
Jak przetrwać noc bez ognia?
Najlepszą metodą na zachowanie ciepłoty ciała jest rozpalenie ogniska. Siadając przy nim, ogrzewasz się zewnętrznie, a pijąc zagotowaną na palenisku wodę, wewnętrznie.
Ale co w sytuacji, gdy nie możesz rozpalić ognia?
Na Śnieżniku rozbiliśmy obóz po zmroku, w terenie przykrytym śniegiem. Zebranie opału na całą noc było niewykonalne. Zresztą zamieć bez trudu poradziłaby sobie z małym ogniskiem, zwyczajnie zasypując je śniegiem.
W takiej sytuacji, aby nie dopuścić do hipotermii (spadek temperatury ciała poniżej 35°C), należy przestrzegać trzech zasad:
💪 1. Przed wejściem do śpiwora rozgrzej się. Nie dysponujesz ogniem, więc musisz to zrobić w inny sposób. Pamiętaj, że intensywnie pracujące mięśnie wydzielają dużo ciepła. W namiocie najlepiej sprawdzi się uginanie ramion w podporze przodem (pompki). Po zakończonym treningu zapnij się szczelnie w śpiworze, dzięki czemu ciepło będzie ulatniać się wolniej. Niewykluczone, że – tak jak my – będziesz musiał powtórzyć całą sekwencję kilka razy w ciągu nocy. Pamiętaj, aby nie zdejmować kurtki i spodni. Zrób to tylko wtedy, gdy są przemoczone.
⛺ 2. Rozbij tylko jeden namiot, nawet jeśli dysponujesz dwoma. Straty cieplne są nieporównywalnie mniejsze, gdy w kilka osób śpicie obok siebie. W dodatku ciepło promieniujące z trzech ciał trzy razy mocniej ogrzewa wnętrze schronienia.
💡 3. Nie zapominaj o improwizacji. Współczesne latarki turystyczne wyposażone są w aluminiowe obudowy, które pełnią funkcję radiatorów odprowadzających ciepło z diody. Wykorzystaj to! Uruchom latarkę w maksymalnym trybie świecenia i umieść blisko tętnicy, np. pod pachą. Nie ściskaj jej zbyt mocno, aby nie dopuścić do przegrzania urządzenia, a w efekcie spalenia diody lub doprowadzenia do powierzchownych oparzeń na ciele.
Co w przypadku braku ekwipunku takiego jak namiot i śpiwór?
Będzie ciężko. Przede wszystkim musisz znaleźć schronienie przed wiatrem. Nada się do tego grota skalna, jama śnieżna lub połać kosodrzewiny. Kolejnym etapem będzie wycięcie jak największej ilości gałęzi świerkowych. Układane jedna na drugiej tworzą strefy martwego powietrza i doskonale sprawdzają się w roli karimaty oraz śpiwora. Świerkową kołdrę warto uszczelnić, przykrywając folią NRC z apteczki lub kurtką.
Chcesz dowiedzieć się więcej? Sięgnij po lekturę 👇

Survival: sztuka wyboru. Bushcraft i eksploracja
To nie jest kolejna książka o wypoczynku w hamaku i dwudziestu nożach na każdą okazję. Przetrwanie prawdziwej sytuacji kryzysowej zaczyna się w głowie. To nasze wybory (a nie drogi sprzęt!) grają pierwsze skrzypce. Właściwej, często krytycznej decyzji nie podejmie za właściciela żaden element ekwipunku. Uciekać czy obserwować? Szukać wody, czy rozbić obóz? Zawrócić, a może iść dalej? Przed podobnymi dylematami staniesz na kartach tej książki.
Większość dostępnych na rynku poradników przetrwania to schludnie posegregowane instruktaże i opisy procedur postępowania lub katalogi wymyślnych, choć w praktyce rzadko przydatnych "patentów". Brakuje w nich szczegółowego przedstawienia sytuacji, w których znalazłyby one zastosowanie. Ta pozycja zrywa z owym schematem, łącząc porady survivalowe z narracją. Autor zaprasza do wspólnej analizy wyborów (często błędnych!), których przyszło mu dokonać w terenie przygodnym 🏞️