Olo na Atlantyku. Kajakiem przez...

Olo na Atlantyku. Kajakiem przez ocean. Wydanie 2

Autor: 

Olo na Atlantyku. Kajakiem przez ocean. Wydanie 2
okładka przód okładka tył
Ocena:
   4.9/6  Opinie  (14)
Stron: 368
Ksiazka drukowana Druk (oprawa: miękka) 3w1 w pakiecie: PdfPDF ePubePub MobiMobi
Wydawca: Bezdroża
Wydawca: Bezdroża
Cena promocyjna: Oszczędzasz: 7,98 zł
31,92 zł 39,90 zł
Cena promocyjna: Oszczędzasz: 7,98 zł
31,92 zł 39,90 zł
Dodaj do koszyka
Kup terazstrzalka

Druk
Książka drukowana
31,92 zł
39,90 zł
eBook
Pdf ePub Mobi
31,92 zł
39,90 zł

Nastąpiła ta magiczna pora – cisza przed burzą. Jestem blisko, podziwiam fascynujące piękno burzy i jej ogromny, pełen energii, buzujący w poziomym wirze kołnierz szkwałowy. Powietrze jest prawie nieruchome, kajak stoi w miejscu – oglądam to i filmuję oraz fotografuję z zachwytem. Potem – cóż, koniec sielanki. Gwałtowny atak szkwału i hajda! zaczynam pędzić. Najważniejsze, dokąd burza mnie porywa. W jakim kierunku mnie ciągnie? Niestety, na busoli odczytuję paskudny kurs – 330°. Prawie na północ. Staram się hamować wiosłem.

(fragment książki)

Pierwsza Transatlantycka Wyprawa Kajakowa Aleksandra Doby to 3200 km pokonanej odległości, prawie 5400 przewiosłowanych kilometrów i niemal 100 dób na oceanie, ale przede wszystkim pierwsze w historii przepłynięcie Atlantyku między kontynentami przez samotnego kajakarza. To osiągnięcie, które wymagało od autora niesamowitego wprost optymizmu, hartu ducha i wytrwałości w zmaganiach zarówno z obiektywnymi trudnościami, jak i ze słabościami własnego ciała.

Jak się później okazało, był to dopiero początek transatlantyckich przygód tego niestrudzonego kajakarza. Na przełomie 2014 i 2015 roku przepłynął Atlantyk po raz kolejny, a w maju 2016 podjął próbę Trzeciej Transatlantyckiej Wyprawy Kajakowej – z Nowego Jorku do Lizbony. Niestety z powodu silnych wiatrów została ona przerwana, ale jak zapowiada niestrudzony kajakarz, w przyszłym roku znowu podejmie się realizacji tego planu.

Co powoduje, że człowiek stawia sobie takie wyzwania? Co zmusza go do codziennej walki z samym sobą? Co sprawia, że mimo przeciwności podejmuje kolejne próby? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w książce Aleksandra Doby. Z tej relacji dowiecie się dlaczego. Zdobędziecie też wiedzę o przygotowaniach do transoceanicznych wypraw kajakowych i ich organizacji, a także o tym, jak przetrwać na oceanie, i to z pierwszej ręki – jednej z tych, których siła pozwoliła autorowi przepłynąć kajakiem Atlantyk!

W moich oczach Olek to typ twardziela-romantyka. Znam wiele osób, które planów i marzeń mają mnóstwo, ale na tym się kończy, podczas gdy Olo umie te swoje plany i marzenia wcielić w życie. Podziwiam go za determinację w dążeniu do celu i młodzieńczy entuzjazm, bez przejmowania się wiekiem z metryki. Uwielbiam też jego opowieści - autentyczne, pełne pasji, ale zarazem dystansu do siebie.

Monika Witkowska, żeglarka i podróżniczka

Mówią, że podczas rejsu z Senegalu do Brazylii Aleksander Doba samotnie zmagał się z Atlantykiem. Nic bardziej mylnego - to Atlantyk zmagał się z Aleksandrem Dobą i mimo starań musiał uznać wyższość brodacza z Polic. Poznajcie człowieka, który kajakiem i siłą woli zmienił granice tego, co niewykonalne.

Paweł Drozd, dziennikarz Programu III Polskiego Radia

Jestem pod wrażeniem niezwykłego  wyczynu Aleksandra. Przepłynąć Atlantyk raz to już wielkie dokonanie. A dwa razy? Nie mieści się w ramach najbardziej hardkordowych osiągnięć.

Jacek Pałkiewicz, przepłynął w 1975 r. samotnie Atlantyk szalupą ratunkową
 

Aleksander Doba stanowi zaprzeczenie wszystkich stereotypów. Po swoje największe sportowe sukcesy sięga na emeryturze. W świecie medialnego rozgłosu i wielkich wyprawowych budżetów pozostaje skromnych facetem, który osiąga niemożliwe z marszu, bez pompy i parady. I osiąga to niemożliwe nie raz, a dwa, trzy, każdorazowo podnosząc sobie poprzeczkę. Jestem jego fanem, choć Olek pewnie tylko machnąłby ręką na takie określenie.

Tomasz Michniewicz, reporter i podróżnik

O autorze:

Aleksander Doba - urodzony 9 września 1946 roku w Swarzędzu. Ukończył Wydział Budowy Maszyn Politechniki Poznańskiej. Od 1975 roku aż do emerytury pracował w Zakładach Chemicznych „Police”. Ma żonę Gabrielę i dwóch synów, Bartłomieja i Czesława. Wszechstronny podróżnik i odkrywca. Kajakarz, szybownik, posiadacz złotej odznaki turystyki kolarskiej oraz patentu sternika jachtowego z rozszerzonymi uprawnieniami (na rejsy morskie). Turystykę kajakową uprawia od 1980 roku – cały czas w Klubie Kajakowym „Alchemik” Police. Pierwszy spływ odbył na rzece Drawie. Jego morskie wyprawy kajakowe to klasyczne samotne ekspedycje pionierskie: „Kajakiem przez Niemcy i dookoła Danii z Polic do Polic” (1998), „Kajakiem dookoła Bałtyku z Polic do Polic” (1999), „Kajakiem za koło podbiegunowe północne z Polic do Narwiku” (2000). W 2009 roku podczas wyprawy „Kajakiem dookoła Bajkału” jako pierwszy kajakarz opłynął „Morze Syberii”. Na przełomie 2010 i 2011 roku jako pierwszy człowiek na świecie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki – bez pomocy żagla, z kontynentu na kontynent, z Senegalu do Brazylii. Cztery lata później odbył kolejną transatlantycką wyprawę, przepływając kajakiem ocean w szerszym miejscu – z Lizbony na Florydę.

Za całokształt osiągnięć kajakarskich i konsekwentne dążenie do realizacji coraz bardziej ambitnych celów eksploracyjnych otrzymał nagrodę podróżniczą Super Kolos 2011. Za przepłynięcie kajakiem Atlantyku po raz drugi został w 2015 roku wybrany przez czytelników amerykańskiej edycji „National Geographic” Podróżnikiem Roku.

 

Patroni medialni:


  • Wtorek, 26 października 2010 pierwsza doba Transatlantyckiej Wyprawy Kajakowej
  • Środa, 27 października 2010 druga doba
  • Czwartek, 28 października 2010 trzecia doba
  • Piątek, 29 października 2010 czwarta doba
  • Sobota, 30 października 2010 piąta doba
  • Niedziela, 31 października 2010 szósta doba
  • Poniedziałek, 1 listopada 2010 siódma doba
  • Wtorek, 2 listopada 2010 ósma doba,początek drugiego tygodnia Wyprawy
  • Środa, 3 listopada 2010 dziewiąta doba
  • Czwartek, 4 listopada 2010 dziesiąta doba
  • Piątek, 5 listopada 2010 jedenasta doba
  • Sobota, 6 listopada 2010 dwunasta doba
  • Niedziela, 7 listopada 2010 trzynasta doba
  • Poniedziałek, 8 listopada 2010 czternasta doba
  • Wtorek, 9 listopada 2010 piętnasta doba
  • Środa, 10 listopada 2010 szesnasta doba
  • Czwartek, 11 listopada 2010 siedemnasta doba
  • Piątek, 12 listopada 2010 osiemnasta doba
  • Sobota, 13 listopada 2010 dziewiętnasta doba
  • Niedziela, 14 listopada 2010 dwudziesta doba
  • Poniedziałek, 15 listopada 2010 dwudziesta pierwsza doba
  • Wtorek, 16 listopada 2010 dwudziesta druga doba
  • Środa, 17 listopada 2010 dwudziesta trzecia doba
  • Czwartek, 18 listopada 2010 dwudziesta czwarta doba
  • Piątek, 19 listopada 2010 dwudziesta piąta doba
  • Sobota, 20 listopada 2010 dwudziesta szósta doba
  • Niedziela, 21 listopada 2010 dwudziesta siódma doba
  • Poniedziałek, 22 listopada 2010 dwudziesta ósma doba
  • Wtorek, 23 listopada 2010 dwudziesta dziewiąta doba
  • Środa, 24 listopada 2010 trzydziesta doba
  • 24 listopada 2010, godz. 19.00 (telefon)
  • Czwartek, 25 listopada 2010 trzydziesta pierwsza doba
  • Piątek, 26 listopada 2010 trzydziesta druga doba
  • Sobota, 27 listopada 2010 trzydziesta trzecia doba
  • Niedziela, 28 listopada 2010 trzydziesta czwarta doba
  • Poniedziałek, 29 listopada 2010 trzydziesta piąta doba
  • Wtorek, 30 listopada 2010 trzydziesta szósta doba
  • Środa, 1 grudnia 2010 trzydziesta siódma doba
  • Czwartek, 2 grudnia 2010 trzydziesta ósma doba
  • Piątek, 3 grudnia 2010 trzydziesta dziewiąta doba
  • Sobota, 4 grudnia 2010 czterdziesta doba
  • Niedziela, 5 grudnia 2010 czterdziesta pierwsza doba
  • Poniedziałek, 6 grudnia 2010 czterdziesta druga doba
  • Wtorek, 7 grudnia 2010 czterdziesta trzecia doba
  • Środa, 8 grudnia 2010 czterdziesta czwarta doba
  • Czwartek, 9 grudnia 2010 czterdziesta piąta doba
  • Piątek, 10 grudnia 2010 czterdziesta szósta doba
  • Sobota, 11 grudnia 2010 czterdziesta siódma doba
  • Niedziela, 12 grudnia 2010 czterdziesta ósma doba
  • Poniedziałek, 13 grudnia 2010 czterdziesta dziewiąta doba
  • Wtorek, 14 grudnia 2010 pięćdziesiąta doba
  • Środa, 15 grudnia 2010 pięćdziesiąta pierwsza doba
  • Czwartek, 16 grudnia 2010 pięćdziesiąta druga doba
  • Piątek, 17 grudnia 2010 pięćdziesiąta trzecia doba
  • Sobota, 18 grudnia 2010 pięćdziesiąta czwarta doba
  • Niedziela, 19 grudnia 2010 pięćdziesiąta piąta doba
  • Poniedziałek, 20 grudnia 2010 pięćdziesiąta szósta doba
  • Wtorek, 21 grudnia 2010 pięćdziesiąta siódma doba
  • Środa, 22 grudnia 2010 pięćdziesiąta ósma doba
  • Czwartek, 23 grudnia 2010 pięćdziesiąta dziewiąta doba
  • Piątek, 24 grudnia 2010 sześćdziesiąta doba
  • Sobota, 25 grudnia 2010 sześćdziesiąta pierwsza doba
  • Niedziela, 26 grudnia 2010 sześćdziesiąta druga doba
  • Poniedziałek, 27 grudnia 2010 sześćdziesiąta trzecia doba
  • Wtorek, 28 grudnia 2010 sześćdziesiąta czwarta doba
  • Środa, 29 grudnia 2010 sześćdziesiąta piąta doba
  • Czwartek, 30 grudnia 2010 sześćdziesiąta szósta doba
  • Piątek, 31 grudnia 2010 sześćdziesiąta siódma doba
  • Sobota, 1 stycznia 2011 sześćdziesiąta ósma doba
  • Niedziela, 2 stycznia 2011 sześćdziesiąta dziewiąta doba
  • Poniedziałek, 3 stycznia 2011 siedemdziesiąta doba
  • Wtorek, 4 stycznia 2011 siedemdziesiąta pierwsza doba
  • Środa, 5 stycznia 2011 siedemdziesiąta druga doba
  • Czwartek, 6 stycznia 2011 siedemdziesiąta trzecia doba
  • Piątek, 7 stycznia 2011 siedemdziesiąta czwarta doba
  • Sobota, 8 stycznia 2011 siedemdziesiąta piąta doba
  • Niedziela, 9 stycznia 2011 siedemdziesiąta szósta doba
  • Poniedziałek, 10 stycznia 2011 siedemdziesiąta siódma doba
  • Wtorek, 11 stycznia 2011 siedemdziesiąta ósma doba
  • Środa, 12 stycznia 2011 siedemdziesiąta dziewiąta doba
  • Czwartek, 13 stycznia 2011 osiemdziesiąta doba
  • Piątek, 14 stycznia 2011 osiemdziesiąta pierwsza doba
  • Sobota, 15 stycznia 2011 osiemdziesiąta druga doba
  • Niedziela, 16 stycznia 2011 osiemdziesiąta trzecia doba
  • Poniedziałek, 17 stycznia 201 osiemdziesiąta czwarta doba
  • Wtorek, 18 stycznia 2011 osiemdziesiąta piąta doba
  • Środa, 19 stycznia 2011 osiemdziesiąta szósta doba
  • Czwartek, 20 stycznia 2011 osiemdziesiąta siódma doba
  • Piątek, 21 stycznia 2011 osiemdziesiąta ósma doba
  • Sobota, 22 stycznia 2011 osiemdziesiąta dziewiąta doba
  • Niedziela, 23 stycznia 2011 dziewięćdziesiąta doba
  • Poniedziałek, 24 stycznia 2011 dziewięćdziesiąta pierwsza doba
  • Wtorek, 25 stycznia 2011 dziewięćdziesiąta druga doba
  • Środa, 26 stycznia 2011 dziewięćdziesiąta trzecia doba
  • Czwartek, 27 stycznia 2011 dziewięćdziesiąta czwarta doba
  • Piątek, 28 stycznia 2011 dziewięćdziesiąta piąta doba
  • Sobota, 29 stycznia 2011 dziewięćdziesiąta szósta doba
  • Niedziela, 30 stycznia 2011 dziewięćdziesiąta siódma doba
  • Poniedziałek, 31 stycznia 2011 dziewięćdziesiąta ósma doba
  • Wtorek, 1 lutego 2011 dziewięćdziesiąta dziewiąta doba
  • Ostatnia noc i dzień wyprawy na oceanie
  • Podziękowania
  • Druga i trzecia wyprawa przez Atlantyk
  • Okiem żony
  • Alfabet oceaniczny Aleksandra Doby

Najczęściej kupowane razem:

Olo na Atlantyku. Kajakiem przez ocean. Wydanie 2 plus Olo na Atlantyku. Kajakiem przez ocean plus Indonezja. Po drugiej stronie raju
Cena zestawu: 101,73 zł 119,70 zł
Oszczędzasz: 17,97 zł (15%)
Dodaj do koszyka
check Olo na Atlantyku. Kajakiem przez ocean. Wydanie 2

Najczęściej kupowane razem ebooki:

Olo na Atlantyku. Kajakiem przez ocean. Wydanie 2 plus Olo na Atlantyku. Kajakiem przez ocean plus Indonezja. Po drugiej stronie raju
Cena zestawu: 101,73 zł 119,70 zł
Oszczędzasz: 17,97 zł (15%)
Dodaj do koszyka
check Olo na Atlantyku. Kajakiem przez ocean. Wydanie 2

Osoby, które kupowały tę książkę, często kupowały też:

Matrioszka Rosja i Jastrząb
Maciej Jastrzębski
34,90 zł
Końca swiata nie było
Anita Demianowicz
31,92 zł
Obrazy spod powiek
Agata Błachnio
31,92 zł
31,92 zł

Osoby, które kupowały tę książkę, często kupowały też:

Końca swiata nie było
Anita Demianowicz
31,92 zł
Podręcznik Przygody Rowerowej. Wydanie II
Robert Robb Maciąg i przyjaciele
31,92 zł
Lady Australia
Marek Tomalik
31,92 zł
6
(5)
5
(6)
4
(2)
3
(0)
2
(0)
1
(1)

Liczba ocen: 14

Średnia ocena
czytelników

  

oceń książkę

    okladka
      Ocena : 6 

    Rewelacyjna książka. Czyta się super. Super gość, z ogromnym doświadczeniem.
      Ocena : 6 

    Książka bardzo cenna , zawiera wiele przemyśleń, doświadczeń życiowych autora , opis jego walki w czasie rejsu , nie wiem co bardziej zdecydowało o wielkim Jego sukcesie , głowa , czy mięśnie.
      Ocena : 6 

    Super pozycja, niesamowite przeżycia Pana Aleksandra opisane w przyjemny i ciekawy sposób. Duży plus!
      Ocena : 6 

    Ksiazka jest super.Tylko dlaczego taka mala czcionka?😦
      Ocena : 6 

    Książka bardzo ciekawa, natomiast druk jest za mały i ciężko się czyta.
      Ocena : 5 

    Czyta sie jednym tchem!
      Ocena : 5 

    Ciekawie napisana książka z relacją całej, niesamowitej podróży przez Atlantyk.
      Ocena : 5 

    Gdy przeczytałam,że autor zapomniał zabrać ważnych dokumentów zrobiło mi się raźniej, bo też kiedyś zapomniałam paszportu,co opóźniło moją podróż o 1 dzień. Książka ciekawa,budząca grozę, ale i ulgę, że to nie ja tam płynę. Autor z dużą dozą autoironii opisuje swoje codzienne zmagania z przyrodą i sprzętem, który czasem robił mu psikusy.Dzięki temu, że ma głowę nie od parady wiele rzeczy zmodernizował na swoim kajaku. Też uważam, że druk tak drobny niewygodnie się czyta i przydałoby się trochę zdjęć-nie zawsze mamy dostęp do Internetu.
      Ocena : 5 

    Bardzo ciekawa relacja niezwykle interesującego podróżnika z wielka pasja. Pozwala na probe wyobrażenia sobie jak czuje się człowiek samotnie zmagający się z oceanicznym żywiołem i jak to się stało, ze znalazł się sam w kajaku na środku Atlantyku. Warsztatowo nie jest to literatura wielkiego formatu ... ale czego oczekiwać od inżyniera :) Ta odrobina potknięć warsztatowych i powtórzeń nadają autentyczności.
      Ocena : 5 

      Ocena : 5 

    Rewelacyjna książka, no ale nie ma się co dziwić, skoro napisana przez znakomitego autora, podróznika roku 2015. W ramach ciekawości warto zapoznać się z wywiadem w programie "Podróżnikon". Wtedy już nikt nie będzie miał wątpliwości, czemu wszyscy uwielbiają Pana Olka :)
      Ocena : 4 

    Książka ma trzy zasadnicze minusy, które były łatwe do uniknięcia: 1) za małe czcionki, co ogranicza liczbę potencjalnych czytelników 2) za mały margines wewnętrzny, co utrudnia czytanie przy rozłożeniu książki (chyba że wydawcy chodziło i to, aby czytelnik szybciej zniszczył książkę?) 3) brak mapki z prawdziwego zdarzenia, zawierającego położenia kajaku po KAŻDYM dniu (zamiast jest obrazek kolorowy do oglądania, aby coś było) Szkoda
      Ocena : 4 

    Bardzo mi się podoba! Pan Doba - lub bohater jego książki - jest człowiekiem pogodnym, ciepłym i naprawdę odważnym - lekko i z humorem opisuje spotykane trudności. Nie wiem, jak przeżyłabym burzę na oceanie nocą... Książkę czyta się dobrze, choć dla szukających sensacji może zabraknąć napięcia. Tym niemniej polecam - można uwierzyć, że wszystko jest możliwe, zaś marzenia należy realizować. Proste, prawda?
      Ocena : 1 

    Ocena powyższa nie dotyczy treści, tylko samej szaty wydawniczej. Książka jest fatalnie wydana - po prostu bubel wydawniczy. Brak zdjęć. Po raz pierwszy widzę książkę podróżniczą bez jakiejkolwiek ilustracji. A Autor podkreśla, że cały czas fotografował. Malusieńki druk - czcionek tej wielkości (na oko chyba 8) również nie widziałam dotąd w książkach, najwyżej w umowach przysłowiowy mały druczek. W ogole nie da się tego czytać. W zamian proponuje się czytelnikowi pdf z internetu, w którym trochę zdjęć jest. Dobry pomysł na oszczędność dla wydawcy, ale koszt tej książki - 40 zł - to za dużo na ten bryk. Wyrządzono Autorowi krzywdę tą publikacją.