ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Szramy. Jak psychosystem niszczy nasze dzieci (ebook)(audiobook)(audiobook)

Okładka książki/ebooka Szramy. Jak psychosystem niszczy nasze dzieci

Okładka książki Szramy. Jak psychosystem niszczy nasze dzieci

Okładka książki Szramy. Jak psychosystem niszczy nasze dzieci

Okładka książki Szramy. Jak psychosystem niszczy nasze dzieci

Wydawnictwo:
Wielka Litera
Wydawnictwo:
Wielka Litera
Ocena:
Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
Stron:
288
Czas nagrania:
7 godz. 7 min.
Czyta:
Józef Pawłowski
2w1 w pakiecie:
     ePub
     Mobi
Audiobook
Audiobook w mp3

eBook

32,90 zł
24,68 zł

DODAJ DO lub KUP NA PREZENT KUP 1-KLIKNIĘCIEM

Audiobook w mp3

32,90 zł
24,68 zł

DODAJ DO lub KUP NA PREZENT KUP 1-KLIKNIĘCIEM

Przenieś na półkę

Do przechowalni

Do przechowalni

Ania (imię zmienione), lat 12, wyciem obudziła w środku nocy rodziców wcisnęła się w rogu pokoju, który cały był zasłany papierkami. Odwieziono ją do szpitala dziecięcego. Tam się cięła, truła lekami, aż wreszcie odmówiono jej dalszego leczenia.

Dla Marysi, lat 15, nie było miejsca na oddziale młodzieżowym w innym szpitalu, więc przyjęto ją na oddział dla dorosłych. W nocy została zgwałcona przez jednego z pacjentów. W tym czasie opiekę nad ponad czterdziestoma pacjentami sprawowały dwie pielęgniarki ponoć dla bezpieczeństwa zamykały się na klucz w dyżurce.

Milo (lat 23), nie do końca wiedział czy jest chłopakiem, dziewczyną czy kimś pomiędzy tymi płciami. Dziadek odpowiedział mu, że zrobi z niego mężczyznę. Milo skoczył z mostu.

Jakubowi (imię zmienione), lat 17, pełnemu wahań, lekarz zalecił seks z ukochaną dziewczyną, zamiast - jak się wyraził - filozofowania. A że Jakub później ze swoją dziewczyną się pokłócił, więc skoczył z okna.

I tak dalej, i tak gorzej

Zaczęło się od reportażu Miłość w czasach zarazy w Onecie, w którym Janusz Schwertner opisał jeden z dramatycznych przypadków niedostosowania psycho-płciowego młodych ludzi. Oto nastoletnia Wiktoria poczuła się chłopakiem, została Wiktorem, ale szczucie środowiska i represyjność systemu zadziałały Wiktor skoczył pod pociąg metra. Jego przyjaciel Kacper, mający podobne problemy, na szczęście został uratowany, choć z trudem przetrwał pobyt na oddziale dziecięcej psychiatrii.

Gdy podsumować tego typu wypadki, okaże się, że Polska zajmuje drugie miejsce w Europie pod względem samobójstw dzieci i młodzieży poniżej 19. roku życia. Zabijają się, bo sobie nie dają rady, a wokół są otoczeni morzem niechęci i nietolerancji wobec Innych. A gdy do tego dodać niewydolność służby zdrowia, tępą opresyjność szkoły, pokrzykiwania polityków i kościelne szczucie, to w efekcie co dziesięć lat znika małe miasteczko, pełne wrażliwych, ciekawych i inteligentnych młodych ludzi, przed którymi całe życie.

Kto jest temu winien? Państwo?

A może my wszyscy?

Zamknij

Wybierz metodę płatności