Torii. Japonia znana i nieznana #1 - Opracowanie zbiorowe
Kup ebooka
8.69 zł
7.21 zł
(7,21 zł najniższa cena z 30 dni)
«
»
Japonia, Kraj Kwitnącej Wiśni, ojczyzna gejsz i samurajów, kraina sushi i sake płynąca... Zdawać by się mogło, że na jej temat zostało już powiedziane wszystko. Nie ma roku, aby w księgarniach nie pojawiło się kilka nowych tytułów na jej temat, które jednak w większości przypadków nad informacje nowe i ciekawe przedkładają doniesienia, których czytelnik właśnie się po nich spodziewa. Projekt "Torii", którego namacalny owoc trzymasz, Czytelniku, w rękach, to próba udowodnienia, że można inaczej. Stąd właśnie zamiast oprowadzić Cię kolejny raz po Tokio, proponujemy Ci przechadzkę po japońskiej wsi. Nie będziemy powtarzać tej samej garści faktów o sushi, które zapewne miałeś okazję już czytać - zamiast tego opowiemy ci o przyprawach, dzięki którym zyskuje ono swój niepowtarzalny smak. Zaciągniemy cię za kulisy powstania opery "Madame Butterfly", ale i kontrowersyjnego teatru Takarazuka. Wyłuskamy samuraja z jego zbroi i przyjrzymy się jej pancerzowi; popatrzymy yakuzie na ręce i dowiemy się, co stanowi jej asa w grze w Hanafudę - a wszystko po to, aby zapewnić Ci, drogi Czytelniku, chwilę fascynującej lektury i by zaserwować Ci pulę wiadomości, których nie znajdziesz nigdzie indziej.
Twoja Redakcja
SPIS TREŚCI
Madame Butterfly Czyli od rzeczywistości po deski operowej sceny
Yoshiwara - miasto zmysłów Dzielnica uciech w samym środku Edo
Torii - bramy bogów O shintoistycznych wrotach do innego świata
Pismo japońskie 2000 znaków na pamięć by skończyć szkołę średnią
Takarazuka kontrowersyjny teatr samych kobiet
Niesforny samuraj z zapisków bezrobotnego wojownika
Cztery pytania do... wywiad z Witoldem Nowakowskim
Zaibatsu interes rodzinny w japońskim wydaniu
Pancerz japońskiej zbroi nie zbroja zdobi samuraja
Japońska wieś kapusta, kapusta i... polscy studenci
Hanafuda Japończycy nie gęsi, swoje karty mają
Szafa gra czyli garderoba kluczem do sukcesu
Broken mirror fragment blogu Polki pomieszkującej w Japonii
Duchy, zjawy, odmieńce... współlokatorzy ludzkiego świata
Shinobi Recenzja filmu
Zwierzęta zodiaku recenzja książki
Samurai Champloo kącik japońskiego komiksu i animacji
Przyprawy w kuchni japońskiej czyli co sprawia, że sushi smakuje jak sushi
Kolegium redakcyjne:
Adrianna Wosińska, Krzysztof Wosiński, Marek Matusiak,
Torii - bramy bogów
Jednym z najbardziej charakterystycznych motywów graficznych, po którym bez chwili namysłu wiemy, że mamy przed sobą widok czysto japoński, jest brama zwana torii. Jest to niezwykła brama, bo o imponujących rozmiarach i na ogół bez żadnych ościeży, ale nade wszystko dlatego, że prowadzi do nikąd - a przynajmniej tak zdawać by się mogło niewprawnym, europejskim oczom.
Budowa torii jest niezwykle prosta - w swej najstarszej postaci stanowiły one jedynie dwa pionowe słupy (hashira) zwieńczone dwoma poprzecznymi belkami - wyższa (kasagi) miała szerokość większą niż rozstaw słupów, tak więc jej końce wystawały poza konstrukcje; niższa (nuki) stanowiła poprzeczkę pomiędzy pionowymi balami. Forma torii ewoluowała z czasem i dziś na ogół niższa belka również wystaje poza obręb słupów, a niekiedy jest tej samej długości, co wyższa. W zależności od okresu, z którego brama pochodzi, belki te mogą być proste (taki typ nazywa się shinmei torii) lub krawędzie kasagi mogą być łukowato wyciągnięte ku górze (my?jin torii), hashira mogą być idealnie równoległe lub ściągnięte ku sobie w górnej części. Brama może też posiadać rozmaite elementy zdobnicze - spadziste zwieńczenie w formie daszku, dobudowane konstrukcje w dolnych częściach, rozmaite tabliczki, napisy bezpośrednio złożone na samych słupach itd. Tradycyjnie torii konstruuje się z drewna (bez użycia gwoździ) lub kamienia, ale obecnie można także spotkać bramy żelazne lub betonowe.
Torii stawiane są u wejścia do świętych miejsc w kulcie shint? - najczęściej do świątyni, ale czasem także u progu obszarów będących miejscem kultu elementów natury. Zgodnie z tradycyjną symboliką, przejście przez torii oznacza przejście ze świata przyziemnego do świata nadprzyrodzonego, ale zarazem i oczyszczenie, którego należy dokonać zanim zechce się obcować z bóstwem (kami). Aby oczyszczenie było kompletne, oprócz przejścia przez bramę konieczne jest także obmycie rąk i przepłukanie ust wodą - ale i to nie zawsze wystarczy, jeśli jest się nieczystym. Nieczystą w tradycji shint? jest miesiączkująca kobieta oraz osoba, której w przeciągu ostatniego roku zmarł członek rodziny. W takich przypadkach należy udać się ze swoimi modłami do świątyni buddyjskiej.