Henryka Sytnera Wakacje na Dwóch...

Henryka Sytnera Wakacje na Dwóch Kółkach

Autorzy: ,

Stron: 256
Ksiazka drukowana Druk (oprawa: miękka) 3w1 w pakiecie: PdfPDF ePubePub MobiMobi
Wydawca: Editio
Wydawca: Editio
Cena:
39,00 zł
Cena promocyjna: Oszczędzasz: 7,80 zł
31,20 zł 39,00 zł
Dodaj do koszyka
Kup terazstrzalka

Druk
Książka drukowana
39,00 zł
eBook
Pdf ePub Mobi
31,20 zł
39,00 zł

Wszystko zaczęło się wiosną 1970 roku od pomysłu na wakacyjny konkurs dla młodzieży. Konkurs nietypowy, nie chodziło bowiem o tradycyjny turniej z pytaniami i odpowiedziami, lecz o masową akcję, która porwie tłumy. W czasach, gdy polscy kolarze święcili największe triumfy, a wynikami Wyścigu Pokoju żył cały kraj, turystyka rowerowa przeżywała swoje najlepsze chwile i niemal każdy jeździł na rowerze lub przynajmniej o tym marzył. Nic więc dziwnego, że inicjatywa natychmiast spotkała się z ogromnym zainteresowaniem: fenomenem jest jednak to, że mimo upływu lat nadal cieszy się niesłabnącą popularnością.

Konkurs Wakacje na dwóch kółkach nie miałby szans powstać, rozwinąć się i przetrwać ponad czterech dekad, kryzysów, zawieruch historycznych oraz zmiany systemu, gdyby nie osoba organizatora, Henryka Sytnera, doskonale znanego słuchaczom Polskiego Radia z nieustannego i niezwykle entuzjastycznego promowania kultury fizycznej, sportu oraz aktywnego trybu życia. Ta książka jest w równym stopniu o nim, jak i o samym konkursie, bo w końcu 43 lata Wakacji na dwóch kółkach to też kawał życia ich spiritus movens.

Książka opowiada również o niesamowitych wyprawach rowerowych młodych ludzi, ich zmaganiach z przeciwnościami, licznych przygodach na czterech kontynentach i niepowtarzalnych doświadczeniach osób, dla których wygrana w konkursie była często największym marzeniem młodości. Warto o nich przeczytać, nawet jeśli nie słuchacie na co dzień Trójki, a rowerem jeździcie tylko na zakupy. Jeśli zaś słuchacie audycji Henryka Sytnera, kibicujecie młodzieży rywalizującej w konkursie, a z dwoma kółkami nie rozstajecie się nawet zimą, ta książka to dla Was lektura obowiązkowa!

 


Przez ponad 40 lat w naszym kraju zmieniło się wszystko. Albo raczej prawie wszystko. Bo jest ktoś, kto - nie zważając na nic - robi swoje. Tym kimś jest człowiek instytucja, człowiek czołg - Henryk Sytner. Podziwiam Henryka bo potrafi swoimi pasjami zarażać tysiące ludzi, i tych, którzy jeżdżą na rowerach, czy też na nartach, i tych, którzy mają pieniądze, i mogą te fanaberie finansować. Dzięki swoim umiejętnościom Henryk Sytner nigdy nie pracował, zawsze był na wakacjach, ale jak bardzo pożytecznych....

Grzegorz Miecugow

Henryk Sytner to nie tylko człowiek z pasją, ale przede wszystkim osoba, która swoją pasją zaraża innych.

Czesław Lang

Tak to pamiętam: kakofonia rowerowych dzwonków, gitarowe riffy, „wakacje na dwóch kółkach”… a po sygnale niespożyty redaktor opowiada o krętych drogach, wietrze we włosach i szumie opon na gorącym asfalcie. Zawsze czułem, że to jakiś dziwny człowiek. Nie dość, że taki zapalony, to jeszcze innych, młodych, nieopierzonych, ciekawych świata, ciągnie za sobą.

Dziś trzymam w ręku książkę „Henryka Sytnera wakacje na dwóch kółkach” – kronikę całej tej hecy. Czytam i powoli dociera do mnie, że pasja jak ta nie tylko inspiruje i wciąga nas w nową przygodę. Równie dobrze może, jeśli na to pozwolimy, stać się dla nas początkiem zupełnie nowego życia. O tym jest ta książka.

Łukasz Wierzbicki

 


O autorach:

Robert "Robb" Maciąg - rocznik 1974. Najlepiej mu w drodze i to nieważne, czy rowerowej do Chin, czy pieszej po lasach dookoła domu. Wierzy, że w pisaniu najważniejsi są spotkani ludzie i ich historie. Autor kilku książek podróżniczych i strony www.ku-sloncu.org. Dwukrotny laureat nagrody Traveler miesięcznika "National Geographic". Jeżeli nie pisze, to fotografuje młode pary, prowadzi wraz z żoną warsztaty etnograficzne dla szkół i wspomaga fundację Szkoły na Końcu Świata. Od 2010 roku mieszka w Górach Kaczawskich, w Krainie Wygasłych Wulkanów.

Henryk Sytner - Po przejściu z Programu Pierwszego do Trójki w 1982 roku zajmuje się sportem i turystyką. Jest najaktywniejszym dziennikarzem Trójki, organizatorem "Wakacji na dwóch kółkach" a także obozów narciarsko-tanecznych, które odbywają się na Hali Szrenickiej. To właśnie dzięki niemu Szklarska Poręba została zimową stolicą Trójki za co został uhonorowany tytułem Honorowego Obywatela tego miasta. Poprzez jego upór konkurs Wakacje na dwóch kółkach trwa nieprzerwanie od 1970 roku, a jego uczestnicy  jeżdżą na coraz lepszych rowerach w coraz ciekawsze rejony świata. Obecnie przygotowuje oraz prowadzi audycje "Medal dla każdego", "Wakacje na dwóch kółkach" oraz "Wiadomości dla narciarzy". W 2005 roku uhonorowany Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.


Publikację polecają:

  • Wakacje na dwóch kółkach
  • Henryk zwany Sytnerem
  • Rejs
  • Rower
  • Film
  • Sztandar Młodych
  • Radio
  • Szkoła teatralna
  • Kabaret
  • Nie tylko Wakacje na dwóch kółkach
  • 1970, no to start!
  • 1974, Bułgaria
  • 1976, Bułgaria
  • Primorsko
  • 1977, Rumunia
  • 1978, Bułgaria
  • 1979, Bułgaria
  • 1981, Bułgaria
  • 1982, Bułgaria
  • 1983, Węgry
  • 1984, Bułgaria
  • 1985, Bułgaria i Turcja
  • Odwaga
  • 1986, Bułgaria
  • Ryszard Szurkowski
  • 1988, Bułgaria i Turcja
  • Trzy fazy przeżywania
  • 1990, Bułgaria, Turcja i Grecja
  • Rewolucja wśród laureatów
  • 1991, Niemcy, Dania i Szwecja
  • 1992, Hiszpania
  • 1993, Włochy
  • Kroniki, relacje, modele i konstrukcje
  • Na przekór dobrym radom
  • 1994, 1998 i 1999, austriacki sen
  • 1998
  • 1999
  • 1995, Włochy, Francja, Hiszpania, Monako i Andora
  • 1996, Serbia i Grecja
  • 2000, Australia
  • Jak wybrać z setek dobrych tylko tych najlepszych?
  • Szklarska Poręba
  • 2001, Tunezja
  • 2002, Bornholm
  • 2006, Słowacja
  • 2007, Skandynawia
  • 2009, Alzacja
  • 2013, Szklarska Poręba
  • Koniec, który może być początkiem
  • Podziękowania
  • Kalendarium Wakacji na dwóch kółkach
  • Bibliografia

Najczęściej kupowane razem:

Henryka Sytnera Wakacje na Dwóch Kółkach plus Rubinowe oczy Kremla. Tajemnice podziemnej Moskwy plus Barszcz ukraiński. Wydanie II rozszerzone
Cena zestawu: 100,97 zł 118,80 zł
Oszczędzasz: 17,83 zł (15%)
Dodaj do koszyka
check Henryka Sytnera Wakacje na Dwóch Kółkach

Najczęściej kupowane razem ebooki:

Henryka Sytnera Wakacje na Dwóch Kółkach plus Rubinowe oczy Kremla. Tajemnice podziemnej Moskwy plus Barszcz ukraiński. Wydanie II rozszerzone
Cena zestawu: 100,97 zł 118,80 zł
Oszczędzasz: 17,83 zł (15%)
Dodaj do koszyka
check Henryka Sytnera Wakacje na Dwóch Kółkach

Osoby, które kupowały tę książkę, często kupowały też:

Powidoki. Wydanie 1
Piotr Strzeżysz
20,93 zł
39,90 zł
23,94 zł
Wataha w podróży. Himalaje na czterech łapach
Agata Włodarczyk, Przemek Bucharowski
37,00 zł

Osoby, które kupowały tę książkę, często kupowały też:

Końca swiata nie było
Anita Demianowicz
23,94 zł
11,48 zł
Dom pod biegunem. Gorączka (ant)arktyczna
Dagmara Bożek-Andryszczak, Piotr Andryszczak
27,93 zł
Wataha w podróży. Himalaje na czterech łapach
Agata Włodarczyk, Przemek Bucharowski
29,60 zł
Początkowo nie byłam w stanie zrozumieć idei przyświecającej powstaniu książki, a do niej samej zabierałam się jak pies do jeża. Z jednej strony jest to kwestia niewiedzy. Z innej – oczekiwań czy też ich braku. Podczas przewracania kartek szybko zmieniłam o tej pozycji zdanie. Sądzę nawet, że podobnych tytułów powinno powstawać więcej. Niezwykle trudno w jednym słowie przedstawić, o czym jest książka Henryka Sytnera Wakacje na dwóch kółkach. Można pomyśleć, że tytuł mówi wszystko. Byłoby to jednak zbyt wielkim uogólnieniem. Z całą pewnością jest to przebieżka przez kolejne lata konkursu –dziecka pana Henryka. Swoista kronika ukazująca niemal 45 lat. Wiele w tym czasie się zmieniło: zarówno w sensie politycznym jak i w podejściu laureatów do wygranej. Ale za to zaparcie twórcy radiowego dorocznego rajdu powinno być drogowskazem dla wielu. Książka wydawnictwa Bezdroża nie zamyka się w jednym gatunku. Czytelnik znajdzie w niej nutę biograficzną, elementy literatury podróżniczej, a także swoiste pisanie o tworzeniu, czyli fragmenty mówiące o tym, jak Robert Maciąg zabierał się do szukania informacji o kolejnych laureatach. Ale jest to także – a może przede wszystkim – świetne porównanie dwóch różnych światów. Może nie jest to publicystyka pierwszej klasy, ale jest za to napisana w sposób przystępny i przez to rewelacyjnie oddający ducha lat 80., 90., czy nam współczesnych. Autor porównuje i tym samym świetnie uświadamia, że pośród tak wielu zmian zachodzących w otoczeniu, niektóre sprawy mogą funkcjonować tak samo. Robert Maciąg na pewno jest znany fanom literatury podróżniczej. Zapalony fan dwóch kółek napędzanych siłą własnych nóg. Rowerem przejechał Kambodżę, Indie, Chiny i wiele więcej. Któż jak nie on mógłby postarać się przedstawić historię Trójkowego konkursu? Henryk Sytner to dla odmiany zupełnie inna broszka. Współczesna młodzież ma prawo go nie znać. A tymczasem dla wielu stał się bohaterem: przeniósł niemal fantastyczny (wówczas) pomysł wyjazdu zagranicę do rzeczywistości. Pokazał, że Polak potrafi. W ten sposób w roku 1970 wraz z nim wyjechała pierwsza grupa. Do egzotycznego NRD. Młodzi ludzie pokonywali kolejne rowerowe kilometry pomimo przeszkód w postaci przepustek, pozwoleń, kontroli drogowych i godziny milicyjnej. Spanie „na dziko" w namiocie było wykroczeniem. Podróż do innego województwa bez przepustki byłą niemożliwa, chyba że ktoś wybrał leśną drogę, ale złapany bez przepustki popełniał kolejne wykroczenie. Nikomu nie było łatwo. Niektórzy bali się tak bardzo, że nie wychodzili z domu, jeżeli nie musieli. Co innego dzieciaki na wsi. Dla nich cała ta sytuacja z wojskiem i milicją była czymś, co oglądało się w telewizji. Przecież u nich nie stał czołg i nie pilnował porządku. To działo się w miastach.[1] Nie był to konkurs z rodzaju tych banalnych. Nie wystarczyło wysłać SMSa. Trzeba było mocno się postarać. Henryk szukał młodzieży z niewielkich miasteczek, bez doświadczenia i z wielkimi ambicjami. To właśnie dla nich był ten konkurs, a ludzie z PTTK byli przy nich zawodowcami. [2] Mieli oni za zadanie zrobić kronikę z wyprawy rowerowej. Wygrywały te najlepsze. Niekoniecznie pod względem treści – czasami wystarczył bardzo dobry pomysł, pozwalający wyróżnić się w tłumie. Do Trójki trzeba było być wychowanym i mieć do niej serce. O ile na początku lat 90. była motywatorem, a zagraniczny wyjazd wisienką na konkursowym torcie, o tyle pod koniec tej dekady wszystko zaczęło się gwałtownie zmieniać.[3] Przyznam się bez bicia, dla mnie książka była w pewnym stopniu taką samą egzotyką, jak wyjazd poza Polskę dla pierwszych laureatów. W moim domu nigdy Trójki się nie słuchało. Choć mam prawo pamiętać czasy PRLu. Henryk Sytner do niedawna był dla mnie znakiem zapytania. Potraktujcie to jako dowód na to, że książka może okazać się bardzo interesująca dla osób, które nie urodziły się w tamtych latach. Publikacja tym samym okaże się ilustracją czasów młodości naszych rodziców. Obrazkiem o zupełnie innym wydźwięku. Dla kogoś, kto dziś ma nie więcej niż 30 lat, ich reakcja (...) może się wydawać naiwna i nawet śmieszna, ale tacy właśnie byliśmy. Zauroczeni kolorami i wszystkim, co zachodnie. Sami znaliśmy ten świat ze sklepów Pewex i z paczek od rodziny mieszkającej na Zachodzie. [4] Cudownie było wejść w ten świat trudów podróży i doświadczania prawie niemożliwego. Początkowe poznawania państw bloku socjalistycznego, by później wytyczać kolejne granice. Pomiędzy wspomnienia, anegdoty czy wypowiedzi kolejnych pokoleń wpleciono wiele ilustracji. Znajdzie się tutaj miejsce na pocztówki, telegramy, archiwalne zdjęcia z kolejnych wypraw. Fragmenty pamiętnika czy zdjęcia z sesji dla sponsorów. Opisy kolejnych przeżyć, chwil lepszych i gorszych. (...) napoje marki Schweppes. Smak Zachodu. W dodatku za darmo. Dla dzieciaków to był Pewex w przestworzach. Nawet oliwki podawane do kolacji, choć nikomu nie smakowały, były wyśmienite. [5] Dla starszego czytelnika książka będzie nostalgicznym (mniej lub bardziej) powrotem w lata młodości. Dla tych nieco młodszych miłym wspomnieniem. Dla najmłodszych być może pozostanie motywacją. Do przemierzania świata na rowerze, do słuchania Trójki, do udziału w konkursie. Wreszcie: pretekstem do rozmowy o czasach nieznanych, których nie mają prawa pamiętać. Polecam ją wszystkim grupom wiekowym, bo każdy jest w stanie odnaleźć w niej coś dla siebie.

Sztukater.pl JoannaKa

    pokaż wszystkie