Polska na rowerze. 60 wycieczek jednodniowych dla każdego - Daniel Sienkiewicz, Aleksandra Sienkiewicz

Kup książkę

69.00 zł
41.40 zł (41,40 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Wstęp

Przygoda jednodniowa

Wyobraź sobie idealny dzień na rowerze. Słońce lekko przygrzewa, wiatr zawsze w plecy, trasa zaplanowana, a paleta atrakcji i ciekawych miejsc po drodze wydaje się nie mieć końca. I co ważne, bez problemu wracasz na start, choć w nogach dziesiątki przejechanych kilometrów. Jeszcze nie mamy wpływu na pogodę, ale na resztę - jak najbardziej tak!

Przygotowaliśmy 60 propozycji, będących gotowymi przepisami na rowerową przygodę. Jednodniową. W każdym województwie w Polsce. Są to zarówno nasze autorskie trasy, jak i krótkie szlaki rowerowe, skrojone dla każdego - od niedzielnego rowerzysty, przez początkującego łowcę przygód na dwóch kółkach, po doświadczonego miłośnika górskich podjazdów.

W każdej propozycji wycieczki skupiliśmy się na kilku czynnikach, które mają inspirować, pobudzić ciekawość i odpowiedzieć na najważniejsze pytania. Na początku znajdziesz pigułkę z krótkim podsumowaniem, kodem QR do mapy i śladu GPS, przebiegiem trasy, informacjami o jakości infrastruktury, rodzaju nawierzchni oraz przewyższeniami, a także o możliwości dojazdu na start koleją. Następną część zajmuje opis wycieczki - tu zamieszczamy najistotniejsze fakty i wskazówki, czyli główne atrakcje, jakość nawierzchni, ewentualne zagrożenia czy praktyczne porady. Trzecim elementem są ciekawe miejsca, historie, legendy, smaczne zakątki i ludzie z pasją, których możesz spotkać na trasie. Na koniec kilka słów "Z naszego dziennika" oraz szlaklista, czyli parę pomysłów, które warto zrealizować podczas wycieczki.

Przejechaliśmy Polskę wzdłuż i wszerz, upewniając się, że w każdym zakątku kraju można odnaleźć rowerowe skarby. Niektóre z nich zdążył już przykryć kurz, inne nigdy nie świeciły w blasku fleszy, a jeszcze inne znasz z opowieści znajomych i dziesiątek półprofesjonalnych filmów. W książce znajdziesz od trzech do sześciu tras z każdego województwa.

Instrukcja jazdy

Przewodnik, który trzymasz w rękach, możesz traktować na kilka sposobów. Opisane trasy to kompletne wycieczki jednodniowe, spełniające oczekiwania zdecydowanej większości turystów rowerowych. Zależało nam, aby znaleźć złoty środek między komfortowym pokonywaniem kilometrów a mnogością atrakcji na trasie. I tak odwiedzisz Sosnę na Szczudłach, zabytkowe Domy Tkaczy, polską Afrykę oraz sprawdzisz, jak miewają się zwierzęta w zagrodzie Muzeum Przyrodniczego Parku Narodowego "Bory Tucholskie". Pokonasz czarującą pętlę wokół Jeziora Czorsztyńskiego, dobrze skomunikowaną trasę Velo Soła i wymagającą wspinaczkę pod Turbacz.

Naszym założeniem było przygotowanie jednodniowej wycieczki, która spodoba się zarówno początkującym, jak i doświadczonym rowerzystom. Może być to odrębna przygoda, rozszerzenie pokonywanego właśnie szlaku czy dobry pomysł na trening. Niektóre z tras spełnią wymagania rodzin z dziećmi, a inne zaspokoją niedobór endorfin. Zależało nam, aby wycieczki miały formę pętli, która naszym zdaniem jest najlepszym rozwiązaniem, gdy mowa o turystyce rowerowej. Udało się, choć z kilkoma wyjątkami, do których należą oficjalne, krótkie szlaki. My na miejsce startu docieraliśmy autem, a rowery przewoziliśmy na bagażniku, mocowanym na haku. Uważamy, że to najwygodniejszy sposób, zyskujący coraz więcej zwolenników. Drugim często wybieranym przez rowerzystów środkiem transportu jest kolej - w pigułce do każdej wycieczki zamieszczamy informację o możliwości dojazdu lub najbliższej stacji. Trzymamy kciuki za twoje dotarcie na początek trasy. Z doświadczenia wiemy, że bywa to najtrudniejszy etap najpiękniejszych przygód.

W trakcie tworzenia śladów GPS oraz określania przewyższeń posługiwaliśmy się aplikacją mapy.cz. Sądzimy, że to jedno z najlepszych rozwiązań na rynku, które serdecznie polecamy! Pamiętaj, że te 60 propozycji możesz śmiało zmieniać i dostosowywać do swoich potrzeb. Niech będzie to dla ciebie cenna inspiracja, ale staraj się do niej nie ograniczać. Chociaż to gotowe przepisy na udaną podróż, może czasem warto je nieco zmodyfikować? Baw się, odkrywaj i nigdy nie zapomnij o duchu przygody!

O autorach

Zanim przejdziesz do naszych rowerowych inspiracji, wypada się przedstawić. Ola i Daniel Sienkiewiczowie, bardzo nam miło. Wspólne nazwisko nie jest jedynym, co nas łączy. Od lat razem odkrywamy Polskę i Europę na rowerach, a doświadczeniem dzielimy się gdzie tylko się da. Możesz kojarzyć nas z internetu jako duet Loverowi - tworzymy materiały na media społecznościowe, bloga oraz filmy na YouTube. Jesteśmy także autorami przewodnika Szlaki rowerowe Polski. 70 najpiękniejszych tras na jeden i na kilka dni, który miał premierę w 2024 roku. Jest szansa, że spotkaliśmy się na festiwalu podróżniczym lub w twoim domu kultury - uwielbiamy prowadzić spotkania podróżnicze i autorskie. Opowiadamy wówczas, co oczywiste, o polskich szlakach rowerowych, ale nie tylko. To, co lubimy najbardziej, nazwać można długodystansowymi wyprawami z sakwami. Z dala od tłumów, wśród przyrody, z pełnym ekwipunkiem - to wtedy czujemy się naprawdę szczęśliwi. Jedna z naszych przygód, wyprawa do kraju, który już nie istnieje, została nominowana do Kolosa za rok 2022 w kategorii "Podróż".

Gwarantujemy, że wszystkie pomysły na wycieczki sprawdziliśmy na własnych jednośladach. Zdecydowaną większość z nich przejechaliśmy w letnich miesiącach 2024 roku. Było to spore wyzwanie logistyczne - podróżowaliśmy autem, z rowerami na bagażniku i namiotem na tylnym siedzeniu. Łącznie pokonaliśmy około 12 000 kilometrów. Włożyliśmy mnóstwo zaangażowania i serca, aby móc zaproponować ten gotowy pakiet 60 przepisów na jednodniowe przygody rowerowe. Ufamy, że znajdziesz coś dla siebie i z uśmiechem przyjedziesz setki kilometrów pełnych atrakcji.

Część z opisywanych wycieczek możesz zobaczyć na naszym kanale YouTube - Loverowi (www.youtube.com/@Loverowi).

Zachodniopomorskie

1 Rowerowa wyspa skarbów

Niezwykle bogata w atrakcje turystyczne oraz punkty widokowe trasa po wyspie Wolin.

Długość trasy

50 km

Przebieg trasy

Wolin - Wapnica - Międzyzdroje - Woliński Park Narodowy - Warnowo - Unin - Wolin

MAPA I ŚLAD GPS

Rodzaj nawierzchni

Drogi dla rowerów, asfalt, drogi leśne

Przewyższenia

217 m

Rodzaj roweru

Trekkingowy, MTB

Trudność trasy

Udogodnienia

Sporo wiat i przystanków, w tym również przeznaczonych dla rowerów

Dojazd koleją

Tak, do Międzyzdrojów, Wolina

Jest kilka miejsc w Polsce, przez które przebiegają popularne szlaki rowerowe, ale za rzadko decydujemy się na ich większą eksplorację. Do takich z pewnością należy zaliczyć wyspę Wolin - w jej północnej części biegnie EuroVelo10, a sama wyspa pełna jest nie tylko świetnych atrakcji, lecz także najwyższej jakości dróg dla rowerów. Przygotowaliśmy 50-kilometrową pętlę, na którą zdecydowanie proponujemy zarezerwować cały dzień. Niewątpliwie najwięcej czasu pochłonie Centrum Słowian i Wikingów w Wolinie. To tutaj najlepiej rozpocząć wycieczkę i zacząć od zwiedzenia tego miejsca przesiąkniętego żywą historią. Przed tobą kilka punktów widokowych, w tym na Zalew Szczeciński, a także niekrótki przejazd przez Woliński Park Narodowy. Wyspa Wolin to również znakomita okazja do poznania zachodniopomorskich dróg rowerowych. Trzeba przyznać, że są tu odcinki najwyższej jakości, z idealnym asfaltem, czy leśne ścieżki, które w niczym nie przypominają podobnych etapów w innych częściach Polski.

Bielik spod Międzyzdrojów i żubry

Woliński Park Narodowy, którego symbolem jest bielik, uważany jest za jeden z najbardziej atrakcyjnych ornitologicznie obszarów w Polsce. Występuje tu ponad 220 gatunków ptaków, które śpiewem umilą wycieczkę. Dziko żyjące zwierzęta to niewątpliwy, ogromny plus leśnych ścieżek, jednak na wyspie Wolin możesz także odbyć biletowane spotkanie z sarną czy żubrem. Na terenie parku znajduje się zagroda pokazowa, zaledwie 2 kilometry od Międzyzdrojów. Czekają tam żubry, niejedyne w województwie zachodniopomorskim. Co ważne, zagroda spełnia zarówno funkcje edukacyjne, jak i lecznicze - specjaliści opiekują się chorymi i niezdolnymi do samodzielnego życia na wolności zwierzętami. W ostatnim czasie do zagrody dołączył nawet wilk, który przez dłuższy czas jadał w pobliskich nadmorskich restauracjach. Zwiedzanie zajmie maksymalnie 30 minut i jest punktem obowiązkowym na wyspie.

Woliński Park Narodowy

Nie zalewaj

Zachodnią część wyspy Wolin obmywają wody Zalewu Szczecińskiego, co gwarantuje piękne widoki. Jednym z nich jest ten rozpościerający się z Sułomina, gdzie żółty kuter rybacki już wpisał się w krajobraz. To dobra okazja, aby przypomnieć o trasie rowerowej wokół Zalewu Szczecińskiego. Niecałe 300 kilometrów przygody coraz częściej przyciąga miłośników jednośladów. I nic dziwnego! Wykorzystana w opisywanej wycieczce trasa to zaledwie krótki fragment podróży, która zahacza o niemieckie ścieżki. Akwen na północ od stolicy Pomorza Zachodniego musiał zostać pogłębiony i tak powstały na nim dwie nowe, sztuczne wyspy: Śmięcka i Brysna. Niezwykle ciekawie wyglądają na mapach - idealnie okrągłe i może dlatego stają się kolejnym ptasim rajem?

W Wapnicy warto odbić od oficjalnego szlaku Wokół Zalewu Szczecińskiego i skierować na punkt widokowy nad Jeziorem Turkusowym. Nie będzie niespodzianką, że nazwę zawdzięcza rzadko spotykanej barwie. Powstało po zalaniu dawnego wyrobiska kredy - węglan wapnia oraz kredowe podłoże sprawiają, że woda mieni się odcieniami turkusu.

Jezioro Turkusowe

Krew wikingów

Wyspa rowerowych atrakcji byłaby niepełna bez Centrum Słowian i Wikingów w Wolinie. Działające tam stowarzyszenie i dziesiątki przesiąkniętych pasją osób powodują, że kilka miesięcy w roku możemy cofnąć się do czasów, gdy najdzielniejszych wojów walkirie sprowadzały do Walhalli. To miejsce jest czymś znacznie więcej niż jednym z wielu skansenów. Wejście do żadnego z budynków nie zostało zasłonięte plastikową ścianą, a na pierwszy plan wysuwają się ludzie, którzy z chęcią opowiadają o zamierzchłych czasach, dzieląc się swoimi wyrobami, w tym dziegciem. Ten smolisty produkt, o szerokim zastosowaniu, najczęściej powstaje podczas beztlenowego wypalania sosny bądź brzozy. Nadaje się do impregnacji skóry, radzi sobie z grzybicą, a nawet uszczelni łódź! Tylko nie dodawaj go do miodu - ludzie mówią, że jedna łyżka dziegciu potrafi zepsuć całą beczkę słodyczy.

Przed wybraniem się na ten szlak koniecznie sprawdź kalendarz wydarzeń w Centrum Słowian i Wikingów. Corocznie odbywa się tam festiwal, na który zjeżdżają się grupy rekonstrukcyjne z całej Polski i nie tylko! Tam historia dzieje się na naszych oczach, a uczestnicy rozbijają namioty, śpią i żyją w osadzie wikingów. I to całymi rodzinami, więc niech nie dziwią najmłodsi wojownicy.

Centrum Słowian i Wikingów Wolin

Z naszego dziennika

Wizytę w Centrum Słowian i Wikingów w Wolinie zostawiliśmy na sam koniec wycieczki. To był błąd! Niestety, na miejsce dotarliśmy godzinę przed zamknięciem i czuliśmy, że wiele nas ominęło. Co prawda było jeszcze około 10 osób, które nieco zmęczone, ale z uśmiechem opowiadały o swojej pasji i historii. Nawet udało się nam kupić ręcznie robioną pamiątkę - minibęben. Niestety, mieliśmy świadomość, że można zdecydowanie bardziej i głębiej doświadczyć tego miejsca, a świeży podpłomyk to jedynie przedsmak przygody wśród wikingów.

Centrum Słowian i Wikingów w Wolinie

W nadmorskim kurorcie

Na kilka chwil trasa zahacza o Międzyzdroje. Gorąco odradzamy wizytę w miejscowości w wysokim sezonie. Tłumy turystów nie pozwolą na spokojne zwiedzanie, a jedynie zepsują atmosferę, jakiej dostarcza podróż po wyspie Wolin. W innym wypadku, gdy ludzi będzie nieco mniej, śmiało atakuj i zdobywaj Międzyzdroje. Prawie 400-metrowe molo, będące także przystanią morską, daje szansę na spacer ponad falami. Słynna Promenada Gwiazd, zwana aleją, już od 1996 roku gromadzi odciski dłoni znanych i lubianych. A Kawcza Góra, wysoka na 61 metrów, pomoże dojrzeć za horyzont.

Szlaklista

    Zrób sobie zdjęcie na tle Jeziora Turkusowego.

    Odwiedź żubry w Wolińskim Parku Narodowym.

    Skosztuj podpłomyka z masłem czosnkowym u wikingów.

    Odkryj tajemnice dziegciu.

Wiatrak w Wolinie

Sułomino

2 Zachodniopomorskie winorośle

Leniwa przejażdżka po powiecie gryfińskim, gdzie niekiedy czas się zatrzymuje, a w innym przypadku trasa prężnie zaprasza na winny romans.

Długość trasy

44,4 km

Przebieg trasy

Trzcińsko-Zdrój - Strzelczyn - Żelechowo - Baniewice - Swobnica - Trzcińsko-Zdrój

MAPA I ŚLAD GPS

Rodzaj nawierzchni

Drogi publiczne, drogi leśne, szuter, drogi dla rowerów

Rodzaj roweru

Trekkingowy, MTB

Przewyższenia

147 m

Trudność trasy

Udogodnienia

Przystanki, ławki

Dojazd pociągiem,

Nie, najbliższa stacja - Chojna

Pomorze Zachodnie znane jest z tras wokół Zalewu Szczecińskiego, Pojezierzy Zachodnich czy EuroVelo 10. My chcielibyśmy cię zabrać w głąb województwa, do powiatu gryfińskiego, z dala od popularnego Krzywego Lasu. Wycieczce przyświecać będą winogrona, winorośle, wino, przynajmniej przez jej część. Poza tym odwiedzisz Trzcińsko-Zdrój, miasto leżące nad Rurzycą. Doświadczysz tam nieostatniej porcji historii, gdyż ta czeka także w Swobnicy. Co ważne, nie cała trasa wiedzie tak wychwalanymi w tym regionie drogami dla rowerów. Przyjdzie przemierzyć również polne ścieżki oraz dalekie od doskonałości odcinki leśne, na których mogą towarzyszyć rozwścieczone końskie muchy.

Z wizytą u Turnaua

Coraz większa moda na winnice w Polsce nie powinna nikogo dziwić. W okolicy Krakowa winorośle uprawiane były już około tysiąca lat temu, a ich głównym przeznaczeniem było wykorzystanie w postaci wina podczas liturgii. W XIV i XV wieku polskie winiarstwo miało się bardzo dobrze, lecz z czasem, gdy import win był łatwiejszy i tańszy, tradycje zaczęły zanikać. Współcześnie, w wielu regionach, zakładane są nowe winnice i może to nieoczywiste, ale chętnie wybierane jest właśnie województwo zachodniopomorskie. Taką też decyzję podjęła rodzina Turnau, otwierając jedną z obecnie najlepszych winnic w Polsce. Z zagranicznym wsparciem i ogromem pracy stworzono miejsce, w którym nie tylko można kupić zakorkowany napój, lecz także wziąć udział w koncercie i posłuchać muzyki, w tym oczywiście Grzegorza Turnaua. Rowerowa wizyta może rozpocząć się zwiedzaniem tego miejsca (dwie opcje: krótkie i spontaniczne lub po wcześniejszym umówieniu się, trwające do 3 godzin), a zakończyć zakupieniem choć jednej butelki polskiego specjału. Co ciekawe, jednym z win najkrócej dostępnych jest wino lodowe, produkowane z zebranych zimą winogron, które zostały potraktowane pierwszymi przymrozkami. Jest niezwykle słodkie, sprzedawane w małych butelkach i pasujące do pasztetów, serów oraz deserów. Smacznego!

Trzcińsko-Zdrój

Nad Rurzycą

Jedynym miastem, które odwiedzisz podczas tej wycieczki, będzie Trzcińsko-Zdrój. Tę niewielką miejscowość, leżącą nad rzeką Rurzycą, otaczają średniowieczne mury. Mury, które przetrwały w okazałym stanie, a wraz z różanym zakątkiem tworzą niepowtarzalną, niezwykle fotogeniczną scenerię. To właśnie tutaj, bez najmniejszych wątpliwości, znajduje się najpiękniej położony Dom Pomocy Społecznej w całym kraju. Warto odwiedzić ten nietypowy punkt, gdyż jego historia ściśle związana jest z uzdrowiskowym charakterem Trzcińska. I to nie koniec niespodzianek. W mieście odnajdziesz Basztę Bocianią, a na niej podobno najstarsze bocianie gniazdo w Europie. Koniecznie zajrzyj do prywatnego Punktu Informacji Turystycznej, który prowadzi Jarosław Płotkowski, wielki pasjonat lokalnej historii.

Z naszego dziennika

Choć od naszej podróży z winnicą Turnaua w tle minęło już kilka miesięcy, to do teraz pamiętamy te zawzięte, złośliwe i pełne nienawiści do człowieka muchy końskie. Nieco zmieniliśmy trasę i wydaje się, że ta, którą proponujemy, jest nieznana tym piekielnym stworom. Nie miej jednak nam za złe, gdy i ty zostaniesz przez nie wybrany. Jakaś rada? Nie zatrzymuj się, twój rumak jest szybszy od końskiej muchy!

Pamiętaj o czasie

Jeśli wybierzesz się na tę wycieczkę, podobnie jak my, autem, to możesz je zostawić m.in. pod zamkiem w Swobnicy. Pod udostępnioną do zwiedzania wieżą mieści się mały parking. Zaplanuj dokładnie swoją podróż i weź pod uwagę to, że teren otwarty jest tak samo długo, jak wspomniana wieża. Niestety, zabytkowy zamek Joannitów popada w ruinę i od kilku lat, systematycznie, wystawiany jest na sprzedaż. Dysponujesz wolną gotówkę? Niespełna 1,5 miliona złotych i możesz zostać właścicielem murów, które widziały sporo.

Winorośle

Szlaklista

    Zanurz się w zapachu alei różanej w Trzcińsku-Zdroju.

    Odkryj sekret dobrego wina lodowego.

    Odwiedź prywatny Punkt Informacji Turystycznej w Trzcińsku-Zdroju.

3 Trasa ośmiu mostów

Pętla rowerowa w okolicy Wałcza, która prowadzi po najciekawszych okolicznych przeprawach mostowych.

Długość trasy

39,8 km

Przebieg trasy

Ostrowiec - Wiesiółka - Tarnowo - Czechyń - Głowaczewo - Ostrowiec

MAPA I ŚLAD GPS

Rodzaj nawierzchni

Drogi leśne, drogi publiczne, szuter

Rodzaj roweru

Trekkingowy, MTB

Przewyższenia

240 m

Trudność trasy

Udogodnienia

Wiaty leśne, przystanki

Dojazd koleją

Tak, do Wałcza

Trasę, którą chcemy zaproponować, przejechaliśmy zainspirowani podpowiedzią płynącą z programu "West is the best". Zajrzyj tam koniecznie, jeśli wybierasz się w Polskę zachodnią. Wracając do Wałcza i ośmiu mostów - tytuł tej wycieczki zdradza wszystko. Jesteśmy w centrum Pojezierza Wałeckiego, a przed nami kilka przepraw przez rzeki, które wiją się w tej okolicy wyjątkowo. Do pokonania są leśne ścieżki oraz asfaltowe odcinki. Po przejechaniu pętli warto pokręcić się po Wałczu i sprawdzić, co ma do zaoferowania początek Starego Kolejowego Szlaku.

W sąsiedztwie drewnianego giganta

Wystarczy spojrzeć na mapę, aby przekonać się, że miano stolicy Pojezierza Wałeckiego jest w przypadku Wałcza w pełni uzasadnione. Wszechobecna woda, zarówno rzeki, jak i jeziora, wprost okrąża miasto. Nic więc dziwnego, że mosty odgrywają tu ważną rolę, a jeden z najbardziej okazałych (85 metrów długości) wisi nad jeziorem Raduń - to most Kłosowski. Prowadzi do umocnień Wału Pomorskiego, i to właśnie aspekt wojskowy, obok tego przyrodniczego, może być myślą przewodnią eksploracji Wałcza. Idąc za tą myślą, należy wspomnieć o Skansenie Fortyfikacyjnym Grupy Warownej Cegielnia, który corocznie odwiedza wielu miłośników militariów. Sposobnością do pogłębienia wiedzy o Pojezierzu Wałeckim może być także podróż Starym Kolejowym Szlakiem, którego początek znajduje się na południe od miasta.

Przez trzy siostry

Dobrzyca, Rurzyca, Piława. Żadna z tych rzek nie przekracza 100 kilometrów długości. Natomiast każda z nich przyczynia się do nietuzinkowego, leśnego klimat, wprost idealnego na jazdę na rowerze. Jednocześnie to także gotowy przepis na przygodę w kajaku, gdzie to Piława wydaje się tą najciekawszą propozycją - wraz z miejscami do wodowania oraz biwakowania spełni oczekiwania miłośników wiosłowania. Co pewne, nie będziesz pierwszym biwakowiczem korzystającym z uroków Pojezierza Wałeckiego. Nad brzegiem jeziora Krępsko Średnie można odnaleźć kamień papieski, upamiętniający mszę polową kardynała Wojtyły, którą odprawił zaledwie niecałe trzy miesiące przed wyborem na głowę Kościoła katolickiego. Nam jednak przyjdzie pokonać te rzeki, korzystając z mostów, z których każdy jest inny. Polecamy, o ile to bezpieczne, zatrzymać się na środku choć jednego z nich i spojrzeć na przepływającą wodę. Nie spiesz się. To szlak stworzony do leniwej jazdy, zatem wsiadaj na rower i włącz tryb resetu.

Z naszego dziennika

Było mokro, oj było! Osiem mostów pokonaliśmy, wykorzystując krótkie okienko pogodowe - całą noc i pół dnia wcześniej padało. Niestety, miało to wpływ na nasz dojazd do Wałcza. Okazuje się bowiem, że Opel Crossland, którym przemierzaliśmy Polskę, to nie auto terenowe i niewielki, ale gliniany podjazd może być nie lada wyzwaniem! Dla nas spora nauczka, dla ciebie loverowa rada - planujesz nocleg w miejscu, gdzie dojedziesz glinianą ścieżką? Sprawdź pogodę, a gdyby padało, to pakuj się i wyjeżdżaj czym prędzej!

Rower odłożony na sekundę

Nie samym rowerem człowiek żyje. Pojezierze Wałeckie i bliska okolica trasy dostarczają wielu możliwości. O jednej z nich już wspominaliśmy - kajakowe szaleństwo to świetny dodatek do rowerowego kręcenia. Ale to oczywiście nie wszystko. Zajrzyj do pałacu we wsi Wiesiółka, wypij kawę, zrelaksuj się, a może nawet zostań na noc? Jeśli tak zrobisz, to koniecznie, ze wschodem słońca, wyrusz na grzybobranie. Sprawdziliśmy - wałeckie lasy kryją mnóstwo kurek i nieco mniej prawdziwków. Wystarczy dla każdego!

Most nad Dobrzycą

Leśny most

Szlaklista

    Poznaj historię Wałcza w Muzeum Ziemi Wałeckiej.

    Odwiedź pałac we wsi Wiesiółka.

    Sprawdź swoje umiejętności podczas spływu kajakowego.

4 Ku słońcu, ku soli, ku przygodzie!

Rowerowa pętla, dostępna dla każdego, z wykorzystaniem popularnego szlaku EuroVelo 10/13 oraz lokalnej trasy "Ku słońcu". Głównym punktem wycieczki są zjawiskowe wydmy w Dźwirzynie.

Długość trasy

42,4 km

Przebieg trasy

Dźwirzyno - Drzonowo - Nowy Borek - Grzybowo - Kołobrzeg - Dźwirzyno

MAPA I ŚLAD GPS

Rodzaj nawierzchni

Drogi dla rowerów, asfalt, kocie łby, szuter

Przewyższenia

58 m

Rodzaj roweru

Trekkingowy, MTB

Trudność trasy

Udogodnienia

Wiaty, przystanki

Dojazd koleją

Tak, do Kołobrzegu

Podróż przez polskie wybrzeże, szczególnie w sezonie, bywa męcząca. I mowa tutaj nie o trudnościach technicznych czy kondycyjnych, ale o mnóstwie turystów, którzy mogą skutecznie odebrać frajdę z codziennego towarzystwa Morza Bałtyckiego. Opisywana wycieczka to próba ucieczki od tłumów, swoisty oddech, czasami wprost nieoceniony. Nie zabraknie jednak nadmorskich fragmentów, piaszczystych widoków, słonych akcentów, a wszystko ze szczyptą słońca.

Trasę można podzielić na dwa etapy - pierwsza część prowadzi wzdłuż pasa nadmorskiego i szlaku EuroVelo10/13, druga to fragment lokalnej trasy "Ku słońcu". Nawierzchnia, podobnie jak intensywność atrakcji, będzie zmienna. Idealne zachodniopomorskie odcinki momentami zastąpi kamienna droga, gdzie wiatr może być jedynym towarzyszem. Nie zabraknie zaskoczeń, a jeśli należysz do miłośników kiszonych ogórków, to jedno z odwiedzanych miejsc szczególnie przypadnie ci do gustu.

Przystanek pustynia

W Dźwirzynie, niespełna tysięcznej wsi, proponujemy zatrzymać się na kilka chwil dłużej. Świetnym miejscem do naładowania baterii, a przy okazji nacieszenia wzroku malowniczą okolicą, będzie jeden z punktów widokowych przy wydmie Patelnia. Ta kuchenna nazwa pasuje tu doskonale - brak cienia skutkuje rozżarzonym piaskiem, który z łatwością może poparzyć stopy plażowiczów. Można tu dotrzeć oznaczoną trasą rowerową, niech jednak to nie uśpi czujności. Z drewnianej kładki korzystają nie tylko rowerzyści, lecz także piesi turyści. Bywa też stromo, a gdy deszcz bierze górę nad słońcem, o wpadniecie w poślizg nietrudno. Sprawczyni całego zamieszania, wydma, zasługuje na uwagę. Należy do tych, które zmieniają swoje położenie - wędruje do 2 metrów w ciągu roku.

Kładka pieszo-rowerowa przez Błotnicę

Zasolenie miasta się zwiększa!

Kołobrzeg to miasto, które można zwiedzać na wiele sposobów. Odszukaj wszystkie mewy Mariany. Zdobądź kolejną latarnię morską. Eksploruj kołobrzeskie wybrzeże. Podczas tej wycieczki proponujemy nieco inną myśl przewodnią - sól! To właśnie z tym surowcem Kołobrzeg związany jest od setek lat. Już w VIII wieku istniała tam osada, gdzie warzenie soli było głównym zajęciem mieszkańców. Przez lata produkcja soli się rozwijała, z mocnym wykorzystaniem źródła na brzegach rzeki Parsęty. Powstał nawet szlak solny, a słony kryształ wywożono przede wszystkim drogą morską. W XIX wieku praca ta przestała być już opłacalna, a kołobrzeską solankę zaczęto wykorzystywać w lecznictwie.

Słone relikty można odnaleźć w wielu zakątkach nadmorskiej miejscowości. Warto zajechać pod Redutę Solną, wchodzącą w skład fortyfikacji obronnych portu - twierdzy Kołobrzeg. Jedną z głównych dróg w mieście jest ulica Solna, ale to na kołobrzeskich stołach można zasmakować prawdziwego słonego skarbu. Solanka wykorzystywana jest bowiem do produkcji przepysznych ogórków kiszonych. Niech zatem nie zdziwią cię kolejki do źródła, gdy mieszkańcy zjawią się z baniakami na wodę. Uwaga! Do przygotowania ogórków małosolnych solankę należy rozcieńczyć. Podobno.

Z naszego dziennika

To była pierwsza wycieczka podczas zbierania materiału do tego przewodnika. A musisz wiedzieć, że trochę ich było. To także pierwsze dłuższe doświadczenie z nową nawigacją GPS, którą zabraliśmy ze sobą. Jak to z nowym ekwipunkiem bywa, nie wszystko poszło po naszej myśli. Ruszyliśmy z leśnego parkingu między Kołobrzegiem a Dźwirzynem - zdecydowaliśmy zostawić sobie widok na Patelnię na koniec wycieczki. Nie wiedzieliśmy wówczas, że ślad GPX ustawiliśmy w drugą stronę, a zmiana kierunku jazdy bezpośrednio na GPS-ie jest niemożliwa. Chyba nigdy nic, co miało pomóc, nie utrudniło nam jazdy tak bardzo, co chwila zmieniając trasę i kierunek jazdy. Jeden błąd, ale od teraz dokładnie zawsze sprawdzamy GPX i w razie potrzeby ustalamy jego prawidłowy przebieg przed startem wycieczki. Tak jest łatwiej...

Moja mała ojczyzna

Kto, jeśli nie my sami, powinien zadbać o te małe wsie i z pozoru nieważne miejsca, z którymi związani jesteśmy niewidzialną nicią wspomnień? Przyrodniczo-historyczny szlak rowerowy "Ku słońcu" to dowód, że każdą małą ojczyznę można przedstawić interesująco i z pomysłem. Druga część wycieczki biegnie z dala od popularnych atrakcji, majestatycznych widoków, a nawet morskich fal. Na pierwszy plan wysuwają się: spokój, zachodniopomorska wieś i jeszcze więcej spokoju. Na trasie odnajdziesz charakterystyczne drewniane oznaczenia z symbolem słońca. Droga, miejscami daleka od zachodniopomorskiego ideału, urozmaicona jest wieloma tablicami informacyjnymi. Dowiesz się z nich: jakie ryby pływają w rzece Błotnica, czym są torfowiska niskie i jak miewa się tam bocian biały. Nie są to rewolucyjne wiadomości, ale sprawiają, że jazda jest bardziej interesująca i ma walor edukacyjny, tak ważny podczas wycieczek z dziećmi. I jeszcze jedno! Po przekroczeniu przepięknie położonej przeprawy mostowej nad Błotnicą natrafisz na wiatę. Oddolne inicjatywy - brawo!

Wydmy w Dźwirzynie

Szlaklista

    Sprawdź, jak słona jest kołobrzeska solanka.

    Odnajdź drewniany znak "Ku słońcu".

    Zrób zdjęcie "dźwirzyńskiej pustyni".

Pomorskie

5 Po drugiej stronie Wisły

Pętla rowerowa z miejscem pamięci oraz nadmorskim klimatem.

Długość trasy

64,2 km

Przebieg trasy

Mikoszewo - Drewnica - Rybina - Sztutowo - Kąty Rybackie - Mikoszewo

MAPA I ŚLAD GPS

Rodzaj nawierzchni

Asfalt, drogi leśne, drogi publiczne, ścieżki rowerowe

Rodzaj roweru

Trekkingowy, MTB

Przewyższenia

38 m

Trudność trasy

Udogodnienia

MPR, ławki

Dojazd koleją

Nie

Ta długa, choć prawie płaska pętla rowerowa odkryje przed tobą wiele akcentów na prawym brzegu Wisły i głębiej, w stronę Zalewu Wiślanego. Wycieczka prowadzi między innymi po dwóch popularnych szlakach rowerowych, jakimi są EuroVelo 10 oraz Wiślana Trasa Rowerowa. To właśnie z tego powodu prawdopodobnie nie będziesz tu jedynym rowerzystą. Nawierzchnia będzie zmienna, głównie poruszać się będziesz po drogach publicznych o małym natężeniu ruchu. Morze i najdłuższa rzeka w Polsce to niejedyne atrakcje na trasie. Trafisz na kulturę mennonitów, małe, prawie puste poza sezonem kurorty oraz przekop na Mierzei Wiślanej. Niestety, i tutaj spotkasz się ze straszną przeszłością, która nie powinna się nigdy zdarzyć.

Ocalić od zapomnienia