Recenzje:
Sezon narciarski w pełni, a zimowa aura sprzyja wyjazdom na stoki. Mimo, iż pierwsze skojarzenie z nartami to Austria i Alpy, to jednak okazuje się, że i Polska ma wiele miejsc, gdzie jazda na nartach nie tylko jest możliwa, ale daje też możliwość podziwiania piękna okolicy i zdobywania kolejnych szczytów. Dzieje się tak dlatego, że coraz więcej inwestuje się w infrastrukturę, coraz więcej narciarzy chce również nie tylko samego zjazdu ze stoku, ale i czerpania przyjemności z pokonywania tras w innych niż zimowa pora roku niedostępnych. W którym kierunku jednak ruszyć? Na jak długą wędrówkę się przygotować i jak dopasować daną trasę do swoich możliwości? Odpowiedzi na powyższe pytania niesie ze sobą pozycja pt. „Przewodnik turysty narciarza. 50 tras w polskich górach”. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Bezdroża książka zawiera pięćdziesiąt propozycji tras, usytuowanych w różnych rejonach kraju, dzięki czemu każdy może wybrać coś dla siebie, korzystając z podpowiedzi autorów bądź też modyfikując trasy według swojego uznania. To subiektywny przewodnik adresowany do tych czytelników, którzy pasjonują się narciarstwem turystycznym, którzy chcą korzystać z gotowych już tras i nie tracić czasu na ich opracowywanie i gromadzenie o nich informacji. To również podpowiedź dla tych, którzy nart nie posiadają, ale zamierzają owe trasy pokonać w trakcie górskich wędrówek i to nie tylko zimową, ale i letnią porą. Przewodnik koncentruje się na starannie wyselekcjonowanych trasach we wszystkich ważniejszych grupach górskich polskiej części Karpat i Sudetów. Jak sami autorzy podkreślają, opisywane przez nich rejony nie są najlepszym czy najpiękniejszym wariantem, ale wynikają z subiektywnego wyboru. To raczej sugestia, z której można (a nawet trzeba) skorzystać, myśląc o aktywnym wypoczynku w górach bądź szukając inspiracji w kontekście wakacyjnego wyjazdu. W przewodniku znajdziemy prezentację tras wraz z ich dokładnym opisem, w tym informacjami na temat długości tras oraz stopnia ich trudności. Wśród proponowanych wycieczek dzięki temu zróżnicowaniu każdy znajdzie coś dla siebie, w zależności od kondycji i umiejętności technicznych oraz terenoznawczych. Owe opisy tras przygotowane zostały w jednakowy sposób – dane odnośnie długości trasy, sum przewyższeń i orientacyjnych czasów przejścia, znajdują się w nagłówkach. To pozwala wstępnie wyselekcjonować interesujące nas trasy, leżące w zasięgu naszych możliwości. Każda z prezentowanych tras zawiera także mapkę, prezentującą schematyczny jej przebieg z uwzględnieniem charakterystycznych szczegółów topograficznych. Dużym plusem publikacji jest to, iż punkty startowe tras znajdują się w miejscach, do których bez problemu dotrzemy przede wszystkim samochodem ale też innymi środkami transportu. Integralną częścią przewodnika jest również tekst poświęcony temu, w jaki sprzęt należy posiadać, a także zawierający omówienie rodzajów pokrywy śnieżnej, które warto – dla własnego komfortu (a nawet bezpieczeństwa) – umieć rozróżniać. Znajdziemy tu również dekalog narciarza, do którego zastosowanie się, pozwala bezpiecznie pokonywać trasy i cieszyć się pięknem okolicy. Po znalezieniu odpowiedniej dla siebie trasy, właściwie nie pozostaje nam nic innego, jak tylko się pakować i … ruszać na wyprawę!

QulturaSlowa Justyna Gul


Nakładem Wydawnictwa Bezdroża ukazała się publikacja, dla osób chcących wyruszyć zimą na szlaki, na nartach pt. Przewodnik turysty narciarza. 

50 tras w polskich górach. W przewodniku przedstawiono wybór 50 tras rekomendowanych osobom wędrującym na nartach śladowych (backcountry) lub turowych. Czytelnik znajdzie w publikacji przejrzyste mapy i profile wysokościowe, czasy przejść tras oraz informacje dotyczące ich stopnia trudności. W przewodniku znajduje się również część poradnikowa i wskazówki dotyczące sprzętu, bezpieczeństwa i ekwipunku. 

Zaproponowane propozycje wycieczek pokrywają cały obszar polskich gór – od Bieszczadów po Sudety. Oprowadzają po najbardziej atrakcyjnych zakątkach poszczególnych pasm. Miejsca te zimą całkowicie zmieniają swoje oblicze – warto więc odkrywać je na nowo, przy okazji czerpiąc satysfakcję z narciarskich wycieczek.

A zatem – pora przypiąć deski i wytyczyć własny ślad!

dlaLejdis.pl 2015-01-26


Na progu zimy wydawnictwo Helion skierowało do sprzedaży „Przewodnik turysty narciarza – 50 tras w polskich górach", napisany przez grono autorów.

We wstępie jeden z nich przypomina, że narciarstwo biegowe w wersji turystycznej, poza przygotowanymi trasami, stanowi etap ewolucji przemieszczania się ludzi, głównie w Skandynawii, od setek lat. Podkreślając, iż narciarstwo turystyczne można uprawiać niezależnie od tego gdzie się mieszka. Przy czym nie wymaga ono dużych inwestycji.

– „Zadaniem niniejszej publikacji – czytam dalej w tym wstępie – jest przede wszystkim inspirowanie. Zawiera ona 50 propozycji tras – podpowiedzi, gdzie (chyba powinno być dokąd? – uwaga C.R.) wybrać się na narciarską przygodę... (Przewodnik) proponuje trasy we wszystkich ważniejszych grupach górskich polskiej części Karpat i Sudetów, kosztem dokonania ich bardzo ostrej i w dużej mierze subiektywnej selekcji." Są to propozycje narciarskich wycieczek trasami, na pokonanie których potrzeba od 2-3 godzin do całodniowych, około 20 kilometrowych, z zaznaczeniem stopnia (1-3) ich trudności.

Część wstępna tego przewodnika Bezdroży – „Przed wyprawą" zawiera mnóstwo przydatnych informacji i rad, zwłaszcza dla początkujących narciarzy, dotyczących potrzebnego sprzętu. Rodzaju nart oraz ekwipunku: ubioru, plecaka, kompasu, mapy, apteczki, latarki, termosu z gorącym napojem itp. A także o rodzajach śniegu oraz konieczności przestrzegania zasad bezpieczeństwa podczas wypraw narciarskich. Ponadto Dekalog Narciarza sygnowany przez Komisję Turystyki Narciarskiej ZG PTTK. Najobszerniejszą część przewodnika stanowi opis wspomnianych 50 tras w układzie od wschodu (Bieszczady) do zachodu (Góry Izerskie) naszych głównych pasm górskich.

Po kilka – od, wyjątkowo, dwu, aż do pięciu w każdym z nich: Poza wspomnianymi już Bieszczadami także w: Beskidzie Niskim, Beskidzie Sądeckim i Pieninach, Gorcach, Beskidzie Wyspowym, Beskidzie Makowskim, Beskidzie Małym, Tatrach, Beskidzie Żywieckim, Beskidzie Śląskim, Kotlinie Kłodzkiej i Górach Sowich, Karkonoszach oraz Górach Izerskich. Na wstępie opisu każdej trasy znajduje się jej dokładna lokalizacja, np. Małe Pieniny, Turbacz, Gorce wschodnie. Ponadto informacje o długości w kilometrach, czasie potrzebnym na je przebycie, sumie podejść w metrach oraz skali trudności.

A także ewentualne możliwe warianty trasy, jej przejrzysta mapka i przekroje pionowe (profile wysokościowe) oraz kolorowe zdjęcia. No i informacje o samej trasie oraz tym – również o ciekawych miejscach, ewentualnych zabytkach itp. – na co warto zwrócić na niej uwagę. Przy czym trasy wytyczane są od jakiegoś punktu do którego można dotrzeć komunikacją publiczną, z powrotem do niego drogą okrężną. Przewodnik ten ma grzbiet spięty spiralą, co ułatwia otwieranie go i czytanie na potrzebnych stronach również w trakcie przemieszczania się. Każde z wymienionych pasm górskich oznaczone jest na marginesach części przewodnikowej innym kolorem.

Bardzo pomaga to w szybkim odszukiwaniu tego, co jest w danym momencie potrzebne turyście – narciarzowi. Na końcu przewodnika znajduje się Indeks wybranych nazw geograficznych i leżących przy trasach schronisk górskich. Na wewnętrznych stronach przedniej okładki umieszczono mapę polskich gór na południu kraju z naniesionymi na nią, w przyjętych dla stron przewodnika kolorach, informacjami o grupach gór. Natomiast na wewnętrznych stronach tylniej okładki opis sposobu posługiwania się zawartymi w nim informacjami i oznaczeniami. Jest to więc bardzo przydatny przewodnik.

kurier365.pl Cezary Rudziński


Na rynku wydawniczym pojawiała się nowość z tematyki turystyki narciarskiej, w której to dziedzinie niewiele się ukazuje nowych pozycji. Mam tutaj na myśli „Przewodnik Turysty Narciarza  50 tras w polskich górach” wydawnictwa Bezdroża.

Przewodnik ten jest kontynuacją serii przewodników wydanych przez Bezdroża w 2004, wtedy w ramach serii z falą ukazały się 4 przewodniki: 1.Bieszczady i Beskid Niski, 2. Gorce Beskid Sądecki, Beskid Wyspowy i Babia Góra, 3. Beskid Śląski Beskid Żywiecki i Beskid Mały, 4. Góry Izerskie Karkonosze.

Obecnie wydany przewodnik, jak piszą jego autorzy „ Niniejsze trasy opierają się bowiem w dużej na wyborze niemal 50 najciekawszych tras z tamtej serii, z jedną zasadniczą zmianą : wszystkie zostały przekształcone tak, aby tworzyły pętle(lub prawie pętle, łatwe do domknięcia komunikacją publiczną. Kilka tras dodano, kilka na tyle mocno zmodyfikowano, iż należałoby powiedzieć, że są to nowe szlak, reszta to rasy bazujące na przebiegu opublikowanych propozycji, które przeredagowano, uzupełniono o nowe wpisy i zaktualizowano”.

Przewodnik składa się ze wstępu, krótkiego objaśnienia jak korzystać z przewodnika, rozdziału dotyczącego turystycznego sprzętu narciarskiego, rodzajów śniegu, oraz krótkiej notatki dotyczącej bezpieczeństwa w zimowych górach. W części głównej przewodnika znajdziemy opisy tras w następujących pasmach górskich: 1. Bieszczady 4 trasy, 2. Beskid Niski 3 trasy, 3. Beskid Sądecki i Pieniny 5 tras, 4. Gorce 4 trasy, 5. Beskid Wyspowy 3 trasy, 6. Beskid Makowski 2 trasy, 7. Beskid Mały  4 trasy,  8. Tatry 5 tras, 9. Beskid Żywiecki 4 trasy, 10. Beskid Śląski 4 trasy, 11. Kotlina Kłodzka i Góry Sowie 3 trasy, 12. Karkonosze 5 tras, 13. Góry Izerskie  4 trasy.

Przewodnik zawiera określenie trudności tras wedle 3 stopni trudności z dodatkowymi plusami i minusami, dodatkowo słusznie zauważając, że trudność trasy zawsze zależy od warunków, stopnia wyświeżenia i rodzaju śniegu a także wielu innych czynników które spotkamy na szlaku.  

Część dotycząca turystycznego sprzętu narciarskiego, zajmuje się głównie rozróżnieniem pomiędzy nartami skiturowymi a nartami BC( zapomnieli o złotym środku w postaci nart XCD J). Opis ten zawiera w sobie wiele uproszczeń, ale OK. jak rozumiem adresowany jest do nowicjuszy którzy nie mają jeszcze wiedzy o różnych rodzajach nart i sprzętu narciarskiego. Biorąc pod uwagę, że w zasadzie wszystkie opisane w przewodniku trasy da się przejść na nartach typu mocniejsze śladówki/narty back country opis ten może zostać pominięty, dlatego że wszyscy turyści narciarz mogą się spotkać na opisywanych w przewodniku trasach. Opisy poszczególnych tras zawierają rekomendację sprzętu : skitury lub BC ale w mojej ocenie narciarz BC (o odpowiednio wysokim kunszcie i umiejętnościach) jest w stanie przejechać wszystkie trasy rekomendowane w przewodniku jako trasy skitur.



Plusy Przewodnika:

  • Cała masa inspiracji i gotowych pomysłów na wycieczki w wielu pasmach naszych gór;

  • Profile wysokościowe pomagają zorientować się w przebiegu wycieczek i rozłożeniu przewyższeń;

  • Ładny edytorsko, kolorowy i zawierający dużo ładnych narciarskich zdjęć




Minusy Przewodnika:


  • Przewodnik wydany jest w formie skoroszytu na metalowych kółkach – osobiście wołałbym formę zwykłej klejonej książki;

  • Mapy ilustrujące wycieczki są mapami typu Open Source w skalach od 1 :50000, poprzez 1 : 75000 do 1 : 100000 zawierają o wiele za mało szczegółów;

  • Opisy wycieczek na przykładzie Wycieczki numer 29 Ścieżka pod Reglami – mnie osobiście nie przekonują czy autor opisu tej wycieczki rzeczywiście pokonał ją na nartach. Opis jest bardziej jak z przewodnika letniego i trudno się zorientować które strome odcinki można zjechać a które trzeba schodzić z nartami w rękach. Tego typu informacji oczekiwałbym czytając przewodnik po szlaku typu Ścieżka pod reglami;

  • Większość zdjęć reprodukowanych w przewodniku pochodzi ze zbioru zdjęć narciarskich Shutterstock.com co jest dziwne, dlatego że przecież o wiele lepiej wyglądałyby zdjęcia robione przez autorów przewodnika podczas przechodzenia poszczególnych tras.


Podsumowanie:

Bardzo dobrze że Wydawnictwo Bezdroża wydało swój przewodnik, który może być inspiracją do planowania swoich własnych wycieczek i turystyki narciarskiej w naszych górach. Polecam!

Loppet.pl Marcin