Ostatni maraton

Ostatni maraton

Autor: 

Ostatni maraton
okładka przód okładka tył
Ocena:
   4.5/6  Opinie  (29)
Stron: 176
Ksiazka drukowana Druk (oprawa: miękka) 3w1 w pakiecie: PdfPDF ePubePub MobiMobi
Wydawca: Bezdroża
Wydawca: Bezdroża

Druk
Książka drukowana
31,90 zł
eBook
Pdf ePub Mobi
31,89 zł

Laureat Kolosa 2011 w kategorii "Wyczyn Roku" Uhonorowany Nagrodą Publiczności za najlepszą prezentację oraz Nagrodą Dziennikarzy podczas finału Kolosów 2011

W 365 dni dookoła świata na własnych nogach

(…) Chodziłem nerwowo po pokoju, znalazłem gdzieś globus i prędko narysowałem na nim okrąg wzdłuż równoleżników. Ta trasa wokół Ziemi to będzie mój ostatni maraton. W Europie nakreśliłem linię przez Niemcy, kawałek Holandii, Belgię, Francję, Hiszpanię i Portugalię. Dalej — przerywaną linią — wyznaczyłem szlak z Lizbony przez Atlantyk do Nowego Jorku w USA. Potem przez stany: New Jersey, Pensylwanię, Zachodnią Wirginię, Ohio, Indianę, Illinois, Missouri, Oklahomę, Teksas, Nowy Meksyk i Arizonę do Los Angeles, a później przez wybrzeże Pacyfiku do San Francisco w Kalifornii. Kolejna przerywana linia wiodła przez Pacyfik do Władywostoku w Rosji. Syberię (w górę rzeki Amur) przecinała linia ciągła, która później zmierzała w kierunku jeziora Bajkał, następnie skręcała do Kazachstanu, by znów wrócić do Rosji. Mijała Ural, Moskwę, dobiegała do granicy z Łotwą, a z Łotwy biegła na południowy zachód do Litwy. Wreszcie przez Wilno docierała do mety — do Augustowa. Stąd wybiegnę i tu wrócę. (…)

Zobacz film o biegu dla pokoju, czyli wyjątkowym maratonie dookoła świata

Piotr Kuryło rozpoczął Bieg dla pokoju 7 sierpnia 2010 roku w Augustowie, wyposażony jedynie w specjalny wózek z ekwipunkiem i kajakiem. Ta książka jest zapisem jego pieszej wyprawy dookoła świata. Piotr przebiegł 20 tysięcy kilometrów, odwiedził trzy kontynenty, spotkał na swojej drodze wielu ludzi, którzy go wsparli. Bez nich nie ukończyłby misji. Biegł dla pokoju – odwiedził miejsca, którymi w ostatnich latach wstrząsały zamachy terrorystyczne, ufny w to, że dzięki swojej wyprawie skłoni przywódców do zrobienia choć jednego kroku w stronę wykluczenia z naszego życia konfliktów zbrojnych oraz przemocy. Do domu wrócił po roku - 6 sierpnia 2011 ponownie pojawił się na augustowskim rynku. W marcu 2012 za swoje osiągnięcie otrzymał Kolosa 2011 w kategorii "Wyczyn roku".


Piotr Kuryło - maratończyk, długodystansowiec. Zaczął biegać dziesięć lat temu, dziś jest spełnionym czterdziestolatkiem, ojcem dwóch córek. W 2011 roku ukończył roczną samotną podróż dookoła świata. Ziemię przemierzył na własnych nogach i bez żadnego wspierającego zaplecza.

Najczęściej kupowane razem:

Ostatni maraton plus Pijany martwym Gruzinem plus Wielki Szlak Himalajski. 120 dni pieszej wędrówki przez Nepal
Cena zestawu: 94,93 zł 111,70 zł
Oszczędzasz: 16,77 zł (15%)
Dodaj do koszyka
check Ostatni maraton

Osoby, które kupowały tę książkę, często kupowały też:

Zabrałam brata dookoła świata. Ameryka Łacińska
Lusia oraz Wojtuś, Eliza i Wojciech Łopacińscy
39,90 zł
39,90 zł
Zakochani w świecie. Indie
Joanna Grzymkowska-Podolak
39,90 zł
6
(14)
5
(4)
4
(3)
3
(2)
2
(3)
1
(3)

Liczba ocen: 29

Średnia ocena
czytelników

  

oceń książkę

    okladka
      Ocena : 6 

    Rewelacyjna książką, którą właśnie skończyłam czytać. Mój pełen szacunek dla Pana Piotra za taki wyczyn. Dla mnie osobiście bardzo ważne było świadectwo wiary Pana Piotra. Widać, że to jest "Boży Człowiek". Polecam wszystkim, biegającym i nie biegającym.
      Ocena : 6 

    jestem pod wrażeniem Człowieka i książki też!!!
      Ocena : 6 

    Świetna książka! Osobą autora interesowałam się już wcześniej, natomiast ta pozycja, napisana lekkim stylem, w ciekawy sposób przybliżyła mi jego wyprawę dookoła świata.
      Ocena : 6 

    Co można powiedzieć o książce, która z każda przeczytana strona wciąga człowieka w wielka podróż w nieznane? W naszym codziennym poukładanym życiu nie sposób sobie wyobrazić, co byśmy czuli będąc na miejscu Piotra. Czy ktoś z nas zrezygnowałby z życia u boku kochającej rodziny, aby zrobić coś dla idei? Wielu by chciało przeżyć taka przygodę, ale czy starczyło by nam siły, wytrwałości i wiary w niemożliwe. Piotr za swój wyczyn otrzymał wiele cennych dla podróżników nagród, ale to nie one są w życiu ważne. O tych najważniejszych nagrodach od życia dowiesz się z książki Piotra, którą polecam wszystkim, nie tylko miłośnika podroży. Jest to książka o poszukiwaniu sensu w życiu. Dzięki niej odkryłam, co jest dla mnie ważne, dla czego warto żyć. Dała mi nadzieje ze jeśli czegoś mocno pragniemy jesteśmy w stanie to osiągnąć.
      Ocena : 6 

    Książka bardzo mi się podobała. Panu Piotrowi wyrazy szacunku za wyczyn jakiego dokonał. Zmagał się ze swoimi słabościami fizycznymi i psychicznymi. Myślę, że tylko głęboka wiara pomogła mu pokonać trudności. Wiara w Boga.
      Ocena : 6 

    Piękna historia o super polskim biegaczu.
      Ocena : 6 

    Co dało mi przeczytanie tej książki? Nadzieje, motywacje, inspiracje ze nadszedł czas spełnić swoje marzenia. Ostatnie maraton rozwinął moje żagle i kto wie - Następny bestseller z podróżny będzie należał do mnie. Dziękuje za inspiracje i przysłowiowego "kopa w dupę".
      Ocena : 6 

    polecam jak najbardziej. Nie tylko dla biegaczy. Prosty człowiek, język też ale mnie zafascynowała nie pod względem umiejętności pisarskich ale pod względem wiary w siebie i siły charakteru Piotra
      Ocena : 6 

    Przeczytałam ją z zapartym tchem......To książka....... przygodowa, ale wiem, że to wszystko Piotr "przerobił" na własnej skórze. Poznałam go osobiście w Phoenix -Arizona, jak przybiegł właśnie tutaj. Cały czas śledziłam jego trasę....aż do Augustowa......... To niezwykła osobowość...TWARDZIEL...pełen wiary w to co robi. Piotr pozdrawiam Cię serdecznie, wiem, że teraz płyniesz Wisłą...POD PRĄD...Skąd u Ciebie tyle zapału. Irena
      Ocena : 6 

    Brawo :)
      Ocena : 6 

    Polecam, nie zachęciło mnie to jakoś specjalnie do biegania, ale pokazało, że jak się chce, to można przebiec świat dookoła.
      Ocena : 6 

    Świetna książka.
      Ocena : 6 

    To nie jest książka o bieganiu czy turystyce. To książka o najprostszych i najszczerszych uczuciach. Choć to na pozór zwięzła, wręcz banalna relacja, jednak w trakcie lektury w jakiś tajemniczy sposób, staje się ona opisem podróży mistycznej. Zawierzenie Bogu, tęsknota za rodziną, samotność, wytrwałość w dążeniu do celu. Lata budowania formy biegowej - może nieświadomie, lecz właśnie po to... Powracające dobro, niczym w przypowieściach. "Ostatni Maraton" to dla mnie zdecydowanie podróż o charakterze mistycznym. Bez względu na sympatie i przekonania, sposób myślenia, pewne uproszczenia oraz specyficzną i nie do pojęcia dla mnie na tym etapie gorliwość. Książka wzrusza i mówi o rzeczach ważnych. Pokój z Tobą, Biegaczu, Pielgrzymie, Człowieku - rozwijaj się dalej (choć już niebiegowo)!
      Ocena : 6 

    jestem tez podróżnikiem, ale rowerowym (byłem m/innymi nawet rowerem w Izraelu, Portugalii z Gdyni www.leszekhanski.pl ) i wiem z doświadczenia jak wielki dla mnie jest Pan Piotr-mam wielki szacunek i podziw dla niego-wielki maratończyk.Książka zwięźle i b. ciekawie napisana, bez dłużyzn-przeczytałem ją w 2 dni...polecam wszystkim....
      Ocena : 5 

    Reportaż z wyprawy biegiem dookoła świata, mnie się podobała.
      Ocena : 5 

    Polecam. Nie tylko wyczynem było przebiec kulę ziemską, ale to w taki sposób opisać. Autorowi nie chodziło o jakieś sensacje, które w łatwy sposób zainteresują czytelnika. Morderczy bieg wymagający niesamowitego wysiłku i wyrzeczeń pokazuje nam,że warto coś zrobić żeby zmienić nasze życie. Każdy musi tylko wierzyć w to co robi. Czytając autor nas zmusza do refleksji nad naszym wartościami w życiu. W ciekawy sposób pokazuje ludzi jakich spotkał i ich reakcje. Bez zbędnego rozpisywania opisał nie tylko kontynenty, ale poszczególne kraje przez, które biegł. Polecam gorąco
      Ocena : 5 

    Wspaniały człowiek , idealista . Książka napisana stosunkowo prostym , męskim językiem. Polecam dla ludzi z żyłką przygody i nie mających celu w życiu.
      Ocena : 5 

    Książka pisana jest prostym językiem, ale niezwykle szczera i wciągająca. Trochę krótka jest jak na rok podróży, ale warto wydać te parę złotych. Polecam.
      Ocena : 4 

    Bardzo pozytywna książka. Oto myśl, której by się nikt nie spodziewał, aby skończyć z bieganiem, trzeba zaliczyć jeszcze ostatni bieg. Bieg dookoła świata. Książka opisuje trwająca rok przygodę. Dużo w niej opisów w stylu, "wstałem przebiegłem xx km". Jak dla mnie jest to książka, które przede wszystkim pokazuje ludzką życzliwość. Pokazuje, że gdy otworzymy się na ludzi, to oni obdarzą nas tym samym.
      Ocena : 4 

    Ciekawa opowieść o zmaganiach biegacza z własnymi słabościami i przeciwnościami losu na dystansie dookoła świata. Fajnie się czyta. Napisana prostym językiem, opisuje ciekawe wydarzenia podczas biegu. Dla zainteresowanych bieganiem pozycja obowiązkowa. Pełna motywacji, dobrej energii na ciężkie chwile podczas własnych treningów.
      Ocena : 4 

      Ocena : 3 

    Książka ok ale pisana językiem bardzo przeciętnym. Mało "klimatyczna", bardziej sucha relacja z wyprawy.
      Ocena : 3 

    Słaby język, ciągłe odniesienia do wiary, modlitwy - nie odpowiadało mi to. Spodziewałem się czegoś innego. Sama podróż i idea, Wielki Szacunek dla autora.
      Ocena : 2 

    W pełni zgadzam się z osoba, która napisała wcześniej, że wyczyn Pana Piotra jest jak dla mnie absolutnie niewiarygodny. Tak jak opisuje w swojej książce, wyprawa ta musiała kosztować go niesamowicie dużo, zarówno fizycznie jak i psychicznie. Co do samej książki, to jest niestety bardzo mierna. Suche opisy to jedno, niezbyt bogaty język to drugie. Natomiast nawiązywanie do aspektów wiary w co drugim akapicie, po czwartym rozdziałem jest niepotrzebne i nużące. Choć niewątpliwie bardzo ważne dla Pana Piotra. To co mnie dodatkowo irytuje, to po pierwsze zapisy wypowiedzi w języku angielski, jak i to ze Pan Piotr przy tak olbrzymiej sile ducha, nieustępliwości nie był wstanie nauczyć się podstawowych zwrotów w języku angielskim. To jest jeden z niewielu przypadków, kiedy książkę kupiłem "w ciemno", gdybym przeczytał fragment darmowy, to pewnie na zakup bym się nie zdecydował. Pozdrawiam, Sebastian
      Ocena : 2 

    Cóż, wyczyn imponujący, co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości, natomiast książka... Są ludzie, którzy posiadają dar pisania, lecz Piotr Kuryło do nich nie należy. Zarówno językowo jak i pod względem treści "Ostatni Maraton" pozostawia niestety wiele do życzenia. Treść opiera się przede wszystkim na wyliczaniu kolejnych przebiegniętych odcinków oraz przemyśleń o Bogu i czasem o okolicznościach, w jakich się autor znalazł. I to te przemyślenia wzbudziły we mnie pewien sprzeciw - bynajmniej nie dlatego że autor jest żarliwym Katolikiem. Ciężko mi przychodziło czytać takie stwierdzenia jak to, że całe szczęście że w chińskiej dzielnicy jednego z miast jest kościół katolicki bo to oznacza że znajdą się tam jacyś dobrzy ludzie... Może to li tylko niezgrabność sformułowania, jednak mnie rażą takie spostrzeżenia i miały one spory wpływ na odbiór książki. Generalnie rzecz ujmując książka nie porywa, nie zachwyca, nie sprawiła że następnego dnia chciałam lecieć do sklepu po buty do biegania. Przeczytałam ją, natomiast nie mam zamiaru do niej wracać.
      Ocena : 2 

    Sam wyczyn podziwiam, jednak książka napisana nieciekawym językiem i bez szczególnych zdolności w tym kierunku.
      Ocena : 1 

    Ksiazka wg mnie jest zla. Juz po przeczytaniu pierwszych zdan poczulem niesmak... (o ile dobrze pamietam, autor wspomnial w nich, ze kobieta nie powinna pracowac, poniewaz to mezczyzna powinien utrzymywac rodzine). Zdecydowanie nie odpowiada mi swiatopoglad Pana Piotra.
      Ocena : 1 

    Wyczyn Pana Piotra jest niewiarygodny. Natomiast książka jest niewiarygodnie słaba. Tak słabej książki dawno nie czytałem.
      Ocena : 1 

    Wielki wyczyn i wielkie rozczarowanie. Nie polecam.