Recenzje

Wyniki wyszukiwania frazy "111" [2]

  1. 1
  2.  ... 
  1. balon1

    Londyn. Przewodnik - Celownik. Wydanie 1

    Good Morning, London!

    Wszyscy wielbiciele podróży, zarówno tych zorganizowanych, jak i tych odbywanych na własną rękę, wiedzą, jak cenne źródło wiedzy na temat kraju docelowego stanowi dobry przewodnik. Dobry, czyli taki, który nie ogranicza się wyłącznie do praktycznych informacji (bowiem te nieustannie się dezaktualizują), ale który zawiera wiele ciekawostek na temat prezentowanych obiektów, rys historyczny kraju, nieco kultury, sztuki czy zwyczajów obywateli. Oczekiwania najbardziej wymagających spełni "Przewodnik-Celownik" Zofii Reych, wydany przez wydawnictwo Bezdroża, a tom zabierający nas do Londynu z atlasem miasta w środku to prawdziwa gratka nie tylko dla turystów, ale i Polaków mieszkających na Wyspach. Jeśli spojrzymy na mapę miasta, co centymetr znajdziemy jakiś zielony punkt, natomiast w rzeczywistości odkryjemy kolejne ogrody, stanowiące zaczarowane miejsca i oazę ciszy w wypełnionym zgiełkiem Londynie. Do Parków Królewskich Kensington Gardens, Hyde Park, Green Park i St. James Park możemy udać się, by złapać oddech po dniu pełnym wrażeń. Przewodnik zabierze nas bowiem do miejsc znanych i nieznanych, począwszy od Abbey Road, przy której mieszczą się słynne studia nagraniowe (powstawały tu płyty Pink Floyd, Oasis, Spice Girls i innych), przez oficjalną siedzibę monarchii brytyjskiej, czyli Buckingham Palace, na Ye Olde Cheshire Cheese (czyli na jednym z historycznych pubów) kończąc. Wszystkie te, wymienione w przewodniku miejsca, opatrzone są krótką notką na ich temat, a także informacjami dotyczącymi lokalizacji, pobliskiej stacji metra, cen biletów wstępu czy godzin otwarcia. Nie można zapomnieć oczywiście o kuszących zdjęciach, które działają skuteczniej niż najbardziej sugestywna reklama. Zadziwia fakt, z jaką pieczołowitością zgromadzono tu miejsca godne polecenia i przyznam się, że pomimo kilku miesięcy spędzonych na przemieszczaniu wzdłuż i wszerz miasta, o istnieniu niektórych z nich nie miałam pojęcia. Przewodnik podzielony jest na pięć oznaczonych kolorami części, z których dwie pierwsze to indeks atrakcji turystycznych i atlas Londynu. Kolejny rozdział dotyczy fascynującej historii miasta, opisanej w przystępny sposób i interesującej nawet dla tych, którzy z zamierzchłymi czasami są na bakier. Dowiemy się tu, jak wiele śladów obecności Rzymian na terenie Londynu przetrwało do dziś, zatopimy się w legendę o krukach z Tower of London oraz w historię wielkich plag. Atrakcje Londynu wymienione w przedostatnim rozdziale to szereg niezwykle przydatnych informacji odnoście do zabytków i miejsc wartych zobaczenia. Przewodnik zamyka część zawierająca informacje praktyczne, czyli dowiemy się z niej, gdzie najlepiej przyłożyć głowę do poduszki (i za ile), gdzie udać się w celu wzmocnienia ciała i ducha (poznamy tu nawet rodzaje piw, które możemy zamówić w pubach), gdzie robić zakupy - zarówno te tańsze (Sainsbury`s – polecam osobiście, Tesco Extra, czy Waitrose) jak i droższe (Burberry, Prada). Znajdziemy tu również wskazówki dotyczące środków komunikacji, a także rozrywki - bowiem Londyn to miasto, które zaspokoi gust każdego (bezpłatne muzea, galerie, kluby warte polecenia i West End kochający musicale). To wszystko sprawia, że "Przewodnik-Celownik" rzeczywiście można uznać za wyróżniający się, z przejrzystym systemem odsyłaczy, alfabetycznym leksykonem 111 największych atrakcji turystycznych i kolorowymi fotografiami. Brakuje mi jedynie małej choćby mapki pokazującej podział Londynu na strefy - ta informacja jest bowiem przydatna w przypadku poszukiwania mieszkania na wynajem na czas pobytu czy hotelu oddalonego od ścisłego centrum. Mimo tego niedopatrzenia, przewodnik po Londynie jest jednym z najlepszych, jakie posiadam i okazuje się nieodzownym elementem wakacyjnego ekwipunku.

  2. Indie północne. Nepal i Goa. Orientalna mozaika. Wydanie 1

    Subkontynent indyjski od wielu wieków budził, ze względu na jego bogactwa, zainteresowanie najeźdźców i kupców. A w czasach nam współczesnych również turystów, wśród nich oczywiście i polskich. Ci ostatni wyjeżdżając do Indii, niemal do końca XX wieku korzystać musieli z przewodników zagranicznych autorów i w obcych językach. Pierwsze, nieliczne zresztą, w języku polskim były tłumaczeniami lub kompilacjami z obcych tekstów. Dopiero w br. ukazał się przewodnik napisany wyłącznie przez polskich autorów, wydany przez krakowskie Bezdroża.


    Obejmuje on co prawda tylko Indie północne i to bez północno wschodnich stanów: Assam, Arunaćal Pradeś i kilku innych położonych między - i na wschód od Bangladeszu i Bhutanu, graniczących w większości z Birmą lub Chinami. Ale obszar prezentowany w przewodniku to najbogatsza w zabytki i inne ciekawe miejsca oraz najchętniej odwiedzana część tego kraju.


    Dodatkowo przewodnik ten uwzględnia dawną portugalską enklawę Goa oraz Nepal, wyjazdy turystyczne do którego łączone są przeważnie właśnie z północnymi Indiami. Jest to zarazem najobszerniejszy - niemal tysiąc stron drobnego druku - przewodnik w języku polskim po tym regionie Azji.


    Napisany ze znawstwem przez autorów zafascynowanych nim oraz bardzo dobry. Pozwalający zarówno samodzielnie podróżować po północnych Indiach, Goa i Nepalu oraz poznawać także dziesiątki miejscowości i miejsc pominiętych w innych przewodnikach, jak i korzystać z niego przed wyjazdem oraz w trakcie wycieczek zorganizowanych. Bądź bardzo dużo dowiedzieć się o tamtych, tak ciekawych i egzotycznych krajach.


    Oprócz podstawowych części prezentujących poszczególne indyjskie stany i regiony oraz ciekawe miejsca w nich, przewodnik ten zawiera również niezliczone informacje historyczno - krajoznawcze. Charakterystykę geograficzną, informacje o klimacie, florze i faunie, historii - od epoki prehistorycznej po współczesność, z kalendarium najważniejszych wydarzeń, architekturze i sztuce, kulturze, zróżnicowanym społeczeństwie, językach, obyczajach, religii, polityce, gospodarce, kuchni itp. Jak również masę - chyba wszystkie potrzebne podróżnikowi i turyście - informacji praktycznych.


    "Indie północne - mozaika kultur, religii, języków, tradycji. - czytamy na tylniej okładce tego przewodnika - Kraj hinduistycznych i sikhijskich świątyń, buddyjskich gomp, cieszących oko pałaców, potężnych fortów, rezydencji maharadżów, haveli i bajkowych ogrodów. To także tropikalne plaże, żyzna dolina Gangesu i zaśnieżone Himalaje. Raj dla podróżników i włóczykijów, miłośników przyrody, pasjonatów egzotycznych kultur, fotografów i poszukiwaczy przygód, którym niestraszny tygrys bengalski.".


    Całe to egzotyczne bogactwo autorzy starają się, z powodzeniem, przybliżyć czytelnikom. I zapewniam, że nawet ci, którzy nieźle znają ten kraj, znajdą w tym przewodniku niezliczone nowe, warte zobaczenia miejsca, fakty i informacje. Zarówno w tekstach zasadniczych, jak i wydzielone w ramkach. A jest ich blisko 230! Na różne tematy, zarówno ściśle informacyjne jak i anegdotyczne, sięgające do legend. Przykładowo:


    * Pociągi z duszą - o podróżowaniu indyjskimi kolejami istniejącymi od 1853 roku. * Kaskaderzy, kozy, motor i w drogę! - o warunkach jazdy lokalnymi autobusami. * Noclegi - na co warto zwracać uwagę zanim wynajmie się pokój. * Naganiacze - ostrzeżenie przed pośrednikami w wynajmie hoteli czy kupowaniu biletów. * Kobiety w podróży - jak samotnie, bez większych przygód, zwiedzać ten kraj. Lub z innych dziedzin: * Po czym poznać Sikha?


    Czy * Jezus w Kaszmirze - legenda, nie jedyna zresztą, dodam, bo są inne lepiej udokumentowane, o jego pobycie tam zarówno w młodości jak i.po ukrzyżowaniu. * Narodziny medycyny tybetańskiej - legenda o jej początkach oraz fakty: do Tybetu przybyła ona z Indii w VIII w. * Matka Teresa od Dzieciątka Jezus - z informacjami również o ciemnych stronach stworzonych przez nią Centrach pomocy Misjonarek Miłości. * Wdowy z Waranasi - o losach kobiet, które nie dokonały sati - samospalenia na stosie pogrzebowym męża. A to tylko nieliczne przykłady.


    Jeżeli chodzi o poznawanie kraju, w czym pomagają 74 plany i mapy, zachęca zaś do tego ponad 50 zdjęć - w tym 46 na barwnych wkładkach, to autorzy proponują zarówno 7 tras podróży zajmujących od 2 do 8 tygodni, jak i omawiają ciekawe miejsca 10 regionów. Z informacjami - także historycznymi o poszczególnych stanach, listą miejsc i obiektów, które zdaniem autorów koniecznie trzeba zobaczyć oraz opisami miejsc, które zobaczyć warto. Również - dotyczy to regionów górskich, podczas wypraw trekkingowych, Oraz informacjami turystycznymi i praktycznymi na temat komunikacji, noclegów i wyżywienia - z nazwami obiektów, ich charakterystyką, adresami, telefonami, cenami itp.


    Podobnie w przypadku Nepalu, któremu poświęcono niewiele ponad 130 stron, tj. kilkanaście procent objętości tego przewodnika. Ale znalazły się na nich podobnie ujęte informacje krajoznawcze i historyczne, praktyczne oraz dział Zwiedzanie z podziałem na 3 regiony: Kotlinę Katmandu oraz Doliny: Pokhary i Teraju. I wyodrębnione tras trekkingowe z bogatą częścią informacyjną oraz opisem ich w rejonach: Masywów Dhaulagiri i Annapurny, Baz: Annapurny, Everestu - z trasami alternatywnymi, Makalu, północnej Kaczendzongi, a także trasami Langtang Himal i Dźugal Himal oraz nad jeziorem Gosainkund. Ponadto z informacjami o innych formach turystyki i sportu: raftingu i spływach kanoe, lotach nad górami, kolarstwie górskim, wędkarstwie i skokach na bungee. Jest to więc ogromny zbiór informacji, rad i zaleceń, umożliwiających dobre przygotowanie się oraz odbycie nie jednej fascynującej podróży w tamte strony.


    Wysoka ocena tego przewodnika nie oznacza, że nie ma w nim wad, lub czegoś do poprawienia. Nie ma np. w Delhi miejsca pochówku - jak piszą autorzy - Mahatmy Ghandiego, lecz jest miejsce jego kremacji - a to istotna różnica. Chociaż we właściwym miejscu, w opisie parku Raj Ghat, nazwa jest już prawidłowa. Do budowy Tadż Mahal z Rosji sprowadzano oczywiście malachit, a nie melachit. W przypadku Waranasi brak jest wcześniejszej nazwy tego świętego miasta nad Gangesem - Benares, chociaż jest najstarsza: Kaśi.


    W Nepalu warto było informację o ciekawych obchodach ( w marcu ) tybetańskiego Nowego Roku uzupełnić o podobne obchody ( w październiku ) nepalskiego Nowego Roku. Powitałem przed laty w Katmandu Nowy Rok. 1116 i bardzo to mile wspominam. Mam wątpliwości, czy prawidłowa jest nazwa słynnego, chociaż niewielkiego wodospadu w Pokharze. Autorka określa go jako Devi′s Falls, w innych źródłach występuje jako Wodospad Dawida od imienia, jak zapewniał mnie tamtejszy przewodnik, zagranicznego turysty, który w tym miejscu utonął.


    Jeżeli chodzi o braki w przewodniku, to przydałyby się informacje, a przynajmniej oznaczenia symbolem, że dany obiekt, np. Mauzoleum Humajuna i Kutab Minor w Delhi, Tadż Mahal i Czerwony Fort w Agrze itd. znajdują się na Liście Dziedzictwa UNESCO. Subiektywnie, chociaż generalnie trafnie, sporządzono listy obiektów które, zdaniem autorów, koniecznie trzeba zobaczyć. Nie wyobrażam sobie np. aby w Delhi pominąć Wielki Meczet ( Piątkowy ) - Jama Masjid - największy w Indiach, sikhijską świątynię Sisganj Gurudwarę ( zwłaszcza, jak nie ma się w planie zobaczenia Złotej Świątyni w Amrisarze ) czy bahijską Świątynię Lotosu. Lub będąc w Dżajpurze ( Radżastan ) - Fortu Amber. Podobne przykłady można mnożyć.


    Największą, moim zdaniem, wadą tego przewodnika jest brak w nim indeksu wszystkich nazw - łącznie z pałacami, świątyniami, muzeami itp. - występujących w tekście. 4,5-kartkowy Indeks wybranych nazw geograficznych, to zdecydowanie za mało. Niech ktoś spróbuje np. - a to jeden z wielu przykładów - znaleźć Sikandrę, w której jest jeden z ważnych zabytków - Mauzoleum Akbara. Natrafić na nią może tylko przypadkiem lub wiedząc, że położona jest koło Agry, obecnie w jej granicach administracyjnych.


    To jednak tylko drobiazgi łatwe do poprawienia bądź uwzględnienia w następnych wydaniach. Chociaż.Skoro wydawnictwo Bezdroża dorobiło się już tak dobrego, mimo iż nadmiernie opasłego przewodnika, może powinno zrobić następny krok Pomyśleć o rozszerzeniu go na całe Indie oraz przyległy, również himalajski Bhutan.


    Wymagałoby to, co prawda, podzielenia materiału na 3 tomy, ale byłyby one kompletne i przejrzyste. Np. Indie południowe - oczywiście z Goa, Indie północne - z wydzieleniem z obecnego przewodnika nie tylko Nepalu i Goa, ale również górskich stanów: Dżammu i Kaszmir, Himćal Pradeś, Uttarkhand, Bengal północny i Sikim oraz tom trzeci: Tereny himalajskie, obejmujący te stany, pominięte tereny na wschodzie kraju oraz Bhutan i Nepal.


    Turystyka z Polski do Indii oraz w regiony himalajskie będzie się przecież rozwijać. Mimo iż nie są to strony łatwe do poznawania nie tylko ze względu na klimat, różnice wysokości ( w Nepalu, na co zwraca uwagę autorka tej części przewodnika, różnica poziomów - najwyższa w świecie - wynosi 8780 m ! ) oraz lokalne odległości i dostępność ciekawych miejsc. Ale dobre przewodniki stanowią zachętę do takich podróży.

  1. 1
  2.  ...