RELACJE Z PODRÓŻY

Gwinea Bissau



Autor:
Data dodania do serwisu: 2007-03-12
Relacja obejmuje następujące kraje:

Oceń relacjęŚrednia ocenaIlość ocen
5.76 17
Jest tu nieco inaczej, w końcu to jedyna portugalska kolonia w okolicy. Poza budynkami byłego okupanta w oczy rzucają się niezwykle duże, miejscowe chaty.

Dzieci na wyspach


W stolicy Bissau szczęśliwie już pierwszego dnia załapaliśmy się na rybacką łódkę plynącą na archipelag Bijagos. Tam zastaliśmy oazę spokoju. Spaliśmy na plaży, tym razem pod zakupioną moskitierą. Dni spędzaliśmy beztrosko, zażywając kąpieli, wylegiwując się na piasku, pływaliśmy na inne pobliskie wyspy, łowiąc przy okazji ryby, które chwilę później trafiały na plażowego prowizorycznego grilla pod palmami. Podczas pieszych wędrówek odkrywaliśmy prymitywne i ciekawe wioski, bawiąc się za każdym razem z roześmianą gromadką dzieci. Jedynym naszym problemem było jak powrócić na stały ląd - dopiero po 4 dniach znaleźliśmy "canoe", które plynęło z Bubaque do Bissau.


Grill na plaży


W pierwszym kraju zaczynającym się na literę G, w Gambii, kierowca nieumyślnie zatrzasnął mojego prawego kciuka w drzwiach swojej taksówki. Kwiczałem z bólu, a lodu czy szybkiej opieki medycznej nie uświadczysz. W kolejnym kraju, Gwinei Bissau, podczas morskiej kąpieli zaatakowała mnie płaszczka (prawdopodobnie w samoobronie). Jak już doskakałem do brzegu (nie wiedząc jeszcze co mnie ubodło), Murzyni wyssali mi krew z przeciętego palca u nogi oraz sporządzili prowizoryczny opatrunek z kory, przynosząc chwilową lekką ulgę fizyczną oraz spokój psychiczny. Tutaj przecięcia od płaszczki to norma! Byłem więc przez blisko miesiąc pozbawiony częściowo funkcji manualnych prawej ręki (wliczając pisanie), jak i mobilnych, z powodu nogi.

Zastanawiałem się, co jeszcze może mi się przytrafić w kraju na G, w końcu w planie jest ich 6. Nawet nie przypuszczałem, że w Gwinei właściwej, do której zmierzałem, to dopiero się wystraszę. Ale o tym w kolejnym odcinku, pozdrawiam.

Michał Kozok

Informacje praktyczne:

Gwinea Bissau - wjazd 6 luty 2007, pobyt 6 dni
Koszt pobytu: 79 Euro na osobę, wliczając między
innymi:
Wiza - 16 Euro, 7-dniowa, w Ziguinchor (Senegal), od
ręki
Transport na opisanej trasie - 16 Euro, 542 km
Noclegi - pokój 3osobowy od 8 do 16 Euro za noc
Wyżywienie - 20 Euro
Wycieczka po wyspach - 16 Euro
Inne - 2 Euro

Afryka całościowo:

5 krajów, miesiąc
Łącznie pokonaliśmy 6438 km
Dotychczasowy koszt wiz, wyżywienia, transportu,
noclegów, wstępów oraz wszystkich innych podzielone
przez dni podroży po Afryce wynosi 16 Euro dziennie

powrót do początku strony