Człowiek w przystępnej cenie (ebook)(audiobook)(audiobook)

Autor:
Urszula Jabłońska
Wydawnictwo:
Dowody na istnienie
Ocena:
Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
Stron:
232
Druk:
oprawa miękka
2w1 w pakiecie:
     ePub
     Mobi

Książka

niedostępna

Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

eBook

27,99 zł
22,39 zł

DODAJ DO lub KUP NA PREZENT KUP 1-KLIKNIĘCIEM

Przenieś na półkę

Do przechowalni

Temat jak najbardziej aktualny

Nie mieści się w głowie, że w dzisiejszym cywilizowanym świecie handel ludźmi wciąż kwitnie. Różnica polega na tym, że człowiek zdecydowanie staniał... W siedemnastowiecznym Syjamie zdrowy dorosły mężczyzna kosztował ponad dwieście bahtów, natomiast ryż praktycznie nie miał ceny. W XIX wieku mężczyzna kosztował szesnaście ton ryżu, kobieta dwanaście, dziecko osiem. A dzisiaj cena człowieka waha się w granicach od dziesięciu do trzydziestu tysięcy bahtów. To cena maksymalnie tony ryżu. Świat zamyka oczy i przechodzi obok problemu obojętnie. Istnieją miejsca, gdzie ten przerażający preceder wciąż jest na porządku dziennym. Tajlandia jeszcze w 2015 roku znajdowała się na trzecim, najniższym poziomie, jeśli chodzi o kwestię zapobiegania handlowi ludźmi. Równie źle było w Wenezueli, Korei Północnej i Sudanie Południowym. Człowiek w przystępnej cenie to książka pokazująca zupełnie inny obraz Tajlandii niż cukierkowe pocztówki. Ta historia rozgrywa się w dzielnicach czerwonych latarni (gdzie autorka stara się zrozumieć, dlaczego prostytucja w Tajlandii jest nielegalna), slumsach (gdzie odkrywa, że niemal dwie trzecie dorosłych Tajów pracuje na czarno), portach rybackich (gdzie zdarza się, że dorośli mężczyźni znikają w fabrykach i na łódkach rybackich) i schroniskach dla uchodźców (gdzie sprawdza, jak się podróżuje po Azji bez paszportu). Reportaże Urszuli Jabłońskiej zdecydowanie pozbawiają nas dobrego samopoczucia, pokazują świat takim jakim nie chcielibyśmy go widzieć.

(…) Barbie i jej dwaj bracia tą samą drogą chodzili do szkoły. Starszy wiercił się na lekcjach i tylko czekał, żeby skończyć podstawówkę. Zaraz potem wsiadł do zielonego autobusu w pobliskim miasteczku i pojechał do Bangkoku. Tam znalazł pracę w fabryce tkanin. Co innego Barbie – uwielbiała szkołę, miała świetne stopnie, marzyła, żeby zostać lekarką albo inżynierką. Rodzice jednak mieli inne plany. Powiedzieli, że nie stać ich na szkołę dla wszystkich dzieci. Zapłacą jedynie za młodszego brata. Nie była na nich zła, ale była zbyt uparta jak na dwunastolatkę z drewnianego domku w Isanie. Pojechała na wakacje do Bangkoku, by pracować z bratem w fabryce. Zarobiła na mundurek i przybory szkolne, mogła iść do gimnazjum. Ale nie miała sumienia go skończyć. Rodzice tonęli w długach, choć nic o tym nie mówili. Kiedy przeciągała się susza albo za dużo padało w porze deszczowej, brakowało ryżu do sprzedania. Właściwie każdego roku musieli pożyczać pieniądze na życie. Wiedziała, że nie może być taka samolubna (…)

Fragment książki

Selling bezdroza.pl

Zamknij

Wybierz metodę płatności