Wojna w Ukrainie. Od napaści do kontrofensywy - Michał Fiszer, Jacek Fiszer

Kup ebooka

39.99 zł
33.19 zł (33,19 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Wstęp

Ro­syj­ska na­paść na Ukra­inę 24 lu­tego 2022 roku za­sko­czyła chyba wszyst­kich na świe­cie, może poza nie­któ­rymi de­cy­den­tami, ich służ­bami wy­wiadu oraz do­wódz­twem woj­sko­wym. A może i oni do końca nie wie­rzyli, że pre­zy­dent Pu­tin po­su­nie się do zbroj­nej agre­sji.

Nie była to pierw­sza agre­sja Ro­sji. Po krwa­wej roz­pra­wie z Cze­cze­nią, co jed­nak mo­gło być po­strze­gane jako we­wnętrzna sprawa Ro­sji, la­tem 2008 roku Ro­sja na­pa­dła na Gru­zję, w lu­tym 2014 roku za­anek­to­wała Krym, a dwa mie­siące póź­niej ode­rwała od Ukra­iny ka­wa­łek Don­basu. Wła­di­mir Pu­tin nie ukry­wał, że chce od­two­rzyć dawną po­tęgę Związku Ra­dziec­kiego, tylko mało kto brał go na po­waż­nie.

Ukra­ina, pań­stwo bu­du­jące de­mo­kra­cję, aspi­ru­jące do Unii Eu­ro­pej­skiej i chcące się in­te­gro­wać ze świa­tem Za­chodu, jest pań­stwem nie­pod­le­głym, su­we­ren­nym i ma prawo do wy­boru ta­kiej drogi, jaką po­pie­rają ukra­iń­scy oby­wa­tele. Na­wet po­ten­cjalne wstą­pie­nie do NATO nie jest żad­nym prze­stęp­stwem. So­jusz Pół­noc­no­atlan­tycki jest so­ju­szem obron­nym, re­agu­ją­cym na na­paść na któ­re­goś ze swo­ich człon­ków lub re­ali­zu­ją­cym re­zo­lu­cje Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ. NATO ni­gdy nie pro­wa­dziło ja­kiej­kol­wiek ope­ra­cji mi­li­tar­nej bez speł­nie­nia jed­nego z tych dwóch wa­run­ków. W związku z tym NATO ni­komu nie za­graża, chyba że agre­so­rowi, który na­pad­nie na jedno z państw człon­kow­skich.

Atak na Ukra­inę jest więc bez­pre­ce­den­so­wym ak­tem prze­mocy sto­ją­cym w sprzecz­no­ści z za­sa­dami po­ko­jo­wego współ­ist­nie­nia państw Eu­ropy i świata. W do­datku już w toku agre­sji Ro­sja ujaw­niła swoje praw­dziwe ob­li­cze - pań­stwa sank­cjo­nu­ją­cego zbrod­nie wo­jenne ma­sowo po­peł­niane w Ukra­inie przez swo­ich żoł­nie­rzy i funk­cjo­na­riu­szy. Czym jest ru­ski mir, Ukra­ińcy prze­ko­nali się już w 2014 roku, kiedy w obu se­pa­ra­ty­stycz­nych re­pu­bli­kach, łu­gań­skiej i do­niec­kiej, za­pa­no­wały iście ma­fijne układy i kom­pletne bez­pra­wie. Tak wła­śnie wy­gląda Ro­sja, pań­stwo to­ta­li­tarne za­rzą­dzane przez ma­fię, któ­rej człon­ko­wie zaj­mują wy­so­kie sta­no­wi­ska ad­mi­ni­stra­cyjne i pań­stwowe. Ro­sja jest prze­żarta tym bez­pra­wiem, wszech­obecną ko­rup­cją i ne­po­ty­zmem. Ro­sja się nie roz­wija, lecz kon­su­muje, wy­prze­da­jąc swoje za­soby na­tu­ralne. Dla­tego ni­gdy nie bę­dzie kon­ku­ren­cyjna dla wy­soko roz­wi­nię­tych państw Za­chodu. Ro­sja­nie za­wsze będą więc za­zdro­ścić pań­stwom de­mo­kra­tycz­nym roz­woju, osią­gnięć na róż­nych po­lach i do­bro­bytu. A za­zdrość ro­dzi za­wiść i złość. Wła­di­mir Pu­tin nie ma in­nego wyj­ścia, bo w końcu ta złość i fru­stra­cja zo­staną skie­ro­wane prze­ciwko jego wła­dzy. Dla­tego re­ali­zu­jąc "wolę ludu", chciałby zli­kwi­do­wać to za­chod­nie oto­cze­nie, i przy­wró­cić wiel­kość Związku Ra­dziec­kiego, przed któ­rym kie­dyś drżał cały świat.

Naj­pierw trzeba od­zy­skać Ukra­inę, w ZSRR naj­bo­gat­szą z re­pu­blik, dys­po­nu­jącą wiel­kim po­ten­cja­łem, z któ­rym tylko sama Ro­sja mo­gła się rów­nać. A póź­niej pań­stwa nad­bał­tyc­kie. Ro­sji nie prze­szko­dzi to, że są one człon­kami NATO. We­dług Pu­tina wojna z NATO już się roz­po­częła, gdy pań­stwa człon­kow­skie so­ju­szu za­częły prze­ka­zy­wać Ukra­inie broń w du­żych ilo­ściach i na­ło­żyły na Ro­sję sank­cje go­spo­dar­cze. Może jesz­cze nie dziś, ale po od­po­wied­nim przy­go­to­wa­niu Ro­sja bę­dzie zdolna do bez­po­śred­niej kon­fron­ta­cji z So­ju­szem Pół­noc­no­atlan­tyc­kim. Mowa o przy­go­to­wa­niu czy­sto lo­gi­styczno-tech­nicz­nym, men­tal­nie bo­wiem Ro­sja już jest go­towa do kon­fron­ta­cji.

Nie­za­leż­nie od tego, kto bę­dzie rzą­dził Ro­sją, bę­dzie ją pro­wa­dził we­dług tego kursu, bo Ro­sja ma tylko dwie drogi: de­mo­kra­ty­za­cja, pra­wo­rząd­ność i głę­boka na­prawa pań­stwa albo kon­ty­nu­acja ban­dyc­kiej po­li­tyki pod­bo­jów przy kon­ser­wo­wa­niu ma­fij­nych ukła­dów we­wnętrz­nych. Jest nie­mal oczy­wi­ste, że wiele sił w Ro­sji opo­wiada się za tą drugą drogą.

Dla­tego roz­po­częta po­nad pół roku temu wojna jest tak na­prawdę wojną o Eu­ropę. Na ra­zie to­czy się w Ukra­inie i oby tam się skoń­czyła. Nie­stety, je­śli Za­chód po­zwoli Ukra­inie upaść, wów­czas Ro­sja za ja­kiś czas ru­szy da­lej. Tak szybko, jak tylko od­two­rzy zdol­ność bo­jową swo­jej ar­mii.

Książka, którą trzy­mają Pań­stwo w rę­kach, opi­suje sie­dem mie­sięcy wojny Pu­tina i Ro­sji prze­ciw Ukra­inie. Oma­wiamy w niej wy­da­rze­nia, ja­kie do­pro­wa­dziły do tego kon­fliktu, opi­su­jemy jego tło oraz prze­bieg, na ile jest znany obec­nie. Jest bo­wiem sprawą oczy­wi­stą, że co do wielu zda­rzeń, bi­tew i epi­zo­dów wie­dza jest na ra­zie frag­men­ta­ryczna, nie­do­kładna, nie do końca zwe­ry­fi­ko­wana, wszak wojna trwa. Na ile jed­nak było to moż­liwe, ze­bra­li­śmy wszel­kie do­stępne in­for­ma­cje z w miarę wia­ry­god­nych źró­deł, two­rząc pewne kom­pen­dium wojny do końca wrze­śnia 2022 roku.

Czy­tel­nik znaj­dzie tu opis prze­biegu dzia­łań, wy­da­rzeń i na­sze ko­men­ta­rze, które uła­twią zro­zu­mie­nie tego, co dzieje się na polu walki, co z czego wy­nika i ja­kie przy­nosi na­stęp­stwa. Bę­dziemy chcieli kon­ty­nu­ować na­szą kro­ni­kar­sko-ana­li­tyczną pracę (na bie­żącą mogą ją Pań­stwo śle­dzić na por­talu po­li­tyka.pl), za ja­kiś czas za­pewne po­wsta­nie dal­sza część tej książki, opi­su­jąca roz­wój wy­da­rzeń, aż do, wierzmy w to głę­boko, szczę­śli­wego dla Ukra­iny za­koń­cze­nia kon­fliktu. Z cza­sem bę­dzie też można zwe­ry­fi­ko­wać wie­dzę, jaka zo­stała tu przez nas zgro­ma­dzona. Do­ce­lowo chcie­li­by­śmy stwo­rzyć mo­no­gra­fię ukra­iń­sko-ro­syj­skiej wojny, ale na ra­zie mają Pań­stwo w ręku jej pierw­szą część. Miejmy na­dzieję, że po­może ona zro­zu­mieć, co dzieje się za na­szą wschod­nią gra­nicą. Bo od tego za­leży też na­sza wła­sna przy­szłość.

Mi­chał i Ja­cek Fi­sze­ro­wie

Za­pra­szamy do za­kupu peł­nej wer­sji książki