Lądujemy w Warszawie za 20 minut.

Lądujemy w Warszawie za 20 minut. Ponoć na dole jest tylko 8 stopni C. Tylko 32 mniej niż wczoraj w Delhi.

Kończy się nasz wyjazd. Szkoda. Trzeba teraz będzie powoli przyzwyczajać się do codziennego życia pełnego obowiązków i nowej Polski. Opuszczaliśmy przecież przed miesiącem III Rzeczpospolitą, a wylądowaliśmy teraz podobno już ? w IV !

Jeśli przebrnąłeś przez całą relację, to możemy powiedzieć, że jesteś, Drogi Czytelniku, bardzo dzielny. Podziwiamy Twoje poświęcenie. Zbyt dużo rzeczy krytykowaliśmy? Hmmm, chyba nie do końca; z kilku rzeczy po prostu trochę żartowalismy.
Tak naprawdę podróż uważamy za super udaną i chętnie byśmy tu jeszcze kiedyś wrócili. Koniecznie chcielibyśmy odwiedzić południe Indii. Jakie mamy dalsze plany? Ameryka Południowa siedzi w naszych głowach już od dłuższego czasu. Dodatkowo, chciałbym zdobyć Stok Kangri (6153 m npm) w Ladakhu. Zresztą plany są zawsze bardzo ambitne, a dużo mniej z tego faktycznie się realizuje.
Zobaczymy.
Jeżeli macie jakieś pytania, chcielibyście się czegoś dowiedzieć, za coś nas zganić, w czyś poprawić czy zaproponować wspólna wyprawę - piszcie na: [email protected] (zdarzają się błędy - wiec na wszelki wypadek informuję, że pomiędzy imieniem i nazwiskiem w mailu znajduje się podkreślenie "_" ). Do zobaczenia lub napisania!

Madzia & Wojti Tomaszewscy