, jakości zabieranego bagażu, sprzętu, zawartości apteczki, aż po numery alarmowe i aplikację, która powinna znaleźć się w naszym telefonie. Dalsze z nich opisują konkretne przykłady pierwszej pomocy w razie dziesiątek wypadków i chorób, które mogą przydarzyć się każdemu (i nie tylko w Tatrach). Czy wiecie jak zachować się gdy ktoś nagle straci przytomność? Jak szybko ocenić jej stan? Jak pomóc? To 200 stron świetnie skompresowanej i przedstawionej wiedzy, która może pomóc w ratowaniu zdrowia i życia podczas górskich wojaży. Zabawne rysunki i wypunktowane działania dołączone do każdej sytuacji to kolejny ogromny plus tego poradnika. Polecam gorąco, absolutny must have do plecaka gdy wybierasz się w góry 💪🏻.
Pierwsza pomoc w górach
Książka według mnie to podstawa do przeczytania zanim wybierzemy się w jakiekolwiek góry, tym bardziej wyższe. Pozwala ze spokojną głową iść w góry a w razie czego wiemy jak działać, jak pomagać, żeby nie zaszkodzić. Pełna praktycznych porad, informacji oraz zaleceń w sprawie pierwszej pomocy. A ta wiedza zaprocentuje i może się przydać nam nie tylko w górach. A co wy myślicie o takich pozycjach? Ja myślę, że zawsze warto po takie sięgnąć!
Pierwsza pomoc w górach
Po górach chodzę od wielu lat i na szczęście do tej pory nie zdarzyło mi się korzystać z pomocy jaką oferuje TOPR. Mam jednak świadomość tego, że moja znajomość zasad pierwszej pomocy może uratować nie tylko mnie, ale również innych turystów. Wszystkie informacje w książce przedstawione są bardzo profesjonalne, ale równocześnie lekko i przystępnie tak, aby nie czytelnik wiedział co zrobić ze zdobytą właśnie wiedzą. Pozycja ta w jasny sposób ukazuje co, kiedy i jak robić, aby być świadomym turystą i w razie potrzeby udzielić właściwej pomocy. Świetną robotę wykonują komiksowe grafiki, które nie są „podręcznikowo nudne”, a bardzo dobrze dopełniają całość. Moim zdaniem jest to książka, która jest niezbędnikiem każdej osoby wybierającej się w góry i nie tylko.
