Recenzje

  1. 1
  2. 2
  3. 3
  4. 4
  5.  ... 
  1. nawykw

    Nawyk wytrwałości. Jak go wykształcić metodą małych kroków

    Kłopoty z wytrwałością? Prezentowana książka stara się podać rozwiązanie dla tego problemu. Remedium ma być strategia małych kroków. Ale czy recenzowana pozycja robi to z powodzeniem?

    Strategia ta opiera się na podzieleniu dużego zadania na mniejsze etapy i konsekwentną ich realizację. Niestety, wcale nie jest to takie łatwe w praktyce. Jak to zwykle bywa, w prostych koncepcjach, diabeł tkwi w szczegółach.

    W pierwszej części książki, autorka stara się wytłumaczyć, dlaczego jesteśmy tak bardzo niekonsekwentni i często nie potrafimy rozpocząć, bądź też zakończyć pewnych, często istotnych, działań. Ta część zawiera opis problemów takich jak wieczne odkładanie wszystkiego w czasie lub paraliżujący strach przed przystąpieniem do pracy, czy też nadmierny zapał i entuzjazm.

    W kolejnym rozdziale możemy zapoznać się ze strategią małych kroków, która ma być sposobem na wykorzenienie starych, złych nawyków, a zarazem wprowadzenie nowych, umożliwiających konsekwentną realizację naszych planów. Na plus należy zaliczyć fakt, że znajdują się tutaj przykłady najczęściej napotykanych problemów, takich jak chociażby stopniowa utrata motywacji.

    Kolejne rozdziały poświęcone są różnym aspektom życia, w których możemy z powodzeniem zastosować proponowaną przez autorkę strategię małych kroków. Są one kolejno poświęcone nałogom, dbaniu o ciało, rozwojowi zawodowemu i szczęśliwym związkom.

    Muszę nieco krytycznie odnieść się do rozdziału dotyczącego idealnego ciała, a konkretnie do zawartych tam porad żywnościowych. Autorka prezentuje tam konkretny plan żywienia, polecając go jako sposób na zrzucenie zbędnych kilogramów. Na co dzień współpracuję między innymi z psychodietetykami i zawsze zalecają oni indywidualne podejście do problemu i jego diagnostykę. Oczywistym jest, że nawet najlepsza książka nie zastąpi indywidualnej konsultacji, jednak zarówno w rozdziale poświęconym nałogom, jak i idealnemu ciału brakuje tego typu informacji.

    Jeśli już piszę o słabszych momentach książki, to wspomnę, że czasem brakuje w niej dokładniejszych opisów technik.

    Autorka zaleca między innymi relaksację i wizualizację. Rzeczy te nie są oczywiste dla wszystkich, a nawet osoby doświadczone powinny aktualizować swoją wiedzę w tym zakresie. Sam pamiętam swoje zdziwienie, gdy zapoznałem się z wynikami badań angielskich uczonych, które wykazały, że wizualizacja polegająca tylko i wyłącznie na fantazjowaniu na temat osiągnięcia sukcesu, zmniejsza realną szansę na jego rzeczywiste osiągnięcie.

    Z drugiej jednak strony bardzo przypadł mi do gustu zestaw ćwiczeń zaprezentowany w rozdziale poświęconym związkom. To jedna z mocniejszych stron książki i aż prosiło by się o więcej tego typu zestawów ćwiczeń. Pozwalają one na skuteczną zmianę złych nawyków i pracę nad relacjami nie tylko z partnerem, ale też ze wszystkimi otaczającymi nas ludźmi. Dzięki temu książka nabiera charakteru warsztatowego i zyskuje walory terapeutyczne.

    Rozdziały poświęcone rozwojowi zawodowemu i budowaniu zdrowych relacji z ludźmi są najmocniejszymi w całej książce i zawierają wiele przydatnych porad.

    Książka jest też okraszona licznymi, inspirującymi cytatami, niczym ciasto rodzynkami. Dzięki takiemu zabiegowi nie “zapychamy” się tekstem tak szybko i mamy ochotę na kolejny kawałek. Innymi słowy, książkę czyta się lekko.

    Podsumowując, książka jest pozycją udaną, pomimo tego, że mogłaby być nieco bardziej szczegółowa. Wydaje mi się, że dobrze spełnia swoje zadanie i można ją polecić zarówno osobom początkującym, jak i tym, które już znają strategię małych kroków.

    opsychologii.pl, Marcin Kaźmierczak; 2017-04-28
  2. Rubinowe oczy Kremla. Tajemnice podziemnej Moskwy

    „Moskiewcy diggerzy wiedzą niemal wszystko o sekretach podziemnej Moskwy. Znają tajemnicę Metra-2 i schronów Stalina. Jednak niechętnie dzielą się tą wiedzą z innymi. Na szczęście paru diggerów zna mój przyjaciel i przewodnik (…), który nieraz się z nimi zapuszczał w mroczne korytarze podziemnego labiryntu (…)” – te słowa zachęcające nie tylko do odwiedzin moskiewskich podziemi, ale i do eksplorowania samego miasta i chłonięcia jego specyficznej atmosfery, kieruje do czytelnika Maciej Jastrzębski.

    Rzutki dziennikarz, wieloletni współpracownik Polskiego Radia i korespondent zagraniczny, jak nikt inny potrafi opowiadać o swojej pracy i miejscu, w którym przyszło mu żyć. Jego Moskwa jest nieoczywista, pełna sprzeczności, osnuta legendami, które po dziś dzień wywierają wpływ na codzienność mieszkańców miasta i na jego rozwój. Wyrazem jego fascynacji miastem z jego bogatą historią i tajemnicami oraz ludźmi, jest opublikowana nakładem Wydawnictwa Helion książka „Rubinowe oczy Kremla. Tajemnice podziemnej Moskwy”. To pozycja dla wszystkich lubiących intrygujące historie o reportażowej formie, choć mocno naznaczonej światem legend. To lektura dla podróżników, socjologów, ludzi kochających Matuszkę Rossiję mimo licznych jej wad.

    Jastrzębski wprowadza nas w klimat książki, przywołując starą legendę, jedną z wielu dotyczących Moskwy. Ponoć burzliwe dzieje miasta i wszystkie klęski oraz nieszczęścia są wynikiem zuchwałego czynu, jakiego dopuścił się kniaź rostowsko-suzdalski Jurij Dołgorukij, wielki książę kijowski. Z tajemniczej podziemnej świątyni Jariły zabrał leżący na ołtarzu nóż, ściągając na siebie i na Moskwę gniew pradawnych bogów… Patrząc na dzieje miasta można się zastanowić, czy to tylko legenda.

    Moskwa tętni życiem, ale i zaskakuje swoją różnorodnością i kontrastami. Widać je również na kartach książki Jastrzebskiego, który daleki jest od koloryzowania rzeczywistości. Zgłębia on (dosłownie) ulice miasta, sięgając do fantastycznych, a niekiedy upiornych historii, przygląda się też życiu toczącemu się na powierzchni, choć raczej mowa tu o marnej egzystencji.

    Razem z autorem poszukiwać będziemy biblioteki Iwana Groźnego, zwanej Liberią, zapuszczamy się do starych schronów, odkrywamy fascynację metrem, które gwarantuje nie tylko szybką podróż, ale niezwykle doznania estetyczne i możliwość podziwiania fresków czy rzeźb. Słuchamy opowieści o Metrze-2, czyli tajnych liniach moskiewskiego metra, poznajemy też legendy o placu Maneżowym i wybuchających na nim pożarach. A wszystko to przesiąknięte jest tajemnicą graniczącą z mistycyzmem. Nie bez przyczyny Rosjanie wydają miliardy dolarów na usługi wróżek, jasnowidzów i znachorów, skoro sama Moskwa spowita jest w niedopowiedzenia, które łatwo można wytłumaczyć działaniem sił nadprzyrodzonych. A może Moskwa jest taka dlatego, że to jej mieszkańcy wciąż czują silną potrzebę odwoływania się do sił wyższych?

    Odpowiedzi na to pytanie możemy poszukać w znakomitej książce „Rubinowe oczy Kremla”, która pozwala nieco inaczej spojrzeć na miasto, które można albo kochać, albo darzyć nienawiścią. Doskonała kreacja słowa, wspaniale prowadzona opowieść znamionuje rękę mistrza – z tej strony autor dał się już poznać za sprawą wcześniejszych publikacji – i wypada sobie tylko życzyć kolejnej, tak dobrej książki. A zanim znajdzie się na rynku, zawsze możemy wybrać się do Moskwy, powędrować krętymi uliczkami tworzącymi swoisty labirynt miejski, a nawet zwiedzić podziemia wraz z diggerami. I wszystko to w towarzystwie Jastrzębskiego a raczej jego książki.

  3. Wielki Szlak Himalajski. 120 dni pieszej wędrówki przez Nepal

    Relacja pierwszych Polaków, którzy przeszli Wielki Szlak Himalajski

    Nakładem Wydawnictwa Bezdroża ukazała się książka „Wielki Szlak Himalajski. 120 dni pieszej wędrówki przez Nepal” autorstwa Joanny Lipowczan i Bartosza Malinowskiego.

    Bartosz miał marzenie — początkowo szalone i zupełnie nierealne — przejście Wielkiego Szlaku Himalajskiego. Temat powracał w domowych rozmowach tak często, że pewnego dnia Bartosz i Joanna postanowili iść razem i przejście szlaku stało się ich wspólnym celem.

    Zanim marzenie przeszło w fazę realizacji, były miesiące przygotowań, mnóstwo formalności, żmudne pakowanie, starcie z nepalską biurokracją i trzęsienie ziemi, które zrujnowało wiele regionów Nepalu i postawiło całą wyprawę pod znakiem zapytania. W końcu Joanna i Bartosz wystartowali 6 września 2015 z Taplejung na wschodzie Nepalu i tak rozpoczęła się ta wielka przygoda — mieszanka stresu i radości, tropikalnych upałów w rejonie Kanczendzongi, i wysokogórskich mrozów w rejonie Rolwaling. Odległe osady, zielone doliny oraz suche płaskowyże. Długie tygodnie bez prysznica pod namiotem i wymarzony pączek w kawiarni w Katmandu. Życzliwi i gościnni Nepalczycy oraz dzieciaki rzucające kamieniami.

    Były rozmowy, byli ciekawi gospodarze hotelików i była lokalna kuchnia. Kontuzje, trudne chwile i momenty zwątpienia. Były zapierające dech w piersiach widoki na każdym kroku, dzika przyroda i w końcu radość z ostatnich kilometrów. 4 stycznia 2016 roku w Simikot na dalekim zachodzie Nepalu zakończyła się trwająca 120 dni wędrówka.

    Joanna Lipowczan i Bartosz Malinowski jako pierwsi Polacy przeszli Wielki Szlak Himalajski.

    Poznaj kulisy wyprawy i przejdź wraz z autorami jednym z najdłuższych i najtrudniejszych szlaków, położonym pod najwyższymi szczytami świata.

  4. Włochy północne. Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Wydanie 5

    Choć Włochy należą do ulubionych kierunków urlopów, krótszych i dłuższych, to znajomość gór na północy kraju, poza Dolomitami zimą, nie należy do najmocniejszych. Tymczasem atrakcje, jakie oferują pasma górskie regionu, warte są czasu i wysiłku. Do wyboru Alpy Nadmorskie i Liguryjskie, Masyw Monte Rosa, Dolina Aosty i otaczające ją masywy, są Alpy Bergamskie, wspomniane Dolomity (rewelacyjne wiosną i latem), wreszcie Alpy Karnickie.

    Jak pisze autor, ruch turystyczny w górach włoskich trwa cały rok. Doświadczymy tego boleśnie latem, gdy góry są dosłownie zadeptane przez tysiące turystów. Poza szczytem można docenić infrastrukturę: dostępność schronisk, pól namiotowych czy bivacci, bezobsługowe schrony, blaszane kapsuły dla kilku wędrowców uczepione na skałach w pobliżu dróg alpinistycznych albo licznych via ferrata.

    Alpy Retyckie stanowią najwyższą partię Alp Wschodnich, na styku Włoch, Szwajcarii i Austrii. Nie jest to jednorodny łańcuch górski, ale widokowo zachwyci każdego, gdyż Alpy Retyckie mają typową alpejską rzeźbę z iglicami skalnymi, wysokimi pionowymi ścianami, ostrymi graniami i głębokimi dolinami. Zorganizowano tu Park Narodowy Stelvio, który wraz ze szwajcarską częścią jest jednym z największych obszarów chronionych w Alpach. Turysta znajdzie tu urokliwe miasteczka (np. Mitterbarczy Martello), ale wędrowca przede wszystkim zadowoli ponad 20 kilometrów tras pieszych. Miłośnikom historii poleca się zamek Lichten-berg, zaś fanom hydrotechniki sztuczny zbiornik Lago de Resia. Zobaczyć tu można lodowiec, rzadkie ptactwo i cenne zabytki przeszłości, np. fragmenty fresków z VIII wieku w kościółku w Naturno. Wyjątkową atrakcją jest zamek Juval, oddany w użytkowanie himalaiście Reinholdowi Messnerowi, który urządził tu fascynujące muzeum z kolekcjami sztuki Tybetu i pamiątkami po wielkich zdobywcach.

  5. Indonezja. Po drugiej stronie raju

    Co jest po drugiej stronie raju? Jak wygląda drugie oblicze egzotycznej Indonezji? Anna Jaklewlcz - podróżniczka, archeolog i fotograf - podczas prawie dwuletniej samotnej podróży poznała odpowiedzi na te pytania. Autorka zabiera nas w głąb indonezyjskiego świata, położonego z dala od turystycznych kurortów. Opisuje swoją samotną podróż, podczas której brała udział w szamańskich rytuałach, ceremoniach pogrzebowych, mieszkała z Morskimi Cyganami w domach na palach i z ludźmi lasu w głębi dżungli. Próbowała zrozumieć i opisać ich świat, unikając jednoznacznych ocen. Z tej podróży przywiozła także wiele innych pytań. Czy istnieje piąta płeć? Jak indonezyjskie duchy pomagają swatać? Do czego służą cukierki z cyjanku potasu? Kto podkłada bomby w oceanie? Jak wiele krwi przelano za goździki i gałkę muszkatołową? Czy można mieszkać trzy lata ze zmarłym? Dlaczego bawół jest droższy od samochodu? Ile talerzy warta jest śmierć dziecka? Książka jest doskonałym połączeniem autorefleksyjnej prozy podróżniczej, pasjonującego szkicu antropologicznego i frapującego reportażu.

  1. 1
  2. 2
  3. 3
  4. 4
  5.  ...