Historia Chorwacji - Łukasz Nowok

Kup ebooka

30.29 zł
25.14 zł (25,14 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Słowem wstępu

Chorwacja. Piękny kraj położony w zachodniej części półwyspu bałkańskiego. Kraj, który większości z nas kojarzy się jedynie z miejscem wypoczynkowym. Większość z nas jednak zachwyca się jedynie z pięknymi parkami narodowymi, średniowieczną architekturą, przejrzystym morzem i wybornym winem. Mało kto zwraca jednak uwagę na piękną i romantyczną historię kraju, którą w czasie wycieczek starają nam się przekazać lepsi piloci i przewodnicy. Większość turystów nie zwraca na te próby uwagi, co wynika niestety ze specyfiki polskiego turysty, który podczas wyjazdów zwykle nie chce się czegoś dowiedzieć, a jedynie dobrze zabawić. Jakkolwiek brzmi to strasznie, niestety po ośmiu latach pracy jako pilot i przewodnik jestem zmuszony potwierdzić tą ponurą teorię. Innym powodem ignorowania historii Chorwacji w Polsce jest jej całkowita nieznajomość. Tak jak historia państw ościennych jest u nas bardzo dobrze znana i opracowywana przez wielu badaczy, tak badanie dziejów państw bałkańskich ogranicza się głównie do poznawania historii Bułgarii, Cesarstwa Bizantyjskiego i sporadycznie Serbii.

Historia Chorwatów jest z kolei podobna do naszej. Państwo, które powstało w wyniku ekspansji i asymilacji z ludnością postrzymską, które własnym uporem i siłą musiało wywalczyć i zabezpieczyć swoje miejsce na mapie, zdominowało morze, gdzie odnosiło zwycięstwa nad silniejszymi i lepiej zorganizowanymi przeciwnikami. Państwo, które w wyniku działań własnych elit politycznych i państw sąsiednich zniknęło z mapy, dostając się pod obcą administrację, gdzie po latach musiało wytworzyć nowe elity, które podjęły zbrojną walkę o wyzwolenie. Już to pobieżne zestawienie pozwala nam odkryć wiele cech wspólnych z historią Polski. Jeśli dołączymy to tego jeszcze fakt przybycia Chorwatów na Bałkany z terenów Śląska, widzimy, że łączy nas o wiele więcej niż byśmy się pierwotnie spodziewali.

Niniejsza praca jest zbiorem artykułów dotyczących historii Chorwacji, skupiających się głównie na jej średniowiecznym okresie oraz ostatnich walkach o niepodległość. W zbiorze tym całkowicie pominięty został okres nowożytny, kiedy to Chorwacja znajdowała się pod panowaniem węgierskim. Wynika to z prostego powodu, a mianowicie moich zainteresowań badawczych. Moja przygoda z historią Chorwacji zaczęła się wraz z pracą magisterską dotyczącą ruchu ustaszowskiego. Wtedy również rozpoczęła się moja działalność jako pilota wycieczek i przewodnika skierowana przede wszystkim na Bałkany. Działalność ta wraz z podjęciem studiów doktoranckich pozwoliła mi na prowadzenie dokładniejszych badań nad historią Chorwacji, co wynikało z większej możliwości pozyskiwania materiału oraz nawiązywaniem kontaktów z lokalnymi naukowcami, których dziwiło, że badacz z centralnej Europy może być zainteresowany historią ich kraju i co gorsza, potrafi zrozumieć jej niuanse. Zamieszczone tutaj artykuły mają na celu popularyzację historii Chorwacji, a także zaznaczenie i przybliżenie kilku ważniejszych wyjątków z dziejów tego pięknego kraju. Wierzę też, że przynajmniej niektóre z tych tekstów zachęcą polskich badaczy do pochylenia się nad losami Chorwacji i zaowocują rozwojem dotyczących jej badań.

W tym miejscu chciałem podziękować najbliższym mi osobom, które z cierpliwością znoszą moją fascynację tym przepięknym krajem, czyli moim rodzicom, a także profesorowi Sylwestrowi Fertaczowi, pod którego opieką jako promotora mojej pracy magisterskiej rozpocząłem swoją przygodę z Chorwacją, oraz profesorowi Piotrowi Boroniowi, dzięki któremu mogłem poważnie rozpocząć swoją pracę naukową oraz zawodowo poświęcić się losom średniowiecznej Chorwacji.

Ilustracja 1: Oficerowie honorowej Gwardii Zrinskich z Čakovca

[1] K. Šegvić, Toma Splićanin, državnik i pisac 1200-1268, Zagreb 1927, s. 42-43

[2] Sugeruje to sam autor, pisząc w 31 rozdziale Historia Salonitana iż został mianowany archidiakonem w 1230 roku w wieku trzydziestu lat: Post hec autem anno Domini millesimo ducentesimo tricesimo vacante archidiaconatu capitulum et universus clerus in summa concordia elegerunt Thomam canonicum in archidiaconum suum tricesimo etatis sue anno

[3] Thomae archidiaconi Spalataniensis, Historia Salonitanorum atque Spalatinorum pontificum, ed. F. Schaer, New York 2006, s. XXVI-XXVIII

[4] Temat poszczególnych edycji Kroniki został przeze mnie poruszony w pierwszej polskiej edycji kroniki: Thomae Archidiaconi Spalatensis Historia Salonitanorum atque Spalatinorum Pontificium, red. Ł. Nowok, Kraków 2021

[5] W. Felczak, T. Wasilewski, Historia Jugosławii, Wrocław 1985, s. 74.

[6] Grzegorza

[7] Vojislav Nikčević, Kroatističke studije, Zagreb 2002, s. 35.

[8] Slavko Mijušković, Letopis popa Duklanina, Titograd 1967, s. 7.

[9] Thomae archidiaconi Spalataniensis, Historia Salonitanorum atque Spalatinorum pontificum, ed. F. Schaer, New York 2006 s. 92.

Co Cesarz wie o sąsiadach? De administrando imperio Konstantyna VII Porfirogenety

Już od najdawniejszych czasów, władcy posiadają nieodpartą potrzebę trwałego zapisania się w historii. Czynią to w najróżniejszy sposób. Czy przez podboje, czy też stawiając imponujące budowle, czy nawet pisząc. Tą ostatnią wersję, dosłownego zapisania się na kartach historii wybrał cesarz bizantyjski Konstantyn VII Porfirogeneta, stając się twórcą wielu znaczących dzieł, z których najważniejszym stało się De administrando imperio, czyli O zarządzaniu państwem.

Sam Konstantyn urodził się 18 maja 905 roku jako dziecko z nieuznanego związku cesarza Leona VI Filozofa i Zoe Karbonopsiny. Problem z uznaniem jedynego cesarskiego syna wynikał z reguł panujących w kościele wschodnim. Było tak, ponieważ był on dzieckiem z czwartego małżeństwa, podczas gdy kościół wschodni dopuszczał tylko trzy śluby. 6 stycznia 906 roku w kościele Hagia Sophia został ochrzczony przez patriarchę Konstantynopola Mikołaja Mistyka. Pomimo to, Konstantyn nadal nie był uznawany przez kościół wschodni za następcę tronu. Sytuacja zmieniła się dopiero pod koniec roku, kiedy interweniował papież Sergiusz III, udzielając Leonowi dyspensy na czwarty ślub - kościół zachodni nie zabraniał wielokrotnego zawierania małżeństwa. Wykorzystując poparcie papieża, Leon doprowadził 9 czerwca 911 roku do cesarskiej koronacji Konstantyna. Rok później zmarł Leon, a opiekę nad państwem i sześcioletnim cesarzem przejął stryj Aleksander, który odsunął od rządów wszystkich współpracowników brata, a jego żonę zesłał do klasztoru. Regencja Aleksandra potrwała jednak niecały rok. W czasie jej trwania Aleksander odmówił płacenia rocznej daniny bułgarskiemu władcy Symeonowi I Wielkiemu. Decyzja ta doprowadziła do wybuchu wojny pomiędzy oboma ludami, u progu której, 6 czerwca 913 roku zmarł Aleksander. W ciągu kolejnych dwóch miesięcy o opiekę nad młodym cesarzem upomniał się kwestionujący legalność jego pochodzenia patriarcha Mikołaj oraz próbujący przejąć tron dla siebie dowódca armii Konstantyn Dukas. Wykorzystując sytuację w sierpniu 913 rok u bram Konstantynopola stanęły bułgarskie wojska Symeona. Zdając sobie sprawę z niemożności sforsowania najpotężniejszych murów świata, podjął się pertraktacji. Jeszcze w tym samym miesiącu zawarł pokój z młodym cesarzem w imieniu którego warunki zaprzysiągł Mikołaj Mistyk. Zgodnie z nimi Symeon został koronowany bizantyjską koroną na cesarza Bułgarii, oraz miał w przyszłości wydać jedną ze swoich córek za Konstantyna. Po wycofaniu się wojsk Cara Symeona z Bizancjum, nastąpiła druga już w tym roku zmiana regenta. W wyniku niezadowolenia z uprawianej wobec Bułgarów polityki, do pałacu powróciła cesarzowa-wdowa Zoe, popierania zarówno przez lud jak i dowódców wojsk. Oficjalnie odrzuciła projekt małżeństwa syna i zakwestionowała koronację Symeona, co doprowadziło do ponownego wybuchu wojny. Jeszcze w tym samym roku Car wyruszył z nową kampanią wojenną. W ciągu kilku miesięcy zajął Trację, a we wrześniu 914 roku zdobył potężna twierdzę w Adrianopolu. Przez kolejne lata jego wojska bezlitośnie łupiły okolice Dracza i Tessalonik. Cesarzowa Zoe odpowiedziała dopiero w 917 roku wysyłając przeciw niemu wojska na czele których postawiła Leona Fokasa i admirała Romana Lekapena. Wojska cesarzowej zostały jednak w lipcu tego samego roku doszczętnie rozbite w wyniku dwóch starć pod Anchialos i Katasyrtami. Pół roku później cesarzowa musiała zrezygnować z pełnienia regencji, wyznaczając na swojego następcę Fokasa. W wyścigu po tron ubiegł go jednak admirał Roman Lekapen, całkowicie usuwając ze stolicy współpracowników cesarzowej i samego Fokasa. Dwa lata później związał się z domem panującym wydając za Konstantyna swoją córkę Helenę. W roku 920 Roman wymusił na zięciu ogłoszenie się cesarzem, by po kilku miesiącach zdegradować Konstantyna do roli współcesarza. Rok później Roman ogłosił cesarzem i swoim następca najstarszego z synów Chrystofora. Konstantyn w tym czasie pozostawał figurantem, pełniącym na dworze czysto dekoracyjną rolę. Bez prawa do opuszczania miasta i wpływania na politykę imperium spędzał całe dnie w bibliotekach i miejscach, gdzie mógł usłyszeć opowieści o ludach, których ziemie graniczyły ze Wschodnim Cesarstwem. W tym też czasie stworzył swoje pierwsze dzieło O Temach, w którym opisał system administracyjny cesarstwa. Sytuacja młodego władcy zmieniła się dopiero w 945 roku, kiedy to już od 18 lat nie żył największy wróg imperium car Symeon, a wojska bułgarskie były rozgromione przez Chorwatów. W tym czasie zmarł również Chrystofor, a młodsi synowie Romana Lekapena, pojmali ojca i zesłali go na wyspę Porti. Sami zaś postanowili przejąć władzę i zgładzić prawowitego cesarza. Zostali jednak dość szybko pojmani i wygnani z miasta, po czym zmarli wyjątkowo szybko i w niejasnych okolicznościach. Konstantyn z kolei, objął wreszcie tron i ku zaskoczeniu wszystkich kontynuował politykę wewnętrzną swojego teścia. W polityce zagranicznej postawił na bardzo mocno rozbudowane kontakty z państwami słowiańskimi w tym z Królestwem Chorwacji, któremu zawdzięczał rozgromienie Bułgarów oraz księstwami ruskimi. Cesarz zmarł 9 listopada 959 roku w Konstantynopolu pozostawiając po sobie następcę, Romana II, oraz zbiór prac, wśród których należy wyróżnić O Temach, Żywot cara Bazylego opowiadający o życiu jego dziadka cesarza Bazylego I, O ceremoniach dworu bizantyjskiego będące opowieścią o życiu na dworze cesarskim i swoistym zbiorem reguł dworskich, oraz najważniejsze z dzieł De administrando imperio.

Wbrew temu co można by sądzić, O zarządzaniu państwem, nie jest instrukcją sprawowania władzy a dość dokładnym opisem krain i ludów sąsiadujących z Imperium. Samo dzieło powstało pomiędzy 948 a 952 rokiem. Górną granicę wyznaczają czternaste urodziny cesarskiego syna Romana, na które to, dzieło było zadedykowane. Sam tytuł został nadany przez XVII wiecznego redaktora Mauristiusa. Wcześniej, dzieło nie posiadało tytułu, a zaczynało się prostymi słowami: Konstantyn, w Chrystusie Wszechwładnym, cesarz Rzymian, dla swojego syna Romana, przez boga uświęconego i zrodzonego w purpurze.

Konstantyn podzielił swoją pracę na cztery części. Pierwsza z nich poświęcił północnym granicom cesarstwa. Zawarł w niej opisy stosunków pomiędzy zamieszkującymi te tereny Bułgarami, Węgrami, Rusami, Chazarami i Pieczyngami. W drugiej części skupił się na tym, w jaki sposób następca tronu może wykorzystać do własnych celów animozje panujące pomiędzy wymienionymi wcześniej ludami, oraz jakich kart przetargowych może użyć, w celu przeciągnięcia ich na własną stronę. Wymienia tu między innymi możliwość koligacji, przedstawia najbardziej pożądane przez poszczególne plemiona podarunki, a także informuje swojego następcę o tym, w jaki sposób prowadzić negocjację, by odnieść sukces. Trzecia część dzieła jest nie tylko najobszerniejsza, ale również najciekawsza. Cesarz przedstawia w niej poszczególne ludy, prezentując ich historię, opisując zamieszkiwane tereny i podając stan ich armii. W ostatniej części Konstantyn skupia się na samym cesarstwie. Jest to praktycznie zmodyfikowana wersja jego wcześniejszego dzieła O Temach. Też w ostatnich rozdziałach czwartej części są bezpośrednio skierowane do Romana sugestie odnośnie sprawowania władzy i nakładania nowych podatków.

De administrando imperio jest jednym z najważniejszych źródeł dla średniowiecznej historii Bałkanów, dzięki czemu, został wielokrotnie przeanalizowany. Analizy te ujawniły znaczne podobieństwa niektórych fragmentów do Kroniki Teofana Wyznawcy, z którego zaczerpnął znaczną część informacji dotyczących początków państwa bułgarskiego. Ze Zwięzłej Kroniki Jerzego Mnicha pochodzi większość informacji zawartych w czwartym rozdziale dotyczącym wewnętrznych spraw cesarstwa. Ta sama praca była również bazą do stworzenia dzieła O Temach. Trzecim bardzo mocno wykorzystanym przez Konstantyna źródłem był Słownik Stefanosa z Bizancjum, który już sam w sobie jest obszerną kompilacją prac wcześniejszych historiografów, w tym nawet Herodota czy Strabona. Kolejnym źródłem informacji niezbędnych dla stworzenia dzieła były opowieści kupców i dyplomatów przybywających z opisywanych krain. Źródła, z których korzystał Konstantyn i brak ich weryfikacji w czasie powstawania pracy doprowadziły do pojawienia się w nim wielu błędów i zaprzeczeń. Do najczęstszych należy wykluczające się wzajemnie datowanie, oraz częste błędy przy podawaniu imion władców, jak choćby w przypadku uznania Atylli za władcę Węgrów. Powstałe błędy wskazują również na pierwotny zamysł stworzenia dwóch odrębnych dzieł, oraz pisania poszczególnych rozdziałów w różnym czasie, po czym złożenia ich razem w nie zawsze pasującej do siebie kolejności. Świadczą o tym rozdziały 1-8 i 10-12 traktujące o Pieczyngach i Turkach, oraz włożony pomiędzy nie rozdział 9 łączący się treścią z 13 i zawierający wskazówki dotyczące pozyskiwania sojuszników.

Niemniej, dzieło Porfirogenety przekazuje bardzo ważne informacje dotyczące szlaków handlowych i traktów komunikacyjnych z ludami sąsiednimi. Warto tutaj przywołać dość dokładny opis drogi przebywanej przez Rusów z Kijowa nad Bosfor, w którym cesarz opisuje nie tylko wygląd rzecznych porohów, ale również podaje w jaki sposób można je pokonać i z jakimi niebezpieczeństwami się liczyć. Kolejną ciekawą rzeczą dotyczącą podróży jest podanie przez cesarza nazw poszczególnych porohów i to zarówno w wersji, którą posługiwali się sami przybysze, jak też w wersji używanej przez ogół plemion słowiańskich. Tak na przykład dowiadujemy się, że pierwszy poroh nosił nazwę Eussopi, co znaczy Nie zasypiaj i był nie tylko najniebezpieczniejszy z powodu licznych wystających z wody ostrych skał, ale również tuż za nim, woda gwałtownie przyspieszała tworząc wiry i zatapiając łodzie. Z kolei czwarty z rzecznych progów był przez Rusów nazywany Aeifor podczas gdy reszta Słowian określała go jako Neasit, co miało się wywodzić od położonych w pobliżu licznych gniazd pelikanów. Z tej relacji dowiadujemy się również, że dla podróżników podobnie niebezpieczni jak natura byli Pieczyngowie, przez których tereny musieli przedostawać się Rusowie podróżując do Konstantynopola.

Drugim ciekawym opisem ludu, który zamieścił Porfirogeneta jest opis sąsiadującym z imperium Chorwatów, którzy w owym czasie urastali do rangi trzeciej siły Bałkanów. Jak podaje Konstantyn, sama nazwa Chorwaci oznacza w ich języku tych, którzy zajmują znaczny obszar. Jeśli wziąć pod uwagę ówczesna Chorwację, czyli obszar Dalmacji i Panonii to jest on nie większy od terenu zajmowanego przez Bułgarów Symeona, zatem tłumaczenie cesarza jest dość naciągane. Oczywiście pojawiały się wśród późniejszych historiografów próby wytłumaczenia, że chodzi tutaj o obszar z którego Chorwaci przybyli na Bałkany, czy Białą Chorwację, mającą się znajdować na terenach dzisiejszej Polski. Dalej podaje opis terenów które zajęło to słowiańskie plemię wymieniając w nich pałace i hipodromy cesarza Dioklecjana w Spalato - Splicie. Wywodzi też z tego faktu tezę, że Chorwaci zasiedlając tereny od zawsze należące do cesarza dobrowolnie poddali się jego władzy. Jak jednak wiemy, od roku 925 Królestwo Chorwacji było już całkowicie niezależnym bytem politycznym. Ciekawym jest również opis stosunków panujących pomiędzy Chorwatami i Bułgarami, w którym możemy przeczytać: żaden też Bułgar nie wyruszył na wojnę z Chorwatami, tylko jeden Borys Michał, książę Bułgarii, wyprawił się na nich, walczył z nimi, a ponieważ niczego nie mógł dokonać, zawarł z nimi pokój, obsypując Chorwatów darami. W tym też fragmencie Konstantyn popełnia błąd. Nie tylko opisuje fakty, których był świadkiem, ale myli przy tym imię księcia, gdyż na wojnę z Chorwatami wyruszył nie Borys Michał panujący w latach 852-907, ale car Symeon i to w latach 925-927. Wyprawa wojenna również nie zakończyła się dobrowolnym pokojem, ale spektakularną klęską wojsk bułgarskich dowodzonych przez Alogobotura, na wieść o której Symeon zmarł. Ponadto Konstantyn łaskawie pomija milczeniem silne wsparcie, którego udzielił cesarstwu chorwacki Tomisław przeciwko Bułgarom w potyczkach toczony od 917 do 922 roku. Przedstawia za to stan chorwackich wojsk, pozostawionych przez Tomisława swoim potomkom. Opisuje to w następujący sposób: Chorwacja chrześcijańska wystawia jazdę około 60-tysięczną, piechotę około 100-tysięczną, sagen około 80 i kondur około 100. Sageny mieszczą po 40 mężczyzn, kondury po 20, mniejsze zaś kondury po 10. Jeśli byłaby to prawda, to średniowieczna, w większości górzysta Chorwacja mogłaby wystawić jednorazowo 162 400 żołnierzy, dysponując przy tym pierwszą co wielkości flotą na Adriatyku. Co prawda chorwacka flota odnosiła od 800 roku spektakularne sukcesy na morzu gromiąc nie tylko statki arabskie, ale też potężniejsze weneckie, dzięki czemu zyskała od papieża Jana X status jego prywatnej straży na Adriatyku, ale podanie tak spektakularnych liczb jest mocno przesadzone.

Jak zatem widać dzieło Konstantyna ma wielką wartość zwłaszcza dla historyków zajmujących się Rusią i Bałkanami, jednak jest również pełne błędów i niedociągnięć. Jednakże, jak na człowieka, który nigdy nie opuścił murów Konstantynopola, stworzył dzieło niezwykłe, wręcz ponadczasowe. Obecnie trwają prace nad pierwszym pełnym polskim tłumaczeniem i opracowaniem dzieła Konstantyna VII Porfirogenety - De Administrando Impero.

Ilustracja 3: Złoty solid z podobizną Konstantyna VII Porfirogenety

[1] Nada Klaić stara się potwierdzić podawaną przez Meandra Protektora liczbę 100 tysięcy Słowian, którzy mieli przekroczyć Dunaj i osiedlić się na terenach Slawonii i Tracji: Klaić N., Povijest Hrvata u ranom srednjem vijeku, Zagreb 1975, s 129.

[2] Heather P., s 432.

[3] Browning R., Cesarstwo Bizantyńskie, Warszawa 1997, s 55-56; potwierdza to tezę, mówiącą iż Słowianie nie byli tak prymitywnymi barbarzyńcami jak towarzyszący im Awarowie: por.: Tanner M., s 6; oraz Kijas A., Ruś, Poznań 2014, s 18.

[4] Runciman S., A History of the First Bulgarian Empire, London 1930, s 19.

[5] Constantine Porphyrogenitus, s 148.

[6] Klaić N., Povijest..., s 132.

[7] Por.: Heather P., Imperia i Barbarzyńscy s 467.

[8] Kijas A., s 18; o konflikcie Awarów i Słowian wspomina również wyliczając czas trwania wzrastającej niechęci pomiędzy plemionami i samej wojny pomiędzy nimi Margetić L., Dolazak Hrvata, Split 2001, s 11 - autor wskazuje również że dodatkowe siły Chorwatów miały dotrzeć na Bałkany z północnego-zachodu w 626 roku, po czym miały dołączyć do buntujących się plemion będących w zależności od Awarów.

[9] Szymański W., Awarzy [w] W. Szymański, E. Dąbrowska, Awarzy. Węgrzy, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1979, s 40.

[10] W tym czasie nie było jeszcze poważniejszych różnic wewnątrz kościoła, dzięki czemu całą organizacją zarządzało pięciu patriarchów: Rzymu, Konstantynopola, Antiochii, Aleksandrii i Jerozolimy, z których każdy odpowiadał za część chrześcijańskiego świata.

[11] Użytkowanie tytułu książęcego wobec władców chorwackich do rządów Branimira, a nawet Trpimira jest dość problematyczne. W przypadku Porgasa, Konstantyn Porfirogeneta podaje tytuł archonta, co też było w greckich pismach kontynuowane przez kolejne lata. Problemem jest jednak sam zasięg określenia archont, które określało zarówno możnego przebywającego w otoczeniu basileusa, jak i zarządcę miasta, drużyny, czy też plemienia. Tradycją bizantyjską było dostosowywanie tytułów lokalnych władyków/zarządców do własnej hierarchii dzięki czemu archontem stawał się nawet naczelnik plemienia. Wszystko wskazuje na to, że pierwszym kronikarzem, który używał wobec władców słowiańskich ich własnych określeń zamiast greckich bądź łacińskich odpowiedników był Thiertmar z Merserburga. Por.: Tyszkiewicz L., Plemiona słowiańskie we wczesnym średniowieczu [w] red. Z. Kurnatowska Słowiańszczyzna w Europie średniowiecznej I, Wrocław 1996, s 45-47; więcej o użytkowaniu tytułu archonta: Boroń P., Kniaziowie, królowie, carowie... Tytuły i nazwy władców słowiańskich we wczesnym średniowieczu, Katowice 2010, s 20-31.

[12] Imię Porgasa podaje basileus Konstantyn VII w De Administrando Imperio, jednak dzisiejsi badacze nie są co do niego zgodni. W opracowaniach występuje również jako Porna lub Borko.

[13] Por.: Kumor B., Historia kościoła t II. Wczesne średniowiecze chrześcijańskie, Lublin 2003, s 105; oraz Pavličević D., s 28-29; Frangeš I., Povijest Hrvatske Književnosti, Zagreb-Lubljana 1987, s 10.

[14] Więcej o pracy Pribojevicia i samym autorze: Peti A., Vinko Pribojević: De origine successibusque Slavorum [w] Dani Hvarskoga kazališta: Građa i rasprave o hrvatskoj književnosti i kazalištu, vol. 17, 1/1991, s 251-259; oraz Madunić D., Vinko Pribojević and the Glory of the Slavs, Budapest 2003.

[15] Oczkowa B., Mit i język. Jak/czy językoznawstwo może kształtować świadomość polityczną i społeczną [w] red. M. Dąbrowska-Partyka, Kultury słowiańskie: między postkomunizmem a postmodernizmem, Kraków 2009, s 297.

[16] Biała Chorwacja oznacza w językach irańskich zachodnią, co w tym przypadku oznacza tereny zamieszkałe przez Chorwatów i położoną na zachodzie, względem nowo opanowanych terenów. Pojawiały się również próby tłumaczenia białej jako wielkiej lub swobodnej, wolnej, co propagował m.in. Vjekoslav Klaić, por.: Klaić V., Povjest Hrvata, Zagreb 1899, s 30; Białej Chorwacji upatrywał się natomiast na terenach Małopolski Gerard Labuda: Labuda G., Pierwsze państwo słowiańskie. Państwo Samona, Wodzisław Śląski 2009, s 181; tezę Labudy odrzuca natomiast całkowicie Henryk Paszkiewicz: Paszkiewicz H., Początki Rusi, Kraków 1996, s 67.

[17] Lučić jest uznawany za jednego z wybitniejszych chorwackich historyków XVII wieku i zarazem nazywany chorwackim Herodotem. Jednak do jego twórczości roszczą sobie prawa również wenecjanie, jako że Dalmacja w tym okresie była pod panowaniem Republiki świętego Marka. We włoskich opracowania historyk ten występuje jako Giovanni Lucio; Lučić I., De Regno Dalmatiae et Croatie libri sex, Amsteladami 1673, s 69.

[18] Heršak E., Nikišić B., Hrvatska etnogeneza: pregled komponentnih etapa i interpretacija (s naglaskom na euroazijske/nomadske sadržaje) [w] Migracijske i etničke teme, vol. 23, 3/2007, s 259.

[19] Vitezović P., Croatia Rediviva, Zagreb 1700, s 2.

[20] Pleša J., Teorije o podrijetlu i dolasku Hrvata, Osijek 2015, s 9.

[21] Heršak E., Lazanin S., Veze srednjoazijskich prostora s hrvatskim srednjovjekovljem [w] Migracijske i etničke teme, vol. 15, 1-2/1999, s 27.

[22] Heršak E., Nikišić B., Hrvatska..., s 261.

[23] Gumplowicz L., Chorwaci i Serbowie: studyum socyologiczne, Warszawa 1902, s 29.

[24] Por.: Pleša J., Teorije..., s 10; oraz Mužić I., Nastajanje hrvatskog naroda na Balkanu [w] Starohrvatska prosvjeta, vol. 3, 35/2008, s 19-41; a także Heršak E., Lazanin S., Veze..., s 27.

[25] Por.: Heršak E., Lazanin S., Veze..., s 27; oraz Pleša J., Teorije..., s 11; a także Jareb. M., Jesu li Hrvati postali Goti? Odnos ustaša i vlasti Nezavisne Države Hrvatske prema neslavenskim teorijama o podrijetlu Hrvata [w] Časopis za suvremenu povijest, vol. 40, 3/2008, s 869-882.

[26] Heršak E., Nikišić B., Hrvatska..., s 259.

[27] Heršak E., Lazanin S., Veze..., s 28.

[28] Škegro A., Two public inscriptions from the Greek colony of Tanais at the mouth of the Don River on the Sea of Azov [w] Review of Croatian History, vol. 1, 1/2005, s 9.

[29] Por.: Heršak E., Nikišić B., Hrvatska..., s 262; oraz Heršak E., Lazanin S., Veze..., s 26.

[30] Gluhak A., Podrijetlo imena Hrvat [w] Jezik. Časopis za kulturu hrvatskoga književnog jezika, vol. 37, 5/1989, s 131-133.

[31] Dokładnie na temat teorii Jirečka w: Košćak V., Iranska teorija o podrijetlu Hrvata [w] N. Budak, Etnogeneza Hrvata, Zagreb 1995.

[32] Mladen Lorković był urodzonym w 1909 roku synem uznanego polityka Ivana Lorkovicia. Mladen uzyskał doktorat z prawa na uniwersytecie w Berlinie. W latach dwudziestych związał się z konserwatywną Chorwacką Partią Prawa, a w 1929 roku został członkiem ruchu Ustaszy. Za wierność okazaną linii ideologicznej ruchu i partii ustaszowskiej pełnił w Niepodległym Państwie Chorwackim funkcje ministra do spraw relacji z armią niemiecką, następnie był ministrem spraw zagranicznych, by ostatecznie zostać ministrem spraw wewnętrznych. Po upadku reżimu ustaszowskiego został zamordowany przez komunistów w więzieniu Lepoglava w Varaždinie w kwietniu 1945 roku.

[33] Bartulin N., The ideology of nation and race: the Croatian ustasha regime and its politicies toward the Serbs in the Independent State of Croatia 1941-1945 [w] Croatian Studies Review, Sydney-Split-Waterloo-Zagreb 5/2008, s 88.

[34] Lorković M., Narod i zemlja Hrvata, Zagreb 1939, s 41-45.

[35] Pavličević D., s 18.

[36] Tanner M., Croatia. A nation forged in war, New Heaven-London 1997, s 2; większość badaczy ogranicza zasięg Białej Chorwacji tylko do terytorium dzisiejszej Polski pomijając wskazane przez Tannera tereny Ukrainy i Białorusi. O Białej Chorwacji wspomina również basileus Konstantyn VII umieszczając ją za terenami zajmowanymi przez Węgrów: Constantine Porphyrogenitus, De administrando imperio, red. Gy. Moravcsik, Washington 1967, s 147.

[37] Heather P., s 455, 462.

[1] Konstantyn Porfirogeneta, De administrando imeprio, [w:] N. Tomašić, Vjesnik zemaljskog arkiva, XX, Zagreb 1918, s 75-77

[2] Chrzest przyjęto za panowania kniazia Višeslava w VII wieku. Chorwaci stali się w ten sposób pierwszym słowiańskim narodem, który przyjął chrześcijaństwo.

[3] 610-641

[4] Pochodził z Zadaru. Urząd sprawował od 640 do 642 roku.

[5] Goldstein Ivo, Hrvatski rani srednji vijek, Zagreb 1995, s 197

[6] Karol Wielki i Nicefor I Genik

[7] Konstantyn Porfirogeneta, De administrando imeprio, [w:] N. Tomašić, Vjesnik zemaljskog arkiva, XX, Zagreb 1918, s 75-77

[8] Dokonał tego w 846 roku

[9] I. Goldstein, Hrvatski rani srednji vijek, Zagrzeb 1995, s. 253

[10] http://hr.wikisource.org/wiki/Pismo_pape_Ivana_VIII._knezu_Branimiru - dostęp na 25 października 2014

[11] Możny neretlański. Panował od 864 do 878

[12] 879-892

[13] 1022

[14] 1000

[15] 1094

[16] Novak Grga, Povijest Splita, knjiga prva, s 79

Między papiestwem a cesarstwem. Postawy polityczne władców chorwackich

Podział Cesarstwa Rzymskiego przeprowadzony w 395 roku przez Teodozjusza doprowadził do zachowania terenów Panonii i Dalmacji w granicach cesarstwa zachodniego. Podczas gdy tereny równiny panońskiej oficjalnie pozostawały pod zwierzchnictwem cesarstwa zachodniego a następnie państwa karolingów, Dalmacja dzięki działaniom cesarza Justyniana Wielkiego, w VI wieku została wchłonięta w granice Cesarstwa Bizantyjskiego. Wtedy również na Balkany przybyły plemiona Słowian i Awarów.

Wśród tych pierwszych największą rolę odgrywało plemię Chorwatów, którzy jak pisze Konstantyn Porfirogeneta doszli do Dalmacji i zastali tam Awarów, którzy opanowali tę ziemię. I jakiś czas walczyli jedni z drugimi, Chorwaci stali się od nich silniejsi... Od tego czasu ziemią tą zawładnęli Chorwaci[1]. Na fali najazdów rodowici mieszkańcy Dalmacji schronili się za murami miast i na wyspach, tworząc w ten sposób przyszłą Dalmację Bizantyjską. Słowiańscy przybysze z kolei zajęli tereny porzucone przez rodowitych mieszkańców dając tym samym podwaliny Chorwacji Przymorskiej. W ten sposób powstały dwa praktycznie niezależne od siebie chorwackie księstwa. Chorwacja Posawska w Panonii i Chorwacja Przymorska. W krąg chorwackich wpływów dostało się również zamieszkujące tereny między Cetiną a Neretwą plemię Neretlan, którzy to dadzą w przyszłości podwaliny silnej chorwackiej flocie. Tworzący się w tym czasie Przymorski byt polityczny nie tylko znajdował się na terenach zależnych od cesarstwa, ale również pozostawał pod jego silnym wpływem o czym świadczy sama nazwa arhonta, którą to określano władcę Dalmatyńskiej Chorwacji. Przyjęcie przez Chorwatów chrześcijaństwa z rąk wysłanników papieskich[2] włączyło oba księstwa w strefę wpływów rzymskich, co w przypadku Dalmacji oficjalnie podlegającej Bizancjum nie gwarantowało dobrych stosunków.

Systematyczną akcję chrystianizacyjną wśród Chorwatów zaczął przeprowadzać cesarz bizantyjski Herakliusz I[3] w porozumieniu z Rzymem - Dalmacja podlegała patriarchatowi rzymskiemu. W tym czasie na Stolicy Piotrowej zasiadł pochodzący z Dalmacji papież Jan IV[4], dla którego odnowienie wpływów rzymskich w dawnych prowincjach Dalmacji i Panonii było celem nadrzędnym. Właśnie dzięki współpracy Jana IV i Herakliusza I doszło do przyjęcia chrztu przez chorwackiego księcia Bornę, najprawdopodobniej w 640 roku. Dla wzmocnienia znaczenia tego gestu papież potwierdził już dokonane samoistnie przeniesienie stolicy arcybiskupstwa z Salony do Spalatum, już funkcjonującego jako Split, czyniąc z niego serce dalmatyńskiej metropolii. Nowa siedziba archidiecezji wymagała również odpowiedniej katedry. Na ten cel postanowiono zaadaptować znajdujące się na terenie pałacu cesarskiego świątynię Jowisza i mauzoleum cesarza Dioklecjana. Z niewielkiej świątyni usunięto wszystkie figury i nawiązania do pogańskiego bóstwa, przekształcając ją w kaplicę chrzcielną pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Na katedrę natomiast konsekrowano dotychczasowe mauzoleum, z którego usunięto szczątki cesarza i jego żony, a patronem zarówno katedry jak i miasta i archidiecezji uczyniono świętego Domniona, czy też po chorwacku Dujama. Według Tomasza Archidiakona pierwszym arcybiskupem Splitu został Jan z Rawenny, który został do księstw chorwackich przysłany w roli legata papieskiego mającego ponownie zjednoczyć parafie dawnej metropolii. Z woli papieża stał się również pierwszym prymasem Chorwacji i Dalmacji. Od tej pory do początku XIX wieku, tytuł prymasa będzie ściśle związany z arcybiskupstwem splickim. Arcybiskupstwo było bardzo silnie wspierane przez panujących, czego najlepszym przykładem jest tzw. darowizna księcia Trpimira z 852 roku, w której przyznał ziemię nie tylko kościołowi świętego Jerzego w Putawlu, ale również arcybiskupowi splickiemu Justynowi. Duchowny, w wyniku konfliktu pomiędzy patriarchą Konstantynopola i papieżem, do którego w tym czasie doszło, zgodził się zrezygnować z roszczeń swojej diecezji do miast i wysp, oraz wyraził zgodę na utworzenie w Ninie biskupstwa słowiańskiego.[5] Innym przykładem współpracy władcy z kościołem zachodnim było przyjęcie przez Trpimira w latach 846-848 saskiego benedyktyna i teologa Gotszalka z Orbei. Wtedy też doszło do pierwszego rozłamu w kościele, który spowodował iż Chorwacja znalazła się w kręgu oddziaływań Rzymu, a sąsiednia Serbia - Konstantynopola. Pomimo działań władców mających na celu uspokojenie rosnących konfliktów pomiędzy duchownymi posługującymi się łaciną, a księżmi pozostającymi wiernymi Konstantynopolowi, nie udało się uspokoić wrzenia ogarniającego najważniejsze biskupstwo Księstwa - Split.

Z kolei rokiem wyjątkowym dla stosunków chorwacko-bizantyjskich był rok 803, kiedy to w Akwizgranie oba cesarstwa[6] dokonały nowego podziału Europy. Na mocy podziału Chorwacja Przymorska wraz z Istrią trafiła pod panowanie państwa Frankijskiego. W rękach Konstantynopola pozostały jednak wszystkie miasta i wyspy znajdujące się na Dalmatyńskim wybrzeżu. Podział ten doprowadził do pojawienia się wewnętrznego konfliktu na terenie Dalmacji, gdzie bizantyjskie miasta zostały podniesione do roli warowni zorganizowanych w themę podlegającą rezydującemu w Zadarze strategowi. Taki obrót spraw nie tylko utrudniał handel, ale również mógł być odbierany przez słowiańskich mieszkańców Dalmacji jako pewne zagrożenie. Śmierć Karola Wielkiego w 814 roku i osłabienie władzy centralnej doprowadziły do podjęcia przez Bizancjum próby przywrócenia swojej dominacji w obu księstwach chorwackich i swojej pozycji na Adriatyku. Panujący w tym czasie w Chorwacji Posawskiej książę Ljudevit dostrzegł w tym działaniu możliwość wyrwania się spod frankijskiej dominacji i dokonania zemsty na margrabim Friuli Cadolahu, co doprowadziło do wsparcia cesarstwa Bizantyjskiego w walce. Jak czytamy u Porfirogenety, margrabiowie frankońscy, a zwłaszcza Cadolah dokonywali straszliwych zbrodni na ziemiach Ljudevita: zabijali chorwackie niemowlęta i rzucali je psom[7]

[1] T. Wasilewski, Historia Jugosławii, Wrocław 1985, s. 30

[2] Mały słownik kultury dawnych Słowian, red. L. Leciejewicz, Warszawa 1988 s. 249.

[3] http://www.zaglowce.ow.pl/typy/slowianie/index.php - dostęp na 25 października 2014

[4] Konstantyn Porfirogeneta, O zarządzaniu państwem, przeł. Alina Brzóstkówna [w:] Testimonia najdawniejszych dziejów Słowian, z. 3: Pisarze z VII-X wieku, Warszawa 1995, s. 146

[5] M. Ančić, Hrvatski kraljevi, Zagrzeb 2011

[6] F. Šišić, Povijest Hrvata, Split, 2004, s. 103

[7] I. Mužić, Hrvatska povijest devetoga stoljeća, Split 2006, s. 97-109

[8] N. Budak, Prva stoljeća Hrvatske, Zagrzeb 1994

[9] http://hr.wikisource.org/wiki/Pismo_pape_Ivana_VIII._knezu_Domagoju - dostęp na 25 października 2014

[10] I. Goldstein, Hrvatski rani srednji vijek, Zagrzeb 1995, s. 253

[11] http://hr.wikisource.org/wiki/Pismo_pape_Ivana_VIII._knezu_Branimiru - dostęp na 25 października 2014

[12] N. Klaić, Povijest Hrvata u ranom srednjem vijeku, Zagrzeb 1975

[13] M. Sokol, Hrvatska i Nin u doba kneza Branimira, Zagrzeb 2005

[14] Konstantyn Porfirogeneta, O zarządzaniu państwem, przeł. Alina Brzóstkówna [w:] Testimonia najdawniejszych dziejów Słowian, z. 3: Pisarze z VII-X wieku, Warszawa 1995, s. 145

[15] R. Horvat, Povijest Hrvatske I (od najstarijeg doba do g. 1657), Zagrzeb 1924

[16] Gesta regum Chroatorum [w] Hrvatski leksikon A-G, Zagreb 1996, s. 381

[17] F. Rački, Documenta historiae Chroaticae periodum antiquam illustrantia, Zagrzeb 1877, s. 62

[18] O. Knezović, Hrvatska povijest: od najstarijeg doba do godine 1918, sv. I, Zagrzeb 1936, s. 75

[19] R. Horvat, Povijest Hrvatske I (od najstarijeg doba do g. 1657), Zagrzeb 1924

[20] J. Stipišić, Codex Diplomaticus Regni Croatiae, Dalmatiae et Slavoniae, sv. 1, Zagreb 1967, s. 104-106

[21] http://krk.fcpages.com/hr/vladari/pkr.html - dostęp na 25 października 2014

[22] I. Goldstein, Hrvatski rani srednji vijek, Zagreb 1995, s. 389-390

[23] D. Pavličević, Povijest Hrvatske, Zagrzeb 2007

[1] Trpimir I, [w:] Słownik władców świata, red. M. Hertmanowicz-Brzoza, K. Stepan, Kraków 2005, s. 552

[2] Tomislav, [w:] Słownik starożytności słowiańskich, red. G. Labuda, Z. Stieber, t. 6, cz. 1, Wrocław 1977, s. 106

[3] K. Šegvić, Toma Splićanin, državnik i pisac 1200-1268, Zagreb 1927, s. 42-43

[4] Sugeruje to sam autor, pisząc w 31 rozdziale Historia Salonitana iż został mianowany archidiakonem w 1230 roku w wieku trzydziestu lat: Post hec autem anno Domini millesimo ducentesimo tricesimo vacante archidiaconatu capitulum et universus clerus in summa concordia elegerunt Thomam canonicum in archidiaconum suum tricesimo etatis sue anno

[5] Thomae archidiaconi Spalataniensis, Historia Salonitanorum atque Spalatinorum pontificum, ed. F. Schaer, New York 2006, s. XXVI-XXVIII

[6] Constantine Porphyrogenitus, De Administrando Imperio, red. Moravcsik G., Jenkins R., Washington 1967

[7] Jan Diakon, Kronika Wenecka, ks. 1, rdz. 2-4, 8.04.2016 http://www.vostlit.info/Texts/rus17/Ioann_Diacon/frametext1.htm (ru)

[8] John the Deacon [w:] The Catholic Encyclopedia, red. Kirsch J., P., vol. 8, New York 1910, s. 666

[9] W. Felczak, T. Wasilewski, Historia Jugosławii, Wrocław 1985, s. 74.

[10] Historia Królestwa Słowian, czyli Latopis popa Duklanina, red. Leśny J., Warszawa 1988

[11] Ljetopis popa Dukljanina, red. Mošin V., Zagreb 1950, s. 58.

[12] D. Pavličević, Historia Chorwacji, Poznań 2004, s. 43-44.

[13] Ю. Бромлей, Становление феодализма в Хорватии, Москва 1964, s. 15.

[14] G. Ostrogsky, History od the Byzantine State, New Brunswick 1957, s. 236.

[15] Constantine Porphyrogenitus, De Administrando Imperio, red. Moravcsik G., Jenkins R., Washington 1967, s. 150-151.

[16] Ckrveni sabor u Splitu g. 925 [w:] Izvori za hrvatsku povijest I (do g. 1107), red. Klaić N., Zagreb 1955, s. 31.

[17] T. Wasilewski., Wiślanska dynastia i jej Zahlumskie państwo w IX-X w.,[w:] Pamiętnik Słowiański, T. 15, Wrocław-Warszawa-Kraków 1965, s. 53.

[18] H. Nicolson, The Congress od Vienna: A Study in Allied Unity: 1812-1822, New York 2000, s. 180.

[19] F. Rački, Kada i kako se preobrazili hrvatska kneževina u kraljevinu, Zagreb 1871, s. 70-89.

[20] Wcześniejsze listy papieskie, jak choćby do Branimira czy Domagoja używały tytułu książę.

[21] T. Smičiklas, Povijest Hrvatska, T. 1, Zagreb 1882, s. 222-223.

[22] O. Knezović, Hrvatska povijest od najstarijeg doba do godine 1918, sv. 1, Zagreb 1936

[23] T. Wasilewski, Geneza tytułu "Rex Chroatorum" [w:] Pamiętnik Słowiański, T. 17 Wrocław-Warszawa-Kraków 1967

[24] D. Pavličević, Historia Chorwacji, Poznań 2004, s. 337-339.

[25] A. Petacco, A Tragedy Revealed: The Story of the Italian Population od Istria, Dalmatia, and Venezia, Toronto 2005, s. 26

[26] Tradycja mówi o koronacji Tomisława na Duvljanskim Polju, czyli właśnie o łąkach otaczających znajdujące się w chorwackiej enklawie na terenie Bośni Duvno.

[27] N. Budak, Prva stoljeća Hrvatske, Zagreb 1994

[28] Postaci Tomisława I Trpimirovicia została poświęcona praca doktorska wydana w 2019 roku: Ł. Nowok, Tomisław I Trpimirović - w dziejach i narodowej legendzie Chorwatów, Kraków 2019

[1] Obdarzył Wszechmogący mój lud najpiękniejszą ziemią pod niebem.

[2] W. Mizerski, J. Żukowski: Tablice geograficzne. Warszawa 2008, s 86-88

[3] Europa: Regiony i państwa historyczne, red M. Kamler, Warszawa 2000, s. 102-152

[4] Żupanja - odpowiednik województwa

[5] Plac ludu

[6] Oczywiście chodzi tutaj nie o znaną nam z ustroju komunistycznego milicję, ale o wywodzący się z czasów średniowiecza odpowiednik straży miejskiej. Stąd też nazwa oznaczająca zbrojnych, od łacińskiego słowa militia.

[7] http://www.grad-zadar.hr/ - dostęp na dzień 19 listopada 2015

[8] Książę Chorwacji Primorskiej (Dalmatyńskiej) panujący w latach 810-821. Podczas wojny toczonej przez Księstwo Chorwacji Pannońskiej księcia Ljudevia z Frankami, poparł zwolenników cesarza doprowadzając tym samym do wybuchu wojny domowej pomiędzy dwoma księstwami chorwackimi.

[9] O chrzcie z rąk Franków przesądziły względy polityczne. Gdyby nie potrzeba zjednania silnego sojusznika, Chorwaci przyjęliby chrzest w obrządku bizantyjskim, bliższym i bardziej zrozumiałym dla Słowian.

[10] Książę chorwacki z dynastii Domagojeviciów, panujący w latach 879-892. Został przez papieża Jana VIII uznany Księciem Chorwacji, co jest odczytywane jako uznanie Chorwacji za samodzielny byt państwowy. Toczył wojny morskie z wenecjanami doprowadzając do podpisania hańbiącego dla nich pokoju.

[11] Tomislav I Trpimirović panował w latach 910-928. Jako książę Chorwacji Dalmatyńskiej doprowadził do zjednoczenia obu księstw chorwackich pod swoim berłem. Toczył zwycięskie wojny z Madziarami i Bułgarami, niejednokrotnie wspierając Bizancjum. Doprowadził do zrzucenia bizantyjskiej zależności z książąt chorwackich a także miast i wysp. Podczas synodów w Splicie doprowadził do rozwiązania rodzącego się konfliktu religijnego pomiędzy zwolennikami liturgii obrządku łacińskiego i słowiańskiego. Prawdopodobnie przyjął koronę w roku 925.

[12] Piotr Krešimir IV Wielki panował w latach 1058-1074. Uzyskał od Bizancjum pełnię władzy nad miastami wybrzeża. Za jego panowania Chorwacja przeżywała okres największego rozkwitu gospodarczego w okresie średniowiecza.

[13] Dmitar Zvonimir rozpoczął panowanie jako ban (namiestnik) Slavonii w latach 1064-1074. W tym czasie został przez kuzyna Piotra Krešimira IV naznaczony następcą tronu. Po śmierci króla przyjął koronę i sprawował władzę do roku 1089. Kontynuował politykę swojego poprzednika wzmacniając kraj wewnętrznie. Prowadził silna politykę zagraniczną. Był ostatnim znaczącym królem z dynastii narodowej (Trpimiroviciów). Jego następcy: Stefan II Suronja i Piotr Svačić doprowadzili kraj do upadku i popadnięcia w zależność od Węgier. Po śmierci Dmitara powstała legenda o klątwie króla Zvonimira.

[14] Operacja Burza była ostatnią kampanią wojny o niepodległość Chorwacji. Miała miejsce w dniach 4-7 sierpnia 1995 roku, a jej celem było ostateczne wyparcie sił Jugosłowiańskiej Armii Ludowej i wojsk Republiki Serbskiej Krajiny z terytorium Dalmacji i Krajiny.

[15] http://www.sibenik-tourism.hr/hr/ - dostęp na dzień 19 listopada 2015

[16] Cesarz rzymski, urodzony w dalmatyńskiej Salonie 22 grudnia 244 roku. Został wyniesiony do godności cesarskiej 20 listopada 284 roku, przez armię, w której pełnił funkcję dowódcy gwardii. Był zaciekłym wrogiem chrześcijaństwa i twórcą systemu rządów nazywanego tetrarchią (władzę w Imperium sprawowało dwóch równorzędnych cesarzy - Augustów - i ich dwóch zastępców - Cezarów). Przeprowadził szereg reform gospodarczych na terenie cesarstwa. Jako pierwszy z cesarzy abdykował 1 maja 305 roku i przeniósł się na emeryturę do zbudowanego dla siebie pałacu w Splicie. Zmarł śmiercią naturalną (jako pierwszy z 27 cesarzy w ciągu 25 lat) w Splicie 3 grudnia 316 roku.

[17] Święty Duje (Dujam) był w III wieku biskupem Salony. Urodził się w syryjskiej Antiochii (dzisiejsza Turcja). W wyniku prześladowań religijnych został stracony z rozkazu cesarza Dioklecjana w Splicie w 304 roku. Jest wspominany w kościele rzymskim i prawosławnym jako męczennik, oraz patron Splitu oraz Chorwacji w dniu 7 maja.

[18] http://www.split.hr/Default.aspx?sec=496 - dostęp na dzień 19 listopada 2015

[19] Nazwana tak od napoleońskiego generała Marmonta, który doprowadził do jej wzniesienia w 1806 roku.

[20] http://www.dubrovnik.hr/ - dostęp na dzień 19 listopada 2015

[1] Nazwana tak od napoleońskiego generała Marmonta, który doprowadził do jej wzniesienia w 1806 roku.

[2] Urodzony 14 czerwca 1889 roku w Bradinie na terytorium Hercegowiny. Doktor prawa oraz poseł Saboru Chorwackiego z ramienia Chorwackiej Partii Prawa. W 1918 roku, po zakończeniu I Wojny Światowej reprezentował Republikę Chorwacką przed królem serbskim wręczając petycję o zjednoczenie w ramach Królestwa Sebrów-Chorwatów-Słoweńców. Potem wielokrotnie występował przeciwko zjednoczeniu, zwłaszcza po przejęciu władzy przez Aleksandra Karadziordziewicza i zmianie nazwy państwa na Królestwo Jugosławii. Po zamachu dokonanym w ogólnopaństwowej Skupsztinie, gdzie był jednym z trzech chorwackich posłów, udał się na dobrowolną emigrację przez Węgry do Włoch, gdzie założył organizację Ustaszy. Był odpowiedzialny za zamach w Marsylii na króla Aleksandra. Korzystając z współpracy Włoch i Trzeciej Rzeszy wkroczył z wojskami Ustaszy na terytorium Chorwacji ogłaszając 10 kwietnia 1941 roku jej niepodległość jako Niezależnego Państwa Chorwackiego. Po wojnie, za pośrednictwem Watykanu uciekł do Argentyny, gdzie przebywał do 1957 roku, po czym powrócił do Europy do Madrytu, gdzie zmarł dwa lata później.

[3] D. Hudelist, Tuđman - biografija, Zagreb 2004, s 217

[4] Cała armia jugosłowiańska dysponowała trzystoma armatami tego typu. Były to działa produkowane w Związku Radzieckim od roku 1954 do 1971 roku. Te długie na dwanaście metrów i ważące blisko osiem ton armaty były w stanie posyłać pociski na 27,5 kilometra.

[5] Wyrzutnie M-63 "Płomień" zaczęto produkować w 1963 roku w belgradzkiej fabryce uzbrojenia. Po rozpadzie Jugosławii, prawa do ich wyłącznej produkcji zatrzymała Serbia, dzięki czemu są produkowane i używane do dnia dzisiejszego. Jednorazowo wyrzutnia może wystrzelić trzydzieści dwa pociski o średnicy 128 milimetrów.

[6] Armia jugosłowiańska łącznie dysponowała trzystu dziewiętnastoma czołgami typu Patton i tysiąc sześćset czternastoma czołgami T-55, ponadto była w posiadaniu ośmiuset osiemdziesięciu dziewięciu czołgów T-34 oraz sześciuset trzydziestu czołgów M-4 Sherman. Do tego trzeba doliczyć sześćdziesiąt trzy czołgi lekkie i pięćset szesnaście czołgów podstawowych.

[7] Pistolety typu Thompson zostały wycofane z użytku w Stanach Zjednoczonych (kraju ich produkcji) w 1975 roku, a ich produkcję seryjną zakończono jeszcze w 1944 roku.

[8] Karabiny maszynowe marki Zastava były rodzimą jugosłowiańską produkcją. Najmlodsze karabiny typu M84, były produkowane od 1984 roku i przy wadze prawie dziewięciu kilogramów były dość nieporęczne, przez co najczęściej pełniły rolę ciężkich karabinów maszynowych w lufami wspartymi na trójnogach.

[9] M-70 były produkowane w latach 1959-1968, ale do wyposażenia armii weszły dopiero w 1970 roku i to w ilości przekraczające trzy miliony sztuk. Są to (nadal są używane) dość poręczne karabiny długości 42 centymetrów i wadze niespełna czterech kilogramów, z magazynkiem przypominającym magazynki karabinów systemu kałasznikowa.

[10] Wyrzutnie "Osa" zostały wprowadzone do użytku w 1979 roku i pomimo dość skomplikowanej obsługi, do której wymagano dwóch osób, spotkały się z dość ciepłym przyjęciem. Bez żadnych zmian są używane zresztą do dzisiaj przez armie Serbii, Macedonii, Czarnogóry i Syrii. Z kolei współczesna armia chorwacka po wprowadzeniu pewnych udogodnień w obsłudze korzysta z nich pod symbolem RL90 M95.

[11] M. Bjelajac, The War in Croatia, 1991-1995, Purdue University Press 2009, s 122

[12] Odluka, [w:] Narodne novine, nr 53 z 8 października 1991

[13] J. Blaskovich, Anatomy of Deceit: An American Physician's First-Hand Encounter with the Realities of the War in Croatia, New York City 1997, s 59

[14] http://www.hrvatski-vojnik.hr/hrvatski-vojnik/3892012/domovinskirat.asp

[15] M. Bjelajac, The War in Croatia, 1991-1995, Purdue University Press 2009, s 130

[16] Tygrysy

[17] Pająki

[1] Ban ze względu na posiadane uprawnienia może być porównywany z niemieckim premierem landu.

[2] Josip Jelačic urodził się w Petrovaradinie 16 października 1801 roku jako syn barona Franjo Jelačicia Bužimskiego, pułkownika armii austriackiej i Anny Portner von Höflein. Od najmłodszych lat interesował się historią Chorwacji i wojskowością. 11 marca 1819 roku wstąpił w szeregi armii austriackiej, jako adiutant pułkownika Vinko Kneževicia. Już w 1830 roku został kapitanem i dowódcą oddziałów stacjonujących w chorwackim Karlovacu. Po siedmiu latach został ze swoimi oddziałami wysłany do walk w Bośni przeciwko wojskom tureckim, za co otrzymał nominację na majora. Dzień 22 maja 1841 roku przyniósł przełom w życiu Jelačicia. Został wtedy nominowany na generała majora, a Sabor chorwacki ogłosił go Banem Chorwacji. W 1848 roku został na czele chorwackich oddziałów wysłany do pomocy armii austriackiej w tłumieniu powstania na Węgrzech. Nagrodą za pomoc w tej akcji miało być uznanie Chorwacji za jedną z autonomicznych części Imperium Habsburgów. Niestety, zwycięstwo nad Węgrami, tylko wzmogło represje. Zakazano używania narodowej flagi chorwackiej, a językiem urzędowym został niemiecki. Pomimo to, Josip pozostał wierny mundurowi i Chorwacji. Pod koniec życia, jego popularność znacząco spadła. Nie przeszkodziło to jednak, by po śmierci ogłosić do "Ojcem Narodu". Josip Jelačić zmarł 20 maja 1859 roku w Zagrzebiu. Jego imieniem jeszcze w 1848 roku nazwano plac w centrum Zagrzebia, na którym stoi pomnik Bana Chorwacji.

[3] Chorwacki parlament

[4] Ante Starčević urodził się 23 maja 1823 roku w Žitniku, w serbsko-chorwackiej rodzinie. Po ukończeniu zabgrzebskiego męskiego gimnazjum rozpoczął w 1845 roku studia w seminarium w Senj. W krótkim czasie jednak przeprowadził się do węgierskiego Pesztu, gdzie jeszcze przez trzy lata kontynuował studia w katolickim seminarium duchownym. Przed samymi święceniami porzucił seminarium i powrócił do Senj gdzie podjął pracę w kancelarii prawnej. W 1861 roku wraz z Eugenem Kvaternikiem w odpowiedzi na zwiększenie represji ze strony węgierskiego rządu, założył Chorwacką Partię Prawa, z ramienia której zasiadł w Saborze. Już w następnym roku został aresztowany za szerzenie haseł i idei nacjonalistycznych i antywęgierskich. Więzienie opuścił już po miesiącu. Powrócił do niego w 1871 roku za nawoływanie do podjęcia działań mających na celu oderwanie Chorwacji od Austrii i Węgier. Zmarł 28 lutego 1896 roku w Zagrzebiu w wieku 73 lat.

[5] Ustanowione 15 maja 1941 roku, drugie w precendencji odznaczenie Niezależnego Państwa Chorwackiego. Podzielone na trzy klasy miało formę emaliowanego na biało trójliścia ze złoconymi brzegami i ramionami zdobionymi stylizowaną plecionką. Awers krzyża zdobiła złota korona, natomiast rewers na ramionach był ozdobiony napisem "Bog i Hrvati!", nad wizerunkiem korony umieszczono datę "1078", pod koroną natomiast "1941". Order miał upamiętniać panującego w końcu XI wieku króla Dmitara Zvonimira.

[6] Powołana 7 stycznia 1929 na terenie Włoch organizacja Ustaša (z chorwackiego - buntownik). Faszystowski ruch ustaszy powołał do życia będący na emigracji doktor prawa Ante Pavelić i rezydujący w Zagrzebiu generał (późniejszy marszałek wojsk Niezależnej Chorwacji) Slavko Kvaternik. Ruch działając początkowo jako organizacja terrorystyczna dążył do oderwania Chorwacji z granic Królestwa Jugosławii, był również odpowiedzialny za przeprowadzony w 1934 roku w Marsylii zamach na króla Aleksandra Karadziordziewicza. Władzę w Chorwacji Ustasze objęli 10 kwietnia 1941 roku, proklamując Niezależne Państwo Chorwackie.

[7] Urodzony 14 czerwca 1889 roku w Bradinie na terytorium Hercegowiny. Doktor prawa oraz poseł Saboru Chorwackiego z ramienia Chorwackiej Partii Prawa. W 1918 roku, po zakończeniu I Wojny Światowej reprezentował Republikę Chorwacką przed królem serbskim wręczając petycję o zjednoczenie w ramach Królestwa Sebrów-Chorwatów-Słoweńców. Potem wielokrotnie występował przeciwko zjednoczeniu, zwłaszcza po przejęciu władzy przez Aleksandra Karadziordziewicza i zmianie nazwy państwa na Królestwo Jugosławii. Po zamachu dokonanym w ogólnopaństwowej Skupsztinie, gdzie był jednym z trzech chorwackich posłów, udał się na dobrowolną emigrację przez Węgry do Włoch, gdzie założył organizację Ustaszy. Był odpowiedzialny za zamach w Marsylii na króla Aleksandra. Korzystając z współpracy Włoch i Trzeciej Rzeszy wkroczył z wojskami Ustaszy na terytorium Chorwacji ogłaszając 10 kwietnia 1941 roku jej niepodległość jako Niezależnego Państwa Chorwackiego. Po wojnie, za pośrednictwem Watykanu uciekł do Argentyny, gdzie przebywał do 1957 roku, po czym powrócił do Europy do Madrytu, gdzie zmarł dwa lata później.

[8] Plitvicka Krwawa Wielkanoc

[9] We wszystkich pięciu korpusach znajdowało się w sumie dziewięćdziesiąt tysięcy żołnierzy, jednak już po kilku dniach oddziały stacjonujące w pobliżu Mariboru i Lublany złożyły nową przysięgę świeżo proklamowanej Republice Słowenii.

[10] Były produkowane w Arzamskiej Fabryce Maszyn od 1963 do 1989 roku, kiedy wycofano się z ich produkcji ze względu na niską jakość materiałów. Pojazdy przejęte przez Armię Chorwacką zostały wyprodukowane jeszcze przed 1975 rokiem.

[11] Był to najnowocześniejszy czołg rodzimej produkcji posiadany przez wojska jugosłowiańskie. Pomijając fakt, że był wzorowany na radzieckim T-72, był dużo lepiej przystosowany do walki w trudnych warunkach geograficznych panujących na Bałkanach (był to efekt wniosków wyciągniętych z inwazji Trzeciej Rzeszy w 1941 roku, kiedy niemieckie, a potem radzieckie, czołgi nie były w stanie pokonać stromych wzniesień i krętych, wąskich górskich dróg).

[12] Posiadane przez wojska Jugosławii czołgi T-55 były to czołgi sprowadzone u samego początku produkcji tego modelu pojazdu, jeszcze w latach 1958-1960.

[13] Wszystkie czołgi typu T-34 znajdujące się w Jugosłowiańskiej Armii Ludowej (w tym te przejęte przez Chorwatów w 1991 roku), były czołgami pozostawionymi w Socjalistycznej Federacyjnej Republice Jugosławii przez Armię Czerwoną w 1945 roku.

[14] Były to gąsienicowe transportery opancerzone produkowane w Belgradzie od 1975 roku. Ich wyróżnikiem wśród wszystkich transporterów posiadanych przez Jugosłowiańską Armie Ludową była ruchoma wieżyczka z działem kalibru 73 milimetry.

[15] Samoloty myśliwskie Super Galeb były produkowane od 1978 do 1983 roku. Były wyposażone w karabin kalibru 23 milimetry oraz pięć bomb o wadze od 250 do 400 kilogramów, a także dwie rakiety.

[16] Cała armia jugosłowiańska dysponowała trzystoma armatami tego typu. Były to działa produkowane w Związku Radzieckim od roku 1954 do 1971 roku. Te długie na dwanaście metrów i ważące blisko osiem ton armaty były w stanie posyłać pociski na 27,5 kilometra.

[17] Wyrzutnie M-63 "Płomień" zaczęto produkować w 1963 roku w belgradzkiej fabryce uzbrojenia. Po rozpadzie Jugosławii, prawa do ich wyłącznej produkcji zatrzymała Serbia, dzięki czemu są produkowane i używane do dnia dzisiejszego. Jednorazowo wyrzutnia może wystrzelić trzydzieści dwa pociski o średnicy 128 milimetrów.

[18] Armia jugosłowiańska łącznie dysponowała trzystu dziewiętnastoma czołgami typu Patton i tysiąc sześćset czternastoma czołgami T-55, ponadto była w posiadaniu ośmiuset osiemdziesięciu dziewięciu czołgów T-34 oraz sześciuset trzydziestu czołgów M-4 Sherman. Do tego trzeba doliczyć sześćdziesiąt trzy czołgi lekkie i pięćset szesnaście czołgów podstawowych.

[19] Pistolety typu Thompson zostały wycofane z użytku w Stanach Zjednoczonych (kraju ich produkcji) w 1975 roku, a ich produkcję seryjną zakończono jeszcze w 1944 roku.

[20] Karabiny maszynowe marki Zastava były rodzimą jugosłowiańską produkcją. Najmlodsze karabiny typu M84, były produkowane od 1984 roku i przy wadze prawie dziewięciu kilogramów były dość nieporęczne, przez co najczęściej pełniły rolę ciężkich karabinów maszynowych w lufami wspartymi na trójnogach.

[21] M-70 były produkowane w latach 1959-1968, ale do wyposażenia armii weszły dopiero w 1970 roku i to w ilości przekraczające trzy miliony sztuk. Są to (nadal są używane) dość poręczne karabiny długości 42 centymetrów i wadze niespełna czterech kilogramów, z magazynkiem przypominającym magazynki karabinów systemu kałasznikowa.

[22] Wyrzutnie "Osa" zostały wprowadzone do użytku w 1979 roku i pomimo dość skomplikowanej obsługi, do której wymagano dwóch osób, spotkały się z dość ciepłym przyjęciem. Bez żadnych zmian są używane zresztą do dzisiaj przez armie Serbii, Macedonii, Czarnogóry i Syrii. Z kolei współczesna armia chorwacka po wprowadzeniu pewnych udogodnień w obsłudze korzysta z nich pod symbolem RL90 M95.

[23] Tygrysy

[24] Pająki

[25] Błysk

[26] Burza