Dziękuję mężowi - pierwszemu recenzentowi
- za wsparcie na każdym etapie powstawania tej publikacji
Dziękuję Krzysiowi i Darkowi - przewodnikom krakowskim
- za cenne uwagi, merytoryczne wskazówki i motywację
w chwilach zwątpienia
(...) Bo ja kocham, kocham mój Kraków,
Te uliczki we mgle jak ze snu
I ten Rynek z setką dziwaków,
Co im duszę skrzydlatą dał Bóg.
Kraków znalazł mi miejsce w swych dłoniach,
Zwiodły mnie tu szczęśliwe manowce,
Bo poezja jest tutaj jak Błonia,
A poetów to tutaj na kopce (...)
(... ) Są Dubaje i inne Paryże,
Gdzie i więcej, i szybciej, i modniej.
I co z tego?! Ja wolę Kazimierz,
Co niespieszny i cichy ma oddech (...)
Rafał Kmita
Wstęp
Kolejna książka o Krakowie... no ileż można?!?
W gąszczu przebogatej literatury i tysięcy przewodników na temat tego królewskiego miasta, moje małe co nieco... szumnie dumnie nazwane "książką". Niemniej jednak bardzo się cieszę, że sięgnąłeś Drogi Czytelniku po tę publikację, w którą włożyłam swoje poznańsko-"krakoskie" serce.
Chcę oprowadzić Cię po "moim Krakowie", opowiedzieć o miejscach mi bliskich, ważnych, wyjątkowych. Miejscach, do których zawsze wracam. Swoją wiedzę o Krakowie zdobywałam (i ciągle zdobywam) sukcesywnie, czytając zarówno książki naukowe, jak i przewodniki czy artykuły w Internecie. Jednak aby Cię nie zanudzać, zrezygnowałam z przypisów oraz odwołań do literatury naukowej i z ogromu dat, które i tak zawsze się "ulatniają".
Zapraszam zatem do lektury i wędrówek po ścieżkach Krakowa. Spacer, na który pragnę Cię zaprosić za pośrednictwem tej książki obejmować będzie Stare Miasto, Kazimierz oraz Podgórze. Nie ukrywając, że najbliższy memu sercu jest Kazimierz.
W publikacji wykorzystałam zdjęcia swojego autorstwa (oraz 7 fotografii dzięki uprzejmości Darka Kuchty) celem zobrazowania miejsc, o których piszę. Jak słusznie zauważysz, wszystkie fotografie pokazują opisywane miejsca z zewnątrz. Jest to efekt zamierzony, by skłonić Cię do osobistego ich zwiedzenia.
***
Śmiem przypuszczać, że prawie każdy wzmianki o Krakowie zaczynał od legendy o królu Kraku, jego córce Wandzie i oczywiście smoku wawelskim. Legenda legendą lecz archeolodzy szacują, że zalążki miasta należy datować na VII wiek, czyli jakieś 1,4 tys. lat temu - a właśnie prawdopodobnie wtedy wzniesione zostały kopce Kraka (Krakusa) oraz Wandy, czyli legendarnego fundatora miasta i jego córki.
Pierwsze podania o Krakowie przedstawia w "Kronice polskiej" Wincenty Kadłubek - niezwykle wykształcony jak na XII wiek kronikarz. Kadłubek Kraka nazywa Grakch, a miasto, które założył na wzgórzu to Gracchovia - czyli Kraków. Kronikarz sugeruje jednak, że nazwa miasta mogła wziąć się od "krakania kruków", które zleciały się do truchła potwora (smoka wawelskiego) pokonanego przez jednego z synów Grakcha.
Kopce Krakusa i Wandy istnieją do dzisiaj. Kopiec Kraka znajduje się w dzielnicy Podgórze i można z niego podziwiać panoramę Krakowa oraz magiczne zachody i wschody słońca. Natomiast Kopiec Wandy usytuowany jest w Nowej Hucie, według legendy w miejscu gdzie rzeka wyrzuciła ciało królewny, która utopiła się w Wiśle nie chcąc poślubić germańskiego księcia.
Spotkałam się również z inną wersją wydarzeń dotyczącą Wandy - otóż piękna królewna miała stanąć ze swoim wojskiem naprzeciw księcia Rydygiera (który ogłosił, że jeżeli Wanda nie przyjmie jego zalotów, on napadnie na Kraków) i swoją odwagą spowodowała u niego ogromne wyrzuty sumienia. Porzucony przez swych żołnierzy (którzy w obliczu urody Wandy odmówili walki), miał nabić się na swój miecz.
Historycznie, najstarsza wzmianka o Krakowie pochodzi z roku 965, kiedy to żydowski kupiec i podróżnik Ibrahim-Ibn-Jakub w swej relacji o państwach słowiańskich wymienia Kraków (Karako) jako bogaty gród leżący na skrzyżowaniu handlowych szlaków (m.in. szlaku bursztynowego), pośredniczący w handlu nawet z Konstantynopolem. Najpierw przebywała tu ludność, która trudniła się myślistwem (łowcy mamutów i niedźwiedzi), później - prymitywnym rolnictwem i hodowlą. Osadnicy na tych terenach zmieniali się. Po ludności pochodzenia celtyckiego, w VI wieku po Chrystusie pojawili się pierwsi Słowianie. Na terenie obecnego Krakowa przybywało siedzib ludzkich, gdyż sprzyjały temu dogodne warunki naturalne (żyzne nadwiślańskie obszary).
Kraków, który przez pięć wieków był stolicą Polski, skupia aż ? zasobów muzealnych naszego kraju. Podróż do królewskiego miasta to spotkanie z najświetniejszym okresem naszej historii. Warto nadmienić, iż w roku 1978, Krakowskie Stare Miasto wraz z Wawelem i Kazimierzem znalazło się na pierwszej Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wówczas to prestiżowe wyróżnienie otrzymało zaledwie 12 najcenniejszych obiektów na świecie, w tym Chiński Mur oraz egipskie piramidy.