Recenzje:
Tajlandia – Narożnik Afryki. Jeśli jest pełnia Księżyca, to bądźcie pewni, że gdzieś w Tajlandii na pewno ktoś świętuje. Codzienne życie , upływające w rytmie ważnych dat kalendarza księżycowego, rządzącego życiem pagód, procesjami, czy świętami wody i światła, wypełnia radość, jednocząca cały naród wokół najważniejszych momentów życia Buddy. W połowie kwietnia wszyscy Tajowie gromadzą się, by w największy skwar, pod bezchmurnym niebem świętować Songkran, czyli buddyjski Nowy Rok. Wraz z listopadową pełnią Księżyca kończy się pora deszczowa i nadchodzi czas, by oddać cześć duchom wody. Wszyscy wówczas gromadzą się nad brzegami rzek, by wypuścić miniaturowe łódeczki. Ale tak naprawdę Tajlandia zawdzięcza swe nieoczywiste piękno kaprysom rzeźby terenu, znacznej rozciągłości południkowej i monsunom, które raz po raz doświadczają jej mieszkańców. Z lotu ptaka tajlandzki „narożnik Afryki”, jak geografowie nazywają ten kraj, przypomina granicę między dwoma światami: indyjskim i dalekowschodnim. Boczne pasma Himalajów – wąskie i niewysokie łańcuchy górskie – dzielą obszar na dwie rozległe niziny, jak czytamy w Zielonym przewodniku o Tajlandii.

travelcompass.pl Elżbieta Pawelek


Kraj wśród turystów równie popularny jak mało znany. Większość wakacjuszy, przylatując do Tajlandii, spędza czas w popularnych uzdrowiskach, Phuket czy Koa Samui, i to zdaje się wyczerpywać zainteresowanie Tajlandią. Tylko nieliczni uczestniczą w wycieczkach np. do ośrodka szkolenia słoni w Lamphun czy poznają tropikalną faunę i florę w otwartym ogrodzie zoologicznym Khao Kieo albo rezerwacie ornitologicznym w Doi Inthanon. Nieliczni zwiedzają muzea Bangkoku czy Kanchanaburi, zaś turyści kwalifikowani nurkują w Ko Phi Phi albo Ko Surin. Tymczasem Tajlandia jest niezwykłą gratką dla turystyki indywidualnej. Poza kilkoma niebezpiecznymi regionami na pograniczu wszędzie tu spotkamy nadzwyczajne atrakcje przyrodnicze i historyczne, gościnnych i przyjaznych Tajów i świetną kuchnię. Warto więc opuścić hotelowe baseny i powędrować w kraj. Tajlandia ma dobrą infrastrukturę turystyczną i ciągle przyjazne ceny. Można aktywnie spędzić tu year gap (roczna przerwa w nauce), ale można też podróżować z dziećmi, odwiedzając stanowiska archeologiczne, farmy krokodyli, jaskinie i wodospady (np. Chiang Dao), parki narodowe, bajeczne wybrzeża ze zjawiskami krasowymi, rafami koralowymi i morskimi grotami. Można oglądać malowidła naskalne w Pha Taem i kompleksy khmerskich świątyń. Można żeglować po Morzu Anda-mańskim albo korzystać z dwu-trzydniowych rejsów po Zatoce Tajlandzkiej. Wiele tajskich atrakcji wpisane jest na listę kulturowego dziedzictwa ludzkości UNESCO. Podróżując po kraju z rodziną, można skorzystać z samochodu z kierowcą (najsensowniej), ale można zakątki Tajlandii penetrować na rowerze, pieszo lub pływając po rzekach łodziami. Atrakcji i przystępnych ofert każdy znajdzie tu zatrzęsienie, zaś przestrzeganie elementarnych zasad przebywania w kraju tak odmiennym kulturowo i obyczajowo od naszego gwarantuje niezapomniane wrażenia.

Tygodnik Angora Ł. AZIK; 2016-01-31


Tajlandia jest od co najmniej ćwierćwiecza najpopularniejszym celem wyjazdów polskich turystów do krajów południowo–wschodniej Azji. Ma im bowiem do zaoferowania rzeczywiście bardzo dużo. Niezliczone zabytki, także klasy światowej. Wspaniałą przyrodę i parki narodowe oraz zapierające dech krajobrazy. Gwarne ośrodki wypoczynkowe, ale i ciągle jeszcze miejsca pozwalające na bardziej kameralne spędzanie urlopów. Różnorodną kulturę oraz smaczną, chociaż często dla nas trochę za ostrą kuchnię. No i piękne plaże nad ciepłym Morzem Andamańskim i Zatoką Tajlandzką oraz wiele innych atrakcji.

Nic więc dziwnego, że krajowi temu poświęcono już co najmniej kilka przewodników w języku polskim. Cieszy jednak, że ukazał się kolejny, bardzo dobry, z popularnej serii „Zielony przewodnik" Michelina, którego partnerem wydawniczym są Bezdroża – gliwickie wydawnictwo Helion. Zgodnie z koncepcją tej serii przewodników, składa się on z trzech części: Organizacja podróży, O krajach i Odkrywanie Tajlandii. Zawiera też kolorowe mapki, plany ważniejszych miast i miejscowości oraz zabytków i świątyń, sporo ładnych wielobarwnych zdjęć, jak również dobry indeks.
No i system gwiazdek (1-3), którymi oznaczona jest ranga poszczególnych miejscowości i obiektów. A także informacje co zobaczyć tam należy koniecznie – 17 miejsc w całym kraju, warto odwiedzić – 16 oraz godne uwagi – 14. Chociaż wśród pozostałych, które nie znalazły się wśród tak oznaczonych, też jest wiele takich, które naprawdę warto poznać. Decyzję zaś które, gdy ma się czas ograniczony, ułatwiają wspomniane gwiazdki. Oznaczono nimi bowiem również muzea, poszczególne świątynie i inne budowle, parki narodowe i cuda przyrody oraz atrakcje.
Najkrótszą część 1 otwierają propozycje poznawania Tajlandii jedną z 6 tras, w czasie od 5 do 14-16 dni każdą, podczas których należy przebyć od 550 do 2100 km w zależności od wyboru i środka transportu. Ponadto są informacje o możliwych rodzajach pobytu w tym kraju. Podróżowania z rodziną, odkrywania: przyrody, wybrzeża, kultury. A także udziału w lokalnych świętach i aktywnym wypoczynku z wycieczkami pieszymi, rowerowymi, na i pod wodą oraz raftingiem i wspinaczką. No i podstawowe informacje na temat komunikacji, przygotowań do wyjazdu oraz poruszania się na miejscu, noclegów, wyżywienia itp.
Ponadto ważne informacje umieszczone w porządku alfabetycznym ich nazw A-Z oraz kalendarium świąt i wydarzeń stałych. 90-stronicowa część 2 zawiera prezentację współczesnej Tajlandii i jej społeczeństwa, administracji i gospodarki oraz aktualnej sytuacji politycznej. Ponadto tamtejsze tradycje i sztukę życia, religię, sztukę i architekturę, kulturę, przyrodę i pejzaże. Jak również historię od czasów najdawniejszych z chronologią najważniejszych dat. Podstawowa, ponad 300 stronicowa część 3 przewodnika opisuje kraj i jego atrakcje w podziale na 5 regionów.
Bangkok i Zatoka Tajlandzka; Nizina Menamu i królewskie miasta; Chiang Maj i Tajlandia północna; Tajlandia północno – wschodnia i brzegi Mekongu oraz Tajlandia Południowa. Prezentacja każdego z nich rozpoczyna się od podstawowych informacji, charakterystyki oraz kolorowej mapki lub planu z zaznaczeniem polecanych do poznania miejsc. Następnie zaś jest bardziej szczegółowy, chociaż zwięzły opis tych ostatnich. Z informacjami jak do nich dotrzeć, charakterystyką, ew. numerami telefonów, godzinami otwarcia, cenami biletów itp.
Na końcu zaś dodatkowo informacje praktyczne z przydatnymi adresami, sugestiami jak do nich – i czym – dojechać, poruszać się na miejscu, gdzie nocować i jeść – z charakterystyką wskazywanych obiektów, adresami, telefonami, cenami itd. W tekst przewodnika włamane są krótsze lub dłuższe, nawet 1-2 stronicowe informacje zarówno bardzo istotne, jak i ciekawostkowe, ale warte przeczytania.
Przykładowo: „Długa droga prostytucji" (formalnie zakazanej od 1960 r., jedna z bolączek kraju), i osobno „Turystyka seksualna – ciemna strona przyjemności"; „Tradycyjna zabudowa"; „Rodzina królewska"; „Buddyzm – kluczowe pojęcia"; „Budda i jego wyobrażenia"; „W rytmie monsunów"; „Królewska kremacja"; „Miasto diamentów" (Phetchaburi); „Zła sława" (Pattaya); „Nakazy i zakazy" (mniejszości etnicznych północy); „Słoniowy recykling" (ozdobny papier z... odchodów słoni); „Celadony Sanghalok" (Ceramika, która zmienia kolor w kontakcie z zatrutym pokarmem), „Uwaga na orzechy" (spadające z palm kokosowych pod wpływem wiatru, to dlatego, zdaniem autorów, kolonizatorzy nosili kaski) itp.
Wspomniane obszerniejsze wstawki poświęcone są takim tematom, jak: „Górskie plemiona", „Tajskie świątynie", „Historia wodą pisana" (Bangkok), „Burzliwe dzieje" (Kanchanaburi i okolic), „Historia królewskiego miasta" (Ajutthaja) i „Kulturowy tygiel" (Chiang Mai). Na końcu przewodnika znajduje się krótki słowniczek tajsko – polski. Najważniejsze jednak, że jest przejrzysty oraz dobrze i kompetentnie napisany. Oraz zawiera niezliczone niezbędne turyście, lub potrzebne, przydatne ew. ciekawe informacje. Przy czym są one łatwe do odszukania. Z przyjemnością mogę więc polecić go wszystkim wybierającym się do Tajlandii, lub zainteresowanych tym krajem.

kurier365.pl Cezary Rudziński; 2015-10-31