Relacje polsko-muzułmańskie
i ich odzwierciedlenie w literaturze XVI-XVII wieku
Tina Liashchuk
Katolicki Uniwersytet Lubelski
Wydział Nauk Humanistycznych
Wybrany temat pracy obejmuje zagadnienia z zakresu
historii, literatury, historii stosunków międzynarodowych oraz historii
nauk politycznych. Podjęto próbę przeanalizowania wielu tematów,
zdefiniowanie ustaleń i propozycji poszczególnych autorów na tle
współczesnej sytuacji politycznej. W analizie tekstów zwróci się
szczególną uwagę na dorobek prawosławnych polskojęzycznych oraz
katolickich pisarzy, związanych swoim pochodzeniem z pogranicznymi
obszarami, co spowodowało, iż liczba ich uwag na temat muzułmańskiego
świata była dużo większa. Polityczna publicystyka i polityczne
wiersze XVI-XVII wieku posiadają znaczny informacyjny potencjał, ale
owe literackie utwory nie zostały w pełni wykorzystane jak źródła
do badań na historią myśli społecznej.
Przy analizie utworów literackich
skoncentrowano się nie na wydarzeniach wojennych z terenów
Rzeczypospolitej, lecz na sposobach przeciwdziałania im i ocenach
sytuacji, zaproponowanych przez autorów. Dla nas w publicystyce
omawianego okresu najważniejszym było wyodrębnienie sposobu,
w jaki ówcześni autorzy traktowali tureckie i tatarskie
zagrożenie. Wybrany temat narzucił wykorzystanie konkretnych źródeł
pisanych i literaturę przedmiotu. Zatem dla naszej pracy publicystyka
stała się podstawowym źródłem. Wykorzystano wiele oryginalnych
publicystycznych utworów przełomu XVI-XVII wieku, akty sejmów
i sejmików, listy osób prywatnych i oficjalnych.
W końcu XVI w. Polska jeszcze nie weszła
w konflikt zbrojny z Turcją, ale ze względu na zajęcie Węgier przez
Turków realnym stało się zagrożenie w wyniku dalszej muzułmańskiej
ekspansji na północ. Do tego idea walki z muzułmanami była
specjalnie propagowana przez papiestwo. To spowodowało pojawienie się
we wszystkich państwach chrześcijańskich, dotkniętych zagrożeniem,
literatury antytureckiej. Przy czym zdecydowana większość jej
autorów nie posiadała żadnej wiedzy o kulturze i religii wschodnich
sąsiadów.
Na początkowym etapie swego rozwoju
literatura antyturecka to były przedruki z języków niemieckiego
i włoskiego. Z końcem XVI w. wzmocnione polsko-litewskie
państwo zaczyna pretendować do roli przedmurza, które zdolne
jest obronić cały świat chrześcijański od muzułmańskiego
zagrożenia. Więcej uwagi Imperium Osmańskiemu poświęcają polscy
historycy, np. Jan Długosz (1415-1480). W utworach Maceja z Miechowa
(ok. 1457-1523) z początku XVI w. (pierwsze wydanie Kroniki Polskiej
było w 1519 r) zostały opisane bitwy i drobne potyczki Osmanów
i Polaków. Krótka historia Turków, napisana przez
niego, weszła do jego Traktatu o dwóch Sarmacjach
(1517).
Jednym z pierwszych poważnych
antytureckich utworów w polskiej literaturze były turcyki
Stanisława Orzechowskiego. To on właśnie odpowiedział na
zainteresowanie społeczeństwa literaturą takiego rodzaju
i wydał w 1543 r. De bello adversus Turcas
suscipiendo...[21]. Niewątpliwymi wydają się literackie wartości
utworów owego autora, ale niewiele pozytywnego możemy powiedzieć
o znajomości Orzechowskiego świata Imperium Osmańskiego. Wśród
innych niewyważonych ocen, dotyczących sytuacji politycznej naiwnymi
wydają się być jego słowa o wojsku tureckim, które zostało
scharakteryzowane przez niego jako zbieranina niewolników. Orzechowski
pisał o tym, że armia muzułmańska jest słaba i nie przedstawia
żadnej wartości bojowej. Zatem plany co do przyszłej wojny brzmiały
bardzo optymistycznie. W sytuacji największego rozkwitu państwa
tureckiego takie słowa nie odpowiadały rzeczywistości. Czy możemy
twierdzić, że Orzechowski zupełnie nie zdawał sobie sprawy, jaka
rzeczywiście była sytuacja wewnętrzna i zewnętrzna najbliższego
muzułmańskiego sąsiada? Należy pamiętać o tym, iż jego utwory
miały za cel pokrzepianie społeczeństwa, i dlatego brzmią tak
optymistycznie. Pewnie sam autor wiedział o sile armii tureckiej,
ponieważ był zmuszony uciekać przed muzułmanami, którzy doszli
pod Wiedeń.
Ze względu na popularność De
bello adversus Turcas suscipiendo..., potem napisano
jeszcze kilka utworów z poradami dla króla i senatorów, jak
skutecznie bronić się przed muzułmanami. Warto zauważyć, że
utwory Orzechowskiego stały się klasyką politycznej publicystyki
i cieszyły się wielką popularnością. Wielu autorów zapożyczyło
idee i argumenty Orzechowskiego, przepisując i cytując je
w swoich utworach. Błędne oceny i nieścisłości, pojawiające
się u Orzechowskiego były powtarzane przez jego zwolenników jeszcze
przez wiele dziesiątek lat.
Jednym z podstawowych źródeł,
wykorzystanych w prace, są utwory i opracowania katolickiego biskupa
z Kijowa Józefa Wereszczyńskiego. Jego wizja i opinia jest niezwykle
cenna, ponieważ mieszkał on najbliżej Turcji. Z siedemnastu wydanych
przez niego utworów najbardziej cennymi dla naszej pracy są te, które
były wydane po 1590 roku[22]. Występował w nich z licznymi inicjatywami politycznymi,
adresowanymi do króla, senatu, papieża i do wszystkich monarchów
europejskich. Wereszczyński przy tym nie ograniczał się tylko do
publicystyki. Z jego licznego epistolarnego dorobku zostało kilka
listów, które są cennym dodatkiem, pomagającym zrozumieć rozmach
politycznej działalności kijowskiego biskupa. Siebie widział
jako proroka, który powinien pokazać prawidłową drogę całemu
społeczeństwu.
Jedną z najciekawszych prac,
napisaną przez Wereszczyńskiego, wydano w 1595 r. Jest to
Sposób osady nowego Kijowa...[23], który jest utworem oryginalnym,
choć powtarzającym wiele z idei Orzechowskiego. Biskup proponuje
przyjęcie bardziej aktywnej pozycji wobec muzułmanów. Nalega
na organizowanie wypraw wojskowych, nie zapominając przy tym
o budowaniu twierdz na ziemiach zagrożonych najazdami. Autor
chce narzucić czytelnikowi rozumienie muzułmańskiego świata
jako niebezpiecznego dla chrześcijaństwa. Niebezpieczeństwo
tatarskie traktowane jest przez Wereszczyńskiego jako kara za
grzechy chrześcijan. Występując w roli obrońcy całego świata
chrześcijańskiego, wydaje Excytarz...[24]. Autor apeluje w nim do papieża i proponuje idealny jak mu
się wydaje plan wojny. Rola każdego europejskiego króla w przyszłej
wojnie, jak i w przyszłym podziale świata, została dokładnie
opisana[25]. Nawet car moskiewski miał brać udział w walce
z muzułmanami[26], choć pamiętamy o tym, że relacje z Moskwą
w tym czasie były dość niejasne. Wereszczyński proponuje
odwołanie się do turcyków S. Orzechowskiego, i w sprawie
wojny z muzułmanami zaleca korzystać z jego rad[27].
Opierając się na przykładach
z historii starożytnej i współczesnej, Wereszczyński zwraca
uwagę na zagrożenie ze strony Turków i Tatarów dla europejskiego
chrześcijaństwa. W związku z tym autor zwraca się z apelem
do władców europejskich o współpracę w walce z Turcją i
islamem. W końcu XVI w. wobec zajęcia Węgier przez Turków,
Wereszczyński jako przewidujący prorok ostrzega przed zagrożeniem
muzułmańskim. W jego pracach dostrzegamy bardzo emocjonalne podejście
do spraw relacji z muzułmanami.
W pracach Wereszczyńskiego rozwinięty
został temat ligi antytureckiej. Jego idee walki z muzułmanami
opierają się na chrześcijańskiej jedności katolików
i prawosławnych. Oczywiście kijowski biskup, który tworzył swoje
prace podczas przygotowywania i podpisania unii brzeskiej nie miał
żadnej wątpliwości, iż chrześcijanie pokonają muzułmanów.
Warto podkreślić, że w polskiej
społecznej i politycznej opinii obrazy zagrożenia tureckiego
i tatarskiego różniły się, bez względu na to, że owo zagrożenie
było traktowane jako generalne zagrożenie ze strony muzułmańskiego
świata. To nie znaczy, że Polacy np. bali się Turków a ignorowali
Tatarów, ale stosunek do nich był różny. Prawie zawsze, gdy pisali
o zagrożeniu z południowego wschodu, to mówiono oddzielnie
o zagrożeniu tatarskim i o zagrożeniu tureckim. Turcja była
rzeczywiście groźnym nieprzyjacielem, który często był chwalony
za porządek w wojsku, a nawet porównywany do Rzymian. O Tatarach
Wereszczyński mówi jako o sługach, którzy muszą napadać na państwa
chrześcijańskie. Nie są takim zagrożeniem, jak Turcy. Tatarzy,
"ci przyrodni nieprzyjaciele" - to sąsiedzi Rusinów i Polaków,
którzy "z nimi w sąsiedztwie ustawnem mieszkając"[28] od czasu do czasu walczą. Turcja kojarzy się u ówczesnych
ludzi z pewnym rozwojem cywilizacyjnym: autor uznaje, iż Turcy
w wysokim stopniu opanowali w czasie licznych konfliktów zbrojnych
rzemiosło wojenne. Żołnierze byli bardzo dobrze wyszkoleni, a armia
- zorganizowana. Dowodzili nią doskonali dowódcy. Natomiast armia
tatarska nie była już tą potęgą co przed laty, kiedy to pokonała
Turków, a Tatarzy byli częścią wspaniałej Złotej Ordy.
W listach S. Żółkiewskiego (list
z 1600 r) dostrzegamy dowody niezbyt dobrych relacji pomiędzy
Turcją a Tatarami "Cesarz Turecki chce tego Cara Krymskiego
z państwa zsadzic a inszego nadstawicz dla tych przyczyn yz go
nie iesth posłusznym[29]".
Żaden z pomysłów biskupa nie został
zrealizowany, ale jego dorobek
pokazuje, które sprawy społeczne wymagały pilnego załatwienia,
jakie idee były popularne, czego oczekiwała od króla i senatorów
ludność ziem przygranicznych. Interesującym wydaje się fakt,
iż utwory Wereszczyńskiego zostały napisane w końcu XVI w, gdy
podstawą zewnętrznej polityki Rzeczpospolitej była odmowa uczestnictwa
we wszelkich antyosmańskich uniach i pragnienie pozostawania z Portą
w przyjaznych stosunkach.
Od 1601 r. liczba najazdów na polskie
ziemie wzrosła, ponieważ Porta w taki sposób starała się
wpływać na politykę Rzeczpospolitej. Jednocześnie początek
XVII w. - to okres największej aktywności zaporoskiego
kozactwa. Polityczne koła Rzeczpospolitej nie bardzo martwiły
się losem ziem przygranicznych. Na początku wypraw Polaków na
księstwo moskiewskie, Rzeczpospolita starała się wykorzystać
Chanat Krymski jako sojusznika. Według traktatu z 1607 r. zostały
zaplanowane wspólne wyprawy polskiej armii z Tatarami[30]. Chan był zobowiązany udzielić wszelkiej pomocy
w sytuacji napaści Rzeczpospolitej na nieprzyjaciela. Podpisany traktat
o charakterze obronnym maskował sojusz przeciwko Rosji, sojusz nie
tylko polsko-krymski, a i polsko-turecki.
Po bitwie pod Chocimem nastąpiła zmiana
sytuacji politycznej. W owym czasie tureckie zagrożenie wysunęło
się na pierwszy plan. Dezorganizacja wzrastała od 1620 r. Plany wojny
z Turkami dalej cieszyły się popularnością ze względu na ciągłe
ich najazdy na przygraniczne ziemie.
W latach 50. do 70. XVII w. wychodzą
drukiem utwory Ioanniciusza Galatowskiego. Ze względu na otrzymane
przez niego scholastyczne wykształcenie, wszystkie jego utwory
były poświęcone tematom religijnym. Problemy społeczne można
zauważyć tylko między wierszami w jego traktatach. Cały
świat wraz z jego problemami i wydarzeniami autor postrzega
przez pryzmat prawosławnej wiary. Troszcząc się o obronę
prawosławia, Galatowski na swój sposób troszczy się o obronę
i bezpieczeństwo ojczyzny. Pisząc o zjednoczeniu chrześcijan ma
on na myśli zjednoczenie sił przeciw groźnemu wrogowi. W dwóch
antymuzułmańskich traktatach Galatowskiego Alkoran
i Łabędź najlepiej widzimy stosunek autora
do współczesnych zdarzeń historycznych. Obydwa utwory napisane są
w języku polskim, co świadczy o tym, że Galatowski liczył na
szeroki krąg czytelników, nie tylko na Ukraińców i Rosjan, ale
także i na inne słowiańskie narody. Dla wywołania u czytelników
sprawiedliwego gniewu na muzułmanów, Galatowski opisuje przypadki
niszczenia przez Turków ikon i kościołów[31]. Każdy taki czyn kończył się surową karą: karą
śmierci. Mając świadomość tego, jakim szacunkiem cieszyły się
ikony, Galatowski umiejętnie grał odczuciami czytelników, powodując
pojawienie się negatywnych reakcji. Jak każdy dobry kaznodzieja,
potrafił to zrobić w doskonały sposób.
Podręcznikiem o sposobach działań
wojennych można nazwać traktat Łabędź
wydany w 1679 r. Utwór składa się z pięciu części, nazwanych
"piórami". Zaczyna się rozbudowaną dedykacją, skierowaną do
Iwana Samójłowicza, hetmana wojsk zaporoskich. Hetman znajduje się
w cieniu postaci cara moskiewskiego (wiemy, że inny antymuzułmański
traktat Alkoran Galatowski dedykował bezpośrednio
carowi, jak i kilka innych swoich utworów). Z dedykacji wynika, że
traktat miał się przysłużyć moskiewskiemu władcy w sprawie lepszego
uświadomienia niebezpieczeństwa ze strony Osmanów i odpowiedniego
określenia polityki wobec Turcji. Wojnę przeciwko muzułmanom nazywa
autor sprawiedliwą. Skierował swój gniew na islam, który wymaga
od swych wyznawców ciągłego wojowania i zabijania. Galatowski
zauważa "Machometani pogani woiują z chrześcianami
niesprawiedliwie, bez dania żadnej przyczyny"[32].
Pozycji chrześcijan autor przeciwstawił
pozycję muzułmanów, stawiając akcent na religijne nieporozumienia
i waśnie. Utwór niewątpliwie ma charakter polityczny, autor apeluje
do chrześcijańskich władców aby działali wspólnie, zwraca uwagę,
że zagrożenie tureckie jest karą dla chrześcijańskiego świata:
"Panów chrzesciańskich nieposłuszeństwo, że nie chcą słuchać
przykazania Bożego... nie chcą z sobą się namówić y orężem sweim
obrzydliwej sekty Machometańskiej wykorzenić... nie chcą się namówić
z sobą i jednostaynie pójść na wojne przeciwko Machometanom y
onych mieczem swym wykorzenić jak bydło nierozumne"[33].
Idea ligi antytureckiej wisiała
w powietrzu przez kilkadziesiąt lat, od czasu do czasu
nabierając ostrości. Z pierwszych zdań Galatowskiego widzimy
zaangażowanie autora w relacje polsko-tureckie i, powiedzmy szerszej,
chrześcijańsko-muzułmańskie. Autor przyjmuje pozycję oskarżyciela
nie tylko w stosunku do przedstawicieli islamu, którzy podbijali
Rzeczpospolitą, ale całego muzułmańskiego świata. Galatowski wymienia
narody, które stały się muzułmańskie: "Turcy Egipczycy, Tatarowie,
Piersowie, Arabowie, Mawrytani, Afrykani, Syryjczycy, Mezopotamczycy,
Libijczykowie, Murzynowie, Indyczykowie, Nigritowie, Babilonczykowie y
z narodów inszych ludzie niektórzy". Według Galatowskiego świat
podzielił się na dwa obozy, chrześcijański i muzułmański. Autor
przyznaje potęgę drugiego obozu, ale tą potęgę wyjaśnia wolą
Bożą.
I. Galatowski nie jest skłonny do
straszenia czytelników obrazami z przyszłości. Uznaje i argumentuje
konieczność podejmowania działań przykładami z historii, prowadzi
czytelnika do pewnego rozwiązania zaistniałych problemów, ale sam
nie proponuje tego rozwiązania. Umie pokazać czytelnikowi właściwy
tok myślenia, nie narzucając swojej oceny na siłę. Wszystko wyżej
napisane oczywiście nie dotyczy tematów religijnych: Galatowski nie jest
przyjaźnie nastawiony do żadnej innej religii poza prawosławiem. Dla
niego muzułmanie - to wrogowie, ale jednocześnie to ludzie,
warci współczucia "wy nieszczęśliwi Machometani złą wiarę
macie"[34].
Dowodem tego, że idee Galatowskiego
i innych ówczesnych pisarzy nie były pustymi marzeniami jest fakt, że
antyturecka liga jednak powstała na początku lat osiemdziesiątych XVII
w. jako sojusz chrześcijańskich (katolickich) państw przeciwko Turcji
(tak zwana Liga Święta, do której weszli Austria, Polska i Wenecja,
a w 1684 r. dołączyła prawosławna Rosja).
Mimo chęci autorów jak najlepiej
służyć ojczyźnie, publicystyka antymuzułmańska charakteryzuje
się powierzchownością, brakiem głębszego zrozumienia relacji
międzyreligijnych oraz brakiem propozycji możliwych do wykorzystania
ażeby wyjść z zaistniałej sytuacji. Żaden z autorów nie
potrafił pogłębić problemu polsko-tureckich i polsko-tatarskich
relacji. Autorzy nie znali Wschodu i odczuwali brak sprawdzonych
wiadomości o sytuacji w Turcji. To spowodowało pojawienie
się licznych, ale niezbyt ciekawych, szablonowych antytureckich
utworów. Wydaje się, że większość z nich została napisana
tylko dlatego, że w Europie była moda na takie utwory. Argumenty za
prowadzeniem wojny są podobne, również niewiele się różniły
propozycje zmian politycznych, zaproponowanych przez różnych
autorów. Pisarze posługiwali się jednakowymi przymiotnikami,
opisując zagrożenie muzułmańskie. Musimy przyznać, że autorzy
wspomnianego okresu bez wyjątków demonstrują nieprzychylne nastroje
wobec muzułmańskiego świata. Najgorsze jest to, że utwory ich nie
dawały czytelnikowi możliwości samodzielnego przemyślenia sytuacji,
która zaistniała, narzucając gotowe oceny. Publicyści podawali
wiadomości o Wschodzie bez odpowiedniego przygotowania. Nie orientowali
się w zagadnieniach tatarskich i tureckich. Historię i geografię
muzułmańskiego Wschodu znali bardzo słabo. Dla pisarzy XVI-XVII
w. w ogóle nie istniała możliwość dialogu z przedstawicielami
innej kultury i religii.
Mimo bliskiego sąsiedztwa z Turcją
i Tatarami polscy pisarze nie mieli głębszej wiedzy o świecie
muzułmańskim niż autorzy oddalonych od chrześcijańskiego przygranicza
państw.
BIBLIOGRAFIA
Кулиш П.А., История
воссоединения Руси. Общественная
Выгода, С-Пб, 1874.
Османская империя
в первой четверти XVII века. Сборник
документов и материалов. Наука,
Москва, 1984.
Grabowski T., Piotr Skarga
na tle katolickiej literatury religijnej w Polsce wieku XVI
1536-1612. Kraków, 1913.
Dobszewicz T., Wiadomość
historyczna o biskupstwie kijowskiem rzymsko-katolickiem od założenia
jego aż do roku 1339 z dodaniem życiorysu biskupa kijowskiego
J. Wereszczyńskiego. J. B. Langi, Gniezno, 1883.
Droga pewna do prędkiego
i snadniejszego osadzenia w ruskich krainach pustyń rycerstwem
królestwa polskiego. Kraków, 1590.
Excytarz księdza
Józef. Wereszynskiego z Wereszcz., nominata bisk. kijów,
do podniesienia wojny świętej, przeciwko Turkom
i Tatarom. And. Piotrkowczyka, Kraków. 1592.
Kronika wszystkiego
świata, M. Siebeneicher, Kraków, 1551.
Listy Stanisława Żółkiewskiego
1584-1620. Kraków, 1868.
Orzechowski S., De bello
adversus Turcas suscipiendo, Stanislai Orzechowski ad Equites Polonos
oratio. Kraków, 1543.
Orzechowski S., Oksza na
Turka. Tłum. pol. Jan Januszowski, druk. Łazarowa, Kraków,
1590.
Pamiętniki Janczara
czyli Kronika turecka Konstantego z Ostrowicy napisana
między r. 1496 a 1501. Wydal Jan Los, Kraków, 1912;
Los Jan. Pamiętniki Janczara (Kronika turecka Konstantego
z Ostrowicy). - Rozprawy Akademii Umiejętności. Wydział
Filologiczny. Seria III, Tom VI (51). Kraków, 1913.
Pisma treśći moralnej ks. Józefa
Wereszczykiego, Wydanie J. Turowskiego, Kraków,1860.
Publika ks. Józ. Wereszczyńskiego
z Wereszczyna etc. J. M. rzpltej na sejmiki przez list objaśniona,
tak z strony fundowania szkoły rycerskiej synom koronnym na
Ukrainie, jako też Krzyżaków według reguły maltańskiej,
w sąsiedztwie z pogany i z Moskwą, na wszytkiem Zadnieprzu,
dla snadniejszego ochronienia koronnego od niebezpieczeństwa
wszelakiego. U Andr. Piotrkowczyka, Kraków, 1594.
Stan i charakter
literatury politycznej polskiej w wieku XVII. Referat
prof. S. Tarnowskiego. Kraków, 1887.
Votum ks. Józ. Wereszczyńskiego
etc. z strony podniesienia wojny potężnej przeciwko cesarzowi
tureckiemu, bez ruszenia pospolitego, a iżby każdy gospodarz w domu
swoim mógł bezpiecznie zażywać gospodarstwa swego, J. M. panom
posłom na sejmie warszawskim w r. 1597 na piśmie podane.
Druk. w Nowym Wereszczynie, 1597 r.
ABSTRACT
In the article has been made an attempt to
read and use theological treatises and clerical directions under the
tangle of social history. It's essential for our understanding of how
Europeans have thought about and imagined Islam. In XVI-XVII c. Slav
part of Europe realized how close Islam word is, albeit the contours
of the Muslim enemy weren't clear. It relied on literature both the
program and the ideology of the solution how to coexist with presence
of an Islamic state so close to the heart of Christian Europe. Society
had to formulate its attitude towards Muslims The methods to resolve
conflict, which used to be latent for few hundred years but turned to
feasible one during XVI-XVII centuries varied from author to author
and changed as years passed by. Nowadays, comparing evolutions of views,
we are able to evaluate dynamics of the process of formulating social
opinion and attitude towards others. It is also the case that many of
the most ill-informed view of Islam given by writers of XVI and XVII
centuries were precisely those that gave rise to everlasting dislike and
long-lived images and prejudices that have continued to form European
attitudes-Biogram
Tina
Liashchuk, doktorantka na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim,
temat rozprawy doktorskiej "Rola Ukrainy w konflikcie z Turcją
i Tatarszczyzną w pisarstwie Polaków i Rusinów XVI-XVII ww."
Zainteresowania naukowe: historia myśli społecznej, historia religii
oraz historia stosunków mędzynarodowych.
[21] Orzechowski
S. De bello adversus Turcas suscipiendo, Stanislai Orzechowski
ad Equites Polonos oratio. Kraków, 1543.
[22] Publika
ks. Józ. Wereszczyńskiego z Wereszczyna..., Kraków, 1594;
Excytarz..., Kraków. 1592; Sposób osady
nowego Kijowa... Kraków, 1595.
[23] Sposób osady nowego Kijowa i ochrony niegdy
stolice księstwa kijowskiego od niebezpieczeństwa wszelakiego, bez
nakładu J. K. M. i kosztu koronnego, J. M. panom posłom na sejmie
Krakówskim przyszłym podana. Kraków u And. Piotrkowczyka,
1595.
[24] Excytarz księdza Józefa
Wereszynskiego z Wereszcz., nominata bisk. kijów, do podniesienia wojny
świętej, przeciwko Turkom i Tatarom. Kraków, 1592.
[26] Tam samo,
s. 125-126.
[27] Excytarz księdza Józefa Wereszynskiego
z Wereszcz., nominata bisk. kijów, do podniesienia wojny świętej,
przeciwko Turkom i Tatarom. Kraków, 1592, s. 148.
[28] Publika ks. Józ. Wereszczyńskiego
z Wereszczyna...... Kraków, 1594, s. 6.
[29] Listy
Stanisława Żółkiewskiego 1584-1620. Kraków, 1868,
s. 100-106.
[30] Османская империя в первой
четверти XVII века. Сборник документов и
материалов. Москва, 1984, с. 185-188.
[31] Ключ разумения,
c. 291, 295, 296, 306.
[32] Łabędź, 1679, wstęp.
[33] Łabędź, 1679, wstęp.