Recenzje

Wyniki wyszukiwania frazy "79" [8]

  1. 1
  2. 2
  3.  ... 
  1. bekaco

    W uścisku żywiołów. El Condor Rio Colca

    "Każde marze­nie jest nam dane wraz z mocą potrzebną do jego spełnienia"

    — te przy­ta­czane czę­sto słowa Richarda Bacha są praw­do­po­dob­nie sen­ten­cją, naj­le­piej odda­jącą sens życia człon­ków gli­wic­kiego Aka­de­mic­kiego Klubu Tury­stycz­nego „Watra” oraz towa­rzy­szą­cych im pasjo­na­tów odkry­wa­nia nie­za­pi­sa­nych wów­czas kart — swo­istego prze­wod­nika po kanio­nie rzeki Colca.



    Grupa owych podróż­ni­ków, kon­ty­nu­ując eks­plo­ra­cję kanionu roz­po­czętą w 1981 roku przez pol­ską wyprawę Cano­an­des — 79, osta­tecz­nie w 2009 roku zre­ali­zo­wała swój cel, który następ­nie stał się impul­sem do napi­sa­nia książki W uści­sku żywio­łów. El Con­dor Rio Colca.



    Sta­nowi ona formę pew­nego rodzaju pamięt­nika, który niczym rwąca rzeka, porywa czy­tel­nika w nie­bez­pieczną, ale piękną podróż na… „koniec świata”.



    "Przez cały czas trzy­mamy się koryta rzeki, poru­sza­jąc się dnem kanionu, wąskiego, krę­tego i bar­dzo głę­bo­kiego, przez co nie widzimy słońca i cały czas jeste­śmy w cie­niu przy tem­pe­ra­tu­rze wody wyno­szą­cej tylko 5°C. Wszyst­kie moż­liwe trud­no­ści, zamiast roz­ło­żyć się na 20 km, zgro­ma­dziły się na tym krót­kim odcinku. Jest naprawdę wyma­ga­jący i trudny tech­nicz­nie. Satys­fak­cję daje nam fakt, że na całej jego dłu­go­ści nigdzie nie widzimy śladów człowieka"



    Czy jest bowiem coś wspa­nial­szego, niż radość z prze­zwy­cię­że­nia pię­trzą­cych się, jak głazy kanionu trud­no­ści, nie­bez­pie­czeństw, prze­ciw­no­ści i wła­snych sła­bo­ści? Chyba nie.



    Wzo­ru­jąc się na boha­te­rach książki, należy chyba tylko okre­ślić swoje cele i kon­se­kwent­nie je reali­zo­wać, pamię­ta­jąc cią­gle przy tym, że:



    „Świat ustę­puje z drogi temu, kto wie, dokąd zmie­rza”

  2. W uścisku żywiołów. El Condor Rio Colca

    Chyba każdy przyzna słuszność stwierdzeniu, że warto mieć pasje i marzenia oraz dążyć do ich realizacji. Ale czy urzeczywistnienie marzeń powinno odbywać się za wszelką cenę? Co zrobić, jeśli stajemy przed wyborem: pasja czy rozsądek? A jeżeli odniesiemy na jakimś polu porażkę, czy warto podejmować kolejną próbę?
    Przed takimi dylematami stanęli wielcy pasjonaci, marzyciele, podróżnicy i zdobywcy – bohaterowie książki Krzysztofa Mrozowskiego „W uścisku żywiołów”.
    Jeszcze stosunkowo do niedawna peruwiański kanion Colca, uznany przez National Geographic Society za najgłębszy kanion na Ziemi, był terenem dziewiczym, niezdobytym w pełni przez człowieka. Jego eksplorację rozpoczęli w 1981 r. polscy kajakarze z grupy Canoandes-79, jednak nie udało im się w całości przebyć kanionu. Udało się tego dokonać uczestnikom wyprawy pod kierownictwem Krzysztofa Mrozowskiego. Jak można dowiedzieć się z jego książki, nie było to wcale proste… Autor opisuje w niej dwie wyprawy – dwa podejścia do zdobycia kanionu Colca: w 2008 i w 2009 r. Jako ich uczestnik, opowiada o nich w pierwszej osobie, dzięki temu mamy tu relację „z pierwszej ręki”.
    W 2008 r. członkowie gliwickiego Akademickiego Klubu Turystycznego „Watra” ruszają na podbój kanionu Colca. Choć spodziewali się, że łatwo nie będzie, warunki, jakie zastali w tym miejscu, zaskoczyły ich. Pokazały, że podróżnicy nie są dostatecznie przygotowani na taką wyprawę. I właśnie wówczas stanęli oni przed wyborem: iść naprzód, podążając za swymi marzeniami, lecz podejmując ryzyko, czy też przełknąć gorycz porażki i kierując się rozsądkiem, zawrócić. Uczestnicy wyprawy wybrali to drugie. Ale ze swych marzeń nie zrezygnowali. Można powiedzieć, że przegrali bitwę, ale nie wojnę. W 2009 r. ,w częściowo zmienionym składzie grupy, podjęli ponowną próbę pokonania kanionu Colca i odnieśli spektakularne zwycięstwo. Książka K.Mrozowskiego „W uścisku żywiołów” jest dokładną relacją z obu tych wypraw. Autor opisuje mozolną wędrówkę zdobywców niemal krok po kroku. Dzięki temu możemy uświadomić sobie, jak trudne, prawie graniczące z cudem, było przejście kanionu Colca. Ta podróż to nie była wycieczka turystyczna. To była wyprawa wypełniona zmaganiem się z żywiołami i walką z własnymi słabościami. Krzysztof Mrozowski pisze, że on wraz ze swymi towarzyszami musieli wręcz „wydzierać” kanionowi metr za metrem. Wypowiada się on w książce także w ten sposób: „Każdy dzień w kanionie, zamiast przynosić oczekiwaną przyjemną przygodę życia, zmuszał nas do walki o przetrwanie”. W innym miejscu autor pisze też: „Kanion stał się naszą golgotą, a każdy dzień w nim był wyniszczającą drogą przez mękę”.
    Książka „W uścisku żywiołów” jest świadectwem tej pełnej niebezpieczeństw walki. Autor bowiem opisuje przebieg obu wypraw w tak plastyczny, obrazowy sposób, że możemy niemal wczuć się w sytuację bohaterów książki. Krok po kroku przedzieramy się z uczestnikami wyprawy przez kanion. Czujemy lodowaty dotyk wody w rzece i przejmujący chłód wiatru. Odczuwamy wraz z nimi zmęczenie i ból. Razem z bohaterami książki przeżywamy momenty zwątpienia i rezygnacji. Czujemy gorycz porażki, ale też ostateczny słodki smak zwycięstwa.
    To wspaniała zasługa autora książki, że potrafił słowami oddać w niej klimat tamtych wypraw. Czytając ją, odczuwałam najwyższy podziw i szacunek dla tych ludzi – za to, że potrafili w pewnym momencie dokonać niełatwego dla nich wyboru, że po pierwszej porażce nie załamali się, lecz podjęli kolejną próbę, że udało im się dokonać tego, co wydawało się niemożliwe. Książkę „W uścisku żywiołów” charakteryzuje imponujące bogactwo językowe. Autor pisze pięknym stylem, a opisy miejsc, zdarzeń i sytuacji niesamowicie działają na wyobraźnię. To wszystko sprawia, że lektura tej opowieści jest wielką przyjemnością.
    Dopełnieniem książki są piękne, barwne zdjęcia, będące migawkami z wypraw. Ukazują one potęgę i majestat kanionu Colca. Są też świadectwem tego, w jak ekstremalnie trudnych warunkach zdobywcy kanionu realizowali swoje największe marzenie życia.
    „Życie jest sztuką wyboru” – pisze Krzysztof Mrozowski. Jego książka udowadnia, że życie nieraz daje człowiekowi lekcję pokory i od niego zależy, czy będzie umiał tę lekcję odpowiednio przyjąć i wykorzystać.
    Dla mnie ta niezwykła opowieść była pasjonującą lekturą. Zawarte w książce relacje wywarły na mnie ogromne wrażenie i zawładnęły moją wyobraźnią. Cieszę się, że mogłam ją przeczytać i gorąco zachęcam do tego wszystkich. Naprawdę warto wyruszyć wraz z bohaterami książki na podbój kanionu Colca.

  3. Chorwacja dla żeglarzy. Ciche zatoki i gwarne przystanie

    Linia chorwackiego wybrzeża to 5790 km, z czego 1778 km przypada na linię brzegową i ponad 4000 km na obrzeża wysp. Nic dziwnego zatem, że kraj ten jest żeglarską po tęgą. Także dla Polaków stanowi atrakcyjną bazę do spędzania wakacji pod żaglami. Znajdziemy tam ok. 50 świetnie wyposażonych marin z niemal 16 tys. stanowisk dla jednostek pływających oraz tysiące małych portów i zatok, w których można bezpiecznie zacumować. Rozbudowa na linia brzegowa Chorwacji oraz istnienie tzw. morza wewnętrznego, oddzielonego od pełnego morza ciągłą linią wysp, daje początkującym szansę na bezpieczny i atrakcyjny rejs.


    Dla wszystkich fanów żeglarstwa wydawnictwo Bezdroża przygotowało w tym roku przewodnik Chorwacja dla żeglarzy. Ciche zatoki i gwarne przystanie". To propozycja, gdzie oprócz informacji typowo żeglarskich, czyli dokładnego opisu marin, szlaków, tawern itp., znajdziemy także propozycje wycieczek po lądzie - dla osób, które chcą też liznąć trochę chorwackiej historii (wiele tamtejszych zabytków zostało wpisanych na Listę UNESCO: Dubrownik, Trogir, pałac Dioklecjana w Splicie, katedra w Szybeniku, bazylika Eufrazjusza w Poreću) albo wybrać się do któregoś z nadmorskich parków przyrodniczych i krajobrazowych.

  4. Polska dla żeglarzy. Najciekawsze szlaki śródlądowe

    Złap wiatr w żagle!


    Powrót zimy sprawia, że wielu z nas, na przekór ujemnym temperaturom i śniegowej mżawce, tęsknie zaczyna myśleć o słońcu, dodatnich temperaturach, skąpych warstwach ubrania, słowem, o wakacyjnej beztrosce i błogim wypoczynku. Dla niektórych z nas nie oznacza to bynajmniej słodkiego wylegiwania. Ci sympatycy żeglarstwa, jachtingu motorowego, kajakarstwa oraz nurkowania, którzy w najbliższych dniach wybiorą się do Warszawy, mogą poczuć przedsmak letniej wyprawy na odbywających się właśnie 22. Targach Sportów Wodnych i Rekreacji "Wiatr i Woda". Jest to największa i najstarsza w Polsce impreza wystawiennicza branży sportów wodnych i rekreacji, w której trakcie zaprezentowane zostaną m.in. firmy oferujące sprzęt i akcesoria żeglarskie, jak również organizatorzy czarterów, regat oraz wyjazdów szkoleniowych i turystycznych.


    Nieobecność na Targach nie oznacza bynajmniej, że szanse na udany urlop pod żaglami są całkiem znikome. Żeby je jednak zwiększyć, dobrze jest się zapoznać z dwoma przewodnikami Wydawnictwa Bezdroża, dzięki którym skutecznie i w przyjemny sposób można poznać najważniejsze zasady organizowania wodnych wypraw oraz wybrać jedną z wielu interesujących destynacji na polskich zbiornikach śródlądowych lub zdecydować się na rejs wzdłuż wybrzeża Chorwacji.


    Przewodnik "Polska dla żeglarzy. Najciekawsze szlaki śródlądowe" został przygotowany z myślą o wielbicielach lokalnej przyrody, na których w Polsce czekają m.in. niepowtarzalne Wielkie Jeziora Mazurskie, urok Soliny czy niezmącony spokój i cisza Zalewu Koronowskiego. Zwolenników żeglowania połączonego z poznawaniem okolicy, jej historii i zabytków z pewnością zachwycą atrakcje turystyczne rozsiane wzdłuż brzegów jeziora Drawsko. Bogate w ryby wody jeziora Wdzydze oraz rezerwaty przyrody na obszarze Pojezierza Iławsko-Ostródzkiego będą gratką dla zapalonych wędkarzy oraz wielbicieli dzikiej przyrody. Natomiast lekko słona woda i specyficzne warunki panujące na Zalewie Wiślanym dadzą przedsmak morskiej żeglugi i, być może - postawią przed żeglarzami "szuwarowo-bagiennymi" wyzwanie, by z śródlądowych akwenów wypłynąć na szerokie wody Bałtyku, Adriatyku czy Morza Egejskiego. Z kolei mało znane zbiorniki, takie jak Zalew Czorsztyński, Jezioro Lubie, Powidzkie, Rożnowskie czy Żywieckie, zapewnią niezapomniane rejsy wszystkim tym, którzy podczas tradycyjnego urlopu "na lądzie" zapragną spędzić parę chwil pod żaglami.


    Przewodnik ten skierowany jest nie tyle do doświadczonych żeglarzy, co przede wszystkim do osób, które stawiają pierwsze kroki na pokładzie jachtu, chcąc zakosztować uroków żeglarstwa. Opisane w przewodniku trasy, wsparte praktycznymi poradami i urozmaicone anegdotami z rejsów po polskich akwenach, pomogą zaplanować wypoczynek pod żaglami tak, aby wyprawa pozostawiła jak najlepsze wspomnienia i tym samym dała początek żeglarskiej pasji.


    Drugi z przewodników, *"Chorwacja dla żeglarzy. Ciche zatoki i gwarne przystanie"*, to propozycja dla osób, które wiedzą, że kraj ten jest dla żeglarzy niemal rajem: ciepłe i czyste morze, dobra pogoda, wydłużony do prawie siedmiu miesięcy sezon żeglarski oraz urozmaicone, pełne zatok i wysepek wybrzeże. Chorwacja jest także doskonałym miejscem do plażowania i zażywania morskich kąpieli, a odpoczynek na wybrzeżu uprzyjemniają wspaniałe krajobrazy, przytulne zatoczki i łagodne zejścia do wody. Kto zapragnie odmiany, będzie mógł zwiedzić ciekawe zabytki z różnych epok, z których wiele zostało wpisanych na Listę UNESCO: Dubrownik, Trogir, pałac Dioklecjana w Splicie, katedra w Szybeniku, bazylika Eufrazjusza w Poreču, albo wybrać się do któregoś z nadmorskich parków przyrodniczych i krajobrazowych.


    Łącznie linia chorwackiego wybrzeża liczy 5790 km, z czego 1778 km przypada na linię brzegową i ponad 4000 km na obrzeża wysp. Znajdziemy w tym kraju tysiące dobrze wyposażonych i zadbanych jachtów, ok. 50 świetnie wyposażonych marin z niemal 16 tys. stanowisk dla jednostek pływających oraz tysiące małych portów i zatok. Co więcej, rozbudowana linia brzegowa Chorwacji oraz istnienie tzw. morza wewnętrznego, oddzielonego od pełnego morza ciągłą linią wysp, daje początkującym szansę na bezpieczny i atrakcyjny rejs.


    Przewodniki Wydawnictwa Bezdroża z Serii Rekreacyjnej pomogą indywidualnemu turyście wybrać z szerokiej palety atrakcji te miejsca, które są najbardziej dopasowane do jego preferencji, dzięki czemu ułożenie planu własnego rejsu w oparciu o szerokie spektrum informacji praktycznych okaże się łatwe i przyjemne.

  5. Chorwacja dla żeglarzy. Ciche zatoki i gwarne przystanie

    Złap wiatr w żagle!


    Powrót zimy sprawia, że wielu z nas, na przekór ujemnym temperaturom i śniegowej mżawce, tęsknie zaczyna myśleć o słońcu, dodatnich temperaturach, skąpych warstwach ubrania, słowem, o wakacyjnej beztrosce i błogim wypoczynku. Dla niektórych z nas nie oznacza to bynajmniej słodkiego wylegiwania. Ci sympatycy żeglarstwa, jachtingu motorowego, kajakarstwa oraz nurkowania, którzy w najbliższych dniach wybiorą się do Warszawy, mogą poczuć przedsmak letniej wyprawy na odbywających się właśnie 22. Targach Sportów Wodnych i Rekreacji "Wiatr i Woda". Jest to największa i najstarsza w Polsce impreza wystawiennicza branży sportów wodnych i rekreacji, w której trakcie zaprezentowane zostaną m.in. firmy oferujące sprzęt i akcesoria żeglarskie, jak również organizatorzy czarterów, regat oraz wyjazdów szkoleniowych i turystycznych.


    Nieobecność na Targach nie oznacza bynajmniej, że szanse na udany urlop pod żaglami są całkiem znikome. Żeby je jednak zwiększyć, dobrze jest się zapoznać z dwoma przewodnikami Wydawnictwa Bezdroża, dzięki którym skutecznie i w przyjemny sposób można poznać najważniejsze zasady organizowania wodnych wypraw oraz wybrać jedną z wielu interesujących destynacji na polskich zbiornikach śródlądowych lub zdecydować się na rejs wzdłuż wybrzeża Chorwacji.


    Przewodnik "Polska dla żeglarzy. Najciekawsze szlaki śródlądowe" został przygotowany z myślą o wielbicielach lokalnej przyrody, na których w Polsce czekają m.in. niepowtarzalne Wielkie Jeziora Mazurskie, urok Soliny czy niezmącony spokój i cisza Zalewu Koronowskiego. Zwolenników żeglowania połączonego z poznawaniem okolicy, jej historii i zabytków z pewnością zachwycą atrakcje turystyczne rozsiane wzdłuż brzegów jeziora Drawsko. Bogate w ryby wody jeziora Wdzydze oraz rezerwaty przyrody na obszarze Pojezierza Iławsko-Ostródzkiego będą gratką dla zapalonych wędkarzy oraz wielbicieli dzikiej przyrody. Natomiast lekko słona woda i specyficzne warunki panujące na Zalewie Wiślanym dadzą przedsmak morskiej żeglugi i, być może - postawią przed żeglarzami "szuwarowo-bagiennymi" wyzwanie, by z śródlądowych akwenów wypłynąć na szerokie wody Bałtyku, Adriatyku czy Morza Egejskiego. Z kolei mało znane zbiorniki, takie jak Zalew Czorsztyński, Jezioro Lubie, Powidzkie, Rożnowskie czy Żywieckie, zapewnią niezapomniane rejsy wszystkim tym, którzy podczas tradycyjnego urlopu "na lądzie" zapragną spędzić parę chwil pod żaglami.


    Przewodnik ten skierowany jest nie tyle do doświadczonych żeglarzy, co przede wszystkim do osób, które stawiają pierwsze kroki na pokładzie jachtu, chcąc zakosztować uroków żeglarstwa. Opisane w przewodniku trasy, wsparte praktycznymi poradami i urozmaicone anegdotami z rejsów po polskich akwenach, pomogą zaplanować wypoczynek pod żaglami tak, aby wyprawa pozostawiła jak najlepsze wspomnienia i tym samym dała początek żeglarskiej pasji.

    Drugi z przewodników, *"Chorwacja dla żeglarzy. Ciche zatoki i gwarne przystanie"*, to propozycja dla osób, które wiedzą, że kraj ten jest dla żeglarzy niemal rajem: ciepłe i czyste morze, dobra pogoda, wydłużony do prawie siedmiu miesięcy sezon żeglarski oraz urozmaicone, pełne zatok i wysepek wybrzeże. Chorwacja jest także doskonałym miejscem do plażowania i zażywania morskich kąpieli, a odpoczynek na wybrzeżu uprzyjemniają wspaniałe krajobrazy, przytulne zatoczki i łagodne zejścia do wody. Kto zapragnie odmiany, będzie mógł zwiedzić ciekawe zabytki z różnych epok, z których wiele zostało wpisanych na Listę UNESCO: Dubrownik, Trogir, pałac Dioklecjana w Splicie, katedra w Szybeniku, bazylika Eufrazjusza w Poreču, albo wybrać się do któregoś z nadmorskich parków przyrodniczych i krajobrazowych.


    Łącznie linia chorwackiego wybrzeża liczy 5790 km, z czego 1778 km przypada na linię brzegową i ponad 4000 km na obrzeża wysp. Znajdziemy w tym kraju tysiące dobrze wyposażonych i zadbanych jachtów, ok. 50 świetnie wyposażonych marin z niemal 16 tys. stanowisk dla jednostek pływających oraz tysiące małych portów i zatok. Co więcej, rozbudowana linia brzegowa Chorwacji oraz istnienie tzw. morza wewnętrznego, oddzielonego od pełnego morza ciągłą linią wysp, daje początkującym szansę na bezpieczny i atrakcyjny rejs.


    Przewodniki Wydawnictwa Bezdroża z Serii Rekreacyjnej pomogą indywidualnemu turyście wybrać z szerokiej palety atrakcji te miejsca, które są najbardziej dopasowane do jego preferencji, dzięki czemu ułożenie planu własnego rejsu w oparciu o szerokie spektrum informacji praktycznych okaże się łatwe i przyjemne.

  1. 1
  2. 2
  3.  ...