Historia masakry nankińskiej - praca zbiorowa

Kup ebooka

58.00 zł
47.55 zł (47,55 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Wstęp

Część 1. Masakra nankińska jako poważny akt przemocy dokonany przez Cesarską Armię Japońską

Po zwycięstwie Japończyków w wojnie chińsko-japońskiej (1894-1895) Cesarstwo Kwitnącej Wiśni wciąż próbowało nakreślić nowe plany podboju Chin. W 1927 roku Tanaka Giichi (????), premier Japonii, zorganizował w Tokio słynną już tak zwaną Konferencję Dalekiego Wschodu. Na tym spotkaniu podjęto nowe decyzje w sprawie Republiki Chińskiej. Ustalono także kierunek ekspansji Japonii: poczynając od zajęcia terytorium Chin, poprzez podbicie pozostałych terytoriów Azji, a kończąc na dominacji nad całym światem. Po konferencji Armia Kwantuńska, część Cesarskiej Armii Japońskiej, przeprowadzała różnego rodzaju prowokacje i incydenty w Mandżurii, w północno-wschodniej części Chin, aby wzniecić tam wojnę. Wieczorem 18 września 1931 roku wysadziła ona w powietrze odcinek należącej do Japonii Kolei Południowomandżurskiej znajdujący się na północ od Mukdenu, przy jeziorze Liutiao1, i oskarżyła o ten sabotaż armię Republiki Chińskiej. Następnie zaatakowała oddziały armii chińskiej stacjonujące w mukdeńskim garnizonie Beidaying. Wydarzenia te stanowiły preludium nowej wojny chińsko-japońskiej.

Mniej więcej pół roku po tych wydarzeniach, zwanych incydentem mukdeńskim, armia japońska zdołała zająć całą Mandżurię, a następnie wkroczyła na tereny północnych Chin, bliżej Pekinu2. W nocy 7 lipca 1937 roku jeden z jej oddziałów, stacjonujący w pekińskiej dzielnicy Fengtai, zaatakował ostrzałem twierdzę Wanping pod pretekstem poszukiwań zagubionego podczas wykonywania ćwiczeń wojskowych żołnierza. Wydarzenia te, zwane z kolei incydentem na moście Marco Polo, wstrząsnęły opinią publiczną za granicą. Wojna Chińczyków przeciwko Japończykom miała wkrótce wybuchnąć na dobre.

Po zajęciu terenów Pekinu i Tianjinu armia japońska przesuwała się na południe wzdłuż linii kolejowych Tianjin-Pukou oraz Pekin-Hankou. Równocześnie jednak w sierpniu 1937 roku przeprowadzała prowokacje w Szanghaju, aby mieć pretekst do rozszerzenia działań wojennych, a tym samym móc szybciej pokonać Chiny. 13 sierpnia Japończycy wkroczyli do szanghajskiej dzielnicy Zhabei, rozpoczynając tym samym bitwę o Szanghaj, która była największą operacją wojenną w tej części Chin od 1931 roku. Japonia utworzyła nowe jednostki: Szanghajską Armię Ekspedycyjną oraz Armię Środkowochińską3, które razem miały przeprowadzać działania wojenne w rejonie Szanghaju. Na czele tej drugiej jednostki stanął gen. Matsui Iwane (????). Armia japońska coraz bardziej rosła w siłę, dołączano do niej nowe jednostki, między innymi Dywizje: 3, 6, 8, 9, 11, 13, 16, 18, 101 czy 114.

Komisja Wojskowa Republiki Chińskiej sporządziła swoje plany działań wojennych: uformowanie dużej liczby oddziałów szturmowych, ulokowanie wojsk w rejonie delty Jangcy oraz obrona Szanghaju jako największego ośrodka przemysłowego i handlowego Chin. Armia chińska krwawo i zacięcie walczyła z przeciwnikiem, powodując po stronie japońskiej znaczne straty w rannych i zabitych. Trzymiesięczna obrona Szanghaju zniszczyła japońskie plany szybkiej wojny, w wyniku której Japonia po 3 miesiącach miała pokonać Chiny. Dzięki temu w Chińczykach została pobudzona chęć do walki oraz utwierdziło się w nich przekonanie o konieczności zwycięstwa. W związku z tym przenoszono różne zakłady przemysłowe, przedsiębiorstwa oraz instytucje kulturalne i oświatowe z terenów nadmorskich do centralnej części kraju.

12 listopada Japończykom udało się zająć Szanghaj. Armia japońska była zdeterminowana, by zaatakować stolicę Chin - Nankin, by jak najbardziej móc naciskać na Chiny oraz zmusić rząd chiński do kapitulacji i tym samym zakończyć wojnę.

Armia Środkowochińska w drodze do Nankinu rozdzieliła się, by otoczyć stolicę ze wszystkich stron. Dywizje 11, 13 i 16 przesuwały się wzdłuż linii kolejowej Szanghaj-Nankin, zajmując przy tym miejscowości Wuxi, Changzhou, Danyang, Zhenjiang i Jurong. 3 Dywizja jako straż przednia oraz 9 Dywizja zaatakowały po drodze do Nankinu Suzhou, Wuxi i Jintan, a 10 Dywizja zajęła Jiaxing oraz Wuxing i przez Yixing, Liyang oraz Lishui dostała się do stolicy. 18 Dywizja zdobyła Guangde i Ningguo oraz zaatakowała Wuhu. Oddział Kunisakiego zaś wkroczył do Pukou, po północnej stronie Jangcy, odcinając tym samym obronie Nankinu drogę ucieczki. Tereny południowej prowincji Jiangsu oraz południowo-wschodniej prowincji Anhui zostały zdobyte w wyniku gwałtownych ataków Japończyków. 6 grudnia wojska japońskie znajdowały się już na przedmieściach Nankinu.

Rząd Republiki Chińskiej postanowił o przeniesieniu stolicy do Chongqingu, a część instytucji wojskowych i rządowych do Wuhanu i Changsha, by dostosować się do nowej sytuacji. W tym samym czasie gen. Czang Kaj-szek (???) zwołał w Nankinie radę wojenną, aby omówić plany obrony miasta. Problemem był fakt, iż główna część miasta znajdowała się na południowym brzegu Jangcy, a ukształtowanie powierzchni sprawiało, że Nankin był łatwym celem ataków, lecz znacznie trudniej było miasto obronić. Jeżeli rząd chiński nie sporządziłby planów obrony stolicy, naraziłby się na potępienie ze strony ludności, a to wpłynęłoby również na sytuację na arenie międzynarodowej. Mimo że niektórzy dowódcy, jak Chen Cheng (??)4, wyrażali sprzeciw wobec obrony Nankinu, Czang Kaj-szek postanowił o powołaniu Komendantury Garnizonu w Nankinie, na czele dowództwa której stanął Tang Shengzhi (???). Na jego zastępców powołano Luo Zhuoyinga (???) i Liu Xinga (??). Pod dowództwem Komendantury Garnizonu znalazł się 66 Korpus Ye Zhao (??), 71 Korpus Wang Jingjiu (???), 72 Korpus Sun Yuanlianga (???), 74 Korpus Yu Jishi (???), 78 Korpus Song Xiliana (???), 83 Korpus Deng Longguanga (???) oraz 2 Grupa Korpusów Xu Yuanquana (???), a do tego między innymi oddziały szkoleniowe czy oddziały żandarmerii. W obronie Nankinu wzięło udział łącznie ponad 100 tysięcy osób. Tang Shengzhi, wyznając zasadę "życie Nankinu jest naszym życiem", nakazał wycofanie wszystkich statków i okrętów na odcinku Jangcy od Xiaguan do Pukou oraz zakazał przeprawiania się przez rzekę celem ucieczki na północ.

Na początku grudnia armia japońska zajmowała kolejne tereny Nankinu: wschodnią dzielnicę Tangshan, południowe dzielnice Hushu, Chunhua i Molingguan czy też południowo-zachodnie dzielnice Banqiao oraz Dashengguan. Obie armie walczyły zacięcie aż do 12 grudnia, kiedy to Japończycy zajęli wzgórze Yuhuatai, bramy Zhongshan, Zhonghua, Guanghua, Shuixi i Tongji oraz okolice góry Zijin. 13 grudnia Japończycy całkowicie zajęli Nankin. Garstka obrońców, którzy przeżyli, wycofała się z okolic bramy Taiping, kierując się bądź na północ prowincji Jiangsu, bądź na tereny między prowincjami Zhejiang i Anhui, ponosząc przy tym poważne straty. Niektórzy żołnierze porzucili broń oraz mundury z braku możliwości ucieczki, a niektórzy przenieśli się do Nankińskiej Strefy Bezpieczeństwa, która była zdemilitaryzowaną strefą dla cywilów.

Armia japońska po zdobyciu Nankinu uważała, że to właśnie ci chińscy żołnierze, którzy porzucili mundury, stanowią dla niej największe zagrożenie. Według Japończyków "w mieście ukrywało się wielu żołnierzy wroga, którzy jeszcze mieli w sobie ducha oporu" i dlatego "planowali przeprowadzić głęboką czystkę w Nankinie i w okolicach"5. "Wiele wskazuje na to, że duża część uciekinierów skryła się wśród ludności cywilnej. Wszyscy podejrzani winni być aresztowani i przesłuchani w odpowiednim miejscu"6. Armia japońska zdecydowała się na "aresztowanie i przesłuchiwanie wszystkich mężczyzn w młodym i średnim wieku, którzy mogli być z rozgromionego wojska bądź z oddziałów działających po cywilnemu"7. Amerykański misjonarz Kościoła episkopalnego John Gillespie Magee Sr., który w tamtym czasie przebywał w Nankinie, ukradkiem uwiecznił na kamerze sceny łapanek żołnierzy i rzezi chińskiej ludności cywilnej przeprowadzanych przez Japończyków. Dowódca 16 Dywizji Cesarskiej Armii Japońskiej, gen. broni Nakajima Kesago (?????), w swoim dzienniku z 13 grudnia, pierwszego dnia po całkowitym zdobyciu Nankinu, pisał:

Ogólnie rzecz biorąc, nie wprowadzono żadnych zasad dotyczących traktowania jeńców wojennych, a zdecydowano się na realizację planu ich całkowitego wyeliminowania. [...] Tylko oddział Sasakiego pozbył się około 15 tysięcy ludzi, a pewien brygadzista stacjonujący przy bramie Taiping zlikwidował około 1300 osób.

O przeprowadzaniu czystek pisał wprost: "Na początku nikt nie zakładał, że będą podejmowane takie działania, w związku z czym sztab generalny miał ręce pełne roboty"8. Iinuma Mamoru (???), ówczesny szef sztabu generalnego w Szanghajskiej Armii Ekspedycyjnej, zapisał 21 grudnia w swoim dzienniku:

Wśród jeńców doszło do zamieszek, gdyż za kilka dni wielu z nich miało być wysłanych w inne miejsce. Oddział Yamady zabił wtedy bagnetami kilkanaście tysięcy z nich. W końcu nasi żołnierze sięgnęli po karabiny maszynowe, by ich rozstrzelać, w wyniku czego niektórzy z naszych również zginęli. Jednak stosunkowo dużo jeńców skorzystało z okazji i uciekło stamtąd9.

Japońscy dowódcy wyższego szczebla też traktowali chińskich jeńców wojennych z okrucieństwem, bawili się kosztem życia wielu z nich. Nakajima Kesago 13 grudnia w swoim dzienniku zapisał: "Dziś w południe przyszedł do nas mistrz miecza Takayama. Akurat na miejscu było siedmiu jeńców, więc kazałem mistrzowi wykonać na nich tameshigiri10. Potem rozkazałem mu to zrobić jeszcze raz, ale za pomocą mojego miecza. On bezbłędnie odciął jeszcze dwie głowy"11. Generał Okamura Yasuji (????), naczelny dowódca w Cesarskiej Armii Japońskiej, również zapisał w swoim dzienniku 13 lipca 1938 roku przypadki zuchwałego zabijania jeńców:

Dopiero gdy przybyłem na te tereny, usłyszałem od komendanta straży przedniej oficera Miyazakiego, dowódcy Oddziału do Zadań Specjalnych Środkowochińskiej Armii Ekspedycyjnej gen. bryg. Harady, dowódców jednostki Hangzhou Ogiwary i Nakasy oraz innych o tym, że oddziały Armii Ekspedycyjnej cały czas załatwiały masy jeńców pod przykrywką niedostatków w zaopatrzeniu, co już stało się ich okrutnym nawykiem. W czasie działań wojennych w Nankinie liczba ofiar rzezi sięgała ponad 50 tysięcy, okradano ludność cywilną, a wielu dopuszczało się również gwałtów12.

Rzeź jeńców wojennych, którzy już wcześniej złożyli broń, przeprowadzana na tak masową skalę, była pogwałceniem prawa międzynarodowego. Dokonanie przez Cesarską Armię Japońską ogromnej masakry na chińskich jeńcach wojennych podczas ataku na Nankin jest już niezaprzeczalnym faktem. Żołnierze japońscy za cel obrali sobie również pokojowo nastawionych, zwykłych mieszkańców Nankinu. Przeprowadzanie zbiorowych i indywidualnych mordów przyczyniło się do tego, na jak wielką skalę została dokonana masakra w Nankinie i okolicach. Największe i najbardziej krwawe z nich miały miejsce w dzielnicy Xiaguan nad Jangcy: w rejonach góry Mufu, Yanziji, Meitangang, Yuleiying, Baotaqiao czy Zhongshan Matou, a także na zachód i na południe od dawnych murów miejskich: w rejonach bram Shuixi, Jiangdong i Hanzhong, w okolicach wzgórza Yuhuatai i świątyni Huashen oraz w wielu miejscach w obrębie dawnych murów miasta. W wyniku poszczególnych mordów ginęło od kilkuset do nawet kilkudziesięciu tysięcy ludzi. Nie oszczędzano nikogo - oprócz mężczyzn w młodym i średnim wieku ofiarami armii japońskiej padały także osoby starsze, kobiety i dzieci. Ludzie ginęli przez rozstrzelanie, ścięcie, pchnięcie nożem, zakopywanie żywcem, podpalanie czy podtapianie. Nawet podczas wykonywania najokrutniejszych mordów oprawcy potrafili czerpać z tego przyjemność.

Wiele Chinek padało również ofiarami straszliwych gwałtów. Skala, na jaką miały miejsce, oraz stosowane przy tym przez Japończyków metody mogą mrozić krew w żyłach. W Sprawozdaniu ze śledztwa wszczętego przez Prokuraturę Stołecznego Sądu Rejonowego sprawie czynów karalnych dokonanych przez wroga z lutego 1946 roku czytamy:

Zarówno młode, jak i nawet siedemdziesięcioletnie kobiety, mnóstwo z nich zostało pokrzywdzonych. Zdarzały się przypadki zgwałceń, gwałtów zbiorowych czy zabijania kobiet, które nie zgadzały się na stosunek seksualny. Zmuszano także ojców do obcowania z córkami, braci do obcowania z siostrami czy teściów do obcowania z synowymi. Dla sprawców była to ogromna rozrywka. Odcinano piersi, przekłuwano klatkę piersiową, wyłamywano zęby, bito i kopano tak, by zostawały opuchlizny13.

W pewnym momencie armia japońska musiała zmienić strategię, gdyż jej działania spotkały się z potępieniem społeczeństwa, a wśród japońskich żołnierzy zaczęły się rozprzestrzeniać choroby weneryczne. W związku z tym w Nankinie i na innych okupowanych terenach zaczęto zakładać domy publiczne zwane z japońskiego ianjo (jap. ???, dosł. miejsce zaspokojenia), w których służyły Chinki i Koreanki. Według badaczy w Nankinie i okolicach Japończycy założyli ponad 40 ianjo.

Japończycy robili wszystko, by zniszczyć stolicę Chin w celu podporządkowania sobie całego kraju politycznie i mentalnie. Żołnierze armii japońskiej palili, niszczyli i plądrowali wszystko, co możliwe. Budynki mieszkalne znajdujące się między innymi na południe od dawnych murów miejskich: przy ulicach Zhonghua i Taiping czy przy Fuzimiao (świątyni konfucjańskiej) spłonęły doszczętnie. Żołnierze brali ze sobą nieraz cały dobytek mieszkańców: meble, przedmioty, zapasy czy też zwierzęta. Niegdyś kwitnąca stolica teraz była świadkiem iście dantejskich scen i w okamgnieniu zamieniła się w ruinę. Ten Nankin, z jednej strony zabytkowe miasto, z drugiej strony miasto tchnące duchem nowoczesności, teraz był poważnie zniszczony przez armię japońską.

Uczestnicy i postronni świadkowie z Chin, Japonii i różnych państw Zachodu zostawili po sobie wiele cennych materiałów źródłowych, które ujawniały całą prawdę o tych strasznych wydarzeniach. W dziennikach spisanych na polu bitwy oraz po wojnie, a także w listach pisanych przez japońskich żołnierzy, zawarta jest prawda o masakrze dokonanej przez Japończyków. Najważniejsze z nich to dzienniki wojskowych wysokiego szczebla, jak gen. Haty Shunroku (???), gen. Okamury Yasujiego, gen. Matsui Iwane czy gen. broni Nakajimy Kesago, a także dzienniki żołnierzy japońskich, między innymi Makihary Nobuo (????) czy Azumy Shir? (???). Po zajęciu stolicy wielu zachodnich misjonarzy, wykładowców uniwersyteckich, lekarzy, handlowców czy dziennikarzy, szczególnie pochodzących ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii czy Niemiec, pozostało w Nankinie. Widzieli oni na własne oczy tę wielką tragedię ludzkości. Oni również pozostawili po sobie bardzo cenne materiały, takie jak pamiętniki, listy czy różnego rodzaju dokumenty. Zarówno chińskie, jak i zagraniczne media (np. "The New York Times", "Chicago Daily News", "The Washington Post" czy "The Times") także przekazywały informacje i ujawniały prawdę o zbrodniach dokonywanych przez Cesarską Armię Japońską w Nankinie.

15 grudnia 1937 roku amerykański dziennikarz Archibald Steele w depeszy wysłanej do redakcji zagranicznej "Chicago Daily News" pisał:

To wyglądało jak rzeź owieczek. [...] Przeprawiając się dzisiaj przez tę bramę [w Xiaguan], musiałem przejechać samochodem przez stosy trupów wysokie na półtora metra, przez które już wcześniej przedostały się japońskie ciężarówki i karabiny. Na ulicach w całym mieście leżały ciała cywilów14.

W depeszy wysłanej dwa dni później pisał z kolei:

Widziałem na każdej ulicy porozrzucane trupy, nawet trupy staruszków, którzy nikomu by nie uczynili krzywdy. Widziałem także sterty ciał skazańców. Widziałem też przy północnej bramie makabryczną scenę: ciała 200 mężczyzn były teraz tlącą się masą z mięsa i kości15.

4 lutego 1938 roku w "Chicago Daily News" ukazał się kolejny artykuł Steele'a:

Byłem świadkiem pewnej masowej egzekucji. Grupa kilkuset skazańców szła ulicą, niosąc wielką japońską flagę. Towarzyszyło im dwóch albo trzech japońskich żołnierzy, którzy zaganiali ich w wolne miejsce. Skazańcy zostali tam podzieleni na mniejsze grupki i brutalnie zastrzeleni. Pewien japoński żołnierz, stojąc z karabinem nad rosnącą stertą martwych ciał, ostrzeliwał każdego trupa, który się poruszył16.

Inny amerykański dziennikarz, Frank Tillman Durdin, tak pisał w swojej depeszy dla "The New York Times":

Podczas ataku na Nankin Japończycy dopuszczali się mordów, plądrowania i gwałtów, przewyższając swoją brutalnością wszelkie inne działania w historii kontaktów chińsko-japońskich. Nieskrępowane okrucieństwo Japończyków przyrównać można jedynie do wandalizmu Ciemnych Wieków w Europie i do brutalności azjatyckich najeźdźców w średniowieczu17.

Zarówno chińskie, jak i zagraniczne media opisywały także często gwałty na Chinkach, których dopuszczali się japońscy żołnierze. Misjonarze z Zachodu wyrażali sprzeciw wobec takiego zachowania Japończyków, wyjawiając prawdę o ich czynach.

Durdin w artykule z 9 stycznia 1938 roku dla "The New York Times" tak opisywał działania Japończyków:

Grabież na wielką skalę była jedną z głównych zbrodni japońskiej okupacji. Gdy Japonia zajmowała całą dzielnicę, żołnierze mogli plądrować wszystkie domostwa w niej. Przede wszystkim zabierano żywność, jednak kradziono także wszelkie cenne przedmioty, szczególnie te, które łatwo można było ze sobą wziąć. Mieszkańcy domów sami byli również okradani, a każdy, kto się temu sprzeciwiał, zostawał rozstrzelany18.

16 marca 1938 roku "South China Morning Post" napisał:

19 grudnia Japończycy zaczęli podpalać sklepy. Ukradzione przedmioty ładowano na ciężarówki, a w pustych sklepach wzniecano ogień. [...] Czternastu spośród 22 obcokrajowców, którzy pozostali w Nankinie, udało się pod japońską ambasadę, by wyrazić sprzeciw wobec podpaleniu budynku YMCA przez armię japońską. Ambasador wyjaśnił to, mówiąc, że to było niedopatrzenie żołnierzy. Jednak delegacja obcokrajowców odpowiedziała, że bez względu na to, czy to prawda, sama widziała przypadki zorganizowanych plądrowań i podpaleń dokonanych przez japońskie oddziały z rozkazu wojskowych wyższego szczebla. Przez miesiąc zostało podpalonych i ograbionych 80% sklepów oraz 50% budynków mieszkalnych19.

Obecnie większość terenów Nankinu nie nadaje się do niczego. Sytuacja ta szczególnie dotyczy rejonów mieszkalnych, które zostały doszczętnie spalone, takich jak okolice bramy Zhonghua, świątyni konfucjańskiej Fuzimiao i ulic Zhonghua Lu, Taiping Lu, Zhongshan Lu oraz Guofu Lu20.

Działania Japończyków nie ominęły także obcokrajowców, w tym dyplomatów. Budynki amerykańskiej, brytyjskiej czy też niemieckiej ambasady były wielokrotnie plądrowane przez japońskich żołnierzy. Po pierwszej spontanicznej grabieży wiele sklepów było "czyszczonych" jeszcze raz, już w zorganizowany sposób, przez japońskich żołnierzy z rozkazu dowódców, a po grabieży podpalali oni puste już sklepy, by doszczętnie spłonęły. Nawet

amerykańskie instytucje, nad którymi powiewała amerykańska flaga, były obiektem plądrowań Japończyków. W pewnym amerykańskim szpitalu uniwersyteckim cały personel został przez nich przesłuchany, w dodatku ukradziono im zegarki i pieniądze. Japończycy zarządzili także przeszukanie hotelu dla pielęgniarek, skąd zabrali dużo kosztowności. Żołnierze weszli również siłą do budynków Ginling College, zabierając ze sobą pożywienie oraz cenne przedmioty21.

Stany Zjednoczone wielokrotnie wyrażały zdecydowany sprzeciw wobec działań Japończyków, jednak siła i skala tych działań wcale nie malała.

Jak na ironię miejsce, gdzie stacjonowała 16 Dywizja wraz z dowódcą, gen. broni Nakajimą Kesago, również zostało splądrowane przez japońskich żołnierzy. 19 grudnia 1937 roku Nakamura zapisał w swoim dzienniku:

Nasi żołnierze w ogóle nie zwracali uwagi na to, czy rabują na terenie innych naszych jednostek, czy nie. Gdy włamują się do domów mieszkańców miasta, zabierają wszystko, co możliwe - tak, by nic już nie zostało. Innymi słowy, im mniej mają wstydu, tym bardziej potrafią wykorzystywać innych. Najlepszy tego przykład? Nasza 16 Dywizja już 13 grudnia wyczyściła budynki rządu Republiki Chińskiej. Rankiem 14 grudnia po rozpoznaniu Wydziału Administracji opracowano plan zakwaterowania i wywieszono tabliczkę z napisem "Dowództwo Dywizji". Jednak kiedy weszliśmy i sprawdziliśmy dokładnie każde pomieszczenie, każdy kąt, wliczając w to pokój Czang Kaj-szeka, okazało się, że nie zostało nic. Wszystko, co mogło mieć jakąś wartość, czy to antyk, czy coś innego, zostało zabrane. 15 grudnia, gdy wszedłem do miasta, zebrałem wszystkie rzeczy, które jeszcze zostały, włożyłem je do jednej szafy i zakleiłem papierem, jednak i to nawet nie pomogło. Po trzech dniach wszystko stamtąd zniknęło bez śladu. Chyba najlepiej by było, gdybym te rzeczy umieścił w jakimś sejfie, inaczej nie miało to sensu.

Nie dość, że wchodzą na już zajęty teren, to jeszcze bez zastanowienia wchodzą do budynku oznaczonego tabliczką "Dowództwo Dywizji" i plądrują go. Czy to aby już nie przesada?22

Wyżej wymienione fakty stanowią jedynie czubek góry lodowej. Zbrodni, których się dopuścili Japończycy, jest znacznie więcej.

Część 2. Potępienie oraz sprawiedliwa ocena zbrodni armii japońskiej ze strony chińskiej i międzynarodowej opinii publicznej

Zbrodnie popełnione przez Cesarstwo Japońskie stoją w sprzeczności z podstawowymi zasadami prawa międzynarodowego, konwencji wojennych i humanitaryzmu. Stąd spotkały się one z powszechnym potępieniem ze strony społeczności międzynarodowej. Grupa ponad 20 obcokrajowców z Europy i ze Stanów Zjednoczonych przebywających w Nankinie, wśród których byli misjonarze, wykładowcy, lekarze, dziennikarze czy handlowcy, spontanicznie się zorganizowała i wydzieliła strefę zdemilitaryzowaną zwaną Nankińską Strefą Bezpieczeństwa oraz założyła Międzynarodowy Komitet Nankińskiej Strefy Bezpieczeństwa, niosąc pomoc humanitarną dla ludności cywilnej, która nagle znalazła się w ciężkiej sytuacji. Przewodniczącym komisji założonej 18 listopada 1937 roku został John Heinrich Detlef Rabe, niemiecki biznesmen pracujący w Nankinie dla Siemens AG China Corporation. Komisja określiła granice strefy: na północy - ulica Shanxi, na zachodzie - ulica Xikang, na południu - ulica Hanzhong, a na wschodzie - ulica Zhongshan. W jej obrębie znajdowały się: Uniwersytet Nankiński (Jinling Daxue), Ginling College, Nankińskie Seminarium Teologiczne, Chrześcijański Szpital Dzielnicy Gulou, a także wiele ambasad i biur dyplomatycznych, mieszkań obcokrajowców oraz rezydencji chińskich wojskowych wysokiego szczebla.

Po ustaleniu granic strefy ludność cywilna zaczęła się do niej przenosić. Łącznie strefę zamieszkiwało ponad 250 tysięcy ludzi. Cywilów przyjmowało 25 ośrodków, z czego najważniejszymi były Uniwersytet Nankiński oraz Ginling College. Sam John Rabe przyjął u siebie ponad 600 uchodźców. Obcokrajowcy przebywający w Nankinie nawet w tak ciężkich warunkach wykazali się humanitarną postawą i robili wszystko, co w ich mocy, by pomóc mieszkańcom Nankinu. Pomagali im nie tylko materialnie; ważniejsze było to, że zdecydowali się podjąć walkę o sprawiedliwość w obliczu zbrodni armii japońskiej. Nie tylko sprzeciwiali się jej działaniom, lecz także starali się, aby wieści o masakrze jak najszybciej obiegły świat.

Rządy Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii czy Niemiec stanowczo wyrażały japońskiemu rządowi swój sprzeciw wobec nieustannych bombardowań Nankinu. Departament Stanu USA w swoim oświadczeniu z 22 września 1937 roku ogłosił:

Jesteśmy zdania, że jakiekolwiek masowe bombardowania przeprowadzane na dużym terenie, gdzie przebywa ludność nastawiona pokojowo, są niedopuszczalne i stoją w sprzeczności zarówno z prawem międzynarodowym, jak i z zasadami humanitaryzmu.

Rząd Stanów Zjednoczonych zastrzega prawa swoje i amerykańskich obywateli do roszczeń z powodu ewentualnych szkód wyrządzonych podczas działań wojennych armii japońskiej w rejonie Nankinu23.

12 grudnia, w przeddzień wkroczenia Japończyków do Nankinu, amerykańska kanonierka USS "Panay", stojąca na Jangcy około 25 mil na południowy zachód od Nankinu, została wraz z trzema tankowcami Standard Oil niespodziewanie zaatakowana i zbombardowana przez japońskie samoloty lotnictwa morskiego. A już po zajęciu Nankinu amerykańskie budynki dyplomatyczne oraz mieszkania amerykańskich obywateli były bez przerwy plądrowane przez żołnierzy japońskich. Rząd amerykański poprzez swojego przedstawiciela w Japonii, Josepha Clarka Grewa, wielokrotnie wyrażał japońskiemu rządowi sprzeciw wobec takiego rodzaju działań Japończyków24.

Japonia próbowała usprawiedliwiać działania swojej armii w Nankinie. Na terenie okupowanych Chin ustanowiła urzędy cenzury, które miały za zadanie niedopuszczanie do druku wszelkich notek i artykułów dotyczących zbrodni dokonywanych przez armię japońską. Znany jest przypadek australijskiego dziennikarza Harolda Johna Timperleya pracującego dla "Manchester Guardian", który napisał artykuł na temat mordów dokonywanych na ludności cywilnej, grabieży własności Chińczyków i obcokrajowców oraz gwałtów na kobietach, których dopuszczali się japońscy żołnierze. Japońscy cenzorzy stwierdzili, iż artykuł ten "może urazić uczucia japońskich żołnierzy"25, i zakazali jego publikacji. Wściekły Timperley zebrał z pomocą misjonarzy jeszcze więcej faktów dotyczących zbrodni Japończyków i napisał książkę pod tytułem What War Means: The Japanese Terror in China, która została wydana w Stanach Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii, dzięki czemu Zachód mógł się dowiedzieć o masakrze nankińskiej. Po zbombardowaniu okrętu USS "Panay" japońska strona oświadczyła, że "kierownictwo Cesarskiej Armii Japońskiej podejmie wszelkie starania, by zakazać dziennikarzom zagranicznym wysyłania swoim redakcjom materiałów prasowych, które mogłyby działać na szkodę japońskiej armii lądowej bądź morskiej"26.

Wiele chińskich mediów, jak na przykład Central News Agency, "Central Daily News", "Ta Kung Pao" (wydanie Hankou), "Wuhan Daily", "Shanghai News", wliczając gazety wydawane przez KPCh, jak "Xin Zhonghua Bao" czy "Xinhua Daily", publikowało mnóstwo artykułów na temat krwawych zbrodni w Nankinie. Wśród nich były opowiadania uchodźców, którzy uciekli z Nankinu, oraz tragiczne historie pełne oskarżeń pod adresem japońskich żołnierzy, a w działach publicystycznych publikowano również felietony potępiające działania Japończyków w Nankinie. Niektórzy żołnierze i cywile, którym udało się uciec z oblężonego miasta, także spisali swoje wspomnienia. Na przykład Jiang Gonggu (???), lekarz wojskowy, zapisał opowieść o tragicznych wydarzeniach z Nankinu w formie pamiętnika, który wydał w sierpniu 1938 roku pod tytułem Pamiętnik trzech miesięcy oblężonej stolicy (chiń. Xianjing sanyueji: ?????)27. Z kolei Sun Baoxian (???), dowódca oddziałów szkoleniowych, napisał Prawdziwą historię oblężenia Nankinu ucieczki przed niebezpieczeństwem (chiń. Nanjing lunxian qianhou ji beinan tuoxian jingguo xiangqing shiji: ?????????????????)28. W maju 1938 roku opublikowano też wspomnienia nieznanego autora, który ukrywał się wśród uchodźców, pod tytułem Nankin piekle (chiń. Diyu zhong de Nanjing: ??????)29. Dużo było także wspomnień oraz oskarżeń ze strony ofiar.

Nic nie było w stanie powstrzymać armii japońskiej przed popełnieniem kolejnych zbrodni. Wiadomości o działaniach Japończyków były przekazywane wszelkimi dostępnymi kanałami do innych rejonów Chin oraz na cały świat, by jeszcze bardziej wzmocnić w Chińczykach ducha walki z wrogiem oraz by inne kraje mogły jeszcze mocniej solidaryzować się z Chinami, które sprzeciwiały się agresji Japonii na swój kraj.

Po zwycięstwie aliantów w II wojnie światowej i Chińczyków w wojnie z Japonią wiele państw domagało się rozliczenia zbrodni militarystów japońskich. Dlatego 11 państw (Chiny, Związek Radziecki, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja, Holandia, Kanada, Australia, Nowa Zelandia, Indie i Filipiny) założyło w Tokio Międzynarodowy Trybunał Wojskowy dla Dalekiego Wschodu w celu osądzenia zbrodni dokonanych przez japońskich przywódców, między innymi gen. T?j? Hidekiego (????) czy gen. Matsui Iwane. W tym samym czasie w Nankinie został powołany Trybunał ds. Zbrodni Wojennych, w którym osądzany był między innymi gen. broni Tani Hisao (???). Oskarżeń dokonywano na podstawie wielu niezbitych dowodów, by sprawiedliwie osądzić japońskie zbrodnie wojenne, co miało wielkie znaczenie historyczne oraz daleko idący wpływ na politykę chińsko-japońską.

Międzynarodowy Trybunał Wojskowy dla Dalekiego Wschodu działał na podstawie podpisanego 27 sierpnia 1928 roku paktu paryskiego, zwanego także Paktem Brianda-Kellogga lub Traktatem Przeciwwojennym, do którego wstąpiły 63 państwa, ustanawiającego wyrzeczenie się wojny jako instrumentu polityki narodowej, oraz na podstawie przepisów prawa międzynarodowego30. Na początku działalności Trybunału w procesach uczestniczyło dziewięciu sędziów pochodzących z Australii, Kanady, Chin, Francji, Holandii, Nowej Zelandii, Związku Radzieckiego, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Zarówno oskarżyciele, jak i oskarżeni mogli skorzystać z pomocy prawników oraz zgłaszać swoich świadków do składania zeznań przed sądem, w związku z czym procesy były przeprowadzane zgodnie z zasadami sprawiedliwości. Aby zapewnić sprawiedliwy i prawidłowy przebieg procesów w sprawie masakry nankińskiej, dowody były zbierane z różnych stron, a osoby, które przeżyły zbrodnie bądź były ich naocznymi świadkami, stawały przed sądem w celu złożenia zeznań.

29 kwietnia 1946 roku rozpoczął się proces w sprawie zbrodni klasy A, to jest zbrodni przeciwko pokojowi, w którym oskarżono 28 osób. "Wśród zarzutów postawionych 28 osobom były zarówno przygotowania planów agresji i działań wojennych od 1928 roku, jak i już rzeczywiste zbrodnie wojenne, poczynając od ataku na Mandżurię w 1931 roku"31. Oskarżeni byli między innymi T?j? Hideki, Araki Sadao (????), Doihara Kenji (?????), Hata Shunroku (???), Itagaki Seishir? (?????), Matsui Iwane, Mut? Akira (???), Hirota K?ki (????), Shigemitsu Mamoru (???) czy Umezu Yoshijir? (?????). Proces ten trwał ponad dwa i pół roku, do 12 listopada 1948 roku. W tym czasie odbyło się 818 rozpraw, zostało przesłuchanych 419 świadków, 779 osób złożyło oświadczenia w formie pisemnej, zebrano 4336 dowodów w sprawie, a wyrok liczył sobie 1213 stron.

W werdykcie w sprawie gen. Matsui Iwane czytamy:

Przed całkowitym oblężeniem Nankinu wojska chińskie wycofały się stamtąd, w związku z czym gdy Japończycy przybyli tam, zajęli bezbronne miasto. Potem nastąpiła długa seria najokropniejszych zbrodni na ludności cywilnej popełnionych przez Cesarską Armię Japońską. Japońscy żołnierze dopuszczali się zbiorowych i indywidualnych mordów, gwałtów, grabieży i podpaleń. Chociaż japońscy świadkowie zaprzeczali, jakoby miało dojść do zbrodni aż na taką skalę, to zeznania postronnych świadków różnych narodowości oraz niezbite dowody zdecydowanie przemawiały na niekorzyść Japończyków. Ten szał zbrodni rozpoczął się zdobyciem Nankinu 13 grudnia 1937 roku i trwał aż do początku lutego 1938. W ciągu tych 6 bądź 7 tygodni zostało zgwałconych tysiące kobiet, zabito ponad 100 tysięcy ludzi, a niezliczone ilości mienia zostały skradzione i spalone. Gdy skala zbrodni osiągnęła swój szczyt, 17 grudnia Matsui Iwane wkroczył triumfalnie do miasta i pozostał przez następnych pięć, siedem dni. Z jego własnych obserwacji oraz z opowieści jego podwładnych wynikało, że z pewnością był świadomy tego, co się działo w Nankinie. [...] Matsui Iwane musi ponieść odpowiedzialność i karę za nadużycie swojej władzy32.

Nie ulega wątpliwości, że gen. Matsui Iwane jest jedną z głównych osób odpowiedzialnych za zbrodnie nankińskie.

W uzasadnieniu wyroku Międzynarodowego Trybunału Wojskowego dla Dalekiego Wschodu oceniającym zbrodnie armii japońskiej czytamy również:

Późniejsze szacunki mówią o ponad 200 tysiącach ofiar śmiertelnych wśród cywilów oraz jeńców wojennych w ciągu pierwszych 6 tygodni okupacji japońskiej. O tym, że te dane nie są przesadzone, może świadczyć fakt, iż zakłady pogrzebowe i inne organizacje wyliczyły ponad 155 tysięcy pogrzebanych ciał, z których większość, co ciekawe, miała ręce związane z tyłu. Liczby te nie zawierają tych, których ciała zostały spalone, wrzucone do Jangcy bądź zlikwidowane w inny sposób przez Japończyków33.

Wyraźnie widać, że procesy przeprowadzone przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy dla Dalekiego Wschodu potwierdziły fakt, iż działania wojenne armii japońskiej w Nankinie były masakrą dokonaną na wielką skalę.

Chiny były krajem, który najdotkliwiej doświadczył działań wojennych armii japońskiej. Z tego względu rząd Republiki Chińskiej utworzył Trybunał ds. Zbrodni Wojennych, opierając się na jednym z punktów deklaracji poczdamskiej ogłoszonej 26 lipca 1945 roku przez przywódców Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Chin, który głosił:

Nie zamierzamy uciemiężać Japończyków jako rasę ani też unicestwiać ich jako naród, jednak wobec wszystkich zbrodniarzy wojennych, w tym tych, którzy popełniali zbrodnie na naszych jeńcach, należy wymierzyć surową sprawiedliwość34.

Na podstawie uzgodnień z innymi państwami alianckimi trybunał ten przeprowadzał procesy głównie w sprawie zbrodni kategorii B (zbrodnie wojenne) i C (zbrodnie przeciwko ludzkości).

Trybunał ds. Zbrodni Wojennych został powołany 15 lutego 1946 roku w Nankinie. Orzekał on na podstawie różnych umów międzynarodowych, w tym konwencji haskich, oraz na podstawie chińskiego prawa karnego. Wśród zbrodni wojennych, które osądzano, były mordy indywidualne i zbiorowe, egzekucje wykonywane na ludności cywilnej, celowe głodzenie mieszkańców miasta, gwałty, przetrzymywanie i niegodne traktowanie cywilów, grabieże, przeprowadzanie zbiorowych kar, celowe niszczenie własności prywatnej, bombardowania rejonów bez możliwości ochrony, nieludzkie traktowanie jeńców wojennych, rannych i chorych oraz łapanki35. Aby zapewnić sprawiedliwe podstawy prawne do wydawania wyroków, rząd Republiki Chińskiej wydał szereg ustaw i szczegółowych regulacji dotyczących osądzania zbrodni wojennych36. Tymczasowa Rada Miasta Nankin ustanowiła Komisję Śledczą ds. Masakry Nankińskiej, która miała za zadanie przeprowadzanie wizji lokalnych w poszczególnych dzielnicach miasta oraz w wielu domach mieszkańców, by móc lepiej zrozumieć, co tak naprawdę się stało podczas masakry nankińskiej. Przesłuchano wiele osób bezpośrednio uczestniczących w tamtych wydarzeniach. Po szczegółowym śledztwie i przesłuchaniu świadków 10 marca 1947 roku dowódca 16 Dywizji Cesarskiej Armii Japońskiej, gen. broni Tani Hisao, został skazany na karę śmierci. Taki wyrok wydano również na Mukai Toshiakiego (????) i Nodę Tsuyoshiego (???) z 16 Dywizji, którzy urządzali sobie konkursy na zabicie jak największej liczby ludzi podczas wkraczania do Nankinu, oraz na Tanakę Gunkichiego (????) z 6 Dywizji, który w sposób okrutny zabił ponad 300 osób37.

Oto fragment uzasadnienia wyroku w sprawie Taniego Hisao:

Szacuje się, że w najsmutniejszym okresie masakry nankińskiej, od 12 do 21 grudnia 1937 roku, kiedy w mieście stacjonował Tani Hisao wraz ze swoim oddziałem, zostało rozstrzelanych bądź spalonych żywcem ponad 190 tysięcy osób, głównie w okolicach bramy Zhonghua, świątyni Huashen, mostu Baota, Shi Guanyin czy przełęczy Caoxie. Oprócz tego organizacje humanitarne pochowały ponad 150 tysięcy ciał, w związku z czym całkowita liczba ofiar wynosiła ponad 350 tysięcy. Nie sposób opisać tych scen okrucieństwa i scenerii miasta pełnego wszędzie leżących ciał38.

Chociaż podczas procesów nankińskich i tokijskich podawano różne liczby ofiar, to oba trybunały potwierdziły ogromną skalę masakry nankińskiej. Dzięki przeprowadzeniu sprawiedliwych procesów w obu trybunałach została ochroniona godność człowieka, w związku z tym liczne państwa i społeczeństwa wspierały działania tych instytucji sądowniczych.

Część 3. Błędne stanowisko japońskiej prawicy wobec wojny chińsko-japońskiej oraz masakry nankińskiej

Wobec potępienia przez społeczność międzynarodową oraz sprawiedliwego osądzenia zbrodni wojennych przez wyżej wspomniane trybunały japoński rząd powinien naturalną koleją rzeczy wzbudzić w sobie głęboką refleksję nad swoimi działaniami, ponieść za nie odpowiedzialność oraz wyciągnąć odpowiednią naukę z historii.

Tymczasem przez ponad 60 lat po zakończeniu wojny japoński rząd wyrażał się bardzo niejasno i wymijająco na temat wielu historycznych kwestii, takich jak charakter wojny chińsko-japońskiej, odpowiedzialność za nią czy różnego rodzaju zbrodnie wojenne z tamtego okresu, w tym masakrę nankińską. W związku z tym ułatwiało to japońskiej prawicy fałszownie historii wojny chińsko-japońskiej oraz zaprzeczanie masakrze nankińskiej.

W Japonii powstawały różnego rodzaju organizacje prawicowe, na przykład Japońskie Towarzystwo Reformy Podręczników do Historii (jap. Atarashii Rekishi Ky?kasho o Tsukuru Kai: ?????????????), Towarzystwo Liberalnych Badań Historycznych (jap. Jiy?shugi Shikan Kenky?kai: ?????????), Rada Parlamentarzystów z Rodzin Poszkodowanych w Wojnie (jap. Izoku Giin Ky?gikai: ???????), Towarzystwo Parlamentarzystów Odwiedzających Świątynię Yasukuni (jap. Minna de Yasukuni Jinja ni sanpai suru Kokkai Giin no Kai: ???????????????????), Rada Parlamentarzystów ds. Zadośćuczynienia Duszom Zmarłych Męczenników (jap. Eirei ni kotaeru Giin Ky?gikai: ????????????) czy też Komisja ds. Badań Historycznych (jap. Rekishi Kenky? Iinkai: ???????). Do tych organizacji należeli między innymi potomkowie zbrodniarzy wojennych i dowódców wojskowych z czasów wojny chińsko-japońskiej, np. syn Itagakiego Seishir? (?????), jednego z dowódców z czasów wojny z Chinami, Itagaki Tadashi (???) jako Sekretarz Generalny Komisji ds. Badań Historycznych, a także przywódcy polityczni i parlamentarzyści, tacy jak były premier Japonii Mori Yoshir? (???) czy premier Abe Shinz? (????), oraz profesorowie uniwersyteccy, np. Fujioka Nobukatsu (????), profesor Uniwersytetu Tokijskiego, i inni prominentni działacze społeczni. Organizacje te wydawały różnego typu publikacje mające na celu rozpowszechnianie sfałszowanej wersji historii i błędnych opinii na jej temat, podawały również w wątpliwość procesy tokijskie, organizowały wizyty w świątyni Yasukuni oraz działały niekorzystnie na stosunki Japonii z Chinami oraz innymi państwami azjatyckimi. Szczególną uwagę należy zwrócić na działaczy największej japońskiej partii - Partii Liberalno-Demokratycznej (LDP) - która z małymi przerwami rządzi do dziś. Niektórzy z nich, wyrażając swoje niezadowolenie ze słów premiera Hosokawy Morihiro (????), który 10 sierpnia 1993 roku o wojnie chińsko-japońskiej powiedział, "że była to wojna napastnicza oraz błędna"39, ogłosili, iż należy "zrewidować i ponownie sformułować pogląd na historię, która została sfałszowana przez procesy tokijskie". Dwa tygodnie później LDP wraz z trzema organizacjami związanymi ze świątynią Yasukuni: Radą Parlamentarzystów ds. Zadośćuczynienia Duszom Zmarłych Męczenników, Radą Parlamentarzystów z Rodzin Poszkodowanych w Wojnie oraz Towarzystwem Parlamentarzystów Odwiedzających Świątynię Yasukuni założyły na wspólnym spotkaniu Komisję ds. Badań Historycznych na czele z Yamanaką Sadanorim (????) jako szefem Komisji oraz z Itagakim Tadashim jako sekretarzem generalnym. Do wygłaszania wykładów podsumowujących historię przed Zgromadzeniem Narodowym zaproszono 19 uczonych, którzy w sposób systematyczny i kompleksowy przedstawiali oraz przekazywali pogląd japońskiej prawicy na historię wojny prowadzonej przez Japonię, w którym neguje się jej aspekt napastniczy40. Pogląd ten zawierał w sobie następujące elementy:

1. Wybielanie historii wojen napastniczych

O wojnie japońsko-rosyjskiej (1904-1905) pisano tak:

Wojna japońsko-rosyjska wybuchła dlatego, że Japonia była militarystycznym krajem, jednak dzięki tej wojnie ocalała Azja. Gdyby wtedy w Japonii nie panował militaryzm, Azja poniosłaby sromotną porażkę.

Zatem wojna japońsko-rosyjska była wojną o uratowanie Azji, a jednocześnie była także wojną w obronie Japonii41.

Ekspansja Cesarstwa Japońskiego była z kolei opisywana w ten sposób:

Jedynie z powodu braku terytorium oraz bogactw naturalnych Japonia wysunęła wobec innych krajów żądania zapewnienia Japończykom warunków do życia.

W celu zapewnienia Japończykom warunków do życia wysunięto żądania, aby Japończycy mieli prawo do dzierżawy ziemi w południowej Mandżurii, a także do zajmowania się tam przemysłem i handlem, uprawą roli oraz do swobodnego odbywania podróży i zamieszkiwania tamtego rejonu. [...] Żądania te nie były wcale wygórowane.

Naturalną koleją rzeczy było wykorzystanie nowych terenów Mandżurii i Mongolii, by móc zaspokoić potrzeby Japończyków, których corocznie przybywał milion. Sytuacja międzynarodowa zmusiła Japończyków do zwrócenia się w stronę Mandżurii i do zainteresowania się tamtym rejonem42.

Oto fragmenty, w których przedstawiono zdanie na temat inwazji Japonii na Mandżurię:

Incydent mandżurski jest uważany za początek inwazji na Chiny, jednak ja osobiście mam zupełnie odmienne zdanie w tej kwestii. Czy Mandżuria była tak naprawdę terytorium chińskim? Jest to bardzo ważne pytanie. Ja uważam, że Mandżuria nie była terytorium chińskim, i to nawet patrząc z historycznego punktu widzenia.

Po incydencie mandżurskim w regionie zapanował spokój, a tempo rozwoju było kilkakrotnie szybsze niż w Chinach43.

O incydencie na moście Marco Polo pisano w ten sposób:

Był to wypadek, do którego doprowadziły działania fundamentalistów komunistycznych.

Kto zawinił? Niektórzy mówią, że to był sam Liu Shaoqi, inni zaś twierdzą, że był to Zhang Kexia, członek Komunistycznej Partii Chin, który ukrywał się wśród żołnierzy armii chińskiej i działał z rozkazu Liu Shaoqi.

Najmniej prawdopodobne jest to, że Japończycy doprowadzili do tego incydentu, nikt w to nie wierzy. [...] Nie ulega wątpliwości, że to żołnierze z oddziałów armii chińskiej byli jego sprawcami.

W obliczu tego incydentu Japonia próbowała zachować spokój i wszelkimi sposobami starała się, by konflikt się nie zaostrzał.

Kto tak naprawdę doprowadził do eskalacji konfliktu po incydencie na moście Marco Polo: Japonia czy Chiny? Odpowiedź narzuca się sama44.

W pracy Japończyków znalazły się także fragmenty dotyczące wojny na Pacyfiku45:

Japonia chciała utworzyć samowystarczalną strefę wspólnego istnienia i wspólnego dobrobytu dla Japonii, Mandżurii i Chin oraz niezależną gospodarkę. Z tej ekspansji narodziła się idea "Strefy Wspólnego Dobrobytu Wielkiej Azji Wschodniej".

Gdyby nie wojna na Pacyfiku, kraje Wielkiej Azji Wschodniej prawdopodobnie jeszcze przez długi czas byłyby podporządkowane rządom kolonizatorów.

Japonia chce ocalić Azję.

Kraje Azji Południowo-Wschodniej stały się niepodległe dzięki działaniom i ogromnemu poświęceniu Japonii, powinny one zatem okazywać Japonii wdzięczność, a także zapewniać jej wsparcie.

Japonia walczyła po to, by ochronić Azję i wyzwolić ją spod okupacji.

Dzięki walce Japończyków na śmierć i życie ludzkość mogła uczynić wielki krok naprzód w rozwoju, by z czasów prawa dżungli wkroczyć w czasy równoprawnego współistnienia.

Zasługi Japończyków są bezprecedensowe. Naród japoński to naród sprawiedliwy46.

2. Negowanie masakry nankińskiej

Mówią o tym niżej przytoczone fragmenty publikacji Japończyków:

Sprawa masakry nankińskiej wypłynęła nagle na światło dzienne podczas przeprowadzania procesów tokijskich.

Tak zwana masakra nankińska nie mogła i nigdy nie miała miejsca.

Profesor Hora Tomio z Uniwersytetu Waseda twierdzi, iż "podczas tych wydarzeń zginęło około 70-80 tysięcy cywilów, a ponad 200 tysięcy ludzi, jeżeli doliczymy do tego żołnierzy". Doskonale widać, że są to zmyślone liczby, jakim sposobem zabito by aż tylu cywilów?

W takiej sytuacji jakim sposobem zabito aż 80 tysięcy cywilów? Odpowiedź jest prosta, są to bzdury.

Gdyby zabito 200 tysięcy ludzi, ich ciała leżałyby przecież stertami w Nankinie.

Rząd Republiki Chińskiej wraz z Czang Kaj-szekiem wymyślił sobie całą masakrę nankińską i nakazał ludziom zgłaszać przypadki krzywdy. W rzeczywistości takie wydarzenia nie miały miejsca.

Gdyby zadać pytanie, kto wymyślił kłamstwa na temat wydarzeń w Nankinie, można by odpowiedzieć, że dowody na nie zostały sfabrykowane przez rząd chiński. A podczas procesów tokijskich ustalono najwyższą możliwą liczbę ofiar, to jest 200 tysięcy.

Generał Matsui Iwane został skazany na karę śmierci przez powieszenie z powodu oszczerstw i kłamstw na temat masakry nankińskiej.

Dlatego też cała sprawa została sfałszowana. Pojęcie "masakry nankińskiej" na określenie incydentu nankińskiego zostało wymyślone na potrzeby procesów tokijskich47.

Prawicowi historycy wynajdywali również rzekome dowody na nieistnienie masakry nankińskiej. Oto przykłady:

Po zajęciu Nankinu 13 grudnia do miasta przybyło łącznie 120 ludzi mediów, to jest fotografów i dziennikarzy gazet oraz czasopism, by przeprowadzać wywiady i zdawać relacje z wydarzeń48 [...] Żaden z nich nie widział stert ciał porozrzucanych po mieście bądź krwi lejącej się strumieniami. Nikt również nie widział scen mordów.

W prasie wydawanej przez Kuomintang oraz KPCh nigdzie nie było informacji o istnieniu tak zwanej masakry nankińskiej49.

Japońska prawica nie ograniczała się jedynie do rozprzestrzeniania nieprawdziwych informacji, negowania napastniczego charakteru wojny chińsko-japońskiej, negowania masakry nankińskiej, szkalowania procesów tokijskich czy też zaprzeczania przeprowadzeniu ich w sposób sprawiedliwy. Powstawały także różnego rodzaju publikacje, w których umieszczane były tego rodzaju informacje. Wśród najbardziej znanych pozycji należy wymienić: Masakra nankińska urojona Suzuki Akiry (oryg. Nankin daigyakusatsu no maboroshi: ????????????, Bungeishunju, Tokio 1973), Fikcja masakry nankińskiej Tanaki Masaakiego (oryg. Nankin gyakusatsu no kyok?: ???????, Nippon Kyobunsha, Tokio 1984), Tak została stworzona masakra nankińska Fuji Nobuo (oryg. Nankin daigyakusatsu wa k?shite tsukurareta: ????????????????, Tendensha, Tokio 1995) oraz Dogłębne zbadanie masakry nankińskiej Higashinakano Sh?d? (oryg. Nankin gyakusatsu no tetteikensh?: ???????????, Tendensha, Tokio 1998).

Mimo że od zakończenia II wojny światowej oraz wojny chińsko-japońskiej minęło już ponad 70 lat, zastanawiające jest to, dlaczego japońska prawica w swojej propagandzie wybielania zbrodni wojennych jest coraz bardziej brutalna. Nasuwają się również pytania, dlaczego rząd japoński nie potrafi szczerze i dogłębnie rozliczyć się ze zbrodni wojennych oraz jasno i klarownie wziąć odpowiedzialność za te wydarzenia, a także szczerze przeprosić państwa, które poniosły ofiary w czasie wojny? Rząd Japonii wciąż nie potrafi zająć jasnego stanowiska w tej sprawie, a niektórzy politycy w dalszym ciągu rozprzestrzeniają sfałszowaną wersję historii i nieprawdziwe informacje, wzmacniając tym nastroje antychińskie wśród prawicowców oraz jeszcze bardziej zmniejszając wzajemne zaufanie Chińczyków i Japończyków. Te zjawiska występujące na japońskiej scenie politycznej mają bardzo złożone podłoże historyczne oraz społeczne50.

Po pierwsze, po dwóch wojnach światowych na arenie międzynarodowej utworzyły się dwa obozy: kapitalistyczny oraz socjalistyczny. W polityce zagranicznej krajów kapitalistycznych, na których czele stanęły Stany Zjednoczone, najważniejsze było sprzeciwianie się Związkowi Radzieckiemu oraz tłumienie ruchów komunistycznych. Stany Zjednoczone ustanowiły także nową politykę wobec państw azjatyckich, w których siły polityczne formowały się na nowo. Ustalając swoją strategię wobec Dalekiego Wschodu oraz rejonu Pacyfiku, Stany Zjednoczone zawiązały sojusz z Japonią, zamieniając wzajemną wrogość na przyjazne stosunki. Zapewniały przy tym Japonii wszelką pomoc, by móc wykorzystać jej siłę przeciwko obozom komunistycznym i socjalistycznym. Dlatego też Stany Zjednoczone zdecydowały się na obranie innej strategii z Japonią niż z Niemcami i same okupowały całą Japonię. W takim wypadku nie można było dogłębnie rozliczyć zbrodni japońskiego militaryzmu, a wobec niektórych militarystów Stany Zjednoczone przyjęły nawet politykę tolerancji. Na przykład w listopadzie 1950 roku jeden ze zbrodniarzy wojennych, Shigemitsu Mamoru, został wypuszczony na wolność przed skończeniem odbywania 7-letniej kary więzienia i ponownie objął stanowisko ministra spraw zagranicznych. Zaś wobec cesarza Hirohito, który w głównej mierze był odpowiedzialny za zbrodnie wojenne, nie tylko nie wszczęto żadnego postępowania ani nie przeprowadzono jakichkolwiek procesów sądowych, co więcej, pozwolono na zachowanie instytucji cesarza w Japonii. Po rozpadzie Związku Radzieckiego i zakończeniu zimnej wojny Stany Zjednoczone powróciły do tematu Azji i umieściły nowo odrodzone Chiny na czołowym miejscu w swojej militarnej grze politycznej w rejonie Azji Wschodniej i Pacyfiku. Japonia obrała podobny kierunek i stała się niejako tarczą dla Stanów Zjednoczonych w tym rejonie. W swojej polityce wobec Chin oraz w kwestiach historii chińsko-japońskiej stwarzała różnego rodzaju problemy. Te międzynarodowe czynniki doprowadziły do sytuacji, w której Japonia nie potrafi dogłębnie zmierzyć się ze swoją przeszłością i rozliczyć ze zbrodni historycznych.

Po drugie, Japonia nie traktuje odpowiednio państw, które ucierpiały w wojnie, szczególnie w sytuacji, w której rząd oraz naród chiński wyznają politykę tolerancji i przebaczenia zbrodni wojennych popełnionych przez japońskich militarystów. Począwszy od 1874 roku Chiny doświadczały ciągłych ataków ze strony Japonii: wkroczenie na Tajwan, wszczęcie pierwszej wojny chińsko-japońskiej w 1894 roku, zmuszenie Chin do podpisania traktatów nierównoprawnych oraz do wyrzeczenia się części terytorium i płacenia odszkodowań wojennych. Niezliczenie wiele razy życie i mienie mieszkańców Chin było zagrożone. W wyniku 14-letniej wojny chińsko-japońskiej to Chiny poniosły największe straty wojenne, a ich ludność doświadczyła ogromnej tragedii. Chińczycy mają prawo i powód do domagania się od Japonii odszkodowań za straty wojenne. Jednak rząd chiński uważa, że Chiny i Japonia to bardzo bliscy sobie sąsiedzi, a mieszkańcy obu krajów powinni utrzymywać ze sobą przyjazne stosunki, w związku z tym Chiny porzuciły roszczenia wobec Japonii o należne im odszkodowania wojenne. Jednak niektórzy Japończycy nie potrafią przyznać tego, że wojna była ogromną tragedią dla Chińczyków, czasami nawet twierdząc, że to Japonia jest ofiarą tej wojny. Coroczne upamiętnianie ataku atomowego na Hiroszimę i Nagasaki dało zwykłym Japończykom fałszywe poczucie, że to właśnie Japonia poniosła straty i jest stroną poszkodowaną, w związku z czym nie do końca potrafią zrozumieć politykę tolerancji i przebaczenia rządu chińskiego, w której dużą rolę odgrywają przyjazne stosunki chińsko-japońskie, i nie zdają sobie sprawy z zagrożenia, jakie niósł ze sobą japoński militaryzm. Jednocześnie różnice w ocenie czasów wojny chińsko-japońskiej oraz okupacji japońskiej, jakie występowały między Komunistyczną Partią Chin na kontynencie oraz Kuomintangiem na Tajwanie, utrudniały rządowi japońskiemu wzięcie odpowiedzialności za swoje zbrodnie wojenne.

Po trzecie, pojęcie moralności zniekształcone przez tradycyjną japońską kulturę stało się pewnego rodzaju duchowymi pętami utrudniającymi Japończykom przyznanie się do popełnienia zbrodni wojennych. Po restauracji Meiji w 1868 roku do konstytucji wprowadzono zapis mówiący o tym, że cesarz jest najwyższym zwierzchnikiem Cesarstwa Japońskiego, potomkiem bogini Amaterasu, która zrodziła naród japoński, oraz wcieleniem boskości. Pod wpływem myśli teokratycznej wielu Japończyków zaczęło głęboko wierzyć w to, że Japonia jest boskim państwem, którego nie można porównywać z innymi państwami. Jednocześnie uważano, iż "cesarz ma wprawdzie ciało ludzkie, ale naturę - boską", dlatego też "z punktu widzenia obcokrajowców niezwykłym szczęściem jest znajdować się pod rządami japońskiego cesarza". "Wojna z Chinami była świętą wojną o to, by Chińczycy również mogli dostąpić tego szczęścia"51. U Japończyków, którzy przez długi czas pozostawali pod wpływem wychowania w duchu cesarstwa i nacjonalizmu, wytworzyło się ślepe zaufanie wobec państwa i cesarza. Ponadto w Japonii rozpowszechniony był etos samurajski bushid?, który sprzyjał poświęceniu się dla kraju i dla cesarza. W latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku etos ten połączył się z zachodnim faszyzmem, stając się filarem dla rozpoczęcia ekspansji terytorialnej i wojen napastniczych oraz dla ślubowania wierności cesarzowi na śmierć i życie. Pod wpływem tej ideologii wielu młodych Japończyków pragnęło wziąć udział w tej "świętej wojnie", by móc oddać życie w imię lojalności wobec cesarza, a dusza ich by mogła być czczona w świątyni Yasukuni jako dusza męczennika. Z tego powodu czuli w sobie niesamowitą dumę. Zbrodniarze wojenni osądzeni w procesach tokijskich przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy dla Dalekiego Wschodu byli także podnoszeni do rangi męczenników oraz postrzegani przez japońską prawicę jako bohaterzy narodowi. Z tego powodu japońskie władze naturalnie nie chciały przyznać się do popełnionych zbrodni, a tym bardziej poddać japoński militaryzm krytyce.

W przeszłości Japonia nie miała zbyt wiele kontaktów ze światem zewnętrznym, w związku z czym utworzył się jedyny w swoim rodzaju naród Yamato oraz związany z nim kult ducha Yamato. W Japonii panowała świadomość narodowa zamknięta na inne narody. Zgodnie z tym kultem naród Yamato stał w hierarchii wyżej od innych, a inne kraje (w tym Chiny) miały być postrzegane jako gorsze i niedorównujące Japonii. Z tego powodu Japonia nie potrafiła z otwartym umysłem stanąć wobec świata i wobec innych ludów i narodów Azji. Szczególnie po restauracji Meiji, kiedy gospodarka Japonii rozwijała się w zawrotnym tempie, głoszono pogląd, że ekspansja terytorialna Japonii jest rozsądnym rozwiązaniem problemu niedoboru ziemi, braku bogactw naturalnych i przeludnienia, a wojny z innymi państwami były postrzegane jako niezbędny element procesu rozwoju państwa. Kolejnym powodem niechęci do przyznania się do zbrodni wojennych, zarówno z punktu widzenia historycznego, jak i ideologicznego, był właśnie ten głęboko zakorzeniony pogląd zgodny z bandycką logiką, według którego ekspansja Japonii była nieuniknionym i rozsądnym wyjściem z sytuacji.

Po czwarte, istnieją jeszcze inne złożone powody takiego postępowania Japonii. Mimo blisko 20-letniej stagnacji ekonomicznej oraz wielkiego trzęsienia ziemi, fali tsunami i katastrofy elektrowni atomowej w 2011 roku japońska gospodarka jest trzecią największą na świecie. Oprócz tego Japonia aspiruje do pozycji potęgi militarnej i politycznej oraz chce uzyskać miejsce stałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ. Mimo niedoborów w liczbie żołnierzy kraj ten posiada potężny i nowoczesny sprzęt wojskowy. Poprzez podwyższenie pozycji oddziałów samoobrony Japończycy chcą wzmacniać swoją siłę militarną za granicą. Japonia z coraz większym niepokojem spogląda na rozwój i wzmacnianie chińskich sił zbrojnych. Uważa, że Chiny w przyszłości będą jej największym przeciwnikiem w wyścigu zbrojeń. Jeśli chodzi o politykę Japonii wobec Chin, rząd japoński oraz szeroko rozumiana japońska scena polityczna odnoszą się do swojego sąsiada nieprzychylnie, a czasami wręcz z pewną wątpliwością i wrogością. W 2011 roku Stany Zjednoczone w swojej polityce zagranicznej zwróciły się całkowicie w stronę Azji, próbując ograniczyć rozwój Chin, Japonia była zaś ważnym elementem dla działań amerykańskiej dyplomacji. Ta ostatnia nie tylko rozszerzyła zakres funkcjonowania Traktatu o wzajemnej współpracy i bezpieczeństwie między Stanami Zjednoczonymi a Japonią o Tajwan, nie wyrażając przy tym jednoznacznie swojego sprzeciwu wobec ruchów niepodległościowych na Tajwanie, lecz także powodowała różnego rodzaju spory na Morzu Wschodniochińskim i Morzu Południowochińskim, wzniecała spory terytorialne o wyspy Diaoyu (jap. Senkaku) i ciągle działa na niekorzyść stosunków chińsko-japońskich. To wszystko wpływa bezpośrednio na stanowisko Japonii wobec kwestii historycznych.

Z tej perspektywy doskonale widać złożoność stosunków między Chinami a Japonią. Kwestie historyczne, zagadnienia społeczno-ekonomiczne i kulturowe, inne rozumienie polityki oraz źródła dla różnego rodzaju ideologii doprowadziły do sytuacji, w której ciężko jest w krótkim czasie pogodzić ze sobą różnice między Chinami a japońską prawicą. Bardzo mało prawdopodobne jest, że przedstawiciele japońskiej prawicy, a także politycy japońscy zmienią swój pogląd na historię wojen japońskich. Obowiązkiem historyków jest klarowne wyjaśnianie faktów historycznych, przekazywanie prawdy historycznej światu oraz przeprowadzanie właściwego osądu wydarzeń historycznych i właściwe ich poznanie.

Część 4. Zbieranie materiałów i źródeł historycznych, wydawanie publikacji oraz badania naukowe na temat masakry nankińskiej

Militaryści japońscy, którzy doprowadzili do wielkiej tragedii w historii ludzkości, jaką była masakra nankińska, niegdyś wszelkimi możliwymi sposobami próbowali ukryć ten fakt bądź zatrzeć jakiekolwiek ślady z tym związane, albo odwrócić uwagę społeczeństwa od tych wydarzeń. Jednak oliwa sprawiedliwa zawsze na wierzch wypływa - prawda o tej wielkiej tragedii przedostawała się różnymi drogami do innych części Chin oraz za granicę. Dzięki staraniom państw Zachodu, a także samej Japonii i Chin zostały zachowane źródła pisane oraz podania ustne na temat masakry nankińskiej. Te źródła historyczne stanowiły ważny dowód winy japońskich militarystów w doprowadzeniu do masakry. Dla badaczy-historyków były również informacją z pierwszej ręki o tych wydarzeniach.

Te cenne materiały źródłowe były przez długi czas przechowywane w różnego rodzaju archiwach historycznych, bibliotekach, kolekcjach prywatnych oraz w innych instytucjach zajmujących się gromadzeniem źródeł historycznych. Były zapisane w różnych językach, głównie chińskim, japońskim, angielskim, niemieckim, francuskim, rosyjskim, włoskim oraz hiszpańskim. Z różnych powodów nie zostały one wcześniej publicznie udostępnione. Historycy z rejonów Nankinu już w latach osiemdziesiątych XX wieku zebrali i opublikowali materiały źródłowe, co miało stanowić zalążek badań nad masakrą nankińską. Przykładem są następujące publikacje: Materiały źródłowe masakry nankińskiej przeprowadzonej przez armię japońską podczas najazdu na Chiny pod redakcją zespołu z Komisji ds. Opracowywania Materiałów Źródłowych z Masakry Nankińskiej oraz Biblioteki Nankińskiej (oryg. Qinhua Rijun Nanjing datusha shiliao: ???????????, Jiangsu Ancient Books Publishing House 1985) oraz archiwum masakry nankińskiej pod redakcją zespołu z Drugiego Chińskiego Archiwum Historycznego oraz Archiwum Miejskiego w Nankinie (oryg. Qinhua Rijun Nanjing datusha dang'an: ???????????, Jiangsu Ancient Books Publishing House 1987). W 1986 roku wydawnictwo Qunzhong zdecydowało się na ponowne wydanie Wyroków Międzynarodowego Trybunału Wojskowego dla Dalekiego Wschodu przetłumaczonych przez Zhang Xiaolina (???). Jednak publikacja wyżej wymienionych prac wciąż nie spełniała potrzeb badaczy zajmujących się tym tematem.

Pod koniec lat osiemdziesiątych i w latach dziewięćdziesiątych na kontynencie opublikowano szereg opracowań materiałów źródłowych dotyczących tamtego okresu, na przykład Zbiór świadectw ocalałych masakry nankińskiej pod redakcją Zhu Chengshana (???) (oryg. Qinhua Rijun Nanjing datusha xingcunzhe zhengyanji: ???????????????, Nanjing University Publishing House, Nankin 1994). Podczas przeprowadzania dogłębnych badań w Nankinie od 1984 do 1990 roku odnaleziono 1756 osób, które przeżyły czasy masakry nankińskiej. Spośród spisanych świadectw i historii Muzeum Ofiar Masakry Nankińskiej wybrało 642 świadectwa, które znalazły się w Zbiorze... W tamtym okresie publikowano również opracowania źródeł zebranych przez obcokrajowców z Zachodu, na przykład Zbiór świadectw obcokrajowców masakry nankińskiej pod redakcją Zhu Chengshana (oryg. Qinhua Rijun Nanjing datusha waiji renshi zhengyanji: ????????????????, Jiangsu People's Publishing, Nankin 1998), Niesprawiedliwość, która woła pomstę do nieba. Masakra nankińska oczach amerykańskich misjonarzy (1937-1938) pod redakcją i w tłumaczeniu Zhang Kaiyuana (oryg. Tianli nanrong: Meiguo chuandaoshi yanzhong de Nanjing datusha (1937-1938): ????: ????????????? (1937-1938), Nanjing University Publishing House 1999; wyd. angielskie pt. Eyewitnesses to Massacre: American missionaries bear witness to Japanese atrocities in Nanjing 1937-1938), Masakra nankińska. Podania brytyjskich amerykańskich naocznych świadków zebrane, opracowane i przetłumaczone przez Lu Supinga (???) (oryg. Nanjing datusha: Ying-Mei renshi de muji baodao: ?????:?????????, Red Flag Press, Pekin 1999), pamiętnik Johna Rabego, przewodniczącego Międzynarodowego Komitetu Nankińskiej Strefy Bezpieczeństwa, wydany pod chińskim tytułem Labei riji (????, Jiangsu People's Publishing, Jiangsu Education Press, Nankin 1997) czy pamiętnik Minnie Vautrin, amerykańskiej wykładowczyni z Ginling College, opublikowany pod chińskim tytułem Weitelin riji (?????, Jiangsu People's Publishing 2000). Japońscy żołnierze, którzy stali po stronie oprawców, również byli ważnymi świadkami tych wydarzeń. Na przełomie wieków wydano pamiętnik byłego żołnierza armii japońskiej Azumy Shir? pod chińskim tytułem Dong Shilang riji (?????, Jiangsu Education Press, Nankin 1999) oraz wywiady japońskiej nauczycielki Matsuoki Tamaki (???) z japońskimi żołnierzami wydane pod oryginalnym tytułem Nankinsen tozasareta kioku tazunete: motoheishi hyakuninin no sh?gen (???????????????: ???102????, Tokio 2002, Shakai Hy?ronsha), a w Chinach pod tytułem Nanjingzhan: xunzhao bei fengbi de jiyi: Qinhua Rijun yuanshibing 102 ren de zhengyan (???: ????????: ???????102????, Shanghai Lexicographical Publishing House, Szanghaj 2002). Oprócz tego wiele instytucji naukowych na kontynencie także wydawało własne opracowania źródeł historycznych z czasów masakry nankińskiej, na przykład pracę pod tytułem Wybór opracowanie materiałów archiwalnych najazdu na Chiny przez Cesarstwo Japońskie. Masakra nankińska przygotowaną we współpracy Centralnego Archiwum Chińskiego, Drugiego Chińskiego Archiwum Historycznego oraz Akademii Nauk Społecznych Prowincji Jilin (oryg. Riben diguozhuyi qinhua dang'an ziliao xuanbian: Nanjing datusha: ????????????????????, Zhonghua Book Company, Pekin 1995) oraz Dowody na planowanie masakry nankińskiej opracowane przez Centralne Archiwum Chińskie (oryg. Nanjing datusha tu zheng: ???????, Jilin People's Publishing, Changchun 1995).

W celu zebrania jeszcze większej ilości materiałów źródłowych z pierwszej ręki z czasów masakry nankińskiej oraz aby mieć jeszcze lepszą podstawę do krytyki japońskiej prawicy za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, Komisja Ekspertów działająca przy Instytucie Badań nad Historią Chińsko-Japońską Chińskiej Akademii Nauk Społecznych zwróciła się do jednego z jej członków, prof. Zhang Xianwena (???), dyrektora Instytutu Badań nad Historią Republiki Chińskiej Uniwersytetu Nankińskiego, z propozycją znalezienia i zebrania źródeł historycznych z masakry nankińskiej z wykorzystaniem bazy naukowej. W związku z tym prof. Zhang Xianwen połączył siły z ponad 100 badaczami z ponad 20 instytucji naukowych, między innymi z Uniwersytetu Nankińskiego, Nankińskiego Uniwersytetu Pedagogicznego, Akademii Nauk Społecznych Prowincji Jiangsu, Wyższej Szkoły Administracji Prowincji Jiangsu, Drugiego Chińskiego Archiwum Historycznego, Archiwum Miejskiego w Nankinie, Uniwersytetu Pedagogicznego Zhonghua, Uniwersytetu Południowo-Wschodniego, Nankińskiego Uniwersytetu Aeronautyki i Astronautyki, Nankińskiego Uniwersytetu Inżynierii Informacji, Politechniki Nankińskiej, Nankińskiego Uniwersytetu Rolniczego, Nankińskiego Uniwersytetu Ekonomiczno-Finansowego, Szanghajskiego Uniwersytetu Oceanicznego, Uniwersytetu Ca' Foscari w Wenecji czy Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego im. M.W. Łomonosowa. Celem było wspólne zbieranie materiałów źródłowych oraz ich tłumaczenie. Przez 10 lat badacze ci zbierali różnego rodzaju materiały z archiwów i bibliotek w Japonii, Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Rosji, Włoszech i po obu stronach Cieśniny Tajwańskiej (na kontynencie oraz na Tajwanie). Źródła te były pisane w wielu językach: po chińsku, japońsku, angielsku, niemiecku, francusku, rosyjsku, włosku i hiszpańsku. Po ich przetłumaczeniu i opracowaniu zostały one opublikowane w 72-tomowej serii pod tytułem Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych (oryg. Nanjing datusha shiliaoji: ????????) przez Jiangsu People's Publishing.

W międzyczasie pod patronatem Muzeum Ofiar Masakry Nankińskiej Nanjing Press wydało serię publikacji pod tytułem Badania historyczne nad masakrą nankińską oraz dokumenty (chiń. Nanjing datusha shi yanjiu yu wenxian: ???????????), której głównym redaktorem był Zhang Boxing (???). W ramach tej ważnej dla badań nad masakrą nankińską serii opublikowano między innymi Listę ocalałych masakry nankińskiej (oryg. Nanjing datusha xingcunzhe minglu: ??????????) oraz Krytykę japońskiego militaryzmu przez Azumę Shir? (oryg. Dong Shilang dui Riben junguozhuyi de pipan: ?????????????).

Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych jest najważniejszym zbiorem materiałów źródłowych do badań nad masakrą nankińską. Materiały zebrane w tej publikacji nie zostały w żaden sposób zmienione, a ich weryfikacji oraz analizy dokonywano, przestrzegając wszelkich zasad związanych z przeprowadzaniem naukowych badań historycznych. Dotyczyło to również materiałów dowodowych przedstawionych przez obrońców oskarżonych w procesach tokijskich oraz materiałów negujących masakrę nankińską.

Pomyślne zakończenie prac nad tą serią było możliwe dzięki wysiłkom ponad 100 badaczy (historyków, archiwistów i tłumaczy), którzy chcieli wyjaśnić historię tamtych wydarzeń bez żadnych niejasności oraz przywrócić godne miejsce w historii należne masakrze nankińskiej.

W zbiorze tym znalazły się materiały i dokumenty związane z bombardowaniami Nankinu przez Cesarską Armię Japońską oraz walką chińskiej armii z wojskami japońskimi w celu obrony stolicy, w tym plany wojenne Chińczyków, rozkazy wojenne, telegramy gen. Czang Kaj-szeka (wymieniane m.in. z dowódcą kampanii, gen. Tangiem Shengzhi), szczegółowe sprawozdania oddziałów walczących w Nankinie czy podsumowania kampanii.

Zgromadzono także wiele źródeł dotyczących pochówków ofiar masakry dokonywanych przez różne organizacje humanitarne, wspólnoty mieszkańców miasta czy też Międzynarodowy Komitet Nankińskiej Strefy Bezpieczeństwa. Oprócz tego zebrano materiały dotyczące tego, co japońscy żołnierze robili z ciałami ofiar.

W publikacji znalazły się też dzienniki, listy i świadectwa zapisywane przez żołnierzy armii japońskiej. Swoje historie, doświadczenia, czyny, uczucia oraz relacje uwieczniali oni często podczas przerw w walce w formie pamiętników bądź listów do swoich bliskich i przyjaciół. Jako oprawcy byli bezpośrednimi i naocznymi świadkami wydarzeń w Nankinie. Po wojnie wiele z tych zapisków ujrzało światło dzienne. Oprócz już wspomnianych wcześniej dzienników w pracy tej zgromadzono między innymi dziennik gen. Haty Shunroku, który w 1938 roku pełnił funkcję dowódcy Środkowochińskiej Armii Ekspedycyjnej, Zapiski myśli pola bitwy gen. Okamury Yasujiego, dowódcy Chińskiej Armii Ekspedycyjnej, Dziennik pola bitwy gen. Matsui Iwane, dowódcy Armii Środkowochińskiej, dziennik gen. dywizji Iinumy Mamoru, szefa sztabu generalnego w Szanghajskiej Armii Ekspedycyjnej, dziennik gen. broni Nakajimy Kesago, dowódcy 16 Dywizji, dziennik gen. dywizji Sasakiego T?ichiego, dowódcy 30 Brygady Piechoty 16 Dywizji, oraz dziennik Ishii Itar? (?????), ówczesnego szefa Biura Azji Wschodniej Ministerstwa Spraw Zagranicznych Japonii. Wszystkie te źródła stanowią świadectwo tego, co tak naprawdę się wydarzyło podczas japońskiej napaści na Nankin.

Zgromadzono również różnego rodzaju materiały autorstwa obcokrajowców z Zachodu. Jak już wcześniej wspomniano, po zajęciu Nankinu przez Japończyków w mieście przebywało wielu zachodnich dziennikarzy, misjonarzy, wykładowców uniwersyteckich, lekarzy, przedsiębiorców oraz dyplomatów, którzy jako strona trzecia z odruchu serca postanowili zostać, by nieść pomoc poszkodowanym mieszkańcom Nankinu. W swoich pamiętnikach, listach oraz innych zapiskach szczegółowo opisywali ból i cierpienie zwykłych ludzi. Dziennikarze rzetelnie pisali o sytuacji w okupowanym przez Japończyków mieście, na łamach prasy zagranicznej publikowano wiele artykułów na ten temat, między innymi w "The New York Times", "Chicago Daily News", "The Washington Post" czy "The Times". Te świadectwa osób trzecich stanowią niezbite dowody, które nie mogą być podważone przez japońską prawicę.

W ramach serii Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych zgromadzono też relacje żołnierzy i cywilów ocalałych w masakrze. Badacze pracujący nad tym zbiorem włożyli wiele wysiłku w to, by zebrać listy oraz informacje na temat osób poszkodowanych. Te dokumenty również mają bardzo dużą wartość historyczną.

Zebrano także materiały z Międzynarodowego Trybunału Wojskowego dla Dalekiego Wschodu oraz Trybunału ds. Zbrodni Wojennych Ministerstwa Obrony Narodowej Republiki Chińskiej, które dotyczyły procesów tokijskich. Po raz pierwszy na język chiński przetłumaczono wiele materiałów dowodowych dopuszczonych do sprawy, na przykład protokoły z przesłuchania gen. Iwane Matsui i gen. Mut? Akiry oraz pisemne zeznania świadków, dzięki czemu można było prześledzić przebieg procesów tokijskich, a także pytania zadawane świadkom przez obie strony postępowania. W Zbiorze... opisano podstawy prawne funkcjonowania chińskiego Trybunału ds. Zbrodni Wojennych oparte na prawie międzynarodowym i chińskim prawie karnym oraz strukturę organizacyjną Trybunału, jego rozporządzenia, zasady wymierzania kar i ogólny przebieg całości procesów.

Zbiorze... przedstawiono również statystyki i badania rządu Republiki Chińskiej dotyczące masakry nankińskiej. Po powrocie stolicy do Nankinu, w okresie od końca 1945 do początku 1947 roku, powstało wiele instytucji, które dogłębnie badały zbrodnie wojenne armii japońskiej między innym pod względem strat w ludziach oraz strat materialnych, w związku z czym pozostawiły po sobie wiele cennych materiałów źródłowych.

Odnajdywanie i gromadzenie materiałów historycznych jest tytaniczną pracą, a dla badań nad masakrą nankińska szczególnie ważne są dowody historyczne. Dzięki wspólnym wysiłkom uczonych z całego świata obecnie posiadamy dosyć pokaźny zbiór materiałów źródłowych, co ogólnie rzecz biorąc, zaspokaja potrzeby badaczy-historyków tego okresu.

Same badania nad masakrą nankińską rozpoczęły się dosyć późno. Jak wspomniano wyżej, po wojnie powstało wiele instytucji, które przeprowadzały badania i statystyki wśród mieszkańców miasta, zostawiając po sobie dość dużo ważnych materiałów źródłowych, jednak generalnie od zakończenia wojny aż do lat pięćdziesiątych nie podejmowano żadnych prac badawczych nad historią tamtych wydarzeń. W owym czasie nauka i badania historyczne znajdowały się pod wpływem ideologii. Nauczanie historii oparto na dziejach Komunistycznej Partii Chin, a większość miejsca poświęcono na to, jak Partia przewodziła ludowi w wojnie rewolucyjnej. Natomiast tematom japońskich zbrodni wojennych, jak masakra nankińska, użycie broni biologicznej w Changde (prowincja Hunan) w 1941 i 1942 roku, przestępstwa seksualne czy zakładanie obozów pracy dla Chińczyków, nie poświęcano uwagi w podręcznikach szkolnych, już nie mówiąc o wielu ważnych kampaniach wojny chińsko-japońskiej, jak bitwa wuhańska czy trzy bitwy changshańskie, o których uczniowie nie wiedzieli. Nauczano jedynie o wojnie minerskiej, zbrojnych oddziałach pracujących czy kolejowych oddziałach partyzanckich

W latach sześćdziesiątych prof. Jiang Mengyin (???) z Wydziału Historycznego Uniwersytetu Nankińskiego, wybitny historyk specjalizujący się w historii powszechnej, zaproponował włączenie badań nad masakrą nankińską do ogólnego programu badań historycznych, a grupa czterech profesorów z Zakładu Historii Japonii: Gao Xingzu (???), Wu Shimin (???), Hu Yungong (???) i Zha Ruizhen (???) rozpoczęła badania w tej dziedzinie. Pod ich kierunkiem grupa studentów przeprowadziła wywiady z mieszkańcami Nankinu, w wyniku czego powstała broszura na temat masakry nankińskiej, która miała zostać wydana w 1972 roku przez Jiangsu People's Publishing. Planowane wydanie broszury zbiegło się jednak w czasie z wizytą ówczesnego premiera Japonii Tanaki Kakuei (????) w Chinach, w związku z czym nie opublikowano jej. W latach osiemdziesiątych Shanghai People's Press wystosowało pismo do prof. Zhang Xianwena z Katedry Współczesnej Historii Chin Wydziału Historycznego Uniwersytetu Nankińskiego z prośbą o napisanie broszury na temat masakry nankińskiej. Profesor Zhang Xianwen zadanie to powierzył swojemu koledze z Zakładu Historii Japonii, Gao Xingzu. W 1985 roku Shanghai People's Press wydało jego pracę pod tytułem Zbrodnie armii japońskiej. Masakra nankińska (oryg. Rijun qinhua baoxing - Nanjing datusha: ??????--?????). Mimo że objętościowo była to bardzo krótka praca, jednak była ona pionierska w dziedzinie badań nad masakrą nankińską.

W 1982 roku japońska prawica sprowokowała dyskusję na temat podręczników szkolnych do historii. W 1985 roku ówczesny premier Japonii Nakasone Yasuhiro (?????) po raz pierwszy złożył oficjalną wizytę w świątyni Yasukuni. Rząd Japonii pozwalał pewnym grupom prawicowym na wybielanie japońskiego militaryzmu oraz napaści na Chiny i inne kraje Azji w podręcznikach szkolnych, w związku z tym uczył japońską młodzież wypaczonej historii. Jednym z głównych punktów dyskusji była również masakra nankińska. Sprawa ta zwróciła uwagę chińskiego rządu. W tamtym czasie nankińscy naukowcy z różnych dziedzin, w tym historycy, organizowali wiele seminariów naukowych, na które zapraszano ocalałych z masakry, między innymi Li Xiuying (???). Z gniewem oskarżali oni Japończyków o zbrodnie wojenne w Nankinie.

Z inicjatywy ówczesnego mera Nankinu Zhanga Yaohua (???) Rada Miasta utworzyła Komisję ds. Budowy Muzeum Ofiar Masakry Nankińskiej i Opracowań Historycznych. Samo muzeum otwarto w 1985 roku przy bramie Jiangdong. Komisja zajęła się także opracowaniem materiałów źródłowych, w wyniku czego wydano dwie publikacje, które ugruntowały fundamenty badań nad masakrą nankińską. W międzyczasie wydano także Szkic historii masakry nankińskiej (oryg. Qinhua Rijun Nanjing datusha shigao: ???????????, Jiangsu Ancient Books Publishing House, Nankin 1987). Ta 250-stronicowa książka stała się bardzo ważną pracą dla badań nad masakrą nankińską. W publikacji przedstawiono ogólny zarys historii tamtych wydarzeń. Następnie na podstawie tej pracy oraz dodatkowych źródeł historycznych opublikowano książkę pod redakcja Suna Zhaiweia (???) pod tytułem Masakra nankińska (oryg. Nanjing datusha: ?????, Beijing Publishing House 1997), w której jeszcze wyraźniej nakreślono chiński punkt widzenia na masakrę. Sama praca była następnym krokiem w badaniach nad zbrodniami japońskimi. Niedługo potem książka ta została przetłumaczona na język japoński i wydana w Japonii.

W latach osiemdziesiątych badania nad masakrą w Nankinie znacznie się ożywiły, a naukowcy zaczęli zgłębiać temat tej zbrodni japońskiej z różnych stron. W sierpniu 1991 roku znany amerykański historyk chińskiego pochodzenia Tong Tekong (???) miał w planach, we współpracy między innymi z Uniwersytetem Nankińskim, zorganizowanie w Nankinie wielkiej międzynarodowej konferencji naukowej dotyczącej masakry nankińskiej, na którą mieli być zaproszeni uczeni ze Stanów Zjednoczonych, Japonii i Tajwanu. Jednak potem z przyczyn niezależnych konferencja musiała zostać odwołana. W tamtym czasie badania nad masakrą nankińską rozwijały się powoli. W 1995 roku z inicjatywy kilku badaczy powstało Towarzystwo Badań nad Historią Masakry Nankińskiej, którego przewodniczącymi byli kolejno Gao Xingzu, Zhang Xianwen, Zhong Boxing oraz Zhu Chengshan. W sierpniu 1997 roku w Nankinie odbyła się I Międzynarodowa Konferencja Naukowa Dotycząca Historii Masakry Nankińskiej. Założenie tego towarzystwa oraz zorganizowanie międzynarodowej konferencji naukowej stanowiły ważne kroki w rozwoju badań nad tamtymi wydarzeniami. Na przełomie wieków badania te wkroczyły w nowy etap rozwoju, organizowano wiele seminariów i konferencji naukowych, a także zacieśniano współpracę z instytucjami badawczymi w Japonii i Stanach Zjednoczonych. Rozwój tych badań jest nierozerwalnie związany ze zmieniającą się wówczas sytuacją geopolityczną w regionie i na świecie oraz ze zmianami w samych Chinach. Stosunki między Chinami a Japonią były coraz bardziej napięte i chłodne ze względu na nieustanne działania japońskiej prawicy. Kwestia masakry nankińskiej stała się kością niezgody pomiędzy tymi dwoma krajami oraz ważnym przedmiotem dyskusji, a ponadto zwróciła uwagę opinii międzynarodowej. W styczniu 1998 roku Anhui Normal University Press wydało książkę pod redakcją Chen Anjiego (???) pod tytułem Zbiór artykułów międzynarodowych seminariów naukowych dotyczących masakry nankińskiej (oryg. Qinhua Rijun Nanjing datusha guoji xueshu yantaohui lunwenji: ???????????????????). Artykuły w tej publikacji przedstawiały osiągnięcia w dziedzinie badań nad historią masakry nankińskiej. Dotyczyły one między innymi badań nad zbrodniami dokonywanymi przez armię japońską, a także gwałtów, grabieży, niszczeń mienia oraz badań nad Nankińską Strefą Bezpieczeństwa. Pochylono się również nad źródłami historycznymi oraz skutkami masakry nankińskiej. W sierpniu 1999 roku z okazji 62. rocznicy masakry nankińskiej oraz w sierpniu 2000 roku z okazji 55. rocznicy zakończenia wojny chińsko-japońskiej oraz II wojny światowej Towarzystwo Badań nad Historią Masakry Nankińskiej wraz z Muzeum Ofiar Masakry Nankińskiej zorganizowało w Nankinie kolejne seminaria naukowe. Na obu tych spotkaniach wymieniano między sobą najnowsze dokonania w dziedzinie badań nad historią tamtych wydarzeń. W kwietniu 2001 roku Nanjing University Press opublikowało Zbiór artykułów seminariów naukowych dotyczących najnowszych osiągnięć badaniach nad historią masakry nankińskiej (oryg. Qinhua Rijun Nanjing datusha shi zuixin yanjiu chengguo jiaoliuhui lunwenji: ??????????????????????) pod redakcją Zhu Chengshana. Badania te rzuciły nowe światło na różne aspekty, w tym kwestie japońskich zbrodni wojennych, przestępstw seksualnych, Nankińskiej Strefy Bezpieczeństwa, pamiętnika Azumy Shir? czy też negowania masakry nankińskiej przez japońską prawicę.

W celu jeszcze głębszego zbadania historii tamtych wydarzeń w grudniu 1998 roku przy Nankińskim Uniwersytecie Pedagogicznym powstało Centrum Badań nad Masakrą Nankińską, a w 2005 roku powołano Instytut Badań nad Masakrą Nankińską ze wspólnej inicjatywy Wydziału Propagandy Komitetu KPCh Prowincji Jiangsu, Wydziału Propagandy Komitetu KPCh Miasta Nankin oraz Uniwersytetu Nankińskiego. Natomiast Uniwersytet Nankiński oraz Nankiński Uniwersytet Pedagogiczny zaczęły kształcić specjalistów w dziedzinie badań nad masakrą nankińską na studiach magisterskich oraz doktoranckich.

Na początku XXI wieku Instytut Nowożytnej i Współczesnej Historii Chin Prowincji Jiangsu również rozpoczął badania nad masakrą nankińską, bazując już na pokaźnych zbiorach materiałów źródłowych. W listopadzie 2007 roku instytut ten wydał Nowe dyskusje na temat badań nad masakrą nankińską (oryg. Nanjing datusha yanjiu xinlun: ?????????). Grupa badaczy na podstawie niedawno opublikowanych źródeł historycznych przeprowadziła nowe analizy i rozważania na temat pochówków ciał ofiar masakry, liczby ofiar i liczby ludności ówczesnego Nankinu, przyczyn masakry nankińskiej oraz braku oporu ze strony ludności cywilnej.

W tamtym okresie uczeni zaczęli także badać wydarzenia nankińskie pod różnym kątem i z różnych punktów widzenia, znacznie rozszerzyli zakres badań, publikowali też wiele artykułów i opracowań o dużej wartości naukowej. Pamiętnik Azumy Shir? wzbudził zainteresowanie zarówno w Chinach, jak i w Japonii. Pekińska Komisja ds. Opracowania i Wydania Dowodów na planowanie masakry nankińskiej przygotowała książkę pod tytułem Sprawa przeciwko Azumie Shir? prawda masakrze nankińskiej (oryg. Dong Shilang susong an yu Nanjing datusha zhenxiang: ??????????????), która została wydana w 1998 roku przez People's Publishing House. Zhu Chengshan był z kolei redaktorem pracy pod tytułem Rywalizacja na przełomie tysiącleci. Artykuły na temat sprzeciwu wobec antychińskich demonstracji Osace oraz niesprawiedliwego wyroku Sądu Najwyższego Japonii sprawie Azumy Shir? (oryg. Qiannian zhi jiao de jiaoliang - kangyi Daban fan Hua jihui yu Riben Zuigao Fayuan dui Dong Shilang bu gongzheng panjue wenji: ???????--??????????????????????????), która została wydana przez Xinhua Publishing House w 2000 roku. Centrum Badań nad Masakrą Nankińską przy Nankińskim Uniwersytecie Pedagogicznym wydało wiele prac związanych z badaniami nad historią tamtych wydarzeń, a także na podstawie tłumaczenia pamiętnika Minnie Vautrin opublikowało jej biografię (chiń. Weitelin zhuan: ????) w Nanjing Press w 2001 roku. Profesor Cheng Zhaoqi z Szanghajskiego Uniwersytetu Jiaotong przez długi czas zajmował się badaniami nad masakrą nankińską. Kiedy przebywał w Japonii, zgromadził wiele materiałów źródłowych i dokonał dogłębnej analizy nieprawdziwych informacji rozpowszechnianych przez japońską prawicę. W 2002 roku Shanghai Lexicographical Publishing House wydał jego pracę pod tytułem Badania nad masakrą nankińską. Krytyka japońskiej szkoły fabrykatorów (oryg. Nanjing datusha yanjiu - Riben xugoupai pipan: ???????--???????). W maju 2011 roku Szanghajski Uniwersytet Jiaotong założył Centrum Badań nad Procesami Tokijskimi, które ma za zadanie wspierać przeprowadzanie badań w tej dziedzinie, a także dementowanie fałszerstw rozpowszechnianych przez japońską prawicę, w związku z czym jest bardzo ważną instytucją. W 2005 roku Jiangsu People's Publishing wydało pracę pod tytułem Wyjaśnić historię. Badania refleksje nad masakrą nankińską (oryg. Chengqing lishi - Nanjing datusha yanjiu yu sikao: ????--??????????) autorstwa Sun Zhaiweia (???), uczonego z Instytutu Historycznego Akademii Nauk Społecznych Prowincji Jiangsu, która stanowiła owoc jego wieloletnich badań. W tym samym roku przez Social Sciences Academic Press została wydana dwutomowa Historia ośmioletniej okupacji Nankinu (oryg. Nanjing lunxian banian shi: ???????) autorstwa prof. Jing Shenghonga (???), w której między innymi opisano dzieje wojny w obronie Nankinu oraz samą masakrę nankińską. Następnie opublikowano także inne prace tego autora: Nankin pod ostrzem katany (oryg. Wushidao xia de Nanjing: ???????), Relacje mediów japońskich czasów wojny masakra nankińska w dwóch tomach (oryg. Zhanshi Riben xinwen chuanmei yu Nanjing datusha: ??????????????), Punkt widzenia zachodnich mediów na masakrę nankińską w dwóch tomach (oryg. Xifang xinwen chuanmei shiyezhong de Nanjing datusha: ???????????????) oraz Relacje mediów chińskich czasów wojny masakra nankińska w dwóch tomach (oryg. Zhanshi Zhongguo xinwen chuanmei yu Nanjing datusha: ??????????????). W powyższych pracach szczegółowo i całościowo opisano relacje krajowych i zagranicznych mediów na temat masakry nankińskiej. Publikacje autorstwa prof. Meng Guoxianga (???) z Nankińskiego Uniwersytetu Medycznego zawierają z kolei badania nad zniszczeniami dóbr kultury dokonanymi przez armię japońską oraz stratami spowodowanymi grabieżą mienia mieszkańców miasta. Te publikacje to: Wszystko stratach Chin wojnie chińsko-japońskiej oraz odszkodowaniach powojennych (oryg. Zhongguo kangzhan sunshi yu zhanhou suopei shimo: ?????????????, Anhui People's Publishing House, Hefei 1995), Wielka katastrofa. Straty chińskiej kultury po napaści Japonii na Chiny (oryg. Da jienan: Riben Qin Hua dui Zhongguo wenhua de pohuai: ????????????????, China Social Sciences Press, Pekin 2005), Katastrofa dla kultury Nankinu. 1937-1945 (oryg. Nanjing wenhua de jienan: 1937-1945: ????????1937-1945, Nanjing Press, Nankin 2007) oraz Straty chińskiej kultury czasów wojny chińsko-japońskiej (oryg. Kangzhan shiqi Zhongguo wenhua sunshi: ??????????, History of Chinese Communist Party Publishing House, Pekin 2010). Huang Huiying (???) był z kolei autorem biografii Johna Rabego, która została wydana pod chińskim tytułem Labei zhuan (???) przez Baijia Publishing House. W 2010 roku nakładem Nanjing University Press ukazała się praca Światełko ciemnej nocy. Badania nad międzynarodową pomocą udzielaną przez Johna Rabego oraz Nankińską Strefą Bezpieczeństwa (oryg. Heiyeli de zhuguang - Labe iyu Nanjing Anquan Qu guoji jiuyuan yanjiu: ??????--??????????????) autorstwa dyrektora Muzeum Johna Rabego i Międzynarodowej Nankińskiej Strefy Bezpieczeństwa, Tang Daoluana (???). Z inicjatywy Muzeum Ofiar Masakry Nankińskiej oraz Towarzystwa Badań nad Historią Masakry Nankińskiej powstało czasopismo "Nanjing datushashi yanjiu" (????????, dosł. "Badania nad Historią Masakry Nankińskiej"). Opublikowano już wiele wartościowych prac magisterskich i doktorskich na ten temat pisanych pod kierunkiem takich profesorów, jak Zhang Lianhong (???), Zhang Sheng (??), Ma Zhendu (???), Wang Weixing (???), Cao Dachen (???) czy Jiang Liangqin (???). W 2012 nakładem Jiangsu Phoenix House ukazała się jeszcze praca Zhang Shenga pod tytułem Badania nad historią masakry nankińskiej (oryg. Nanjing datushashi yanjiu: ????????).

Tragedia nankińska, która wstrząsnęła światem, przykuła uwagę wielu badaczy z całego świata, szczególnie ze Stanów Zjednoczonych, Japonii, Tajwanu oraz Hongkongu. W 1991 roku prof. Tong Tekong utworzył w Stanach Zjednoczonych Związek Upamiętniający Ofiary Masakry Nankińskiej, który miał za zadanie integrację badaczy chińskich i światowych w celu rozpoczęcia wspólnych badań nad historią masakry nankińskiej. Na amerykańskich uczelniach pracuje wielu naukowców, w tym również chińskiego pochodzenia, którzy zajmują się tym tematem. Wśród nich należałoby wymienić między innymi profesora Macalester College Tama Yue-Hima (???), emerytowanego profesora historii Southern Illinois University Wu Tianweia (???), profesora Uniwersytetu Jerzego Waszyngtona Yang Daqinga (???) oraz profesora University of Nebraska Lu Supinga. W Stanach Zjednoczonych organizowano też wiele seminariów, konferencji naukowych oraz wystaw poświęconych między innymi tematom wojny chińsko-japońskiej. Yue-Him Tam oraz Lu Suping zajmowali się również tłumaczeniem materiałów źródłowych dotyczących masakry nankińskiej. Takie prace, jak Masakra nankińska. Podania brytyjskich amerykańskich naocznych świadków autorstwa Lu Supinga (oryg. Nanjing datusha: Ying-Mei renshi de muji baodao: ???????????????, Red Flag Press, Pekin 1999), zebrały wiele cennych źródeł historycznych. Książka amerykańskiej pisarki chińskiego pochodzenia Iris Chang pod tytułem The Rape of Nanking: The Forgotten Holocaust of World War II (Basic Books 1997) wstrząsnęła opinią publiczną zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Chinach. Również na Tajwanie jest wielu uczonych, którzy zajmują się badaniami nad masakrą nankińską, na przykład Lee En-han (???) z Instytutu Historii Nowożytnej Academii Sinica, który wydał między innymi Badania nad przemytem narkotyków przez Japończyków oraz strategią trzech pustek czasie wojny chińsko-japońskiej (oryg. Zhanshi Riben fandu yu "Sanguang zuozhan" yanjiu: ???????"????"??, Jiangsu People's Publishing 1999). Rządy Chin i Japonii postanowiły wspólnie założyć Radę ds. Wspólnych Badań nad Historią Chińsko-Japońską, by móc wymieniać się doświadczeniami oraz badać wspólną przeszłość obu narodów.

Wśród japońskich naukowców panowały różne opinie na temat masakry nankińskiej, jako że to właśnie Japonia była w niej oprawcą. Uczeni wywodzący się z japońskiej prawicy podtrzymywali militarystyczny pogląd na historię i negowali napaść Japonii na Chiny oraz masakrę nankińską. Wśród ich prac należy wymienić następujące: Masakra nankińska urojona Suzukiego Akiry (???) (oryg. Nankin daigyakusatsu no maboroshi: ????????????, Bungeishunju 1973), Fikcja masakry nankińskiej Tanaki Masaakiego (????) (oryg. Nankin gyakusatsu no kyok?: ???????, Nippon Kyobunsha 1984), Ogólny zarys historii incydentu nankińskiego tego samego autora (oryg. 'Nankin jiken' no s?katsu: ?????????, Kenk?sha 1987), Dogłębne zbadanie masakry nankińskiej Higashinakano Osamichiego (?????) (oryg. Nankin gyakusatsu no tettei kensh?: ???????????, Tendensha 1998), Wielkie wątpliwości sprawie "masakry nankińskiej" Matsumury Toshio (????) (oryg. 'Nankingyakusatsu' e no dai gimon: ???????????, Tendensha 1998), Prawda. Incydent nankiński - prawdziwości dziennika Johna Rabego Unemoto Masakiego (????) (oryg. Shins?. Nankin jiken - R?be nikki wo kensh? shite: ???????-??????????, Bunky? 1998), Badania nad "Masakrą nankińską urojoną". Techniki strategie chińskiej "wojny informacyjnej" autorstwa Higashinakano Osamichiego i Fujioki Nobukatsu (????) (oryg. "Za reipu obu Nankin" no kenky? - Ch?goku ni okeru 'j?h?-sen' no teguchi to senryaku: ????????????????-?????????????????, Shodensha 1999), Zrewidowanie masakry nankińskiej. Odpowiedź na fałszywe oskarżenia przeciwko Japonii autorstwa ?hary Yasuo (????) i Takemoto Tadao (????) (jap. Saishin 'Nankin daigyakusatsu' - sekai ni uttaeru Nihon no enzai: ?????????-???????????, Meiseisha 2000), Studia nad masakrą nankińską na podstawie prawdziwego obrazu Kitamury Minoru (???) (jap. Sono jitsuz? motomete 'Nankin jiken' no tanky?: ??????????????????, Bunshun shinsho 2001), Sedno incydentu nankińskiego. Wyjaśnienie wydarzeń na podstawie bazy danych Tomizawy Shigenobu (????) (jap. Nankin jiken no kakushin - d?tab?su ni yoru jiken no kaimei: ???????-??????????????, Tendensha 2003) oraz Linia frontu badaniach nad incydentem nankińskim, Roczniki Japońskiego Towarzystwa Naukowego "Nankin" Higashinakano Osamichiego (jap. Nankin 'jiken' kenky? no saizensen - Nihon 'Nankin' gakkai nenp?: ????????????--??????????, 2002, 2003, 2004, 2007)52. Badacze z japońskiej prawicy, tworząc tego typu prace, rozprzestrzeniali nieprawdziwe informacje oraz negowali napaść Japonii na Chiny i masakrę nankińską. W październiku 2000 roku założono Japońskie Towarzystwo Naukowe "Nankin" (jap. Nihon 'Nankin' gakkai: ????????), w ramach którego wymieniano się prawicowymi poglądami na historię, zwiększając tym samym swoje oddziaływanie na społeczeństwo.

Jednak w Japonii istnieje również grupa uczonych z poczuciem sprawiedliwości, którzy szanują fakty i prawdę historyczną. Na podstawie wielu materiałów źródłowych dogłębnie i przez długi czas przeprowadzali badania w tym kierunku. Udawali się także do Stanów Zjednoczonych, Europy czy Chin, by móc sięgnąć do odpowiednich źródeł historycznych oraz wydać rozsądną i prawidłową opinię na temat wydarzeń w Nankinie. Nie obawiali się prześladowań ze strony japońskiej prawicy, byli wierni prawdzie historycznej, a swoimi badaniami działali dla dobra stosunków chińsko-japońskich.

Wśród takich uczonych byli między innymi Hora Tomio (???), Fujiwara Akira (???) czy Eguchi Keiichi (????). Potem pojawili się także następni aktywnie działający na tym polu naukowcy: Kasahara Tokushi (?????), Yoshida Yutaka (???) czy też Inoue Hisashi (????). Wśród ich najważniejszych prac naukowych należy wymienić następujące pozycje: Incydent nankiński Hory Tomio (jap. Nankin jiken: ????, Shinjinbutsu ?raisha 1972), Podróż po Chinach Hondy Katsuichiego (????) (jap. Ch?goku no tabi: ????, Asahi Shimbun Publications 1972), Masakra nankińska Fujiwary Akiry (jap. Nankin daigyakusatsu: ?????, Iwanami Shoten 1985), Dowody na masakrę nankińską Hory Tomio (jap. Nankin daigyakusatsu no sh?mei: ????????, Asahi Shimbun Publications 1986), Oddziały cesarskie incydent nankiński. Inna historia wojny chińsko-japońskiej Yoshidy Yutakiego (jap. Ten'n? no guntai to Nankin jiken - m? hitotsu no nitch?sens?-shi: ??????????--???????????, Aoki Shoten Publishing 1986), Oddziały armii japońskiej Azji. Odpowiedzialność za wojnę historia Kasahary Tokushiego (jap. Ajia no naka no Nippongun - sens? sekinin to rekishi-gaku: ?????????-????????, ?getsushoten 1994), Sto dni Nankińskiej Strefie Bezpieczeństwa. Obcokrajowcy, którzy widzieli masakrę tego samego autora (jap. Nankin nanmin-ku no hyaku-nichi - gyakusatsu mita gaikokujin: ????????--????????, Iwanami Shoten 1995), Masakra nankińska mentalność Japończyków Tsudy Michio (jap. Nankin daigyakusatsu to Nihonjin no seishin k?z?: ??????????????, Shakaihyoronsha 1995), Armia japońska Nankinie. Masakra nankińska jej tło Fujiwary Akiry (jap. Nankin no nippongun -- Nankin daigyakusatsu to sono haikei: ??????--??????????, ?getsushoten 1997), Incydent nankiński Kasahary Tokushiego (jap. Nankin jiken: ????, Iwanami Shoten 1997), Incydent nankiński strategia trzech pustek. Wspomnienia wojny przyszłości tego samego autora (jap. Nankin jiken to Sank? sakusen - mirai ni ikasu sens? no kioku: ?????????-???????????, ?getsushoten 1999), Trzynaście kłamstw negowania masakry nankińskiej opracowane przez Towarzystwo Badań nad Śledztwem z Incydentu Nankińskiego (jap. Nankin daigyakusatsu hitei-ron 13 no uso: ????????13???, Kashiwashobo 1999), Incydent nankiński Japończycy. Nacjonalizm globalizm pamięci wojny Kasahary Tokushiego (jap. Nankin jiken to Nihonjin - Sens? no kioku meguru nashonarizumu to gur?barizumu: ????????--????????????????????????, Kashiwashobo 2002), Incydent nankiński opowieściach dwudziestu siedmiu ocalałych. Życie czasie masakry po niej tego samego autora (jap. Taiken-sha 27-jin ga kataru Nankin jiken -- gyakusatsu no 'sonotoki' to sonogo no jinsei: ???27????????--???????????????, Kobunken 2006) oraz Historia kontrowersji wokół incydentu nankińskiego. Jak Japończycy poznawali prawdę historyczną również tego autora (jap. Nankin jiken rons?-shi - Nihonjin wa shijitsu d? ninshiki shite kita ka: ???????-????????????????, Heibonsha 2007)53.

Mimo tego, iż badacze z tej grupy mieli w niektórych kwestiach odmienne zdanie od chińskich uczonych, jesteśmy zdania, że to normalne w pracy naukowca. Ogólnie rzecz biorąc, potwierdzają fakt historyczny, jakim była masakra nankińska, i na tym polu nawiązują nić porozumienia ze swoimi chińskimi kolegami. Rzetelne przeprowadzanie badań nad historią masakry nankińskiej przez uczonych z Chin i Japonii oraz głoszenie światu o tej ważnej prawdzie historycznej sprawia, że społeczeństwa obu krajów mają coraz większą wiedzę na temat tamtych wydarzeń. Ci naukowcy zrobili naprawdę wiele dla poprawy stosunków chińsko-japońskich, a także dla utrzymywania pokoju w Azji oraz na świecie.

Przypisy:

1 Obecnie teren ten jest położony w granicach miasta Shenyang, stolicy prowincji Liaoning. Mukden to dawna, mandżurska nazwa miasta Shenyang (przyp. tłum.).

2 W latach 1928-1949 Pekin nosił nazwę Beiping (??), jednak dla zachowania czytelności w tekście zdecydowano się na używanie współczesnej nazwy tego miasta (przyp. tłum.).

3 Armia Środkowochińska powstała w listopadzie 1937 roku po połączeniu Szanghajskiej Armii Ekspedycyjnej oraz 10 Armii (przyp. tłum.).

4 Oto niektóre z jego cytatów:

"Gdy Generalissimus wezwał mnie do stolicy, żeby zapytać mnie o plany obrony Nankinu, zadałem mu wpierw pytanie, czy chce, bym to ja bronił miasta. On odpowiedział na to, że nie".

"Nasze wojska powinny się wycofać z pola bitwy na południe prowincji Anhui, tak by Nankin znajdował się na linii frontu i by móc zrealizować cele wojny w obronie naszego kraju".

"Tang Shengzhi uważał Nankin za stolicę państwa, nie można było tak łatwo porzucać obrony Nankinu. Zatem poprosił on o wysłanie więcej żołnierzy z oddziałów specjalnych do miasta, by móc je bronić aż do śmierci".

"Z trzech stron otaczał nas wróg, a od północy - wielka rzeka Jangcy, która blokowała nam drogę ucieczki. Było to najbardziej heroiczne poświęcenie, jakie widziano przez 8 lat wojny przeciwko Japończykom".

Zob. Zapiski ze wspomnień Chen Chenga wojny chińsko japońskiej. Tom I (Chen Cheng xiansheng huiyilu - Kang Ri Zhanzheng. Shang: ???????--????, ?), Academia Historica, Tajpej 2004, s. 60.

5 Sprawozdanie wojenne piechoty 38 Pułku nr 12, 14 grudnia 12 roku ery Showa (1937) (Bubing Di-sanshiba Liandui zhandou xiangbao di 12 hao [Zhaohe 12 nian 12 yue 14 ri]: ?????????????12????12?12?14??) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???), Lei Guoshan (???) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 11: Dokumenty Cesarskiej Armii Japońskiej (Nanjing datusha shiliaoji, Di 11 ce: Riben junfang wenjian: ????????, ?11?, ??????), Jiangsu People's Publishing, Nankin 2006, s. 110.

6 Najważniejsze punkty dotyczące przeprowadzenia czystki Nankinie (Nanjing chengnei saodang yaoling: ????????) [w:] ibidem, s. 110.

7 Uwagi sprawie przeprowadzenia czystki Nankinie, 13 grudnia 12 roku ery Showa (1937) (Youguan shishi saodang de zhuyi shixiang [Zhaohe 12 nian 12 yue 13 ri]: ??????????????12?12?13??) [w:] ibidem, s. 111.

8 Dziennik Nakajimy Kesago (Zhongdao Jinzhao wuriji: ?????) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 8: Dzienniki japońskich wojskowych (Nanjing datusha shiliaoji, Di 8 ce: Rijun guanbin griji: ????????, ?8?, ??????), Jiangsu People's Publishing, Nankin 2005, s. 280.

9 Dziennik Iinumy Mamoru (Fanzhao Shou riji: ?????) [w:] ibidem, s. 212-213.

10 Tameshigiri (jap. ????) - japońska sztuka próbnego cięcia. Pierwotnie miała na celu przede wszystkim wypróbowywanie jakości ostrza katany. Tameshigiri przeprowadzano nie tylko np. na różnego rodzaju matach i kijach, lecz także na żywych skazańcach bądź zwłokach (przyp. tłum.).

11 Dziennik Nakajimy Kesago, s. 278.

12 Zapiski myśli Okamury Yasujiego pola bitwy (Gangcun Ningci zhenzhong ganxiang lu: ?????????) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 8, s. 6.

13 Sprawozdanie ze śledztwa wszczętego przez Prokuraturę Stołecznego Sądu Rejonowego sprawie czynów karalnych dokonanych przez wroga (luty 1946) (Shoudu difang fayuan jianchachu fengling diaocha diren zuixing baogaoshu [1946 nian 2 yue]: ?????????????????????1946?2??) [w:] Zhang Xianwen (???), Guo Biqiang (???), Jiang Liangqin (???) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 21: Statystyki śledztw Komisji Śledczej ds. Czynów Karalnych Dokonanych przez Cesarską Armię Japońską. Część 3 (Nanjing datusha shiliaoji, Di 21 ce: Rijun zuixing diaocha weiyuanhui diaocha tongji. Xia: ????????, ?21?, ?????????????, ?), Jiangsu People's Publishing, Nankin 2006, s. 1723.

14 Archibald Trojan Steele, Japanese Kill Thousands in Captured City, "Chicago Daily News" z 15 grudnia 1937.

15 Archibald Trojan Steele, Chinese War Horror Pictured by Reporter: 'Panay' Victims under Japanese Fire for Full Half Hour; Butchery and Looting Reign in Nanking, "Chicago Daily News" z 17 grudnia 1937.

16 Archibald Trojan Steele, Reporter Likens Slaughter of Panicky Nanking Chinese to Jackrabbit Drive in U.S., "Chicago Daily News" z 4 lutego 1938.

17 Frank Tillman Durdin, Japanese Atrocities Marked Fall of Nanking after Chinese Command Fled, "The New York Times" z 9 stycznia 1938.

18 Ibidem.

19 The Rape of Nanking: American Eyewitness Tells of Debauchery by Invaders; Unarmed Chinese Butchered, "South China Morning Post" z 16 marca 1938.

20 Opuszczone miasto (Huangfei de chengshi: ?????) [w:] Zhang Xianwen (???), Zhang Sheng (??) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 6: Materiały prasowe zagranicznych mediów oraz sprawozdania ambasady Niemiec (Nanjing datusha shiliaoji, Di 6 ce: Waiguo meiti baodao yu Deguo shiguan baogao: ????????, ?6?, ?????????????), Jiangsu People's Publishing, Nankin 2005, s. 169.

21 Peter Nielsen, The Nanking Atrocities [w:] ibidem, s. 181-182.

22 Dziennik Nakajimy Kesago, s. 283-284.

23 Departament Stanu Stanów Zjednoczonych, The American Ambassador in Japan (Grew) to the Japanese Minister for Foreign Affairs (Hirota) (September 22, 1937) [w:] Papers Relating to the Foreign Relations of the United States, Japan: 1931-1941 (Vol. I), s. 504-505. Zbiory Cyfrowe Uniwersytetu Winsconsin, http://digital.library.wisc.edu/1711.dl/frus.frus193141v01 [23.09.2020].

24 Por. Oficjalne sprzeciwy amerykańskiego konsula wobec działań armii japońskiej (Meiguo lingshi zhengshi tichu kangyi: ??????????) [w:] Zhang Xianwen (???), Zhang Sheng (??) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 6, s. 207.

25 Blokowanie artykułów na temat zbrodni przez japoński Urząd ds. Kontroli Wiadomości (Riben xinwen jiancha kouxia suoyou guanyu baoxing de baodao: ?????????????????) [w:] ibidem, s. 147.

26 Ibidem, s. 149.

27 Po raz pierwszy opublikowano w czasopiśmie "Źródła Nankińskie" ("Nanjing wenxian") 1949, nr 26, Komisja ds. Źródeł Historycznych Nankińskiego Archiwum Tradycji Lokalnej (Nanjing Tongzhiguan Wenxian Weiyuanhui: ??????????). Zob. Zhang Xianwen (???), Zhang Lianhong (???) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 3: Wspomnienia pamiętniki ocalałych (Nanjing datusha shiliaoji, Di 3 ce: Xingcunzhe de riji yu huiyi: ???????, ?3?, ?????????), Jiangsu People's Publishing, Nankin 2005, s. 47-85.

28 Rękopis znajduje się w Bibliotece Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley. Zob. ibidem, s. 95-117.

29 Po raz pierwszy opublikowano w czasopiśmie "Dwutygodniowy Przegląd Literacki" ("Banyue wenzhai") 1938, nr 2, R. VI. Zob. ibidem, s. 86-91.

30 Zob. Zhang Xianwen (???), Yang Xiaming (???) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 7: Proces tokijski (Nanjing datusha shiliaoji, Di 7 ce: Dongjing shenpan: ????????, ?7?, ????), Jiangsu People's Publishing, Nankin 2005, s. 1-28.

31 Raport Komisji ONZ ds. Zbrodni Wojennych (Report Prepared by the United Nations War Crimes Commission), 15 maja 1948 [w:] ibidem, s. 18.

32 Wyroki sprawie masakry nankińskiej (Panjueshu [guanyu Nanjing datusha]: ????????????) [w:] ibidem, s. 610-611.

33 Zbrodnie stojące sprzeczności prawem wojennym (Weifan zhanzheng fagui de fanzui: ?????????) [w:] ibidem, s. 607-608.

34 Deklaracja poczdamska. Obwieszczenie dotyczące warunków kapitulacji Japonii wydane Poczdamie, 26 lipca 1945 roku (Potsdam Declaration. Proclamation Defining Terms for Japanese Surrender Issued, at Potsdam, July 26, 1945) [w:] Zhang Xianwen (???), Hu Jurong (???) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 24: Proces nankiński (Nanjing datusha shiliaoji, Di 24 ce: Nanjing shenpan), Jiangsu People's Publishing, Nankin 2006, s. 3.

35 Zob. ibidem, s. 12-15.

36 Zob. ibidem, s. 28-45.

37 Zob. ibidem, s. 388-395, 495-498.

38 Wyrok Trybunału ds. Zbrodni Wojennych sprawie Taniego Hisao z aneksem, 10 marca 1947 (Junshi Fating dui zhanfan Gu Shoufu de panjueshu ji fujian [1947 nian 3 yue 10 ri]: ????????????????1947 ?3?10??) [w:] ibidem, s. 389.

39 Margot S. Strom, Facing History and Ourselves: Holocaust and Human Behavior, Facing History and Ourselves Foundation, Brookline 1994, s. 488.

40 Teksty wykładów głoszonych przez 19 japońskich prawicowych uczonych zostały zebrane przez Komisję ds. Badań Historycznych i opublikowane w pracy pod tytułem Podsumowanie wojny na Pacyfiku (jap. Dai T?-Sens? no s?katsu: ????????, Tendensha, Tokio 1995). W Chinach została ona wydana i przetłumaczona na język chiński pod tytułem Da Dongya zhangzheng de zongjie (????????) przez wydawnictwo Xinhua Press w grudniu 1997.

41 Komisja ds. Badań Historycznych (red.), Podsumowanie wojny na Pacyfiku (Da Dongya zhangzheng de zongjie: ????????), Xinhua Press, Pekin 1997, s. 7.

42 Ibidem, s. 12, 19.

43 Ibidem, s. 19-21.

44 Ibidem, s. 23-25.

45 W Japonii okres ten często nazywany jest Dai T?-Sens? (?????), dosł. wojną w Wielkiej Azji Wschodniej (przyp. tłum.).

46 Komisja ds. Badań Historycznych (red.), Podsumowanie wojny na Pacyfiku (Da Dongya zhangzheng de zongjie: ????????), Xinhua Press, Pekin 1997, s. 51, 53, 73, 75, 77, 78, 79.

47 Ibidem, s. 115-117, 126-127, 351, 354.

48 W rzeczywistości wszystkie te osoby pochodziły z Japonii (przyp. red.).

49 Komisja ds. Badań Historycznych (red.), Podsumowanie wojny na Pacyfiku, s. 361-362.

50 Dokładniejsza analiza tematu zob. Zhang Xianwen (???), Wstęp (Zonglun: ??) [w:] Zhang Xianwen (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych (Nanjing datusha shiliaoji: ????????), Jiangsu People's Publishing, Nankin 2005-2010.

51 Wakatsuki Yasuo (????), Odpowiedzialność Japonii za wojnę (jap. Nihon no sens? sekinin: ???????); wyd. chińskie, tłum. Zhao Zirui (???) i in., Social Sciences Academic Press, Pekin 1999.

52 Zob. Zhang Lianhong, Refleksje na temat badań nad masakrą nankińską Chinach Japonii (oryg. Zhong Ri liangguo Nanjing datusha yanjiu de huigu yu sikao: ?????????????????), "Journal of Nanjing University" 2007, no. 1.

53 Zob. ibidem.

I. Wojna w obronie Nankinu

Rozdział 1.1. Marsz armii japońskiej na Nankin i reakcja rządu Republiki Chińskiej

Część 1. Marsz wojsk japońskich na zachód po zajęciu Szanghaju

Po incydencie na moście Marco Polo 13 sierpnia 1937 roku rozpoczęła się bitwa o Szanghaj. 15 sierpnia rząd japoński wydał oświadczenie: "Aby ukarać oddziały chińskie za okrucieństwo i zuchwałość oraz skłonić rząd Nankinu do ocknięcia się, jesteśmy dzisiaj zmuszeni do sięgnięcia po drastyczne środki". 17 sierpnia postanowił także "porzucić wcześniejszą politykę nieekspansjonistyczną oraz przygotować wszelkie niezbędne w czasie wojny strategie działania"54. 16 sierpnia Japonia utworzyła Szanghajską Armię Ekspedycyjną, której bazę stanowili żołnierze 3 i 11 Dywizji. Na jej czele stanął gen. Matsui Iwane (????), który został wysłany do Szanghaju, by przystąpić do działań wojennych.

Nad ranem 23 sierpnia żołnierze armii japońskiej z 3 i 11 Dywizji zostali zmuszeni do wylądowania w Wusong i Chuansha, w związku z czym nasiliły się walki. Chińczycy wysłali żołnierzy 15 Grupy Armii dowodzonej przez Chen Chenga (??) na południowy brzeg Jangcy. Chińczycy walczyli zacięcie z Japończykami w rejonach Baoshan, Yuepu, Luodian i Liuhe. W połowie września w wyniku wzmocnienia armii przez Japończyków oraz użycia artylerii ciężkiej linia frontu przesunęła się w kierunku Beizhan, Jiangwan, Yangjiazha i Luodian oraz linii na południowy zachód aż do świątyni Shixianggong.

Od połowy września na tereny walk zaczęły przybywać wojska 9 i 101 Dywizji oraz oddziału Shigefujiego (??). Straty wojenne Chińczyków były ogromne, więc zmuszeni byli oni do defensywy. O świcie 5 listopada, gdy żołnierze armii chińskiej walczyli zaciekle z Japończykami nad rzeką Suzhou, japońskie wojska 6 i 18 Dywizji 10 Armii oraz oddział Kunisakiego (??) zaczęły lądować na południu Szanghaju w rejonach pawilonu Quangong, Jinshanwei i Caojing przy Zatoce Hangzhou, czemu towarzyszyły zmasowane ostrzały artylerii. Japończycy rozdzielili się i zmierzali w stronę rzeki Song, chcąc przy tym zaatakować wojska chińskie od tyłu. 10 listopada japońscy żołnierze 114 Dywizji wylądowali na zachód od Jinshanwei i zmierzali prosto w stronę Jiaxing. Po stronie chińskiej 8 listopada dowództwo Trzeciego Rejonu Wojskowego wydało rozkaz odwrotu. Armia Centralna zaczęła się wycofywać w stronę Qingpu i Baihegang. Wojska skrzydła prawego i lewego wyruszyły w rejony linii frontu Wujiang-Fushan, lewe skrzydło oddziałów bojowych chroniło prawe, które się wycofywało. Wojska osłaniające, które stacjonowały w rejonach Nanshi i Pudong, wycofały się ostatecznie 11 listopada. Następnego dnia Szanghaj został zdobyty przez armię japońską.

Zdobycie Szanghaju oznaczało koniec bitwy szanghajskiej, jednocześnie jednak było zapowiedzią wielkiego marszu armii japońskiej na zachód, by móc zająć stolicę Chin - Nankin. Południe prowincji Jiangsu jako pierwsze padło ofiarą japońskiego marszu na Nankin. Japończycy zajmowali kolejne powiaty tej prowincji.

11 Dywizja armii japońskiej zajęła 14 listopada Taicang, dzień później 9 Dywizja zdobyła Kunshan, a 17 listopada pod kontrolą Japończyków były już zdobyte wszystkie ważniejsze pozycje między Suzhou a Kunshan. Dowódca lewego skrzydła sił Trzeciego Rejonu Wojskowego, Xue Yue (??), 19 listopada wydał rozkaz wycofania się z linii Wujiang-Fushan, a tego samego dnia miasta Suzhou i Changshu, znajdujące się na tej linii, zostały zdobyte przez armię japońską.

Plan japońskich operacji militarnych prowadzących do zajęcia Nankinu

Źródło: Wydział Historii Wojskowości, Państwowy Instytut Badań nad Obronnością, Japońska Agencja Obrony Narodowej, Incydent chiński: historia działań wojennych armii (Shina jiken rikugun sakusen: ????????), t. 1, z. 2, tłum. na chiński Qi Fulin (???) (Zhongguo shibian lujun zuozhanshi: ?????????), Zhonghua Book Co. 1981.

Po przełamaniu linii Wujiang-Fushan Dywizje 9, 11 i 16 przemieszczały się w stronę linii Wuxi-Jiangyin. Chińscy żołnierze, którzy wycofali się w te rejony, wielokrotnie przeprowadzali zacięte walki z najeźdźcą japońskim. 26 listopada po ostatniej walce na linii Wuxi-Jiangyin wojska broniące tych terenów zdecydowały się na porzucenie tej linii, lecz niezłomnie broniły swoich pozycji pod Jiangyin. Postanowiono także o wysłaniu jednej części wojsk w stronę miasta Changzhou, a drugiej części - na południe prowincji Anhui. Wuxi zostało zdobyte przez Japończyków 27 listopada.

Wojska japońskie przesuwały się dalej na zachód wzdłuż linii kolejowej Nankin-Szanghaj, odcinka Wielkiego Kanału po południowej stronie Jangcy oraz północnego brzegu jeziora Tai i 29 listopada wkroczyły do miasta Changzhou. Jednocześnie 114 Dywizja 10 Armii przebywająca na południe od jeziora Tai, w okolicach miast Huzhou i Changxing, zdobyła 28 listopada miasto Yixing.

Aby zdobyć twierdzę w Jiangyin znajdującym się na północnym krańcu linii Wuxi-Jiangyin, 13 Dywizja się rozdzieliła: jedna z brygad przesuwała się od południa - wzdłuż odcinka drogi Wuxi-Jiangyin, a dwa oddziały piechoty - od zachodu, wzdłuż drogi Changshu-Jiangyin. Po zaciętej walce między wojskami chińskimi i japońskimi obie strony poniosły liczne straty. Miasto zostało zdobyte przez Japończyków 2 grudnia. W międzyczasie armia japońska przesuwała się coraz bardziej na zachód: tego samego dnia 9 Dywizja zajęła Jintan, 16 Dywizja - miasto Danyang, a 114 Dywizja - Liyang i dwa dni później - Lishui. 5 grudnia 16 Dywizja zdobyła miasto Jurong, a 8 grudnia 13 Dywizja wraz z oddziałem Amayi (??) 11 Dywizji zaatakowały i zajęły miasto Zhenjiang.

Opór stawiany przez armię chińską spowolnił wprawdzie armię japońską, jednak po zdobyciu terenów południowych prowincji Jiangsu Nankin stracił ostatnią strefę buforową i był już bezpośrednio wystawiony na zmasowany atak Japończyków.

Po wylądowaniu na początku listopada 10 Armii w Zatoce Hangzhou japońskie władze wojskowe 7 listopada wydały rozkaz Sztabu Generalnego Cesarskiej Armii Japońskiej nr 138, tworząc tym samym Armię Środkowochińską (jap. Naka-Shina h?mengun: ??????) na czele z gen. Matsui Iwane oraz z gen. broni Tsukadą Osamu (???) jako szefem sztabu generalnego. Jednostce tej podlegała Szanghajska Armia Ekspedycyjna oraz 10 Armia. W rozkazie określono, że "zadaniem Armii Środkowochińskiej jest we współpracy z marynarką wojenną zniweczenie woli walki wroga oraz wyeliminowanie wroga w Szanghaju i w okolicach, by ostatecznie zakończyć wojnę"55.

Gdy wojska chińskie stopniowo się wycofywały z rejonów wschodnich, a armia japońska coraz bardziej napierała na zachód, ustanowiona przez Dowództwo Sztabu Generalnego Cesarskiej Armii Japońskiej linia Suzhou-Jiaxing, na której miała pierwotnie zakończyć się inwazja japońska, straciła swoją funkcję. 28 listopada dowództwo sztabu w Tokio wysłało rozkaz ataku na Nankin. Generał Matsui Iwane pisał wtedy w swoim dzienniku: "Wiceszef Sztabu Generalnego przekazał nam telegraficznie decyzję sztabu o ataku na Nankin. Poczułem radość z tego, że moje ostatnie słowa otuchy i wsparcia wreszcie przyniosły efekt"56.

1 grudnia dowództwo armii japońskiej wydało rozporządzenie nr 7 Sztabu Generalnego Cesarskiej Armii Japońskiej, w którym zawarto szereg decyzji dotyczących walk Armii Środkowochińskiej. Jej struktury oraz głównych dowódców nie zmieniono. 2 grudnia odwołano gen. Matsui Iwane ze stanowiska dowódcy Szanghajskiej Armii Ekspedycyjnej, które pełnił jednocześnie ze stanowiskiem dowódcy Armii Środkowochińskiej, a na jego miejsce powołano gen. księcia Asakę Yasuhiko (??????). Wszystkie dywizje i oddziały Armii Środkowochińskiej, oprócz 101 Dywizji, która miała pozostać w Szanghaju, miały w różnym stopniu uczestniczyć w ataku na Nankin. Niektóre z nich miały za zadanie prowadzić działania wojenne w okolicach Nankinu, by "oczyścić" drogę marszu. Jednostki, które bezpośrednio uczestniczyły w ataku na Nankin, to: 9 Dywizja, 16 Dywizja, 6 Dywizja, 114 Dywizja, oddział Kunisakiego, oddział ofensywny 3 Dywizji oraz oddział Yamady (??) 13 Dywizji - łącznie ponad 100 tysięcy żołnierzy.

1 grudnia Armia Środkowochińska otrzymała rozporządzenie nr 8 Sztabu Generalnego Cesarskiej Armii Japońskiej, w którym wskazano, że "dowództwo Armii Środkowochińskiej ma razem z marynarką wojenną dokonać ataku na Nankin, stolicę wroga". Tego samego dnia Armia Środkowochińska wydała następujące rozkazy:

1. Armia Środkowochińska planuje wraz z Flotą Rejonu Chin dokonać ataku na Nankin.

2. Główne siły Szanghajskiej Armii Ekspedycyjnej rozpoczną działania wojenne 5 grudnia. Ich zadaniem będzie pozostanie w rejonach Danyang i Jurong, zlikwidowanie wroga oraz przemieszczenie się na zachodnią stronę góry Mopan. Inne jednostki zaatakują wroga od tyłu od lewego brzegu Jangcy, odcinając jednocześnie linię kolejową Tianjin-Pukou oraz Wielki Kanał na północ od Jangcy.

3. Główne siły 10 Dywizji rozpoczną działania wojenne 3 grudnia. Część wojsk wyruszy na Nankin od południa, od strony miasta Wuhu. Główne siły wyeliminują tam wroga i wyruszą w rejony Lishui. Należy szczególnie wzmocnić czujność w rejonie Hangzhou57.

Po otrzymaniu rozkazu wszystkie oddziały Armii Środkowochińskiej szybko rozpoczęły marsz na Nankin. Żołnierze wyruszyli z Szanghaju oraz z terenów na wschód od jeziora Tai i przemieszczali się w stronę Nankinu, idąc wzdłuż północnego i południowego brzegu jeziora. Armia japońska planowała najpierw okrążyć Nankin, zająć miasto oraz osaczyć i wyeliminować wojska chińskie.

Część 2. Japońskie ataki powietrzne na Nankin oraz działania chińskiej obrony przeciwlotniczej

Nankin, stolica Chin, stał się głównym celem nalotów armii japońskiej po wybuchu bitwy szanghajskiej. 15 sierpnia 1937 roku 20 samolotów Sił Powietrznych Cesarstwa Wielkiej Japonii przeprowadziło pierwsze ataki bombowe na Nankin. Oprócz lotnisk wojskowych Dajiaochang i Pałacu Ming ostrzelano również gęsto zaludnione rejony miasta, między innymi Bafutang, Daxinggong oraz ulicę Zhongshan Dong Lu. W wyniku tych ataków kilkadziesiąt osób (żołnierzy armii chińskiej i cywilów) zostało rannych i zabitych. Jak podaje gazeta "Shun Pao":

Z osób rannych wymagających hospitalizacji dziewięć osób przewieziono do Szpitala Centralnego, trzy osoby, w tym jedną ciężko ranną - do Szpitala Zakaźnego Xiaguan, dwie osoby do Zakładu Opieki Zdrowotnej na ulicy Fengfu Lu, a dwie do przychodni przy moście Fucheng58.

W odpowiedzi na atak myśliwce armii chińskiej wzniosły się w powietrze i zaczęły agresywnie ostrzeliwać samoloty wroga wśród strzałów z dział artyleryjskich w okolicach lotniska. Udało im się zestrzelić cztery z nich oraz uszkodzić wiele innych myśliwców. Według szczegółowego sprawozdania z działań wojennych Pierwszego Złączonego Oddziału Sił Powietrznych tamtego dnia w walkach brało udział 20 samolotów Oddziału Sił Powietrznych Kisarazu pod dowództwem ppłk. Hayashidy (??). Samoloty wyleciały z bazy ?mura, by przeprowadzić ataki bombowe na Nankin, między innymi na lotnisko Dajiaochang i lotnisko Pałacu Ming. Po czym "w wyniku ostrzeliwania z myśliwców wroga oraz z dział artyleryjskich na ziemi cztery samoloty rozbiły się w płomieniach", a "sześć maszyn wymagało naprawy"59.

16 sierpnia armia japońska wysłała do Nankinu 70 samolotów i przeprowadziła pięć ataków bombowych na miasto. Chińskie siły powietrzne ogłosiły pełną mobilizację, a ich samoloty zdołały zestrzelić osiem maszyn Japończyków.

Japońskie siły powietrzne ciągle dokonywały nalotów bombowych na Nankin i okolice. W nocy z 26 na 27 sierpnia łącznie 14 maszyn przeprowadziło dwa nocne ataki na Nankin. Japończycy zrzucali z powietrza bomby burzące i zapalające na miejsca gęsto zamieszkane przez ludność cywilną. Trafione zostały osiedla na południu miasta, Szkoła dla Rodzin w Żałobie oraz Trzeci Szpital Prowincjalny.

Dowódca Trzeciej Floty Japońskiej Marynarki Wojennej, admirał Hasegawa Kiyoshi (????), wysłał 14 września rozkaz utworzenia jednostki odpowiedzialnej za atak na Nankin, złożonej z Oddziałów Drugiego, Trzeciego i Piątego Sił Powietrznych, aby począwszy od 16 września móc "przeprowadzać ciągły atak na Nankin" oraz by "atakować siły powietrzne nieprzyjaciela, infrastrukturę militarną oraz ważniejsze instytucje rządowe". Na czele tej operacji miał stać dowódca Drugiego Złączonego Oddziału Sił Powietrznych, Mitsunami Teiz? (????). Łącznie zebrano 72 samoloty różnego rodzaju60. 17 września Mitsunami wydał polecenie dla oficerów wszelkiego szczebla, by z odwagą i determinacją przeprowadzać ataki powietrzne na Nankin. Wzywał do "wyselekcjonowania z każdej jednostki najlepszych żołnierzy, przekształcenia tej grupy w specjalny oddział zajmujący się atakami powietrznymi na Nankin oraz do przeprowadzenia decydującej walki z siłami wroga na nankińskim niebie"61. Zgodnie z tymi planami od 19 do 25 września przeprowadzono aż 11 ataków bombowych na stolicę Chin.

19 września dokonano dwóch bombardowań z użyciem 77 samolotów. Zniszczony został między innymi budynek Centralnej Rozgłośni Radiowej, Dowództwa Garnizonu Stołecznego oraz osiedla cywilów (rejony Kaopeng, Baijiufang czy ulicy Pingshi Jie). Na akademiki Uniwersytetu Centralnego spadło osiem 250-kilogramowych bomb burzących. 20 sierpnia użyto 57 samolotów do przeprowadzenia dwóch ataków bombowych. Celem były między innymi budynki rządowe, budynek Centralnej Rozgłośni Radiowej, lotnisko Dajiaochang oraz fortyfikacje rozmieszczone nad Jangcy. Chińskie siły powietrzne z odwagą próbowały przeciwstawić się atakom wroga, wysyłając 11 myśliwców. Chińczycy zaciekle atakowali armię japońską i zestrzelili dwa samoloty nad górą Zijin, pozostałe samoloty japońskie zaś uciekły. 22 sierpnia 61 samolotów przeprowadziło trzykrotne bombardowania, podczas których spadł obfity deszcz bomb na ponad 30 punktów miasta, w tym na gęsto zaludnione ulice na południu miasta, budynki dyplomatyczne, nowe osiedla, w których znajdowały się zagraniczne placówki dyplomatyczne, oraz ośrodek dla uchodźców w dzielnicy Xiaguan. Jak podaje gazeta "Shun Pao":

Widok po zbombardowaniu ośrodka dla uchodźców w Xiaguan był przerażający, wszędzie lała się krew i leżały ciała ofiar. Gęsty dym, który unosił się z palących się szałasów dla kilku tysięcy uchodźców, był widoczny z wielu kilometrów62.

25 września armia japońska przeprowadziła dotychczas największe bombardowania. Od dziewiątej rano do czwartej po południu miały miejsce cztery ataki z użyciem 94 myśliwców, które zrzuciły ponad 200 bomb i ostrzeliwały wroga karabinami maszynowymi. Gdy samoloty japońskie zbliżały się do miasta, armia chińska była już postawiona w stan gotowości i wystawiła myśliwce, by bronić się przed atakiem. Wokół miasta zostały ustawione działa przeciwlotnicze, które strzelały w samoloty z pełną mocą. Oto fragment artykułu z "Shun Pao":

Jak podaje dowództwo sił powietrznych, dzisiaj zestrzelono cztery samoloty wroga, w tym dwa samoloty w dzielnicy Xiaguan, jeden w południowej części miasta, a jeden przy Bramie Południowej. Świadkowie widzieli trzy z uziemionych samolotów63.

Na początku grudnia wojska chińskie i japońskie toczyły walki już we wszystkich rejonach miasta, dookoła murów miejskich. Japońskie siły powietrzne nie tylko stanowiły wsparcie dla piechoty na polu bitwy, lecz także w dalszym ciągu przeprowadzały ataki na miasto. 3 grudnia w ostatniej bitwie powietrznej przed zajęciem Nankinu swoje życie oddał Le Yiqin (???), dowódca 22 Eskadry Czwartego Oddziału Sił Powietrznych, jeden z czterech wielkich asów lotnictwa chińskich sił powietrznych. W południe 5 grudnia wojska japońskie zrzuciły ponad 20 bomb po prawobrzeżnej stronie Jangcy, na wschód od mostu Yixian, w wyniku czego 14 osób zostało zabitych, ponad 20 osób rannych, a ponad 50 budynków mieszkalnych zostało doszczętnie zniszczonych. Jak podają dziennikarze gazety "Shun Pao":

Dźwięk spadających bomb rozbrzmiewał wraz z dźwiękiem walących się murów, jak gdyby błyskawice przeszywały uszy. Jednocześnie języczki ognia i słupy dymu unosiły się ku niebu. Parę minut później słychać było płacze, krzyki i wrzaski kobiet i dzieci64.

Marynarka wojenna Japonii podała, że "nasze siły powietrzne wielokrotnie przeprowadzały ataki powietrzne na Nankin. Dokonano ponad 50 bombardowań miasta, samoloty wyruszały z baz ponad 900 razy i zrzuciły ponad 160 ton bomb"65. Chińskie siły powietrzne oraz nankińskie oddziały obrony powietrznej wykazały się heroizmem w wojnie z agresorem pomimo znacznej przewagi wroga. Zarówno odwaga ludności chińskiej, jak i wielkie straty zadane przez nią armii japońskiej sprawiły, że jej chęć do walki była ogromna. Trwające prawie 4 miesiące bitwy w powietrzu stanowiły zarówno preludium, jak i ważną część wojny w obronie Nankinu.

Część 3. Działania podejmowane przez rząd Republiki Chińskiej w celu obrony Nankinu

Po zajęciu Szanghaju przez Japończyków, gdy powoli stawało się jasne, że następnym celem armii japońskiej będzie atak na Nankin, rząd Republiki Chińskiej zaczął się zastanawiać nad przeniesieniem swojej stolicy, aby móc kontynuować walkę przeciwko Japończykom. Czang Kaj-szek w Raporcie nt. przeniesienia siedziby Rządu Narodowego do Chongqingu oraz perspektyw dalszego oporu przeciw Japonii ogłoszonym 29 października 1937 roku na posiedzeniu Rady Obrony Narodowej po raz pierwszy oficjalnie poruszył tę kwestię. 12 listopada podczas jego spotkania z prezydentem Lin Senem ustalono plan przeniesienia stolicy Republiki Chińskiej do Chongqingu. Dzień później Czang Kaj-szek zapisał w swoim dzienniku:

Ostatnie tereny oporu przeciw Japończykom znajdują się na zachód od linii kolejowej Pekin-Hankou-Kanton. [...] Jesteśmy zdecydowani na to, by przenieść stolicę do Chongqingu66.

Rząd Narodowy 16 listopada rozpoczął wielką wyprowadzkę wszystkich instytucji z Nankinu, a prezydent Lin Sen wsiadł na pokład okrętu "Yongsui", by popłynąć do Syczuanu. W wyniku tych działań Yuany: Wykonawczy, Legislacyjny, Kontrolny i Egzaminacyjny zostały bezpośrednio przeniesione do Chongqingu, Ministerstwa: Finansów, Spraw Zagranicznych i Zdrowia - tymczasowo do Hankou, Ministerstwo Transportu - tymczasowo do Changsha, a część instytucji wojskowych pozostawiono na razie w Nankinie. Następnie ambasady różnych państw, w tym Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych oraz Związku Radzieckiego, przeniesiono do Hankou, gdzie już wcześniej umieszczono Ministerstwo Spraw Zagranicznych. 20 listopada rząd Republiki Chińskiej oficjalnie ogłosił przeniesienie stolicy państwa do Chongqingu. Deklaracją tą potwierdzono dotychczasowe osiągnięcia oraz morale w wojnie, która trwała już 3 miesiące. Ogłoszono również cele tych działań oraz gotowość do dalszej walki przeciwko Japończykom.

W obliczu nieustannego przemieszczania się wojsk japońskich na zachód zwierzchnictwo armii chińskiej organizowało odwrót oddziałów obronnych stacjonujących na linii Szanghaj-Wusong i w międzyczasie przygotowywało się do operacji przeniesienia stolicy. Kwestia obrony Nankinu stała się wtedy ważnym tematem dyskusji. W celu ustalenia strategii obrony miasta Czang Kaj-szek wielokrotnie zwoływał posiedzenia kadry kierowniczej oraz naradzał się z innymi oficerami wysokiej rangi. Wśród uczestników tych obrad byli: minister spraw wojskowych He Yingqin (???), członek Stałego Komitetu Wojskowego Republiki Chińskiej Bai Chongxi (???), przewodniczący Generalnego Biura Komitetu Wojskowego Xu Yongchang (???), przewodniczący Departamentu Wykonawczego Komitetu Wojskowego Tang Shengzhi (???), dowódca Grupy Operacyjnej Kwatery Głównej Liu Fei (??) oraz komendant Garnizonu w Nankinie Gu Zhenglun (???). Liu Fei tak wyrażał swoje stanowisko:

Nankin jest stolicą naszej ojczyzny, nie wolno nam się poddać bez jakiejkolwiek próby jej obrony. Jednak nie powinniśmy wysyłać zbyt wielu oddziałów, by walczyły zaledwie o jedno miasto, wystarczy zorganizować obronę symboliczną. Po odpowiednim stawieniu oporu można się wycofać. Jeśli chodzi o ilość sił zbrojnych, wystarczy wysłać 12, a co najwyżej 18 oddziałów. Jeżeli oddziałów będzie za dużo, wpłynie to negatywnie na elastyczność ich działań67.

He Yingqin oraz Xu Yongchang popierali stanowisko Liu Feia. Bai Chongxi uważał z kolei, że poszczególne oddziały poniosły już wielkie straty w walce z Japończykami w rejonach na wschód od Nankinu i są na skraju wyczerpania. Według niego niemożliwe było zorganizowanie w tak krótkim czasie obrony miasta na większą skalę i należało ogłosić Nankin miastem niebronionym. Tang Shengzhi zaś mówił żarliwie:

Nankin jest stolicą naszej ojczyzny, oczy całego świata zwrócone są na to miasto, tam też znajduje się mauzoleum naszego Przewodniczącego Sun Jat-sena. Gdybyśmy się poddali i zrezygnowali z obrony Nankinu, jakże byśmy mogli spojrzeć w oczy naszemu świętej pamięci Przewodniczącemu?68

Czang Kaj-szek miał podobne zdanie na ten temat. Oczywiście musiał on wziąć pod uwagę znacznie więcej czynników. W tamtym czasie w Brukseli odbywała się konferencja państw Traktatu Dziewięciu i Czang Kaj-szek żywił nadzieję, że zachodnie mocarstwa nałożą sankcje na Japonię. Ambasador Niemiec w Chinach Oskar Trautmann przekazał po kryjomu Chińczykom warunki Japonii do zawieszenia broni. Sam Czang Kaj-szek chciał, aby te działania zostały zakończone pod Nankinem. Z tego powodu był zdania, że należy bronić Nankinu zawzięcie przez krótki czas. W swoim dzienniku pisał:

Nie jesteśmy w stanie obronić Nankinu, jednak nie możemy w ogóle tego nie robić. Nikt nie może o tym zapominać, ani przełożeni, ani podwładni; ani państwo, ani lud69.

Nie jest kwestią to, czy należy bronić Nankinu, ale jak długo to robić. Teraz w sytuacji, gdy siły wroga są znacznie większe od naszych, a okręty mogą swobodnie płynąć Jangcy, dosyć ciężko utrzymywać obronę przez dłuższy czas. Zatem można mieć nadzieję jedynie na krótkotrwałą obronę.

Czang Kaj-szek pisał także:

Skoro można bronić miasto jedynie przez krótki czas, nie ma potrzeby poświęcania wszystkich naszych podstawowych oddziałów. Musimy je zachować na czas odwrotu, aby miały możliwość osłony. [...] Gdy będziemy musieli dokonać odwrotu, każdy oddział musi mieć możliwość osłony70.

Kiedy został już ustalony plan krótkotrwałej, ale nieustępliwej obrony Nankinu, Czang Kaj-szek 19 listopada mianował Tang Shengzhi dowódcą Komendantury Garnizonu Nankińskiego. Dzień później Tang Shengzhi przyjął ten urząd i przeorganizował Departament Wykonawczy Komitetu Wojskowego, na którego czele stał dotychczas, w Oddział Dowództwa Komendantury Garnizonu Nankińskiego. 24 listopada rząd Republiki Chińskiej oficjalnie mianował Tang Shengzhi dowódcą komendantury garnizonu. Następnego dnia Czang Kaj-szek osobiście nakreślił początkowe plany i kolejność walki dla oddziałów tego garnizonu:

1. Tang Shenzhi zostaje naczelnym dowódcą.

2. Sun Yuanliang zostaje dowódcą 72 Korpusu.

3. Song Xilian zostaje dowódcą 78 Korpusu.

4. Gu Zhenglun zostaje dowódcą Jednostki Straży Stołecznej:

a) oddział Gui [Yongqinga - przyp. red.],

b) oddział żandarmerii wojskowej.

5. Inne jednostki specjalne71.

Oddziały walczące w bitwie szanghajskiej przemieszczały się w stronę Nankinu, a wojska z wewnętrznej części kraju zostały również przesunięte do Nankinu, by wspomóc znajdujących się tam żołnierzy, w związku z czym szeregi Garnizonu Nankińskiego cały czas się powiększały. Oprócz jednostek zajmujących się transportem, amunicją, obroną powietrzną, umundurowaniem, przekazywaniem wiadomości oraz zadaniami specjalnymi w skład tych sił wchodziły: 2 Armia Xu Yuanquana (???), 66 Korpus Ye Zhao (??), 71 Korpus Wang Jingjiu (???), 72 Korpus Sun Yuanlianga (???), 74 Korpus Yu Jishi (???), 78 Korpus Song Xiliana (???), 83 Korpus Deng Longguanga (???), oddział szkoleniowy Gui Yongqinga (???), 103 Dywizja He Zhizhonga (???), 112 Dywizja Huo Shouyi (???) oraz oddział żandarmerii wojskowej Xiao Shanlinga (???), łącznie 13 jednostek dywizyjnych, 11 oddziałów szkoleniowych i cztery oddziały żandarmerii wojskowej, czyli około 150 tysięcy osób. 6 grudnia rząd Republiki Chińskiej mianował Luo Zhuoyinga (???) i Liu Xinga (??) zastępcami dowódcy Komendantury Garnizonu Nankińskiego.

Na początku grudnia w oddziałach garnizonu dokonywano różnych zmian i przetasowań, by zapewnić odpowiednią liczbę żołnierzy na pozycjach poza miastem, jak i w samym mieście. W Szczegółowym sprawozdaniu walk Garnizonu Nankińskiego czytamy:

1. Pozycja główna: linia od Banqiao do Chunhuazhen przydzielona jest do dwóch dywizji 74 Korpusu, a linią od Mengtang do Longtan zajął się 83 Korpus (potem zmieniono na 10 Korpus).

2. Pozycja osłonowa przy murach miejskich: linią od wzgórza Shizi do północnych murów miasta zajęła się 36 Dywizja, pozycja od bramy Ande do wzgórza Yuhuatai należała do 88 Dywizji. Na linii od mostu Heding do Wojskowej Wyższej Szkoły Inżynieryjnej ustawiono 87 Dywizję. Północny odcinek od góry Zijin do świątyni Jiangwang należał do oddziału szkoleniowego72.

Ustawienie wojsk wprawdzie było wyrazem przygotowania do wojny oraz determinacji dowódców oddziałów garnizonowych do walki z wrogiem, jednak z powodu niedoboru żołnierzy obszary, które przypadały poszczególnym oddziałom, oraz przerwy między grupami żołnierzy były za duże, w związku z czym uwydatnione były słabe punkty defensywy. To wszystko zwiastowało klęskę w tej bitwie.

Rozdział 1.2. Zacięte walki na głównych pozycjach oraz na pozycjach odwodów na obrzeżach miasta

Część 1. Walka o pozycje na obrzeżach Nankinu

Wieczorem 4 grudnia japońska Armia Środkowochińska wydała następujący rozkaz: "Szanghajska Armia Ekspedycyjna oraz 10 Armia po zdobyciu pozycji na obrzeżach Nankinu ustawią się na linii: brama Shangyuan (około 4 km na północny wschód od Xiaguan) - Xiaowei (na drodze między Nankinem a Jurong) - brama Gaoqiao - wzgórze Yuhuatai - Mianhua, by przygotować się do ataku na miasto". Walki tych dwóch oddziałów miały odbywać się w rejonie "od skrzyżowania przy świątyni Tianwang przez Putang (około 4 km na wschód od Molingguan) i stamtąd do rzeczki na południowo-wschodnim krańcu Nankinu"73.

W rejonie na wschodzie między miejscowościami Jurong a Tangshan miały miejsce pierwsze starcia armii chińskiej i japońskiej. 16 Dywizja armii japońskiej dostała się tam poprzez Danyang. Naprzeciw niej stanęły oddziały z prowincji Guangdong: 66 Korpus pod dowództwem Ye Zhao oraz 83 Korpus pod dowództwem Deng Longguanga.

4 grudnia do świątyni Tianwang dotarli pierwsi żołnierze japońscy. 160 Dywizja 66 Korpusu armii chińskiej wyruszyła do Jurong oraz na tereny na zachód od niego, a wojska 159 Dywizji ustawiły się na linii północ-południe między Tangshan a mostem Xianlan.

Następnego dnia nad ranem nastąpiła wymiana ognia między przebywającymi w Jurong 955 i 959 Pułkiem a garstką japońskich żołnierzy, co zmusiło Japończyków do szybkiego odwrotu. O godzinie dziewiątej grupa ponad 200 żołnierzy armii japońskiej spaliła miejscowość Tuqiao znajdującą się na zachód od Jurong, chcąc zaatakować Chińczyków od tyłu. Chińscy żołnierze z 74 Korpusu rozgromili te oddziały. Jednak wieczorem żołnierze z 9 i 20 Pułku Piechoty armii japońskiej zdobyli Jurong.

6 grudnia wojska japońskie po zajęciu Jurong wyruszyły z atakiem w stronę pozycji chińskich broniących Tangshan. Następnego dnia pozycje na froncie założone przez nankińskie oddziały obronne przed miejscowością Tangshan zostały zaatakowane przez silniejsze wojska japońskie, a linia obrony została złamana w kilku miejscach, w związku z czym Chińczycy musieli się cofnąć do drugiej linii, by bronić samej góry Tangshan i miejscowości o tej samej nazwie. 8 grudnia armia japońska wkroczyła na drugą linię obrony. Żołnierze chińscy z 66 oraz 83 Korpusu, którzy zostali właśnie przesunięci na tereny za Tangshan, z całych sił i z uporem walczyli z armią japońską. Około 300 żołnierzy chińskich walczyło na wzgórzu niedaleko Tangshan do ostatniej kropli krwi, tak że prawie nikt nie przeżył. Po zaciekłej bitwie z Japończykami Chińczycy musieli się wycofać, a sam teren Tangshan został zajęty przez armię japońską.

6 grudnia Japończycy przeszli przez górę Jiuhua, zeszli ścieżką znajdującą się na północnym stoku góry i dotarli do miejscowości Mengtang położonej między Tangshan a Longtan. Stamtąd odbili na zachód w stronę góry Dahu, która znajdowała się między miejscem stacjonowania 2 Grupy Armii i 66 Korpusu. Generał Tang Shengzhi, dowódca Komendantury Garnizonu Nankińskiego, wydał w tamtym dniu rozkaz: dwa oddziały miały połączyć siły i zaatakować przełęcz między Mengtang a górą Dahushan. 41 Dywizja 2 Grupy Armii miała tam dojść od północy, a 160 Dywizja 66 Korpusu - od południa. Wojska 2 Pułku pod dowództwem 36 Dywizji Song Xiliana miały do nich dołączyć oraz przygotować pojazdy bojowe i broń do pomocy, by potem jak najprędzej udać się z odsieczą pod bramę Qilin74.

Grudzień 1937, chińscy artylerzyści broniący Nankinu przed atakiem armii japońskiej

Źródło: Kolekcja wystawy okazji 65. rocznicy zwycięstwa wojnie chińsko-japońskiej wyzwolenia Tajwanu (Jinian Kang Ri Zhanzheng shengli ji Taiwan Guangfu 65 zhounian tezhan zhuanji: ?????????????65??????), Rada Miasta Tajpej 2010.

Wojska 41 Dywizji, które niedawno wróciły z Wuhan i były przy Yaohuamen, otrzymały rozkaz od dowódcy 2 Grupy Armii Xu Yuanquana i szybko przemieściły się z góry Xixia przez Longtan, Baijingtai, górę Shewu do Mengtang. Pułki 242 i 246 zdobyły rejony gór Shewu, Dingjia, Jilong oraz Dongshantou, pokonując wielu żołnierzy wroga, jednak samemu odnosząc znaczne straty (ponad połowa żołnierzy była ranna lub zginęła).

7 grudnia o północy dowództwo Garnizonu Nankińskiego wydało rozkaz Sztabu Garnizonu nr 25. Dywizja 66 miała użyć całej swojej siły, by odciąć wrogowi drogę ucieczki przy Mengtang, ustawiając się na linii między górą Ji a górą Kong. 36 Dywizja, uzupełniając siły 2 Pułku na linii między górą Gang a górą Maji, miała wymierzyć cios siłom wroga znajdującym się niedaleko oraz przesunąć się naprzód. Oprócz osłaniania sił pod Longtan i Baijingtai wojska 41 Dywizji miały zaatakować wroga i kierować się dalej linią od góry Shewu, przez górę Mu i górę Long. Oddział czołgów miał połączyć siły oraz walczyć razem z 2 Pułkiem oraz 36 Dywizją75.

Po otrzymaniu rozkazów od dowództwa garnizonu wyżej wymienione jednostki zmobilizowały się przez noc, by następnego dnia o świcie ruszyć do zdecydowanego ataku na Japończyków. Żołnierze 956 Pułku 160 Dywizji z całej siły uderzyli w oddziały armii japońskiej przy moście Fuxing, jednak nie udało im się osiągnąć zamierzonego celu. Przed godziną czternastą wszyscy żołnierze chińscy polegli pod Mengtang, a dowódca batalionu - Liu Hou (??) - zginął w akcji.

41 Dywizja 2 Grupy Armii rozpoczęła swój atak 8 grudnia o szóstej rano. Oddział ten walczył dzielnie z tysiącami żołnierzy piechoty japońskiej, którzy mieli ze sobą ponad 30 armat. O godzinie dziewiątej rano strona japońska przystąpiła do ciężkiego ataku z wykorzystaniem samolotów, artylerii oraz czołgów. Chińczycy

walczyli dzielnie przez cały dzień, czasem ponosząc straty, a czasami zyskując przewagę, w wyniku czego oficerowie 242 i 246 Pułku zostali ciężko ranni albo zginęli, natomiast wśród wojsk 245 i 241 Pułku liczba ofiar wahała się między 200 a 30076.

O godzinie szóstej po południu wojska chińskie wciąż broniły swoich pozycji. Tamtego wieczoru 41 Dywizja otrzymała rozkaz wycofania się z linii walk między górą Wulong a górą Yangfang.

Wojska 2 Pułku uzupełniające 36 Dywizję posiadały siedem lekkich czołgów. O świcie 8 grudnia przeprowadziły atak na wroga przy moście Fuxing, a także pod górami Dahu oraz Xiaohu. Przed godziną dziesiątą udało im się przeprowadzić kilkakrotnie uderzenie oraz zdobyć górę Maji. Z pomocą armii japońskiej przybyło wtedy pięć czołgów, które natychmiast zniszczyły dwa chińskie, zdobywając południową stronę góry Maji oraz okrążając obrońców północno-wschodniej strony. Oddziały 2 Pułku pod dowództwem Li Mulianga (???) walczyły z odwagą i determinacją, wielokrotnie przełamując linię japońskich wojsk. Niestety ze względu na brak profesjonalnego wyszkolenia nie były to silne oddziały, więc raz po raz to atakowały, to się wycofywały.

Większość żołnierzy z 2 Pułku została zmieciona przez wroga, a reszta poniosła totalną klęskę. Dowódca batalionu Zhu Dan (??) został ranny, a wśród żołnierzy 1 i 3 Batalionu było ponad 100 ofiar, plutonowych i niższych stopni77.

Aby skupić wojska w celu obrony Nankinu, dowództwo Garnizonu Nankińskiego wydało rozkaz przesunięcia sił z pozycji poza Nankinem oraz wycofania się z frontu na linii między Mengtang a górą Dahu.

74 Korpus 51 Dywizji pod dowództwem Wanga Yaowu (???) został wysłany na pozycje w rejonach Hushu i Chunhua, które były strategicznie położonymi miejscami na południe od Nankinu.

5 grudnia po południu żołnierze japońscy na czele z Ide Sentokim (????), dowódcą 18 Brygady 9 Dywizji Cesarskiej Armii Japońskiej, stoczyli zaciekłą bitwę z wojskami obronnymi pod Chunhua, wykorzystując kilkanaście dział artyleryjskich. Główną siłą tej grupy był 36 Pułk. Tego dnia w obronie Chunhua wystawiono cały rząd czołgów. Pojazdy te najeżdżały na żołnierzy japońskich i miażdżyły ich, raniąc ponad 40 osób, z kolei Japończycy zniszczyli trzy chińskie czołgi. 6 grudnia wzmożono walki przy pozycjach przednich pod Chunhua. Według źródeł archiwalnych

nasze wojska nieustannie musiały odpierać atak i wysyłały jednostki do miejscowości Suoshu w pościgu za siłami wroga, zdobywając kilka chorągwi japońskich oraz kilkanaście karabinów. Udało nam się zdobyć dość dużo78.

Po południu jednak większość oficerów i żołnierzy kompanii broniącej pozycji pod Hushu poniosła śmierć, a pozostałych dwudziestu kilku żołnierzy przedostało się przez linię wroga i wycofało się.

7 grudnia o poranku Japończycy przeprowadzili bardziej wzmożony atak, niszcząc kilkanaście gniazd karabinów maszynowych Chińczyków. Jednak obrońcy wciąż walczyli dzielnie, zabijając wielu żołnierzy wroga, cały czas tracąc i odzyskując swoje pozycje. Najbardziej zaciekły moment bitwy nastąpił 8 grudnia. Wtedy o poranku Japończycy sprowadzili ponad 2 tysięcy żołnierzy oraz kilkanaście dział artyleryjskich spod Hushu, by zaatakować pozycje między Xiawangshu a Chunhua. W międzyczasie ich główne siły wyruszyły z Shangzhuang, by zaatakować rejony góry Pukou, odcinając drogę ucieczki wojskom obronnym. Według szczegółowego sprawozdania z walk 51 Dywizji "prowadzono niezwykle zacięte walki, którym towarzyszyły masowe ostrzeliwania z dział artyleryjskich, jakich wcześniej nie widziano". Ta jednostka "utrzymywała się jeszcze desperacko wśród gradobicia pocisków, stoczyła krwawe batalie z wrogiem, a dźwięki mordowania przeszywały niebo"79. Po całodniowej walce dywizja chińska poniosła znaczne straty. Ji Hongru (???), dowódca 301 Pułku, został poważnie ranny, dziewięciu dowódców kompanii zginęło lub zostało rannych, a wśród plutonowych i żołnierzy niższego szczebla było ponad 1400 ofiar. Wieczorem 8 grudnia 51 Dywizja otrzymała rozkaz od Tang Shengzhi, by porzucić swoje pozycje pod Chunhua i wyruszyć w kierunku linii między mostem Heding a Matian.

Na prawym skrzydle pozycji obronnych 74 Korpusu znajdowały się góry Niushou i Jiangjun, które należały do rejonu 58 Dywizji. Pierwszą jednostką japońską, która zaatakowała te rejony, była 114 Dywizja 10 Armii. 6 Dywizja z tej samej armii również przybyła na miejsce, by zostać główną siłą podczas przeprowadzania ataku.

7 grudnia, po uzgodnieniu działań wojsk lądowych i powietrznych, wojska japońskie ruszyły gwałtownie do ataku na pozycje przy górze Niushou. Chińska Centralna Agencja Prasowa relacjonowała obronę pozycji przy górze Niushou przeprowadzaną przez 58 Dywizję:

Nasze siły, korzystając z przewagi w postaci znajdowania się na wzniesieniu, próbowały zatrzymać jednostki zmechanizowane, rzucając granatami oraz strzelając stalowymi pociskami. Gdy jeden batalion kurczowo bronił się na wzniesieniu u podnóża góry, będąc wystawionym na pociski wroga, a potem prawie cały ginął, przybywał inny batalion i go zastępował w walce. Dwadzieścia do trzydziestu samolotów wroga na oślep zrzucało bomby na teren między miejscowością Yinxiang a Gaojingxiang, przez cały dzień bez przerwy. Dwóch z naszych dowódców batalionów zostało zabitych, a jeden został ranny. Jeden dowódca pułku odniósł lekkie rany, a jeden - ciężkie. Wśród sił wroga było ponad 300 ofiar, pozostawili po sobie pięć czołgów80.

Rankiem 8 grudnia oddziały japońskie, które ruszyły z atakiem pod górę Niushou, użyły ponad 40 czołgów, które jechały na czele piechoty, aby z impetem zaatakować pobliską górę Jiangjun. Wojska chińskie broniły się z kolei armatami przeciwpancernymi, zestrzeliły sześć czołgów i zmusiły wroga do odwrotu.

Ponieważ 8 grudnia wieczorem 74 Korpusowi nie udało się utrzymać miejscowości Jiangning na swoim prawym skrzydle, dowództwo Nankińskiego Garnizonu rozkazało mu wycofanie się z linii Chunhua - góra Niushou do linii między mostem Heding a górą Niushou. Przez całą noc aż do 9 grudnia rano Japończycy przeprowadzali kolejne ataki na pozycje przy górze Niushou. Żołnierze 58 Dywizji walczyli odważnie i utrzymywali swoje pozycje, jednak z powodu przedwczesnego wycofania wojsk z prawego skrzydła pozycje przy górze Niushou były odizolowane od innych. Żołnierzom 45 oraz 13 Pułku Piechoty armii japońskiej dopiero po ponad 30 szarżach udało się zająć rejony gór Niushou oraz Jiangjun. W swojej historii walk 6 Dywizja armii japońskiej pisała:

Nocą 8 grudnia 13 Pułk Piechoty przeprowadzał nocne ataki oraz kontrataki wobec wroga. Zacięte walki trwały przez całą noc. O północy nasze siły wreszcie zdobyły góry Jiangjun oraz Yinlong. 9 grudnia o świcie kompania pierwszej linii zajęła górę Niushou81.

Wieczorem 9 grudnia dowództwo Garnizonu Nankińskiego rozkazało wojskom 58 Dywizji wycofanie się z rejonów gór Niushou oraz Jiangjun. Utrata tych pozycji spowodowała, że nie było już żadnych barier chroniących pozycje pod Yuhuatai na południe od Nankinu, w związku z czym zostały one już bezpośrednio wystawione na ataki ze strony wojsk japońskich. Jednak bohaterskie i zacięte walki w rejonach gór Niushou oraz Jiangjun niewątpliwie były jednym z momentów chwały dla Chin w wojnie w obronie Nankinu. Dowództwo Garnizonu Nankińskiego w podsumowaniu swoich działań wojennych w pełni potwierdziło uporczywość tych walk:

Gdy 58 Dywizja broniła pozycji wokół góry Niushou, dowódca Yu Jishi [???] wykazał się niezwykłym rozsądkiem w rozmieszczaniu wojsk, surowo pilnował także wykonania rozkazów. Choć musiał stawić czoła licznym siłom wroga, udało mu się utrzymywać swoje pozycje82.

Część 2. Dostosowywanie pozycji wojsk obronnych oraz nakłanianie przez Japończyków do kapitulacji

Siły Garnizonu Nankińskiego były umieszczone w pozycjach na obrzeżach miasta od strony wschodniej, południowej oraz zachodniej. Do 8 grudnia Japończycy zdołali już przebić się przez większość z nich, jednak nic nie wskazywało na to, by ta tendencja miała się odwrócić. Większość sił 87 Dywizji, która była również uwzględniona w planach kampanii dowództwa Garnizonu Nankińskiego, powróciła z Zhenjiang na pozycje południowe. 154 i 156 Dywizja 83 Korpusu zostały przemieszczone z rejonów Danyang i Jurong, by zwrócić się w kierunku Nankinu. Ze względu na walki oraz przemieszczania się wojsk na obrzeżach miasta dowództwo Garnizonu Nankińskiego wydało Rozkaz Sztabu Generalnego Garnizonu nr 28, w którym zdecydowano się na wycofanie wojsk z pozycji peryferyjnych.

Myślą przewodnią tego rozkazu było skoncentrowanie wojsk i zdecydowana obrona Nankinu. Po wycofaniu pozycji z wcześniejszej głównej linii obrony nowe pozycje rozmieszczono wokół murów miejskich, a pozycje odwodów i pozycje zapasowe stały się teraz pozycjami na głównej linii obrony. Odwodowa linia chińskiej obrony biegła od mostu Banqiao i góry Niushou, wzdłuż brzegu Jangcy na zachodzie, potem na wschód do mostu Heding i góry Zijin, przez góry Yangfang i Wulong, aż do brzegu Jangcy na północny wschód od miasta.

Choć decyzja o dostosowaniu oraz wycofaniu pozycji była oparta na dysproporcjach w liczebności sił po obu stronach, to odzwierciedlała również brak elastyczności w strategii i taktyce naczelnego dowództwa wojsk chińskich. Była to strategia obrony pasywnej. Bierne zmiany w rozmieszczeniu pozycji z 8 grudnia nie tylko wskazywały na determinację nankińskich władz wojskowych do walki na śmierć i życie, były także zwiastunem nadchodzącej porażki.

Gdy wojska japońskie już całkowicie przebiły się przez pozycje obrony na obrzeżach Nankinu i przemieszczały się w stronę pozycji odwodowych przy murach miejskich, 9 grudnia 1937 roku dowódca japońskiej Armii Środkowochińskiej, Matsui Iwane, zdecydował się na zrzucenie na miasto ulotek z żądaniem kapitulacji jako ultimatum dla nankińskich wojsk obronnych.

Po otrzymaniu ulotki Tang Shengzhi, dowódca Garnizonu Nankińskiego, 9 grudnia o godzinie dziewiętnastej wydał rozkaz Sztabu Generalnego Garnizonu nr 36:

1. Walka o zajęcie pozycji odwodowych znajdujących się obecnie pod kontrolą naszej armii będzie ostateczną bitwą w obronie Nankinu. Wszystkie oddziały mają z całych sił walczyć do końca i twardo trzymać się swoich pozycji. Absolutnie nie wolno lekkomyślnie porzucać nawet jednego cala ziemi ani też doprowadzać do niepewności w całej armii. Jakiekolwiek niedozwolone odstępstwo od tych zasad skutkować będzie wymierzeniem odpowiedniej kary na podstawie odpowiedzialności zbiorowej zgodnie z rozkazami Generalissimusa.

2. Wszelkie okręty wojenne zdobyte przez nasze jednostki mają zostać przekazane w opiekę Dowództwu ds. Transportu i niedozwolone jest samowolne zatrzymanie takiego okrętu. Song Xilian, dowódca 78 Korpusu, zajmie się tą sprawą. Niedozwolone jest także wchodzenie funkcjonariuszy Żandarmerii Wojskowej na pokład takich okrętów oraz przekraczanie nimi Jangcy. Złamanie tej zasady będzie surowo karane. Ktokolwiek by się sprzeciwiał temu rozkazowi, zostanie zatrzymany siłą83.

Gdy siły Garnizonu Nankińskiego otrzymały rozkaz od Tang Shengzhi, podjęły stosowne kroki w celu wzmocnienia ich przygotowań, trzymania się swoich pozycji oraz przystąpienia do brutalnego ataku na armię japońską. Song Xilian, dowódca 78 Korpusu, rozkazał 212 Pułkowi Garnizonu w Xiaguan podjąć współpracę z Żandarmerią Wojskową w celu przejęcia okrętów oraz niedopuszczenia, by wojska samodzielnie wchodziły na pokład. Wydał stosowne obwieszczenie dla wszystkich oddziałów, by mogły dostosować się do rozkazu.

Ponieważ Matsui Iwane nie mógł przekonać Chińczyków do kapitulacji, 10 grudnia o godzinie trzynastej wydał następujący rozkaz: "1. Armia chińska nie przyjęła zalecenia naszej armii i nadal uporczywie trwa w swoich przekonaniach. 2. Szanghajska Armia Ekspedycyjna wraz z 10 Armią będą w dalszym ciągu dokonywać oblężenia Nankinu oraz przeprowadzać czystki w mieście, by wyeliminować pozostałych żołnierzy armii wroga"84. Matsui tamtego dnia zapisał w swoim dzienniku:

Aż do południa dzisiejszego dnia nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi ze strony armii chińskiej. W związku z tym wydałem rozkazy naszym dwóm armiom, by po południu rozpoczęły przeprowadzanie ataku na Nankin. Szczerze jest mi żal z powodu takiej upartości wroga. Atak na Nankin jest w tym momencie rzeczą nieuniknioną85.

Część 3. Bitwa w obronie miasta

Od momentu wydania rozkazu ataku na Nankin przez Matsui Iwane 10 grudnia 1937 roku walki zaczęły się rozprzestrzeniać ze wschodu na zachód wzdłuż pozycji odwodowych. W rejonie góry Zijin znajdowało się Mauzoleum Sun Yat-sena oraz była to także naturalna bariera wschodnia Nankinu. Tang Shengzhi, dowódca Garnizonu Nankińskiego, wysłał dość silny i dobrze wyposażony Oddział Szkoleniowy na pozycje w rejonie góry Zijin. Oddział ten był również nazywany "żelazną strażą Czang Kaj-szeka". Na jego czele stał Gui Yongqing (???), jego zastępcą był Zhou Zhenqiang (???), a szefem sztabu generalnego był Qiu Qingquan (???). Pod dowództwem oddziału znajdowały się trzy brygady piechoty oraz sześć pułków, a także trzy nowo wyszkolone jednostki z prowincji Hunan i Jiangxi. Oddział miał też bezpośrednią kontrolę nad oddziałem artylerii, oddziałem kawalerii, oddziałem inżynieryjnym oraz oddziałem zaopatrzeniowym, a także między innymi nad batalionem komunikacji, batalionem spraw wojskowych, batalionem wywiadowczym; w sumie nad 11 jednostkami.

16 Dywizja armii japońskiej zaatakowała pozycje Oddziału Szkoleniowego w rejonie góry Zijin. 33 Pułk Piechoty 16 Dywizji przeprowadził główny atak, 38 Pułk Piechoty natomiast obrał sobie prawe skrzydło, przesuwając się z rejonów na północ od jeziora Xuanwu i góry Zijin w stronę północnej części Nankinu. 9 Pułk Piechoty zajął zaś lewe skrzydło, atakując rejony na południe od góry Zijin, a oddział 20 Pułku Piechoty został na dalszym lewym skrzydle, przesuwając się wzdłuż głównej arterii wschodniej w stronę bramy Zhongshan. W międzyczasie, już w końcowym etapie bitwy, 35 Pułk Piechoty 9 Dywizji znajdujący się na lewym skrzydle 16 Dywizji również wysłał swój batalion, aby wziął udział w walkach na szczycie góry Zijin.

Począwszy od 8 grudnia wojska japońskie przemieszczające się na zachód od strony Tangshan zaczęły docierać w rejony góry Zijin, konfrontując się z oddziałami wojsk obronnych przy górze Hongmao oraz przy jaskini Laohu. Tego dnia oddziały armii japońskiej dotarły na górę Hongmao, najbardziej wysunięty na południe punkt rejonu góry Zijin, oprócz Tongjimen, i stoczyły długą, zaciętą walkę z batalionem Zhou Shiquana (???) z Oddziału Szkoleniowego, która trwała przez cały dzień. Po południu 10 grudnia, po wydaniu rozkazu ogólnej ofensywy ze strony Japończyków, 16 Dywizja rozpoczęła zmasowane uderzenie na wszystkie pozycje główne znajdujące się w rejonie góry Zijin. Drugi ze szczytów tej góry został zaatakowany przez 33 Pułk Piechoty armii japońskiej. Oficerowie i żołnierze chińskiego Oddziału Szkoleniowego stoczyli tam bohaterskie i uporczywe walki. Tamtego dnia Japończycy napotkali "stały opór wroga na wysokości 382,5 [metra - przyp. tłum.]" i zdecydowali się na przeprowadzenie nocnego ataku w wykonaniu 6 Kompanii. W historii tego oddziału można przeczytać:

6 Kompania odważnie przeprowadziła atak, jednak armia wroga w odpowiedzi użyła granatów, by go odeprzeć. Z naszej lewej strony od tyłu zaatakowało nas ponad 200 żołnierzy wroga. Wśród żołnierzy Kompanii było wiele osób rannych i ofiar śmiertelnych, co skutkowało chwilowym wycofaniem się z ofensywy, jednak nad ranem udało nam się już zdobyć część pozycji wroga86.

11 i 12 grudnia wojska chińskie i japońskie walczyły ze sobą dniem i nocą o zdobycie głównych pozycji na drugim szczycie góry Zijin oraz na górze Xi. Japończycy wysłali wiele grup wsparcia, by móc zająć pozycje na górze Zijin. Strzelali również z armat bezpośrednio w kierunku chińskich pozycji. Walka o główne punkty oporu stawała się coraz bardziej zacięta. Nad ranem 11 grudnia chińskie oddziały stacjonujące przy głównej drodze w okolicach bramy Zhongshan dzielnie stawiały czoła zmasowanemu atakowi japońskiej artylerii. Walczyły uparcie, zmuszając Japończyków do chwilowego zatrzymania się na zboczu góry. Makihara Nobuo (????), żołnierz 20 Pułku Piechoty, w swoim dzienniku z pola bitwy pisał: "To naprawdę zdumiewające, jak wróg po zmasowanym ataku z dział artyleryjskich jeszcze uparcie walczył do końca"87. 12 grudnia starcia na górze Zijin wkroczyły w ostatnią fazę, obie strony walczyły ze sobą brutalnie. W sprawozdaniu z walk 33 Pułku Piechoty, który dowodził działaniami na górze Zijin, podano później, jak rano przez kilka godzin pułk zaciekle walczył z wrogiem, zanim udało mu się dostać do pozycji z południowo-wschodniej strony góry:

W międzyczasie wróg uparcie odpierał atak, zaciekle ostrzeliwując nas ze strzelb i karabinów maszynowych, a także rzucając w nas granatami ręcznymi. Żołnierze wroga zajmujący kilka pozycji na północny wschód od szczytu walczyli od północnej strony szczytu. Tymczasem od południowej strony góry cały czas przybywały posiłki, przez co walki stopniowo się nasilały88.

Po południu 12 grudnia Japończycy przełamali pozycje na drugim szczycie Zijin oraz na górze Xi. Dowództwo Garnizonu Nankińskiego wydało już rozkaz całkowitego wycofania się, jednak mimo to oficerowie i żołnierze z Oddziału Szkoleniowego wciąż brali udział w krwawej bitwie z Japończykami na pierwszym szczycie góry Zijin. Wieczorem Japończycy zajęli główny szczyt.

Po tych wydarzeniach nawet Matsui Iwane, dowódca Armii Środkowochińskiej, musiał przyznać: "Nankiński Oddział Szkoleniowy dosyć odważnie stawiał opór"89. W historii wojennej 9 Dywizji armii japońskiej pisano: "Chociaż wojska broniące góry Zijin były naszym wrogiem, rzeczywiście były odważne, walczyły do ostatniego żołnierza. Dobrze wiedziały, że w tej bitwie na pewno czeka je śmierć, jednak mimo to uporczywie stawiały opór, dzielnie przeciwstawiając się naszej ofensywie"90. Naczelny dowódca sił chińskich w wojnie w obronie Nankinu, Tang Shengzhi, wraz z Luo Zhuoyingiem oraz Liu Xingiem dość wysoko ocenili nieustępliwy opór oficerów i żołnierzy Oddziału Szkoleniowego walczących na górze Zijin. W sprawozdaniu przygotowanym dla Czang Kaj-szeka pisali: "Wojska broniące góry Zijin zachowały spokój i wykazały się niesamowitą odwagą. Część z nich jeszcze dzień po wycofaniu się naszych wojsk z Nankinu broniła zaciekle swoich pozycji, dając przykład bohaterstwa i najwyższego poświęcenia"91.

Równolegle do zaciętych walk w rejonie góry Zijin miały miejsce także zagorzałe starcia na pozycjach w pobliżu gór Yangfang i Yinkong, na lewym skrzydle od góry Zijin. 2 Grupa Armii broniła linii między górą Wulong a górą Yangfang, a 38 Pułk Piechoty 16 Dywizji Cesarskiej Armii Japońskiej przeprowadził ataki na pozycje w rejonach gór Yangfang i Yinkong.

Walki na górze Yangfang rozpoczęły się 10 grudnia. O godzinie czternastej Japończycy dokonali natarcia na wioskę Heshangzhuang znajdującą się na linii obrony 48 Dywizji, jednak nie był to atak skuteczny ze względu na kontratak wojsk chińskich. Rankiem 11 grudnia Japończycy przeprowadzili atak na górę Yangfang, używając do tego ponad 30 dział artyleryjskich oraz kilkunastu samolotów. Najpierw zrównali z ziemią fortyfikacje na górze, później 16 czołgów osłoniło piechotę, która otoczyła górę, a armia japońska raz po raz w ten sposób przeprowadzała nagłe ataki. Oficerowie oraz żołnierze 3 Batalionu 288 Pułku, którzy bronili pozycji na górze Yangfang, walczyli zawzięcie pod dowództwem Chen Qingxuna (???). Wielokrotnie siłowali się z armią japońską, jednak ze względu na zmasowane ostrzały z dział artyleryjskich prawie cały batalion poległ, a dowódca Chen Qingxun został poważnie ranny. Japończycy zdobyli więc te pozycje. Tamtego dnia wybuchły również zacięte walki na linii między górą Yangfang a Caozhuang.

Po zajęciu góry Yangfang 38 Pułk Piechoty przystąpił do ataku na pobliską górę Yinkong. Jeszcze podczas wzmożonych walk na górze Yangfang dowódca 2 Grupy Armii, Xu Yuanquan, rozkazał żołnierzom 283 Pułku 142 Brygady udanie się na górę Yinkong, by szybko postawić umocnienia oraz przygotować się na obronę. Po utracie pozycji na górze Yangfang walki rozgorzały na górze Yinkong. Gdy prawe skrzydło 16 Dywizji armii japońskiej zajęło pozycje w rejonie gór Yangfang oraz Yinkong, żołnierze ruszyli przez tereny na północ od jeziora Xuanwu oraz góry Zijin, by zająć rejon na północ od Nankinu.

Brama Guanghua znajdująca się w południowo-wschodnim fragmencie murów Nankinu była także lewym końcem linii obrony w południowym Nankinie. Stała się ona miejscem jednej z najbardziej zaciekłych bitew. Ze względu na to, iż był to punkt, w którym południowa linia obrony stykała się ze wschodnią, różne jednostki: Oddział Szkoleniowy, Dywizje 87, 88 oraz 156, a także Żandarmeria Wojskowa jednocześnie bądź wymiennie brały udziały w obronie miasta. Po tym, gdy 8 grudnia 36 Pułk Piechoty zajął miejscowość Chunhua, 51 Dywizja armii chińskiej wycofała się z obrony mostu Heding, natomiast 87 Dywizja pospieszyła w stronę linii obrony na drodze w okolicy bramy Guanghua, jednak wciąż wsparcie to było niewystarczające.

9 grudnia armia japońska wykorzystała tę okazję i wysłała ponad 2 tysiące żołnierzy oraz kilkanaście czołgów w rejony bramy Guanghua. Tamtego dnia bramy Guanghua broniła jedynie część żołnierzy Oddziału Szkoleniowego, który widząc coraz bardziej rosnące napięcie, postanowił zamknąć bramę do miasta. Mur przy bramie Guanghua był dosyć wysoki, przed nim znajdowała się fosa. Wojska obronne postawiły na tym terenie dodatkowe umocnienia, w związku z czym armia japońska napotkała duże trudności. W wyniku wojska chińskie zapłaciły wysoką cenę za zacięte walki. W jednym z batalionów 88 Dywizji 524 Pułku zginęło ponad 300 oficerów i żołnierzy w ciągu jednego dnia. Podczas walk z 9 grudnia brama Guanghua była wielokrotnie atakowana ostrzałami przez Japończyków, udało się im także kilka razy przez nią przebić. Wojska obronne szybko naprawiały usterki i eliminowały te nieliczne siły japońskie, które zdołały przedostać się przez bramę. Jednak żołnierze wciąż przechodzili przez szczeliny w bramie, stanowiąc zagrożenie dla Chińczyków.

10 grudnia nadal trwały japońskie bombardowania. Po obu stronach muru przy bramie Guanghua w wyniku zrzucenia bomb powstały dwie dziury na przestrzał. Po południu jeden z oddziałów japońskich osłaniany przez czołgi przedarł się przez pozycje obrony znajdujące się 100 metrów od bramy. Zajął również budynki znajdujące się po obu stronach alei Qiaonan Jiedao, a także sam osłaniał pozostałe oddziały, które ruszyły za nim, by poszerzyć swoje zdobycze. Część wojsk japońskich próbowała wtargnąć do miasta, przechodząc przez ubytki w murze. Do wspólnego kontrataku przystąpił 2 Pułk Oddziału Szkoleniowego wraz z jednym z batalionów oraz artylerią przeciwczołgową. Walczyli dzielnie i uporczywie. Zmusili wojska japońskie do odwrotu, schwytawszy przy tym trzech jeńców. Po zachodzie słońca 87 Dywizja zorganizowała zmasowany kontratak. Jeden z pułków uzupełniających, na którego czele stał Yi Anhua (???), dowódca 259 Brygady, zaatakował z zachodu, przemieszczając się w kierunku północno-wschodnim przy bramie Tongji. Zastępca dowódcy 87 Dywizji będący jednocześnie dowódcą 261 Brygady, Chen Yiding (???), stał na czele dwóch pułków uzupełniających, które przemieszczały się ze wschodu na zachód w rejonach Qingliangxiang oraz wioski Tiantang. Razem z 259 Brygadą oddziały te napadły na armię japońską przy bramie Guanghua. Pod osłoną nocy dzięki atakom z zaskoczenia udało im się wyeliminować większość żołnierzy z wojsk japońskich, którzy przedostali się do miasta. Jednak podczas bitwy pod bramą Guanghua polegli: dowódca 259 Brygady, Yi Anhua, oficer sztabowy 261 Brygady, Ni Goding (???), dwóch dowódców batalionów oraz ponad 30 oficerów i żołnierzy niższego stopnia. W celu wyeliminowania wojsk japońskich znajdujących się przy bramie w nocy z 10 na 11 grudnia wojska chińskie postanowiły utworzyć oddziały samobójcze i przeprowadziły atak z użyciem ognia, przez co zadano armii japońskiej niszczycielski cios. Według zapisków z archiwów armii chińskiej: "Tamtej nocy 156 Dywizja wybrała oddziały samobójcze, które miały zostać zrzucone w okolice murów, by spalić na śmierć tę niewielką liczbę wojsk wroga, które czają się przy przejściu w bramie, zniszczyć wroga zajmującego koszary, a także by przywrócić spokój przy bramie Guanghua oraz bramie Tongji"92. Miyabe Ichiz? (????), były żołnierz wojsk 9 Dywizji, podzielił się swoimi wspomnieniami: "Około godziny pierwszej nad ranem siły wroga zrzuciły drewno znad bramy, polały je benzyną i podłożyły ogień. Pożar, który trwał przez całą noc, był dla naszych oficerów i żołnierzy ogromnym cierpieniem"93. 11 i 12 grudnia wojska japońskie wciąż działały pod bramą Guanghua. Obie strony walczyły wytrwale, jednak Japończycy nie byli w stanie zdobyć tej bramy. W historii walk 36 Pułku Piechoty podano, że w wyniku porannych walk 12 grudnia "straty Pułku to 275 ofiar śmiertelnych, w tym major It? Yoshihiko (????), oraz 546 osób rannych, w tym kapitan Ogawa Kiyoshi (???)"94.

Andemen oraz Yuhuatai stały się kluczowymi miejscami, w których doszło do starć między dwiema stronami. Po stronie chińskiej walczyły 88 Dywizja 72 Korpusu pod dowództwem Sun Yuanlianga, na lewym skrzydle - między innymi 87 Dywizja, a na sąsiednich pozycjach po prawej - 51 Dywizja. Po jej prawej stronie umieszczona została 262 Brygada na czele z dowódcą Zhu Chi (??), a po jej lewej - 264 Brygada pod dowództwem Gao Zhisonga (???). Wśród wojsk japońskich, które przystąpiły do ataku na te pozycje, przemieszczając się ze wschodu na zachód, były: 9 Dywizja na prawym skrzydle, 114 Dywizja na środku, a 6 Dywizja po lewej.

Rankiem 9 grudnia jeden z pułków armii japońskiej przystąpił do ataku na wschodnie pozycje w rejonie Yuhuatai. Wojska chińskie odważnie odparły atak i przystąpiły do kontrataku. Po południu do sił japońskich dołączył jeszcze jeden z pułków, by przeprowadzić kolejną ofensywę. Gao Zhisong z 264 Brygady osobiście dowodził dwoma batalionami z 528 Pułku, które przybyły jako posiłki i zaciekle walczyły z Japończykami przez całą noc. Miyabe Ichiz?, który wówczas walczył w 19 Pułku Piechoty 9 Dywizji, w swoich wspomnieniach opisywał walki, które miały miejsce tamtego wieczoru:

Wróg uparcie stawiał opór, a moździerzami oraz granatami ręcznymi stworzył sieć pocisków. Wielokrotnie przystępował dzielnie do kontrataku, stale zwiększając wśród nas liczbę ofiar śmiertelnych oraz rannych. [...] Pod osłoną ognia ogromne siły piechoty wroga wielokrotnie przeprowadzały gwałtowne kontrataki, a nasze oddziały na pierwszej linii kurczowo trzymały się swoich pozycji i odpychały wroga. Tamtego dnia po walce było ponad 150 ofiar tylko w naszym pułku95.

Rankiem 10 grudnia 19 Pułk Piechoty armii japońskiej ponownie przystąpił do ataku na Yuhuatai od strony wschodniej, gdzie napotkał zdecydowany opór wojsk obronnych. Strona japońska poniosła ogromne straty, jednak w wyniku długotrwałych walk udało się jej zdobyć wschodnią część wzgórz Baibi.

Dzień później, 11 grudnia, walki na pozycjach w rejonie Yuhuatai jeszcze bardziej się zaostrzyły. 264 Brygada armii chińskiej już wcześniej wysłała rezerwowy 528 Pułk oraz wchodzący w jego skład batalion inżynieryjny na pierwszą linię walki. Dowódca brygady Gao Zhisong stał na czele wielokrotnie przeprowadzanych kontrataków oraz walk na nagie miecze i gołe pięści z żołnierzami armii japońskiej, którzy próbowali wtargnąć na chińskie pozycje. W wyniku tego wojska japońskie chwilowo się wycofały, jednak szybko znów powróciły. 262 Brygadzie, która walczyła ramię w ramię z 264 Brygadą, udało się odeprzeć kilkakrotnie japońską ofensywę, w związku z czym strona japońska poniosła znaczne straty. Dowódca tej brygady, Zhu Chi, osobiście dowodził także oddziałem samobójców, który wśród głośnych wrzasków zabijał tłumy żołnierzy japońskich. Oficerowie i żołnierze pod jego dowództwem brali udział w krwawych walkach z Japończykami.

66 Pułk Piechoty 114 Dywizji tego samego dnia postanowił dokonać ataku z frontu na główne pozycje w rejonie Yuhuatai. Odpierał niezliczone ataki 2 tysięcy chińskich obrońców. Rozegrała się wtedy największa od czasu wylądowania wojsk japońskich w zatoce Hangzhou bitwa z wykorzystaniem granatów. W historii walk 3 Kompanii zapisano: "Ponad 2 tysiące żołnierzy wroga odpierało nasze ataki pod osłoną artylerii, moździerzy oraz karabinów maszynowych, jednak starcia blokował drut kolczasty. Obie strony rzucały w siebie granatami przez to ogrodzenie. Ta zaciekła walka na śmierć i życie trwała około 30 minut. Wróg dał sygnał odwrotu. Ta walka na granaty na dystans 50 metrów przeciwko 2 tysiącom żołnierzy wroga stała się najostrzejszym starciem, odkąd wylądowaliśmy w zatoce Hangzhou"96. 12 grudnia o poranku armia japońska zebrała liczne samoloty bojowe oraz kilkanaście sztuk artylerii ciężkiej. Kilka tysięcy żołnierzy rozdzieliło się na trzy grupy i przeprowadziło gwałtowny atak na pozycje na Yuhuatai.

Nankińskie siły obronne poniosły znaczne straty podczas walk o pozycje na Yuhuatai, na dodatek po zdobyciu ich przez Japończyków nie udało się zorganizować odwrotu, w związku z czym wojska chińskie niepotrzebnie straciły jeszcze więcej ludzi.

Od północnej strony Yuhuatai pozycje obronne murów znajdowały się przy bramie Zhonghua. Po lewej stronie linii obrony stacjonowała 87 Dywizja, a po prawej stronie - 51 Dywizja. Główną siłę atakującą bramę Zhonghuamen stanowiła 6 Dywizja armii japońskiej, która umieściła żołnierzy 13 i 47 Pułku Piechoty po wschodniej i zachodniej stronie bramy Zhonghua, by oddziały te mogły z dwóch stron jednocześnie przeprowadzić atak. Żołnierze znajdowali się pod dowództwem 11 Brygady Sakaia Tokutar? (?????). Według zapisków w historii walk 47 Pułku Piechoty: "Rozkaz wydany wtedy przez 6 Dywizję był bardzo szczegółowo przemyślany. 47 Pułk otrzymał rozkaz przeprowadzenia ataku na mur miejski w punkcie znajdującym się około kilometra na zachód od bramy Zhongua. Samą bramę zdobyć mogły albo wojska Okamoto (13 Pułk), albo 47 Pułk"97.

10 grudnia 6 Dywizja armii japońskiej wydała rozkaz nr 81, w wyniku którego jej 11 oraz 36 Pułk miały zostać rozdzielone na lewe i prawe skrzydło operacji wspólnego ataku i zajęcia bramy Zhonghua oraz linii wzdłuż murów miejskich prowadzącej na zachód. Począwszy od 10 grudnia nieliczne siły japońskie przełamały linię obrony, przechodząc przez tymczasowy most wojskowy postawiony nad rzeką. Gdy armia japońska zajęła niektóre z pozycji 88 Dywizji broniącej Yuhuatai, przemieściła się ze swoją artylerią oraz pozostałymi wojskami na te tereny i pod osłoną czołgów wraz z piechotą przeprowadziła atak na mur miejski przy bramie Zhonghua. Wojska chińskie poniosły w wyniku tego manewru mnóstwo ofiar.

12 grudnia armia japońska rozpoczęła wielki marsz na bramę Zhonghua, walki z Chińczykami były bardzo wyczerpujące. Tan Daoping (???), kierownik wydziału w Biurze Sztabu Generalnego Garnizonu Nankińskiego, w taki sposób opisywał tamtejsze wydarzenia: "Z dział artylerii ciężkiej ostrzeliwano bramę Zhonghua. Twarda warstwa wierzchnia muru została naruszona, w powietrze unosiły się tysiące kawałków kamienia odłamującego się od muru i leciały w kierunku sąsiednich domów, które natychmiast się zawalały. Błoto z kamieni rozpryskiwało się wszędzie, tak jak podczas nagłego osunięcia się terenu"98. Jedna z japońskich jednostek przesunęła się w stronę zawalonego fragmentu muru między bramą Zhonghua a bramą Shuixi. O godzinie dziewiątej rano żołnierze wdrapali się na mur, używając drabin linowych. Dowódca 306 Pułku, Qiu Weida (???), rozkazał dowódcy 3 Batalionu, Hu Hao (??), zorganizować oddział samobójczy, który miał w ciągu jednej godziny wyeliminować japońskich żołnierzy, którzy przedostali się przez mur do miasta. Hu Hao szybko przystąpił do wykonania rozkazu, zorganizował odpowiedni oddział, który dokonał kontrataku przy wyrwie w murze. Pod osłoną amunicji z karabinów całego pułku udało im się w niecałą godzinę zniszczyć wszystkich żołnierzy wroga, którzy zdołali dostać się do środka, a kilkunastu Japończyków wzięli do niewoli jako jeńców. Niestety podczas walk major Liu Lizi (???) oraz dowódca batalionu Hu Hao zostali trafieni i zginęli na miejscu99. 47 Pułk Piechoty armii japońskiej również zorganizował oddział samobójczy złożony z sześciu żołnierzy, włącznie z kapralem Nakatsuru Daisaku (?????), który miał zaatakować bramę Zhonghua od strony zachodniej. Po niezwykle zaciętej walce na murze pozostał jedynie kapral Nakatsuru, który wspierał główne siły znajdujące się za nim.

Równolegle do uporczywych walk przy bramie Zhonghua do starć doszło także przy moście Saigong znajdującym się przy rogu murów miejskich na południowy zachód od bramy Zhonghua. Mostu broniła 51 Dywizja armii chińskiej. Część żołnierzy z 302 i 305 Pułku 151 Brygady należącej do tej dywizji broniła wschodniej linii biegnącej od mostu Saigong do świątyni Guandi. Część żołnierzy 301 oraz 306 Pułku 153 Brygady zaś stała na straży muru na linii od bramy Shuixi do jego południowo-zachodniego krańca, około 800 metrów od bramy Shuixi. Ze strony japońskiej do ataku ruszyła 36 Brygada 6 Dywizji. Według planów taktycznych 6 Dywizji podczas przeprowadzania operacji przy linii od bramy Zhonghua do murów po zachodniej stronie 23 Pułk Piechoty miał zaatakować południowo-zachodni kraniec muru, a 45 Pułk Piechoty miał bezpośrednio uderzyć na bramę Shuixi. Most Saigong znajdował się między dwoma planowanymi miejscami ataku.

O świcie 12 grudnia 1937 roku Japończycy skupili się na ostrzeliwaniu mostu Saigong oraz południowego krańca murów miejskich, używając do tego kilkunastu czołgów oraz ponad 20 samolotów bojowych, które miały też osłaniać piechotę. Żołnierze broniący tamtych terenów stawiali niezłomny opór - walczyli tak zaciekle, jak jeszcze nigdy wcześniej, powodując poważne straty wśród armii japońskiej. Według materiałów źródłowych "nieprzyjaciel kilkakrotnie przełamał się przez linię obrony. Na szczęście oficerowie i żołnierze bohatersko walczyli z wrogiem. Po trzech godzinach ciężkiej walki w pełni odzyskali kontrolę nad mostem"100. W czasie trwających walk przy moście Saigong dowódca 302 Pułku, Cheng Zhi (??), osobiście został wysłany na linię frontu. Złamał trzy palce prawej ręki, lecz gdy próbowano go przekonać do wycofania się, odsunął się na chwilę, by zabandażować ranę, i powrócił na pozycję. Jednak zaraz potem został trafiony dziewięć razy w brzuch pociskami z karabinu maszynowego i zginął na miejscu. Choć Japończycy kilkakrotnie przejmowali kontrolę nad mostem Saigong, to za każdym razem Chińczykom udawało się go odbić z ich rąk. Chorągwie chińskiej armii powiewały wśród dymu nad mostem Saigong, dopóki dowódca Garnizonu Nankińskiego, Tang Shengzhi, nie ogłosił odwrotu.

Rozdział 1.3. Zdobycie Nankinu przez armię japońską

Część 1. Japończycy zajmują Nankin

Gdy Nankin był już otoczony z trzech stron, a sytuacja stawała się coraz bardziej napięta, dowódca Garnizonu Nankińskiego, Tang Shengzhi, rozkazał oddziałom przygotować się na bitwy uliczne, a równocześnie surowo zabronił samowolnego wycofywania się wojsk. Żołnierze broniący Nankinu znaleźli się w krytycznej sytuacji, byli już rzeczywiście przygotowani na ewentualność przeprowadzania ciężkich walk ulicznych. Pomysł porzucono jednak po otrzymaniu od Czang Kaj-szeka rozkazu odwrotu. Po przeanalizowaniu całej sytuacji zdecydowano się na całkowite wycofanie wojsk z Nankinu.

Opierając się na swojej strategii przetrwania długotrwałej wojny i utrzymania potrzebnych sił bojowych, 11 grudnia Czang Kaj-szek za pośrednictwem Gu Zhutonga (???), zastępcy dowódcy Trzeciego Rejonu Wojskowego, wydał Garnizonowi Nankińskiemu rozkaz odwrotu. Tego samego dnia w południe Gu Zhutong zadzwonił do Tang Shengzhi, mówiąc: "Generalissimus wydał nankińskim oddziałom obronnym rozkaz wycofania się. Proszę jak najszybciej przyjechać do Pukou. Hu Zongnan będzie tam czekać na ciebie". Tang Shengzhi odpowiedział: "Należy wyjaśnić wiele spraw dowódcom poszczególnych jednostek, zanim się całkowicie wycofamy. Jeśli tego nie zrobimy, kto później poniesie za to odpowiedzialność?". Gu Zhutong podkreślił: "Sytuacja jest nagła". Tang Shengzhi wtedy rzekł: "Najwcześniej możemy się wycofać dopiero jutro wieczorem. Nie mogę martwić się o życie jednego człowieka, a nie troszczyć się o życie całych oddziałów"101.

Niedługo po rozmowie telefonicznej z Gu Zhutongiem Tang Shengzhi otrzymał od Czang Kaj-szeka rozkaz wycofania wojsk, w którym było napisane: "Jeżeli nie możesz już dłużej się utrzymać, możesz się wycofać, gdy pozwalają na to okoliczności, aby się przeorganizować i dokonać kontrataku"102. Kilka godzin później Tang otrzymał od Czand Kai-szeka kolejny rozkaz odwrotu o tej samej treści. Następnego dnia o trzeciej nad ranem Tang Shengzhi spotkał się ze swoimi zastępcami, Luo Zhuoyingiem i Liu Xingiem, szefem Sztabu Generalnego, Zhou Lanem (??), kierownikiem Biura Sztabu Generalnego, Liao Kenem (??), oraz z Tan Daopingiem, by omówić kwestię wycofania się. Poprosił Zhou Lana, by wraz ze swoimi współpracownikami nakreślił plan odwrotu.

12 grudnia o godzinie siedemnastej Tang Shengzhi zorganizował zebranie w swojej rezydencji z oficerami o stopniu dowódcy dywizji lub wyższym. W spotkaniu uczestniczyli także Luo Zhuoying i Liu Xing, Zhou Lan oraz zastępca szefa Sztabu Generalnego, She Nianci (???). Podczas zebrania Tang Shengzhi odczytał treść dwóch rozkazów otrzymanych od Czang Kaj-szeka.

Pod koniec zebrania Tang Shengzhi wydał instrukcje dotyczące niektórych zapisów z rozkazu: "Jeżeli 87 Dywizja, 88 Dywizja, 74 Korpus oraz Oddział Szkoleniowy nie będą mogły się przebić przez linię oblężenia, będą mogły udać się nad Jangcy, gdzie będzie czekać prom, i zebrać się w Chuzhou"103. Ta wypowiedź Tang Shengzhi miała ogromny wpływ na rezultat wojny w obronie Nankinu. Do listy oddziałów, które miały przepłynąć rzekę promem, dodano jeszcze co najmniej pięć z nich. Wcześniejsze hasło "większość oddziałów przebije się przez linię oblężenia, a tylko niektóre przepłyną Jangcy promem" w rzeczywistości okazało się hasłem "większość oddziałów przepłynie Jangcy promem, a tylko niektóre przebiją się przez linię oblężenia". Jednak tego nie mogły wytrzymać siły transportowe. Wiele jednostek, które najpierw decydowały się na przebicie się przez linię oblężenia, zebrało się tłumnie nad brzegiem Jangcy. Łącznie liczba żołnierzy odpowiadała wielkością dziewięciu dywizjom. Statków było za mało, żeby móc przewieźć tak dużą liczbę osób, w związku z tym cały proces był dosyć nieuporządkowany. Wiele niezorganizowanych oddziałów musiało pozostać na brzegu Jangcy albo w mieście, część została zatrzymana przez armię japońską i wzięta do niewoli jako jeńcy, a część wtopiła się w ludność cywilną.

Ze względu na to, iż rozkaz odwrotu został przekazany pospiesznie, niektóre jednostki w ogóle nie otrzymały zawiadomienia o zebraniu z Tang Shengzhi. A nawet ci dowódcy, którzy uczestniczyli w zebraniu, nie byli w stanie sprawnie przeprowadzić odwrotu bądź przebić się przez linię oblężenia z powodu krytycznej sytuacji na polu bitwy. Wiele jednostek zebrało się nad Jangcy, jednak bez zachowania jakiegokolwiek porządku, przez co żołnierze bili się o miejsca na promach, niektórzy próbowali również przepłynąć rzekę wpław, co w wielu przypadkach kończyło się tragicznie.

Spośród wojsk obronnych jedynie 2 Grupa Armii została bezpiecznie ewakuowana w całości, ponieważ udało się jej zdobyć ponad 20 prywatnych statków, które mogły wszystkich przetransportować na drugą stronę Jangcy. Oprócz 5097 ofiar śmiertelnych, które zginęły w czasie walk, pozostałe 11 451 osób zostało bezpiecznie przewiezionych na północny brzeg Jangcy104. 66 Korpus dowodzony przez Ye Zhao oraz 83 Korpus na czele z Deng Longguangiem zastosowały się do rozkazu "przełamcie się przez linię oblężenia tam, gdzie jesteście" podczas odwrotu. Zebrały się razem i przeszły przez bramę Taiping oraz Xianhemen, a potem dalej przez Jiangning i Jurong, docierając w końcu do południowej prowincji Anhui. Po drodze doszło do wielu starć z armią japońską, jednostki te ciągle ponosiły ofiary i coraz większe straty. Na koniec zostało jedynie 4 tysiące mężczyzn. Według statystyk w wyniku krwawych, zaciętych walk lub już po zajęciu miasta zginęło 100 ze 150 tysięcy żołnierzy Garnizonu Nankińskiego. Około 50 tysiącom z nich udało się wycofać i uciec bezpiecznie105.

13 grudnia Japończycy zdobyli już wszystkie bramy w murach miejskich: wschodnie bramy Zhongshan i Taiping, południowo-wschodnie bramy Guanghua, Tongji i Wuding, południowe bramy Zhonghua i Yuhua oraz zachodnie bramy Shuixi i Hanxi.

Rankiem 13 grudnia 20 Pułk Piechoty 16 Dywizji zdobył bramę Zhongshan bez walk, a nad bramą żołnierze namalowali na biało napis: "13 grudnia 12 roku ery Sh?wa, o godzinie trzeciej dziesięć nad ranem, oddział ?no zajął [tę bramę]"106. Niedługo później 35 Pułk Piechoty 9 Dywizji, również rankiem 13 grudnia, wdarł się do miasta przez wyrwę w murze po lewej stronie od bramy Zhongshan, która powstała w wyniku ostrzałów przez artylerię japońską.

Kolejną ważną bramą Nankinu była brama Taiping znajdująca się na północ od bramy Zhongshan. Broniła jej część Oddziału Szkoleniowego, natomiast zaatakował ją 33 Pułk Piechoty 16 Dywizji. 12 grudnia w wyniku zaciętych walk 33 Pułkowi Piechoty udało się zdobyć pozycje na szczycie góry Zijin, a według rozkazu nr 129 przemieszczał się on w stronę Obserwatorium Astronomicznego, a następnie w kierunku bramy Taiping. W swoim sprawozdaniu z walk pisał: "13 grudnia około godziny siódmej trzydzieści 2 i 3 Batalion zajęły wzniesienia w okolicy Obserwatorium Astronomicznego. Tego samego dnia o dziewiątej dziesięć część 2 Batalionu (6 Kompania, oddział karabinowy oraz inżynieryjny) zajęła bramę Taiping i wzniosła flagę Japonii nad bramą"107.

Wojska chińskie broniące bramy Guanghua z kolei zaczęły się stamtąd wycofywać 12 grudnia. Nad ranem 13 grudnia Japończycy przeprowadzili szturm na tę bramę. Według Szczegółowego sprawozdania walk 36 Pułku Piechoty około godziny czwartej nad ranem "ucichły karabiny maszynowe, a w powietrzu nie było już rzucanych granatów. Bataliony 1 i 2 wysłały kilkakrotnie zwiadowców, by wspięli się na mur i obserwowali okolice, a gdy potwierdzili, że wróg się wycofał, dowódca 2 Batalionu wydał rozkaz natychmiastowego ataku". W Sprawozdaniu... dalej czytamy: "O godzinie piątej nad ranem dowódca pułku przybył pod bramę z flagą w ręku, złożył pokłon, kierując się na wschód, w stronę Pałacu Cesarskiego. O tamtej porze na wschodzie niebo zaczęło się rozjaśniać"108. W ten sposób brama Guanghua została całkowicie zdobyta przez Japończyków.

1 Batalion 2 Kompanii 13 Pułku Piechoty armii japońskiej 13 grudnia o godzinie trzeciej nad ranem zaatakował i zajął mury miejskie po zachodniej stronie bramy Zhonghua. Batalion zajął około 200 metrów muru, natomiast wojska będące z tyłu podstawiły drabiny i pośród gradobicia pocisków wdrapały się na mur. Około godziny piątej wojska japońskie zajęły bramę Zhonghua.

Przy bramie Shuixi znajdującej się na południowo-zachodnim krańcu murów miejskich Japończycy 12 grudnia "z pomocą dział artyleryjskich zrobili w murze dwie wielkie wyrwy na wylot, jednak siły wroga wciąż stawiały opór nad fosą i wojskom ciężko było się przez nie przebić. Po kilku seriach skoncentrowanych strzałów z artylerii o godzinie czwartej czterdzieści pięć 1 Batalion 23 Pułku Piechoty w końcu zdobył mur [w tym miejscu], a nocą siły japońskie poszerzyły swoją zdobycz o kolejne fragmenty muru"109. 13 grudnia około godziny ósmej trzydzieści 3 Batalion 23 Pułku Piechoty 6 Dywizji armii japońskiej zdobył bramę Shuixi.

Kolejną ważną bramą nankińską była brama Yuhua znajdująca się po wschodniej stronie bramy Zhonghua. Przez bramę przebiegały tory kolejowe, w związku z czym był to ważny punkt transportowy łączący miasto ze światem zewnętrznym. Po tym, gdy armia japońska 12 grudnia zajęła rejon Yuhuatai, 114 Dywizja skupiła się na ataku na fragment muru po wschodniej stronie bramy Zhonghua oraz na samą bramę Yuhua. Dywizja wydała 115 Pułkowi rozkaz zajęcia bramy Yuhua. Po południu 12 grudnia udało się 115 Pułkowi przedrzeć się przez bramę, jednak w wyniku potężnego kontrataku ze strony wojsk chińskich Japończycy nie utrzymali swojej pozycji i nie zdobyli więcej terenu. Rankiem 13 grudnia wojska japońskie zauważyły, że armia chińska stopniowo się wycofuje, w związku z tym wydano rozkaz odpowiednim oddziałom, by weszły do miasta i przeprowadziły "czystki" w Nankinie. W ten sposób Japończycy całkowicie zajęli bramę Yuhua.

Japoński oddział Chiby przekracza rzekę Qinhuai, by wkroczyć do miasta przez bramę Zhonghua, 13 grudnia 1937

Źródło: Zdjęcia frontu Chinach: front szanghajski (Shina sensen shashin: Shanhai sensen: ???????????), "Asahi Shinbun", 1937-1939.

13 grudnia, gdy wojska japońskie zajmowały kolejne bramy Nankinu we wschodniej, południowej i zachodniej częściach murów miejskich, szybko wysłały kolejne oddziały do Xiaguan, by te przeprowadziły atak zarówno ze wschodu, jak i z zachodu. Ich strategia polegała na zajęciu Xiaguan, odcięciu wojskom chińskim drogi ucieczki przez Jangcy oraz okrążeniu i wyeliminowaniu oddziałów armii chińskiej w okolicach murów miejskich.

Tego dnia rano oddział Sasakiego otrzymał rozkaz ataku na Xiaguan. Oddział ten stanowił kręgosłup 38 Pułku Piechoty 16 Dywizji, który przeprowadził wcześniej atak na północne zbocze góry Zijin. Rozkaz był następujący: "Dzisiaj (13 grudnia) oddział Sasakiego będzie się dalej skupiał na utrzymaniu lewego skrzydła oraz na przebiciu się przez środkowe siły wroga i posuwaniu się w kierunku Xiaguan"110. Stosując się do tego rozkazu, 38 Pułk Piechoty z lekko opancerzonymi pojazdami na przedzie prędko przemieszczał się w stronę Xiaguan. Około godziny piętnastej pułk dotarł nad brzeg Jangcy, odcinając tym samym drogę ucieczki armii chińskiej. Równocześnie 33 Pułk Piechoty rankiem 13 grudnia otrzymał rozkazy od dowództwa 16 Dywizji, by rozpocząć marsz na Xiaguan i przeprowadzić tam ofensywę. 1 Batalion tej jednostki około godziny ósmej trzydzieści zajął górę Hong, a następnie obrał sobie najkrótszą drogę, by około godziny trzynastej dostać się do Xiaguan.

Po zachodniej stronie muru nankińskiego 6 Dywizja wydała następujący rozkaz, mówiący o ataku na Xiaguan w celu osaczenia tego terenu: "Siły lewego skrzydła powinny stopniowo przerzucać żołnierzy na północny zachód, by zaatakować bramy Shuixi oraz Hanzhong. 6 Pułk Kawalerii powinien umożliwiać innym jednostkom stopniowe wkraczanie do Xiaguan, by móc zablokować wrogiej armii drogę ucieczki przez Jangcy"111. 11 grudnia 45 Pułk Piechoty, główna siła na lewym skrzydle 6 Dywizji, miał za cel obraną pierwotnie bramę Shuixi, jednak przed bramą znajdowała się gęsta sieć rzeczek, która uniemożliwiała Japończykom przeprowadzenie udanego ataku. W związku z tym wybrali oni inny kierunek i maszerowali w stronę Xiaguan.

Rankiem 13 grudnia niedaleko miejscowości Shanghe wojska japońskie stoczyły walkę z ponad 10 tysiącami chińskich żołnierzy, których napotkały w drodze do Xiaguan. Wojska chińskie wracały z Xiaguan i próbowały przebić się przez front. Walka była niezwykle ciężka. Choć Chińczycy ponieśli wiele ofiar, to Japończykom również wymierzyli ogromny cios, powodując poważne straty w ich szeregach. Zginął między innymi kapitan ?zono (??), dowódca 11 Kompanii 3 Batalionu 45 Pułku Piechoty, a kilkunastu żołnierzy zostało rannych. 13 grudnia 6 Pułk Kawalerii 6 Dywizji również zmierzył się na polu walki z oddziałami chińskimi. O godzinie piątej nad ranem przednie oddziały tego pułku krążyły pod bramą Shuixi i ruszyły w stronę Xiaguan. Starcie z tysiącami Chińczyków przemieszczających się z Xiaguan na południe miało miejsce pod Mianhuadi. Obie strony spotkały się niespodziewanie, ponieważ jeszcze było ciemno, a w powietrzu unosiła się mgła. Doszło do bardzo chaotycznej walki, w wyniku której, Chińczycy ponieśli ogromne straty i zostali zmuszeni do odwrotu na wyspę Jiangxin, niedaleko południowego brzegu Jangcy. Według dokumentów armii japońskiej po zakończeniu tej bitwy po stronie Chińczyków było około 6 tysięcy ofiar śmiertelnych i rannych112.

13 grudnia wieczorem 45 Pułk Piechoty 6 Dywizji oraz 6 Pułk Kawalerii wkroczyły do Xiaguan i spotkały się tam z oddziałami 16 Dywizji, które dotarły tam wcześniej. Ponadto 11 grudnia japoński oddział Kunisakiego, który maszerował z Taiping w prowincji Anhui, przepłynął na północny brzeg Jangcy i kontynuował marsz na północ wzdłuż rzeki, aż dotarł do Pukou. Po odparciu chińskich sił, które stawiały opór, po południu 13 grudnia oddział ten zajął Pukou znajdujące się po przeciwległej stronie rzeki od Xiaguan, skutecznie odcinając chińskim żołnierzom drogę ucieczki przez Jangcy.

11 Eskadra Trzeciej Floty japońskiej marynarki wojennej przełamała kilka blokad, między innymi w Jiangyin czy Zhenjiangu. Flota na czele z okrętem "Ataka" dotarła do Xiaguan 13 grudnia o godzinie czternastej i użyła okrętowych dział artyleryjskich oraz karabinów maszynowych, by strzelać w kierunku żołnierzy i cywilów chińskich przekraczających Jangcy. O siedemnastej kanonierki z 11 Eskadry przypłynęły do doków na Xiaguan113.

Japońskie kanonierki przybywają do Xiaguan

Źródło: Zbiór zdjęć incydentu chińskiego (Shina Jihen shashin zensh? [Ch?]: ???????????), "Asahi Shinbun", 1937-1939.

13 grudnia oddziały pod dowództwem Szanghajskiej Armii Ekspedycyjnej oraz 10 Armii zaatakowały Xiaguan z zachodu oraz ze wschodu i zajęły Pukou po przeciwległej stronie rzeki od Xiaguan. Kanonierki 11 Eskadry Trzeciej Floty Marynarki Wojennej również przypłynęły do Xiaguan i skutecznie blokowały Jangcy. Armia japońska w zasadzie osiągnęła swoje cele operacyjne, to znaczy zablokowała drogę ucieczki dla chińskich żołnierzy oraz unicestwiła oddziały armii chińskiej przebywające poza Nankinem.

Wojska japońskie zaczęły się wtedy przesuwać w stronę Nankinu, mordując po drodze wielu niewinnych cywilów oraz żołnierzy, którzy złożyli broń. Podczas dokonywania tych zbrodni żołnierze japońscy urządzali między sobą nawet "zawody w zabijaniu ludzi".

W drodze do Nankinu dwóch podporuczników z 9 Pułku Piechoty 16 Dywizji armii japońskiej, Mukai Toshiaki (????) i Noda Tsuyoshi (???), rywalizowało między sobą w nieludzkich zawodach polegających na "ścięciu głów 100 ludziom". Zwyciężał ten, komu jako pierwszemu udało się ściąć 100 głów. Zawody te rozpoczęli 27 listopada 1937 roku, kiedy armia japońska zdobyła Wuxi. Gdy 29 listopada dotarli do Changzhou, zabili już łącznie 81 Chińczyków, używając swoich mieczy. Trzech korespondentów gazety "Tokyo Nichi Nichi Shinbun" (??????, "Tokyo Daily News") - Asami (??), Mitsumoto (??) oraz Yasuda (??) - przeprowadziło z nimi wywiad przed stacją kolejową w Changzhou. W artykule z 30 listopada pod tytułem Zawody ścięcie stu głów! Dwóch poruczników ma na koncie już ponad 80! gazeta "Tokyo Nichi Nichi Shinbun" podała:

Dwóch młodych oficerów z oddziału Katagiriego rozpoczęło na froncie zawody w "ścięciu głów stu ludziom". Zawody rozpoczęły się w Wuxi, jeden z nich ściął już głowy 56 osobom, a drugi - 25. Pierwszy z nich to podporucznik Mukai Toshiaki z oddziału Toyamy (26 lat), z wioski Kakumi w powiecie Kuga w prefekturze Yamaguchi. Drugi z nich to podporucznik Noda Tsuyoshi z tej samej jednostki (25 lat), z wioski Tashiro w powiecie Kimotsuki w prefekturze Kagoshima. Porucznik Mukai, posiadający trzeci stopień dan w kend?, nosił przy pasie miecz Magoroku z Shimonoseki, natomiast porucznik Noda miał przy sobie miecz bez żadnej inskrypcji, jednak był to bardzo cenny miecz, który otrzymał od swoich przodków114.

Kiedy Mukai i Noda zaatakowali 2 grudnia wraz ze swoim oddziałem Danyang, liczba zabitych przez nich osób wzrosła niesamowicie, szczególnie zabitych przez Nodę, który dotychczas pozostawał w tyle. Liczba ta wzrosła ponad dwukrotnie, obaj mieli już "na koncie" łącznie 151 osób. 4 grudnia gazeta "Tokyo Nichi Nichi Shinbun" opublikowała drugi artykuł na temat "zawodów w zabijaniu" pod tytułem Gwałtowny skok. Dalszy przebieg zawodów ścięcie stu głów:

W drodze do Nankinu dwóch podporuczników, Mukai Toshiaki oraz Noda Tsuyoshi, z oddziału Toyamy z awangardy Katagiriego pod jednostką XX, rozpoczęło "zawody w ścięcie stu głów". Odkąd ich wojska opuściły Changzhou, a zanim weszły do Danyangu, w wyniku wielokrotnych starć porucznik Mukai zdołał ściąć 86 osób, a Noda - 65. Trudno powiedzieć, jaki będzie wynik tych zawodów115.

5 grudnia, gdy Mukai i Noda dostali się do Jurong, zabili już odpowiednio 89 i 78 osób. Różnica między nimi była coraz mniejsza. Dwóch korespondentów specjalnych - Asami i Mitsumoto - wysłało czym prędzej do gazety trzeci tekst na temat zawodów w zabijaniu. W artykule pod tytułem Odwaga siła "zawodach ścięcie stu głów". Porucznikowie Mukai Noda! 89:78!" można przeczytać:

Dwóch młodych poruczników z oddziału Katagiriego, Mukai Toshiaki oraz Noda Tsuyoshi, bierze udział w "zawodach w ścięcie stu głów" po drodze do celu, jakim był Nankin. Gdy zajmowali miasto Jurong, tych dwóch poruczników natarło do samego przodu, gdzie walczyli dzielnie. Przed upadkiem Jurong oboje mieli już dosyć równe wyniki: Mukai - 89, a Noda - 78116.

10 grudnia w południe Mukai i Noda spotkali się ponownie, tym razem u podnóża góry Zijin na wschodnich obrzeżach Nankinu. W tamtym momencie wynik zawodów wynosił 106:105. Jednak ze względu na to, iż trudno było orzec, który z nich jako pierwszy doszedł do 100 osób, postanowili zacząć zawody jeszcze raz - tym razem celem było zabicie 150 osób. 13 grudnia gazeta "Tokyo Nichi Nichi Shinbun" opublikowała czwarty już artykuł na ten temat pod tytułem Niesamowity rekord zawodach zabijaniu. Mukai: 106 - Noda: 105. Dwóch poruczników przedłuża walkę razem z ich zdjęciem wykonanym w Changzhou przez Sat? Shinju (????):

Jeszcze przed inwazją na Nankin rozpoczęły się rzadko spotykane "zawody w ścięcie stu głów" między dwoma porucznikami z oddziału Katagiriego - Mukai Toshiakim a Noda Ganem [wcześniej przedstawiany jako Noda Tsuyoshi - przyp. red.]. Przed strategiczną bitwą pod górą Zijin 10 grudnia tych dwóch miało wynik 105:106. W południe 10 grudnia dwóch poruczników znów spotkało się ze sobą, trzymając w ręku wykrzywione miecze japońskie. Noda powiedział: "Ej, ja ściąłem 105 głów, a ty?". Mukai odpowiedział: "Ja ściąłem 106!". [...] Dwóch żołnierzy zaśmiało się: "Aaa, hahaha!". Nie udało się niestety ustalić, kto jako pierwszy przekroczył pułap 100 osób. "Uznajmy, że był remis. Ale może byśmy zmienili cel na 150 osób, co ty na to?". Żołnierze dosyć szybko doszli do porozumienia. 11 grudnia rozpoczęły się "zawody w ścięcie 150 głów"117.

Chociaż Mukai i Noda rywalizowali między sobą w "zawodach w zabijaniu ludzi", gdy w tle miały miejsce zacięte walki, to żaden z nich nie był wyznaczony do bezpośrednich natarć na wroga. Pierwszy z nich był dowódcą oddziału artyleryjskiego, a drugi - zastępcą dowódcy batalionu. Posługiwali się mieczami, na których nie można było całkowicie polegać w przypadku starć z wrogą armią. Jasne jest, że większość zabitych przez nich osób stanowili bezbronni, niewinni cywile oraz żołnierze, którzy złożyli broń. Po powrocie do domu Mukai i Noda zostali przywitani jako "bohaterowie", a także zaproszeni do swoich Alma Mater, by opowiedzieć studentom o "odwadze" wykazanej w "zawodach w zabijaniu".

Część 2. Zbrodnie wojenne popełnione w drodze na Nankin

Podczas marszu na Nankin nic nie było w stanie powstrzymać armii japońskiej przed podpalaniem, mordowaniem, gwałtami czy grabieżami, w związku z czym żołnierze doprowadzili do wielu ofiar wśród zwykłych mieszkańców oraz ogromnych strat materialnych w okolicach Nankinu.

Należy zaznaczyć, że japońskie zbrodnie w pobliżu Nankinu nie miały miejsca tak po prostu, lecz były ściśle powiązane z działaniami wojennymi. Już wyruszając spod Szanghaju, Armia Środkowochińska dopuszczała się serii zbrodni i grabieży.

Na początku grudnia 1937 roku 16 Dywizja, która jako pierwsza dotarła pod Nankin, przechodziła przez Danyang znajdujący się między Jurong a Tangshan. Sone Kazuo (????), dowódca plutonu w 34 Pułku Piechoty 3 Dywizji, który przemieszczał się trasą zbliżoną do trasy 16 Dywizji, pisał o tym, jak pięciu żołnierzy z jego jednostki zniknęło w wiosce niedaleko Jurong, aby zdobyć jedzenie:

A zatem dowódca oddziału postanowił poczekać, aż zapadnie zmrok, by wszyscy mieszkańcy wioski poszli spać. I wtedy podłoży się ogień, by spalić całą wioskę. [...] Czekaliśmy do późnej nocy, żeby upewnić się, że wszyscy mieszkańcy już zasnęli. Przeszliśmy przez wał ziemny i wszędzie podkładaliśmy ogień. Chwilę potem ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie i wszędzie szalały płomienie, paliła się już cała wioska. Ludzie przebudzeni ze snu przez potężny pożar w popłochu zaczęli się szamotać i uciekać. Skorzystaliśmy z tego, że panował wtedy chaos, i przeprowadziliśmy najazd. Zabijaliśmy wszystkich, których zobaczyliśmy na swojej drodze. W ciągu zaledwie kilkunastu minut nie widać już było żadnych poruszających się sylwetek. Wszędzie leżały porozrzucane ciała118.

6 grudnia armia japońska wkroczyła do wioski Hushan na północ od Tangshan, gdzie również mordowała, podpalała i szukała dla siebie "młodych dziewczyn". Tylko w ciągu jednego dnia, 8 grudnia, 11 mieszkańców wioski zostało zabitych przez Japończyków. Jeden z mieszkańców, Dai Zhishan (???), mówił w swoich wspomnieniach:

Szóstego dnia jedenastego miesiąca roku księżycowego we wschodniej części wioski na wschód był dom Dai Xingyuna, a na zachód - dom Dai Dalina. Jedenaście osób znalazło schronienie w odpływach na deszczówkę w szczycie obu budynków. Jednak wszyscy oni zostali złapani przez Japończyków i zabici przed salą przodków rodziny Dai. Wśród nich byli: Dai Changji (44 lata), Dai Dalin (około 50 lat), Dai Dajun (około 50 lat), Chen Kairong (nie skończył 30 lat, jego syn Chen Fuda jeszcze żyje), Wang Lirong (około 40 lat), Dai Dajin (około 50 lat), Dai Xingyu (27 lub 28 lat), Dai Changshu (nie skończył 40 lat, córka już wyszła za mąż i mieszka w prowincji Anhui), a także jeden z uchodźców z Zuochang. Wang Lirong został ścięty, a pozostali byli zabici bagnetami119.

Tego samego dnia armia japońska zdobyła wioskę Mengtan należącą do miejscowości Tangshan. Zbrodnie japońskich żołnierzy pozostawiły po sobie bolesne wspomnienia wśród tamtejszych mieszkańców. Jedna z ocalałych, Wang Xianzhen (???), opowiadała:

Czwartego dnia jedenastego miesiąca kalendarza księżycowego [6 grudnia - przyp. red.] [...] dwa dni po ataku bombowym, te diabły wkroczyły do wioski i wysadziły w powietrze most wraz z kilkoma ludźmi tam będącymi. Moja ciocia i mój teść (44 lata) zostali zastrzeleni z karabinów maszynowych Japończyków, kiedy próbowali uciekać. Na własne oczy widziałam pewnego staruszka po pięćdziesiątce, który nazywał się Zhang, jak wraz z małym, 5- lub 6-letnim chłopcem zostali skopani na śmierć przez Japończyków. Wieczorem, wracając z grabieży zbóż, diabły zabijały mnóstwo osób [...] Kiedy weszli do wioski, od razu chcieli młodych dziewczyn. Gdy złapali kilka z nich (nie pamiętam, jak się nazywały), bardzo się przeraziłam. Diabły kazały mężczyznom szukać dla nich dziewczyn, a gdy ci nie pomagali, byli od razu zabijani120.

Gdy Japończycy 8 grudnia zajęli Tangshan, w tym samym czasie dopuszczali się zbrodni w wioskach leżących wokół. Jeden z mieszkańców, Zhang Lihai (???), doskonale pamięta gwałty zbiorowe na młodych dziewczynach i rzeź mieszkańców wioski, jakby to miało miejsce wczoraj. W swoich wspomnieniach mówił:

Szóstego dnia jedenastego miesiąca kalendarza księżycowego [8 grudnia - przyp. red.] o godzinie trzeciej słońce już przesuwało się ku zachodowi. Siedmiu żołnierzy japońskich zeszło na dół z działobitni ustawionych na górze Tangshan. W Woniushan zbiorowo zgwałcili 16-letnią dziewczynę, później w jej krocze włożyli gałąź sosny i zamęczyli ją na śmierć. Dziewczyna ta była z wioski Zhangxiao, wszyscy wołali na nią "Wielka Dziewka".

Tych siedmiu żołnierzy udało się potem do ziemianki przy domu Yu Yourena (???), zmusiło 15 przebywających tam mieszkańców wioski do wyjścia, po czym ich przeszukano i z premedytacją dokonano tam na nich egzekucji121.

Po 8 grudnia armia japońska przemieściła się w kierunku pozycji odwodowych przy górze Zijin, Yuhuatai oraz miejscowości Jiangning. W miarę posuwania się naprzód Japończycy oraz ich zbrodnie zbliżały się coraz bardziej do nankińskich murów miejskich.

W załączniku do wyroku Nankińskiego Trybunału ds. Zbrodni Wojennych w sprawie zbrodni wojennych Taniego Hisao (???) opisano następujące przypadki: 9 grudnia czterech chłopów - Jiang Dongwang (???), Jiang Haichou (???), Jiang Haiyang (???) oraz Jiang Haiqing (???) - zostało zamordowanych w wiosce Xianghua. 10 grudnia robotnik Shao Yuanling (???) został zadźgany bagnetem na ulicy Yaowan. Handlarz Wang Guixi (???) z powodu bariery językowej został zastrzelony na Nengren Li 64. Pani Wang, z domu Sun (???), została postrzelona w wiosce Jing'er. Zastrzelony z karabinu zginął również mnich Daochun (??) w wiosce Yanghuihong. 11 grudnia zamordowano panią Yin, z domu Lu (???), z rodziny chłopskiej w wiosce Gaonianbai, strzałem z karabinu, a także sprzedawcę Dong Xinfu (???) wraz z synem Dong Zhijinem (???) w Dengfushan, ponieważ nie chcieli pozwolić Japończykom na obrabowanie swojego domu. W wiosce Jiajiadong zabito też Jia Hongying (???)122. 11 grudnia Japończycy zamordowali 12 osób na raz w Jiadongxiang. Zhu Guanghong (???) wspominał:

W 1937 roku, dziewiątego dnia jedenastego miesiąca roku księżycowego, zobaczyłem Japończyków jadących na czterech koniach, zbliżających się do nas z kanału naprzeciwko. Wszyscy mieszkańcy zaczęli się chować w swoich domach, gdy ich spostrzegli. Gdy Japończycy przybyli do wioski i zobaczyli, że nie ma tam nikogo, zaczęli krzyczeć wniebogłosy, wtedy wyszło 13 osób. Zabrali ich do świątyni Longwang. Jeden z nich, Peng Erniu, zaczął uciekać. Japończycy pomyśleli, że jest chińskim żołnierzem, więc natychmiast zabili wszystkie 12 osób. Wśród nich było dwóch moich wujków, trzeci i czwarty młodszy brat ojca123.

12 grudnia Japończycy poszerzyli swój teren działań na rejony od ulicy Xiaowei Jie, przez Yuhuatai, Shuangzha, aż do Shanchahe. W załączniku do wyroku Nankińskiego Trybunału ds. Zbrodni Wojennych w sprawie zbrodni wojennych Taniego Hisao opisano 120 morderstw dokonanych na 127 osobach, które miały miejsce owego dnia na tamtym terenie. Wśród nich były następujące przypadki: chłop Yin Shoujiang (???) zabity na ulicy Xiaowei Jie w wiosce Dongwa; siedem osób, w tym mieszkaniec Nankinu - Cao Wendang (???), zabitych w rejonie Yuhuatai; sześć osób, w tym mieszkaniec Nankinu - Hu Changsheng (???), zabitych na ulicy Yuhua Lu; sześć osób, w tym mieszkaniec Nankinu - Li Falai (???), zabitych w Shazhouwei; Zhang Dehong (???), Chen Laoer (???) i Chen Erzi (???) zadźgani bagnetami na Shuangzhazhen 25; handlowiec Zhang Binglong (???) zastrzelony na Shangxinhe Nan Jie 36 oraz dwie chłopki, pani Li, z domu Xu (???), oraz panna Ren (??), zastrzelone w domu pod adresem Beiwei 20 w Sanchahe124. Według opowieści buddyjskiego mnicha Longhaia (??): "Ja byłem mnichem w klasztorze Changsheng. Na własne oczy widziałem, jak Japończycy przybyli do klasztoru po zajęciu okolic Nankinu. Wyprowadzili stamtąd 19 mnichów i wszystkich zastrzelili z karabinów"125. Tego samego dnia o godzinie osiemnastej armia japońska zastrzeliła również 11 innych osób przy Zhonghuamenwai Xi Jie 145. Wśród ofiar byli mieszkańcy Nankinu: Wang Fuhe (???), Zhang Shuxin (???), pani Zhang, z domu Ma (???), Zhang Yugen (???), Zhang Yufu (???), Zhang Xiaoliuzi (????) oraz Zhang Xiaogouzi (????). Jedynie Zhang Yufa (???) został ranny i szczęśliwie przeżył tę tragedię126. Tamtego dnia żołnierze armii japońskiej użyli też dymu, by wypędzić cywilów ukrywających się w schronach przy ulicy Xiyang Xiang i zadźgali ich bagnetami. Udało im się zabić 22 osoby127.

Część 3. Ataki na brytyjskie i amerykańskie okręty wojenne

W czasie, gdy Nankin powoli zaczął upadać, armia japońska nie tylko całościowo przeprowadzała ofensywy na miasto, lecz także chciała odciąć wojskom chińskim drogę ucieczki i nie pozwolić, by Chińczycy mogli dostać się na pokład statków i odpłynąć. Japońskie siły powietrzne zbombardowały i utopiły amerykańską kanonierkę, a także ostrzelały brytyjski okręt wojenny, doprowadzając tym do poważnych sporów dyplomatycznych.

Przed południem 12 grudnia wojska japońskie zbombardowały amerykańską kanonierkę USS "Panay", która była zakotwiczona około 20 kilometrów od Nankinu w górę rzeki. Aby uniknąć zagrożenia bombardowaniami, USS "Panay" popłynął dalej w górę rzeki. Koło godziny dziesiątej rano blisko 30 ciężko uzbrojonych japońskich żołnierzy zaczęło zagrażać okrętowi i go atakować. Później USS "Panay" zrzucił kotwicę około 45 kilometrów od Nankinu. W tamtym czasie na pokładzie było 59 oficerów, czterech oficjeli z ambasady amerykańskiej, a także kilkunastu dziennikarzy i przedsiębiorców z Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Włoch. Na pokładzie wisiało mnóstwo amerykańskich flag. Po południu japońskie samoloty bojowe zaczęły bombardować i ostrzeliwać okręt USS "Panay", a także trzy statki handlowe należące do Standard Oil Company. W wyniku zdarzenia okręt USS "Panay" oraz dwa okręty handlowe, "Meiping" oraz "Meihsia", zostały trafione i zatopione.

Podczas bombardowania amerykańskiego okrętu zginęły cztery osoby, 11 zostało ciężko rannych, a 32 osoby były lekko ranne. Zginęli: włoski dziennikarz Sandro Sandri, kapitan Carlson ze statku "Meihsia", bosmanmat Charles L. Ensminger i sternik Edagr C. Hulsebus128.

Gdy armia japońska bombardowała okręt USS "Panay" oraz pobliskie statki handlowe, 13 Pułk Artylerii Polowej 18 Dywizji Cesarskiej Armii Japońskiej pod dowództwem pułkownika Hashimoto Kingor? (?????) 12 grudnia przed południem zaczął ostrzeliwać brytyjską kanonierkę "Ladybird" niedaleko Wuhu, w wyniku czego wśród oficerów i członków załogi było wielu rannych. Robert L. Craigie, ambasador Wielkiej Brytanii w Japonii, pisał w nocie dyplomatycznej do Hiroty K?ki (????), japońskiego ministra spraw zagranicznych: "Brytyjski konsul generalny, attaché Armii Brytyjskiej, a także kontradmirał i zastępca szefa Brytyjskiego Patrolu Rzeki Jangcy zostali zabrani jako pasażerowie na pokład holownika płynącego z Nankinu do Wuhu. Pasażerowie ci wsiedli później na pokład brytyjskiej kanonierki "Ladybird" i w tym momencie holownik został trafiony przez pociski ze strony armii japońskiej. [...] Ponadto brytyjski statek handlowy "Chinwo" również został trafiony przez strzały z artylerii Japończyków. Następnie pojawił się tam okręt HMS "Bee", który też został zaatakowany przez artylerię na brzegu rzeki". Pułkownik Hashimoto odpowiedział: "Otrzymaliśmy rozkaz strzelania do wszystkich okrętów na rzece. [...] Ostrzeliwaliśmy każdy statek, który poruszał się po rzece". Dowódca brytyjskiej floty rzeki Jangcy Królewskiej Marynarki Wojennej sporządził szczegółowe sprawozdanie na temat ataku na okręt HMS "Ladybird":

Pociski trafiły w lewą burtę na pozycję 31 na linii wody. Wybito dziurę w zbiorniku paliwowym nr 2, który jest połączony ze zbiornikiem nr 3. Woda zmieszała się z paliwem i pokryła przestrzeń między pozycją 31 a 32. Parociąg w windzie kotwicznej rozerwał się, pokład dziobowy został trafiony po wszystkich stronach, a tylec w sześciocalowej armacie mechanicznej również został uszkodzony. Zniszczone zostały także kabiny i umywalnie dla oficerów. Jeden z pocisków trafił w palenisko pieca na pokładzie okrętu, a Lonergan zginął na lewej burcie między pozycjami 88 a 89129.

Armia japońska, otwarcie i zuchwale atakując amerykańskie i brytyjskie okręty podczas marszu na Nankin, złamała wszelkie standardy międzynarodowe. Chociaż Japonia podjęła niezbędne kroki w celu zadośćuczynienia za straty, incydenty te rzuciły cień na przyszłe relacje Japonii ze Stanami Zjednoczonymi oraz Wielką Brytanią.

Przypisy:

54 Wydział Historii Wojskowości, Państwowy Instytut Badań nad Obronnością, Japońska Agencja Obrony Narodowej, Incydent chiński: historia działań wojennych armii (Shina jiken rikugun sakusen: ????????), t. 1, z. 2, tłum. na chiński Qi Fulin (???) (Zhongguo shibian lujun zuozhanshi: ?????????), Zhonghua Book Co. 1981, s. 5.

55 Rozkaz Sztabu Generalnego Cesarskiej Armii Japońskiej nr 138 (7 listopada 12 roku ery Sh?wa [1937]) (Lincanming di 138 hao [Zhaohe 12 nian 11 yue 7 ri]: ????138????12?11?7??) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???), Lei Guoshan (???) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 11, s. 4.

56 Dziennik Matsui Iwane pola bitwy (Songjing Shigen zhenzhong rizhi: ????????) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 8, s. 280.

57 Rozkaz Armii Środkowochińskiej (1 grudnia 1937) (Huazhong Fangmian Junmingling [1937 nian 12 yue 1 ri]: ????????1937?12?1??) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???), Lei Guoshan (???) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 11, s. 22.

58 Japońskie samoloty przeprowadziły wczoraj atak na stolicę (Ri ji zuo jinxi shoudu: ???????), "Shun Pao" ("Shanghai News") z 16 sierpnia 1937, s. 2.

59 Szczegółowe sprawozdanie działań wojennych Pierwszego Złączonego Oddziału Sił Powietrznych (Di Yi Lianhe Hangkongdui zhandou xiangbao: ???????????) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???) (red.), Liu Jun (??), Luo Wenwen (???) (tłum.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 57: Dokumenty Cesarskiej Armii Japońskiej, cz. 2 (Nanjing datusha shiliaoji, Di 57 ce: Rijun wenxian, Xia: ????????, ?57?, ????, ?), Jiangsu People's Publishing, Nankin 2010, s. 783-785.

60 "Tajny telegram nr 347 Trzeciej Floty Japońskiej Marynarki Wojennej (14 września 1937)" (Di-san Hangdui jimi di 347 hao dian [1937 nian 9 yue 14 ri]: ???????347???1937?9?14??) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???) (red.), Ye Lin (??) (tłum.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 32: Dokumenty Cesarskiej Armii Japońskiej oraz dzienniki żołnierzy oficerów (Nanjing datusha shiliaoji, Di 32 ce: Riben junfang wenjian yu guanbing riji: ????????, ?32?, ???????????), Jiangsu People's Publishing, Nankin 2007, s. 295.

61 Polecenie nr 5 Drugiego Złączonego Oddziału Sił Powietrznych (17 września 1937) (Erliankong xunshi di wu hao [1937 nian 9 yue 17 ri]: ?????????1937?9?17??) [w:] ibidem, s. 297-298.

62 Wielka bitwa na niebie nad stolicą. Nasze siły powietrzne radzą sobie doskonale (Shoudu tiankong dazhan wo kongjun die zou qi gong: ?????????????), "Shun Pao" ("Shanghai News") z 23 września 1937, s. 1.

63 Samoloty wroga wczoraj pięć razy atakowały stolicę (Diji zuo wuci xijing: ???????), "Shun Pao" ("Shanghai News") z 26 września 1937, s. 2.

64 Brygada japońskich sił powietrznych zaatakowała Nankin. Dzielnica biedy od bramy Zhongshan do Alei Bramy Xihua kompletnie zniszczona (Riji dadui xi Jing Zhongshanmen wai zhi Xihuamen Dajie pinmin quyu bei zha canburendu: ??????????????????????????), "Shun Pao" ("Shanghai News") z 6 grudnia 1937, s. 2.

65 Całkowita kontrola nad chińskim niebem. Ponad pięćdziesiąt ataków na Nankin (Wanquan zhangwo zhengge Zhina de zhikongquan kongxi Nanjing wushi yu ci: ????????????????????), "Tokyo Nichi Nichi Shimbun", 18 grudnia 1937 [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???) (red.), He Ciyi (???), Li Bin (??) (tłum.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 58: Artykuły gazet "Tokyo Nichi Nichi Shimbun" "Osaka Mainichi Shimbun" (Nanjing datusha shiliaoji, Di 58 ce: 'Dongjing riri xinwen' yu 'Daban meiri xinwen' baodao: ????????, ?58?,'??????'?'??????'??), Jiangsu People's Publishing, Nankin 2010, s. 244.

66 Dzienniki Czang Kaj-szeka (Jiang Jieshi riji: ?????) - z kserokopii pochodzącej z kolekcji Archiwum Instytutu Hoovera działającego przy Uniwersytecie Stanforda (USA).

67 Liu Fei (??), Początek wojny chińsko-japońskiej: bitwa Nankin (Kangzhan chuqi de Nanjing baoweizhan: ??????????) [w:] Komisja ds. Badania Źródeł Literackich i Historycznych przy Ogólnochińskiej Komisji Ludowej Politycznej Konferencji Konsultatywnej Chin (red.), Bitwa Nankin (Nanjing baoweizhan: ?????), Chinese Literature and History Press, Pekin 1987, s. 8-9.

68 Ibidem, s. 9.

69 Dzienniki Czang Kaj-szeka (Jiang Jieshi riji: ?????), 26 listopada 1937 roku - z kserokopii pochodzącej z kolekcji Archiwum Instytutu Hoovera działającego przy Uniwersytecie Stanforda (USA).

70 Drugie Archiwum Historyczne Chin, Oddział Dowództwa Komendantury Trzeciego Rejonu Wojskowego, sygn. 787, Zapiski wojny chińsko-japońskiej, teczka nr 3944.

71 Telegram Czang Kaj-szeka do Tanga Shengzhi (25 listopada 1937) (Jiang Jieshizhi Tang Shengzhi dian [1937 nian 11 yue 25 ri]: ?????????1937?11?25??) [w:] Drugie Chińskie Archiwum Historyczne (red.), Walka na linii frontu podczas wojny chińsko-japońskiej. Tom I (Kang Ri zhanzheng zhengmian zhanchang. Shang ce: ????????), Jiangsu Ancient Books Publishing House, Nankin 1987, s. 400.

72 Wojna chińsko-japońska Trzecim Rejonie Wojennym. Przebieg wojny Nankin (Disan zhanqu Nanjing huizhan jingguo gaiyao: ????????????) [w:] ibidem, s. 415. "10 Armia" - tutaj: 2 Armia.

73 Rozkaz nr 27 Armii Środkowochińskiej (4 grudnia 1937) (Zhongfang zuoming di 27 hao [1937 nian 12 yue 4 ri]: ?????27??1937?12?4??) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???), Lei Guoshan (???) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 11, s. 24.

74 Szczegółowe sprawozdanie walk Garnizonu Nankińskiego (Nanjing weishujun zhandou xiangbao: ?????????) [w:] Drugie Chińskie Archiwum Historyczne (red.), Walka na linii frontu podczas wojny chińsko-japońskiej. Tom I, s. 409.

75 Szczegółowe sprawozdanie kampanii 2 Grupy Armii oraz walk na wschód od stolicy (Di-er Juntuan Jingdong zhanyi zhandou xiangbao: ????????????) [w:] Zhang Xianwen (???), Ma Zhendu (???) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 2: Wojna obronie Nankinu (Nanjing datusha shiliaoji, Di 2 ce: Nanjing baoweizhan: ????????, ?2?, ?????), Jiangsu People's Publishing, Nankin 2005, s. 152-153.

76 Ibidem, s. 153-154.

77 Szczegółowe sprawozdanie 78 Korpusu kampanii nankińskiej (styczeń 1938) (Lujun Di-shiqiba Jun Nanjing huizhan xiangbao [1938 nian 1 yue]: ??????????????1938?1??) [w:] Drugie Chińskie Archiwum Historyczne (red.), Walka na linii frontu podczas wojny chińsko-japońskiej. Tom I, s. 421.

78 Szczegółowe sprawozdanie walk Garnizonu Nankińskiego, s. 409.

79 Szczegółowe sprawozdanie walk 51 Dywizji (styczeń 1938) (Di-wushiyi Shi zhandou xiangbao [1938 nian 1 yue]: ??????????1938?1??) [w:] Drugie Chińskie Archiwum Historyczne (red.), Walka na linii frontu podczas wojny chińsko-japońskiej. Tom I, s. 421.

80 Zaciekłe walki rejonach na południowy wschód od stolicy. Wzmocnienie pierwszej linii obrony naszych wojsk (Shoudu dongnan jiao da jizhan wo diyi xian fangwu gonggu: ????????????????), "Ta Kung Pao" (wyd. Hankou) z 9 grudnia 1937, s. 2.

81 Historia walk oddziału Kumamoto: incydent chiński (Xiongben Bingtuan zhanshi: Zhina shibian: ???????????) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???) (red.), Liu Jun (??), Luo Wenwen (???) (tłum.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 56: Dokumenty Cesarskiej Armii Japońskiej, cz. 1 (Nanjing datusha shiliaoji, Di 56 ce: Rijun wenxian, Shang: ????????, ?56?, ????, ?), Jiangsu People's Publishing, Nankin 2010, s. 418-419.

82 Sprawozdanie przedstawione Generalissimusowi Czangowi przez dowódcę Garnizonu Nankińskiego Tanga Shengzhi oraz zastępców Luo Zhuoyinga Liu Xinga dotyczące niepowodzenia utrzymaniu obrony Nankinu przez garnizon oraz prośba wymierzenie kary, zgłoszone przez Qian Dajuna, dyrektora Pierwszego Biura Adiutantów Komitetu ds. Wojskowych (Junshi Weiyuanhui Shicongshi Di-yi Chuzhuren Qian Dajun huizhuan Nanjing Weishu siling zhangguan Tang Shengzhi fu-siling zhangguan Luo Zhuoying, Liu Xing cheng Jiang weiyuanzhang wei weishu Nanjing wei neng chijiu shoubei ziqing chufen baogao: ??????????????????????????????????????????????????????????????) [w:] Chin Hsiao-yi (???) (red.), Wczesne opracowania ważnych historycznych materiałów źródłowych: Wojna chińsko-japońska, cz. II: Doświadczenia walk (2) (Zhonghua Mingu ozhongyao shiliao chubian. Dui Ri Kangzhan shiqi, Di-er bian, Lin zhan jingguo [er]: ?????????????????, ???, ???????), Komisja Historyczna Komitetu Centralnego Partii Kuomintang, Tajpej 1981, wrzesień, s. 224.

83 Szczegółowe sprawozdanie 78 Korpusu kampanii nankińskiej (styczeń 1938), s. 422.

84 Rozkaz nr 34 Armii Środkowochińskiej (Zhongfang zuoming di 34 hao: ?????34?) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???), Lei Guoshan (???) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 11, s. 30.

85 Dziennik Matsui Iwane pola bitwy, s. 147.

86 Shimada Masami (????), Historia 33 Pułku Piechoty: 50 lat chwały (Bubing Di-sanshisan Liandui shi: Guangrong de 50 nian licheng: ?????????--???50???) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???) (red.), Liu Jun (??), Luo Wenwen(???) (tłum.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 56, s. 277.

87 Makihara Nobuo (????), Dziennik Makihary Nobuo (Muyuan Xinfu riji: ??????) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 8, s. 602.

88 Szczegółowe sprawozdanie walk 33 Pułku Piechoty pobliżu Nankinu (Bubing Di-sanshisan Liandui Nanjing fujin zhandou xiangbao: ????????????????) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???), Lei Guoshan (???) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 11, s. 83.

89 Rozmowa Matsui Yamamoto (Songjing yu Shanben duitan: ???????), "Wenzhai" ("Digest") 1938, nr 11.

90 Historia wojenna 9 Dywizji (Di-jiu Shituan zhanshi: ??????) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???) (red.), Liu Jun (??), Luo Wenwen (???) (tłum.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 56, s. 121.

91 Sprawozdanie przedstawione Generalissimusowi Czangowi przez dowódcę Garnizonu Nankińskiego Tanga Shengzhi oraz zastępców Luo Zhuoyinga Liu Xinga dotyczące niepowodzenia utrzymaniu obrony Nankinu przez garnizon oraz prośba wymierzenie kary, zgłoszone przez Qian Dajuna, dyrektora Pierwszego Biura Adiutantów Komitetu ds. Wojskowych, s. 224.

92 Szczegółowe sprawozdanie walk Garnizonu Nankińskiego, s. 412.

93 Miyabe Ichiz? (????), Szturm na Nankin (Fengyun Nanjing cheng: ?????) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???) (red.), Ye Lin (??) (tłum.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 33: Wspomnienia japońskich żołnierzy oficerów (Nanjing datusha shiliaoji, Di 33 ce: Riben guanbing huiyi: ????????, ?33?, ??????), Jiangsu People's Publishing, Nankin 2007, s. 42.

94 Historia 36 Pułku Piechoty Sabae (Qingjiang Bubing Di-sanshiliu Liandui shi: ???????????) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???) (red.), Liu Jun (??), Luo Wenwen (???) (tłum.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 56, s. 142-143.

95 Miyabe Ichiz? (????), Szturm na Nankin, s. 33.

96 Nishizawa Benkichi (????), Zapiski naszej walki na lądzie. Historia 3 Kompanii 66 Pułku Piechoty (Women de dalu zhanji: Bubing Di-liushiliu Liandui Di-san Zhongdui de licheng: ???????--???????????????) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???) (red.), Liu Jun (??), Luo Wenwen(???) (tłum.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 57, s. 712.

97 Wspomnienia walk 47 Pułku Piechoty Oity (Dafen Di-sishiqi Liandui fenzhan ji: ???????????) [w:] Zhang Xianwen (???), Cao Dachen (???) (red.), Luo Wenwen (???), Gu Xiaomei (???) (tłum.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 62: Wspomnienia żołnierzy oficerów 6 Dywizji armii japońskiej (Nanjing datusha shiliaoji, Di 62 ce: Rijun Di-liu Shituan guanbing huiyi: ????????, ?62?, ??????????), Jiangsu People's Publishing, Nankin 2010, s. 109.

98 Tan Daoping (???), Historia wojenna Garnizonu Nankińskiego (Nanjing weishu zhan shihua: ???????), Southeast Culture Industry Press, Szanghaj 1946, s. 69.

99 Qiu Weida (???), Bitwa pod Chunhua - atak zaskoczenia (Chunhua juji zhan: ?????) [w:] Komisja ds. Badania Źródeł Literackich i Historycznych przy Ogólnochińskiej Komisji Ludowej Politycznej Konferencji Konsultatywnej Chin (red.), Bitwa Nankin, s. 8-9.

100 Szczegółowe sprawozdanie walk 51 Dywizji, s. 428.

101 Tang Shengzhi (???), Obrona Nankinu (Weishu Nanjing zhi jingguo: ???????) [w:] Komisja ds. Badania Źródeł Literackich i Historycznych przy Ogólnochińskiej Komisji Ludowej Politycznej Konferencji Konsultatywnej Chin (red.), Bitwa Nankin, s. 4-5.

102 Szczegółowe sprawozdanie walk Garnizonu Nankińskiego, s. 413.

103 Ibidem, s. 414.

104 Tajny telegram od Xu Yuanquana dla Czang Kaj-szeka (23 grudnia 1937) (Xu Yuanquan zhi Jiang Jieshi midian [1397 nian 12 yue 27 ri]: ??????????1937?12?23??), RG 787, teczka nr 693, Drugie Archiwum Historyczne Chin.

105 Sun Zhaiwei (???), Historia wojny obronie Nankinu (Nanjing baoweizhan shi: ??????), Wu-Nan Book Inc. 1997, s. 237-241.

106 Notatki Itoi (Mijing shouji: ????) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???) (red.), Ye Lin (??) (tłum.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 32, s. 408. Nazwa "oddział ?no" pochodzi od nazwiska pułkownika ?no Yoshiakiego (????), dowódcy 20 Pułku Piechoty 16 Dywizji.

107 Szczegółowe sprawozdanie walk 33 Pułku Piechoty pobliżu Nankinu, s. 85.

108 Szczegółowe sprawozdanie walk 36 Pułku Piechoty (Bubing Di-sanshiliu Liandui zhandou xiangbao: ????????????) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???) (red.), Ye Lin (??) (tłum.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 32, s. 167.

109 Dziesięciodniowe sprawozdania wojenne nr 13 nr 14 Szóstej Dywizji (Di-liu Shituan zhanshi xunbao di 13, 14 hao: ?????????13?14?) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???), Lei Guoshan (???) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 11, s. 274-275.

110 Rozkazy dla oddziału Sasakiego (Zuozuomu zhidui mingling: ???????) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???), Lei Guoshan (???) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 11, s. 46.

111 Rozkaz 6 Dywizji nr 81 (Liushi zuoming jia di 81 hao: ??????81?) [w:] ibidem, s. 265.

112 Historia walk oddziału Kumamoto: incydent chiński, s. 433-434.

113 Operacje Cesarskiej Marynarki Wojennej podczas incydentu chińskiego (Zhina shibian Diguo Haijun de xingdong: ???????????) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???), Lei Guoshan (???) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 11, s. 336.

114 Zawody ścięcie stu głów! Dwóch poruczników ma na koncie już ponad 80! ('Bairen zhan' jingsai! Liang shaowei yi chaoguo 80 ren!: '???'?????????80??) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???) (red.), He Ciyi (???), Li Bin (??) (tłum.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 58, s. 95.

115 Gwałtowny skok. Dalszy przebieg zawodów ścięcie stu głów (Jisu yuejin 'bairen zhan' jingsai de jingguo: ????'???'?????) [w:] ibidem, s. 112.

116 Odwaga siła "zawodach ścięcie stu głów". Porucznikowie Mukai Noda! 89:78! ('Bairen zhan' da bisai yongzhuang! Xiangjing, Yetian liang shaowei! 89:78: '???'???????????????89?78) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???), Lei Guoshan (???) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 34: Japońska edukacja militarystyczna. Materiały dotyczące zawodów zabijaniu oraz konsulatów Nankinie (Nanjing datusha shiliaoji, Di 34 ce: Riben junguo jiaoyu. Bairenzhan yu zhu Ning lingguan shiliao: ????????, ?34?, ??????-??????????), Jiangsu People's Publishing, Nankin 2006, s. 21.

117 Niesamowity rekord zawodach zabijaniu. Mukai: 106 - Noda: 105. Dwóch poruczników przedłuża walkę ('Bairen zhan' chao jilu: Xiangjing - 106, Yetian - 105. liang shaowei jinxing yanchang zhan: '???'??????- 106, ??- 105, ????????) [w:] Zhang Xianwen (???), Wang Weixing (???) (red.), He Ciyi (???), Li Bin (??) (tłum.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 58, s. 212-213.

118 Sone Kazuo (????), "Prywatne zapiski masakry nankińskiej" japońskiego żołnierza Sone Kazuo (fragmenty) (Rijun shibing Zenggen Yifu 'Siji Nanjing Da Tusha' [jielu]: ????????'???????'????) [w:] Centralne Archiwum Chińskie, Drugie Chińskie Archiwum Historyczne, Akademia Nauk Społecznych Prowincji Jilin (red.), Wybór opracowanie materiałów archiwalnych najazdu na Chiny przez Cesarstwo Japońskie. Masakra nankińska pod redakcją, (Riben diguozhuyi qinhua dang'an ziliao xuanbian: Nanjing datusha: ????????????????????), Zhonghua Book Company, Pekin 1995, s. 1000.

119 Opowieść Dai Zhishana (Dai Zhishan koushu: ?????) [w:] Zhang Xianwen (???), Zhang Lianhong (???), Dai Yuanzhi (???) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 26: Zeznania wspomnienia ocalałych, cz. 2 (Nanjing datusha shiliaoji, Di 26 ce: Xingcunzhe diaocha koushu, Zhong: ???????, ?26?, ???????, ?), Jiangsu People's Publishing, Nankin 2006, s. 867.

120 Opowieść Wang Xianzhen (Wang Xianzhen koushu: ?????) [w:] ibidem, s. 888.

121 Opowieść Zhang Lihaia (Zhang Lihai koushu: ?????) [w:] Zhang Xianwen (???), Fei Zhongxing (???), Zhang Lianhong (???) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 27: Zeznania wspomnienia ocalałych, cz. 3 (Nanjing datusha shiliaoji, Di 27 ce: Xingcunzhe diaocha koushu, Xia: ???????, ?27?, ???????, ?), Jiangsu People's Publishing, Nankin 2006, s. 1182-1184.

122 Fragment załącznika do werdyktu ws. zbrodniarza wojennego Taniego Hisao dotyczący statystyk masowych egzekucji (Gu Shoufu zhanfan panjueshu fujian guanyu jiti tusha tongji jielu: ??????????????????????) [w:] Drugie Chińskie Archiwum Historyczne, Archiwum Miejskie w Nankinie (red.), archiwum masakry nankińskiej (Qinhua Rijun Nanjing datusha dang'an: ???????????), Jiangsu Ancient Books Publishing House, Nankin 1987, s. 322.

123 Opowieść Zhu Guanghonga (Zhu Guanghong koushu: ?????) [w:] Zhang Xianwen (???), Zhang Lianhong(???), Zhang Sheng (??) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 25: Zeznania wspomnienia ocalałych, cz. 1 (Nanjing datusha shiliaoji, Di 25 ce: Xingcunzhe diaocha koushu, Shang: ???????, ?25?, ???????, ?), Jiangsu People's Publishing, Nankin 2006, s. 144.

124 Fragment załącznika do werdyktu ws. zbrodniarza wojennego Taniego Hisao dotyczący statystyk masowych egzekucji, s. 291-348.

125 Fragmenty badań dotyczących masowych mordów mieszkańców dokonywanych przez armię japońską klasztorze Changsheng (20 lipca 1946) (Rijun zai Changsheng Si jiti shahai shimin de diaocha biao jielu [1946 nian 7 yue 20 ri]: ???????????????????1946?7?20??) [w:] Drugie Chińskie Archiwum Historyczne, Archiwum Miejskie w Nankinie (red.), archiwum masakry nankińskiej, s. 159.

126 Fragment załącznika do werdyktu ws. zbrodniarza wojennego Taniego Hisao dotyczący statystyk masowych egzekucji, s. 165.

127 Opowieść Sun Yucaia (Sun Yucai koushu:?????) [w:] Zhang Xianwen (???), Zhang Lianhong (???), Zhang Sheng (??) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 25, s. 57.

128 Departament Stanu Stanów Zjednoczonych, The Commander in Chief of the United States Asiatic Fleet (Yarnell) to the Secretary of the Navy (Swanson) (December 23, 1937) [w:] Papers Relating to the Foreign Relations of the United States, Japan: 1931-1941 (Vol. 1), s. 542-546.

129 Nota dyplomatyczna od ambasadora Craigie dla ministra spraw zagranicznych Hiroty (30 grudnia 1937) (Kelaiqi dashi zhi Guangtian waixiang de zhaohui [1937 nian 12 yue 30 ri]: ??????????????1937?12?30??) [w:] Zhang Xianwen (???), Cao Dachen (???), Lei Guoshan (???) (red.), Masakra nankińska. Zbiór źródeł historycznych, t. 71: Procesy tokijskie. Dokumenty relacje strony japońskiej, cz. 1 (Nanjing datusha shiliaoji, Di 71 ce: Dongjing shenpan Rifang wenxian jib aodao, Shang: ????????, ?71?, ???????????, ?), Jiangsu People's Publishing, Nankin 2010, s. 33-34.