Górny Śląsk, Jura i Podbeskidzie...

Górny Śląsk, Jura i Podbeskidzie. Wycieczki i trasy rowerowe. Wydanie 1

Autor: praca zbiorowa

Stron: 224
Ksiazka drukowana Druk (oprawa: miękka) PdfPDF
Wydawca: Bezdroża
Wydawca: Bezdroża
Cena:
29,90 zł
Cena promocyjna: Oszczędzasz: 5,98 zł
23,92 zł 29,90 zł
Dodaj do koszyka
Kup terazstrzalka

Druk
Książka drukowana
29,90 zł
eBook
Pdf
23,92 zł
29,90 zł

Przewodnik rowerowy Górny Śląsk, Jura i Podbeskidzie powstał z myślą o wszystkich, którzy chcą łączyć aktywny wypoczynek z poznawaniem atrakcji krajoznawczych regionu, w którym mieszkają. Trasy zaplanowano tak, by każdy mógł je przejechać – mają rekreacyjny charakter, są stosunkowo krótkie i łatwe technicznie. Opisom wycieczek towarzyszą zdjęcia, mapy i profile wysokościowe. Całość uzupełnia zwięzły poradnik. Mamy nadzieję, że przewodnik spełni swoje zadanie, zachęcając do odkrywania niezwykłych miejsc, położonych często „tuż za miedzą”.

Zapraszamy na rowerowy szlak!

Najczęściej kupowane razem:

Górny Śląsk, Jura i Podbeskidzie. Wycieczki i trasy rowerowe. Wydanie 1 plus Hiszpania. Zielony Przewodnik. Wydanie 2 plus Przewodnik turysty narciarza. 50 tras w polskich górach. Wydanie 1
Cena zestawu: 110,23 zł 129,70 zł
Oszczędzasz: 19,47 zł (15%)
Dodaj do koszyka
check Górny Śląsk, Jura i Podbeskidzie. Wycieczki i trasy rowerowe. Wydanie 1

Najczęściej kupowane razem ebooki:

Górny Śląsk, Jura i Podbeskidzie. Wycieczki i trasy rowerowe. Wydanie 1 plus Portugalia. Zielony Przewodnik. Wydanie 3 plus Sztokholm. Udany weekend. Wydanie 1
Cena zestawu: 84,73 zł 99,70 zł
Oszczędzasz: 14,97 zł (15%)
Dodaj do koszyka
check Górny Śląsk, Jura i Podbeskidzie. Wycieczki i trasy rowerowe. Wydanie 1

Osoby, które kupowały tę książkę, często kupowały też:

Trójmiasto. Przewodnik - Celownik. Wydanie 1
Katarzyna Głuc, Monika Jurczyk
23,92 zł
Czarnogóra. Travelbook. Wydanie 1
Draginja Nadaždin, Maciej Niedźwiecki, Krzysztof Bzowski
19,92 zł

Osoby, które kupowały tę książkę, często kupowały też:

Południkowo - rowerowo


Gdy wiele lat temu gliwickie wydawnictwo Helion swoją serią „Bezdroża" rzuciło rękawicę niezwyciężonemu - wydawałoby się - potentatowi z Bielska-Białej, mato kto wróżył mu sukces. Początkowo przewodniki Bezdroży wyróżniały się na korzyść wobec konkurencji jakością i ilością opisów. Ich forma aspirowała bowiem bardziej do rangi tekstu literackiego niż typowo przewodnikowego, mniejszą wagę przywiązując do informacji praktycznych, na punkcie których rywale zdawali się mieć obsesję. Dziś juz wiadomo, że Bezdroża znalazły przyzwoite miejsce na tynku wydawniczym i rzeszę fanów, jednak dość dużym kosztem: znacznego upodobnienia się do tych, z którymi postanowili współzawodniczyć.

Świetnym przykładem udanej mimikry są przewodniki rowerowe Bezdroży, a wśród nich - najnowszy po Górnym Śląsku, Jurze i Podbeskidziu. Do złudzenia przypominając wcześniejszą serię konkurencji, Helion najwyraźniej postanowił ją udoskonalić, co przełożyło się na ciekawą serię wydawnictw.

Przewodnik jest ze wszech miar praktyczny: ma niewielkie rozmiary pozwalające na umieszczenie go w mapniku na sakwie założonej na rowerowej kierownicy, jest lekki, ukryta pod grzbietem spirala umożliwia łatwe otwieranie. Układ treści jest bardzo przejrzysty, najważniejsze nazwy i pojęcia są wytłuszczone, mapki są estetyczne i czytelne, a fotografie - profesjonalnej jakości, a nie przypadkowe, co nadal jest zmorą wielu, także komercyjnych, wydawnictw. Tekst został napisany przez kilka osób, dlatego trudno byłoby doszukiwać się szczególnego autorskiego rysu, co jednak nie powinno przeszkadzać w tego typu publikacji.

Główna treść poprzedzona jest wstępem bardzo ogólnej natury, traktującym o typach rowerów, ich doborze, dbaniu o nie, technice jazdy, wyborze akcesoriów itp. Jako bardzo przydatny dla tych, którzy dopiero przed sobą mają pierwszą wycieczkę rowerową, będzie najprawdopodobniej zupełnie pomijany przez znakomitą większość czytelników.

Czy w takim razie najnowszy przewodnik rowerowy Bezdroży jest pozbawiony wad Niezupełnie. Osobiście wolałbym, żeby zamiast obszernego wstępu w publikacji znalazły się informacje praktyczne, których nie ma tu w ogóle. Nie do końca rozumiem powody takiego stanu rzeczy: czy decydenci Heliona uznali, że powszechny dostęp do internetu sprawił, że tego rodzaju treści w tradycyjnym przewodniku są niepotrzebne, a może zbyt szybko się dezaktualizują Trudno jednoznacznie orzec. Drugą wadą może być dość rozległy teren, objęty zakresem przewodnika. Do zaliczenia 20 niedługich tras, rozciągniętych w układzie południkowym na ponad 130 km, w zasadzie niezbędny będzie alternatywny środek transportu: kolej albo, najlepiej, samochód.

Ostatecznymi recenzentami, jak zwykle, będą sami czytelnicy, którzy zagłosują liczbą kupionych egzemplarzy. Niech żyją święte prawa rynku!

rowertour.pl ANDRZEJ KALENIEWICZ, ROWERTOUR (2014-07-01)

    pokaż wszystkie