2
BARDZO NIEPEWNA SIEBIE
Shanann Cathryn Rzucek swoje imię zawdzięczała Sha Na Na, popularnej w latach sześćdziesiątych grupie rockandrollowej, która grała na Woodstock. Urodziła się 10 stycznia 1984 roku w Passaic w stanie New Jersey, a jej rodzicami byli Frank i Sandi Rzucek. Niemal dwa lata później na świat przyszedł jej brat Frankie.
Shanann zawsze wyróżniała się swoją energią i inteligencją. Była jednak chorowitym dzieckiem, stale wymagającym opieki lekarskiej.
- Kiedy była mała - powiedział jej ojciec - zabieraliśmy ją do różnych lekarzy, bo wciąż cierpiała na migrenę. Pytaliśmy neurochirurgów, skąd u niej takie problemy. Brała naprawdę silne leki, czasami w formie zastrzyków.
Kiedy Shanann była jeszcze dzieckiem, Frank przeniósł się wraz z rodziną do Clifton, tam dziewczynka rozpoczęła naukę w Szkole Podstawowej numer 11 w Lakeview. Z upływem lat nawiązała silną więź ze swoim bratem.
- Byliśmy ze sobą blisko - wyznał Frankie. - Mówiła mi o rzeczach, o których nie wspomniałaby nawet rodzicom.
Dziewczynie brakowało pewności siebie i często padała ofiarą szkolnych tyranów, więc Frankie przyjął rolę jej obrońcy, wdając się z tego powodu w wiele bójek.
- Szturchali ją w szkolnym autobusie - powiedział. - Za każdym razem krzyczałem: "Zostawcie ją w spokoju!".
Wiele lat później Shanann opisała ten przykry okres spędzony w szkole w taki sposób:
- Istniała grupa osób, która mi dokuczała i mówiła różne podłe rzeczy. Nie byłam zbyt lubiana w tym towarzystwie.
* * *
Około 1999 roku Frank Rzucek przeniósł się z rodziną do Aberdeen w Karolinie Północnej, gdzie miał zdecydowanie lepsze perspektywy na znalezienie pracy. Założył własną firmę zajmującą się remontami domów, a Sandi podjęła pracę w salonie fryzjerskim, marząc jednocześnie o własnym.
Mając czternaście lat Shanann rozpoczęła naukę w liceum Pinecrest w Southern Pines. Założona w 1969 roku jako szkoła postępowa słynęła z nauki zespołowej, monitoringu i w pełni wyposażonego centrum multimedialnego. Specjalizowano się tam w sztuce i teatrze, a każdej jesieni uczniowie brali udział w regionalnych konkursach teatralnych, wystawiając własne przedstawienia.
Krótko po rozpoczęciu edukacji w Pinecrest Shanann Rzucek dołączyła do klasy teatralnej prowadzonej przez Matta Francisa. Charyzmatyczny, dwudziestopięcioletni nauczyciel wpajał swoim uczniom zamiłowanie do teatru.
Jego zajęcia wpłynęły na życie Shanann, zapewniając jej zastrzyk pewności siebie i nowych przyjaciół.
- Shanann była bardzo nieśmiałą młodą damą, która z początku nie miała zbyt wielu znajomych - wspomniał Francis. - Nie doceniała siebie, ale okazała się wystarczająco odważna, by zapisać się na zajęcia z aktorstwa.
W dziewięciostopniowej klasie teatralnej było niemal czterdzieścioro uczniów, dlatego wstydliwa nastolatka musiała w końcu stawić czoła większej grupie.
- Shanann natychmiast uświadomiła sobie, że jesteśmy jednym zespołem - wyjaśnił Francis. - Należała do grupy, której członkowie byli bardziej przebojowi niż ona. Zrozumiała jednak, że zależało im na niej, i chyba wtedy naprawdę się przebudziła.
Shanann zbliżyła się wkrótce do Colby Cruse i Claire Littlejohn również uczęszczających na zajęcia teatralne.
- Przyjaźniłyśmy się przez całe liceum - powiedziała Colby. - Była jedną z najsłodszych dziewczyn, jakie znałam. Angażowała się w aktorstwo, ale oprócz tego realizowała zadania należące do ekipy technicznej.
Shanann zaczęła od improwizacji i gry aktorskiej, ale Francis szybko zorientował się, że jej prawdziwy talent uwalnia się za sceną przy scenografii i organizacji rekwizytów. Dzięki wielu godzinom spędzonym na wspólnej pracy nad różnymi produkcjami Shanann miała dobry kontakt ze swoim nauczycielem.
- Był dla niej mentorem - powiedziała Claire Littlejohn - a ja byłam kimś więcej niż klasową koleżanką.
Po zajęciach Shanann często gościła w biurze Francisa, opowiadając o swoim "strasznym" życiu domowym. Przyznała, że jej rodzice są w trakcie trudnego rozwodu, choć nigdy się nie rozwiedli i wciąż są razem po trzydziestu ośmiu latach małżeństwa.
- Powiedziała mi, że ojciec nie poświęcał jej uwagi, której oczekiwała - wspomniał Francis. - Wydaje mi się, że ta sytuacja niosła za sobą wiele bólu i frustracji. To wszystko było bardzo dołujące.
Colby Cruse również wiedziała o problemach w domu Shanann:
- Pokonała pewne przeszkody w swoim życiu. A tych nie brakowało. Nie chcę przez to powiedzieć, że nie miała tak naprawdę dobrego ojca. Frank robił, co w jego mocy, by jej pomóc. Spędzała u mnie wiele czasu. Chyba tak to mogę ująć.
W liceum Shanann miała wąską grupę przyjaciół grających razem w softball i spotykających się poza szkołą.
- Ona była taką kwoką w naszej grupie - powiedziała Colby. - Bardzo rozsądną.
Ale Shanann miała wiele nieobecności w szkole z powodu różnych problemów ze zdrowiem, o których milczała.
* * *
W drugiej klasie Shanann stała się kluczową uczennicą klasy teatralnej. Aktorzy z Pinecrest pracowali w tym czasie nad Krwiożerczą rośliną, a Shanann zarządzała wszystkim zza kulis.
- Była dla mnie opoką - przyznał Matt Francis. - Została kierownikiem sceny i odpowiadała za produkcję. Zawsze służyła pomocą ekipie technicznej, ale przy okazji doskonale dogadywała się z aktorami. Uwielbiała to.
Z punktu widzenia Shanann grupa teatralna była bezpieczną przystanią. Dziewczyna nierzadko swój wolny czas poświęcała też na tworzenie scenerii. Regularnie biegała do Back Yard Burgers, skąd przynosiła jedzenie, które jedli razem, siedząc w kółku.
- Mieliśmy wiele dziwacznych sytuacji - wspomniał Francis. - Pamiętam, że z byle powodu pękaliśmy ze śmiechu w samym środku chaosu przygotowań do występów.
Pewnego razu Colby Cruse wylała wodę na swoje białe spodnie i była z tego powodu bardzo zakłopotana. Shanann wykorzystała sytuację, by jej pomóc:
- Specjalnie wylała sobie wodę na krocze - powiedział Francis. - Po chwili wszyscy zaczęli rozlewać na siebie wodę, żeby Colby nie czuła się samotna. To było niesamowite.
W pierwszej klasie Shanann zarządzała produkcją musicalu Godspell i pomagała przy tworzeniu rocznika liceum Pinecrest. Do tego zgłaszała swoją pomoc przy wielu innych inicjatywach.
W trakcie wakacji letnich Shanann znalazła pracę na pół etatu w pizzerii Vito's w Pinehurst, gdzie zaprzyjaźniła się ze starszą o dwa lata Morgan Lankford.
- Byłyśmy hostessami - wspomniała Morgan. - Odbierałyśmy telefony, organizowałyśmy dostawy i kroiłyśmy pizzę.
Morgan widywała wcześniej Shanann w szkole, gdzie odbierała ją jako nieśmiałą i zamkniętą w sobie. W Vito's zachowywała się jednak zupełnie inaczej i dziewczyny zaczęły się przyjaźnić.
- Chodziłyśmy o północy na kręgle - powiedziała Morgan. - Kilka razy spała u mnie. Gadałyśmy wtedy o różnych rzeczach i robiłyśmy sobie pedicure.
Shanann spędzała wiele czasu w biurze Matta Francisa, wylewając z siebie rozmaite żale dotyczące sytuacji w domu. W tej sprawie musiał aż zainterweniować dyrektor szkoły - wysłał ją do bardziej wykwalifikowanego specjalisty. Ona jednak wracała do Francisa, swojego powiernika.
- Po prostu mi ufała - wyjaśnił. - Widziała, że się o nią troszczę. Nie ufała psychologom, więc pozostawało mi jej wysłuchiwać.
* * *
W 2002 roku uczniowie klasy aktorskiej z Pinecrest zdobyli nagrodę stanową za oryginalną sztukę zatytułowaną Maksymalna pojemność. Niedługo po tym, z powodu małżeństwa, Matt Francis opuścił liceum Pinecrest. Osiemnastoletnia Shanann napisała do niego pełen emocji list, w którym stwierdziła, że nigdy go nie zapomni. "Byłeś dla mnie jak ojciec", napisała. "A nawet kimś więcej".
* * *
W ostatniej klasie Shanann zaczęła spotykać się z jednym z uczniów, niejakim Leonardem Kingiem. Był to całkiem żywiołowy romans.
Kiedy Shanann kończyła szkołę, zaręczyli się i planowali wspólną przyszłość.
Na motto absolwenckie wybrała sobie cytat Muhammada Alego brzmiący: "Przyjaźń jest najtrudniejszą do wyjaśnienia rzeczą na świecie. To nie jest coś, czego nauczysz się w szkole. Ale jeśli nie nauczyłeś się znaczenia przyjaźni, tak naprawdę niczego się nie nauczyłeś".
* * *
Krótko po ukończeniu szkoły Shanann poślubiła Leonarda Kinga. Niektórzy jej przyjaciele martwili się, że jest zbyt młoda i uważali, że powinna zaznać życia, zanim się ustatkuje.
- Uparła się, że chce rozpocząć nowe życie i mieć rodzinę - powiedziała Cruse. - Pobrali się tak szybko, a ona była jeszcze młoda i bardzo ambitna.
Shanann poszła do college'u, jej mąż wstąpił do wojska, żeby ułatwić sobie drogę na studia prawnicze. Oboje wykupili też w ramach USAA[2] spore polisy na życie. Shanann dość szybko zrezygnowała jednak ze nauki i podjęła pracę, w której zajmowała się sprzedażą pagerów i telefonów komórkowych. W ciągu kilku lat ich małżeństwo zaczęło się psuć.
- Nie ukończyłam college'u - powiedziała po latach Shanann. - Weszłam w nieodpowiedni związek i porzuciłam naukę, żeby zająć się mężem i umożliwić mu pójście na studia prawnicze.
W 2006 roku Shanann została kierowniczką sklepu z telefonami w Fayetteville, należącego do urodzonego w Libanie Hishama Bedwana. Przez kilka kolejnych lat pracowała dla niego, aż w końcu została księgową w jego nowej firmie The Dirty South posiadającej sklepy w Fayetteville i Charlotte i zajmującej się częściami motoryzacyjnymi do tuningu. Do grona klientów należeli zamożni raperzy, sportowcy i entuzjaści motoryzacji.
Korzystając ze stuningowanego cadillaca escalade, Shanann całymi dniami zarządzała obydwoma sklepami, które dzieliło ponad dwieście kilometrów.
Później Leonard King wyznał, że od kiedy Shanann zaczęła administrować The Dirty South, przestała wracać na noc do domu i nie chciała wyjaśniać, gdzie się podziewała. Oboje wzięli udział w kilku sesjach w poradni małżeńskiej, ale Shanann nie wykazywała większego zainteresowania ratowaniem związku.
Rozwiedli się w 2007 roku i Shanann przeniosła się do Charlotte, gdzie zapisała się na kurs psychologii na Uniwersytecie Queens. Trudny okres po rozpadzie małżeństwa opisała później w następujący sposób: "Przeszłam przez naprawdę okropny rozwód, a ten związek mocno się na mnie odbił. Odebrał mi dosłownie wszystko. W kwestii finansów musiałam zacząć od nowa".
Kiedy została samotną dwudziestotrzyletnią rozwódką powróciły wszystkie jej traumy z dzieciństwa.
- Wszystkie wątpliwości, obawy, wszystko, co miałam, powróciło gwałtownie do mojego życia. Nie byłam szczęśliwa.
* * *
Tamtej jesieni Shanann postanowiła wybudować dom w Charlotte i zaczęła rozglądać się za odpowiednią działką.
- Moim celem było mieć dom, który mogłabym pewnego dnia sprzedać - wyjaśniła później. - Zmęczyło mnie spłacanie czyjegoś kredytu.
30 listopada 2009 roku Shanann King podpisała kredyt pod zastaw opiewający na sumę trzystu dziewięciu tysięcy dolarów. Zrobiła to, żeby zbudować luksusową rezydencję z widokiem na jezioro Wylie w Belmont, bogatej dzielnicy Charlotte. Przez kilka następnych miesięcy nadzorowała budowę domu przy 1000 Peninsula Drive.
- Miałam dwadzieścia pięć lat, kiedy postawiłam swój pierwszy dom - powiedziała Shanann w maju 2018 roku. - To było moje największe osiągnięcie w życiu, bo zrobiłam to sama. Oczywiście urobiłam sobie ręce po łokcie.
Dom o powierzchni 370 metrów kwadratowych mieścił dwanaście pomieszczeń, w tym cztery sypialnie i cztery łazienki. Miał balkon z niesamowitym widokiem na jezioro, oszkloną werandę i specjalnie zaprojektowaną kuchnię. Shanann kupiła do niego najnowocześniejsze meble.
Jej brat Frankie oszacował później, że w tym okresie zarabiała niemal pół miliona dolarów rocznie.
- Była bardzo bogata - powiedział. - Świetnie sobie radziła i miała smykałkę do biznesu. Czasami jednak mówiła jedno, a robiła drugie.
* * *
Po przeprowadzce do domu przy 1000 Peninsula Drive Shanann się rozchorowała. Zaczęły wypadać jej włosy i straciła blisko dziesięć kilo w miesiąc, zmieniając tym samym rozmiar noszonej odzieży z szóstki na jedynkę.
- Czułam się fatalnie - powiedziała później. - Do tego stopnia, że czasami całymi dniami nie chciałam wychodzić z łóżka.
W końcu zmusiła się, by pójść do lekarza, który zlecił serię badań. Wszystko po to, żeby poznać przyczynę jej dolegliwości, jak również dowiedzieć się, dlaczego przez całe życie borykała się z chorobami.
W maju 2010 roku u Shanann zdiagnozowano toczeń, nieuleczalną chorobę autoimmunologiczną, podczas której organizm atakuje własne narządy i tkanki. Diagnoza nie była prosta, bo choroba naśladuje objawy innych dolegliwości.
- Kiedy zdiagnozowano u mnie toczeń... załamałam się całkowicie - powiedziała Shanann. - Nie miałam pojęcia, co to w ogóle jest.
Natychmiast wyszukała opis choroby w internecie i dowiedziała się, że nie ma na nią leku i może być śmiertelna.
- Wpadłam w panikę. Zaczęłam świrować. To wszystko działo się we mnie, a ja nie wiedziałam, co mam z tym zrobić.
Shanann bezzwłocznie skontaktowała się z fundacją do walki z toczniem w Karolinie Północnej, która zapewniła jej wsparcie i przekazała informacje dotyczące terapii. Przez dwa kolejne tygodnie szukała dodatkowych opinii ze strony wielu reumatologów, którzy jednogłośnie potwierdzili u niej toczeń wraz z fibromialgią.
Zapisano jej silne leki, które wywołały grypopodobne objawy. Jej waga podskoczyła do blisko osiemdziesięciu kilogramów.
- Zatraciłam się całkowicie - powiedziała. - Nie czułam się dobrze. Tkwiłam w jakimś mrocznym miejscu. Ogarnął mnie prawdziwy smutek, przepełniały mnie skrajne emocje... Nie wiedziałam, w którym kierunku podążać.
Shanann zrezygnowała z pracy w The Dirty South, informując Hishama Bedwana, że nie może dłużej zarządzać jego sklepami.
- Powiedziałam po prostu: "Mam dość. Nie mogę tak dłużej. Nie zrozumiesz, co się teraz dzieje w moim życiu".
Pod koniec lipca 2010 roku, kiedy Shanann była w silnej depresji, odebrała na Facebooku drugą wiadomość od Chrisa Wattsa. Tym razem odpowiedziała.
[2] USAA - United Services Automobile Association, grupa spółek finansowych zajmujących się bankowością, ubezpieczeniami (przyp. red.).