Dubaj i okolice. Travelbook. Wyd...

Dubaj i okolice. Travelbook. Wydanie 1

Autor: 

Stron: 208
Ksiazka drukowana Druk (oprawa: miękka) 3w1 w pakiecie: PdfPDF ePubePub MobiMobi
Wydawca: Bezdroża
Wydawca: Bezdroża
Cena:
24,90 zł
Cena promocyjna: Oszczędzasz: 8,72 zł
16,18 zł 24,90 zł
Dodaj do koszyka
Kup terazstrzalka

Druk
Książka drukowana
24,90 zł
eBook
Pdf ePub Mobi
16,18 zł
24,90 zł

Dubaj – początkiem dwumilionowej stolicy emiratu o tej samej nazwie była wioska poławiaczy pereł. Metropolia powstała w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat dosłownie na pustyni i zadziwia swoją nowoczesnością i liberalnym podejściem do zachodniego stylu życia. Znajdziemy tu najwyższy budynek świata, sztuczne archipelagi wysp na lazurowych wodach Zatoki Perskiej, wielokulturową, bardzo liczną społeczność imigrantów z całego świata oraz świetnie rozbudowaną bazę turystyczną.

Travelbook to Twój niezastąpiony towarzysz podróży. Wskaże Ci najważniejsze atrakcje, podpowie, czego szukać poza głównymi szlakami i wprowadzi w świat miejscowych obyczajów. Znajdziesz w nim opisy najciekawszych regionów i miast, a sprawdzone informacje praktyczne umożliwią staranne zaplanowanie podróży. Przewodnik wspaniale uzupełniają czytelne mapy, świetne zdjęcia i liczne ramki z ciekawostkami. Wszystko to w połączeniu z poręcznym formatem i atrakcyjną szatą graficzną sprawia, że Travelbook to najlepszy wybór dla ciekawych świata.


Dominika Durtan – podróżniczka i fotografka, urodziła się na Mazurach. Obecnie mieszka i pracuje w Dubaju. Współpracuje z wydawnictwami na trzech kontynentach: Ameryce Północnej, Europie i Azji. Sztuka i muzyka ludowa, piesze wycieczki górskie oraz języki obce to tylko niektóre z inspiracji artystycznych i kulturoznawczych autorki. W wolnym czasie (którego ciągle brak) zajmuje się malarstwem akwarelowym i ilustracją książkową. Od niedawna, wraz z mężem prowadzi dwujęzyczny (polsko-angielski) blog podróżniczo-fotograficzny Natural Born Vagabond: http://naturalbornvagabond.com

  • Legenda
  • Atrakcje Dubaju
    • MIEJSCA, KTÓRYCH NIE SPOSÓB PRZEGAPIĆ W DUBAJU
    • NAJWAŻNIEJSZE ATRAKCJE W HISTORYCZNEJ CZĘŚCI MIASTA
    • PRZEŻYCIE, KTÓRE MUSI SIĘ STAĆ UDZIAŁEM KAŻDEGO TURYSTY
    • WSPÓŁCZESNE PEREŁKI KULTURALNE I ARTYSTYCZNE DUBAJU
    • NAJWAŻNIEJSZE FESTIWALE, KTÓRYCH NIE MOŻNA PRZEGAPIĆ
    • NAJBARDZIEJ LUKSUSOWE KLUBY NOCNE I RESTAURACJE
    • NAJCIEKAWSZE JADŁODAJNIE, KTÓRE NIE ZRUJNUJĄ NAM KIESZENI
    • ATRAKCJE POZA MIASTEM
  • Informacje praktyczne
    • Przed wyjazdem
      • Wybór czasu podróży
      • Źródła informacji
        • Mapy
      • Formalności
        • Zabezpieczenie medyczne
    • Dojazd
    • Na miejscu
      • Komunikacja
      • Noclegi
      • Wyżywienie
      • Pamiątki i zakupy
      • Aktywny wypoczynek
  • Informator AZ
  • Informacje krajoznawcze
    • Krajoznawcze ABC
      • Położenie i ukształtowanie powierzchni
      • Klimat
      • Flora i fauna
        • Wyzwania ekologiczne
    • Historia
    • Polityka i gospodarka
      • Polityka
        • Polityka zagraniczna
      • Gospodarka
    • Turystyka
    • Społeczeństwo, religia, język
      • Społeczeństwo
      • Religia
      • Język
    • Kultura i sztuka
    • Święta, festyny i festiwale
    • Kuchnia
  • Dubaj
    • Dubai Creek i Bur Dubai
      • Historia
      • Warto zobaczyć
    • Deira
      • Warto zobaczyć
    • Downtown Dubai śródmieście Dubaju
      • Warto zobaczyć
    • DIFC centrum finansowe Dubaju
      • Warto zobaczyć
    • Satwa
      • Warto zobaczyć
    • Al Karama, Oud Metha i Healthcare City
      • Warto zobaczyć
    • Wybrzeże i plaże Dubaju
      • Warto zobaczyć
    • Burj Al Arab, Madinat Jumeirah i Mall of the Emirates
      • Warto zobaczyć
    • Palm Jumeirah i okolice
      • Warto zobaczyć
    • Dubai Marina
      • Warto zobaczyć
    • Al Quoz
      • Warto zobaczyć
    • Obrzeża Dubaju
      • Warto zobaczyć
    • Pustynne obszary emiratu
      • Warto zobaczyć
  • Okolice Dubaju
    • Abu Zabi
      • Warto zobaczyć
  • Al Gharbia i Liwa Oasis
    • Warto zobaczyć
    • Al-Ajn
      • Warto zobaczyć
    • Asz-Szarika i Adżman
      • Warto zobaczyć
    • Al-Fudżajra
      • Warto zobaczyć
    • Ras al-Chajma i Umm al-Kajwajn
      • Warto zobaczyć
    • Musandam
      • Warto zobaczyć
    • Maskat
      • Warto zobaczyć
  • Rozmówki arabsko-polskie
  • Sztuka kaligrafii
  • Kalendarium festiwali w Dubaju i w regionie
    • Imprezy całoroczne i sezonowe
    • Styczeń
    • Luty
    • Marzec
    • Kwiecień
    • MajWrzesień
    • Październik
    • Listopad
    • Grudzień
  • Etniczna kuchnia regionalna
  • Park i w Dubaju
  • Sztuczne wyspy
  • Wyścigi wielbłądów
  • Ubiór lokalnej ludności
  • Autorzy zdjęć
  • Mapy

Najczęściej kupowane razem ebooki:

Dubaj i okolice. Travelbook. Wydanie 1 plus Portugalia. Zielony Przewodnik. Wydanie 3 plus Sztokholm. Udany weekend. Wydanie 1
Cena zestawu: 80,48 zł 94,70 zł
Oszczędzasz: 14,22 zł (15%)
Dodaj do koszyka
check Dubaj i okolice. Travelbook. Wydanie 1

Osoby, które kupowały tę książkę, często kupowały też:

Osoby, które kupowały tę książkę, często kupowały też:

Travelbook – zachęca na tylniej okładce do kupna i lektury tej nowej serii przewodników jego wydawca – to Twój niezastąpiony towarzysz podróży. Wskaże najważniejsze atrakcje, podpowie, czego szukać poza głównymi szlakami i wprowadzi w świat miejscowych obyczajów.


Znajdziesz w nim opisy najciekawszych regionów i miast, a sprawdzone informacje praktycznie ułatwią zaplanowanie podróży. Przewodnik uzupełniają czytelne mapy, starannie dobrane zdjęcia i liczne ramki z ciekawostkami. Wszystko to w połączeniu z poręcznym formatem i atrakcyjną szatą graficzna sprawia, że Travelbook to najlepszy wybór dla ciekawych świata.

Przewodniki z tej serii są rzeczywiście udane, o czym pisałem już kilka dni temu recenzując Czarnogórę. I, na ile znam ten kraj, nie znajdując żadnych błędów, istotnych pominięć, czy innych wad. Podkreślając równocześnie, że są to książki przede wszystkim dla turystów, którzy nie odczuwają potrzeby obciążania pamięci nadmiarem faktów i informacji o proponowanych im do zobaczenia miastach, miejscach i innych atrakcjach. W przypadku przewodnika „Dubaj i okolice" moja ocena jest już trochę inna, gdyż znalazłem w nim trochę istotnych wad, chociaż generalnie zasługuje on na pozytywną ocenę. Ale o nich trochę niżej.

Dubaj, największe, około 2-milionowe, i najbardziej rozreklamowanie miasto Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które wyrosło na nadmorskiej pustyni na miejscu niewielkiej osady poławiaczy pereł w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat i zadziwia świat, jest trochę nietypowym celem podróży turystycznych. Przez pól roku panują tam tak powalające upały ( 40 i więcej stopni C) powodujące, że nawet plażowanie i kąpiele morskie nie stanowią większej przyjemności. Zabytków jest tam niewiele. Atrakcję stanowi natomiast nowoczesna architektura i skala oraz nowatorstwo przestrzenne budownictwa.

Z ciągle jeszcze, bo przecież w Chinach wyrasta mu już konkurent, najwyższym budynkiem świata. 830 metrowym i ponad 160 piętrowym Burj Khalifa oraz kilkunastoma innymi sławnymi i kilkudziesięcioma innymi znakomitymi budowlami – perłami architektury naszych czasów. Ale poza nimi nie jest ona, moim zdaniem, powalająca. A jednak tłumy zamożnych turystów – nie jest to przecież, ze względu na ceny, kraj dla „plecakowiczów" – walą z każdym rokiem coraz liczniej. Dlaczego – na to pytanie z powodzeniem odpowiada przewodnik.

Czytelnik znajduje w nim najważniejsze informacje praktyczne, a także podstawowe, ciekawie napisane, krajoznawcze. Poczynając od Krajoznawczego ABC: położenia i ukształtowania powierzchni, klimatu, flory i fauny oraz problemów ekologicznych, poprzez historię, politykę i gospodarkę, informacje o społeczeństwie, religii, językach, kulturze i sztuce, aż po stałe święta i festiwale. W najobszerniejszej części czysto przewodnikowej znajdują się, w postaci niemal „prowadzenia turysty za rękę" informacje o poszczególnych dzielnicach Dubaju i najważniejszych w nich atrakcjach oraz obiektach wartych zobaczenia.

Natomiast, chyba nadmiernie skrótowo, po pozostałych 6 emiratach ZEA oraz sąsiadującym z nimi Omanie. W tekst włamano sześć co najmniej dwustronicowych wkładek monotematycznych: Sztuka kaligrafii; Kalendarium festiwali w Dubaju i regionie; Etniczna kuchnia regionalna; Parki w Dubaju; Sztuczne wyspy; Wyścigi wielbłądów oraz Ubiór lokalnej ludności. Ponadto blisko 70 krótkich, ale przeważnie ciekawych, informacji w ramkach. M.in. Cenzura, Egzotyczne atrakcje, Beduini, Kodeks postępowania, Poezja Nabati, Ramadan, Wieże Al Barejeel, Biżuteria w islamie, Poławianie pereł.

W tekście oraz na wewnętrznych stronach okładek ze skrzydełkami są mapki i plany, wewnątrz sporo ciekawych zdjęć, na końcu zaś krótki słowniczek arabsko – polski i indeks najważniejszych miejscowości i obiektów. To są niewątpliwe plusy tego przewodnika. Chociaż nie podzielam zacytowanej na wstępie opinii wydawcy o „czytelnych mapach". Wręcz przeciwnie, uważam je za mało czytelne, z przeważnie zbyt drobnymi czcionkami opisów, a w przypadku mapki ZEA i regionu, braku zaznaczenia granic poszczególnych emiratów.

A ma to istotne znaczenie, bo obowiązuje w nich przecież różne prawo. Np. rygorystyczny zakaz nie tylko spożywania, ale nawet posiadania niewielkich ilości alkoholu, surowo karany za jego przekroczenie. Pamiętam, jak jadąc z Al-Fudżajry nad Zatoką Omańską do Dubaju nad Zatoką Perską musieliśmy nadrobić kilkadziesiąt kilometrów, aby ominąć Szardżę (Sharjah, obecnie Asz-Szarika), bo w walizkach były jakieś resztki whisky i woleliśmy nie ryzykować kontaktu z tamtejszą policją i szarjackim wymiarem sprawiedliwości. A wybrać się do Szardży na tamtejszy sławny bazar złota i aby obejrzeć inne atrakcje, specjalnie innego dnia.

Generalnie po lekturze tego przewodnika można odnieść wrażenie, ja je przynajmniej odniosłem, że Dubaj i w ogóle ZRA to jakaś kraina szczęśliwości z Baśni 1001 Nocy. „Większość mieszkańców Dubaju – napisała autorka – nieustannie podróżuje." Bo, w domyśle, ma tyle wolnego czasu i pieniędzy. I zwiedza inne emiraty, sąsiedni Oman czy Arabię Saudyjską, nie mówiąc już o bliższych atrakcjach. Być może nie widziała – a ja widziałem – w jakich warunkach pracują i żyją, zwłaszcza w Dubaju i Abu Zabi, sprowadzani do pracy w nich z Pakistanu, Indii, Iranu, Sri Lanki i innych krajów regionu, robotnicy.

Rzeczywiście nieźle żyją tam rdzenni obywatele ZRA, nie mówiąc już o ich przebogatych władcach. Tyle, że stanowią oni niewiele ponad 10% wśród obecnych około 8 mln wszystkich mieszkańców Emiratów. Ale pozostała, przytłaczająca większość, nie ma takich praw. Chociaż np. europejscy specjaliści, także Polacy nawet na stosunkowo niskich stanowiskach, np. kelnerów, szeregowych bankowców czy informatyków, zarabiają dobrze. A w porównaniu z ojczyznami przeważnie doskonale. Wrócę jednak do dostrzeżonych mankamentów i braków tego przewodnika. Łatwych do uzupełnienia i poprawienia w następnych wydaniach.

Uważam za nie m.in. używanie niemal wyłącznie spolszczonych nazw, zwłaszcza miejscowości, co może prowadzić do nieporozumień. Brak zwłaszcza, chociażby w nawiasach, nazw angielskich figurujących na drogowskazach. Czy każdy czytelnik domyśli się, że Asz-Szarika to do niedawna Sharjah (Szardża), Ras-al-Chajma to Ras-al-Khaima, Abu Zabi to Abu Dhabi itp.? Przy okazji: wyschnięte koryta rzek napełniające się wodą tylko w porze deszczowej przyjęto w Polsce nazywać wadi. Warto więc było, przynajmniej w nawiasie, napisać to po stosowanym przez autorkę określeniu uedi.

W części przewodnika poświęconej religii brak informacji, czy, ew. kiedy i które meczety dostępne są dla nie muzułmanów. Takich informacji nie ma niekiedy również przy ich bardziej szczegółowym opisie w części przewodnikowej. Podobnie jak zbyt lakoniczne są informacje o polecanych klubach, restauracjach itp. Nie zostały one też zaznaczone na planach miasta. Co polskiemu czytelnikowi mówi np. informacja: „Ravi's" – Pakistańska restauracja serwująca dania prosto z pieca na ruchliwej (której?) ulicy w dzielnicy Satwa."? To tak, jak by napisać np. Indyjska restauracja przy ruchliwej ulicy w śródmieściu Warszawy.

Pominięcie istotnych informacji zauważyłem w przypadku stolic pozostałych emiratów, a poza dwoma najmniejszymi i najmniej ciekawymi byłem we wszystkich. Słusznie autorka zachęca do poznania Sharjah Art Museum i paru innych w tym mieście, obecnie Ash-Sharika ( Asz-Szarika), czy tamże niewielkiego, zabytkowego bazaru Souk Al Arsah. Ale dlaczego pomija sąsiadujący z nim, ciekawy najstarszy meczet? Czy położony po drugiej stronie ulicy nad zatoką egzotyczny i malowniczy port handlowy, statki w którym przeważnie załadowywane są, i wyładowywane, jak przed wiekami, siłą ludzkich mięśni?

Pomija również tamtejszy, w ciekawej hali targowej, słynny bazar złota z, podobno, najbardziej atrakcyjnymi cenami w całych ZRA? W przypadku Musandamu, omańskiej enklawy na cyplu półwyspu oddzielającego Zatoki: Perską (tam nazywaną Arabską) i Omańską, na wschód od emiratu Ras al-Khaima (Chajma) i na północ od Al Fujaira (Fudżajra), zabrakło informacji, że obywatele polscy mogą do niej wjeżdżać, inaczej niż do Omanu właściwego, bez wiz.

Zaś nazywanie fiordami tamtejszych zatoczek, fantastycznych zresztą miejsc do pływania w szmaragdowej, przezroczystej wodzie, otoczonych stromo opadającymi wzgórzami, skojarzyło mi się z mickiewiczowskim „minaretem świata". Nie widząc wcześniej żadnych gór, tak poeta określił płaski, podobny do namiotu, szczyt Czatyrdahu na Krymie. Za duże pominięcie w tym przewodniku uważam brak planów omawianych stolic pozostałych, poza Dubajem, emiratów. Fatalny był też pomysł, aby część informacji, także na jasnym, pastelowym tle, wydrukować negatywową (białą) czcionką. Co powoduje, że są one częściowo niemal nieczytelne.

Zwłaszcza w części Atrakcje Dubaju, czy Kalendarium festiwali. A przecież o wiele lepszy w tych i paru innych przypadkach byłby druk czarny, co znakomicie potwierdzają strony: 14, 114-115 i inne. Sądzę, że wymienione pominięcia i mankamenty tego przewodnika łatwo będzie poprawić w jego następnym wydaniu. Generalnie bowiem jest on udany, a zainteresowanie podróżami do Dubaju i innych emiratów arabskich w Polsce rośnie. M.in. dzięki zniesieniu w marcu br. dla nas wymogu wizowego oraz dobrych, także bezpośrednich, połączeń lotniczych. Czytelników nie powinno więc zabraknąć.

kurier365.pl Cezary Rudziński

    pokaż wszystkie