Bratysława Moją przygodę zacząłem od zwiedzenia stolicy słowackiej. Wyruszyłem z Krakowa do Bratysławy autobusem za 77zł. Dotarłem wieczorem na jakiś mało istotny dworzec autobusowy, gdzie nie b
Bratysława

Moją przygodę zacząłem od zwiedzenia stolicy słowackiej. Wyruszyłem z Krakowa do Bratysławy autobusem za 77zł. Dotarłem wieczorem na jakiś mało istotny dworzec autobusowy, gdzie nie było żadnych informacji o mieście czy o noclegach. Po paru rozmowach dowiedziałem się, że w miejscowości Senec, która leży nieopodal stolicy, znajduje się tani kemping dla młodzieży. Jeżeli ktoś szuka zabawy, muzyki, alkoholu, dziewczyn w bikini, jezior, basenów, jedzenia i taniego noclegu to jest to wymarzone miejsce. Cena tam za namiot to ok. 3Euro, a za osobę niecałe 2E/dobę. Ale uwaga, w tym miasteczku są dwa kempingi. Na tym drugim jest na pewno bezpieczniej, spokojniej, cieszej ale i cena jest wyższa i nie ma tak wiele atrakcji dal młodzieży.

Senec jest jednak oddalone od miasta o 25km, a pociągi kursują tam co 2/3 godziny. Mniej więcej z taką samą częstotliwością jeżdżą autobusy. Cena biletów nie przekracza 2E.

Jeśli chodzi o nocleg w centrum Bratysławy to polecam Juraj´s hostel położony na ulicy Dobsinskeho 28 (www.hostel.eu.sk). Łóżko kosztuje 15E ale jak się ma namiot to można wynegocjować, za połowę ceny (300KS), rozbicie go w ogródku. W hostelu można korzystać z łazienki, wyposażonej kuchni, internetu, telewizji i dvd. W mieście znalazłem jeszcze dwa noclegi za podobną cenę ale albo warunki były gorsze albo nie było udogodnień takich jak internet czy kuchnia.