Występują:
Valeria (40 lat), sprząta w domach, mieszka w Polsce z przerwami od dziesięciu lat. Na Ukrainie został jej dwunastoletni syn, którym teraz opiekuje się jej mama. Valeria bardzo chce go zabrać do Polski, ale syn na razie boi się konfrontacji z obcym krajem, chce zostać w swojej szkole na Ukrainie, wśród kolegów. Valeria zbiera pieniądze na utrzymanie i przyszłość dla nich. Odwiedza syna co kilka miesięcy, codziennie do siebie dzwonią.
Maria (49 lat), fryzjerka, ma polskie korzenie. Przyjechała do Polski za pracą, głównie dlatego, że to mąż miał ogromne trudności ze znalezieniem zatrudnienia na Ukrainie. W Polsce od razu dostał pracę w branży budowlanej. Maria mieszka z mężem i jedenastoletnim synem w Warszawie.
Diana (37 lat), przyjechała do Polski, mając osiemnaście lat. Uciekła z Ukrainy po tym, jak zamordowano jej narzeczonego, a jej grożono tym samym. Skończyła w Polsce dwa kierunki studiów, została menadżerką w międzynarodowej firmie konsultingowej. Wyszła za mąż za Białorusina mieszkającego w Warszawie, mają dwoje dzieci.
Daryna (52 lata), agentka ubezpieczeniowa, pracuje w Warszawie. Od dziewięciu lat jest w Polsce, ma dorosłego syna, który mieszka na Ukrainie. Jest już babcią. W Polsce dwukrotnie wyszła za mąż. Teraz z mężem mieszkają na warszawskiej Woli.
Nadia (43 lata), sprząta w domach, gotuje, opiekuje się dziećmi. Do Polski przyjechała sześć lat temu, wszystkie zarobione pieniądze zawozi na Ukrainę mężowi, który po wypadku w tartaku stracił nogę. Na Ukrainie została też trójka dzieci Nadii. Dwoje jest już dorosłych, mają swoje rodziny. Ona wynajmuje pokój w hostelu pod Warszawą.
Ewa (41 lat), dziennikarka, skończyła trzy humanistyczne kierunki studiów w Polsce. Promuje wschodnią kulturę w naszym kraju. Od dwudziestu lat mieszka w Polsce, wyszła za mąż za Polaka, którego poznała jeszcze na studiach. Mieszkają w Warszawie.
Sofija (33 lata), wizażystka, prowadzi swój salon kosmetyczny. Mieszka w Polsce od prawie czterech lat, przyjechała tu za siostrą. Na Ukrainie zostali ich rodzice. Mieszka sama, chciałaby tu poznać mężczyznę, z którym założy rodzinę.
Lesya (35 lat), fryzjerka, pracuje w sieci modnych salonów w Warszawie. Od trzech lat mieszka w Polsce, jest tu z szesnastoletnią córką, która uczy się w technikum.
Anna (28 lat), menadżerka w sieci modnych knajp w dużym mieście. Zaczynała od pracy na zmywaku. W Polsce mieszka od trzech lat, jest singielką. Z wykształcenia jest muzykiem (pianistką) oraz pedagogiem. Na Ukrainie pracowała w swoim zawodzie przez sześć lat, ale nie była w stanie utrzymać się za tamtejszą pensję.
Kira (32 lata), sprząta w domach, opiekuje się dziećmi. Mieszka w Polsce od prawie sześciu lat, ale zamierza wracać na Ukrainę, gdzie został jej narzeczony. On ma tam pracę w budownictwie, z której może się utrzymać. Ona tu w Polsce planuje jeszcze zostać rok, żeby dozbierać pieniądze na mieszkanie, które już wybrali w swoim kraju.
Valentyna (28 lat), manikiurzystka, z zawodu informatyczka, ale pracowała w tej branży na Ukrainie bardzo krótko. Przerzuciła się na kosmetykę, bo łatwiej jej było znaleźć zatrudnienie w tym zawodzie. To samo robi w Polsce. Przyjechała tu w ciemno, przez rok mieszkała kątem u ludzi, zarabiała grosze, ale odbiła się. Teraz prowadzi własny mały salonik zdobienia paznokci. Mieszka z narzeczonym Polakiem, planują ślub.
Svietlana (40 lat), ma korzenie rosyjsko-ukraińskie, przyjechała do Polski kilkanaście lat temu. Na Ukrainie mieszka jej dorosły syn z rodziną. Ona rozkręciła w Polsce firmę handlującą owocami na dużą skalę. Prowadzi też stronę na Facebooku zrzeszającą kobiety ze Wschodu mieszkające w Warszawie. Organizuje dla nich spotkania towarzyskie i zawodowe.
Olga (35 lat), fryzjerka, z wykształcenia ekonomistka. Zanim w Polsce zajęła się fryzjerstwem, sprzątała w domach, opiekowała się dziećmi, pracowała w firmie logistycznej. Od ośmiu lat jest w Polsce, mieszka w Warszawie na Targówku. Ma dziewiętnastoletniego syna. Za kilka miesięcy wychodzi za mąż za Polaka.
Tania (42 lata), prowadzi z powodzeniem butik z ubraniami w popularnej nadmorskiej miejscowości. Wyszła za mąż za Polaka, mają syna w wieku szkolnym.
Kristina (48 lat), właścicielka dużej firmy księgowej oraz hostelu dla Ukraińców. Od prawie dwudziestu lat w Polsce. Ma dwoje dorosłych dzieci ze związku z Ukraińcem, które również mieszkają w Polsce. Tu wyszła za mąż za Polaka, ale kilka lat temu rozwiodła się. Teraz jest sama.
Wiktoria (31 lat), przyjechała do Polski sześć lat temu, żeby zarobić na utrzymanie siebie i córeczki, którą samotnie wychowuje. Jej rodzice nie żyją, na Ukrainie został jej brat z rodziną i ciotka, która ją wychowywała. Zarabia, sprzątając, i jest w tym bardzo dobra. Miesięcznie sprząta nawet pięćdziesiąt mieszkań.
Oksana (40 lat), kierowniczka magazynu spożywczo-chemicznego w Pruszkowie. Na Ukrainie samotnie wychowywała syna. Przyjechała do Polski właśnie za nim, bo uprosił ją, by mógł studiować w Warszawie. Dała mu wszystkie oszczędności, dopingowała w wyjeździe. Po pół roku tęskniła tak bardzo, że przyjechała do Warszawy, aby częściej go widywać. Tu związała się z o kilka lat młodszym Polakiem, od dwóch lat są w udanej relacji. Wynajmują razem mieszkanie.
Jana (56 lat), sekretarka w radiu, od trzydziestu lat mieszka w Polsce. Zajmowała się najpierw handlem ubraniami pod Pałacem Kultury, ale po tragedii rodzinnej imała się różnych zawodów, między innymi sprzedawała w sklepach. Ma dorosłego syna z małżeństwa z Polakiem. Od szesnastu lat jest w innym, szczęśliwym związku.
Ludmiła (60 lat), w Polsce pracuje od szesnastu lat. Mieszka z polską rodziną pod Warszawą. Sprząta, gotuje, prowadzi im dom, opiekuje się dziećmi. W podobny sposób pracuje tu jej siostra. Na Ukrainie zostały jej dzieci i wnuki. Jeździ do nich zimą na dwa tygodnie i latem na miesiąc. Jest wdową.
Milla (32 lata), przyjechała do Polski w wieku osiemnastu lat, skończyła tu stosunki międzynarodowe, zarządzanie i psychologię. Pracowała w wielu branżach: od sprzedaży samolotów, przez konsulting zawodowy dla studentów czy dla branży spożywczej. Teraz pracuje w jednej z największych na świecie sieci sklepów meblowych na stanowisku menadżera do spraw równego traktowania pracowników. Jest w związku z Polakiem, mają dwuletniego syna.
Natalia (48 lat), sprząta, gotuje, opiekuje się dziećmi i osobami starszymi. Do Polski przyjechała jedenaście lat temu. Najpierw sama, później dołączył do niej syn, którego wychowuje samotnie. Rok temu poznała na portalu randkowym Polaka. Niedawno zamieszkali razem.
Imiona bohaterek zostały zmienione.