Wybrzeże Dalmacji i Czarnogóry. ...

Wybrzeże Dalmacji i Czarnogóry. Udane Wakacje. Wydanie 1

Autor: 

Stron: 144
Ksiazka drukowana Druk (oprawa: miękka)
Wydawca: Bezdroża
Cena promocyjna: Oszczędzasz: 3,98 zł
15,92 zł 19,90 zł

Ruszajcie w świat z przewodnikami Michelina!

Kto był na Wybrzeżu Dalmatyńskim ten zapamięta malownicze drogi, z których rozciągają się krajobrazy rodem z widokówki. Urzekające kamienne miasteczka, piękne kościółki i mury obronne, a pomiędzy nimi palmy. Europejska egzotyka na wyciągnięcie ręki! Przewodnik Michelin podpowie co na wybrzeżu Dalmacji i Czarnogóry trzeba, a co warto zobaczyć.

Zapraszamy w podróż po najwspanialszych regionach świata.

W trzech częściach przewodnika z serii "Udane wakacje" znajdziecie niezbędne informacje o celu Waszej podróży:

  • informacje praktyczne – przydatne przed i w trakcie podróży
  • zaproszenie do podróży – część prezentująca informacje geograficzno-historyczne i kulturowe
  • Wybrzeże Dalmacji i Wybrzeże Czarnogóry – rozdziały proponujące trasy zwiedzania miast i opisujące interesujące miejsca

Gwiazdki (tradycyjny system oceny atrakcji turystycznych)
*** zobacz koniecznie
** warto odwiedzić
* godne uwagi

Precyzyjne mapy

  • mapa wybrzeża Dalmacji na wewnętrznej stronie przedniej okładki
  • mapy najważniejszych miast
  • mapa Wybrzeża Czarnogóry na wewnętrznej stronie tylnej okładki

Osoby, które kupowały tę książkę, często kupowały też:

Na progu letniego szczytu urlopowego ukazał się w serii „Udane Wakacje” Michelina przewodnik „Wybrzeże Dalmacji i Czarnogóry”. W sytuacji, gdy wielu rodaków szuka nowych kierunków wyjazdu w ciepłe kraje w związku z niepewną sytuacją w tradycyjnie licznie odwiedzanych krajach północnej Afryki, bądź już przesycenia nimi, może on pomóc w podjęciu decyzji dokąd warto pojechać. Ściślej mógłby pomóc.

Bo jako przewodnik wakacyjny, a więc przeznaczony dla ludzi którzy przede wszystkim chcą wypocząć, a przy okazji zobaczyć coś ciekawego, ma on dwa podstawowe braki. Niemal całkowicie pominięte zostały w nim informacje o plażach. Zwłaszcza na dominującym w nim objętościowo odcinku chorwackim Adriatyku, bo na czarnogórskim znalazłem ich kilka. A praktycznie również i inne możliwości nadmorskiego przecież wypoczynku.


W informacjach o poszczególnych miejscowościach umieszczonych przy nich w ramkach, w ogromnej większości przypadków w ogóle nie ma takiego hasła. A jeżeli już trafi się jako „Sport i rekreacja”, np. na Riwierze Makarskiej, to są to nazwy i adresy firm organizujących nurkowanie, spływy pontonowe, ew. wycieczki. Lub na wyspie Brač – windsurfing, czy na wyspie Hvar – agencji wycieczkowej. W całej części chorwackiej znalazłem zaledwie kilka informacji o plażach.

Na wyspie Dugi Otok o kamienisto – piaszczystej plaży Sakarun wyróżnionej, ale bez uzasadnienia dlaczego, aż dwiema gwiazdkami. Dodam, że podobnie jak w innych przewodnikach Michelina także w tym stosowany jest 1–3-gwiazdkowy (oraz w większości przypadków bez takiego oznaczenia, czyli mniej zasługujących na uwagę) system klasyfikowania najciekawszych miejscowości, zabytków bądź miejsc.

Na wyspach Hvar i Mljet znalazłem po dwie plaże podobnie wyróżnione. Zaś w miejscowości Skrivena Luka informację, „Niedługo zostanie tu otwarta plaża”. W opisach tak popularnych i ciekawych miast jak Zadar, Nin, Szybenik, Trogir, Split, Dubrownik, czy wysp Pag, Bracz, Korczula nie ma ani słowa o tamtejszych plażach i innych miejscach wypoczynku (może poza niekiedy informacjami o parkach) zarówno w nich, jak i ich okolicach.

Jak już wspomniałem, na znacznie krótszym, czarnogórskim odcinku Adriatyku jest pod tym względem nieco lepiej. Natrafiłem bowiem na wzmianki o zatoczkach z plażami na półwyspie Luštice, wyspach Sveti Stefan i Petrovac na moru oraz w mieście Ulčinj. Ale już nie w Herceg Novi, Risanie, Peraście, Kotorze czy Budwie.

Drugim, moim zdaniem, brakiem tego przewodnika, jest pominięcie w nim adriatyckiego, chorwackiego wybrzeża Istrii. Nie mniej pięknego, chociaż chyba trochę droższego, zwłaszcza w najpopularniejszych miejscowościach na półwyspie Istria. Ale chętnie odwiedzanego przez naszych rodaków m.in. ze względu na najbliższą odległość od Polski, czy warunki wypoczynku zarówno na wybrzeżu jak i tamtejszych wyspach. Przede wszystkim Krk i Rab.

Jeżeli pominąć te braki, to co otrzymali czytelnicy w tym przewodniku trzeba ocenić wysoko. Zawiera on dwa ze znawstwem tematu napisane rozdziały: Informacje praktyczne oraz Zaproszenie do podróży – ze zwięzłą, ale rzeczową prezentacją wybrzeża Adriatyku, dziejów państw na nim oraz tamtejszej sztuki i kultury. Część przewodnikowa podzielona została na dwa odcinki: Wybrzeże Dalmacji i Wybrzeże Czarnogóry.

W nich zaś omówiono najważniejsze i najciekawsze miejscowości, miejsca, zabytki i obiekty w kolejności ich położenia: od północnego zachodu do południowego wschodu wybrzeża. Przedstawione zostały one krótko, ale w miarę wyczerpująco. Z propozycjami tras którymi najlepiej jest je zwiedzać. Informacjami o poszczególnych, wartych poznania budowlach i miejscach – z oznaczeniem gwiazdkami szczególnie cennych. Opisem najważniejszych detali np. wnętrz kościołów, zamków, pałaców itp.

W przypadku większych miejscowości znajdują się przy nich barwne plany i kolorowe zdjęcia, a w regionach także ich mapki. Każdej z miejscowości (poza jej okolicami) towarzyszy Informator wyodrębniony w ramce. Zawiera on adresy, telefony, strony internetowe itp. Informacji turystycznej, informacje o różnych środkach transportu – także wypożyczalniach samochodów, niekiedy również gastronomii.

Ponadto o zakupach, lokalnych specjałach jak wina czy sery itp. Zamieszczony na końcu Indeks pozwala szybko znaleźć to, co w danym momencie jest potrzebne. Jest to więc krótki i poręczny przewodnik po tym regionie Europy. Przydatny, moim zdaniem, zwłaszcza tym turystom, którzy już mają zapewnione noclegi i wiedzą, gdzie znajduje się plaża na której będą wypoczywać.

Ale poza opalaniem i kąpielami morskimi chcą jeszcze zobaczyć coś ciekawego. A że na adriatyckim wybrzeżu Chorwacji i Czarnogóry zabytków i innych cennych obiektów bądź pięknych miejsc jest dużo, o tym chyba już nikogo w Polsce, a przynajmniej ludzi podróżujących po świecie, przekonywać nie trzeba.

Globtroter Cezary Rudziński, 2012-07-29