• Księgarnia
  • Słowacja. 1001 pomysłów na weekend....

Informacje podstawowe

Słowacja. 1001 pomysłów na weekend. Wydanie 1

Słowacja. 1001 pomysłów na weekend. Wydanie 1

Autor: Krzysztof Magnowski
Wydawca: Wydawnictwo Bezdroża
Liczba stron: 264
Bestseller
Niedostepna ksiazka

Szczegóły

ISBN:
9788360506479 / 978-83-60506-47-9
Format:
12,0x22,5 cm
Oprawa:
miękka
Numer z katalogu:
4274
Książka w kolorze
  • Opis książki
  • Spis treści

Północna Słowacja to dla Polaków kraina położona tuż za przysłowiową miedzą. Znajdziemy tam wyniosłe widokowe szczyty górskie, cieniste wapienne wąwozy, jaskinie, kąpieliska termalne, malownicze ruiny zamków, skanseny i nieprzeliczone inne zabytki, którymi szczyci się niemal każda miejscowość.

  • Recenzje
Wstyd się przyznać, ale Słowację traktowałam zawsze wyłącznie tranzytowo, migała mi za oknem samochodu podczas podróży na południe Europy. Ba, kojarzyła mi się też zawsze z ulewą, taką, że nie nadążały wycieraczki. Czy wjeżdżaliśmy do niej od strony Polski, czy z powrotem - od Austrii - zawsze w 50 kilometrów po przekroczeniu granicy, od kilku lat murowane było oberwanie chmury. Ja nie dałam szansy Słowacji, ona też jakoś specjalnie zachęcająco mnie nie witała. Teraz jednak, mając w ręku pomysłowo ułożony przewodnik - Słowacja -1001 pomysłów na weekend" - głupotą byłoby zeń nie skorzystać. Zwłaszcza, że uporządkowany jest tak, iż możemy wyjąć z niego jeden kawałek" i wedle niego spędzić intensywny weekend. Nie doceniałam Słowacji. Po przejrzeniu przewodnika okazuje się, że 1001 pomysłów to nie czczy wymysł i chwyt reklamowy. Atrakcji jest mnóstwo, tylko przebierać. W zależności od tego, czy chcemy zwiedzać pieszo, czy rowerem. Skupić się na górach, czy większych miastach. Czy wreszcie wybrać się szlakiem kąpielisk i term. Każdy proponowany przez autorów przewodnika weekendowy kawałek" zaczyna się od mapki z zaznaczoną siecią dróg i kolejowych połączeń (to dla tych nie zmotoryzowanych) oraz przystanków, których nie można przegapić: miasteczek, jaskiń, zamków. Następne kartki to już dokładne omówienie propozycji. Proszę bardzo: Słowacja północno-zachodnia (do której wjedziemy od strony Żywca). Tu jak nie zamki, to mnogość kąpielisk termalnych i ośrodków rekreacyjnych. W Trenczynie, dawnej osadzie rzymskich legionistów - wspaniały zamek, jeden z najpotężniejszych w Europie z legendarną słynną Studnią Miłości, którą przez trzy lata kopał pewien Turek, by wyzwolić ukochaną. W Jaskini Harmanieckiej - najpiękniejsze nacieki. W Sulovskych Skalach - skalne miasto. W Bańskiej Bystrzycy - zabytków i urokliwych uliczek krocie, to wszak słowacka perła. Albo inna opcja: słynny pograniczny Spisz. Tu wpaść możemy gdy odpoczywać będziemy w polskich Pieninach. Kraina niepomiernie bogata - tatrzańskie szczyty, kaniony, urocze średniowieczne miasteczka, klasztory i zamki. Koniecznie więc: Czerwony Klasztor, Zamek Spiski, skansen w Starej Lubowli, śliczna Lewocza, czy przepaściste kaniony w Słowackim Raju - krainie wapiennych wąwozów czy wodospadów. Poręczna prosta książeczka o klarownym układzie, wydana na dobrym papierze. Ułatwia plan podróży, jest wygodna, z mnóstwem użytecznych szczegółów. Od pomysłów na rowerowe trasy, po uaktualnione ceny noclegów i menu. Ktoś sobie zadał trud by na własnej skórze sprawdzić choćby, że jeśli w Popradzie pić herbatę, to tylko w herbaciarni Toudlansko, a jeśli parkować to najlepiej przed budynkiem sądu.

Gazeta Wyborcza; 2008-01-30