Czarnobylska modlitwa Kronika pr...

Czarnobylska modlitwa Kronika przyszłości

Autor: 

Czarnobylska modlitwa Kronika przyszłości
Ocena:
   5.0/6  Opinie  (2)
Stron: 288
Czas nagrania: 14 godz. 58 min.
Ksiazka drukowana Druk (oprawa: twarda) 3w1 w pakiecie: PdfPDF ePubePub MobiMobi Audiobook Audiobook w mp3
Cena:
42,50 zł
Cena:
29,90 zł
Dodaj do koszyka
Kup terazstrzalka
Cena:
26,90 zł
Dodaj do koszyka
Kup terazstrzalka

Druk
Książka drukowana
42,50 zł
eBook
Pdf ePub Mobi
29,90 zł
Audiobook w mp3
Audiobook
26,90 zł
26 kwietnia 1986 o godzinie pierwszej minut dwadzieścia trzy i pięćdziesiąt osiem sekund seria wybuchów obróciła w ruinę reaktor i czwarty blok energetyczny elektrowni atomowej w położonym niedaleko granicy białoruskiej Czarnobylu. Katastrofa czarnobylska była najpotężniejszą z katastrof technologicznych XX wieku. Dwadzieścia lat później Swietłana Aleksijewicz wróciła do Czarnobyla. Rozmawiała z ludźmi, dla których ten dzień był końcem świata, którzy żyć nie powinni, ale przeżyli i żyją, bo żyć trzeba. A oni opowiedzieli jej o tym, co wydarzyło się wtedy, i o tym, co jest tam dziś. O ponad dwóch milionach Białorusinów, których zapomniano przesiedlić poza strefę skażoną, o dzieciach bez włosów, o zwierzętach o smutnych oczach, które zamieszkały w porzuconych domach, o dziwnych stworach, które pojawiły się w rzekach i lasach. I o tym, że mimo wszystko ludzie chcą być szczęśliwi. Podobnie jak w książce o radzieckich żołnierkach wybitna białoruska dziennikarka stawia nas wobec bezlitosnej prawdy. To książka o apokalipsie, która nastąpiła pewnej kwietniowej nocy tuż za naszą wschodnią granicą. Aleksijewicz jest mistrzynią w opisywaniu historii Związku Radzieckiego. Tym razem pisze nie tylko o Czarnobylu, ale także pasjonująco opowiada o ostatnich dekadach ZSRR. Historię układa z narracji ludzi, którzy w Czarnobylu toczyli śmiertelną walkę i mieli pozostać anonimowi. Aleksijewicz upomina się o nich i daje świadectwo o jednej z ostatnich wojen ZSRR: wojnie z atomem, nad którym radzieccy inżynierowie stracili kontrolę i który mógł zabić setki tysięcy ludzi w Europie. Małgorzata Nocuń, redaktorka dwumiesięcznika Nowa Europa Wschodnia Przez kilkanaście lat znakomita reporterka Swietłana Aleksijewicz dokumentowała losy ludzi i zwierząt żyjących na ziemi skażonej po wybuchu elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Stworzyła do głębi wstrząsający obraz nie tylko samej tragedii (która najbardziej dotknęła Białoruś), lecz także istoty zwanej homo sovieticus: bezgranicznie oddanej państwu i lekceważącej siebie; bardziej przerażonej możliwą reakcją zwierzchnika niż promieniowaniem jądrowym; bezlitośnie wykorzystywanej przez moloch władzy i bezgranicznie wobec niej bezradnej. Jest to też książka o ogromnej miłości: miłości mężów i żon, ale też miłości człowieka do ziemi, na której się urodził. Ta książka to mistrzowsko skonstruowany pomnik ofiarom Czarnobyla; pomnik, przed którym powinien pokłonić się każdy z nas. Krystyna Kurczab-Redlich
6
(1)
5
(0)
4
(1)
3
(0)
2
(0)
1
(0)

Liczba ocen: 2

Średnia ocena
czytelników

  

oceń książkę

    okladka
      Ocena : 6 

    Jedno słowo - wstrząsająca
      Ocena : 4 

    Jeśli ktoś szuka informacji o samym wypadku to nie jest to odpowiednia książka. Tutaj przedstawione są losy ludzi którzy pozostali w strefie. Dobrze się czyta, ale szybko się nudzi - historie nieco na jedno kopyto.